asteroida2
03.11.11, 10:38
Instytut Riken w Japonii ogłosił wczoraj, że ich superkomputer "K" przekroczył barierę 10 PFLOPS:
www.riken.jp/engn/r-world/info/release/press/2011/111102/index.html
Tymczasem Chiny ogłosiły, że właśnie uruchomiły pierwszy superkomputer o skali PFLOPS zbudowany wyłącznie z chińskich podzespołów:
www.hpcwire.com/hpcwire/2011-10-28/china_deploys_first_petaflop_supercomputer_with_native_chips.html
Choć Chiny budowały już większe superkomputery, były one zbudowane z procesorów amerykańskich, więc wielu nie uznawało tego za przejaw postępu w Chinach. Teraz to się zmieniło. Tym samym można powiedzieć, że są już trzy potęgi elektroniczne: USA, Japonia i Chiny. Europa w tym wyścigu nie bierze w ogóle udziału, zadowalając się rolą klienta kupujacego amerykańskie rozwiązania.
O skali postępu, jaki następuje w tej dziedzinie, można się przekonać czytając artykuły sprzed paru lat. Na przykład taki z 2000 roku:
archiwum.wiz.pl/2000/00093400.asp
"Znów przekroczono kolejną barierę: 12.3 bln operacji na sekundę."
"Według planów IBM następne komputery z serii ASCI osiągną niewyobrażalne szybkości 30 i 100 bln operacji na sekundę. Przekroczenie tej ostatniej bariery, oznaczające całkowity przewrót w wielu dziedzinach nauki, spodziewane jest w 2004 roku."
Cóż, dzisiaj K computer ma szybkość 100 razy większą, niż to "niewyobrażalne" w 2000 roku i "oznaczające całkowity przewrót w wielu dziedzinach nauki" 100 TFLOPS.