12.04.02, 19:34
dzieńdobry.

wymyśliłem ostatnio niebywale porywającą rozrywkę umysłową: nazywa się ona
skonstruuj-sobie-wagę. chodzi o wagę o dokładności (ultra)laboratoryjnej,
najlepiej rzędu 10ug (mikro). po paru nieprzespanych nocach stwierdziłem, że
chyba świat jest skonstruowany na złość mojej osobie. pierwsza idea była taka,
żeby zrobić izolowaną od otoczenia szalkę lewitującą w polu magnetycznym. tutaj
na drodze stanęło mi twierdzenie earnshawa, a na nadprzewodniki nie mam raczej
$$$. no to chociaż mechaniczną tą szalkę. wtedy po paru oszacowaniach wyszło,
że należałoby mierzyć wychylenia rzędu 10um. pech chciał, że trudno jest zrobić
interferometr mierzący takie wychylenia, bo to wypada na mikrofale. a jak
inaczej dokładnie zmierzyć kilkadziesiąt mikrometrów... więc jestem w kropce.

jakieś pomysły?

nieważki
I R defunct
Obserwuj wątek
    • innppp Re: waga 12.04.02, 20:17
      A moze by tak lustereczko na osce, laserek na diodce i
      ekranik na sciance?
      Pozdrowionka
      i.
      • defunct Re: waga 15.04.02, 13:09
        innppp napisał(a):

        > A moze by tak lustereczko na osce, laserek na diodce i
        > ekranik na sciance?

        no, to był pierwotny zamysł, ale obawiam się, że taki układ mechaniczny musiałby
        być cholernie precyzyjny, czyli albo bardzo drogi albo z innych przyczyn trudny
        do zrobienia. oczywiście laserek i ekranik to dobry pomysł, tyle że fajnie by
        było wyeliminować właśnie tą mechanikę... ale i tak jestem zdania, że wszechświat
        sprzysiągł się przeciwko mi.

        spooky
        I R defunct

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka