maksimum
21.09.05, 16:25
Gość portalu: Karol Sabath napisał(a):
> > w krajach kapitalistycznych jest nadprodukcja zywnosci
> > mimo ze w II polowie XX wieku liczba ludnosci wzrosla z 2,4 mld na 6,4 ml
> d.
>
> Ale liczba ludności akurat w tych krajach z nadwyżkami ludności jest w
miarę stabilna. A w krajach które dodały te parę miliardów ludzi jest często
>głód, a nie nadwyżki żywności.
Glod nie jest spowodowany niemoznoscia dostarczenia zywnosci przez rolnikow
lecz nieumiejetnoscia zarzadzania panstwem.
www.infoukes.com/history/famine/
Najwieksze kleski glodu,ktore mialy miejsce na ziemii spowodowane byly przez
politykow komunistycznych i socjalistycznych.
Ukraina,ktora byla dostarczycielem zywnosci dla wielu regionow
swiata,przezyla kleske glodu jedna za druga jak tylko zostala przylaczona do
ZSRR.
W Chinach za komuny tez stworzono w niektorych regionach sztuczna kleske
glodu.
India bawila sie dluzszy czas w socjalizm i tez miala swoje kleski glodu.
Jak tylko zaprowadzisz w tych krajach kapitalizm z wolnym rynkiem,to zawsze
bedzie tam nadprodukcja zywnosci.
> Proponuję jednak założyć nowy temat na forum (np. czy kapitalizm znosi
>wszelkie bariery wzrostu zaludnienia?
Oczywiscie,ze tak.
Kwestia posiadania dzieci jest sprawa indywidualna i uzalezniona jest miedzy
innymi od warunkow finansowych oraz "pomocy" panstwa.
> Albo, Czy zasoby Ziemi są nieograniczone?
Uwazam,ze sa nieograniczone i kwestia polega na umiejetnosci ich
wykorzystania.
> Albo:
> Czy Ziemai mogłaby trwale utrzymać 100 miliardów ludzi w dobrobycie?
To jest sprawa popytu i podazy.Jesli ludnosci ziemii wrosnie do takiego
poziomu,ze zycie stanie sie niemal niemozliwe,to ustana zapomogi za rodzenie
dzieci.
Jak na razie mimo prorodzinnego stosunku panstwa do wielodzietnosci ilosci
ludnosci w EU nie rosnie lub rosnie bardzo powoli dzieki imigracji.
Kwestia wiec rowniez zalezy od tego czy ludzie zechca miec dzieci,mimo ze
dostaja extra pieniadze na ich wychowanie.
Z obecnych prognoz wynika,ze ludnosc swiata nigdy nie przekroczy 10 mld ,wiec
mowienie o wiekszej ilosci mija sie z celem.
> Czy cały świat mógłby mieć gęstość zaludnienia Hongkongu?
A soje uprawialoby sie na dachach.
Juz teraz w Chinach uprawia sie roslinnosc na dachach by ochlodzic temp w
Pekinie czy Szanghaju.
> Może taki wątek przyciągnie znawców ekonomii bardziej niż "Swiadomość a
> ewolucja"?
Watpie,bo swiadomosc jest nierozlacznym skladnikiem ewolucji.