redykolek
07.10.08, 19:48
Tak naprawdę ludzka cywilizacja powstała przez przypadek. W
podręczniku teorii ewolucji prof. Jerzego Dzika możemy na przykład
przeczytać:
"Zdaniem niektórych badaczy większe rozmiary mózgu wynikły z
powielenia w nim połączeń nerwowych, by zabezpieczyć go przed
skutkami fizjologicznego przegrzewania. Grozić ono musiało dwunożnym
istotom przystosowującym się do biegania po sawannie w pogoni za
zdobyczą. Tak więc nagość słabo owłosionej skóry i rozrost mózgu
mogą być przejawami działania tego samego czynnika doboru.
Chyba niesłuszne jest natomiast wiązanie wzrostu pojemności puszki
mózgowej naszych przodków wyłącznie z rozwojem ich zdolności
intelektualnych. Przez półtora miliona lat możliwości te nie były
przecież wykorzystywane. Wielki móżg dał człowiekowi co najwyżej
potencjalne możliwości."
No właśnie. Mieliśmy narzędzie, ale nie mieliśmy do niego właściwego
oprogramowania. I nie było szans, aby ktoś zainstalował je w naszych
mózgach. Musieliśmy sami stworzyć je metodą prób i błędów. A
ponieważ więcej było owych błędów niż prób udanych, więc powstanie i
rozwój historycznych cywilizacji zdaje się być szczęśliwym
przypadkiem, nie mającym zbyt wielu odpowiedników we wszechświecie.