Dodaj do ulubionych

Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problemy ...

IP: *.polkomtel.com.pl 08.09.09, 17:50
uważam, że palenie marihuany nie ma negatywnego wpływu na życie seksualne, ale twierdze, że tak naprawde zależy to od predyspozycji organizmu, a przecież każdy człowiek jest inny!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted Holandia Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: 77.62.18.* 09.09.09, 00:15
      mieszkam w holandi od 11lat,pale, trawke'tak samo dlugo,nie pije kompletnie alkocholu,i szczerze?Mam wspaniala zone i corke i gdybym z zona nie uwazal to mialbym juz druzyne futbolowa!jak kolega wczesniej napisal to zalezy indiwidualnie od osoby,ja nie zaobserwowalem zadnych negatywnych zmian jesli chodzi o orgazm lub problemy z przedwczesnym wytryskiem????napisze wrecz odwrotnie czuje sie swietnie pod kazdym wzgledem:-)!szczerze holenderscy naukowcy opisali zupelnie inne wplyw thc na sex....takze kazdy cos tam pisze i bada.uwazam ze kazdy musi przekonac sie sam.........z pozdrowieniami dla australijskich naukowcow:-)p.s.to dlatego ze mnie nie przebadali ja bym im pokazal jakie mozna miec orgazmy:-)
    • Gość: smoker Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: 193.108.194.* 11.09.09, 08:39
      Jak ktoś przesadzi z paleniem danego wieczoru to tak jak z alkoholem...wiadomo nic z tego nie będzie. Ale jeden bacik tylko doda klimatu do zabawy w łóżku ... szczególnie jeżeli pali się we dwóje. Za dużo - źle, ale jak zaplalisz w sam raz jest IDEALNIE :)
    • Gość: rt Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.aster.pl 12.09.09, 15:33
      to najstraszliwszy atak na marihuanę jaki czytałem
    • Gość: THC Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 15:38
      Wiec po pierwsze widze sprzecznosc w samej tezie artykulu; palacze nie moga osiagnac orgazmu, a jednoczesnie maja przedwczesny wytrysk? Totalne wciskanie ciemnoty. Wiadomo, ze ganja oslabia doznania i przesuwa je w fazie, totez palenie sprawia ze osoba majaca problemy w przedwczesnym wytryskiem staje sie pila tarczowa nie mogac dojsc, ku satysfakcji partnerki. Tak wiec my tam swoje wiemy.
    • Gość: g Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 15:58
      marihuana to twór szatana (nawet się rymuje)
    • Gość: dziewczyna Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: 80.100.231.* 12.09.09, 16:31
      Nigdy po joincie nie narzekalam na chlopakow. super doznania, luz itp. Oczywiscie, ze jak ktos sie zbytnio skuje to nic z tego nie bedzie. Ze mnie tez sie robi detka, z ta roznica, ze ja nie musze byc w pelnej gotowosc. No a po innych dragach faktycznie moga byc problemy. Chlopcy moze sa i jurniesi, ale konca temu nie widac (jednak fun jest, hihi)
    • jar_ole Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem 12.09.09, 16:40
      Gość "g"-ie g..no wie - też się rymuje. To musi być znak od Boga:) Nigdy nie kochałeś się po dwóch trzech machach, więc nie gadaj. Chyba, że jesteś księdzem i płacą ci za to, żeby mówić o rzeczach na których się nie znasz:)))
    • Gość: kromek72 Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.pools.arcor-ip.net 12.09.09, 18:31
      "Kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyka." Kim są ludzie którzy codziennie palą marihuane? Z jakich środowisk pochodzą? Może inne czynniki wpływają na problemy z seksem. Ja kiedys paliłem dużo, dziś sporadycznie i zauważyłem zdecydowanie pozytywny wpływ na moje życie seksualne.
    • bezportek Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem 12.09.09, 18:45
      U kazdego nalogowca pierwsza faza uzaleznienia objawia sie natrectwem samozaklamania, wmawianiem sobie zdolnosci kontrolowania brania, zamykaniem oczu i zaprzeczaniem faktom. Czasem towarzyszy temu wymyslanie cudow niewidow na temat "zalet" trucizny. Patrz bzdety powyzej.
      Druga faza, kiedy pol mozgu juz szlag trafil, to zwierzeca agresja. Trzeciej zwykle nie obserwuje sie, bo rzadko ktory cpun dozywa, a jesli nawet, to jako jarzynka w barlogu albo nataszka w rowie. Reszte zalatwia grabarz.
    • Gość: g Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.09, 18:58
      @jar_ole: Skąd to wywnioskowałeś? Niestety przez kilka lat paliłem gandżę nałogowo i dość niedawno udało mi się to przerwać.
    • Gość: w portkach Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.abhsia.telus.net 12.09.09, 19:01
      www.youtube.com/watch?v=bM_vLk1I6G4

      Bezportek, naogladales sie za duzo amerykanskiej propagandy, negatywne skutki spozycia alkoholu sa nieporownywalne ze negatywnymi skutkami palenia marihuany.
      Nie zabieraj glupiego, rednekowatego glosu na tematy na ktore nie masz pojecia. Nadajesz sie koles do zamieszkania w kolonii Montana Militia, razem z podobnymi tobie, mentalnie elastycznymi inaczej.
    • Gość: ksionc Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 19:08
      A ja nie miałem kobiety od 30 lat .
    • Gość: Gosc Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.radom.vectranet.pl 12.09.09, 20:37
      Przeciez wczesny wytrysk = wczesny orgazm, sami sobie zaprzeczaja
    • 444a Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem 12.09.09, 21:07
      Czy ktoś zrobił badania jak CODZIENNE spożywanie alkoholu wpływa na jakość i ilość orgazmów? - żeby nie pluć na trawę bardziej niż na alkohol.
    • Gość: pussyhole Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 12.09.09, 21:10
      Marihuana jest środkiem psychoaktywnym i powinna być traktowana jak lekarstwo czyli z umiarem i ostrożnością. Są ludzie którzy z jej stosowaniem przesadzają i oni faktycznie mają kłopoty, nie tylko z seksem ale w ogóle ze swoim życiem. sam palę mało, kiedyś jarałem codziennie; ani teraz ani wtedy nie miałem żadnych problemów w łóżku. Jesli już, to taki że po paleniu zasychało mi w ustach.
    • Gość: dziewczyna palacza Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 22:54
      Zgadzam się z autorką. Palenie marihuany ma niestety spory wpływ na osiągnięcie orgazmu u mężczyzn. Mówię to z własnego doświadczenia. Całe szczęście mój mężczyzna niedawno zerwał z nałogiem :-) Już jest poprawa
    • Gość: bella Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.rochester.res.rr.com 13.09.09, 01:30
      marihuana to wielkie zlo, tym gorsze bo dewastujace skutki zwykle ujawniaja sie po dluzszym czasie, nawet po wielu latach
      zaden zdrowy moralnie czlowiek nie bedzie propagowal psychotropow jako dobra ludzkosci
    • Gość: bella Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.rochester.res.rr.com 13.09.09, 01:36
      komentarz"bezportek" to...naga prawda:) "U kazdego nalogowca pierwsza faza uzaleznienia objawia sie natrectwem samozaklamania, wmawianiem sobie zdolnosci kontrolowania brania, zamykaniem oczu i zaprzeczaniem faktom. Czasem towarzyszy temu wymyslanie cudow niewidow na temat "zalet" trucizny. Patrz bzdety powyzej."
      dokladnie takie reakcje obserwuje u wielu palaczy, ktorzy nie tylko pala marihuane ale ja czcza
    • jar_ole Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem 13.09.09, 04:57
      co ty bierzesz ciapku, trawka nie jest tak szkodliwa
    • jar_ole Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem 13.09.09, 05:13
      Przepraszam cię "g", jeżeli się czujesz trochę zraniony (pomyśl sobie o sobie i się uśmiechnij:) Mam kumpla, którego uczyłem stolarki przez 0/5 roku. Teraz nie pali, zapamiętał wszystko, co mu kiedyś ... Ja paliłem, przypalam i ... nie muszę
      Ucieszę się jak zrozumiesz
    • Gość: seso Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.aster.pl 13.09.09, 09:40
      na migrene dziala znakomicie
    • Gość: bywalec... Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.microchip.net.pl 13.09.09, 10:57
      Ubakać pedofili!
    • Gość: dupallo Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem IP: *.skynet.net.pl 13.09.09, 14:10
      brednie
    • mlod-y18 Re: Palisz trawę? Jeśli tak, możesz mieć problem 22.10.09, 21:46
      Mam 18 lat i palę od 15 roku życia. Z seksem nigdy nie miałem problemu, wręcz przeciwnie wytrzymywałem dłuugie dystanse :) i to sexu na poziomie... W ostatnich miesiącach po prawie całkowitym odstawieniu Ganji (raz na miesiąc) zauważyłem znaczny spadek mojego zainteresowania sexem. Trzykrotnie miałem przedwczesny wytrysk i dwukrotnie zdarzyło mi się nawalić w łóżku. Mój penis odmówił posłuszeństwa i opadł. poprostu podczas seksu odechciało mi się go i on całkowicie zmiękł i się skórczył.
      Po godzinie snu z partnerką znowu mi się chciało dymać, ale bałem się że będzie tak samo. Od tamtego czasu się nie bzykam, i nawet mnie do tego nie ciągnie ;(
      myślę ze to przez zioło bo czytałem wypowiedzi lekarzy i wszystko się zgadza.
      Owszem na haju bywało jeszcze lepiej. ale na trzeźwo po "odstawieniu" Marihuany jest kiepsko..
      czy jeszcze ktoś ma tak jak ja??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka