Dodaj do ulubionych

CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILEO

IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.12.05, 05:39
www.edmunds.com/new/index.html?mktcat=genauto-New+York&kw=car+buy&mktid=ga334563

Moze porownajmy ceny samochodow w USA i EU i zobaczmy ile za ten sam towar
placi sie w Stanach a ile w EUropie?
Identycznie to samo dotyczy GPS,Galileo,Glonass.
W EU zostanie wyprodukowane badziewie,ktore bedzie drozej kosztowalo niz
amerykanski GPS.
Ceny doslownie wszystkiego w EU sa wyzsze niz w USA od pralek poczynajac,na
telewizorach konczac.Ze o butach nie wspomne.
Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.12.05, 05:49
      www.bhphotovideo.com/bnh/controller/home?O=productlist&A=details&Q=&sku=300537&is=USA

      Moze aparaty fotograficzne sa tansze w EU niz w USA ?
      Watpie serdecznie.
      • europitek Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE 27.12.05, 06:40
        Ale usługi czarowników są najtańsze w Afryce. :)
        A może znasz jakieś zestawienie czasu pracy (ustawowego i realnego) w różnych
        krajach?
        • Gość: MACIEJ Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.12.05, 07:02
          Do czego Ci potrzebne zestawienie czasu pracy?
          Chcesz namowic Chinczykow,zeby pracowali mniej i gorzej?
          Nie ma czegos takiego jak normy swiatowe i kazdy robi to,co uwaza za stosowne.
          • europitek Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE 27.12.05, 11:38
            Nie chcę nikogo do niczego namawiać - niech sobie robią, jak im się podoba. I
            nie chodzi tu o jakieś "normy światowe" lub inne. Mnie interesuje, jakim kosztem
            są okupione różne poziomy życia (w tym cen).
            • maksimum JAKIM KOSZTEM ZYJE SIE LEPIEJ ???????? 27.12.05, 23:11
              europitek napisał:

              > Nie chcę nikogo do niczego namawiać - niech sobie robią, jak im się podoba. I
              > nie chodzi tu o jakieś "normy światowe" lub inne. Mnie interesuje, jakim
              >kosztem są okupione różne poziomy życia (w tym cen).

              Ten koszt jest dla kazdego akceptowalny.
              Ludzie jezdza za granice,widza jak jest gdzie indziej i decyduja zyc wg
              wlasnego widzi misie.
              • Gość: KRAKOWIAK CIA no ale ciebie w USA nie stac na pralke Miele IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.05, 02:07
                tylko zadawalasz sie tanimi namiastkami pralek sprowadzanymi z Chin
                • Gość: Mazen Re: no ale ciebie w USA nie stac na pralke Miele IP: *.nyc.res.rr.com 29.04.07, 04:51
                  No nie wiem, mnie akurat stać na pralkę Miele, i własnie taką kupiłem parę
                  miesięcy temu. Chociaż wątpie by była ona lepsza od amerykanskiej Westinghouse
                  czy Maytag, ale żona kazała więc nie miałem wyboru.
                  • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: no ale ciebie w USA nie stac na pralke Miele IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.04.07, 11:28
                    zona ma zawsze racje, nawet w przypadku gdy polaczone sily CIA i KGB sa innego
                    zdania :)
                    • maksimum ciebie w USA nie stac na pralke Miele "Top 10." 30.04.07, 04:12
                      Gość portalu: KRAKOWIAK CIA napisał(a):

                      > zona ma zawsze racje, nawet w przypadku gdy polaczone sily CIA i KGB sa
                      >innego zdania :)


                      A jak wyglada Top 10 wsrod pralek?
                      www.consumersearch.com/www/house_and_home/washing-machine-reviews/index.html

                      Whirlpool jest i owszem w kilku modelach a ten co jego stara kazala kupic,to
                      jak sie nazywal???????????
                  • maksimum Re: no ale ciebie w USA nie stac na pralke Miele 30.04.07, 04:15
                    Gość portalu: Mazen napisał(a):

                    > No nie wiem, mnie akurat stać na pralkę Miele, i własnie taką kupiłem parę
                    > miesięcy temu. Chociaż wątpie by była ona lepsza od amerykanskiej
                    >Westinghouse czy Maytag, ale żona kazała więc nie miałem wyboru.

                    To nie mogles tu zajrzec?
                    www.spliseindex.com/Washing+Machine/coreCategory2.html?categoryId=801&gclid=CNuHibmw6YsCFQR1ZQod53k2VQ

                    Bo ja takie zakupy robie,nie wychodzac z domu.
                    No ale jak Ciebie stac na Miele-c,to juz inna sprawa.

              • europitek Re: JAKIM KOSZTEM ZYJE SIE LEPIEJ ???????? 30.12.05, 15:25
                Widzę, że jest jak zwykle, tzn. nie znasz odpowiedzi na elementarne pytania i
                próbujesz cos wykoncypować z sufitu. To powodzenia!
      • Gość: Jan Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.versanet.de 27.12.05, 07:45
        Ten aparat jest w uni tanszy.
        geizhals.at/deutschland/a15658.html
        ten BenQ z twojej strony za 274,95 $
        www.bhphotovideo.com/bnh/controller/home?O=productlist&A=details&Q=&sku=406039&is=REG&addedTroughType=categoryNavigation
        jest drozszy niz w Uni,tu kosztuje 219euro plus 6,95 euro przesylka
        geizhals.at/deutschland/a125159.html
        Podaj ceny piwa,wodki,win,miesa z USA.
    • Gość: Scotch Jew Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.12.05, 07:29
      no w koncu bijeta sie o to w Babilonii.. ni?
    • Gość: Scotch Jew Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.12.05, 07:43
      ty sie o Europe nie martw!! Tak jak robia lepsze samochody, jak dominuja w
      telekomunikacji, zostawiwszy USA daleko z tylu, tak i zrobia lepszy GPS i to na
      mur beton;))
      • Gość: robak Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.12.05, 08:59
        > mur beton;))

        Beton to ty masz w glowie.
        • llukiz Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE 27.12.05, 11:19
          > Beton to ty masz w glowie.

          uwielbiam takie dyskusje. Zastanówmy się jednak z punktu widzenia nauki nad tym
          stanem rzeczy. Otuż ja bym przyczyn upatrywał w murzynach, którzy stanowią
          przysłowiową tanią siłę roboczą. A w hameryce murzynów nie brakuje przecież.
          • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.12.05, 11:43
            Murzyni to dzis w hiphopie robia, a tania sila robocza to Meksykanie i
            nielegalni imigranci z Polski, no a przede wszystkim Chinczycy w dalekich,
            wciaz oficjalnie komunistycznych Chinach
        • maksimum Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE 28.12.05, 17:58
          Gość portalu: robak napisał(a):

          > > mur beton;))
          >
          > Beton to ty masz w glowie.

          A mur w oczach!
          • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.05, 22:07
            glowa tego muru nie przebijesz, zwlaszcza swoja
    • bonobo44 Mające z grubsza te same cele satelity Marsa 8) 27.12.05, 16:43

      ESA: Mars Express - 150 milionów Euro
      www.flug-revue.rotor.com/FRheft/FRH0212/FR0212b.htm

      NASA: Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) - $720 milionów
      www.popularmechanics.com/blog/science/1675106.html
      • Gość: toczacy.sie.kamien Re: Mające z grubsza te same cele satelity Marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 16:56
        Wiesz, Bonobo, jak to napisaleś, przypomniała mi się propaganda czasów
        stalinowskich: kiedy podrożało mięso, władza kazała się cieszyć, że lokomotywy
        staniały ;))
        • bonobo44 8) 27.12.05, 17:06

          no coż, to w końcu forum nauka

          a tu także liczy się relacja nakładów do efektów

          ponadto, co tam macie tak naprawde taniej w tych stanach poza benzyną
          (chociaz w przeliczeniu na zielone spalane średnio na setke, to nawet
          i w tym ostatnio jestescie do tyłu)?
          • Gość: robak Re: 8) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.12.05, 07:50
            > a tu także liczy się relacja nakładów do efektów

            no wlasnie, naklady do efektow - strasznie kiepsko to wyglada dla Europy.
            • bonobo44 USA - stagflacja czy depresja ? 29.12.05, 14:27
              to jedyne sensowne pytanie, jakie można obecnie zadać pod adresem ekonomiki
              amich wg źródeł dobrze "poinformowanych" 8)

              "Zadluzenie amerykanskiej ekonomiki przekroczylo 38 tys mld US$ (zadluzenie
              indywidualne, korporatywne i rzadowe razem wziete). Tempo zadluzania
              przyspiesza (...) na 1 dolar wzrostu dlug zwieksza sie o 24 dolary.
              (...) amerykanska ekonomika osiagnela stadium
              nieproduktywnej stagflacji (brak realnego wzrostu przy ciaglym wzroscie cen).
              Jesli uwzglednic, ze nawyzszy wzrost nastapil w finansowym sektorze ekonomiki,
              to mozna powiedziec, ze realna ekonomika w USA ma ujemny wzrost."
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=32919791&a=33223961
              www.financialsense.com/fsu/editorials/2005/1208b.html

              oznacza to, że pomimo stałego dofinansowywania tej gospodarki przez całą resztę
              świata, która próbuje podeprzeć w ten sposób chwiejąca się konstrukcję
              pieniądza światowego, opartą dotąd (jednak najwyraźniej już niedługo) na $

              gospodarka owa pada w zastraszającym tempie, za zasłoną dymną sztucznie
              utrzymywanego "boomu" finansowego... strach pomyśleć, jak to będzie wyglądało,
              gdy ta bańka mydlana stanie się przejrzysta dla wszystkich i w końcu
              z wdziękiem... p...ęknie 8(44


              a w międzyczasie Ty, mniej lub bardziej świadomy biegu rzeczy bracie wszystkich
              amich (którzy są amigo wszystkich płacących regularne składki na ich zawyżony
              poziom życia wyjkorzystując Twój m.in. kredyt):
      • madcio Re: Mające z grubsza te same cele satelity Marsa 28.12.05, 17:04
        Tak, tak. Te wszystkie mercedesy i landrovery, terenówki czy inne subaru to
        gó.. kosztujące nie wiadomo ile. A przecież nasz stary, dobry fiat jest
        najlepszy. Bo najtańszy.

        Innymi słowy, nawet zaczadziona amerykanofobią małpiatka powinna wiedzieć, że
        metka z ceną to nie wszystko.
        • bonobo44 Re: Mające z grubsza te same cele satelity Marsa 28.12.05, 18:00
          no, no, sapiensiku... wyjątkowo się z tobą zgadzam...
          nawet tak ogłupiałe homo americanus jak ty,
          powiedziałbym nawet - szczególnie takie jak ty - które nieco liznęło
          wiedzy n/t lotów kosmicznych, potrafi najwyraźniej nie tracić z oczu barachła,
          którym ami latają w kosmos, lekko rzecz ujmując miliardzik za locik...

          innymi słowy metka z ceną nawet $1bln to istotnie dalece nie wszystko


          pan twój i paniscus (to gdybyś nadal nie był pomny mojej nazwy rodowej
          8)bonobo44

    • bonobo44 Porównywalne marsjańskie "nieloty" 8( 27.12.05, 16:53
      ESA: "Beagle 2" - 40 mln Euro

      NASA: "Mars Polar Lander" - $330 mln
      www.solarviews.com/eng/msur98.htm
    • bonobo44 Ariane vs. Titan 8) 27.12.05, 17:02
      przy podobnych osiagach kosztuje przeszlo 4 razy mniej
      i wazy 250 t mniej

      "Za najdroższą rakietę przeznaczoną do wynoszenia ładunków (bezzałogowych)
      uchodzi Titan-4B, którego operatorem jest USAF (US Air Force). Podczas
      wynoszenia satelity DS-22 (2004 r.) podano do wiadomości publicznej takie
      koszty:

      Titan-4B: 396 mln. USD, IUS(kick motor): 111 mln. USD

      Sumując te dwie kwoty uzyzyskujemy kwotę 507 mln. USD jaką płaci się USAF za
      wyniesienie cennego ładunku na orbitę geostacjonarną.

      Koszt startu europejskiej rakiety Ariane-5 szacowany jest na 120 mln. USD."


      Ariane-5ECA masa startowa 780 t (na GTO moze wyniesc 10 ton)
      astro.zeto.czest.pl/n021116.htm
      Titan-4B masa calkowita 943 t
      www.astronautix.com/lvs/titan4b.htm
      tylko najciezsze wersje amerykanskich
      Delta 4H, Titan-4B - odpowiednikow Ariane 5
      są - jak ona - zdolne wyniesc na GTO 10 ton ladunku

      Ponadto zarowno Delty jak i Tytany strassnie slatujom ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=20548353&a=20800623
      • europitek Re: Ariane vs. Titan 8) 27.12.05, 19:18
        Twoje zestawienie przypomniało mi dawno temu zasłyszaną opinię, że w latach 50.
        i 60. Amerykanie mieli kłopoty z odpowiednio dużym "udźwigiem", by wynieść na
        orbitę całą aparaturę, którą chcą tam umieścić, a radzieccy mieli problem
        odwrotny - duży "udźwig", a mało aparatury. Trochę jak dowcip, ale może jest w
        tym trochę prawdy.
        • pomruk Re: Ariane vs. Titan 8) 27.12.05, 19:30
          Oj, to nie jest dowcip, to jest cała prawda. jeśli to kogoś zainteresuje, to
          służę informacją:
          I Amerykanie i Rosjanie chcieli zbudować rakietę miedzykontynentalną z głowica
          termojądrową. Tyle, że w czasie projektowania amerykańskie głowice "chudły" i
          Amerykanie cały czas zmieniali konstrukcję Atlasów. A Rosjanie twardo trzymali
          się pierwotnych założeń. W rezultacie Atlasy powstały kilka miesięcy po
          radzieckich R-7. I cały świat podziwiał, ze Rosjanie wyprzedzili USA i mają
          silniejsze rakiety. Tylko jeden szczegół wyszedł po latach: radzieckie R-7 były
          tak ciężkie i niewygodne, ze nigdy nie weszły na uzbrojenie. Wszystkie
          egzemplarze poszły na "pokazuchę", tzn. loty kosmiczne.
          • europitek Re: Ariane vs. Titan 8) 27.12.05, 20:14
            Dzięki za wyjaśnienia. I tu od razu nasuwa się pytanie, czy te amerykańskie
            kłopoty nie są poniekąd tradycyjne - a może oni nadal używają jakichś
            "prehistorycznych" technologii, tylko trochę poprawionych.
            • pomruk Re: Ariane vs. Titan 8) 27.12.05, 20:38
              Ależ oczywiście! Postronnej osobie włosy by dęba stanęły, gdyby dowiedział sie,
              w jakim stopniu "kosmiczna technologia" jest zacofana! oto przykłady:
              1) NASA podobno szuka potrzebnych elementów na giełdach staroci, bo
              elektronika/komputery są sprzed 20 lat (to o wahadłowcach)
              2) Jakieś 10 lat temu polski uczony, odwiedzający radziecki ośrodek dojrzał
              wczytywanie programu z taśmy perforowanej (wiecie, co to takiego?)
              3) A chińki pojazd załogowy to odkupiona od Rosjan konstrukcja "Sojuza" sprzed
              45 lat. Naprawde!
              Może trochę nie na temat się rozgadałem, ale nie tylko Amerykanie używają
              "prehistorycznych" technologii.
              • Gość: MACIEJ MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.12.05, 23:09
                www.keyfood.com/
                I to jest normalny sklep,ktorych duzo w miescie ,a nie jakas specjalna przecena
                gdzies w supermarkiecie za miastem.
                • caesar_pl Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. 27.12.05, 23:50
                  Tak na szybko widac,ze maslo,piwo i clementynki sa u nas tansze niz w USA i to w drogim sklepie.Sklepy typu Lidl,Aldi,Plus rozdaja reklamy z cenami po domach.
                  http://www.kaisers.de/scripts/pdetail.php?Mainfile=werbung/produkte/produktansicht.html&Navitemp=werbung/navigation_viersen.html&Inhalt=/PTGM/docme/publishd-online/docs/ktagweb/Werbung/Produkte/Uebersicht/786a70f93972074c1b6ae4c090bd5ce8.0.0/produkt.html

                  portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > www.keyfood.com/
                  > I to jest normalny sklep,ktorych duzo w miescie ,a nie jakas specjalna przecena
                  >
                  > gdzies w supermarkiecie za miastem.
                  • maksimum Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. 28.12.05, 00:14
                    caesar_pl napisał:

                    > Tak na szybko widac,ze maslo,piwo i clementynki sa u nas tansze niz w USA i
                    >to w drogim sklepie.

                    Dlaczego piszesz piwo,a nie piszesz jakie piwo?
                    To po 11.99 to bylo importowane.12 szt 12 onz.
                    Krajowe jest po 7,99 i 8,99 doll. za 12 szt 12 onz.
                    www.keyfood.com/circular.aspx?n=6&fa=7030,7031,7032,7033,7034,7035,7036,7037&d=12/31/2005
                    Oczywiscie sa tansze ,jak np Milwaukee itd ale podane sa najpopularniejsze.

                    > > www.keyfood.com/
                    > > I to jest normalny sklep,ktorych duzo w miescie ,a nie jakas specjalna pr
                    > zecena gdzies w supermarkiecie za miastem.
                    • caesar_pl Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. 28.12.05, 00:35
                      Bo piwno niemieckie kosztuje 4 -12 euro ale 20 butelek po 0,5 litra!Sok pomaranczowy w Niemczech jest tanszy,miesa i kielbasy czy sery to wszystko w USA lbs czyli 0,45 kg.Czyli 1 kg to 2,21 lbs
                      www.edeka.de/RHEINRUHR/Content/de/Angebote/Handzettel3.html
                      Tu najlepsze niemieckie piwo Warsteiner kosztuje 2 skrzynki po 20 butelek a0,5 litra 19,98 euro.EDEKA to drozszy sklep niz Lidl,Aldi czy Plus,ktore sa na kazdym rogu.
                      • maksimum Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. 28.12.05, 02:31
                        Tak na pierwszy rzut okiem ,widze ze ryby sa u was duzo drozsze.
                        • Gość: KRAKOWIAK CIA ja tam wole kupowac drozej- tak kultura nakazuje IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.05, 02:36
                          natomiast u was wciaz liczy sie ilosc, a nie jakosc i dlatego wasze kobiety
                          wygladaja tak (jak maksimum!!)
                          www.funfotka.com/foto/1/maxi/04_10_27_16_32_05.jpg
                          • europitek Re: ja tam wole kupowac drozej- tak kultura nakaz 30.12.05, 15:31
                            A moje babcia mawiała: zanim gruby schudnie, to chudego diabli wezmą. I sam
                            była (juz w podeszłym wieku) osobą, którą łatwiej przeskoczyć niż obejść. Była
                            powodem mojej dumy: nikt nie miał tak grubej babci, jak ja.
                • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. IP: *.nsw.bigpond.net.au 28.12.05, 02:25
                  majonez to ty sobie sam jedz! juz pewnie tylek ci sie ledwo w drzwiach miesci
                  • maksimum Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. 28.12.05, 23:57
                    Tobie sie glowa do beczki a kapusta nie miesci i dlatego tak glupio piszesz.
                    • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.12.05, 01:15
                      udowodniono ci powyzej i to wielokrotnie ze nie masz racji w kwestiach przez
                      siebie poruszonych+++ a gdzie twoja merytoryczna odpowiedz?
                      • maksimum Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. 29.12.05, 06:06
                        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=32&w=33997809&a=33999327&rep=2

                        troll z bigpond juz dostal konstruktywna odpowiedz.
                        • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.12.05, 07:14
                          a co, minimku, podrzuciles mi wirusa?
                        • Gość: Jan Re: MIESO,CHLEB.ORANGE JUICE ITD. IP: *.versanet.de 29.12.05, 15:44
                          Poziom uczelni,liczba studentow chyba nie ma za duzo wspolnego z poziomem zycia czy atrakcyjnoscia gospodarki.Gdyby tak bylo,to wiekszosc rzeczy nas otaczajacych byly by Made in USA.Zna ktos z was jakis amerykanski produkt po za Windows,Intel i pare innych drobnostek?(aut nie przypominam,no bo z takimi uczelniami i z tyloma naoblistami porzadnego auta nie umiec zbudowac?)
                          Nie dziwota,ze amerykanska gospodarke stac tylko na eksport towarow i uslug w mizernej wysokosci i do tego w wiekszosci skierowanej do krajow malo rozwinietych typu Brazylia,Meksyk,Argentyna,Chile....
              • europitek Re: Ariane vs. Titan 8) 30.12.05, 15:37
                Co do części komputerowych, to chyba nie jest tak źle, bo jakieś 3 lata temu
                ogłosili, że przechodzą na procki 486. Szczerze mówiąc, to się im nie dziwię,
                ze nie chcą oddać drogiego sprzętu i ludzi "pod zarząd" nie sprawdzonego
                badziewka. Może dzięki takiemu podejściu paru gości wróciło żywych na Ziemię.
              • maksimum Re: Ariane vs. Titan 8) NOWE BEBECHY W STARYCH 30.12.05, 18:35
                pomruk napisał:

                > Ależ oczywiście! Postronnej osobie włosy by dęba stanęły, gdyby dowiedział
                sie,
                > w jakim stopniu "kosmiczna technologia" jest zacofana! oto przykłady:
                > 1) NASA podobno szuka potrzebnych elementów na giełdach staroci, bo
                > elektronika/komputery są sprzed 20 lat (to o wahadłowcach)
                > 2) Jakieś 10 lat temu polski uczony, odwiedzający radziecki ośrodek dojrzał
                > wczytywanie programu z taśmy perforowanej (wiecie, co to takiego?)
                > 3) A chińki pojazd załogowy to odkupiona od Rosjan konstrukcja "Sojuza" sprzed
                > 45 lat. Naprawde!
                > Może trochę nie na temat się rozgadałem, ale nie tylko Amerykanie używają
                > "prehistorycznych" technologii.

                To jest cos podobnego jak z kolem.
                Jak raz uda Ci sie zrobic je idealnie okragle ,to juz lepszego nie da sie
                stworzyc.
                Samoloty rejsowe,ktore wzbijaja sie w gore kilka razy dziennie lataja przez 20
                lat,a te ktore lataja rzadziej niz codziennie lataja przez 50 lat i co w tym
                dziwnego ze dobra konstrukcja lata wiecej niz 20 lat.
                Przeciez to nie jest badziewie wuprodukowane w warsztacie w Pcimiu Dolnym,tylko
                najnowsze technologie zostaly do tego zastosowane.
                Bebechy(elektronike) sie co kilka lat wlozy nowe,w calkiem dobra stara obudowe
                i jest to wielka oszczednosc kosztow.
    • t0g Studia są tańsze w Europie! I to zdrowo! 29.12.05, 06:33
      To wiem, jako ojciec latorosli, z których jedna za rok kończy, a druga za pół
      roku zaczyna.
      • maksimum Re: Studia są tańsze w Europie! I to zdrowo! 29.12.05, 06:41
        t0g napisał:

        > To wiem, jako ojciec latorosli, z których jedna za rok kończy, a druga za pół
        > roku zaczyna.

        No tak,bo poziom jest nizszy niz w USA.
        Ile jest europejskich w pierwszej 20stce?
        2?
        ed.sjtu.edu.cn/rank/2005/ARWU2005_Top100.htm
        I te dwa brytyjskie dlatego sa tak wysoko,bo sporo Amerykanow tam studiuje.
        Clinton tam studiowal a teraz jego corka.

        • Gość: KRAKOWIAK CIA Re: Studia są tańsze w Europie! I to zdrowo! IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.12.05, 07:16
          a dlaczego ty sie nie rozwijasz???
    • you-know-who CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? 29.12.05, 08:00
      jest pare rzeczy w rp:

      Pierniczki Wawelskie w czekoladzie, jablkowe.
      Jablka (znacznie)
      ....
      ....
      • Gość: I DON'T Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.12.05, 08:42
        gentleman, jak Lem, to ty nie jestes
        • maksimum Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? 30.12.05, 18:36
          Bo ceny benzyny w EU,by Amerykanow przestraszyly niepomiernie.
          • caesar_pl Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? 30.12.05, 21:53
            Europejczykow szokuje srednie zuzycie paliwa w USA.Sredni samochod rocznik 2002
            przejezdzie z galona paliwa w USA - 24,1 mil,w Uni - 37,2 km.Zuzycie ropy w USA na osobe jest 2 razy wyzsze niz Unii.
            www.jjahnke.net/umwelt.html
            • maksimum Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? 31.12.05, 04:41
              caesar_pl napisał:

              > Europejczykow szokuje srednie zuzycie paliwa w USA.Sredni samochod rocznik
              2002
              > przejezdzie z galona paliwa w USA - 24,1 mil,w Uni - 37,2 km.Zuzycie ropy w
              USA na osobe jest 2 razy wyzsze niz Unii.
              > www.jjahnke.net/umwelt.html

              Ale z woda i papierem jest tak samo.
              Ja mysle,ze bogatego na wiecej jest stac i to jest cala tajemnica.
              www.cia.gov/cia/publications/factbook/rankorder/2004rank.html
              W Stanach odleglosci sa wieksze i w zwiazku z tym potrzebne sa wygodniejsze i
              wieksze samochody.Przyrost naturalny jest wiekszy niz w EU i 4-osobowa rodzine
              nie wepchniesz do malucha,bo ja z dzieciakami ledwo sie do minivana'a pakuje,a
              on ma 6 cylindrow i lubi wypic.
              Rakiety do tenisa,pilka do kosza ,albo i dwie,ciuchy na zmiane ,troche zarcia i
              inny sprzet.A syn lubi sie polozyc na swoim ostatnim siedzeniu i przespac w
              czasie drogi.W minivanie masz 3 rzedy siedzen i kazdy ma swoje.
              To nie EUropa ,ze siedzisz lokiec w lokiec z kuzynka czy babcia i nog nie mozna
              rozprostowac.
              A niektorzy lubia sobie krajoznawczo z NYC na Floryde samochodem pojechac,to w
              Audi bys ocipial.
              • t0g Re: Bilet do Paryża! 31.12.05, 06:38
              • Gość: Jan Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? IP: *.versanet.de 31.12.05, 07:02
                W Niemczech 30% "rodzin" czyli gospodarstw domowych sa jednoosobowe.Czyli zapotrzebowanie na duzy samochod odpada.Urlop Niemiec robi najczesciej za granica.Tam sie nie jedzie,tam sie leci.Polityka drogiej benzyny jest celowa i prowadzona od wielu lat.Dlatego w tak duzym stopniu rozbudowana jest komunikacja autobusowa i kolejowa.
                Na USA przychodzi powoli czas zmian.Zuzycie pradu,widziales w statystyce jest 100% wyzsze niz w Niemczech.Gdyby w USA obowiazywaly takie standarty w budownictwie jak w Niemczech,ogrzewanie i klimatyzacje w domach amerykanskich pracowaly by prawdopodobnie pare razy krocej niz w tej chwili.To samo z papierem,tworzywami sztucznymi itd.Kiedys standart zyca poszczegolnych krajow ocenialo sie na podstawie zuzycia energi elektrycznej,wody itd.Te czasy minely.Teraz liczy sie efektywnosc,wydajnosc a nie ilosc.W moim linku jest porownanie krajow pod wzgledem prdukcji CO2 na osobe.USA produkuje 2 razy wiecej.Wystarczylo by wprowadzic,tak jak w Niemczech TÜV.Sredni wiek samochodu w USA wynosi ok.9 lat.Prawdopodobnie jezdzi tam wiele samochodow,ktore w Niemczech byly by juz skasowane ze wzgledu na nieoplacalnosc naprawy by przejsc przez TÜV.Chyba dlatego w USA dopuszczalna predkosc max.jest taka niska.(i mimo to ilosc ofiar smiertelnych na 1 mln mieszkancow jest bardzo wysoka)..
                • picard2 W srode start pierwszego satelity projektu Galilo 31.12.05, 11:25

                  Mimo ze pierwszy satelita Galileo juz wystartowal na sasiednim forum toczy sie
                  o nim dyskusja ,raczej dyskusja o olbzymiej przewadze wszystkiego co jest
                  "made in USA" nad produkcja w Europie.Ztreszcze kilka czolowych wypowiedzi:
                  -jest niemozliwym zeby europejczycy skopiowali system GPS bo ich nauka
                  jest spozniona o 30 lat za amerykanska.
                  -amerykanie sa "fair play" i nigdy nie faworyzuja swoich firm , jesli
                  europejczycy nie umia robic kartografi dla GPS to nie z powodu kodow
                  numerycznych trzymanych w sekrecie przez USNavy ale przez ich glupote.
                  -Inzynier Boeinga pracujacy nad samolotami wojskowymi nie ma prawa mowic
                  o swojej pracy z inzynierami Boeinga od samolotow cywilnych.
                  -Galileo pojdzie na szmelc jak inne wnalazki europejskie np.Ariane(to
                  trzeba czytac aby uwierzyc)
                  -za Galileo g..na warte placi podatnik polski.

                  Na waszym watku tez jest duzo europozercow ale mysle ze ci od Galileo bija Was
                  glowe.

                  Pozdrowienia.



                  • Gość: ANTYPOD Re: W srode start pierwszego satelity projektu Ga IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.12.05, 12:57
                    ;))DOSIEGO!!
                    • Gość: Antypod Re: W srode start pierwszego satelity projektu Ga IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.12.05, 13:01
                      jestem z Wami!! ciesze sie ze EUROPA wygrywa!! DOSIEGO!!!
                  • maksimum Re: W srode start pierwszego satelity projektu Ga 31.12.05, 21:11
                    picard2 napisał:

                    >
                    > Mimo ze pierwszy satelita Galileo juz wystartowal na sasiednim forum toczy
                    sie o nim dyskusja ,raczej dyskusja o olbzymiej przewadze wszystkiego co jest
                    > "made in USA" nad produkcja w Europie.

                    Ja nazwalbym to inaczej.Skoro GPS juz istnieje i jest stosowane przez bardzo
                    wielu ludzi w EU,to po co dublowac ten system.Wiadomo,ze na to trzeba bedzie
                    wydac miliardy,a nic lepszego sie nie zrobi niz juz zostalo zrobione przez
                    Amerykanow.

                    > Ztreszcze kilka czolowych wypowiedzi:
                    > -jest niemozliwym zeby europejczycy skopiowali system GPS bo ich nauka
                    > jest spozniona o 30 lat za amerykanska.

                    Pod wzgledem militarnym,to sie zgadza,ze jest przepasc,a GPS jest tez uzywana
                    do celow militarnych.
                    Jedynym sensem budowy Galileo jest jego uzycie militarne,ale przeciez EU nie
                    jest przez nikogo atakowana,a jakby byla ,to i tak poprosi USA o pomoc.

                    > -amerykanie sa "fair play" i nigdy nie faworyzuja swoich firm , jesli
                    > europejczycy nie umia robic kartografi dla GPS to nie z powodu kodow
                    > numerycznych trzymanych w sekrecie przez USNavy ale przez ich glupote.
                    > -Inzynier Boeinga pracujacy nad samolotami wojskowymi nie ma prawa mowic
                    > o swojej pracy z inzynierami Boeinga od samolotow cywilnych.

                    To prawda.Jak na dobrej klasowce,sciganie nie jest dozwolone.

