Gość: Szwejk
IP: *.chello.pl
14.09.04, 17:49
Gdyby autor tekstu był choć trochę oswojony z łaciną lub greką, to by się
odrazu domyślił, co to może być "ditlenek".
A odnośnie nazw: gdy uczyłem się chemii w podstawówce, to był kwas siarkowy i
siarkawy. Gdy trafiłem do liceum, to już był siarkowy VI i siarkowy IV. Po co
takie szybkie zmiany?