Dodaj do ulubionych

Czemu mi fasolka na solance nie rosnie?

IP: *.bos.east.verizon.net 27.03.02, 02:49
Ano tak....Robie szkolny projekt...:) Mam fasolki we wodzie, we wodzie z cukrem
i we wodzie z sola. Na pierwszej rosnie O.K., na drugiej tak se, na trzeciej
nie. Dlaczego nie rosnie na solance? A dlaczego na slodkiej wodzie rosnie tak
se? Zreszta na to drugie jakos bym odpowiedzial, ale na solance...hm...no po
prostu nie wiem. Stad ten watek...:) Thx.
Obserwuj wątek
    • Gość: +++ignor Re: Czemu mi fasolka na solance nie rosnie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 03:16
      Gość portalu: hybryda napisał(a):

      > Ano tak....Robie szkolny projekt...:) Mam fasolki we wodzie, we wodzie z cukrem
      >
      > i we wodzie z sola. Na pierwszej rosnie O.K., na drugiej tak se, na trzeciej
      > nie. Dlaczego nie rosnie na solance? A dlaczego na slodkiej wodzie rosnie tak
      > se? Zreszta na to drugie jakos bym odpowiedzial, ale na solance...hm...no po
      > prostu nie wiem. Stad ten watek...:) Thx.


      Witam!

      Bo fasolki lubia mokro, więc wodzie im OK, może Twoja fasolka nie lubi słodyczy,
      od których jej sie psują zęby..?
      A może po prostu przesłodziłaś..?
      A ta trzecia wyraźnie nie lubi byc solona...

      To już wiesz, że fasolek nie można ani przesłodzić, ani przesolić...


      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++
    • lisa2 Re: Czemu mi fasolka na solance nie rosnie? 27.03.02, 09:15
      Ponieważ sól ma właściwości konserwujące (ang. - preservative) i dlatego
      wszystkie pory fasolki, którymi wilgoć wchłaniana była przez fasolkę, zostają
      zakitowane rozpuszczoną we wodzie (ang. - łoter) solą (ang - salt).

      Jeśli do wody wpuścisz środek absorbujący sól, np. (no chemicy, do dzieła, czym
      zaabsorbować sól z solanki? Domowy sposób to zagotować wodę w obecności obierek
      kartofli, ale to fasolka byłaby niesmaczna, tekże to chyba odpada) , to wtedy -
      jeśli nie zagotujesz tej wody z fasolką - to fasolka zacznie wodę wchłaniać i
      puści się... wypuści się... wypuści pęd do życia i wzrostu.

      lisa2
      • lisa2 Re: Czemu mi fasolka na solance nie rosnie? 27.03.02, 09:28
        Acha... Przypomniałam sobie! Ot, nadmiar holesterolu we krwi.

        Do takiej wody trochę posolonej z fasolką, która w tej wodzie nie chce rosnąć,
        spróbuj rozpuścić trochę mydła. Chodzi tu o mydło do wody twardej, takiej jaka
        występuje nad Bałtykiem, gdy jesteś na plaży i chcesz obmyć swe ciało z tego
        brudu plażowego. Tylko nie przesadź z tym mydłem bo ci się fasolka wyślizgnie i
        tyle ją będziesz widział.

        Acha... Najlepiej, metodą prób i błędów, zastosuj różne stężenia tego mydła w
        kilku słoiczkach o tym samym stężeniu solanki i jedną fasolą w każdym.

        Miłych eksperymentów w święta

        lisa2
    • Gość: bchem Re: Czemu IP: 61.121.114.* 27.03.02, 09:57
      Pomysl odrobine o cisnieniu osmotycznym, zaraz bedzie latwiej. Swoja droga,
      ciekaw jestem, w jaki sposob tlumaczysz sobie efekt cukru, jesli z sola ci nie
      idzie...?
      • lisa2 Re: Czemu 27.03.02, 13:56
        Gość portalu: bchem napisał(a):

        > ciekaw jestem, w jaki sposob tlumaczysz sobie efekt cukru, jesli z sola ci nie
        > idzie...?

        No tak, zapomniałam, że cukier to też sól.

        W takim razie należy jeszcze poeksperymentować z mydłem w kilku słoiczkach z
        osłodzoną wodą.

        Tylko że będzie to eksperyment na wpływ zanieczyszczenia wody mydłem na rozwój
        roślin w środowisku wodnym.

        lisa2
        • Gość: hybryda Re: Czemu IP: 216.51.32.* 27.03.02, 15:02
          Cukier to sol???? No to juz wiem dlaczego kumple mi slodza herbate sola...:)))
          Cukier to raczej alkohol, takie dyndajace sobie grupy -OH. Dobra powiedzcie cos
          wiecej o tym cisnieniu osmotycznym...THX.
          • Gość: +++ignor Re: Czemu ? Do lisy2 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 23:01
            Witam!

            To Aglicy mowią na sól presevative?
            Czyżby oni solili a nie...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++

            PS A hybrydzie podpowiem jescze kilka experymentów: można fasolke zastapić
            grochem, cebulką, ziemniakiem...
            A sól i cukier: salmiakiem, mocnikiem, saletrą, kwasem azotowym...
            Marchewki z pieprzem nie polecam, bo źle się kojarzy.., a Hybryda chyba
            nieletnia...
          • Gość: bchem Re: Czemu IP: 61.121.114.* 28.03.02, 01:20
            Gość portalu: hybryda napisał(a):

            > Cukier to sol???? No to juz wiem dlaczego kumple mi slodza herbate sola...:)))
            > Cukier to raczej alkohol, takie dyndajace sobie grupy -OH. Dobra powiedzcie cos
            >
            > wiecej o tym cisnieniu osmotycznym...THX.

            Cukier to cukier...
            Wszystko zalezy od stezenia soli, cukru czy czego tam jeszcze w roztworach, na
            ktorych ma rosnac twoja fasola. Im wyzsze stezenie, tym wyzsze cisnienie
            osmotyczne i tym trudniej roslinie pobierac wode. Nazywa sie to susza
            fizjologiczna - wszedzie dookola wody ile dusza zapragnie, a cisnienie osmotyczne
            tak wysokie, ze nie sposob z tego dobrodziejstwa skorzystac. W takiej sytuacji,
            kiedy roslina jest zanurzona w roztworze o cisnieniu osmotycznym wyzszym niz
            panuje w jej tkankach, woda przeplywa z komorek rosliny do roztworu, tkanki traca
            turgor, mowiac prosciej, roslina wiednie, a potem umiera (woda "przechodzi" w
            kierunku wyzszego cisnienia osmotycznego do czasu, az cisnienia osmotyczne po obu
            stronach bariery polprzepuszczalnej, w tym wypadku blony komorkowej, wyrownaja
            sie)). Jesli byly to nasiona, to przy odpowiednio wysokim stezeniu substancji
            rozpuszczonej w ogole nie dadza rady wykielkowac. W fizjologii roslin funkcjonuje
            pojecie "potencjalu wody", stosowane chyba czesciej niz cisnienie osmotyczne,
            aczkolwiek te dwa pojecia maja ze soba scisly zwiazek. Zapewne zreszta podrecznik
            biologii, z ktorego powinnas takie informacje czerpac, wyjasni ci to lepiej.
            Jesli nie, to chyba mozna znalezc wiecej informacji w Fizjologii roslin
            Czerwinskiego (glowy nie dam, ostatni raz widzialem ta ksiazke jakies 10 lat
            temu...).
            Oczywiscie rosliny beda w stanie tolerowac do pewnych granic rozcienczony roztwor
            cukru, nie zaburza on w tak wielkim stopniu rownowagi elektrolitowej rosliny jak
            chlorek sodu.
            Pozdrawiam.
            • Gość: hybryda Re: Czemu ..juz wiem IP: 216.51.32.* 28.03.02, 14:31
              THX.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka