Dodaj do ulubionych

'Mamy pierwszego świadomego robota'

08.04.15, 16:27

'Rok temu naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu Bielefeld zbudowali Hektora - wzorowanego na patyczakach robota, który umiał się poruszać w trudnym terenie. Teraz poszli krok dalej i dali mu samoświadomość'

wyborcza.pl/1,75400,17712460,Mamy_pierwszego_swiadomego_robota.html#ixzz3WeuP0ZTq


https://bi.gazeta.pl/im/50/e4/10/z17712464Q.jpg

Bardzo ciekawe osiągnięcie technologiczne, jednak cała ideologia dorobiona do niego jest oparta na błędzie logicznym ze złej analogii (False analogy). Sama nazwa "sztuczne sieci neuronalne", to twór wprowadzający w błąd, ponieważ te "sztuczne sieci neuronalne" nie mają nic wspólnego z prawdziwymi (biologicznymi) sieciami złożonymi z neuronów. Poza tym ta ideologia podpierana jest jakimiś wyssanymi z palca definicjami (samo)świadomości i pseudofilozoficznymi rozważaniami na temat tego zjawiska. Próbami wyjaśniania czym jest (samo)świadomość zajmują się różnego rodzaju neuronauki i jeszcze żadnej nie udało się wyjaśnić, jak mózg złożony z neuronów, które są złożone z martwych atomów, może być sam siebie świadomy -odczuwać smutek czy empatię. W podsumowaniu: autorzy badań nadali swojemu odkryciu wymowę, jakiej ono nie posiada.

https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/04/481193-7016-13.jpg

"[....] Kiedy maszyna napotyka nowy problem, Walknet jest odłączany od rzeczywistych odnóży i zaczyna działać na poziomie cyfrowego modelu ciała robota."

Kiedy mój komputer ma jakieś trudne zadanie obliczeniowe często długo trzeba czekać na efekty. Wówczas - w wyniku antropomorficznego myślenia - mówię, że się zastanawia. Jednak w nawet najbardziej skomplikowanym komputerze czy "sztucznej sieci neuronalnej" jest tyle świadomego rozumu lub uczuć, co i pralce automatycznej, elektrycznym młynku do kawy, odkurzaczu czy drewnianym cepie do młucenia zboża :)
Obserwuj wątek
    • vore.1 Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 08.04.15, 20:34
      A czym takim istotnym rozni sie Twoj mozg od cepa do mlocenia zboza?
      To jest mlocarnia tylko bardziej zlozona. Twoje uczucia sa tyle samo warte
      co kolysania sie osi kolowrotow mlocarni. Przeszkadzaja Tobie i dla innych sa
      jedynie przeszkoda.
      • bioslawek Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 08.04.15, 21:57
        vore.1 napisał:

        > A czym takim istotnym rozni sie Twoj mozg od cepa do mlocenia zboza?

        Zdobądź się na lepszą samoocenę :)
    • pies_na_teorie Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 08.04.15, 23:12
      bioslawek napisał:
      ...
      > W podsumowaniu: autorzy badań nadali swojemu odkryciu wymowę,
      > jakiej ono nie posiada.
      >
      > https://bioslawek.files.wordpress.com/2014/04/481193-7016-13.jpg
      >
      No coz... jest to typowe chciejstwo/samochwalstwo, przerost ambicji nad
      intelektualnymi i technologicznymi mozliwosciami. Chyba mozna tolerowac z lagodnym przymrozeniem oka, albo ostrzej z zenada i politowaniem.

      Gorzej jest np. z astrofizycznym zadufaniem po wielkim wybuchu i rzekoma pelnia wiedzy o Wszechswiecie, prawie od pierwszej sekundy az do dzis... a jak probowac wycisnac cokolwiek konkretnego, to okazuje sie np. ze nie wiadomo nawet jak powstal Ksiezyc (o wnetrzu Ziemi
      juz nie wspominajac).

      Tragedia jest balwochwalstwo mechaniki kwantowej, ludzie sworzyli teorie, ktorej nikt
      nie rozumie, ktora dziala tylko dzieki matematycznym wygibasom dodawanym "ad hoc"
      po kolejnych niewytlumaczalnych wynikach doswiadczen. Modly sa mniej wiecej takie
      "Najwspanialsza teoria jaka kiedykolwiek stworzyl czlowiek, nie rozumiemy jak dziala
      ... ale dziala ! "
    • majka_monacka Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 10.04.15, 18:57
      bioslawek napisał:

      >
      > 'Rok temu naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu Bielefeld zbudowali Hektora
      > - wzorowanego na patyczakach robota, który umiał się poruszać w trudnym
      > terenie. Teraz poszli krok dalej i dali mu samoświadomość'
      >
      > Bardzo ciekawe osiągnięcie technologiczne, ...ale.... te "sztuczne sieci neuronalne"
      > nie mają nic wspólnego z prawdziwymi (biologicznymi) sieciami złożonymi z neuronów.

      sztuczne sieci maja wiele wspólnego z naturalnymi. Ich istotą jest połączenie wielu powtarzających się prostszych elementów. Efekt działania zależy zarówno od funkcji pojedynczego elementu jak i od sposobu ich połączenia. Ponadto sieci neuronowe, naturalne lub sztuczne, muszą mieć zdolność zapamiętywania wcześniejszych operacji, co daje im zdolność uczenia się.
      Robot Hektor spełnia te warunki.

      > Próbami wyjaśniania czym jest (samo)świadomość zajmują
      > się różnego rodzaju neuronauki i jeszcze żadnej nie udało się wyjaśnić, jak
      > mózg złożony z neuronów, które są złożone z martwych atomów,
      > może być sam siebie świadomy -odczuwać smutek czy empatię.
      > W podsumowaniu:
      > autorzy badań nadali swojemu odkryciu wymowę, jakiej ono nie posiada.

      Z ostatnim stwierdzeniem pełna zgoda. Hektor nauczył sie chodzić w trudnych warunkach, czyli imituje wykształcone reakcje pamięci proceduralnej podobne do działania szlaków brzusznych połączeń wzrokowo-ruchowych podobnych u wszystkich kręgowców, od płazów do człowieka (zob.: "Mózg wzrokowy w działaniu" Milnera i Goodala) a pojawiających się i u owadów. Jednakże jego model swiata jest tak prymitywny, że nie przyznamy mu wiadomości, podobnie jak nie uznajemy świadomości insektów. Nie tworzą one pojęć abstrakcyjnych, które mogłyby byc symbolami stanowiacymi podstawę jakiegokolwiek języka symbolicznego. Autorzy nie udowadniają, że ich robot ma zdolność kategoryzacji i dalszych uogólnień w kierunku wyabstrahowania takich symboli. Bez tego nie ma świadomości.
      >

      > "[....] Kiedy maszyna napotyka nowy problem, Walknet jest odłączany od rzeczywi
      > stych odnóży i zaczyna działać na poziomie cyfrowego modelu ciała robota."
      >
      Tu nie ma własnego modelu samego siebie (bo nie ma modelu środowiska, a co dopiero samego siebie w tym środowisko). Samo odłączenie od odnóży nie oznacza zastanawiania się, czyli myślenia! :-))))
      Także planowanie na podstawie alternatywnych algorytmów nie oznacza zdolności samodzielnego wyznaczania celów i planowania jak je osiągać.
      Walknet odwołuje sie tutaj prawdopodobnie do algorytmów opisujących różne reguły przewidziane przez programistów. To wyklucza samoświadomość, która musi kształtować się samoistnie na skutek własnych doświadczeń.
      Ale gratuluje odwagi autorom. To krok w interesującym kierunku. Od insektów do płazów nie tak daleko. A te, to już prawie ludzie :).
      • bioslawek Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 11.04.15, 08:04
        majka_monacka napisała:

        > bioslawek napisał:

        > sztuczne sieci maja wiele wspólnego z naturalnymi. Ich istotą jest połączenie w
        > ielu powtarzających się prostszych elementów. Efekt działania zależy zarówno od
        > funkcji pojedynczego elementu jak i od sposobu ich połączenia. Ponadto sieci n
        > euronowe, naturalne lub sztuczne, muszą mieć zdolność zapamiętywania wcześniejs
        > zych operacji, co daje im zdolność uczenia się.
        > Robot Hektor spełnia te warunki.

        Można połączyć kilka komputerów i jeden zaprogramować, aby wszystko "zapamiętywał" (zapisywał na dysku). Szukanie w czymś takim analogii nawet do złożonego z kilku tysięcy neuronów mózgu owada jest błędem logicznym z fałszywej analogii. Jeden biologiczny neuron jest bardziej skomplikowany niż wszystkie "sieci neuronalne" razem wzięte, a wszystkich połączeń w mózgu (układzie nerwowym) owada jest więcej niż we wszystkich sieciach neuronalnych razem wziętych. Tłumaczyłem ci to niejednokrotnie, tłumaczył ci to specjalista od "sieci neuronalnych" Długosz. Twój błąd logiczny polega:

        -Sieci neuronowe biologiczne mają połączenia i zdolność zapamiętywania.

        -"Sztuczne sieci neuronalne" mają połączenia i zdolność zapamiętywania.

        -"sztuczne sieci neuronalne", to to samo, co biologiczne sieci neuronowe.


        Mała próbka opisu działania prawdziwych sieci neuronalnych

        Wiemy, że sygnały nerwowe składają się z sekwencji impulsów elektrycznych, które podróżują kanałami komunikacyjnymi, czyli obwodami neuronalnymi. Jakiego alfabetu używają te sekwencje, aby przekazać informację? Z czego składa się język mózgu? Według nowego badania w Current Biology, informacja umieszczona jest zarówno w tempie jak i w precyzyjnym, czasowym rozłożeniu impulsów. Aby oddzielić jedną wiadomość od drugiej, impulsy wysyłane są co dziesiątki milisekund, co jest stosunkowo długim czasem. Ten „kod częstotliwości impulsów” był znany od lat, nowością jest natomiast funkcjonowanie „kodu synchronizacji czasowej impulsów”, który operuje na skali milisekundowej. W przeciwieństwie do tego, co wcześniej uważano, może mieć on większe znaczenie od kodu częstotliwości, gdyż może przekazać więcej informacji, a oba kody uzupełniają się, aby stworzyć bogatszą wiadomość.

        System wysyłania wiadomości w mózgu nie pozostawia nic przypadkowi, ale im dalej cel informacji, tym większe ryzyko jej utracenia. Jak mózg radzi sobie z tym problemem?

        „Mamy około 100 mld komórek nerwowych w mózgu, a wszystkie komunikują się ze sobą nawzajem. W jaki sposób powodują jasne myśli lub celowe działania zamiast zwykłego szumu? Powodem jest, między innymi, mała grupa ihibitorowych komórek nerwowych, które wykorzystują neuroprzekaźnik GABA do hamowania innych komórek nerwowych.”

        Najnowsze badania z Freiburg University ujawniają, że istnieją grupy komórek z większą ekspresją GABA, które poprzez długie aksony mogą kontrolować docelowe komórki nerwowe rozproszone na dużych obszarach mózgu. Eksperymenty pokazują, że im dalej znajduje się docelowa komórka, tym mniejsze i dłuższe są jej impulsy hamujące.

        Ta zależność hamowania od odległości wydaje się być kolejnym sposobem zwielokrotnienia sygnału na drodze transmisyjnej, gdzie GABA jest „posłańcem”, który „dyryguje” obszernymi sieciami komórek nerwowych.



        Wywodów o kręgowcach nie będę komentował, ponieważ sami badacze przyrównali układy elektroniczne Hektora do układu nerwowego patyczaka, a układ nerwowy owadów jest inny i inaczej działa niż układ nerwowy kręgowców.



      • bioslawek Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 11.04.15, 08:32
        majka_monacka napisała:

        > bioslawek napisał:

        > > "[....] Kiedy maszyna napotyka nowy problem, Walknet jest odłączany od rz
        > eczywi
        > > stych odnóży i zaczyna działać na poziomie cyfrowego modelu ciała robota.
        > "
        > >
        > Tu nie ma własnego modelu samego siebie (bo nie ma modelu środowiska, a co dopi
        > ero samego siebie w tym środowisko). Samo odłączenie od odnóży nie oznacza zast
        > anawiania się, czyli myślenia! :-))))

        To jest cytat z dyskutowanego artykułu :)

        > Także planowanie na podstawie alternatywnych algorytmów nie oznacza zdolności s
        > amodzielnego wyznaczania celów i planowania jak je osiągać.
        > Walknet odwołuje sie tutaj prawdopodobnie do algorytmów opisujących różne reguł
        > y przewidziane przez programistów.


        Teraz bedziemy sie domylac, co miał na mysli? Napisali. co napisali i wprowadzili w bład.


        To wyklucza samoświadomość, która musi kszta
        > łtować się samoistnie na skutek własnych doświadczeń.

        No własnie.
        • vore.1 GABA 11.04.15, 15:56
          Gaba to boss wszystkich neurotransmiterow. Odpowiedzialny jest za poziom leku,
          poprzez co stanowi podstawowa przyczyne zaburzen nerwowych, prowadzac z czasem
          do zmian psychopatologicznych.
          Niedawno zabil 150 ludzi w katastrofie Airbusa 320 nad Alpami francuskimi.

          Zastanowmy sie wiec lepiej nad tym, czego my chcemy budujac sztuczna inteligencje?
      • qwardian Re: 'Mamy pierwszego świadomego robota' 13.04.15, 14:36
        majka_monacka napisała:

        > Ale gratuluje odwagi autorom..

        Czy równie entuzjastycznie, gdyby podobne urzadzenia przemierzały przestrzeń Marsa, bez logo producenta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka