Dodaj do ulubionych

O pracy i perspektywach

01.12.10, 17:03
Czytam sobie dzisiaj wiadomości, a tam Yahoo wymienia chemika wśród zawodów zagrożonych wyginięciem. Na uniwersytetach kiepsko już od jakiegoś czasu, więc jak promotor snuje opowieści o świetlanej karierze, to warto do tego podchodziś sceptycznie, i dobrze przemyśleć decyzję o doktoracie.

"Nearly half of all chemists are employed in manufacturing firms — plastics, pesticides, and paint, to name a few. And that's a bummer for them, because manufacturing companies are continuing to outsource their R&D and testing to small, specialized firms, cutting job opportunities for in-house chemists. The profession lost 42,000 jobs from 2008 to 2009, according to Chemical and Engineering News, and the BLS projects only a 2 percent rise in the total number of chemists employed by 2018"
finance.yahoo.com/career-work/article/111385/disappearing-jobs-high-paying-careers-with-no-future
Obserwuj wątek
    • ex-rak Re: O pracy i perspektywach 02.12.10, 11:12
      Czy sa to dane globalne czy tylko dotycza krajow wysoko rozwinietych?
      Bo wydaje sie ze chemia stoi dosc dobrze na Dalekim Wschodzie. Jeden stracony etat w EU/USA generuje kilka w Azji.
      • kot.behemot Re: O pracy i perspektywach 02.12.10, 17:27
        No, dlatego te etaty znikają w USA, że się R&D przenosi.
        Ale ja naprawdę wątpię w sensowność tych przenosin.

        Z Chińczykmi pracować lubię, ale to głównie produkty Tajwanu i Hong-kongu, przefiltrowane na dodatek przez amerykański system edukacyjny. Są bardzo solidnie wykształceni i pracę traktują tak poważnie, że Amerykanom tylko pozazdrościć. Jednak brakuje im błysku, jakiegoś niekonwencjonalnego myślenia i zdolności do zmiany paradygmatu. Popatrz na historię nauki i techniki w ciągu ostatnich 200 lat. Sporo w niej imigrantów (i ich potomków) z jakichś biednych okolic, z Serbii, Rosji, Polski, Włoch, z jakichś wsiowych miejsc w USA. A chińskich nazwisk wśród nich ile? Ile przełomowych rzeczy dał ten miliardowy naród o 5,000-letniej cywilizacji? Dawały różne Tesle, Edisony, Fermie, Ulamy i podobne.

        W chemii farmaceutycznej przełoży się ten offshoring, w dającej się przewidzieć perspektywie, na kontynuację panującej nam od 20 lat (najpierw miłościwie, później mniej) diversity oriented synthesis względnie prostych związków. Pewnie, z mrówczą pracowitością nasyntezują. Management będzie szczęśliwy, bo liczby i koszty będą dobrze wyglądały w sprawozdaniach. Tylko co z tego nasyntezowania będzie się nadawało?

        Przyznaję, że na opinię ma wpływ moja generalna ocena sytuacji w chemii medycznej.
        • sqtek Re: O pracy i perspektywach 02.12.10, 21:11
          Jesli chodzi o przelomowe odkrycia to chyba Chinczycy nie maja sie czego wstydzic, ale bylo to pare tysiecy lat temu (ze wspomne o prochu), problem byl z przekazywaniem tej wiedzy :-)
          • ex-rak Re: O pracy i perspektywach 02.12.10, 21:55
            Chinczyki zmajstrowli proch, Oppenheimer dlubal przy broni nuklearnej......czyli remis w srodkach masowej zagrady:-)
        • ex-rak Re: O pracy i perspektywach 02.12.10, 21:30
          Kiedy Japonczycy robili rewolucje technologiczna, w Chinach uprawiano rewolucje kulturalna. Trudno oczekiwac cudow w stytuacji, gdy do nauki na jako takim poziomie ma sie dostep od niecalych 20 lat. I to nie wszedzie. Potrzeba troche czasu. Mysle, ze Tesla (i inni) mial po prostu latwiej, bo byl z uprzywilejowanego kregu kulturowo-cywilizacyjnego o wielowiekowej naukowej tradycji. Imigranci chinscy nie mieli tak dobrze. Pod gorke do szkoly.
          Japonce wyslali w latach 50. swoich na studia do USA i efekty mozna bylo zobaczyc po.......15-20 latach.

          www.economist.com/node/17460678?story_id=17460678&CFID=148644209&CFTOKEN=51301827
          • kot.behemot Re: O pracy i perspektywach 02.12.10, 22:11
            No to management też zobaczy te ciekawe NME po 15-20 latach. :)
    • koekast Re: O pracy i perspektywach 10.12.10, 08:11
      Hm... Chemicy z labu obok mieli spore problemy ze znalezieniem pracy.
      Wlasnie zamkneli 15-osobowy lab robiacy syntezy pod przemysl. Jednemu czlowiekowi
      zaproponowano prace... w Chinach.
      • kot.behemot Re: O pracy i perspektywach 10.12.10, 16:57
        Moje obserwacje są podobne. Z nawyku przeglądam oferty pracy i trend jest dość ponury - oferty akademickie zmieniają charakter z "tenure track" na różne takie instructor, temporary, adjunct i inne związane z uczeniem, a oferty pracy badawczej to owszem, jako wieczny postdoc u kogoś (uprzejmie zwany research associate). W przemyśle, no to juz ex-rak napisał, jaka masakra w firmach farmaceutycznych.

        Jak ktoś jest już jako tako ustawiony, to przeżyje, ale osobom teraz robiącym doktoraty (i tuż po doktoratach, szukającym samodzielnej pracy) nie zazdroszczę.
        • ex-rak Re: O pracy i perspektywach 14.12.10, 13:32
          Tu w UK duze firmy mniej zatrudniaja (ale kilka osob przeszlo do Novartisu), ale jest troche (teoretycznych) mozliwosci w roznych CRO lub spin off w UK. I ludziska powoli przenosza sie tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka