Dodaj do ulubionych

Nietrzymanie moczu - cicha epidemia

27.11.09, 21:10
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • ciulowaty Re: Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 27.11.09, 22:56
      większość "nietrzymania moczu" to "pamiątka" po ciąży, a że jest w
      społeczeństwie chęć nieobrzydzania kobietom macierzyństwa, to się nie mówi o
      jego czarnych stronach. a to jest jedna z czarnych stron. wcale nie
      najczarniejsza, wręcz "pikuś", w porównaniu do innych, i to też tylko i
      wyłącznie fizycznych "ułomności" spowodowanych ciążą.

      Aha, tak, wiem wiem, nie każdej się to przytrafia. tak samo jak nie każdej pęka
      krocze lub ma je cięte, nie każda ma cesarkę i obleśną bliznę po niej, nie każda
      ma rozstępy, nie każda ma obrzydliwy brzuch, nie każda się roztyje jak świnia a
      potem nie może tego zrzucić, nie każda ma zmiany hormonalne, nie każdej rośnie
      nos i zmieniają się rysy twarzy na gorsze, nie każdej.

      ale znaleźć taką, co przez ciąże przeszła bez tych wszystkich defektów... może
      jedna na 100. 1%.
      • nomina Nietrzymanie moczu z parcia - ważniejsze! 27.11.09, 23:09
        Co za stek stereotypów. Wysiłkowe nietrzymanie moczu związane jest z osłabieniem mięśni i/lub niedoborem estrogenów. U młodych kobiet wynika istotnie głównie z "rozciągnięcia" poporodowego. Ale znacznie ważniejszym problemem jest nietrzymanie moczu z parcia.

        Dlaczego? Primo: towarzyszy chorobom, których Polska nie uznaje i nie leczy (OAB, pęcherz neurogenny, IC i inne niebakteryjne zapalenia pęcherza, jak np. alergiczne czy EC, wirusowe, na tle chlamydiozy, ureaplasmy, mykoplasmy etc., gruźlicze zapalenie pęcherza, zapalenia cewki, cystitis cystica, endometrioza układu moczowego, hormonalne podłoża zmian, nieprawidłowości w poziomie niektórych mikroelementów) - brak jakichkolwiek leków i procedur.

        Secundo: najczęściej towarzyszy temu dodatkowo pps (zespół bolesnej miednicy), co powoduje silne bóle i napięcia nie tylko w obrębie miednicy mniejszej, ale i kręgosłupa, a w dodatku - uwaga - uniemożliwia współżycie, ciążę itd.

        Tertio: te choroby nieludzko bolą, aż do końca skali VAS, to są najczęściej już uogólnione bóle neuropatyczne, nie ma na nie leków (przynajmniej w stadiach, w których pacjentki dostają jakąkolwiek pomoc - wcześniej przez lata nikt nie wdraża terapii p/bólowej), trzeba stosować specjalne diety wyniszczające na dłuższą metę organizm, nie sypia się. Pacjentki tracą związki, nie mogą rodzić dzieci, tracą pracę, co nam się niezłą czkawką odbije za 20 lat na systemie emerytalnym. Pomijam nieludzkie cierpienie, bo to nigdy w tym kraju nie było w cenie...
        Więcej na www.pecherz.pl
      • bimota Re: Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 01.10.10, 14:33
        Mi tez urosl nos i do tego stracilem pamiec, nawet nie pamietam kiedy w ciazy bylem... ;)
    • kornel-1 Świetny artykuł 27.11.09, 22:56
      Świetny artykuł.
      Zasługuje na wyróżnienie lub nagrodę.
      [...]
      Kornel
      • dar61 3P - 3Q 28.11.09, 14:10
        Czy kiedyś kobiety mniej chorowały na te schorzenia, aktywniejszą
        będąc fizycznie na codzień?
        Ot, pytanie.

        ---

        Świetniej byłoby, by zamiast otrzymywać pytania po angielsku [tzw.
        test 3Q], można było jednak posłużyć się polszczyzną [test 3P]...

    • golfstrom Re: Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 27.11.09, 23:11
      Nareszcie ktos sie zdecydowal o tym problemie napisac, choc brakuje mi kilku rzeczy.

      Po pierwsze - profilaktyka. O tym, ze lepiej zapobiegac niz leczyc, wiadomo nie od dzis. Jesli lekarze ginekolodzy beda sie interesowali tym tematem wylacznie w przypadku pacjentek po 45 roku zycia, to niewiele sie zmieni. Pacjentkom mlodym nalezy wbijac do glowy, ze cwiczenie miesni Kegla jest w ich wlasnym dobrze pojetym interesie. Do jednych przemowia atrakcje seksualne, do innych zapobieganie problemom z pecherzem.

