Gość: ptactwo wraz z dzi IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.08.05, 14:41 Jakim ruchem poruszalby sie pojazd napedzany silnikiem o stalej mocy przy braku oporow i strat energi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Braził Re: fizyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 15:59 Jednostajnie przyspieszonym ? ale chyba do 300 000 km/sek. Więcej nie da rady . ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ptactwo wraz z dzi Re: fizyka IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.08.05, 16:38 a mi sie wydaje ze wlasnie nie jednostajnie. tzn im szybciej jade tym wolniej przyspiesza. ale moze sie myle? aha i nie mam ambicji rozpedzania sie do c 200km/h w zupelnosci wystarczy ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berrel Re: fizyka IP: *.tcz.vectranet.pl / *.tcz.vectranet.pl 09.08.05, 17:43 Jednostajnie przyspieszonym. P = W/t = const. Przedziały czasu, jakie rozpatrujemy (np. 1 s.) są sobie równe, silnik wykonuje zatem taką samą pracę w każdym z przedziałów. Innymi słowy, przyrost energii kinetycznej także jest stały (ΔEkin. = const), a co za tym idzie, stałe są również przyrost prędkości (Δv = const) i przyspieszenie (a = Δv = const). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ptactwo wraz z dzi Re: fizyka IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.08.05, 18:26 popatrzmy na ruch jednostajnie przyspieszony m=2 [kg] t=0 [s] v=0 [m/s] Ek=0 [J] t=1 v=1 Ek=1 t=2 v=2 Ek=4 t=3 v=3 Ek=9 widac wyraznie, ze potrzeba coraz wiecej energii przy wzroscie predkosci inaczej mowiac do utrzymania stalej sily potrzeba coraz mocniejszego silnika tylko ze jakies to nieintuicyjne mi sie wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berrel Re: fizyka IP: *.tcz.vectranet.pl / *.tcz.vectranet.pl 09.08.05, 19:10 Racja, zwracam honor - nie uwzględniłem kwadratu prędkości w Ekin., głupi błąd. Cóż, jak widać różnica Ekin. nie jest stała, ale skoro silnik ma tę samą moc, to znaczy, że jednak musiał wykonać taką samą pracę w każdej jednostce czasu. Uzyskamy to tylko, gdy zezwolimy na zmniejszanie się tempa wzrostu prędkości (czyli przyspieszenie nie będzie stałe): m = 2 [kg] Ek = 0[J] v = 0 [m/s] t = 1 v = 1 (wzrost o 1) Ek = 1 (wzrost o 1, taki sam wzrost musi być dla każdego kolejnego kroku, bo P = const) t = 2 Ek = 2 v = Sqrt(2) (wzrost o 0,41), ponieważ: Ek = (m*v^2)/2 = 2 po podstawieniu danych: 2 = (2*v^2)/2 => v^2 = 2 => v = Sqrt(2) t = 3 Ek = 3 v = Sqrt(3) (wzrost o 0,31) (3 = (2*v^2)/2 => v^2 = 3 => v = qrt(3)) t = 4 Ek = 4 v = Sqrt(4) = 2 (wzrost o 0,26) t = 5 Ek = 5 v = Sqrt(5) = 2,23 (wzrost o 0,23) itd. Jak widać, kolejne różnice między prędkościami są coraz mniejsze, czyli zmniejsza się przyspieszenie. Słowem - samochód będzie poruszał się ruchem niejednostajnie przyspieszonym. Aby poruszał się ruchem przyspieszonym w sposób jednostajny, jego moc musiałaby rosnąć wraz z czasem, aby (jak piszesz) zrównoważyć ilość wykonywanej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stała moc Moc mozna wyrazić jako iloczyn siły i prędkości IP: *.udc.edu 09.08.05, 21:38 Jeśli V*F = const, to siła staje sie coraz mniejsza ze wzrostem prędkości. Zatem ruch przyśpieszony, ale z malejacym przyśpieszeniem. Fizycznym modelem mógłby być np. pojazd z silnikiem o stałej mocy, napędzającym koła przy pomocy bezstopniowej przekładni pracującej bez strat (takich nie ma, ale w zadaniach fizycznych zawsze możemy sobie wyobrazić, ze są - a w przekładniach samochodowych typu "variomatic", z paskami klinowymi i kołami o efektywnie zmiennej średnicy, straty są faktycznie stosunkowo niewielkie). Ruch w fizyce opisujemy podając zależnośc połozenia od czasu, czyli w przyopadku jednowymiarowym x(t). Z tego można łatwo dostać zależnośc predkości i przyspieszenia od czasu, przez, odpowiednio, jedno- i dwu-krotne rózniczkowanie względem czasu. Konkretnie, jaka byłaby zależność x(t) w omawianym przypadku? Predkośc to pierwsza pochodna drogi wzgledem czasu, siła to iloczyn masy i przyspieszenia, zatem jest proporcjonalna do drugiej pochodnej. Skoro F*V=const, znaczy to, ze iloczyn pierwszej i drugiej pochodnej musi mieć wartośc stałą. Jaka funkcja spełnia taki warunek? Jedna, które mi przychodzi do głowy, to x = C*(t)^(3/2) (droga proporcjanalna do czasu do potęgi trzy drugie; C to po prostu jakaś stała o odpowiednim wymiarze). W ruchu jednostajnie przyśpieszonym mamy drogę proprcjonalną do kwadratu prędkości, w ruchu jednostajnym - proporcjonalną do pierwszej potegi czasu. Więc błby to przypadek pośredni pomiędzy ruchen jednostajnym a jednostajnie przyspieszonym. Mielibyśmy tu wiec predkośc narastająca jak pierwiastek z czasu, a przyspiszenie malejace jak odwrotnośc pierwiastka z czasu. To jest na pewno dobre rozwiązanie, trzeba się tylko jeszcze zastanowić, czy jedyne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stala ,`moc Porzadny rachunek IP: *.physics.orst.edu 10.08.05, 01:56 Oznaczajac moc przez P: Wychodzac z F*V = P, biorac nastepnie F=m*a, i kolejno a = dV/dt, dochodzimy do rownania rozniczkowego V*(dV/dt) = P/m, co mozna zapisac jako: VdV = (P/m)dt Calkujac to, przy zalozeniu, ze ruch zaczyna sie od zerowej predkosci w chwili t=0, dostajemy (1/2)V^2 = (P/m)t, albo V = [(P/2m)*t]^(1/2) Gwiazdka to znak mnozenia, a znaczek "^" oznacza podnoszenie do potegi. Jak sie znow to scalkuje podstawiajac V = dx/dt, to sie dostaje zxaleznosc przebytej drogi od czasu (przy zalozeniu, ze ruch zaczal sie w punkcie x=0): x = (P/2m)^(1/2)*(2/3)*t^(3/2) 2/3 mozna wlozyc pod pierwaistek, zeby bylo krocej, wtedy bedzie: x = (2P/9m)^(1/2)*t^(3/2) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stała moc Przepraszam, błąd zrobiłem... IP: *.udc.edu 10.08.05, 07:15 Napisałem: > VdV = (P/m)dt > > Calkujac to, przy zalozeniu, ze ruch zaczyna sie od zerowej predkosci w chwili > t=0, dostajemy (1/2)V^2 = (P/m)t, albo V = [(P/2m)*t]^(1/2) Oczywiście powinno być: V = [(2P/m)*t]^{1/2) Zatem wzór na drogę też sie zmieni: x = (8P/9m)^(1/2)*t^(3/2) Nadal nie gwarantuje, czy to jest w 100% poprawny wynik... Można sprawdzic, obliczajac pochodne: V = dx/dt = (8P/9m)^(1/2)*(3/2)*t^(1/2) F = m*a = m*(dV/dt) = m*(8P/9m)^(1/2)*(3/2)*(1/2)*t^(-1/2) W takim razie wychodzi: V*F = m *(8P/9m)*(3/2)*(3/2)*(1/2) (t juz nie ma bo t do potęgi plus 1/2 i minus 1/2 sie skracają) = m * (8P/9m) * (9/8) = P Zatem wychodzi poprawnie, czyli wyglada na to, ze te wzory na x(t) i V(t) są dobre. Odpowiedz Link Zgłoś