Dodaj do ulubionych

przepis na dracule

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 22:24
no pieknie artykuł pisze jakaś niedouczona redaktorka ktora nie ma pojęcia o
tym co to jest porfiria , moje gratulacje w gazecie ktora powinna się szanowac
i to w dziale nauka wciskać ludziom takie bajki- wstyd . Tylko szkoda że ta
ignorantka która to pisała nie pomyślała jaką krzywde robi ludziom chorym na
porfirie pisząc taki stek bzdur wyssanych z palca.Czy to znaczy ze mam zacząć
zaliczać GW do zwykłych brukowców ?????
Obserwuj wątek
    • Gość: tk Re: przepis na dracule IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 09.05.02, 00:52
      A co w tym artykule jest wyssane z palca?
      • Gość: alastia Re: przepis na dracule IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 16:20
        wszystko tak się skałada że pracuje w jedynej pracowni w Polsce ktora zajmuje
        się porfirią
        • Gość: Pulbek Re: przepis na dracule IP: *.dcs.ed.ac.uk 09.05.02, 16:52
          Nie przejmuj sie, kazdego to spotyka. Wierzysz w
          artykuly popularnonaukowe az do chwili kiedy ukaze sie
          cos o tym na czym sie znasz...

          Ja juz czytam tylko "New Scientist", bo konsekwentnie
          pisza tylko o rzeczach, o ktorych nie mam pojecia :-)

          Pulbek.

          PS. Co to jest ta porfiria?
          • Gość: miko Re: przepis na dracule IP: 2.4.STABLE* / 10.203.52.* 10.05.02, 10:24
            > Nie przejmuj sie, kazdego to spotyka. Wierzysz w
            > artykuly popularnonaukowe az do chwili kiedy ukaze sie
            > cos o tym na czym sie znasz...

            No proszę. Nasz dział jest zaprzyjaźniony z profesorami genetyki, paleontologii
            czy fizyki, którzy chwalą nas za artykułu ze swojej działki. Czyżby aż tak
            fatalnie znali się na swoich dziedzinach?
            Nie przeczę, że zdarzają się nam wpadki. Ale zamiast wylewać wówczas kubeł pomyj
            można przysłać rzeczowe i merytoryczne sprostowanie. Zwykle je publikujemy.
            Wojciech Mikołuszko

        • Gość: tk Re: przepis na dracule IP: *.chem.kuleuven.ac.be 09.05.02, 17:54
          Gość portalu: alastia napisał(a):

          > wszystko tak się skałada że pracuje w jedynej pracowni w Polsce ktora zajmuje
          > się porfirią

          To bardzo pieknie. Moze wiec wyjasnisz laskawie co jest tu az taka bzdura?
          Szczegolnie jak na artykul popularnonaukowy.
    • Gość: alastia Re: przepis na dracule IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 19:19
      Porfirie to grupa chorób uwarunkowanych genetycznie , które łączy zaburzenie
      biosyntezy hemu w postaci obniżonej aktywności poszczególnych
      enzymówsterujących tą syntezą .Porfirie dzieli się na wątrobowe i
      erytropoetyczne bądź ostre i nieostre.
      porfirie watrobowe charakteryzują napady silnych bólów brzucha którym
      towarzyszą nudnosci i wymioty;występują też bóle mięśni , bezsenność, zaparcia
      jeżeli porfiria niezostanie w pore rozpoznana moze dojść do porażeń mięśni
      włącznie z oddechowymi a nawewt do śmierci.Charakterystyczną cechą porfirii
      jest brunatno - purpurowy mocz.Takiego chorego w poczatkowej fazie ataku leczy
      się wlewami glukozy a gdy atak ma ciężki przebieg stosuje się Normosang.
      Porfirie skórne charakteryzuja sie nadwrażliwością skóry na urazy mechaniczne i
      swiatło słoneczno co nie jest równoznaczne z tym że ludzie ci mogą funkcjonować
      tylko nocą . Chorych takich nie leczy się TRANSFUZJAMI ALE WRECZ PRZECIWNIE
      _UPUSTAMI KRWI.
      Porfiria niechgarakteryzuje się ani bladością ano krwiożerczością ani
      nadmiernym owłosieniem ani zapotrzebowaniem na krew a już napewno nie
      agresją .codziennie widuje ludzi chorych na porfirie i żaden z nich nie miał
      cech przedstawionych w tym artykule.Jeżeli chcecie więcej PRAWDZIWYCH
      informacji o porfirii to zapraszam do Pracowni Badan nad Porfirią która mieści
      się w Instytucie hematologii i Transfuzjologii w Warszawie .
    • Gość: Lobelia Re: przepis na dracule IP: 195.187.102.* 10.05.02, 08:09
      Nie znam się zupełnie na porfirii, więc nie jestem w
      stanie się kompetentnie wypowiedzieć nt. tresci
      artykułu. Mnie zafrapowało co innego, otóż hipoteza
      jakoby porfiria była źródłem legend o wampirach
      przedstawiona jest tak, jakby była to jakas nowosć.
      Osobiscie kilkanascie lat temu (ok. 15-tu) czytałam
      artykuł prezentujący identyczne tezy. Ukazał się w
      miesięczniku "Fantastyka", wówczas oprócz opowiadań
      s-f ukazywały się tam również artykuły
      popularnonaukowe. Bodajże autorem był p. Parowski, ale
      głowy za to nie dam. Artykuł wydał mi się wówczas
      bardzo ciekawy i zapadł mi w pamięć. Podobne
      informacje widywałam także wielkokrotnie w różnych
      "kącikach popularnonaukowych". Dlatego też nie bardzo
      rozumiem, dlaczego "GW" zdecydowała się na
      opublikowanie go w częsci zarezerwowanej zwykle dla
      najnowszych odkryć naukowych... Czyniąc to na dodatek
      (jak wnioskuję z wypowiedzi Alastii) bez konsultacji
      ze specjalistami. Alastia, może twoja instytucja
      powinna wystosować jakies oficjalne sprostowanie do
      "GW", byłoby to pewnie w interesie chorych na
      porfirię. Poza tym mam pytanie. Czy porfirii nigdy nie
      towarzyszy agresjywne zachowanie chorego (tzn. czy nie
      są opisane takie przypadki)? Pytanie stąd, że czytałam
      kiedys, iż napady szaleństwa angielskiego króla
      Jerzego III związane były z tym, iż cierpiał on na
      porfirię i ciekawa jestem, czy to też bzdura.
      Poza tym podpisuję się obiema rekami pod zdaniem
      Pulbeka. Artykuły popularnonaukowe są fajne, dopóki
      nie trafisz na cos na czym się znasz...
      Pozdrawiam
      • Gość: Alex Re: przepis na dracule IP: 212.33.87.* 10.05.02, 14:46
        Źródłem legendy o wampirach porfiria chyba nie była. Tym bardziej, że wizerunek
        jaki znamy z kultury masowej istnieje w niej od niedawna - od powieści Stokera.
        Wcześniej wampir nie był zimnym chłodnym bladolicym arystokratą, ale raczej
        krzepkim czerstwym i rumianym człowiekiem. Oczywiście wampiryzm jest stary jak
        świat. Podobne istoty do wampirów znamy n.p. z mitologii greckiej. Wampiry były
        obecne w mitologii słowiańskiej - często sie nawet mówi, że współczesny (po
        zaadaptowaniu przez Stokera) wampir narodził się wśród Słowian. Znamy szereg
        pochówków wampirycznych z całej Europy, a gdy Europejczycy trafili do Ameryki
        to również z stamtąd. Te łatwo poznać po potraktowaniu nieboszczyka: obcina mu
        się głowe, wbija kołki w klatke piersiową, łamie nogi.
        Skąd się wzioł wampiryzm. Prawdopodobnie wynikł on z bezradności człowieka
        wobec świata przyrody - wytłumaczenia skąd wzieły sie choroby. Nie znano
        bakterii i wirusów. Dlaczego zmarli mieli by nie wysysać siły życiowej - krwii
        z żywych? Szczególnie gdy panuje epidemia. Wiemy, że n.p. na ziemaich polskich
        w epoce nowożytnej szczególnie tropi się wampiry w okresie epidemii.
        To nie był jedyny taki "zdroworozsądkowy" pomysł. Podobnie w epoce nowożytnej
        przestano sie myć. Uważano, że przez mycie skóra ma więcej porów przez które
        przenika morowe powietrze (a pozatym kąpano sie w łaźniech publicznych, które
        oprócz funkcji związanych z podstawową ich funkcją były domami publicznymi,
        uznano że tolerowanie łaźni spowodowało gniew Boga) - tak n.p. króla Ludwika
        XIII po raz pierwszy umyto po urodzeniu. a po raz drugi gdy miał 7 lat ...
        Pozdrowienia
      • Gość: alastia Re: przepis na dracule IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 18:10
        lobelio sprostowanie w GW bedzie- już dzwoniliśmy do autorki artykułu.Za jakiś
        czas pojawi się artykuł prostujący napisany w naszej pracowni.A co do saleństw
        króla jerzego to po 1 nie jest do konca potwierdzone czy chorował na porfirie
        chociaż jest taka możliwośc po 2 owszem czasem w porfirii wystepują zaburzenia
        psychiczne ( jest to kilka przypadków na ponad 1600 chorych -kilka znaczy ok.10)
        ale ich przebieg polega nie na agresji lecz na zachowanich depresyjnych ,
        omamach sluchowych i wzrokowych i nie występuje to przy każdym zaostrzeniu
        choroby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka