Gość: Hejnał Mariacki IP: *.acn.waw.pl 02.06.05, 19:36 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2743297.html Piękna nasza Polska cała... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bydgosc Re: Wojtyłologia 02.06.05, 19:57 oj prawda... nie mam nic przeciwko Papierzowi... ale gdzie oni beda pozniej pracowac? na plebaniach? Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Wojtyłologia 02.06.05, 22:03 ja chcę być doktoremwojtyłologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uwaga żart ! Re: Wojtyłologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 23:08 Będą rozpatrywać iluż to Wojtyłów mieści się na końcu szpilki (****) (***) Odp. Żaden bo diabły zajmują całe miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GSM Re: Wojtyłologia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.05, 23:21 Kiedyś uczono maksizmu i leninizmu, a dziś wojtyłologizmu. No cóż, jakie czasy, takie studia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Doktorat z wojtyłologii 02.06.05, 23:56 Ciekawe jakie będą tytuły prac doktorskich. Zapewne bardziej interesujące niż ten : ,,Integracja w gospodarce mlekiem na przykładzie strefy surowcowej Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Lubaczowie”. Uwaga, tytuł jest autentyczny. Jest to temat pracy doktorskiej Antoniego Jarosza, gwiazdy Radia Maryja, rektora PWSZ w Jarosławiu. Jego magnificencja uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk ekonomicznych w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR na podstawie ww. rozprawy, o czym donosiła prasa, a mnie ten tytuł obsesyjnie utkwił w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
mikronezja Oj tam ... 03.06.05, 10:43 Pamiętam z dawnych czasów, w Życiu Warszawy, gdzie podawano terminy publicznych rozpraw prac doktorskich, był taki temat (nie przytoczę dokładnie bo to już trochę lat minęło" "Analiza występowania bakterii X w kale młodych cieląt" (na pewno był ten kał w tytule ! "Smakowity" temat na publiczną obronę ! Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Wojtyłologia 03.06.05, 15:07 Krytyka, jak mi się wydaje, jest niepotrzebna, gdyż spowodowana niedostateczną analizą tematu. Kierunek ten powstał m.in. z myślą o dzieciach z biednych rodzin. Sama myśl, że ze względu na zyski i kariery ludzi, którzy firmują ten pomysł, jest niesmaczna. Czy władze uczelni będą mogły zasłaniać się nieopłaceniem czesnego, gdyby chciały odmówić przyjęcia w poczet studentów osobie deklarujacej chęć dogłębnego poznania nauk JPII? A ukończenie takiego kierunku oznacza zdobycie najwyższych kwalifikacji predestynujących do zasiadania we władzach Rzeczypospolitej, więc niepotrzebne są fałszywe troski o dalsze zatrudnienie. Odpowiedz Link Zgłoś