Dodaj do ulubionych

E.T., odezwij się

17.11.09, 13:35
Podróżując na Saturn - albo do innej Kaliforni - warto jednak
wiedzieć, że ... Ci najbardziej chojni [...] ludzie o
wykształceniu technicznym
... powinni jednak "hoć raz spojżeć
nato, co zklawiaturowywali".

Zmarnowane pieniądze i czas. [klik]
Obserwuj wątek
    • volica E.T., odezwij się 17.11.09, 13:42
      "hojni" piszemy przez "samo H"
      Po poprawieniu w tekscie prosze o usuniecie tego posta.
      Pozdrawiam
    • antekguma1 E.T., odezwij się 17.11.09, 14:12
      Ale właśnie oni są "hojni" inaczej. Tak przez "ch"
    • jerkaznit E.T., odezwij się 17.11.09, 14:52
      zupełnie nowe doświadczenia

      laboratoryjny szczur zapędzony kijem
      do tunelu czasoprzestrzennego
      w mgnieniu oka jako as
      z rękawa wyskakuje
      komuś tam na drugiej Ziemi

      przekrwione oczy
      o nieziemsko powiększonych źrenicach
      skutecznie przypominają o bliskim
      wschodzie dwóch ogromnych słońc

      Jerzy Nita (nitjer)
    • jezdziec_apokalipsy Re: E.T., odezwij się 17.11.09, 16:24
      Oczywiście, że to wszystko strata czasu i pieniędzy. Podobnie jak było np. w
      przypadku samochodów czy telewizji - "a kto ci to kupi? po co to komu? toż to
      strata pieniędzy i czasu".
      Całe szczęście, że są ludzie, którzy mają w głębokim poważaniu głosy takich
      malkontentów i robią swoje dzięki czemu cywilizacja się rozwija.
      Jak się nie posuwa do przodu to się stoi w miejscu a ponieważ "wszystko płynie"
      (najczęściej do przodu) stojąc w miejscu w istocie cofamy się/zostajemy w tyle.
      Wniosek z tego taki, że jak się nie rozwijasz to się cofasz w rozwoju ;)
      • polakwalczy ciepłe posadki oszustow SETI 17.11.09, 16:53
        No i oczywiscie trzeba pod publiczkę pofantazjować
        • smutas Re: ciepłe posadki oszustow SETI 19.11.09, 04:36
          Bredzisz - tych "etatowych" to jest raptem moze pieciu... cala reszta to
          wolontariusze a w najgorszym wypadku krotkoterminowe kontrakty.
    • cover_w E.T., odezwij się 17.11.09, 17:48
      E.T nie odzywaj sie, bo bedziesz załował !
    • foxx_mulder obcy, jasne i co jeszcze, może wielki żółw 17.11.09, 22:46
      i cztery słonie na nim podtrzymujące dysk
      • pomruk Nauka i ET 17.11.09, 22:58
        Hm... współczesne przzyrodoznastwo nie wyklucza w żaden sposób istnienia
        Kosmitów. Zasada kopernikańska raczej wskazywałaby na możliwość ich istnienia.
        Nauka nie wyklucza nawet możliwości, że w 1976 odebraliśmy sygnał od obcej
        cywilizacji!
        • maruda.r Re: Nauka i ET 17.11.09, 23:40
          pomruk napisał:

          > Hm... współczesne przzyrodoznastwo nie wyklucza w żaden sposób istnienia
          > Kosmitów. Zasada kopernikańska raczej wskazywałaby na możliwość ich istnienia.
          > Nauka nie wyklucza nawet możliwości, że w 1976 odebraliśmy sygnał od obcej
          > cywilizacji!

          *************************

          Ba! Obca cywilizacja rządziła Polską w latach 2005-2007.

    • foto66 E.T., odezwij się 17.11.09, 23:50
      Ok, znamy 4000 planet, ale czas cywilizacji do czasu historii Ziemi to 1: 400 000 zakładając 10.000 lat cywilizacji. Tymczasem nasza cywilizacja technologii "nadawczych" to zaledwie 50 lat - więc to 1: 80 000 000. Przypuszczalnie 1 lub 2 z odkrytych planet są w strefie -warunkach sprzyjających dla życia. Dodając odpowiednią wielkość i jasność gwiazdy, możliwość pola magnetycznego, odpowiedni zakres temperatur spekulacje istnienia życia spadają. Moje obliczenie daje więc prawdopodobieństwo 1: 4000 000 000 000 +- 100x. Tak więc NIE MA SZANS - chyba, że to taka zabawa jak wygrywanie w totolotka wiele razy pod rząd. Moim zdaniem - szkoda czasu. Lepiej poczytać "Drugą Planetę" Avo Dworaczka podejmującą ten temat ciekawiej.
      • trolejbusowy_batyskaf Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 00:31
        Jeszcze niedawno znaliśmy 0 planet. Metody, jakimi dysponujemy, predysponują nas
        do znajdywania planet niepodobnych do Ziemi, a podobnych do Jowisza.

        Sposób, w jaki jesteś niekompetenty sugeruje że jednak jesteś kompetentny. Czyli
        manipulujesz specjalnie, a nie z głupoty.

        Zły człowiek jesteś.
        • quant34 Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 02:02
          trolejbusowy_batyskaf napisał:

          > Metody, jakimi dysponujemy, predysponują nas do znajdywania planet
          niepodobnych do Ziemi, a podobnych do Jowisza.

          To twierdzenie było prawdziwe jeszcze dwa lata temu, ale już nie jest. Metodą
          pomiaru prędkości radialnych faktycznie do niedawna można było upolować co
          najwyżej jakiegoś gorącego Jowisza okrążającego inną gwiazdę, jednak po pierwsze
          precyzja pomiaru znacznie się zwiększyła od czasów odkrycia Wolszczana, a po
          drugie metoda soczewkowania grawitacyjnego jest precyzyjniejsza. Bodajże w tym
          roku odkryto planetę tylko trzykrotnie masywniejszą od Ziemi, jak więc widzisz
          postęp następuje bardzo szybko. Za 2-3 lata będziemy mogli wykrywać planety o
          masie Ziemi, za 10 lat będziemy mogli ustalić całkiem dokładne ich parametry. Za
          20 (może trochę więcej) możemy pokusić się o pierwsze fotografie takiej planety
          (kilka obiecujących technologii jest już w fazie testów).

          > Sposób, w jaki jesteś niekompetenty sugeruje że jednak jesteś kompetentny.
          Czyli manipulujesz specjalnie, a nie z głupoty.

          Zdecydowanie go przeceniasz. W poście, o którym piszesz, nie ma absolutnie
          niczego kompetentnego. Nawet w formie sugerowanej :)
          • superbart Re: E.T., odezwij się 19.11.09, 12:34
            Spekulujesz bardziej od foto66. Jak każdy kto pisze "za 10 lat to za 20 tamto".
      • quant34 Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 01:52
        foto66 napisał:

        > Ok, znamy 4000 planet

        No to dobrzy jesteście (kimkolwiek jesteście "Wy") bo ludzkość zna około 400
        planet :)

        > Moje obliczenie daje więc prawdopodobieństwo 1: 4000 000 000 000 +- 100x.

        A to ciekawe, bo równanie Drake`a, które opisuje to daleko dokładniej, nie
        określa żadnego prawdopodobieństwa z powodu braku danych. Nie obraź się, ale
        "Twoje obliczenie" nie jest nawet spekulacją. To zwykłe bajdurzenie.
        Problem, który usiłujesz opisywać jest daleko bardziej skomplikowany, ale
        wspólną cechą wszystkich ujęć tematu jest BRAK DANYCH na temat warunków, w
        jakich życie może powstawać na innych planetach (o ile może), jak długo może
        istnieć, jak długo istnieje średnio cywilizacja i tak dalej. Robisz mnóstwo
        założeń bez żadnych podstaw, dlatego Twoje obliczenia to żadne obliczenia. O
        stronie matematycznej Twojej teorii już nie wspomnę, poczytaj o rachunku
        prawdopodobieństwa :)

        • maruda.r Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 12:55
          quant34 napisał:

          > Problem, który usiłujesz opisywać jest daleko bardziej skomplikowany, ale
          > wspólną cechą wszystkich ujęć tematu jest BRAK DANYCH na temat warunków, w
          > jakich życie może powstawać na innych planetach (o ile może),

          ******************************

          Formy życia znalezione na Ziemi wskazują, że ekstremalne warunki nie muszą
          jednoznacznie wykluczać życia:

          pl.wikipedia.org/wiki/Archeowce
          Określenie założeń jest możliwe, i to w dużym przybliżeniu, przede wszystkim w
          stosunku do roślin i zwierząt (w obecnym ujęciu systematycznym). Założenia
          odnośnie innych królestw będą wysoce niepewne.

          Rzecz jasna, hipotetyczni obcy, którzy pojawiliby się na naszej planecie milion
          lat temu - zastaliby ją pełną życia. Gdyby pojawili się tysiąc lat temu, to
          znaleźliby coś w rodzaju cywilizacji. Jednak w obu przypadkach o sygnałach z
          Ziemi nie mieliby co marzyć. W takim ujęciu prawdopodobieństwo odebrania sygnału
          jest niewielkie.

          • quant34 Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 14:45
            maruda.r napisał:

            > Formy życia znalezione na Ziemi wskazują, że ekstremalne warunki nie muszą
            > jednoznacznie wykluczać życia:

            Owszem, ale te obserwacje dotyczą ZIEMSKIEGO życia. Nic nie wiemy na temat
            możliwości adaptacyjnych życia pozaziemskiego. Nie wiemy nawet czy takowe w
            ogóle istnieje. Pozostaje mieć nadzieję, że Ziemia nie jest jakimś szczególnym
            wyjątkiem, ale na razie tego nie wiemy.

            > Określenie założeń jest możliwe, i to w dużym przybliżeniu, przede wszystkim w
            stosunku do roślin i zwierząt (w obecnym ujęciu systematycznym).

            Możliwe jest określenie założeń odnośnie możliwości przetrwania na innych
            planetach życia podobnego do ziemskiego. Nie możemy natomiast czynić założeń
            odnośnie sposobów powstawania życia na innych planetach, ani jakichkolwiek
            założeń odnośnie życia znacznie różniącego się od ziemskiego. Oczywiście tu i
            ówdzie spotyka się przykłady czynienia podobnych założeń, jednak ich
            wiarygodność można porównać co najwyżej do niesprawdzonych teorii. Przykładowo
            niektórzy naukowcy zakładają, że wszelkie życie we Wszechświecie musi być oparte
            na związkach węgla, na poparcie czego wskazują szereg faktów i obserwacji.
            Przeciwnicy jednak wytykają im, że to są fakty i obserwacje dotyczące życia
            ziemskiego i póki co tylko ziemskiego, bo innego nie znamy. Innym ciekawym
            założeniem jest teza, że wszystkie istoty rozumne we Wszechświecie tworzące
            cywilizacje, muszą posiadać pewne wspólne cechy jak postawa wyprostowana,
            kończyny górne i dolne, kończyny z aparatami chwytnymi czy narządy zmysłów
            mieszczone w górnej części ciała. Osobiście czynienie takich założeń uważam za
            kompletny nonsens i potrafię wskazać wiele innych możliwości, które także
            pozwolą stworzyć cywilizację. To oczywiście nie jest tylko moje zdanie, ale z
            tego co mi wiadomo większości naukowców podejmujących rozważania na temat
            ewentualnego kształtu i charakteru hipotetycznej obcej cywilizacji. To, co można
            zakładać chyba najlepiej obrazuje równanie Drake`a, które jakkolwiek poprawne
            matematycznie i trudne do obalenia w sensie merytorycznym, zawiera prawie same
            zmienne, których wartości nie znamy. Innymi słowy, równanie to nie odpowiada na
            żadne konkretne pytanie. Tak to jest z założeniami, które można poczynić na
            gruncie obecnego poziomu wiedzy. Możemy dokonywać wyłącznie ekstrapolacji danych
            dotyczących ziemskiego życia.
            • hssxy Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 20:55
              spekulację brak danych - jak sam twierdzisz o istnieniu innych form życia niż białkowe są o wiele bardziej "spekulatywne" niż szukanie życia pozaziemskiego w naszym układzie. !
              Zgadzam się że jeśli istnieją warunki życie musi powstać.
              Jednak tak bogate życie + my to już inna sprawa. Stabilna ekosfera wokół stabilnej gwiazdy G2, na odpowiednio dużej planecie z magnetosferą przez kilka mld lat to nie jest takie proste. Chyba wiesz że księżyc stabilizuje orbitę i kąt nachylenia i bez niego ziemia nie miała by nawet połowy czasu na powstanie życia które istnieje od ~4 mld.
              Zdajesz sobie sprawę jaką loterią było powstanie księżyca ?
              Reasumując życie białkowe może być stosunkowo powszechne. Cywilizacje białkowe już nie.
              Ale w skali kosmosu może ich być ogromna ilość
              - jednak w równie ogromnych odległościach.

              Na razie brak danych! Zostaje nam <> kłamstwo - czyli statystyczne prawdopodobieństwo i SF

              Wg Assimova ( Fundacja) ludzie przez 50 tyś lat skolonizują całą galaktykę nie znajdując innych rozumnych istot za to mnóstwo planet nadających się do zamieszkania;)
              U Głowackiego ( Paroksyzm -1 )trwałe są cywilizacje post biologiczne - AI ale powstają ciut dłużej niż 100 tys lat.
      • hssxy Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 19:29
        400
    • mnbvcx Narodziły się z białka, potem przeniosły na krzem 18.11.09, 08:38
      krzem? mocno watpie. dopoki nie nauczymy sie wytwarzac struktur trojwymiarowych
      o myslacych maszynach mozemy zapomniec. komputery przyszlosci beda zbudowane na
      krysztalach molekularnych w ktorych molekuly beda jednoczesnie pelnic role
      komorek pamieci i podstawowych ukladow logicznych.
      • rj Re: Narodziły się z białka, potem przeniosły na k 18.11.09, 10:46
        A co to są kryształy molekularne i
        czy kryształy w ogóle mogą być
        niemolekularne?

        RJ
        • mnbvcx Re: Narodziły się z białka, potem przeniosły na k 18.11.09, 11:06
          krysztaly molekularne to takie w wezlach ktorych tkwia czasteczki a nie atomy.
          dobrym przykladem moga byc krysztaly bialek, choc moga to byc takze duzo
          mniejsze czasteczki. wazne zeby byly dobrze zdefiniowane to znaczy wiazania w
          czasteczce byly duzo silniejsze od wiazan miedzy nimi. w hipotetycznym
          komputerze musialy by to byc duze czasteczki mogace zapisac w swej strukturze
          kilka bitow informacji i mogace sie komunikowac z sasiadami (wymieniac
          informacje o swoimi stanie, czyli zapisanych bitach). pozniej trzeba by narzucic
          sekwencyjne przekazywanie informacji np z warstwy do warstwy i komputer gotowy.
          w najprostszej postaci jedna plaszczyzna bylaby portem wejscia przeciwna wyjscia.
    • epox84 E.T., odezwij się 18.11.09, 17:28
      Śmieszni są ci naukowcy. Całe życie poświęcają na siedzeniu przed radioteleskopami w poszukiwaniu jakiegokolwiek sygnału od obcej cywilizacji, a rząd już od parudziesięciu lat współpracuje przynajmniej z dwoma gatunkami obcej cywilizacji tworząc inżynierie wsteczną ich technologii. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
      • pomruk Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 18:29
        Rzeczywiście nie wiadomo, śmiać się czy płakać. Nad łatwowiernością niektórych,
        nie potrafiących odróżnić prawdy od fikcji.
        • quant34 Re: E.T., odezwij się 18.11.09, 22:24
          pomruk napisał:

          > Rzeczywiście nie wiadomo, śmiać się czy płakać. Nad łatwowiernością
          niektórych,nie potrafiących odróżnić prawdy od fikcji.

          Jesteś zbyt brutalny. W schizofrenii urojeniowej nie ma nic śmiesznego. To
          naprawdę straszna choroba. Nie twierdzę, że wszyscy, którzy wierzą w konszachty
          rządu USA z Reptilianami i Szarymi (prawdopodobnie o te "gatunki" chodziło
          autorowi postu, który komentujesz)są koniecznie schizofrenikami. Większość z
          nich jest raczej po prostu idiotami, ale istnieją ludzie, którzy naprawdę
          głęboko wierzą, że zostali porwani przez Szarych i poddani bestialskim
          eksperymentom. Ludzi ci naprawdę cierpią i w ich chorobie nie ma już niczego
          śmiesznego. Jednak na każdego z nich przypada 10 takich, którzy po prostu zrobią
          wszystko aby ich gęby wydrukowano na pierwszej stronie jakiegoś brukowca.
          Osobiście znam dwie osoby, które twierdzą, że zostały "uprowadzone". Obu nie
          udało się na tym zarobić, ale obie próbowały. Jednak w takich ludziach także nie
          ma niczego śmiesznego, raczej godnego pogardy. W swoim czasie ostro zgłębiałem
          teorie spiskowe i historie o UFO (lubię znać się na tym, co zwalczam :) dlatego
          doskonale wiem jaką przedstawiają obfitość pomysłów. Samych wariantów historii
          konszachtów służb USA z kosmitami jest kilkadziesiąt. Raczej trudno się dziwić,
          że przy takiej obfitości podobnych opowieści, znajdują się ludzie, którzy są w
          stanie w to uwierzyć. Największą krzywdę, jaką można zrobić wyznawcom tych
          opowieści, to ich nawzajem skonfrontować :)
      • madcio Re: E.T., odezwij się 19.11.09, 09:14
        > rząd już od parudziesięciu lat współpracuje przynajmniej z dwoma
        > gatunkami obcej cywilizacji tworząc inżynierie wsteczną ich
        > technologii.
        Widzisz, jest jeden problem - tego typu twierdzenia to zmyślone bajędy do
        nabierania takich naiwniaków jak ty i bicia na nich kasy. :)
    • awitold E.T., odezwij się 18.11.09, 18:52
      Mi się podobał najbardziej facet z SuperExpresu, ktory stwierdził,
      że kosmici go oszukali, odwiedzili go albowiem w nocy i podali mu
      złe numery totolotka. Zdaje się, że chciał jakieś odszkowdowanie,
      ale nie za bardzo wiedział, do kogo się zwrócić...
    • miroo Wierzący nie zrozumieją.... 18.11.09, 19:02
      im wystarczy powiedzieć, że jest bóg a brak na niego dowodów traktują jako
      dowód że jest - bo on jest przecież czymś dużo mądrzejszym, większym i
      wspanialszym niż kiedykolwiek będzie człowiek i luzik...
    • hssxy E.T., odezwij się 18.11.09, 21:08
      Ciekawa jest sprawa seksu w takiej cywilizacji krzemowej :) Do powielania wystarczy sama mamusia lub tatuś ;) z elektrodłutkiem wydłubie młodego z bryły materii. Ale gdzie mieszanie genów ??
    • tajlerdarden SETI szmeti 19.11.09, 07:31
      Zacna idea, tylko kolesie fruwający w latających talerzach po wszechświecie,
      raczej nie używają fal radiowych (bo są za wolne).

      Już lepiej rozbierzcie piramidy w Egipcie.
    • traktorzysta Pomyśleć ,że motorem tych poszukiwań jest sex. 19.11.09, 08:15
      Po prostu szukamy świeżych genów.
    • chelidonium <a href="http://www.disclosureproject.org/" target="_blank">ww 19.11.09, 09:37
      nic do dodania, tylko www.disclosureproject.org/
      • madcio Ile razy mam to samo mówić? 19.11.09, 09:48
        Wklejać link każdy potrafi. Tu jest forum dyskusyjne, a nie portal dla
        linkspamerów. Link winien być dodatkiem do głównej treści postu, a nie
        jedyną zawartością.

        > nic do dodania
        Nie, biedaku. Masz dużo do dodania. Krótkie wyjaśnienie, o czym to jest - i, dla
        przykładu, podanie najbardziej wedle ciebie interesujących czy przekonujących
        argumentów (rada: kilku najlepszych, a nie 100 szajsowatych). Wtedy jest możliwa
        dyskusja z autorem postu. Z linkiem mało komu będzie chciało się dyskutować czy
        w ogóle odpowiadać.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A do kogo ten E.T. ma się niby odezwać ??? 05.01.10, 10:42
      Do ZGRAI schizofeników nie posiadającej żadnego ŚWIATOWEGO RZĄDU i w
      dodatku niszczących się nawzajem w imieniu tzw. bogów lub po prostu
      dla kasy !!!
      Spójrzcie na siebie z góry, z kosmosu - ludzkość to po prostu banda
      psychicznie chorych schizofreników !!!
      Ja na ICH miejscu nie chciałbym się kontaktować z takimi
      ćwierćgłówkami !!!
      I dlatego nie dziwcie się tak, że się ... NIE ODZYWAJĄ, bo że tam są
      to jest bardziej pewne od tego, że istnieją jacyś tam bogowie a
      może ... !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka