Dodaj do ulubionych

Środek Wszechświata

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 19:46
Tak sobie myślę że każdy punkt we wszechswiecie można uznać za środek
wszechświata a każdy punkt na zimi za środek ziemi co za tym idzie mój dom
stoi w środku wszechświata , czy moje rozumowanie trzyma się kupy ???
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Środek Wszechświata IP: *.chello.pl 10.01.07, 20:00
      obawiam się , że Twoja kupa nie trzyma się rozumowania
      • Gość: koand Re: Środek Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 20:08
        :) widzę że brak ci argumentów i gadasz bzdury :)
        • llukiz Re: Środek Wszechświata 10.01.07, 20:29
          > :) widzę że brak ci argumentów i gadasz bzdury :)

          ale na swój sposób dowcipnie...
          tak więc świat ma tyle samo środków co powierzchnia kuli
          • tryglawson Wszechświat jest bryłą czy płaszczyzną? 10.01.07, 20:43
            ... bo ziemia jako kulista bryła ma raczej jeden środek.
            • dieoff Re: Wszechświat jest bryłą czy płaszczyzną? 10.01.07, 21:02

              off topic
              Niezła sygnaturka



            • Gość: dieoff Re: Wszechświat jest bryłą czy płaszczyzną? IP: *.promax.media.pl 10.01.07, 21:17


              off topic
              Niezła sygnaturka


              Chociaz ta mapka wyznaczajaca granice podzialow etnicznych i religijnych jest
              chyba blizsza rzeczywistosci
              www.globalresearch.ca/images/harita_b.jpeg

              • tryglawson Re: Wszechświat jest bryłą czy płaszczyzną? 10.01.07, 22:31
                Gość portalu: dieoff napisał(a):

                >
                >
                > off topic
                > Niezła sygnaturka
                >
                >
                > Chociaz ta mapka wyznaczajaca granice podzialow etnicznych i religijnych jest
                > chyba blizsza rzeczywistosci
                > www.globalresearch.ca/images/harita_b.jpeg

                senkiuje;) myslę, że jednak ASaudyjska, Iran, Pakistan i Turcja
                będą miały coś przeciw tym etnicznym granicom;)
                • dieoff Re: Wszechświat jest bryłą czy płaszczyzną? 11.01.07, 00:44



                  Pewnie i beda, ale granice wytyczane podlug etnicznego i religijnego klucza,
                  wydaja sie dla blisko-wschodnich realiow najbardziej racjonalne.
                  Mocno afektywne to spolecznosci, to i lepiej gdy granica rozdzielone





                  --
                  ██ PEAK OIL
                  www.youtube.com/watch?v=qHr8OzaloLM
    • bonobo44 Re: Środek Wszechświata 10.01.07, 21:20
      Gość portalu: koand napisał(a):

      > Tak sobie myślę że każdy punkt we wszechswiecie można uznać za środek
      > wszechświata

      ze wszech miar prawidłowa intuicja...

      > a każdy punkt na ziemi za środek ziemi

      a to jej modelowa ilustracja - praktycznie jesteśmy płaszczakami i poza
      nielicznymi wyjątkami wszyscy żyjemy na powierzchni sfery... innymi słowy każdy
      jej punkt jest równie uprawniony do tego, zeby ogłosić go pepkiem świata...

      > co za tym idzie mój dom
      > stoi w środku wszechświata , czy moje rozumowanie trzyma się kupy ???

      ergo - masz rację - każde homo sapiens i pan panisco mieszka w dokładnym
      geometrycznym centrum wszechświata 8-)
      • Gość: kpsting Re: Środek Wszechświata IP: 12.152.252.* 10.01.07, 21:30
        czyli kazde jest tak samo wazne
        • bonobo44 Re: Środek Wszechświata 10.01.07, 22:17
          jeśli masz na myśli każde homo sapiens - to nie wiem...
          ale to, że każde pan paniscus (no może poza bonobo44 8-)
          - to pewne!
        • tryglawson uuu ziemia jest płaska, ale jesli środek jest... 10.01.07, 22:26
          wszędzie na tej płaskiej ziemi to znaczy, że nie ma środka;)
          ...brawo płaszczaki;)
          ps. jeśli równie płaskie i prawdziwa są dywagacieje na temat
          wszchechświata to są równie prawdziwe;)
          • bonobo44 Re: uuu ziemia jest płaska, ale jesli środek jest 11.01.07, 09:35
            Tryglawson, gdy tak stoisz na tej naszej płaskiej Ziemi i oglądasz swój kawał
            kwadratowego pola, to - jak myślisz - jaka jest suma jego kątów?

            Powierzchnia na której żyją takie jak my "płaszczaki" nie musi być płaska,
            Tryglawson, aby pozostać nadal... dwuwymiarową 8-)
            • tryglawson Re: uuu ziemia jest płaska, ale jesli środek jest 11.01.07, 15:57
              bonobo44 napisał:

              > Tryglawson, gdy tak stoisz na tej naszej płaskiej Ziemi i oglądasz swój kawał
              > kwadratowego pola, to - jak myślisz - jaka jest suma jego kątów?
              >
              > Powierzchnia na której żyją takie jak my "płaszczaki" nie musi być płaska,
              > Tryglawson, aby pozostać nadal... dwuwymiarową 8-)
              >

              ...mój kawałek pola jest zawsze okrągły na z 360 stopni i pofałdowany(górzysty)
              i przy pomocy łopaty przebijam się do innych płaskich wymiarów, w poszukiwaniu
              skarbów z innych czasów;)))
      • Gość: wobo1704 Re: Środek Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 15:48
        Bonobo, rzadka to okazja zgodzić się z Tobą.
    • Gość: koand Re: Środek Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 14:59
      Skoro większością głosów :)))) ustaliliśmy że Wszechświat ma nieskończenie
      wiele środków to ciekawe jaki ma kształt , jakoś trudno mi sobie wyobrazić
      bryłę geometryczną o nieskończenie wielu środkach . :) w tym chyba jest jakiś
      haczyk :)
      • tryglawson Re: Środek Wszechświata i brzegi Wszechświata 11.01.07, 15:41
        Gość portalu: koand napisał(a):

        > Skoro większością głosów :)))) ustaliliśmy że Wszechświat ma nieskończenie
        > wiele środków to ciekawe jaki ma kształt , jakoś trudno mi sobie wyobrazić
        > bryłę geometryczną o nieskończenie wielu środkach . :) w tym chyba jest jakiś
        > haczyk :)

        Coś co ma środek musi mieć brzegi, jeśli nie ma brzegów nie ma środka,
        brzeg to inaczej koniec, jeśli wszechświat jest skończony to ma brzegi i środek
        jesli jest nieskończony nie ma środka, no ewetualnie środek względny np.
        wzgledem obserwatora.

        środek 1. «miejsce jednakowo oddalone od brzegów powierzchni lub przedmiotu»
        • Gość: koand Re: Środek Wszechświata i brzegi Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:46
          myślałem że środek już jest jasny okazuje się że nie, :))) jeżeli świat z
          każdego miejsca wygląda tak samo to znaczy że każdy punkt może byś środkiem ,
          i nie ma to nic wspólnego z brzegiem bo takiego nie mam bez wzgledu na
          skończoność lub nieskończoność wszechswiata :)
          • tryglawson Re: Środek Wszechświata i brzegi Wszechświata 11.01.07, 16:20
            Gość portalu: koand napisał(a):

            > myślałem że środek już jest jasny okazuje się że nie, :))) jeżeli świat z
            > każdego miejsca wygląda tak samo to znaczy że każdy punkt może byś środkiem ,
            > i nie ma to nic wspólnego z brzegiem bo takiego nie mam bez wzgledu na
            > skończoność lub nieskończoność wszechswiata :)

            Płaska powierzchna ziemi aczkolwiek jest nieskonczoną dla płaszczaka, ma skończoną powierzchnie coś ok. 149 milionów km^2,
            ma skończony obwód coś ze 40 000km.
            Podobnie taki nieskończony w pewnym wymiarze wszechswiat
            ma skończoną objętość.
            Czyli znamy średnią odległość do brzegu dla
            różnych względnych środków.

            Ale wszechświat o nieskończonej objętości
            nie ma środka bo nie ma brzegów.
            • Gość: Lajkonix Re: Środek Wszechświata i brzegi Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 18:00
              O objetości sferycznego wszechświata trochę pogadaliśmy tu (i dalsze posty):

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=47645451&a=48331234
              Pozdry,

              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • tryglawson Re: Środek Wszechświata i brzegi Wszechświata 13.01.07, 09:10
                ...dyskusja ciekawa tylko dla mnie zbyt matematyczna;(
                Może i wszechświat jest sferą, a może super dyskiem, ale na pewno
                jest pełen supervoidów które zaprzeczją jego jednorodności...

                www.astro.rug.nl/~weygaert/knawvoid.topics.php
                simple.wikipedia.org/wiki/Void_(astronomy)
                Dla mnie wyjasnienie ich fenomenu może w ogóle doprowadzić do rewolucji
                w astronomii a nawet do obalenia obowiązujacej teorii bigbangu.
                A wszechświat może się okazać budową ala plastr miodu, może i nieskończony;)


                Gość portalu: Lajkonix napisał(a):

                > O objetości sferycznego wszechświata trochę pogadaliśmy tu (i dalsze posty):
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=47645451&a=48331234
                > Pozdry,
            • tryglawson Re: Środek Wszechświata i brzegi Wszechświata 13.01.07, 09:57
              tryglawson napisał:
              > Płaska powierzchna ziemi aczkolwiek jest nieskonczoną dla płaszczaka, ma skończ
              > oną powierzchnie coś ok. 149 milionów km^2,
              Oczywiście ziemia ma ok 510 milionów km^2 powierzchni,
              liczba 149 milionów km^2 to pwoerzchnia samych lądów.
    • leonard3 Re: Środek Wszechświata 12.01.07, 15:02
      Swiat jest z pewnoscia skonczony - nie bede wam przytaczal mnogosci
      kosmologicznych dowodow. Problem srodka, ksztaltu i granicy wszechswiata
      jest "sztuczny". W warunkach braku materii, energii , grawitacji i czasu
      pojecie przestzeni nie istnieje. Czyli zescie sobie dziatki jak zwykle pogadali
      "o dupie Maryny".
      • Gość: Rafal Re: Środek Wszechświata IP: *.bb.online.no 13.01.07, 00:23
        Tak jak Wszechswiat nam sie zmienia pod pupom czaly czas z predkoscia
        siatla..tak jest nieskonczony bo nie mamy punktu odniesienia do calosci
      • tryglawson Re: Środek Wszechświata 13.01.07, 09:37
        leonard3 napisał:

        > Swiat jest z pewnoscia skonczony - nie bede wam przytaczal mnogosci
        > kosmologicznych dowodow.

        Wystarczy jeden a dobry;)

        leonard3 napisał: ( w wątku o atheizmie;)

        > Panie tryglawson ,ale kto mowi , ze wszechswiat nieskonczony jest niemozliwy?
        > 1)My mowimy o istniejacym wszechwiecie , ktory jak Kosmologia potwierdzila
        > jest skonczony.

        Według teorii bigbangu ma początek tzw. wielki wybuch, ale teoria ta nie wyjasnia co wybuchło i dlaczego wybuchło. Jak coś ma poczatek to niekoniecznie musi mieć koniec, zwłaszcza, że uznaje się, że materia jest niezniszczalna, prawo zachowania liczby barionowej, masy i energii itp.
        Z tego co pamiętam to brakuje masy by wszechświat był zamknięty (skończony), a raczej tzw. prędkość ucieczki galaktyk wzrasta i ma doprowadzić nawet do rozerwania protonów to bedzie raczej koniec materii, czy rozerwie
        się wtedy też przestrzeń w czym i na co;)

        > 2)Wszechswiat powstal ok. 15 miliardow lat temu i widzialem na wlasne oczy
        > fotografie wszechswiata ktory mial tylko 500 milionow lat czyl bardzo blisko
        > jego "kranca".

        A ja czytałem o wielkich galaktykach 10 razy wiekszych niż nasza odkrytych ledwo 800 milionów lat po owym niby wybuchu(w odległości 12,9 miliardów lat swiatła), które raczej nie miały by szans się uformować według teorii powstawania galaktyk, w czasie owych 800 milionów lat od wybuchu.
        • leonard3 Re: Środek Wszechświata 13.01.07, 10:44
          Amerykanski satelita przez rok mierzyl promieniowanie tla w podczerwieni.
          Jako rezultat mamy fotografie Kosmosu ktory liczyl tylko 500 tysiecy lat.
          Byl to Kosmos bez uformowanych zadnych obiektow kosmicznych jedynie zauwazalne
          byly niewielkie roznice temperatury w ktorych mialy w przyszlosci powstac
          galaktyki. Sonda nowszej genaracji dostarczy nam forografii wszechswiata,
          ktory liczyl tylko 200 tysiecy lat czyli in " statu nascendi" wedlug
          kosmicznej skali. Czyli bez watpienia mozna udowodnic czas zero.
          Co do "smierci wszechswiata" to odbedzie sie on w czasie skonczonym X.
          Co do "niezniszczalnosci" materii to nalezy to wlozyc miedzy bajki.
          W kazdej chwili w kolapsarach wszystkie elementy wszechswiata ( materia
          egzotyczna,materia normalna ,eneria,promieniowanie,czas i przestrzen) sa
          anihilowane zachowujac jedynie Grawitacje.
          2) Z czego powstal Wszechswiat w czasie zero w Big Bang ?
          Wszechswiat powstal z NOTHINGNESS.
          • leonard3 Re: Środek Wszechświata 13.01.07, 12:34
            Wszechswiat w czasie zero Big Bang powstal z NOTHINGNESS (NICOSC).
            Tak twierdzi Kosmologia i Fizyka.
            Czy NICOSC znajduje sie w fizycznie istniejacym Kosmosie ? Nie.
            W kosmosie moze tylko istniec pustka albo proznia.
            Nawet najdoskonalsza kosmiczna pustka albo proznia zawsze zawiera COS (SOME-
            -THINGNESS) jak: promieniewanie, WIMP lub grawitacje etc.
            To ze NOTHINGNESS nie manifestuje w fizycznym Kosmosie to nie wyklucza
            ze jest transcedentne.
            Czy mozemy przypisac jakies cechy do NOTHINGNESS?
            Olbrzymia ilosc slow ludzkiego jezyka powstala aby opisywac COS (SOMETHINGNESS).
            Dlatego te slowa moga byc uzyte tylko w odwroconym opisie kiedy mowimy
            o NICOSCI.
            NICOSC nie jest: kamieniem, drzewem, czlowiekiem,zwierzeciem itd
            NICOSC nie jest: zolta, zielona, ciezka , lekka itd
            NICOSC nie : skacze , pelza, chodzi itd
            I tak mozemy uzyc calego slownictwa ludzkosci i powiedziec tylko czym nicosc
            nie jest.
            Wyjatkiem wydaja sie slowa: potencjal i nieskonczony.
            Potencjal - poniewaz slowo okresla stan potencjalnego COS (SOMETHINGNESS)
            Nieskonczony - poniewaz zaden z fizycznych skaladnikow Kosmosu nie odpowiada
            temu slowu.
            Czyli mamy bardzo niedoskonaly opis i nazwe nicosci.
            NOTHINGNESS (NICOSC) = NIESKONCZONY POTENCJAL ( INFINITE POTENTIAL)
          • tryglawson Re: Środek Wszechświata 13.01.07, 12:38
            leonard3 napisał:

            > Amerykanski satelita przez rok mierzyl promieniowanie tla w podczerwieni.
            > Jako rezultat mamy fotografie Kosmosu ktory liczyl tylko 500 tysiecy lat.

            A jaką te kosmos miał średnicę?

            > Byl to Kosmos bez uformowanych zadnych obiektow kosmicznych jedynie zauwazalne
            > byly niewielkie roznice temperatury w ktorych mialy w przyszlosci powstac
            > galaktyki. Sonda nowszej genaracji dostarczy nam forografii wszechswiata,
            > ktory liczyl tylko 200 tysiecy lat czyli in " statu nascendi" wedlug
            > kosmicznej skali. Czyli bez watpienia mozna udowodnic czas zero.

            PT ma być wyemitowane przez gaz wodorowo-helowy (3000 kelwinów) „niemal całkowicie przezroczysty dla promieniowania” promieniowania o „przesunięciu ku czerwieni z ~ 1200” dziś tzw. „promieniowania tła odpowiada ściśle promieniowaniu ciała doskonale czarnego; obecna temperatura promieniowania T = (2,728 0,004) K” , i tylko ta ostatnia informacja jest w miarę pewna.

            Czyli zjonizowany gaz W-H wypełniający całą przestrzeń dość małego wszechświata, tuż przed ochłodnięciem wyemitował promieniowanie, potem stał się przezroczysty w tym momencie oddzieliła się też przestrzeń od tego cuda, nastepnie zzzzzzzzyt-1200 minęło 13,7 miliardów lat i mamy coś co ma temperaturę ciała doskonale czarnego T = (2,728 ~ 0,004) K...

            Dlczego coś co było plazmą wypełniającą całą przestrzeń stało się nagle niemal przezroczyste i już całkowice tej przestrzeni nie wypełniało, a dziś jest doskonale czare, czy ta temperatura ok. 3000K też była emitowana przez ciało doskonale czarne czy doskonale przezroczyste, jedynym „ciałem” doskonale przezroczystym jest próżnia.


            %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
            ”Gdy temperatura w wyniku ekspansji spadła do około 3000 kelwinów (K), energie fotonów stały się zbyt małe, aby jonizować pierwotny gaz wodorowo-helowy. Materia pozostająca do tej chwili niemal całkowicie zjonizowana, stosunkowo szybko, w wyniku rekombinacji, zamieniała się w gaz neutralny. Stał się on w tym momencie niemal całkowicie przezroczysty dla promieniowania - niczym nie zatrzymywane fotony zaczęły poruszać się swobodnie i ogromna ich większość przetrwała do naszych czasów; obserwowane obecnie fotony pochodzą z olbrzymich odległości, odpowiadających, zgodnie z prawem Hubble'a, przesunięciu ku czerwieni z ~ 1200. Początkowe długości fali fotonów o typowej energii jonizacji wodoru (ok. 10 eV) uległy zwiększeniu w takiej dokładnie proporcji i obecnie mieszczą się w obszarze 0,5-10 mm, co odpowiada z grubsza zakresowi mikrofal.

            Promieniowanie to - pozostałość po gorącym etapie ewolucji Wszechświata - tzw. mikrofalowe albo reliktowe promieniowanie tła zostało odkryte w 1965 r. przez Arno Penziasa i Roberta Wilsona. Od tego czasu w wielkiej liczbie eksperymentów zbadano jego własności i potwierdzono z ogromną dozą prawdopodobieństwa, że promieniowanie to rzeczywiście pochodzi z odległej epoki kosmologicznej. Zgodnie z teoretycznymi przewidywaniami rozkład widmowy promieniowania tła odpowiada ściśle promieniowaniu ciała doskonale czarnego; obecna temperatura promieniowania T = (2,728 0,004) K została wyznaczona na podstawie pomiarów wykonanych przez satelitę COBE.”
            %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%

            > Co do "smierci wszechswiata" to odbedzie sie on w czasie skonczonym X.

            To tylko proroctwo.

            > Co do "niezniszczalnosci" materii to nalezy to wlozyc miedzy bajki.

            Dlaczego nie włożyć bigbangu?

            > W kazdej chwili w kolapsarach wszystkie elementy wszechswiata ( materia
            > egzotyczna,materia normalna ,eneria,promieniowanie,czas i przestrzen) sa
            > anihilowane zachowujac jedynie Grawitacje.

            Dalczego ta anihilowana materia itd. ma dalej wytwarzać grawitację?

            > 2) Z czego powstal Wszechswiat w czasie zero w Big Bang ?
            > Wszechswiat powstal z NOTHINGNESS.

            To skrajny materializm uważać, że dopiero zaistniały jeden proton może stworzyć całą przestrzeń
            ja sobie mogę wyobrazić wszechświat bez materii.
            • Gość: leonardd3 Re: Środek Wszechświata IP: 83.238.147.* 13.01.07, 14:13
              Pieknie,
              1)Jesli pan sam sobie cytuje tekst na wyjasnienie background radiation to
              z pewnoscia znajdzie sobie pan odpowiedz jaka srednice mial wszechswiat
              po 500 tysiacach lat od powstania . Moze pan sobie obliczyc jaka srednice mial
              wszechswiat w kazdym momencie przed i po inflacji.
              2)Co do "smierci wszechswiata" w czasie X to jest to calkiem pewne.
              Jesli ma pan potrzebe proroctw to niech pan sobie poczyta Koran. Ja pozostane
              przy nauce.
              Wszechswiat "umrze w czasie skonczonym X ". Czarne dziury i nueutrony wyparuja.
              Ciagle akcelerujace rozszerzanie sie wszechswiata tylko przyspiesza czas X.
              3) Niezniszczalnosc matrii to tylko pana fantazja.
              Astronomia potwierdza , ze pomiedzy gwiazda neutronowa a kolapsarem nie
              ma zadnych obiektow posrednich. To znaczy ,ze materii nie da sie ciasniej
              "upakowac" niz w formie neutronow tak jak w gwiezdzie neutronowej.
              Istota kolapsara nie jest horyzont wydarzen ale jej "osobliwosc" czyli
              punkt geometryczny w centrum kolapsara. Czy wyobraza pan sobie (nawet w swojej
              fantazji) ,ze MATERIE wieksza niz masa tysiaca slonc mozna "upchnac" w punkcie
              geometrycznym ?
              4) Mowi Pan ze potrafi pan sobie wszechswiat bez materii. Ma pan bujna
              wyobraznie.
              Wszechswiat bez materii,energii,grawitacji, promieniowania i czasu -
              - to wszechswiat bez przestrzeni czyli NIE ISTNIEJACY
              • tryglawson Re: Środek Wszechświata w Bigbangu 14.01.07, 09:11
                Gość portalu: leonardd3 napisał(a):
                > punkt geometryczny w centrum kolapsara. Czy wyobraza pan sobie (nawet w swojej
                > fantazji) ,ze MATERIE wieksza niz masa tysiaca slonc mozna "upchnac" w punkcie
                > geometrycznym ?

                Nie będę się tu wdawał w dyskusję na temat czarnych dziur, ciemnej materii itp. które są tworami wynikającymi z niezrozumienia tego czym jest ruch i tzw. grawitacja czy antygrawitacja.

                Powiem coś na temat środka w wszechświecie bigbangu gdyby był faktem, to najbardziej oddalone galaktyki byłyby jasne i młode czyli np. w odległości 13 miliardów lat świetlnych, a najbliższe galaktyki byłby najstarsze i najbardziej wyewoluowane.
                Niestety dla bigbangu i tej teorii zwolenników w odległości 8-11 czy 12-13 miliardów są galaktyki młode jaskrawe i wielkie czerwone ewolucyjnie stare i wypalone.
                www.theregister.co.uk/2005/09/28/weird_big_galaxy/
                news.astronet.pl/news.cgi?4697
                Wyłącznie jaskrawe choć nieliczne młode galaktyki są za to w wielkich pustkach, podobno w Wielkim Wolarzu ma być ich tylko 53 (tyle odkryto), by taka galaktyka z średnią prędkością 500m/s opuściła środek pustki potrzeba z 100 miliardów lat.
                www.astro.rug.nl/~weygaert/knawvoid.topics.php
                Wygląda na to, że wszechświat ma nieregularną strukturę wielkich pustek i ścian galaktyk, dla uproszczenia uregularnimy je do kulistych pustek wpisanych w sześciany, gdzie już gromady galaktyk występują, takie sześciany z kulistą pustką w środku łączą się bokami i wypełniają wszechświat.
                Więc lokalny środek wszechświata jest na styku ośmiu sześcianów tam powinno być najwięcej galaktyk, a brzeg wszechświata jest w środku każdej pustki, oczywiście taki złożony z nieregularnych komórek wszechświat może być nieskończony ale nie musi, za to na pewno ma setki miliardów lat.

                ps. wracając do rozumienia grawitacji, przyciąganie przez pole siłowe wytwarzane przez dwa obiekty materialne O---><---o jest czymś zasadniczo innym niż spadek na siebie dwóch obiektów spychanych przez pole siłowe przestrzeni --->O o<-
                • leonard3 Re: Środek Wszechświata w Bigbangu 14.01.07, 17:59
                  Panie tryglawson,
                  Oczywiscie, ze moze miec pan nieortodoxyjne poglady i wybierac nieortodoxyjne
                  teorie. Dobrze jest miec sceptykow ,poniewaz czasem sa jak drozdze w zakalcu
                  nauki. Jednak ostatecznym arbitrem sa obserwacje. Obserwacje zas potwierdzaja
                  obecny model kosmologiczny wszechswiata. I nawet najbardziej egzotycznymi
                  teoriami nic tu sie obalic nie da.
                  • tryglawson Re: Środek Wszechświata w Bigbangu 20.01.07, 19:11
                    leonard3 napisał:

                    > Panie tryglawson,
                    > Oczywiscie, ze moze miec pan nieortodoxyjne poglady i wybierac nieortodoxyjne
                    > teorie. Dobrze jest miec sceptykow ,poniewaz czasem sa jak drozdze w zakalcu
                    > nauki. Jednak ostatecznym arbitrem sa obserwacje. Obserwacje zas potwierdzaja
                    > obecny model kosmologiczny wszechswiata. I nawet najbardziej egzotycznymi
                    > teoriami nic tu sie obalic nie da.

                    tu była podobna dyskusja ;
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=37311883&v=2&s=0
                    ... a co do obecnego "modelu kosmologicznego" to wielu ludzi którzy się tym
                    bardziej intersuje uważa, że to ślepa uliczka kosmologii i przynajmniej 20 lat
                    straconych dla badań wszechświata.
      • Gość: bum Re: Środek Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 00:13
        > Swiat jest z pewnoscia skonczony - nie bede wam przytaczal mnogosci
        > kosmologicznych dowodow. Problem srodka, ksztaltu i granicy wszechswiata
        > jest "sztuczny".

        Skończony?
        Kosmologiczne dowody z lunety żaby w studni.

        > W warunkach braku materii, energii , grawitacji i czasu
        > pojecie przestzeni nie istnieje.

        Gdy nic nie istnieje, to wtedy istnieje nic?
    • Gość: Rafal Re: Środek Wszechświata IP: *.bb.online.no 13.01.07, 00:20
      nie bo jak jestes w swoim domu to on jest w srodku Ciebie..
      • mary_sio Re: Środek Wszechświata 20.01.07, 20:38
        Niech no te Penziase i inne Wilsony
        haczyk se wsadzają w różne
        super-dyski
        albo NOTHINGNESS'y i grube McCOBE'y
        robią wielki wybuch choćby
        IRA Nowy.

        Jestem sobie płaszczak
        w dupie mam Maryny
        plastra miodu pępek

        - Gucio,
        brat Mai i Tekli.
    • laweta4x4 Re: Środek Wszechświata 20.01.07, 23:49
      Wszechświat teoretycznie ma oczywiście śwój środek i jest to punkt, w którym
      wszechświat się "począł". Należy jednak sobie zadać pytanie ile takich
      wszechświatów jak "nasz" jeszcze istnieje. Jeżeli przyjmiemy, że istnieje ich
      nieskończenie wiele (co jest bardzo prawdopodobne) to "nasz" wszechświat będzie
      wchodził w skład tego "większego" wszechświata i wtedy ustalenie środka
      wszechświata będzie po prostu niemożliwe. Myślę, że człowiek jest jeszcze za
      głupi aby chociażby teoretycznie próbować ustalać środek wszechświata.
      Ale pogadać zawsze można :)
      • tryglawson Środek Wszechświata to Wielki Atraktor;) 21.01.07, 09:49
        ...odkryła wiki(lokalnym być może)ale charakterystyczne jest dla tej "naukowej" dyskusji, że nie dyskutuje się o faktach astronomicznych wielkoskalowym ruchu
        galaktyk rozmieszczeniu ich w przestrzeni itd.
        Tylko o takich spekulacjach teoretycznych jaki ciemna materia,
        ucieczka galaktyk co jest wynikim interpretacji efektu redshitu
        a nie pewnikim naukowym.
        Najbardziej smieszą mnie jednak epoki przyśpieszającej lub zwalniajacej
        inflacji ;) pstryk cały wszechswiat się rozszerza szybciej pstryk wolniej
        czemu nie ma jeszcze w "teorii bigbangu" Wielkiego Pstrykacza:)
        który jest równie niezbedny jak ciemna materia.

        pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Atraktor
        ps. wszechswiat ala "plaster miodu" to oczywiście
        nawiązanie do komórkowej struktury rozłożenia materii
        w wielkiej skali.
        • Gość: static liczyć nie myśleć, amatorzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 00:29
          Nic się tu nie rozszerza.

          1.Ciemna materia to zwyczajne cząsteczki wodoru
          w przestrzeni międzygwiezdnej.

          2.Masa tego, zazwyczaj rozrzedzonego, gazu przekracza
          wielokrotnie masę materii w gwiazdach.

          Gaz ekranuje promieniowanie gwiazd, nagrzewa się do 3K -
          4. jest promieniowanie tła
          fotony z odległych gwiazd tracą energię -
          5. i jest ten kosmologiczny redshift.

          6. równe prędkości liniowe w galaktyce - wystarczy uwzględnić masę tej materii
          międzygwiezdnej.

          50 lat temu to znano, a obecnie się potwierdza.
          -------

          BB, krzywizna materialnej przestrzeni, itd.
          to pomysły matematyków, fizycy śmieją się tylko...
          soczewki grawit., Shapiro (falujący), itp. - to proste efekty,
          i nic nowego.

          Grawitacja jest oddziaływaniem wytwarzanym bezpośrednio przez materię.

          Wszechświat jest i będzie, a problem początku
          nigdy nie zostanie rozwiązany, jak i kilka innych.
          • tryglawson Re: czytać i myśleć, zawodowcy... 30.01.07, 11:58
            ''Liczba dużych galaktyk w odległości 1 miliarda lat świetlnych = 3 miliony
            Liczba galaktyk karłowatych w odległości 1 miliarda lat świetlnych = 30 milionów
            Liczba gwiazd w odległości 1 miliarda lat świetlnych = 250 000 bilionów"

            Masa Wielkiego Atraktora ma być szacowana
            na ok. 500 000 mas naszej Galaktyki
            należącej do grupy dużych galaktyk,
            czyli odpowiada masie 1/6 liczby „dużych galaktyk w odległości
            1 miliarda lat świetlnych = 3 miliony”.
            Lub odpowiada masie 5000 galaktyk masy M87
            tylko, że takie galaktyki są bardzo jasne;)
            a Wielki Atraktor leży w odległości ledwo
            ok. 200 milionów lat świetlnych.

            sciezki.pl/img/uff/g5.jpg

            Olbrzymia galaktyka eliptyczna M 87 w Pannie i jej tzw. czarna dziura;)
            he he he najjaśniejsze "czarne dziury" w ciągu sekundy wyświecają tyle energii,
            co sto bilionów naszych Słońc

            Gość portalu: static napisał(a):

            > Nic się tu nie rozszerza.
            >
            Nie ma sprawy ale trzeba wyjaśnić jakoś ewolucję
            czy ruch galaktyk w „sztywnej” przestrzeni
            one początek i koniec mieć muszą.
            Największą dla mnie zaletą teorii BB jest istnienie w niej początku
            i skończoności wszechświata jednak fakty obserwacyjne
            wielkoskalowe ruchy materii, istnienie też w tej teorii
            tzw. inflacji, ciemnej materii, czarnych dziur przecież
            sprzecznych z wielkim wybuchem, całkowicie dla mnie
            amatora są alogiczne.
            Dla mnie jasnym końcem galaktyk jest galaktyka nadolbrzymia
            typu M87 czy cD (galaktyka z Ablla ma 5.6 lat świetlnych średnicy)
            news.astronet.pl/news.cgi?3272
            gdzie dochodzi do anihilacji czy
            protonizacji starych gwiazd w białych dziurach bo czarnych oczywiście nie ma.
            Początkiem galaktyk jest Wielka Pustka gdzie dochodzi do
            formowania się nowych galaktyk z nawianego tam z białych dziur
            wodoru, helu itd. wyhamowywanego przez antygrawitację
            wytwarzaną przez przestrzeń.
            Wielki Atraktor to lokalny prąd antygrawitacyjny
            z środka pustki do jej lokalnego brzegu
            stykającego się z brzegami innych pustek.
            Geometrycznie wystarczy cztery kuliste pustki
            by wytworzyć jeden taki atraktor czworościan wklęsły
            ala struktura diamentu.
            Droga takiej galaktyki z pustki w rejon anihilacji atraktora
            może trwać krócej niż 100 miliardów lat bo im bliżej
            środka Atraktora tym szybciej biegną tam galaktyki
            nie tak jak nasza Galaktyka 600 km/s tylko kilka tysięcy
            km/s, najstarsze gwiazdy w naszej Galaktyce jeszcze
            kilkanaście lat temu miały mieć 17 miliardów lat,
            później zaczęto ograniczać ich wiek ze względu
            na doszacowany wiek wszechświata do 13,7 miliarda lat.
            Tak czy inaczej gwiazdy i ich galaktyki
            im bliżej Atraktora tym powinny być starsze.
            Oczywiście galaktyki mogą powstawać tak jak
            obłoki Magellana wyrzucone w wybuchach z centrów takich galaktyk
            jak nasza ale chyba tylko część tej materii
            o największej energii może trafić do
            wielkich pustek.

            > 1.Ciemna materia to zwyczajne cząsteczki wodoru
            > w przestrzeni międzygwiezdnej.
            >
            > 2.Masa tego, zazwyczaj rozrzedzonego, gazu przekracza
            > wielokrotnie masę materii w gwiazdach.

            Czy podstawi się za ciemną materię, obłoki wodoru
            które są raczej obserwowane przez astronomów
            czy czarne dziury to i tak trzeba wyjaśnić
            skąd np. ten ruch, i tak potężna masa
            lub ''przeanalizować prawa grawitacji'';

            "Odkryty niedawno ruch pewnych galaktyk, w tym także
            naszej Lokalnej Grupy Galaktyk, w stronę
            tzw. „Wielkiego Atraktora”, umiejscawianego
            w Pannie jest ruchem wzdłuż krawędzi od jej
            środka do wierzchołka. Na obecnym etapie ewolucji
            Wszechświata w wierzchołkach nie zdążyła się
            jeszcze zebrać duża ilość materii. W miejscu,
            gdzie powinien się znajdować „Wielki Atraktor”
            odnaleziono zaledwie zbiorowisko wielu słabo
            świecących galaktyk. Obserwowaną materię z tych
            galaktyk próbuje się uzupełnić „ciemną materią”
            w ilości nie od dziesięciu do stu razy większej
            tak, jak gdzie indziej, ale trzysta razy
            większej od materii widzialnej."

            Ja na przykład podzielam pogląd, że problem leży
            w niezrozumieniu „praw grawitacji”

            orion.pta.edu.pl/news/67803/67803.html
            "Część naukowców neguje istnienie ciemnej materii proponując
            przeanalizowanie praw grawitacji, którymi posługujemy się dokonując
            pomiarów. Kanadyjski zespół jest jednak przekonany,
            że wykonane przez nich pomiary obalą te teorie."

            I odrzucam powiązanie wytwarzania grawitacji
            bezpośrednio przez materię, bo gdyby tak było
            istniały by jakieś fale grawitacyjnie straty jej energii,
            a stabilność tzw. pola grawitacyjnego dowodzi, że zasilane jest
            z zewnętrznego źródła.

            > Grawitacja jest oddziaływaniem wytwarzanym bezpośrednio przez materię.

            apod.oa.uj.edu.pl/apod/ap010222.html
            "Co zadziwiające, ta obserwacja ukazuje, iż nawet w tak
            wczesnych chwilach istniały już masywne gromady galaktyk."

            ps. oczywiście dla mnie amatora algebraiczne wodotryski
            sprawdzają się wyłącznie w czymś takim jak procesory
            intela i wytwarzanych przez nie wirtualnych światach.
            Choć zdaje się, że obliczenie położenia elektronu, jednego
            atomu jest poza ich zasięgiem;) trudno więc by jakaś
            algebraiczna teoria prawidłowo opisywała wszechświat.
            Jak się tylko liczy i nie myśli to wychodzi wtedy
            w wyliczeniach ciemna masa;)
    • grgkh Definicja... 22.01.07, 00:57
      Co jest środkiem? Punkt najbardziej odległy od krawędzi? A czy znamy krawędzie?
      Jeśli nie znamy, to pytanie o środek jest BEZ SENSU.
    • losiu4 Re: Środek Wszechświata 26.01.07, 11:01
      a to już zależy co definiujesz jako środek i o jakim obiekcie rozprawiamy... no
      i troche też od tego jaką metrykę stosujesz. O innych niuansach moze kiedy
      indziej :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • tryglawson Re: Środek Wszechświata 30.01.07, 12:09
        losiu4 napisał:

        > a to już zależy co definiujesz jako środek i o jakim obiekcie rozprawiamy...

        obiekt to Wszechświat
        definicja słownikowa
        sjp.pwn.pl/lista.php?co=%B6rodek
        ''środek
        1. «miejsce jednakowo oddalone od brzegów powierzchni lub przedmiotu»''
        • losiu4 Re: Środek Wszechświata 30.01.07, 21:02
          tryglawson napisał:

          > losiu4 napisał:
          >
          > > a to już zależy co definiujesz jako środek i o jakim obiekcie rozprawiamy
          > ...
          >
          > obiekt to Wszechświat
          > definicja słownikowa
          > sjp.pwn.pl/lista.php?co=%B6rodek
          > ''środek
          > 1. «miejsce jednakowo oddalone od brzegów powierzchni lub przedmiotu»

          piękne, ale wg której metryki i jakiej przestrzeni? bo nie ja mały żuczek, ale
          o wiele większe umysły mają z tym kłopot :)

          Pozsdrawiam

          Losiu
          • tryglawson Re: Środek Wszechświata 31.01.07, 14:12
            losiu4 napisał:

            > tryglawson napisał:
            >
            > > losiu4 napisał:
            > >
            > > > a to już zależy co definiujesz jako środek i o jakim obiekcie rozpr
            > awiamy
            > > ...
            > > obiekt to Wszechświat
            > > definicja słownikowa
            > > sjp.pwn.pl/lista.php?co=%B6rodek
            > > ''środek
            > >1«miejsce jednakowo oddalone od brzegów powierzchni lub przedmiotu»

            > piękne, ale wg której metryki i jakiej przestrzeni? bo nie ja mały żuczek, ale
            > o wiele większe umysły mają z tym kłopot :)

            ...raczej bym był za euklidesową przestrzenią bo nawet jeśli
            światło się załamuje w pobliżu mas to może być to efekt
            oddziaływania z polem (anty)grawitacyjnym, a nie dowodem na
            na krzywiznę przestrzeni po prostu (anty)grawitacja ma taką
            właściwość tak jak pryzmat ma zdolność polaryzacji światła
            pomijając to, że i są takie wnioski jak niżej.

            postepy.camk.edu.pl/jks-nowecmb1.html
            ps. wyżej pisząc o ''sztywnej'' przestrzeni miałem na myśli
            taką absolutną, statyczną, przestrzeń euklidesową.
            • Gość: IOIOIOI przestrzen jest w kawałkach jeden sie krenci wta IP: 80.48.74.* 02.02.07, 11:45
              inny w inna z swimi galaktykami, tu sie rozszerza szybciej tam wolniej
              jam jest alfa i omega pantarei:)
    • Gość: gość Re: Środek Wszechświata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:33
      Tylko jednego nie rozumiem,jeżeli:
      Ziema jest płaska
      obowiązuje teoria TW
      niektórzy żyją na Ziemi,która jest punktem odnisienia
      to skąd biezrze się siła Coriolisa?
      Czyżby decydował o tym jakiś rozkład ciemnych mas poza Ziemią?
      • tryglawson Re: Środek Wszechświata 03.02.07, 11:48
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Tylko jednego nie rozumiem,jeżeli:
        > Ziema jest płaska
        > obowiązuje teoria TW
        > niektórzy żyją na Ziemi,która jest punktem odnisienia
        > to skąd biezrze się siła Coriolisa?
        > Czyżby decydował o tym jakiś rozkład ciemnych mas poza Ziemią?

        ...czy to jest jakaś sugestia per analogia, że ruch materii
        jest wywołany jakimś ruchem w np. innym wymiarze
        czy tak jak niżej ruchem fragmentu przestrzeni, a nie
        odziaływaniem grawitacyjnym z ciemną materią?

        Gość portalu: IOIOIOI napisał(a):

        > przestrzen jest w kawałkach jeden sie krenci w tę,
        > inny w inna z swimi galaktykami, tu sie rozszerza szybciej tam wolniej

        Nic nie czytałem o ruchach poprzecznych czy wirowych
        fragmentów przestrzeni z zawartymi w nich galaktykami
        oczywiście o puchnieciu-ekspansji przestrzeni na “odległości”
        liniowej?, czy absolutej inflacji, jej przyspieszaniu i zwalnianu czytałem
        choć logicznie biorąc jeśli faktycznie przestrzeń-wszechświat
        puchnie to może i puchnąc-inflować lokalnie czy wirować
        rozumiem, że też np. w skali setek lat świetlnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka