alabard
07.05.16, 00:45
Ostatnio przetoczyła się tu wymiana postów na temat żywienia ludzi dorosłych.
Pojawiły się opinie, że nauka kłamie bo co chwila zmienia zdanie.
No to teraz NEJM publikuje takie coś
www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1514210?query=featured_home
artykuł bez kłódki na gębie.
Jak go zobaczyłem...
Jak siedziałem, tak usiadłem.
Żywienie niemowląt - przecież tym żyją pediatrzy odkąd najstarsze słonie pamiętają.
I znów co?
Przecież te dyskusje już były - kiedy oprócz mleka kobiecego włączać inne pokarmy.
A słynna dyskusja - kiedy włączać gluten. Najpierw było, że jako pierwszy pokarm poza mlekiem. Potem - absolutnie nie wcześniej niż w 7 m.c.. Potem, że wcześniej niż rok to zbrodnia. Aż na koniec - szybko, bo to chroni przed celiakią.
Jaka jest aktualna konkluzja - nie wiem
Teraz NEJM jedzie po bandzie.
Kiedy włączać pożywienie zawierające alergeny takie silne, że hej!
I to kiedy? I to już w 3 miesiącu życia!!!
Co się tam znalazło?
Same pyszności!
jaja, orzeszki ziemne, sezam, mleko krowie - a jakże, i rybki.
Każdy alergik już to czytając dostaje ataku astmy, skurczu oskrzeli, wysypki skórnej, sraczki.
Która matka podałaby już w 3 miesiącu coś więcej niż swoje własne mleko - to badanie dotyczyło bobasów karmionych wyłącznie piersią.
I co?
1300 "bachorków" I co?
Punkt końcowy: alergia stwierdzona między 1 a 3 r.ż.
w intention-to-treat nie ma różnicy. Czyli nieskuteczne, ale nieszkodliwe.
w per-protocol jest różnica. 2,4% versus 7,3% częstości występowania alergii na korzyść wczesnego podawania "smakołyków"! Ale tylko dla jaj i orzeszków ziemnych. Spożywanie ich w ilościach 2g wiązało się z mniejszym ryzykiem rozwoju uczulenia niż mniejsze dawki.
No dobra!
Ale czym się różni analiza I-t-T od P-P?
Skąd te różnice?
I to jest właśnie cała magia Evidence Based Medicine (EBM).
Patrząc na I-t-T można powiedzieć: biorąc populację en block - jak leci nie ma sensu takie postępowanie.
Patrząc na wyniki p-P można powiedzieć: część dzieci nie będzie tolerować zastosowanej terapii, więc z niej wypadną. Natomiast te, które ją stolerują (autorzy piszą: "was not easily achieved but was safe") odniosą korzyści i to znamienne statystycznie.
Wniosek NEJM
NEJM w swoich wnioskach opiera się na ortodoksyjnej EBM, więc:
The trial did not show the efficacy of early introduction of allergenic foods in an intention-to-treat analysis.
W sumie nie ma co dyskutować. I-t-T analiza pokazała, że: gdy pojawia się "bachorek" taki pierwszy, lepszy z ulicy to rzeczywiście nie ma sensu włączanie mu tych "pyszności" już w 3 miesiącu. Ale też nie będzie to szkodliwe.
Ale ta analiza p-P nie daje spać. A może warto zaryzykować?
Wynika przecież, że kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi.