Gość: nana
IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl
30.09.02, 20:57
O, to chyba jakaś pomyłka?
W depresje wpedza może odkładanie na póżniej tego, co
nieuniknione...
Niemniej jednak sama praca domowa,jesli nawet dobrze daje w
kośc, to za to potem jaka satysfakcja....Mnie nieodmiennie
poprawia humor uporanie się w końcu ze stosem brudnych garów w
zlewie....lub wykonanie zaległego remontu...
Czy jestem wyjatkiem?