      Po drugie - tak popularne w Polsce nacinanie krocza przy porodzie tez nie jest obojetne w tej kwestii. Naciecie, ktore konczy sie peknieciem drugiego, trzeciego czy czwartego stopnia, zwiazane jest z dosc dluga i intensywna fizjoterapia. Czy kobietom po komplikacjach porodowych (do ktorych pekniecie nalezy) sie taka fizjoterapie proponuje?

      Po trzecie - ciaza zakonczona nawet lekkim porodem ma wplyw na zwieracze, poniewaz przez dobre 5 miesiecy sa ona pod rosnacym naciskiem ciezaru dziecka. Dlatego ciezarnym nalezy zalecac cwiczenie miesni Kegla.
    • goodman41 Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 28.11.09, 08:54
      Czy pan profesor Baranowski nie slyszal o pradach selektywnych typu
      SVU opracowanych przez Jana Kwasniewskiego?
      Prady typu SVU daialaja pobudzajaco(cwiczaco)na miesien
      zwieracza pecherza moczowego, lecza nietrzymanie moczu.
    • bubulinda Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 28.11.09, 11:54
      Bardzo wazny artykul ale nei tylko redakcja ale i cytowani lekarze pomineli wazny aspekt - myom, zwany rowniez miomem lub miesniakiem macicy. Maja je prawie wszystie kobiety, u co 6 po 30-tce miomy sie powiekszaja - czasem do 15-18 cm dlugosci - wszystko wewnatrz macicy. Taka powiekszona czasem 6 krotnie macica wazy ok 1 km zamiast 150 przepisowych gramow. Rozpycha wewnatrz organy,w tym i pecherz. Apeluje do czytelniczek - poproscie ginekologa o porzadne badanie w kierunku miomow, mozna uniknac wielu nieprzyjemnaci jak ciagle gubienie moczu, 20 do 30 miesiaczek w roku - to calkowita utrata kontroli nad swoim zyciem - i przede wszyskim operacji usuniecia macicy.
      • ninkacelinka Re: Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 28.11.09, 14:30
        przykre jest to, ze tej przypadlosci mozna uniknac przy odrobinie
        zainteresowania i niewielkich nakladach finansowych....czyli kazac kobietom po
        porodzie cwiczyc pod okiem doswiadczonego fizjoterapeuty. Takie obowiazkowe
        cwiczenia sa stosowane np. we Francji, cwiczenia pozwalaja nie tylko
        zapobiegac/zakonczyc problemom nietrzymania moczu ale dzialaja tez na miesnie
        brzucha, i inne. Kobieta szybciej wracaja po nich do formy.
        Ale o czym ja pisze, przeciez w Polcse konczy sie zwykle na namawianiu do
        rodzenia dzieci a reszta (placenie jak za zboze za wizyty lekarskie, witaminy,
        testy prenatalne, znieczulenie itp) ma zajac sie kobieta....
        • yo_anka Re: Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 12.01.11, 03:12
          takie ćwiczenia refunduje również przez 10 tygodni po porodzie niemiecka kasa chorych
    • tss123 Autor Sławomir Zagórski i jego doradcy 29.11.09, 12:31
      jak prof. Branowski plotą "uczenie" do woli dla potrzeb
      marketingowych. Chorym wystarczy uświadomić sobie, że im przede
      wszystkim serce nie domaga i je wzmocnić używając do tego
      konsekwentnie adekwatnej diety. Żeby PR nie był skuteczny, módlmy
      się :) - www.radiownet.pl/radio/teresa-stachurska-przeglad-
      nie-tylko-blogosfery/ ; tyle nam zostało, że możemy do woli się
      modlić. A! Póki co możemy jeszcze po trosze decydować o tym co mamy
      na talerzu, na szczęście - póki jesteśmy - na wolności, bo nie w
      szpitalu, przytułku, czy domu dziecka,...
    • madcio M'kay. 29.11.09, 12:43
      Ze względu na tematykę, moderacja jest bardziej faszystowska niż zwykle. Głupie
      uwagi kończą pod nożycami. Thank you for uncooperation.
      • kornel-1 Vibrations strike back 30.11.09, 20:56
        madcio napisał:
        > Ze względu na tematykę, moderacja jest bardziej faszystowska niż zwykle. Głupie
        > uwagi kończą pod nożycami.


        Ciasnocie umysłowej i/lub względom osobistym przypisuje wycięcie postów: messua0 i mojego poświęconych wibracjom.

        Nietrzymanie moczu, jak wynika z artykułu może mieć wiele przyczyn, etiologia dolegliwości nie jest do końca poznana. W tym kontekście pisanie o wibracjach mechanicznych jako możliwej przyczynie jest w pełni dopuszczalną teorią - przynajmniej na gruncie forum Nauka.

        Wibracje - wiemy to od kilkudziesięciu lat - wywierają szkodliwy wpływ na nasz organizm. Dotyczy to zarówno wibracji towarzyszących miejscu pracy jak i w innych okolicznościach (np. koncerty). Wibracje szkodliwie oddziałują na słuch, prostatę, kręgosłup, nerki; powodują zmęczenie [1-2] i choroby układu nerwowego. Tylko ignorant może podważyć negatywny wpływ wibracji na nasze zdrowie.

        Wibracje były wielokrotnie badane w związku z nietrzymaniem moczu.
        Leczenie nietrzymania moczu (urinary incontinence)
        [1] obejmuje również elektrostymulację krocza (jest o tym w artykule) oraz stymulacje mięśnia łonowo-guzicznego. Do ostatnie - może mieć formę ćwiczenia Kegla polegającego na zaciskaniu mięśni pochwy. Być może dla madcia takie słowa jak pochwa i odbyt nie istnieją lub są uważane za nieprzyzwoite, ale zapewniam go, że każdy ma odbyt a połowa ludzi dodatkowo pochwę! Tak więc jedną z metod terapii jest stymulacja pochwy.
        Inną rozpatrywaną metodą jest stymulacja wibroakustyczna krocza [3]. Nie muszę tłumaczyć, iż stymulacja wibracjami musi spełniać określone parametry amplitudowo-częstotliwościowe [4].
        W naturalny sposób powstaje pytanie, czy używanie wibratorów w sposób rekreacyjny a zwłaszcza ich nadużywanie (mowa o masturbacji, takie nieprzyzwoite słowo, madciu) może pogarszać sytuację i zwiększać częstość niekontrolowanego wypływu moczu.
        Odpowiednio skonstruowany wibrator medyczny o częstotliwości 100Hz i amplitudzie 2 mm był stosowany do stymulacji krocza grupie kobiet z obiecującymi wynikami [5]. Należy jednak podkreślić, że badania wciąż trwają.

        Mój apel o większą powściągliwość w używaniu wibratorów (który znalazł się w wyciętym poście) był rozsądnym głosem. Wycięcie postów przez madcia świadczy o niezrozumieniu wagi problemu.

        Chciałbym w tym miejscu przestrzec przed samodzielnym konstruowaniem urządzeń wibracyjno-grzewczych umieszczanych w pochwie, takich jak opisywany w patencie z 2008 roku [6]. Skutki niewłaściwego użycia mogą być opłakane.

        [1]Whole-body vibration and low back pain: a systematic, critical review of the epidemiological literature 1992-1999.
        [2]Influence of Vertical Vibrations on Drivers Fatigue during Long-Distance Running.
        [3] Pelvic floor stimulation: what are the good vibrations?
        [4] Transcutaneous Mechanical Nerve Stimulation
        Using Perineal Vibration: A Novel Method for
        the Treatment of Female Stress Urinary Incontinence

        [5] Transcutaneous Mechanical Nerve Stimulation (TMNS) by Vibration in the Treatment of Incontinence
        [6] Apparatus For Examining and Curing Urinary Incontinence, and For Exercising Bio-Feedback of Women Vagina Muscles

        Kornel
        • madcio Re: Vibrations strike back 01.12.09, 09:04
          No cóż, jak to pisałeś na serio, more power to you.
        • kamila_soban Elektrostymulacja przy nietrzymaniu moczu 29.09.10, 18:06
          Mięśnie dna miednicy można wyćwiczyć. Polecam jakiś elektrostymulator mięśni Kegla lub ciężarki dopochwowe.
    • zosia_manta Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 15.11.10, 14:16
      A jest bardzo prosta metoda za pomoca Sensatone firmy bodyclock. Metoda powszechnie stosowana na zachodzie.
      • kasica19840605 Re: Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 11.01.11, 16:20
        moja ginekolog mi to ostatnio polecila. teraz czekam na swoja przesylke. mam nadzieje ze pomoze.
    • moon.river3 artykul sponsorowany ? 11.01.11, 19:05
      skoro kobiety nie odczuwaja tego jako problem, to go nie ma. Trzeba byc chorym na umysle, zeby dac sobie wstrzykiwac trucizny do pecherza. Ludzie, nie dajsie sie zwariowac
    • szukajka21 Nietrzymanie moczu - cicha epidemia 20.05.11, 13:36
      na takie dolegliwości proponuję wizytę u specjalisty, w Poznaniu przyjmuje świetny lekarz Dr Roland Dadej, jest bardzo miły i kompetentny, indywidualnie traktuje każdy przypadek i poświęca czas pacjentowi, dzięki niemu moja ciotka ma ten problem z głowy polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka