slft
25.10.06, 18:40
Tak jak kiedyś pisałem o podejrzanym lądowaniu Amerykanów na Księżycu tak
podobnie teraz o również podejrzanym terroryzmie. I nie dla tego że bym
wietrzył sensację ale że po prostu mam coraz mniejsze zaufanie do oficjalnych
wersji polityków czy dziennikarzy. Kiedyś wierzyłem dokładnie we wszystko czy
prawie wszystko co podały media bo niny czemu miałbym nie ufać? Jednak gdy
zgłębi się pewną tematykę i środowiśka okazuje się że to nie jest takie
prawdziwe moralne i wiarygodne jakby można było się tego spodziewać.
Zarzucano mi brak wiary w wiedzę i osiągnięcia naukowców przy wątku związanym
z lądowaniem na Księżycu - otóż nic z tych rzeczy po prostu ja nie mam
zaufania ale do polityki (jakichkolwiek państw ze względu na ich różnorodność
ustrojową)od której nauka test uzależniona. Często takie sprawy występują i
występowały od wieków, zwłaszcza tak gdzie władza i dobra materialne
spotykają się ze sobą. Tak, więc nie trzeba żadnych wyrafinowanych teorii bo
pobutki (powszechne i niskie) którymi się kierują, niektórzy władni i możni
tego świata na ogół są podobne w każdej epoce czyli zwyczajne chęci
posiadania: władzy i pieniędzy czyli tego co zawsze.