defunct
12.04.02, 19:34
dzieńdobry.
wymyśliłem ostatnio niebywale porywającą rozrywkę umysłową: nazywa się ona
skonstruuj-sobie-wagę. chodzi o wagę o dokładności (ultra)laboratoryjnej,
najlepiej rzędu 10ug (mikro). po paru nieprzespanych nocach stwierdziłem, że
chyba świat jest skonstruowany na złość mojej osobie. pierwsza idea była taka,
żeby zrobić izolowaną od otoczenia szalkę lewitującą w polu magnetycznym. tutaj
na drodze stanęło mi twierdzenie earnshawa, a na nadprzewodniki nie mam raczej
$$$. no to chociaż mechaniczną tą szalkę. wtedy po paru oszacowaniach wyszło,
że należałoby mierzyć wychylenia rzędu 10um. pech chciał, że trudno jest zrobić
interferometr mierzący takie wychylenia, bo to wypada na mikrofale. a jak
inaczej dokładnie zmierzyć kilkadziesiąt mikrometrów... więc jestem w kropce.
jakieś pomysły?
nieważki
I R defunct