oświadczenie

02.11.04, 22:15
Żaden z dzisiejszych wpisów opatrzonych nickiem krzysztof plebs, poza kilkoma
z ostatnich minut nie jest moim wpisem. Podszyli się podemnie te debile z
kręgów fafika, karpia, etc. Oczywiście do czasu - Krzysztof Plebs
    • krzysztofplebs Re: oświadczenie 02.11.04, 22:18
      krzysztofplebs napisał:

      > Żaden z dzisiejszych wpisów opatrzonych nickiem krzysztof plebs, poza kilkoma
      > z ostatnich minut nie jest moim wpisem. Podszyli się podemnie te debile z
      > kręgów fafika, karpia, etc. Oczywiście do czasu - Krzysztof Plebs
      Do momentu
      namierzenia ich z godziną 22.11 na razie nie będę nic nadawał

    • obserwator.2236 Re: oświadczenie 02.11.04, 22:25
      Moje odpowiedzi do nich też były celowe. Chodziło o namiar. Karpiki, fafiki
      itp. zginą z tej strony raz na zawsze. Dodatkowo poniosą inne konsekwencje
      związane z regulaminem forum. Za nielegalny czyn czeka ich również
      odpowiedzialnośc cywilna. Oznamiam, że OBSERWATOR to celowy nick, by wychwycić
      podszywaczy. I udało się.
      • szepiet.07 Re: oświadczenie 02.11.04, 22:52
        obserwator.2236 napisała:

        > Moje odpowiedzi do nich też były celowe. Chodziło o namiar. Karpiki, fafiki
        > itp. zginą z tej strony raz na zawsze. Dodatkowo poniosą inne konsekwencje
        > związane z regulaminem forum. Za nielegalny czyn czeka ich również
        > odpowiedzialnośc cywilna. Oznamiam, że OBSERWATOR to celowy nick, by
        wychwycić
        > podszywaczy. I udało się.
        Wbić w ziemię tych mądroli, którzy zaatakowali prawdziwego Plebsa!!!
      • karp Re: oświadczenie 04.11.04, 01:06
        Haha :) Ty jesteś tak ograniczony naprawdę czy tylko tak cię wychowali ?
        Daliście się nabrać na jakiegoś podszywacza, tacy z was eksperci od siedmiu
        boleści :)) I nie masz czym straszyć tego drugiego plebsa, bo jako taki fachman
        od prawa i włóczenia się po sądach w swoich sprawach powinieneś dobrze
        wiedzieć, że to czcza gadka. "Odpowiedzialność cywilna", mówisz ? :))) To chyba
        dowcip dnia na tym forum.

    • kszysztofplebs Oj mądrutkie, mądrutkie... 02.11.04, 22:38
      Wielce intelygentny i wielce biegły krzysztofplebs dostał biegunki, bo
      przestraszył się, że ktoś mu wlazł na konto. Taki z niego obserwator, jak z
      koziej d... trąba, bo nie zauważył zasadniczej różnicy między jego, a moim
      loginem. Nie zauważył, bo dla tego wybitnego dziennikarza nie ma różnicy
      między "rz" a "sz" :->>>

      A namiarów, którymi mi grozisz, nie boję się wcale, bo z ciebie taki tropiciel
      jak i obserwator. Mógłbym tu przytoczyć pyszną historyjkę, jak to usiłowałeś
      namierzyć swoją babę, którą wciąż ciągnęło do pewnego porucznika (wtedy, bo
      dzisiaj jest... wolę przemilczeć, bo wtedy wyda się, dlaczego tak sekujesz
      tutaj pewnego wojskowego). Ale że było to sporo już lat temu, więc nie będę
      publicznie wyciągał takich spraw. Od tego czasu jednak bystrości ci nie
      przybyło...

      Ale tak czy inaczej zabawę miałem doskonałą.
      Polecam się pamięci i jeszcze tu nie raz, nie dwa zawitam :->>>
      • obserwator.2236 Re: Oj mądrutkie, mądrutkie... 02.11.04, 22:54
        Dopóki będziesz mógł korzystać z internetowej kafejki. Raczej nie pojawisz się
        juz nigdy na żadnym forum. To twoje "sz" czy "rz" nie ma różnicy tylko dla
        ciebie. Nam wystarcza do namiaru jedynie twoja obecność i obojętne jest pod
        kogo się podszywasz. Może spróbujesz pode mnie? Spróbuj, przecież dla ciebie to
        nie lada wyczyn? Czekam...
        • szepiet.07 Re: Oj mądrutkie, mądrutkie... 02.11.04, 22:56
          obserwator.2236 napisała:

          > Dopóki będziesz mógł korzystać z internetowej kafejki. Raczej nie pojawisz
          się
          > juz nigdy na żadnym forum. To twoje "sz" czy "rz" nie ma różnicy tylko dla
          > ciebie. Nam wystarcza do namiaru jedynie twoja obecność i obojętne jest pod
          > kogo się podszywasz. Może spróbujesz pode mnie? Spróbuj, przecież dla ciebie
          to
          >
          > nie lada wyczyn? Czekam...
          Ten obszczymur już się wystrzelał na zawsze.
      • szepiet.07 Re: Oj mądrutkie, mądrutkie... 02.11.04, 22:55
        kszysztofplebs napisała:
        > Wielce intelygentny i wielce biegły krzysztofplebs dostał biegunki, bo
        > przestraszył się, że ktoś mu wlazł na konto. Taki z niego obserwator, jak z
        > koziej d... trąba, bo nie zauważył zasadniczej różnicy między jego, a moim
        > loginem. Nie zauważył, bo dla tego wybitnego dziennikarza nie ma różnicy
        > między "rz" a "sz" :->>>> A namiarów, którymi mi grozisz, nie boję się wcale,
        bo z ciebie taki tropiciel > jak i obserwator. Mógłbym tu przytoczyć pyszną
        historyjkę, jak to usiłowałeś > namierzyć swoją babę, którą wciąż ciągnęło do
        pewnego porucznika (wtedy, bo > dzisiaj jest... wolę przemilczeć, bo wtedy wyda
        się, dlaczego tak sekujesz > tutaj pewnego wojskowego). Ale że było to sporo
        już lat temu, więc nie będę > publicznie wyciągał takich spraw. Od tego czasu
        jednak bystrości ci nie > przybyło...
        > Ale tak czy inaczej zabawę miałem doskonałą.
        > Polecam się pamięci i jeszcze tu nie raz, nie dwa zawitam :->>>
        Twoja pamięć będzie arcykrótka, debilku niedonoszony...
      • szepiet.07 Re: Oj głupiutkie, bardzo głupiutkie... 04.11.04, 00:34
        kszysztofplebs napisała:

        > Wielce intelygentny i wielce biegły krzysztofplebs dostał biegunki, bo
        > przestraszył się, że ktoś mu wlazł na konto. Taki z niego obserwator, jak z
        > koziej d... trąba, bo nie zauważył zasadniczej różnicy między jego, a moim
        > loginem. Nie zauważył, bo dla tego wybitnego dziennikarza nie ma różnicy
        > między "rz" a "sz" :->>>
        >
        > A namiarów, którymi mi grozisz, nie boję się wcale, bo z ciebie taki
        tropiciel
        > jak i obserwator. Mógłbym tu przytoczyć pyszną historyjkę, jak to usiłowałeś
        > namierzyć swoją babę, którą wciąż ciągnęło do pewnego porucznika (wtedy, bo
        > dzisiaj jest... wolę przemilczeć, bo wtedy wyda się, dlaczego tak sekujesz
        > tutaj pewnego wojskowego). Ale że było to sporo już lat temu, więc nie będę
        > publicznie wyciągał takich spraw. Od tego czasu jednak bystrości ci nie
        > przybyło...
        >
        > Ale tak czy inaczej zabawę miałem doskonałą.
        > Polecam się pamięci i jeszcze tu nie raz, nie dwa zawitam :->>>
        OJ GŁUPIUTKIE, BARDZO GŁUPIUTKIE!!!
Pełna wersja