                    > -Galileo pojdzie na szmelc jak inne wnalazki europejskie np.Ariane(to
                    > trzeba czytac aby uwierzyc)
                    > -za Galileo g..na warte placi podatnik polski.

                    To sa pieniadze wyrzucone w bloto,aby sie pokazac,ze EU tez cos umie.

                    > Na waszym watku tez jest duzo europozercow ale mysle ze ci od Galileo bija Was
                    > glowe.
                    >
                    > Pozdrowienia.

                    Przyjemnego Sylwestra.
                    • bonobo44 GALILEO vs. GPS 31.12.05, 22:04
                      maksimum napisał:

                      > Skoro GPS juz istnieje i jest stosowane przez bardzo
                      > wielu ludzi w EU,to po co dublowac ten system.Wiadomo,ze na to trzeba bedzie
                      > wydac miliardy,a nic lepszego sie nie zrobi niz juz zostalo zrobione przez
                      > Amerykanow.


                      Czyżby? A słyszałeś cokolwiek o europejskim standardzie SDH, stanowiącym
                      odpowiednik amerykańskiego SONETu?
                      Jak myślisz, dlaczego europejskie roziwązania z dziedziny telekomunikacji
                      światłowodowej biją obecnie na głowę amerykańskie?

                      Dokładnie to samo będzie miało m-ce i w przypadku GALILEO vs. GPS !

                      A Polska? Polska, zamiast na tym zarobić, jak jej grzecznie proponowano,
                      zobaczy z tego figę z makiem i za wszystko wybuli kasę dokładnie tak samo, jak
                      za SDH (myślisz, że dlaczego usługi telekomunikacyjne są u nas najdroższe w
                      Europie?)

                      A wystarczyło tylko "strategiczne" wejście do ESA ograniczone do samego GALILEO.
                      Nikt nas przecież nie zmusza do udziału we współfinansowaniu pierwszego
                      lądowania Europejczyków na Marsie. Nie po raz pierwszy nasi rządzący
                      dostrzegają jedynie krótkofalowy interes na końcu swojego nosa, niestety 8(
                      • Gość: t0g Re: Czy zrobienie lepszego systemu od takiego, co IP: *.hsd1.or.comcast.net 31.12.05, 23:28
                        juz funkcjonuje od cwierc wieku, to koniecznie dowod na "technologiczna wyzszosc"?
                        Europa miala cwierc wieku na to, by dowiedziec sie o wszystkich mozliwych
                        niedoskonalaosciach GPS i tak zaprojektowac Galileo, ze on juz nie bedzie mial
                        tych usterek.

                        PAL, jak kazdy widzial golym okiem, byl lepszy od amerykanskiego systemu NCTS,
                        czy jak on sie tam zwal. Ale jak powstal? Niemcy wzieli NCTS i go udoskonalili,
                        wcale nie stworzyli oryginalnego systemu (to dotyczy spraw przeszlych, bo oba
                        te systemy juz wychodza z uzycia, nie? - ja nie ogladam w ogole TV, wiec sie nie
                        orientuje).

                        Europejskie systemy w wielu wypadkach sa lepsze, ale powstaly jedynie przez
                        "tworcze nasladownictwo", a pionierami w danej dziedzinie byli jednak
                        Amerykanie. Nie ma sie wiec czym tak podniecac.
                        • bonobo44 N 01.01.06, 02:35
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=30910459&a=30910459
                      • maksimum Re: GALILEO vs. GPS and SONET vs SDH 01.01.06, 00:35
                        bonobo44 napisał:

                        > maksimum napisał:
                        >
                        > > Skoro GPS juz istnieje i jest stosowane przez bardzo
                        > > wielu ludzi w EU,to po co dublowac ten system.Wiadomo,ze na to trzeba bed
                        > zie
                        > > wydac miliardy,a nic lepszego sie nie zrobi niz juz zostalo zrobione przez
                        > > Amerykanow.
                        >
                        >
                        > Czyżby? A słyszałeś cokolwiek o europejskim standardzie SDH, stanowiącym
                        > odpowiednik amerykańskiego SONETu?

                        www.techfest.com/networking/wan/sonet.htm
                        > Jak myślisz, dlaczego europejskie roziwązania z dziedziny telekomunikacji
                        > światłowodowej biją obecnie na głowę amerykańskie?
                        >
                        > Dokładnie to samo będzie miało m-ce i w przypadku GALILEO vs. GPS !

                        A tak dokladniej,do czego bedzie Galileo uzywany?
                        GPS jest w zdecydowanej wiekszosci uzywany przez indywidualnych kierowcow.
                        Mozesz ten ten przenosny GPS wyjac z samochodu i polatac z nim po lesie czy
                        pustyni.
                        W EU ani duzych lasow ani pustn nie ma,wiec zostaja samochody i jachty.
                        • bonobo44 Co po SDH? NGN, DWDM (UWDM), OXC 01.01.06, 02:31
                          "W połowie lat 80-tych w Stanach Zjednoczonych, firma BellCore zaproponowała
                          specyfikację sieci SONET (Synchronous Optical Network). System SDH jest
                          europejskim odpowiednikiem systemu SONET.
                          System SDH (Synchronous Digital Hierarchy) to standard synchronicznej sieci
                          transportowej umożliwiający wzrost przepływności sieci telekomunikacyjnych
                          zbudowanych w oparciu o światłowody nawet do 10 Gbit/s."
                          www.makolab.pl/Internet/tpsa/www/sdh.htm
                          2001:"Według raportu Frost & Sullivan największy popyt na urządzenia klasy SDH
                          (produkty SONET, multipleksery ADM, terminale i urządzenia towarzyszące) już
                          nastąpił w 2000 r., osiągając wartość 15,5 mld USD, i będzie się sukcesywnie
                          zmniejszał do połowy tej sumy w 2006 r.
                          Zgodnie z prognozą za pięć lat dominującymi w świecie systemami transportowymi
                          będą wielokanałowe platformy optyczne DWDM następnej generacji z interfejsami
                          SONET/SDH, których ogólna wartość podniesie się czterokrotnie, z 9 mld USD w
                          2000 r. do 36 mld w 2006 r. Nawet nie licząc komutatorów i przezroczystych
                          przełączników optycznych, będzie to wtedy stanowić około czterokrotnie większy
                          potencjał inwestycyjny niż zaangażowany w tym czasie w tradycyjnych sieciach
                          synchronicznych klasy SDH.
                          Narastające potrzeby ciągłego podwyższania szybkości sieci szkieletowych, na
                          skutek zwiększania się trafiku danych i głosu z danymi (VoDATA), powodują
                          wzrost współzawodnictwa między dostawcami tradycyjnej infrastruktury (takimi
                          jak są obecnie Lucent Technologies, Alcatel czy Tellabs) i szybkie wprowadzanie
                          również przez wielu innych dostawców sprzętu telekomunikacyjnego urządzeń
                          całkowicie optycznych i sieci nowej generacji NGN (Next Generation Network). Są
                          one wielokrotnie efektywniejsze w przekazywaniu danych od tradycyjnych
                          rozwiązań SDH, do tego stopnia, iż według przewidywań F&S firmy, które nie
                          podejmą ryzyka unowocześniania swych produktów, dostosowując je do nowych
                          standardów przekazu, przestaną się wkrótce liczyć na światowym rynku
                          teleinformatycznym. "
                          www.networld.pl/news/news.asp?id=41885


                          Alcatel (Francja)
                          54, rue La Boétie
                          75008 Paris
                          France

                          "With sales of EURO 12.3 billion in 2004, Alcatel operates in more than 130
                          countries. 2004 sales were distributed geographically as follows: Western
                          Europe 42%, Other Europe 7%, USA 15%, Asia 15% and Rest of World 21%."
                          www.alcatel.com/apropos/inbrief/index.htm

                          Lucent Technologies (USA)
                          Revenues: $ 9 billion in 2004
                          www.lucent.com/investor/annual/04/shareowner/highlights.html

                    • picard2 Re: W srode start pierwszego satelity do maksimum 01.01.06, 14:16
                      Dzieki za zyczenia Sylwestrowe .Teraz dopiero sie wynurzam bo nie pilismy
                      na ten Nowy Rok 2006 duzo mleka (jak radzil nasz minister komunikacji) ale
                      probowalismy kilka(nascie) butelek wina.A propos odkrylem przy tej okazji
                      Zifadel Truchard z Napa Valley i tutaj Francuzi beda mieli duze klopoty
                      z eksportem bo to wino jest conajmniej tak dobre jak Bordeaux i duzo tansze.
                      No a teraz z innej beczki aby zrozumiec moje uwagi przeczytaj:
                      www.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33985408&a=34037131
                      Galileo nie dubluje GPS ,tylko wobec sprzeciwu amerykan na wspoludzial ESA(Euro-
                      pean Space Agency) w programie modernizacji niezbednej GPS (dlugosc zycia
                      satelitow i szczgolnie przestarzaly pomiar czasu ) postanowila uruchomic wlasny
                      system.Do 15 panstw UE+Szwajcaria+Kanada przylaczyly sie Chiny ,Indie,Izrael.
                      Kazde z panstw z po za UE wplacilo pewna sume do wspolnej kasy w funkcji
                      wiadomosci technicznych wlozonych w projekt np.Izrael dal 500 000 €.Jest rzecza
                      oczywista ze ESA stara sie uniknac bledow GPS do inowacji nalezy: miniaturowy
                      podwojny zegar atomowy i wyzsza orbita zwiekszajaca czas podstawowy przebiegu
                      sygnalu od nadajnika do odbiornika.( w pozycji pionowej=verticale).
                      Podany poprzednio link informuje ile "miliardow" kosztuje Galilao i co nowego
                      wnosi panstwom biorcym udzial w projekcie.
                      Jestes pewien ze pod wzgledem militarnym Ameryka wyprzedza inne Panstwa o 30lat
                      to mozliwe nie jestem specialista od uzbrojen ale dla mnie
                      Merkawa to nalepezy czolg nowy niszczyciel F-36 nie jest zupelnie made in
                      USA ,no i w rakietach przeciwkorakietowych Francja i Izreael wydaja sie byc
                      dobrze zaawansowane.Natomiast Ameryka ma potencjal mobilizacji technologicznej
                      i zdolnosc brania decyzji o niebo wyzszy od UE. Np. Galileo byl projektowany
                      po raz pierwszy w roku 1982 i realizacja zaczela sie po 23 latach.Nalezy
                      dodac dla uczciwosci ze USA robilo co moglo dla opoznienia projektu ESA najpierw
                      przez dlugi egzamin wspolpracy na ktory ameryknia sie zgodzili pod warunkiem
                      ze satelity Galileo uzupelnia GPS (mozliwe) i ze Ameryka badzie ciagle trzymala
                      w sekrecie wszystkie kody numeryczne systemu(zupelnie nie do przyjecia).Po za
                      tym Ameryka zarezerwowala wszystkie mozliwe pasma nadajnikow co eliminowalo
                      by Galileo i dopiero po dlugich przetargach dala jedno z pasm dla Galileo pod
                      warunkiem ze ten system bedzie operacyjny przed 2010.

                      Szczesliwego Nowego Roku.
                  • Gość: Aso Re: W srode start pierwszego satelity projektu Ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 14:44
                    > -amerykanie sa "fair play" i nigdy nie faworyzuja swoich firm , jesli
                    > europejczycy nie umia robic kartografi dla GPS to nie z powodu kodow
                    > numerycznych trzymanych w sekrecie przez USNavy ale przez ich glupote.

                    O czym ty człowieku pieprzysz - każdy może sobie zrobić mapę cyfrową i nie
                    potrzeba do tego żadnych "kodów numerycznych trzymanych w sekrecie przez US
                    Navy". Jakich kodów?
                    • picard2 Re: W srode start pierwszego satelity projektu Ga 01.01.06, 15:40

                      Pod roznymi pseudonimami piszesz za mna na roznch forach.Na forum Nauka
                      nigdy nie odpowiadam na ordynarne posty i nie "piepsze" bo wiem o czym
                      mowie.
                      Juz mi powiedziano ze kazdy moze sobie zrobic przy pomocy skanera i kompa
                      mape do GPS.Zacznij od rzeczy bardziej prostych jesli masz DVD wyjete z GPS
                      to staraj sie go skopiowac to latwe prawda? ale nigdy Ci sie nie uda ,powiedzmy
                      ze jestes dobrym "hackerem" i skopiujesz DVD jesli go wstawisz do GPS dostaniesz
                      w odpowiedzi: DVD nie znane brak numeru identyfikacji.To jeden z kodow
                      potrzebnych do uzywania GPS w przeciwienstwie CD Sony ktory moze zablokowac
                      skopiowany dysk przy pomocy twojego kompa w GPS isnieje zbior danych sterowany
                      albo przez stacje naziemne albo przez triangulacje satelitow.Fabrykant
                      DVD musi posiadac ODPOWIEDZI na kody i numery tak sie zdarzylo ze pierwsze
                      wyroby tego typu sa "designe in USA" to nie jest zadnym przestepstwem bo GPS
                      nie jest produktem komercjalnym cywilnym wiec jego uzytkownik nie moze miec do
                      nikogo pretensji.Tego rodzaju informacje podalo m.in we Francji "Auto-Journal"
                      a Niemczech "Auto Plus".
                      To moja ostatnia odpowiedz dla Ciebie po wiecej wiadomosci albo sobie pogogluj
                      albo znajdz w twoim otoczeniu inzyniera od telekomunikacji.
                      • Gość: Aso Re: W srode start pierwszego satelity projektu Ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 16:26
                        Po pierwsze - poza forum Gazety udzielam się tylko na jednym forum gdzie temat
                        GPS czy Galileo nie jest dyskutowany (wykracza poza jego zakres) i piszę pod
                        tym samym pseudo.

                        A przechodząc do rzeczy - czy ty w ogóle rozumiesz co to jest GPS, Glonass czy
                        Galileo? I jak te systemy się mają do map? Nieważne jakich map - papierowych
                        czy cyfrowych. GPS czy Galileo podają jedynie dane umożliwiające określenie
                        pozycji w przestrzeni. Czyli, trochę upraszczając, GPS/Glonass/Galileo
                        pozwalają określić długość i szerokość geograficzną miejsca w którym się
                        znajdujesz. I to wszystko co dają. Co ty z tą informacją zrobisz i jak
                        technicznie to rozwiążesz to już twoja sprawa. Możesz np. otworzyć jakąkolwiek
                        papierową mapę i palcem/ołówkiem/szpilką zaznaczyć na niej swoją pozycję.
                        Możesz też infornację o długości i szerokości geograficznej przekazać do
                        urządzenia cyfrowego które na wyświetlaczu LCD punkcikiem pokaże ci miejsce na
                        mapie cyfrowej.

                        Bez względu którą technikę wybierzesz, zobrazowanie twojej pozycji na mapie
                        jest całkowicie niezależne od GPS, Galileo itp. To czy Galileo jest, będzie czy
                        go nie będzie nie ma żadnego znaczenia dla rynku map cyfrowych.

                        A to co piszesz o kopiowaniu DVD to po prostu zabezpieczenie przed cwaniaczkami
                        którzy chcieliby zrobić sobie darmową kopię. Zrobienie mapy cyfrowej trochę
                        kosztuje i nie ma się co dziwić, że producent się przed takimi cwaniaczkami
                        chce zabezpieczyć. Spróbuj tak skopiować płytę Rolling Stones i będzie to samo.
                        Też powiesz, że US Navy trzyma jakieś sekretne kody do muzyki Jaggera?
                        • picard2 Re: Jak dziala GPS ; dla Aso i nnych. 01.01.06, 19:23
                          Moze ktos pisze pod takim samym pseudo i zadaje podobne pytania na innym watku
                          forum Nauka.Wiec przepraszam.Podam Ci funkcjonowanie GPS , tak samo pracuje
                          Galileo tylko na innej orbicie.Jesli mozesz to przeczytaj link

                          httt://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33985408&a=34037131

                          jesli on nie dziala co sie zdarza to przejdz na forum Nauka na watek "W srode
                          start pierwszego satelity projektu Galileo" potem post "Dlaczego Galileo" .
                          Bez poprzedniego linku lub postu to co wkleje ponizej moze byc nie zrozumiane.

                          Jeden satelita

                          Znajdujacy sie w GPS satelita na wysokosci 20 200km wysyla sygnal
                          elektomagnetyczny ktory dochodzi w odbiorniku o pozycji pionowej(vertical) po
                          67,33 ms jesli sygnal dochodzi po 67 ms odbiornik jest odlegly od satelity
                          o 20 100 km. Inaczej mowiac odbiornik znajduje sie wzgledem satelity na
                          SFERZE o promieniu 20 100 km.

                          Dwa satelity

                          Drugi daje pomiar czasu 67,50ms odbiornik jest oddalony od niego o 20 250km i
                          znajduje sie na przecieciu dwoch sfer czyli na KOLE.

                          Trzy satelity

                          Pomiar dla trzeciego satelity daje 67,66ms wiec odbiornik znajduje sie na
                          przecieciu kuli o promieniu 20 300 km z okregiem co wyznacza dwa punkty
                          w przestrzeni z ktorych tylko jaden jest staly i daje polozenie odbiornika.
                          TRZEMA SATELITAMI MOZNA OKRESLIC POLORZENIE PUNKTU W PRZESTRZENI.

                          Jesli precyzja w okresleniu punktu jest niedostateczna np.w wyniku desynchroni-
                          zacji zegarow to otrzymamy "grube" slady sfer.Zastosowanie czwartego satelity
                          umozliwa kombinacje dwoch trojek satelitow ktore moga sie nie pokrywac, wtedy
                          zegar odbiornika jest automatycznie opozniany i daje jeden wyrazni punkt.

                          Wnioski: W GPS administrator systemu moze wedlug swojej woli wylaczyc pewne
                          frekfencje pasm ,kontrolowac kazde DVD lub serie DVD i odrzucic to co mu
                          nie odpowiada(to sie juz zdarzylo pare razy).Pierwsze kartografie GPS byly
                          "made in USA" obenie sa "designed in USA" co zwrocilo uwage "Organizacji
                          Uzytkownikow" i bylo opisane w Gazetach.Jak by nie bylo USA moze w kazdej
                          chwili wyeliminowac kraje , miasta lub poszczegolnych odbiorcow na co ESA
                          nie chce sie zgodzic i czego nie chce np sojusznik USA jakim jest Izrael.
                          W tej technice jestesmy daleko od szpilek na mapie i od zrobienia samemu
                          swojego DVD
                          System rosyjski uzywa zegary astronomiczne dziala ( raczej zle dziala)
                          w oparciu o stacje ziemskie.
                          • Gość: Aso Re: Jak dziala GPS ; dla Aso i nnych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 20:00
                            Zdecydowanie nie masz pojęcia o czym piszesz.

                            > Wnioski: W GPS administrator systemu moze wedlug swojej woli wylaczyc pewne
                            > frekfencje pasm ,kontrolowac kazde DVD lub serie DVD i odrzucic to co mu
                            > nie odpowiada(to sie juz zdarzylo pare razy).

                            Jak ty sobie wyobrażasz żeby administrator systemu "kontrolował każde DVD lub
                            serie DVD"? Urządzenie które odbiera sygnały z GPS i ustala na ich podstawie
                            pozycję a urządzenie które OBRAZUJE tę pozycję np. na mapie cyfrowej z DVD to
                            dwa ODRĘBNE urządzenia. To, że w twoim samochodzie nazywa się to np. Navigation
                            System i sprawia wrażenie jednej, nierozłącznej całości nie znaczy, że tak jest
                            w rzeczywistości. Sygnał wysyłany z satelity GPS nie zawiera żadnych danych
                            umożliwiających "kontrolowanie" jakiegokolwiek urządzenia. On zawiera tylko
                            proste dane - identyfikator satelity oraz czas. Jak tym chcesz cokolwiek
                            kontrolować?

                            Jedyne co może zrobic administrator GPS to zniekształcić te informacje (np.
                            podawać fałszywy czas) co spowoduje, że pozycja będzie określona mniej
                            dokładnie. I tyle. Żadnego DVD ci nie zablokuje.

                            > Pierwsze kartografie GPS byly "made in USA"

                            Nic dziwnego skoro w Europie przez długie lata nie dostrzegano, że GPS może się
                            do czegokolwiek przydać.

                            > obenie sa "designed in USA" co zwrocilo uwage "Organizacji Uzytkownikow" i
                            > bylo opisane w Gazetach.

                            Wszystkie są "designed in USA"? Wiesz, że z powodu kłopotów z Glonassem (za
                            mało satelitów na orbicie) armia rosyjska wykorzystuje również cywilny sygnał
                            GPS np. do naprowadzania głowić rakiet międzykontynentalnych? Czy sądzisz, ze
                            oni też używają map cyfrowych "designed in USA"? Wiesz, że istnieją również
                            mayt cyfrowe Niemiec które są "designed in Germany"?

                            "Designed in USA" znaczy tyle, że mapa na danym DVD została opracowana przez
                            jakąś amerykańską firmę która posiada do niej prawa autorskie. Bo stworzenie
                            mapy cyfrowej zajmuje trochę czasu i kosztuje sporo pieniędzy, do tego trzeba
                            stale ją uaktualniać.

                            > Jak by nie bylo USA moze w kazdej chwili wyeliminowac kraje , miasta lub
                            > poszczegolnych odbiorcow na co ESA nie chce sie zgodzic i czego nie chce np
                            > sojusznik USA jakim jest Izrael.

                            I to jest chyba jedyny sensowny cel Galileo.

                            > W tej technice jestesmy daleko od szpilek na mapie i od zrobienia samemu
                            > swojego DVD.

                            Ale dlaczego liczysz, że ktoś ci da za darmo DVD którego zrobienie kosztowało
                            go dużo wysiłku (czytaj: pieniędzy)? Galileo nie unieważni praw autorskich do
                            map cyfrowych. Żeby pojawiło się więcej DVD z napisem "Designed in Europe" to
                            ktoś w Europe musi wziąć się do roboty i takie mapy zacząć robić.
                            • picard2 Re: Jak dziala GPS ; dla Aso i nnych. 01.01.06, 21:04
                              Masz racje lepiej sie znasz na GPS odemnie ktory pracujac w Blaupunkt
                              i je projektuje ja czesto dam sie nabierac przez specialistow.Ja Ci pokazuje
                              jak liczyc a ty mi udawadniasz ze 2+2 moze byc 5 szczgolnie w Ameryce .
                              Teraz zegnaj zupelnie
                            • picard2 Re: Jak dziala GPS ; dla Aso i nnych.++ 01.01.06, 21:08
                              Masz racje lepiej sie znasz na GPS odemnie ktory pracujac w Blaupunkt
                              i je projektuje ja czesto dam sie nabierac przez specialistow.Ja Ci pokazuje
                              jak liczyc a ty mi udawadniasz ze 2+2 moze byc 5 szczgolnie w Ameryce .
                              Teraz zegnaj zupelnie
                          • picard2 Re: Jak dziala GPS ; dla Aso i nnych.+link 01.01.06, 20:03

                            Mam problem z linkami tym razem to moja wina wiec nalezy kliknac na

                            www.forum.gazeta.pl/forum/forum/72,2.html?f=32&w=33985408&a=34037131
                            • Gość: MACIEJ Re: Jak dziala GPS ; dla Aso i nnych.+link IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.01.06, 22:04
                              Ten link nie dziala.
    • Gość: Jan Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE IP: *.versanet.de 01.01.06, 15:38
      Niemcy nie maja z Kopernikiem problemow.Bo w przeciwienstwie do Polakow,ktorzy rozumuja w ten sposob,ze jak urodzony w Polsce to Polak,mowiacy po polsku to Polak,
      maja dwa slowa,podobne,ale znaczace cos innego:Kopernik byl deutsch,ale to nie znaczy ze byl Niemcem (Niemiec to obywatel Panstwa Niemcy,czyli Deutschland,ale deutsch sa takze Szwajcarzy (co najmniej 70%)Austryjacy,Luksemburczycy,Alzaci,Lotaryngijczycy (a sa Francuzami),Lichtensztajnowie.
      • Gość: Jan Wybaczcie,link mi sie pomylil. IP: *.versanet.de 01.01.06, 15:40
      • maksimum NIEMCY NIE MAJA Z KOPERNIKIEM PROBLEMOW. 01.01.06, 19:38
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Niemcy nie maja z Kopernikiem problemow.Bo w przeciwienstwie do
        Polakow,ktorzy
        > rozumuja w ten sposob,ze jak urodzony w Polsce to Polak,mowiacy po polsku to
        Polak,
        > maja dwa slowa,podobne,ale znaczace cos innego:Kopernik byl deutsch,ale to
        nie znaczy ze byl Niemcem (Niemiec to obywatel Panstwa Niemcy,czyli
        Deutschland,ale deutsch sa takze Szwajcarzy (co najmniej 70%)
        Austryjacy,Luksemburczycy,Alzaci,
        > Lotaryngijczycy (a sa Francuzami),Lichtensztajnowie.

        O to mnie od poczatku chodzilo,ze byla to niemiecko-jezyczna rodzina
        zamieszkala na terenach,ktore przejsciowo byly pod polskim panowaniem.
        • Gość: MACIEJ HOW GPS WORKS ?? IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.01.06, 22:14
          www.trimble.com/gps/how.html
          electronics.howstuffworks.com/gps5.htm
          To nie jest dla nikogo tajemnica how GPS works,sa do tego linki na internecie i
          nawet laik moze sie wszystkiego dowiedziec.
          Samo odbieranie sygnalu z GPS jest bezplatne,natomiast platne sa urzadzenia GPS
          ktore pokazuja nam na mapie gdzie w tej chwili jestesmy.
          Czym drozsze urzadzenie do odbierania sygnalow GPS tym dokladniejsza mape ma i
          wiele z nich mowi ludzkim glosem,prowadzac kierowce jak zawodowy
          pilot,np:"Nastepne skrzyzowanie skrec w prawo,jedz prosto przez pol mili,itd a
          na koncu zawsze jest "to juz tu".
          • Gość: MACIEJ Re: HOW GPS WORKS ?? IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.01.06, 22:22
            www.wisegeek.com/what-is-gps.htm?referrer=adwords_campaign=gps_ad=900019&_search_kw=how%20gps%20works

            Najlatwiej jest wpisac "how gps works" do google i odpowiedzi jest bez liku.
            • picard2 Re: HOW GPS WORKS dla Macieja 02.01.06, 11:11

              Pare razy podawalem linki angielskie w tym i do Google i po francusku Ixquick
              Métarecherche ale pytania mi podano o wersji polskiej ktorej nie znalem
              wiec odtworzylem z pamieci tresc wykladow ktore mi dano w 1997 roku.Chcialem
              oddac przysluge ale jak mowi przyslowie "dobry uczynek jes zawsze karany".Moj
              post "Dlaczego" Galileo "jest natomiast orginalny i na jego temat mozna sie
              wypowiadac .Oto prawidlowy link:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=33985408&a=34037131
          • picard2 Re: HOW GPS WORKS ??== 02.01.06, 12:33

            Mam GPS w moim samochodzie o 1988 roku.Dzisiaj prawie kazde auto powyzej
            10 000€ jest wyposazone w GPS nawet Logan fabrykowany w Rumunii.Mnie nie
            chodzilo o odbieranie sygnalu ale o mozliwosc identyfikacji odbiornika i
            szczegolnie mozliwosci pozbawienia sygnalu pewnych czesci kuli ziemskiej
            przez Administratora GPS.Mimo iz Polacy zdaja sie nie wierzyc w taka mozliwosc
            nie tylko siedemnascie panstw Europy w to wierzy ale i Kanada i Izrael i Chiny
            i Indie tez sa tego zdania.Prosze nie odpowiadac w sposob niekulturalny na moje
            posty bo juz wiem ze to co pisze jes "belkotem bolszewickim".
            • maksimum Re: HOW GPS WORKS ??== 02.01.06, 20:20
              picard2 napisał:

              >
              > Mam GPS w moim samochodzie o 1988 roku.Dzisiaj prawie kazde auto powyzej
              > 10 000€ jest wyposazone w GPS nawet Logan fabrykowany w Rumunii.Mnie nie
              > chodzilo o odbieranie sygnalu ale o mozliwosc identyfikacji odbiornika i
              > szczegolnie mozliwosci pozbawienia sygnalu pewnych czesci kuli ziemskiej
              > przez Administratora GPS.

              Satelity GPS sie starzeja i sa co jakis czas wymieniane na nowe i lepsze i to
              moze byc powodem,ze przez jakis czas system nie zbyt dokladny.
              Rosyjskie wojsko tez korzysta z amerykanskiego GPS i w okresach zagrozenia
              interesow amerykanskich,jak np w czasie wojny w Iraku,gdzie Rosjanie stali
              otwarcie i czynnie po stronie Saddama,nie mozna im bylo dawac do reki
              amerykanskiej broni by zabijali amerykanskich zolnierzy.
              Rosyjscy oficerowie kierowali woskami Saddama w czasie inwazji amerykanskiej.
              To chyba jasne?

              > Mimo iz Polacy zdaja sie nie wierzyc w taka mozliwosc
              > nie tylko siedemnascie panstw Europy w to wierzy ale i Kanada i Izrael i Chiny
              > i Indie tez sa tego zdania.Prosze nie odpowiadac w sposob niekulturalny na
              >moje posty bo juz wiem ze to co pisze jes "belkotem bolszewickim".

              Stanie po stronie Saddama ,w czasie wprowadzania demokracji w Iraku przez
              Amerykanow, jest co najmniej niekulturalne za strony wysoce skad innad
              kulturalnych i cywilizowanych EUropejczykow.
              • picard2 Re: HOW GPS WORKS ??== 02.01.06, 21:25

                Troche sie zapedzilem mam GPS od 1996 roku jako seryjne wyposazenie auta ktore
                zmieniam co 3 lub 4 lata.Jednak co roku nalezy zmienic najpierw CD obecnie
                DVD.Mapa na DVD pokrywa prawie cala Europe.Nie widze roznic w dzialaniu od 2003
                jest pare nowych uslug jak wiadomosci o stanie drog ,zatatorach itd i proponuje
                drogi objazdowe.Nigdy nic nie pisalem o poparciu Sadama Husejna i nie wiem kto
                i w jakim celu uzywa GPS.Znam wiecej niz dobrze technologie Galileo gdzie
                zreszta (jak w GPS) nie ma nic nowego pod wzgledem naukowym.Nieostroznie
                odpowiedzialem na pare postow z ktorych wyciagnieto duzo wnioskow ale po raz
                pierwszy w moim srednim zyciu posadzany jestem o milosc do Sadama .
                na ten temat
                • maksimum Re: HOW GPS WORKS ??== 03.01.06, 08:02
                  picard2 napisał:

                  >
                  > Troche sie zapedzilem mam GPS od 1996 roku jako seryjne wyposazenie auta ktore
                  > zmieniam co 3 lub 4 lata.Jednak co roku nalezy zmienic najpierw CD obecnie
                  > DVD.Mapa na DVD pokrywa prawie cala Europe.Nie widze roznic w dzialaniu od
                  2003
                  > jest pare nowych uslug jak wiadomosci o stanie drog ,zatatorach itd i
                  proponuje
                  > drogi objazdowe.Nigdy nic nie pisalem o poparciu Sadama Husejna i nie wiem
                  >kto i w jakim celu uzywa GPS.

                  Zdecydowana wiekszosc ludzi uzywa GPS w samochodach jak Ty,ale mozna uzywac tej
                  technologii w celach militarnych i tak robia USA i Rosja.
                  Mysle ,ze bardzo wiele krajow uzywa to w celach cwiczebnych.

                  > Znam wiecej niz dobrze technologie Galileo gdzie
                  > zreszta (jak w GPS) nie ma nic nowego pod wzgledem naukowym.Nieostroznie
                  > odpowiedzialem na pare postow z ktorych wyciagnieto duzo wnioskow ale po raz
                  > pierwszy w moim srednim zyciu posadzany jestem o milosc do Sadama .
                  > na ten temat

                  EU sporo inwestowala w Saddama,a juz szczegolnie Rosja sporo sobie obiecywala
                  za dostawy broni.
                  W odpowiednim czasie rozpetano antyamerykanska kampanie,ze Irak jest "wolnym"
                  krajem nalezacym do ONZ i sam Kofi Annan nazwal wprowadzanie demokracji w Iraku
                  bezprawiem.Zamieszano sprytna propaganda niezle ludziom w mozgach i EU stala
                  sie antyamerykanska.
                  Bo co sklonilo Polakow ,ktorzy byli przeciwko dyktaturze ZSRR,by poprzez
                  Saddama w walce z USA ?
                  • w_ojciech Re: HOW GPS WORKS ??== 03.01.06, 13:59
                    maksimum napisał:
                    > EU sporo inwestowala w Saddama,a juz szczegolnie Rosja sporo sobie obiecywala
                    > za dostawy broni.
                    ----------------------------------
                    Ponad połowę "lewej" irackiej ropy sprzedawano na rynku USA.
                    -------------------------------
                    • maksimum "GOD WOULD TELL ME" 03.01.06, 18:10
                      w_ojciech napisał:

                      > maksimum napisał:
                      > > EU sporo inwestowala w Saddama,a juz szczegolnie Rosja sporo sobie obiecy
                      > wala
                      > > za dostawy broni.
                      > ----------------------------------
                      > Ponad połowę "lewej" irackiej ropy sprzedawano na rynku USA.
                      > -------------------------------
                      • w_ojciech Re: "GOD WOULD TELL ME" 05.01.06, 15:20
                        Hm, a co będzie jak Bóg powie Bushowi:
                        Przeproś Saddama?
    • picard2 Do Administratora forum Nauka 03.01.06, 13:38
      Dzieki za usuniecie z forum watka o "bolszewickim belkocie" .
      picard2
    • fan.darwin Re: CO W EU JEST TANSZE NIZ W USA ? GPS vs GALILE 03.01.06, 16:24
      Pożyjemy - zobaczymy. Na razie jest tylko GPS, a Galileo to dzielenie skóry na
      niedźwiedziu który jeszcze hasa. Trudno/łatwo (do wyboru) oceniać coś, czego
      jeszcze nie ma. I przez kilka lat nie będzie.
      • maksimum CZY "CONCORDE" BYL SUKCESEM EU ??????? 03.01.06, 18:13
        www.concorde-jet.com/
        Tak,tak.Mowie o tym niewydarzonym samolocie,z ktorym od poczatku do konca byly
        klopoty az w koncu zabroniono mu latac.
        A ile sie go Francuzi nachwalili na calym swiecie.
        Ze majszybszy i najlepszy.I ile polatal? 20 lat?
        • w_ojciech Ale Airbus jest sukcesem 04.01.06, 12:13
          Nieprawdaż?
          • maksimum Ale Airbus jest sukcesem CZAS POKAZE JAKIM SUKCES 04.01.06, 19:44
            Concorde byl "sukcesem" dopoki go nie zamknieto z powodu strat finansowych.
            Na razie do Airbusa EU mocno doklada.
            www.airbus.com/en/
            Zobaczymy za kilka lat czy ten nowy,najwiekszy Airbus-380 bedzie sukcesem.
            O sukcesie decyduja zyski firmy.
            Ja mysle,ze za 10 lat Chinczycy zaczna produkowac samoloty i wtedy Airbus sie
            kompletnie zwinie.
            • w_ojciech Re: Ale Airbus jest sukcesem CZAS POKAZE JAKIM S 04.01.06, 21:32
              Ty się nie martw o Airbusa.
              Pokonany to może być Boeing tracący w oczach pozycję.

              Boeing jest ZA Airbusem.
              • maksimum Re: Ale Airbus jest sukcesem CZAS POKAZE JAKIM S 05.01.06, 01:46
                w_ojciech napisał:

                > Ty się nie martw o Airbusa.
                > Pokonany to może być Boeing tracący w oczach pozycję.
                >
                > Boeing jest ZA Airbusem.

                Jesli chodzi o popularnosc w EU to moze masz racje,ale jesli chodzi o ilosc
                nowych zamowien,to Boeing jest przed Airbusem.
                • w_ojciech słodka ignorancja i bujanie w obłokach 05.01.06, 01:56
                  maksimum napisał:
                  > Jesli chodzi o popularnosc w EU to moze masz racje,ale jesli chodzi o ilosc
                  > nowych zamowien,to Boeing jest przed Airbusem.
                  --------------------------------------------------
                  "Airbus rozwija się niezwykle szybko. Jeszcze w 1995 r. 82 proc. rynku dużych
                  samolotów pasażerskich kontrolował Boeing, a Airbus - 18 proc. W 2004 r. 57
                  proc. rynku miał już Airbus, Boeing - tylko 43 proc."
                  serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2842678.html
                  • maksimum BOEING vs AIRBUS ,ORDERS & DELIVERIES 05.01.06, 04:12
                    active.boeing.com/commercial/orders/index.cfm
                    www.airbus.com/en/corporate/orders_and_deliveries/
                    z lewej strony trzeba kliknac na 2004 orders.
                    • Gość: w_koło_macieju zobacz tutaj IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.01.06, 06:02
                      www.speednews.com/lists/3Q05O&D.pdf
                      nie da sie ukryc - Airbus kradnie Boeingowi rynek+++

                      ale co ten wontek ma wspolnego z Nauka - przeciez to nadaje sie na forum
                      Gospodarka
                      • w_ojciech Re: zobacz tutaj 05.01.06, 15:19
                        Gość portalu: w_koło_macieju napisał(a):
                        > ale co ten wontek ma wspolnego z Nauka - przeciez to nadaje sie na forum
                        > Gospodarka
                        ------------------------------
                        Masz rację. To niewiele ma wspólnego z nauką. Jednak ten irracjonalizm
                        związany z Pax Americana zaczyna być dokuczliwy. Może niech to się rozegra
                        w TYM jednym wątku.

                        PS. Czekam jak Maksimum wspomni o dopłatach do Airbusa.
                        • Gość: MACIEJ Re: zobacz tutaj DOPLATY DO AIRBUSA W WTO IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.01.06, 22:49
                          Sprawa doplat do Airbusa zajmuje sie wlasnie WTO.
                          Airbus przegra jak 2x2 jest 4.
      • maksimum CZY GALILEO PODZIELI SUKCES "CONCORDA" ? 03.01.06, 18:15
        fan.darwin napisał:

        > Pożyjemy - zobaczymy. Na razie jest tylko GPS, a Galileo to dzielenie skóry
        na
        > niedźwiedziu który jeszcze hasa. Trudno/łatwo (do wyboru) oceniać coś, czego
        > jeszcze nie ma. I przez kilka lat nie będzie.

        Czy Galileo podzieli sukces "Concorde" ?
        • picard2 Re: CZY GALILEO PODZIELI SUKCES "CONCORDA" ? 03.01.06, 20:06

          Po Polsku pisze sie Concorde'a.Po za tym jakby administracja usunela moje posty
          na Osla Lawke to nie wracalbym na Forum conajmniej przez pare dni.
          • maksimum [...] 04.01.06, 04:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • adminator [...] 04.01.06, 05:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • maksimum [...] 04.01.06, 07:51
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • adminator [...] 04.01.06, 23:55
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • maksimum Re: CZY GALILEO PODZIELI SUKCES "CONCORDA" ? 05.01.06, 01:44
            picard2 napisał:

            > Po Polsku pisze sie Concorde'a.Po za tym jakby administracja usunela moje
            >posty na Osla Lawke to nie wracalbym na Forum conajmniej przez pare dni.

            Ja wlasnie nie wiem,dlaczego administracja usuwa moje posty,ale widocznie nic
            sie nie zmienilo od czasu kiedy administracja mnie dokuczala w Polsce i
            zdecydowalem sie wyjechac do USA.
            Administracja ma to do siebie,ze "siem we wsi bojom ruchu" i chcom wszystko
            trzymac po staremu.
            • maksimum BOEING vs AIRBUS ,ORDERS & DELIVERIES 2005 05.01.06, 04:25
              news.yahoo.com/s/afp/20051229/bs_afp/franceusaerospacecompanyresultsairbusboeing

              W 2005 zamowien na Boeing bylo 870 a na Airbus-752.
              • Gość: w_koło_macieju AIRBUS in front IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.01.06, 06:04
                www.speednews.com/lists/3Q05O&D.pdf
                dni Boeinga policzone
                • Gość: w_koło_macieju Re: AIRBUS in front IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.01.06, 06:14
                  Boeinga ratuja zamowienia uzyskiwane pod presja polityczna (Emiraty, Izrael)
                  badz gospodarcza (Australia, Kanada)
                  • Gość: MACIEJ LOT POD PRESJA EU ZAMOWIL BOEINGI IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.01.06, 22:51
                    • Gość: MACIEJ [...] IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.01.06, 23:28
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: w_kolo_macieju [...] IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.01.06, 01:59
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: MACIEJ [...] IP: *.nycmny.east.verizon.net 09.01.06, 01:46
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • w_ojciech Wątek do bani /nt 10.01.06, 06:29
      • Gość: MACIEJ [...] IP: *.nycmny.east.verizon.net 10.01.06, 19:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • w_ojciech Re: Wątek do bani /nt 11.01.06, 03:27
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
          > Zrob to w pol godziny i pokaz jaki jestes dobry.
          -------------------------------------------
          W czym dobry?
          • w_ojciech Re: Wątek do bani /nt 12.01.06, 05:14
            Rozwiązałem dwukrotnie. Nie grałem w to nigdy.
            Czasy 24:49 i 29:34.

            Dzięki za link.
            • w_ojciech Re: Wątek do bani /nt 12.01.06, 06:08
              Następne czasy - 21:53 i 16:33.
              • Gość: MACIEJ Re: Wątek do bani /nt IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.01.06, 06:39
                Ale ktore rozwiazales?
                easy,medium,czy hard?
                • w_ojciech Re: Wątek do bani /nt 12.01.06, 06:45
                  Tak jak link pokazywał.
                  Chyba - Easy.
                  • Gość: w_koło_macieju Re: Wątek do bani /nt IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.01.06, 08:57
                    szkoda czasu na takie bzdury-
                  • maksimum Re: Wątek do bani /nt 12.01.06, 14:58
                    w_ojciech napisał:

                    > Tak jak link pokazywał.
                    > Chyba - Easy.

                    Z lewej strony masz pokazane:easy,medium,hard,evil i kazdy stopien rozwiazuje
                    sie w innym czasie.
                    Jak easy jest za easy,to przejdz na medium.
                    • meerkat1 No to macie juz te koordynaty obozow z Galileo? 13.01.06, 19:44
                      Mowie oczywiscie o obozach zaglady dla mahmuckich bojownikow o wolnosc,
                      demokracje i prawa czlowieka- w Klewkach, Pile, Mlawie, itd.

                      Kozolubne lewactwo obiecywalo nawet ZDJECIA!!!
                      • Gość: MACIEJ Re: No to macie juz te koordynaty obozow z Galile IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.01.06, 01:28
                        Akurat w tych trzech obozach to Cyganow trzymaja i oni to wlasnie myla sie
                        lewakom z mahmutami.
                        O zdjeciach na razie nie ma mowy,bo nie dostali przydzialu na aparat.
                    • w_ojciech Re: Wątek do bani /nt 15.01.06, 16:48
                      Maciek
                      żeby zamknąć sprawę. Na mnie nie robi wrażenia takie stwierdzenie:
                      Rozwiązuję poniżej 30 min. każdy układ Sudoku (Evil).
                      Natomiast robi wrażnie takie:
                      Siedziałem 8 godzin i rozwiązałem układ.

                      Dlaczego? Może wiesz?
                      • maksimum NA MNIE NIE ROBI WRAZENIA. 15.01.06, 18:29
                        w_ojciech napisał:

                        > Maciek
                        > żeby zamknąć sprawę. Na mnie nie robi wrażenia takie stwierdzenie:
                        > Rozwiązuję poniżej 30 min. każdy układ Sudoku (Evil).

                        Dla scislosci to evil robie w 25 minut.

                        > Natomiast robi wrażnie takie:
                        > Siedziałem 8 godzin i rozwiązałem układ.

                        Gdybys zrozumial zasady sudoku,to bys wiedzial,ze zadne rozwiazanie ktore
                        zajmuje wiecej niz 2 godz. nie jest brane pod uwage.
                        To moze chodzi Ci o olimpiade dla uposledzonych umyslowo?

                        > Dlaczego? Może wiesz?

                        Wiem.Na kazdych egzaminach masz limit czasu,niezaleznie od tego,czy jest to
                        szkola srednia czy studia i jak myslisz po co ten limit czasu jest?
                        • Gość: MACIEJ Dlaczego black holes sa w centrym galaktyk? IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.07.06, 18:21
                          Two sizes
                          www.msnbc.msn.com/id/13801893/
                          "Black holes exist in at least two different sizes, according to astronomers.
                          Stellar black holes, formed from the death and gravitational collapse of a
                          massive star, weigh in at 10 to 20 solar masses. Dwarfing the stellar type,
                          supermassive black holes hold millions to billions the mass of our sun, and
                          lurk at the centers of many galaxies."

                          Powstanie black holes nie moze byc przypadkowe,bo gdyby byly na obrzezach
                          galaktyk,to nie mialyby za wiele do jedzenia.
                          Czy to ze zapasc galaktyki zaczyna sie od srodka znaczy iz to kwestia czasu az
                          cala zostanie pochlonieta?


    • Gość: LUCYFER Mieszkam w Kanadzie ale duzo produktow nabywam IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 11.07.06, 19:04
      w niedalekim (27 km) Michigan, bo sa zdecydowanie tansze. Nawet internet mam
      przez AT&T. Prawda jest taka, ze nie ma kraju w ktorym przecietny emigrant moze
      tak sie dorobic jak w USA. Obserwuje Kanadyjczykow, ktorzy choc chwala sie
      pewnym zabezpieczeniem spolecznych swiadczen, to jednak zazdroszcza poludniowym
      sasiadom powszechnosci posiadania domow, kilku samochodow, wiekszej ilosci
      wyposazenia technicznego w domu, itd. Mozna sie upierac, ze Amerykanie KIEDYS
      beda biedniejsi ale to 'pobozne zyczenie'. Przeciez i w Europie Niemcy np. zyli
      lepiej niz Polacy przez setki lat i jakos nie biednieja. A Rosjanie jak zyli
      nedznie w znanej przeszlosci tak i beda przez kolejne dekady.
      PS> Lepiej zyczyc aby wszedzie sie polepszalo a Amerykanie nie biednieli. Na
      tym forum jednak wielu wyraza jakze polskie zyczenie aby inni mieli zle a
      chocby gorzej niz w Rzeczypospolitej.
      • maksimum Re: Mieszkam w Kanadzie ale duzo produktow nabywa 11.07.06, 23:08
        Gość portalu: LUCYFER napisał(a):

        > w niedalekim (27 km) Michigan, bo sa zdecydowanie tansze. Nawet internet mam
        > przez AT&T.

        Moj kumpel z Kanady prosi mnie,ze jak bede jechal,zebym mu przywiozl kilka
        butelek wodki,bo podobno jest przebicie.
        Ale nie wiem jaki jest limit,zeby nie podpasc.
        To wszystko jest kwestia wydajnosci pracy.Jesli potrafi sie pracowac lepiej za
        te same pieniadze,to i zatrudnienie w kraju jest wyzsze i towary tansze.


        > Prawda jest taka, ze nie ma kraju w ktorym przecietny emigrant moze
        > tak sie dorobic jak w USA. Obserwuje Kanadyjczykow, ktorzy choc chwala sie
        > pewnym zabezpieczeniem spolecznych swiadczen, to jednak zazdroszcza
        poludniowym
        > sasiadom powszechnosci posiadania domow, kilku samochodow, wiekszej ilosci
        > wyposazenia technicznego w domu, itd. Mozna sie upierac, ze Amerykanie KIEDYS
        > beda biedniejsi ale to 'pobozne zyczenie'. Przeciez i w Europie Niemcy np.
        zyli
        > lepiej niz Polacy przez setki lat i jakos nie biednieja. A Rosjanie jak zyli
        > nedznie w znanej przeszlosci tak i beda przez kolejne dekady.
        > PS> Lepiej zyczyc aby wszedzie sie polepszalo a Amerykanie nie biednieli. N
        > a tym forum jednak wielu wyraza jakze polskie zyczenie aby inni mieli zle a
        > chocby gorzej niz w Rzeczypospolitej.

        Ja tam zycze wszystkim jak najlepiej,ale nie ma cos za nic.
        • Gość: Nauka Re: Mieszkam w Kanadzie ale duzo produktow nabywa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.07.06, 23:25
          Kraje 3-go Świata na pewo sie ucieszą z tego co tu wypisujecie - Polacy niedlugo
          dolączą do nich i kto wie moze razem sie "zrzucimy" na MŚ w Piłce Noznej ? z
          takim poziomem wiedzy naukowej i uczonosci co na tym forum prawdopodobnie
          racjonalna droga do ekonomicznego sukcesu nie wchodzi w gre - pozostaje chyba
          modlitwa
          • maksimum Jak Ci sie udalo przewidziec Euro 2012 w Polsce? 23.04.07, 06:29
            A na otwarcie zaspiewa Vera
            www.youtube.com/watch?v=_61_i2M5Zoo&mode=related&search=
            • maksimum Jak sie ta twoja pralka nazywala i ile kosztowala? 30.04.07, 04:32
              www.spliseindex.com/Washing+Machine/modelIndex.html?coreProductTypeId=20&displayMode=byBrand
    • wielki_czarownik Co do samochodów 30.04.07, 23:04
      Argument, że amerykańskie auta są tańsz, bo gorsze jakoś mnie nie przekonuje z prostego powodu. VW Golf 2.5 litra z bogatym wyposażeniem w USA kosztuje mniej niż Golf 1.4 bez dodatków. I czemu tak jest?
      • maksimum Re: Co do samochodów 01.05.07, 00:46
        wielki_czarownik napisał:

        > Argument, że amerykańskie auta są tańsz, bo gorsze jakoś mnie nie przekonuje
        z prostego powodu. VW Golf 2.5 litra z bogatym wyposażeniem w USA kosztuje
        >mniej niż Golf 1.4 bez dodatków. I czemu tak jest?

        Ze wzgledu na nizsze podatki i nizsze koszty pracy.Nowe fabryczki powstaja w
        Sun Belt a nie w Rust Belt i tam zarabia sie 15 doll /godz a Detroit zarabialo
        sie 30 doll/godz.
        Za te sama prace w Niemczech placi sie 45 doll/godz.
        • wielki_czarownik O nie! 01.05.07, 10:47
          Koszty pracy te same, albowiem samochody przypływają do USA z Niemiec. Co do podatkó to nikt mi nie wmówi, że mamy tak wysokie podatki, że różnica w cenie może wynieść nawet 100%. Tym bardziej, że w USA za VW trzeba jeszcze zapłacić cło i koszty transportu przez ocean.
          Po prostu koncerny nas wykorzystują.
          • maksimum Re: O nie! 01.05.07, 15:01
            wielki_czarownik napisał:

            > Koszty pracy te same, albowiem samochody przypływają do USA z Niemiec.

            Te czasy kiedy samochody przyplywaly z Niemiec do USA sie dawno skonczyly.
            VW jest produkowany w Meksyku,wlasnie ze wzgledu na koszty pracy.
            Two thirds of Volkswagens sold in the States are made in Mexico.
            www.vwgroupsupply.com/b2b/vwb2b_folder/supplypublic/en/presence/mexico.html

            > Co do po
            > datkó to nikt mi nie wmówi, że mamy tak wysokie podatki, że różnica w cenie
            >może wynieść nawet 100%.

            Roznica jest spowodowana kosztami pracy,bo podatkow w USA na import nie ma.

            > Tym bardziej, że w USA za VW trzeba jeszcze zapłacić cło
            > i koszty transportu przez ocean.

            W jakim Ty swiecie zyjesz?

            > Po prostu koncerny nas wykorzystują.

            Was w EU wykorzystuja,bo nas w USA nie wykorzystuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka