Dodaj do ulubionych

Owady górą!

30.04.16, 21:49
Kochani nie wiem jak rozpocząć ten wątek, aby oddać sens.

Może więc rak....

PROLOG
Didaskalia - dom parter + piętro + piwnica z oknami prawie jak pokój

Sprowadziłem się, aby opiekować się moją matką - osiemdziesiątletnią staruszką.

Mole zeżarły mi dwa swetry. Dwa wełniane swetry + marynarkę. Dobre, ładne markowe, po kilka stów od sztuki. Dobrych marek, gdyby komuś zależało na metkach.

Zdarza się - pomyśłałem
Aerozole owadobójcze w ruch, zawieszki do szaf!

AKT PIERWSZY
Po sześciu latach.

Gdy kąpię się w wannie to wody nie spuszczam lecz zostawiam ją do spłukiwania kibla.

Patrzę, a w tej wannie topią się owady. Takie ze skrzydełkami.

AKT DRUGI

Schodzę do piwnicy. Przesuwam dywan. Taki wełniany, gruby. A jemu sierść odchodzi od kości.

SZEŚĆ LAT!
OWADY GÓRĄ!

AKT TRZECI

Topię ten dywan w wannie z gorącą wodą. Motylki - przerwane amory - siadają na brzegu wanny. Ja je konsekwentnie polewam gorącą wodą.

Dywan moczy się w wannie.
EPILOG

Co mam zrobić, aby pozbyć się "motylków"?


Myślałem te 6 lat temu gdy zżarły moje dwa swetry, że to już koniec.
Teraz okazuje się, że owady są niezniszczalne.


Po sześciu latach?!

Nie wiem jak to powiedzieć.
Po przygodzie z dywanem miałem wrażenie, że drobny kawior mam na dłoniach

POTRZEBUJĘ PORADY!!!

Co mam zrobić, aby na stałe pozbyć się "motylków"?
Obserwuj wątek
    • suender Re: Owady górą! 01.05.16, 21:18
      nikodem321 napisał:

      > > Co mam zrobić, aby pozbyć się "motylków"?

      Podejrzewam, że Twoja historia o motylkach jest po trochu prawdziwa, po trochu wymyślona.
      Ale jestem prawie pewien, że:

      - mole zasiedliły ziemię prędzej niż ludzie i opuszczą ją długo po ludziach.
      - mole są chyba nie do wytępienia dotychczas znanymi metodami fizyko-chemicznymi.
      - mole są głupie jak tabaka w rogu, - tylko skąd u nich taka siła przetrwania?
      - Tineola bisselliella, ten skurczybyk, poniszczył w moim rodzinnym domu a później w moim własnym, mnóstwo ubrań, nie licząc laci, kapci, skarpet, pierza, a nawet anilanowych wyrobów.
      - Teraz trzymamy w domu czystość maksymalnie jak tylko się da, ale te moliska nadal są, chociaż ich populacja się znacznie zmniejszyła.

      Mole stworzył Dobry Bóg, byśmy musieli się z nimi męczyć, bez końca, ale również po to, by się od nich czegoś dobrego nauczyć. Nauczyć się czegoś dla ludzkości użytecznego. Póki co niestety próbujemy tylko z nimi walczyć z b. marnym skutkiem. Natomiast zaniedbujemy naukowego podpatrywania mola, a szczególnie tajemnicy jego cudownej witalności.
      Ale: "Wir muessen wissen, und wir werden wissen! [D. Hilbert]"

      Pozdr.
    • mamuskapracujaca Re: Owady górą! 22.09.16, 10:02
      Ale macie wyobraźnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka