Dodaj do ulubionych

time flies like an arrow

22.09.04, 03:26
fruit flies like a banana

kto zna wiecej takich?
Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: time flies like an arrow 06.11.04, 04:15
      naprawde nikt nie chwycil o co tu chodzi?
      • ex-rak Re: time flies like an arrow 06.11.04, 19:14
        zettrzy napisała:

        > naprawde nikt nie chwycil o co tu chodzi?


        Wybacz zettrzy, ale o 3 nad ranem to raczej lapie pare godzin snu.
        Wtedy rzeczywiscie niczego nie chwytam.
        • zettrzy Re: time flies like an arrow 06.11.04, 21:50
          o jej ... ale jesteś drażliwy ... a to taki niewinny żart
          • ex-rak Re: time flies like an arrow 08.11.04, 10:36
            zettrzy napisała:

            > o jej ... ale jesteś drażliwy ... a to taki niewinny żart


            Nie bylem oburzony tym niewinnym zartem. Z mojej perspektywy spowodowanej
            roznicami czasowymi rozsmieszylo mnie, ze oczekujesz miedzy innymi mojej
            odpowiedzi w srodku nocy ex-raka.

            Z drugiej strony po przeczytaniu dalszych postow musze stwierdzic, ze i tak nie
            zalapalem o co chodzi. A o akcentach humorystycznych w naszej pracy musze
            pomyslec. Tak jak true_blue nic mi na razie do glowy nie przychodzi.
            • kot.behemot Re: time flies like an arrow 08.11.04, 23:11
              > A o akcentach humorystycznych w naszej pracy musze
              > pomyslec.

              Moja propozycja:

              Miałem pod opieką doktoranta z ciepłych krajów. Chciałem zrobić ester,
              tert-butylowy (jak wiecie, prócz komputerów od czasu do czasu jeszcze się lubie
              pobawić syntezą), przerobiliśmy więc teorię, nastawiliśmy reakcje w kolbce,
              zebraliśmy i oczyściliśmy produkt i nastąpił debriefing. Są pytania? A owszem,
              miał pytanie, po którym poczułem się jak po dawce LSD:

              - Dlaczego tym razem przepuszczaliśmy przez roztwór izobutylen, a przeciez
              poprzednio przepuszczaliśmy azot? [inna reakcja, oczywiście]

              Niezorientowanym w chemii organicznej podpowiadam, że izobutylen był w tym
              przypadku kluczowym reagentem, pytanie było więc zupełnie surrealistyczne.
            • kot.behemot I nieco humoru koszarowego 08.11.04, 23:22
              ...czyli zabawy z jodem.

              1. Kopciuch (mój i kumpla oryginalny wynalazek). Bierzemy spory skrawek folii
              aluminiowej, sypiemy na nią łyżeczkę jodu, na to kropelkę wody, zwijamy w kulkę
              i rzucamy. Na efekt poczekać jakieś 10 sekund do pół minuty.
              2. Pasta do podłogi (stare). Sypiemy jod do zlewki z amoniakiem i mieszamy. Tym
              czarnym z dna należy następnie pomalować podłoge pod czyimś biurkiem. :)
              Uwaga - nie suszyć w żadnym naczyniu, tylko na obiekcie!
              • ex-rak Re: I nieco humoru koszarowego 09.11.04, 00:15
                Behemot, chcesz skonczyc w Guantanamo za sianie terroryzmu?

                Nastepny przepis to: bialy proszek wsypac do koperty. Koperte starannie
                zakleic, zaadresowac i wrzucic do skrzynki. Na FBI poczekac jakies 60 min.
                • kot.behemot Dluzej klasztora niz przeora 09.11.04, 00:36
                  Takimi rzeczami to ja sie bawilem, jak jeszcze sie nikomu nie snilo o proszkach
                  w kopertach. Uwazam wiec, ze ewentualne pretensje FBI do mnie, to byloby jak
                  domaganie sie licencji pilota od braci Wright. Albo swiadectwa szczepien od
                  Pasteura. :) A FBI predzej sie pojawi u Ciebie - jesli Echelon wylapie slowa
                  kluczowe "bialy proszek", "koperta" i "FBI", to znalazly sie one przeciez nie w
                  moim poscie. :) (czytales "Paradyzje" Zajdla? Ten sam motyw - bardzo fajny
                  obraz spoleczenstwa, poddanego totalnej kontroli, ktore, zeby oszukac
                  wszechobecny System Komputerowy ucieka sie do bardzo "poetyckiego" wyrazania
                  mysli. Hmmm, chyba wrocilismy do tematu zaczetego przez zettrzy :)
                  • zettrzy Re: Dluzej klasztora niz przeora 09.11.04, 03:10
                    kot.behemot napisał:

                    > A FBI predzej sie pojawi u Ciebie - jesli Echelon wylapie slowa
                    > kluczowe "bialy proszek", "koperta" i "FBI", to znalazly sie one przeciez nie w
                    >
                    > moim poscie. :)

                    Echelon te slowa bedzie wylapywal poslugujac sie skomputeryzowanym tlumaczem. Na
                    sama mysl o mozliwosciach na tym polu zaczynam plakac ze smiechu.
                    • ex-rak Re: Dluzej klasztora niz przeora 09.11.04, 10:40
                      Odpisalbym, ale rece mam skute i trudno mi stukac.
                      A jaka pogoda tam na zewnatrz?
                      • true_blue Re: Dluzej klasztora niz przeora 09.11.04, 11:52
                        Zalapali Cie ex-raku? No coz, mozesz nam przynajmniej opowiedziec jak jest "tam"
                        :-))
                        Pozdr.
                        • ex-rak Re: Dluzej klasztora niz przeora 09.11.04, 12:41
                          Nie moge!! Tajemnica biznesowa!!
                          Wiesz, ze my nie mozemy za duzo gadac.
      • czajek76 Re: time flies like an arrow 09.11.04, 17:56
        No coz, spotkalas sie z przypadkiem znieczulicy spolecznej.
        Tekst byl naprawde dobry, ale nikomu sie pewnie nie chcialo skomentowac, a moze
        po prostu ludzie nie mieli czasu zeby stuknac pare slow :)
        Wiec ja nadrabiam zaleglosci i powtarzam ku Twojej satysfakcji - naprawde
        szalenie dowcipny i inteligentny kawalek - przypomina mi sie bardzo czesto i
        zawsze wywoluje usmiech :)
        Pozdrowka :)
    • staua Re: time flies like an arrow 07.11.04, 06:13
      Hm, jakiej reakcji oczekiwalas?
      Pytanie bylo, kto zna wiecej takich, wiec jesli nikt nie odpowiedzial, to moze dlatego,z e nikt nie zna
      wiecej, a nie dlatego ze wszyscy sa tak tepi, ze nie zrozumieli tego dowcipu.
      • zettrzy Re: time flies like an arrow 07.11.04, 06:19
        staua napisała:

        > Hm, jakiej reakcji oczekiwalas?
        > Pytanie bylo, kto zna wiecej takich, wiec jesli nikt nie odpowiedzial, to moze
        > dlatego,z e nikt nie zna
        > wiecej, a nie dlatego ze wszyscy sa tak tepi, ze nie zrozumieli tego dowcipu.

        ale ja mialam nadzieje ze uslysze wiecej ... przeciez to jest z laboratorium a
        tu prawie wszyscy pracuja wlasnie w labie
        • true_blue Re: time flies like an arrow 07.11.04, 10:41
          Albo po prostu zna sie wiele i nie ma sie kiedy ich wszystkich napisac....
          Czajek sorry - kopiuje ze starego maila od Ciebie:

          Oto slowniczek najnowszych idiomów angielskich :

          FALL OUT OF THE PENIS - WYPASC Z INTERESU
          HIGHWAY TO HELL - AUTOSTRADA NA HEL
          NEVER ENDING STORY - BARDZO DLUGIE ZASLONY
          DON'T MAKE A VILLAGE - NIE ROB WIOCHY
          SHIT IS GOING AROUND ME - GOWNO MNIE TO OBCHODZI
          HE WAS IN WARSAW - BYL, WOJNE WIDZIAL
          I TOWER YOU - WIERZE CI
          DON'T TEAR YOURSELF - NIE DRZYJ SIE
          GLASGOW - SZKLO POSZLO
          I'LL ANIMAL IT TO YOU - ZWIERZE CI SIE
          I THANK YOU FROM THE MOUNTAIN - DZIEKUJE Z GORY
          I FEEL A TRAIN TO YOU - CZUJE DO CIEBIE POCIAG
          PENIS IS WALKING AROUND ME - CHUJ MNIE TO OBCHODZI
          GO OUT ON PEOPLE - WYJSC NA LUDZI
          IT'S AFTER BIRDS - JUZ PO PTAKACH
          WITHOUT SMALL GARDEN - BEZ OGRODEK
          I'M FROM BEEFTOWN - JESTEM Z WOLOMINA
          VILLAGE KILLED BY DESKS - WIOSKA ZABITA DECHAMI
          UNIWERSAL PREGNANCY LAW - PRAWO POWSZECHNEGO CIAZENIA
          I SEE IN BOAT - WIDZEW LODZ
          BRAIN TIRE FIRE - ZAPALENIE OPON MOZGOWYCH
          TO GO TO THE SECOND PAGE OF THE STREET - PRZEJSC NA DRUGA STRONE ULICY
          DO YOU DIVIDE MY SENTENCE - CZY PODZIELASZ MOJE ZDANIE
          HERITAGE OF PRICES - SPADEK CEN
          TO MAKE THE PROFIT ON TIME - ZYSKAC NA CZASIE
          RAILWAY ON YOU - KOLEJ NA CIEBIE
          TO DIVORCE THE FACTS - ROZWODZIC SIE NAD FAKTAMI
          CAN YOU THROW ME UP - MOZESZ MNIE PODRZUCIC
          MY GIRLFRIEND IS VERY EXPENSIVE TO ME - MOJA DZIEWCZYNA JEST MI BARDZO DROGA
          DAY, MEMORY IS FLAYING... - DZIEN, WSPOMNIENIE LATA...
          POST HIM SHOPING - WYSLAC GO NA ZAKUPY
          GARDEN SCHOOL BAND - ZESPOL SZKOL OGRODNICZYCH
          LITTLE BUSINESS OF MOVEMENT - KIOSK RUCHU
          FUGITIVE OF CIRCUMSTANCES - ZBIEG OKOLICZNOSCI
          TOM DIVIDED THEIR LOTTERY COUPON - TOM PODZIELIL ICH LOS
          COFFE ON THE TABLE - KAWE NA LAWE
          FIRST FROM THE SHORE - PIERWSZY Z BRZEGU
          COIN PAINTINGS - OBRAZY MONETA
          SERIOUS MUSIC CONCERT - KONCERT MUZYKI POWAZNEJ

          To chyba o takie rzeczy chodzilo?
          Pozdr.
          • zettrzy Re: time flies like an arrow 07.11.04, 15:55
            tu zupelnie nie o to chodzi ... to nie sa idiomy, to sa wpadki przy testowaniu -
            te dwa cytowane zdania, ktore znacza zupelnie co innego dla nas, ludzi, sa
            identyczne logicznie i semantycznie dla programu przetwarzajacego mowe
            myslalam ze w innych dziedzinach tez sie zdarza ze nieudany wynik doswiadczenia
            ma aspekt humorystyczny
            • true_blue Re: time flies like an arrow 07.11.04, 21:55
              tak, tak, wiem, zlapalam w koncu :-)
              No coz, moze kiedys mi przyjdzie cos, zeby dorzucic do listy....
              Pozdr.
    • yoric Re: time flies like an arrow 15.12.04, 22:23
      ...Time wasps like a pellet...

      i.e. measure the speed of wasps in a pellet-like fashion.
      To nie moje, taka możliwa interpretacja "time flies..." była już
      w "Introduction to text linguistics" z 1980 roku...
      pzdrv
      • zettrzy Re: time flies like an arrow 16.12.04, 23:35
        "flies" w tych przykladach ktore podalam raz jest uzyty jako czasownik, a raz
        jako czesc rzeczownika zlozonego - "muszki czasowe lubia strzalke", natomiast
        muszki owocowe lubia banana
        nie znam zadnych przykladow podobnych ekscesow interpretacyjnych w innych jezykach
        • czajek76 Re: time flies like an arrow 17.12.04, 01:57
          W sumie, brzmieniowo by bardziej pasowalo:

          Time flies like an arrow
          Fruit flies like an apple.

          • zettrzy Re: time flies like an arrow 17.12.04, 03:19
            kiedy te muszki podobno wola banany... chodzi o scislosc naukowa, rowniez;)))
            • czajek76 Re: time flies like an arrow 17.12.04, 04:13
              Aaa, moze jestes mloda i nie pamietasz dawnych czasow (ja tez nie pamietam, ale
              wiem od ludzi ktorzy pamietaja)!
              15 lat temu banany byly raczej rzadkoscia na lokalnym rynku (tzn w PRL) a
              genetyka kwitla w najlepsze! Drozofile hodowalo sie na papce ze swojskich
              jabluszek!
              Prawda Staua i True_blue? Tak nas uczono na zajeciach?
              • smia Re: time flies like an arrow 17.12.04, 11:33
                eh, do tej pory robi im sie taka karme-papke z sokiem jablkowym. wyglada to
                bleee...
                • staua Re: time flies like an arrow 17.12.04, 16:30
                  I pachnie w calym korytarzu, gdzie sa laby muszkowe :-) Przynajmniej u mnie...
                  • smia Re: time flies like an arrow 17.12.04, 17:41
                    u nas jakos nie, maja to w takich smiesznych sloiczkach. i waglada naprawde
                    blee...
                    nie to co moj robak ;-PP
                    • majadeblij Re: time flies like an arrow 17.12.04, 19:16
                      a co to za robak......
                      przyjaciolka robakow,
                      maja
                  • lukasz97 Re: time flies like an arrow 17.12.04, 18:15
                    staua napisała:

                    > I pachnie w calym korytarzu, gdzie sa laby muszkowe :-) Przynajmniej u mnie...

                    tutaj na jednym z pieter tez. wole jakos jednak pietra drozdzowe ;o)

                    l
                    • staua Re: time flies like an arrow 17.12.04, 19:09
                      Ja chyba wole ten jablkowy zapach od drozdzowego, chyba ze mowisz o tym, ze laby drozdzowe
                      produkuja piwo (u nas co roku organizuja festiwal, mniej wiecej w czasie monachijskiego Oktoberfest,
                      na ktorym podaja "home brews") ale ja piwa nie pije, wiec to dla mnie zadna korzysc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka