Dodaj do ulubionych

Tajemnice kultowych kręgów

IP: 62.233.214.* 31.01.07, 01:35
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • quickly Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 31.01.07, 01:40
      ...zostal wzniesiony 4-5 tys. lat temu!?

      Chcialbym to zobaczyc, jak ci podobno "prymitywni" mieszkancy neolitu,
      transportuja setki kilometrow olbrzymie bloki kamienne, a poznie precyzyjnie
      je dopasowuja, tak ze stoja one, az do dzisiaj.

      I podobno zrobili to, ci zjadacze 9-miesiecznych swin nie znajacy ani kola,
      ani zelaza, ani podstawowych praw matematycznych... :)))


      • wojciech.pastuszka Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 31.01.07, 02:07
        Już wiele lat temu brytyjscy archeolodzy przeprowadzili eksperymenty podczas których ciągnęli i ustawiali betonowe bloki rozmiarami i wagą odpowiadające głazom ze Stonehenge. Używali przy tym tylko drewna, lin i własnych mięsni. Okazało się, że zespół złożony z około 150 osób wystarczał do transportu i ustawiania głazu.
        • Gość: bam zobaczcie to video z youtube IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:01
          www.youtube.com/watch?v=lRRDzFROMx0
          • Gość: turystka Re: zobaczcie to video z youtube IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:36
            Oglądnęłam. Bardzo ciekawe. Dzięki za podpowiedż
        • Gość: zdzisiek Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: 212.160.172.* 31.01.07, 09:08
          No fajnie, pytanie po co, skoro we własne domy nie inwestowali za mocno.
          Mieszkali, zdaje się, w szałasach?
          I drugie pytanie, skąd mieli wiedzę matematyczną niezbędną do dość precyzyjnego
          rozmieszczania głazów? Nie wspominając o teorii, że sposób ich umiejscowienia
          umożliwia podobno wykonywanie dość skomplikowanych obliczeń astronomicznych.
          • Gość: kileryk Otóż właśnie o to chodzi, że gdyby się okazało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:34
            iż ludzie posiadali w wielu aspektach wiedzę większą od dzisiejszej, to skąd?
            Zaczyna się problem natury zupełnie innej - czy wcześniej istniała jakaś
            cywilizacja? Czy wiele dowodów archeologicznych nie jest celowo interpretowanych
            tak żeby nie powiedzieć czasem - skąd oni wiedzieli tyle o naszym układzie
            słonecznym i nie tylko naszym? A może życie zostało zaszczepione przez
            przybyszów? A jeżeli zacząć iść w tę stronę, to co z tyloma ludźmi, którym
            zależy na ciepłych posadkach? Co w końcu z religią katolicką, której jak na
            niczym zależy na utrzymywaniu ludzi jak najdalej od wiedzy?
            • baby1 Fantazjujesz. Jaka wielka wiedza matematyczna 31.01.07, 10:41
              czy astronomiczna kryje się za tymi kręgami?
            • andrzej19552 Re: Otóż właśnie o to chodzi, że gdyby się okazał 31.01.07, 14:19
              kileryk : w bardzo dobrym kierunku idziesz.
              Rozpoznaj czym byla PIRAMIDA, a zobaczysz, a nie bedziesz patrzec.


              pozdrawiam
          • wojciech.pastuszka Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 31.01.07, 12:07
            Miejsca kultowe prawie zawsze są zbudowane solidniej i wytrzymują dłużej niż domy zwykłych ludzi. Tak było w Egipcie, Mezopotamii, u Majów, w Chinach, Japonii. Grobowce, świątynie, pałace i fortyfikacje to zazwyczaj jedyne budowle, które zachowują sie do naszych czasów.

            Mieszkańcy Brytanii nie żyli wówczas w szałasach tylko drewnianych domach (czasami kamiennych jak w Skara Brae na Orkney) z klepiskami, paleniskami, meblami.

            Do dość precyzyjnego rozmieszczania głazów nie potrzeba wielkiej matematyki. Wystarczy kilka patyków, sznurek i liczenie tip-topów ;)
            • Gość: zdzisiek Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: 212.160.172.* 31.01.07, 13:06
              Hmm... Gigantyczny kompleks. Ogromne głazy, precyzyjnie obrobione,
              rozmieszczone z regularnoścą co do centymetrów. Nadproża na identycznej
              wysokości(również z dokładnością co do centymetrów, pomimo różnic poziomu
              gruntów. Wiele elementów kompleksu umieszczonych bardzo dokładnie w kierunkach
              geograficznych i kierunkach wschodu/zachodu słońca w dniu przesilenia letniego.
              Narzędzia: kamienne młoty i dłuta, patyki, sznurek. Chyba jednak potrzebna
              była, spora jak na tamte czasy, wiedza matematyczna i astronomiczna, o
              inżynieryjnej nie wspominając. W ogóle nie przypomniam teorii astronomicznego
              kalkulatora Hawkinsa i jego kolegów ;) Chociaż to poważni naukowcy, a nie
              nawiedzeni ufolodzy.
              Osobiście sądzę, że ówcześni mieszkańcy Brytanii musieli być na dość wysokim
              poziomie rozwoju kulturowego, znacznie wyższym niż się nam powszechnie (również
              wielu historykom) wydaje.
              • Gość: titta Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: *.botany.gu.se 31.01.07, 14:17
                Do precyzyjnego rozmieszczenia czegos w kierunkach geograficznych potrzeba: patyk i sznurek (oraz
                slonce i troche czasu). Do niwelacji: dwa patyki i sznurek. I td. i tp. I troche kreatywnosci:)
                (W podstawowce z chronicznego braku linijki i cyrkla nauczylam sie konstrulowac dowolny kat i figure
                za pomoca dwuch kartek i szpilki. Wykorzystujac wiedze np. niejakiego pana Talesa. Tez nie uzywal
                skaplikowanych obliczen ;)
                • Gość: zdzisiek Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: 212.160.172.* 31.01.07, 15:14
                  Wszystko pięknie, tylko że Tales urodził się gdzieś tak chyba z 1000 lat po
                  zbudowaniu Stonehenge ;)
                  • bluelate Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 31.01.07, 16:15
                    wyjątki potwierdzają regułę :)
                    w kazdej społeczności istnieja wybitne jednostki i realizują swoje wizje. Tak
                    też zapewne było w przypadku Stonehenge. 99,9% ciemnej masy ludzkiej pracowało
                    pod okiem kilku światłych umysłów tamtych czasów.
                    Poza tym ludzie w tamtych czasach nie wylegiali sie przed telewizorem chłonąc
                    papkę popkultury tylko rozwijali swoje zdolności co było jedyną ich rozrywka
                    poza kopulacją, śpiewami i tańcami (co zresztą jest praktykowane i dziś)
                    Jak sie komus zamarzył krąg kamienny to podbiał okoliczne krainy aby przy
                    pomocy niewolników w kilkanacie lat postawic to i owo.
                    Hitler, Stalin i inni tez osiągneli sporo w dziedzinie techniki dzieki
                    zamordyzmowi i taniej, niewoniczej siele roboczej...
                    • nick3 Zamordystyczna wizja świata nie jest uniwersalna:) 31.01.07, 19:30
                      bluelate napisał:

                      >99,9% ciemnej masy ludzkiej pracowało
                      > pod okiem kilku światłych umysłów tamtych czasów.

                      > Jak sie komus zamarzył krąg kamienny to podbiał okoliczne krainy aby przy
                      > pomocy niewolników w kilkanacie lat postawic to i owo.

                      Takie "rzymskie", prawicowo-"realistyczne" wyobrażenie o dawnych cywilizacjach
                      (a przy okazji - musowo! - o "naturze człowieka" ("niezmiennej", oczywiście:)
                      jest dalsze od prawdy niż myślisz!:)

                      Właśnie ten typ cywilizacji, który wyłania się spoza odkryć w Stonehenge,
                      opierał się na zupełnie innych zasadach i - wszystko na to wskazuje - był on
                      niegdyś na świecie powszechny.

                      Pozdrawiam w imieniu dziewięciomiesięcznych świń:)
              • rafalrybak Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 31.01.07, 22:37
                W dodatku neolit to epoka ogromnego przyspieszenia cywilizacyjnego, wtedy
                ludzie "wynaleźli" osiadły i rolniczy tryb życia. A do czego byli zdolni można
                ocenić na przykładzie ówczesnej "mechaniki precyzyjnej": groty strzał, igły,
                noże, inne narzędzia wykonane np. z rogu, to majstersztyki rzemiosła. Ludzie
                neolitu nie musieli posługiwać się teoriami matematycznymi, wystarczała im
                genialna intuicja - heurystyka przynosiła efekty również wtedy.
              • jjjnjankowski Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 01.02.07, 22:24
                Nie sa, bo nie byly "precyzyjnie" obrobione.
                Do ustawienia w pionie potrzebny jest sznurek i kamyk.
                Do obliczenia pory dnia jeden patyk.
                Do liczenia czasu w skali roku jeden patyk o okreslonej dlugosci oraz mniejsze patyki i kamien do ich wbijania.
                Do obliczen tak wielkich, ze ludzie nie znali nazw liczb, ktore obliczaja - kupa kamykow.
                Do zapisywania wynikow kosc lub patyk i kamienny noz lub sznurk z wezelkami.
                Do kalendarza tak samo.
                Do niwelacji dwoch ludzi podobnego wzrostu lub rowek z woda.
                To sa proste sprawy dla czlowieka, ktory ma nazwe dla kazdego glazu w okolicy.
            • Gość: MA :-) IP: 80.50.36.* 01.02.07, 13:44
              Akurat tip-topy do precyzyjnego odmierzania to się raczej nie nadają.
              Nie na te odległości.
              Skoro miało byc dowcipnie, to jest. :-)

              Ale już inna przyjęta miarka (choćby z kija) w połączeniu ze sznurkiem
              jak najbardziej nadaje się do precyzyjnego wytyczania budowli w terenie.
              Geometria wykreślna w terenie. :-)

              Tę uwagę piszę raczej do niedowiarków, którzy nie doceniają naszych przodków.

              A artykuł ciekawy. Lubie takie.
              I oby ich było więcej tu i w Archeowieściach. :-)

              Pozdrawiam,
              MA.
          • Gość: titta Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: *.botany.gu.se 31.01.07, 14:08
            O to wlasnie chodzi - do postawienia tych blokow wcale nie trzeba wielkiej wiedzy ani matematyki tylko
            doswiadczenia. Na wlasne oczy kiedys widzialam jak kamieniarz opukal metrowy glaz, porem odlupal
            kawalek, w szczeline wbil kolek i zalal go woda. Rano glaz byl rozlupany. Skomplikowana matematyka?
            To dzisejszym ludzia wydaje sie, ze bez komputerow niewiele sie da zrobic. Tym czasem
            zapomnielismy o calej masie praktycznych, a bardzo prostych (i sprytnych) rozwiazan. Tak na
            marginesie - nie mieszkali w szalasach tylko w drewnianych domach. Calkiem praktycznych - Szwedzi
            tez dzisiaj wola drewniane.
          • koloratura1 Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 01.02.07, 12:16
            Gość portalu: zdzisiek napisał(a):

            >
            > skąd mieli wiedzę matematyczną niezbędną do dość precyzyjnego
            > rozmieszczania głazów

            Zapewne robili to metodą prób i błędów, aż doszli do wprawy.
          • Gość: iza Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: *.wroclaw.mm.pl 01.02.07, 12:54
            Nie mieszkali w szałasach. To jakiś mit. Osobiście odkopywałam neolityczne domy
            więc mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że nie były to szałasy. Wręcz
            przeciwnie. Pierwszy cykl neolityczny (czyli pierwsi rolnicy w Europie
            Środkowej) wznosił budowle słupowe o długości sięgającej kilkudziesięciu metrów.
            Najczęściej miały kształt bardzo wydłużonego trapezu lub prostokąta. To co
            odkrywamy teraz, to dołki posłupowe i rowki wzdłuż ścian, z których wybierano
            glinę. Jeśli chodzi o czasy trochę późniejsze, czyli tzw. neolit niżowy
            (przykładem jest KPL), to domki były krótsze, ale nadal w podobnej konstrukcji.
            To się tak wydaje, że w tamtych czasach, to jakieś prymitywy żyły, ale te
            budowle są wytrzymałe, ciepłe i bardzo ładne.
            Co do obliczeń matematycznych i astronomicznych, to brak Ci jest świadomości
            głębi czasowej. Oni naprawdę mieli trochę czasu, żeby to wszystko wykombinować.
            Powiedzmy, że w najgorszym przypadku 45 tysięcy lat. Pomyśl, co przez ten czas
            można wymyślić - mniej więcej tysiąc lat temu był chrzest Polski... A poza tym
            dla rolników obserwacje astronomiczne są bardzo ważne - one regulują kalendarz,
            a bez wiedzy kiedy zasiać, kiedy zebrać itd. wszystko by się sypnęło.
          • jjjnjankowski Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... 01.02.07, 21:55
            Gość portalu: zdzisiek napisał(a): No fajnie, pytanie po co, skoro we własne domy nie inwestowali za mocno. Mieszkali, zdaje się, w szałasach? I drugie pytanie, skąd mieli wiedzę matematyczną niezbędną do dość precyzyjnego rozmieszczania głazów? Nie wspominając o teorii, że sposób ich umiejscowienia umożliwia podobno wykonywanie dość skomplikowanych obliczeń astronomicznych.

            Do precyzyjnego rozmieszczenia glazow potrzeba sznurka i trzech kijkow. Do precyzyjnych pomiarow astronomcznych wystarcza sam sznurek
      • honecker32 Skad to przekonanie, ze starozytnosci 31.01.07, 02:52
        polnocna Europa była prymitywna a Bliski Wschod np rozwiniety.
        Powoli pojawiaja sie dowody ze bujne zycie rozkwitlo i rowniez u nas - jedyny
        minus tego ze do budowy olbrzymich budowli uzywano drwna a nie kamienia. Ruiny
        Babilony przetrwaly , ruiny wielu rownie poteznych europejskich miast juz nie

        ps. kolo wczesniej bylo uzywane u nas niz w np. Egipcie dziwne co, tylko malo
        kto o tym wie
        • Gość: Quii Re: Skad to przekonanie, ze starozytnosci IP: 217.153.39.* 31.01.07, 08:56
          Ta, wielotyśięczne miasta w Europie 4 tyś pne? Gdzie niby one się mieściły?
          • wojciech.pastuszka Re: Skad to przekonanie, ze starozytnosci 31.01.07, 11:57
            Choćby na obszarze zajmowanym wowczas przez kulturę Cucuteni-Trypole (mniej więcej zachodnia Ukraina, Mołdawia, wsch Rumunia) znaleziono tam rozległe osady, w których stało 1000-2000 domów, co oznacza, że mogło w nich żyć nawet kilkanaście tysięcy ludzi.
          • Gość: iza Re: Skad to przekonanie, ze starozytnosci IP: *.wroclaw.mm.pl 01.02.07, 13:05
            Słyszałeś kiedyś o kulturze Gumelnica-Karanowo-Cucuteni-Tripolie (prościej:
            trypolskiej)? Proszę bardzo, już służę informacją - wielotysięczne miasta
            mieściły się na Bałkanach (w wielu państwach - stąd wieloczłonowa nazwa). Byli
            na progu cywilizacji, ale zjawili się koczownicy i... jak to zwykle bywa po
            przejściu koczowników - niewiele pozostało.
            • 1410_tenrok nie ma takiej kultury łaskawa Pani, 03.02.07, 23:26
              - kto Panią uczył archeologii?

              jedno to Cucuteni - Trypole (Rumunia wschodnia-Moldova-Ukraina), gdzie istnieje
              wiele śladów potężnych założeń miejskich
              a inne to krąg Karanovo-Kodjadermen-Gumelnita (Bułgaria-Rumunia południowa).
              Jakkolwiek istnieją podobienstwa (zwłaszcza pom. C-T a Gumelnita) wynikające z
              pewnych związków, to jednak są to zupełnie odrębne taksony różnych okresie
              trwania.

              A o matematyce - patrzenie na dawnych ludzi z perspektywy właściciela komputera
              oraz osoby znającej podręcznikową wiedzę prowadzi na "denikenologii". A
              przeciez ci ludzie dysponowali swoimi naukowcami i swoją własną wiedzą. Nie
              znamy tej wiedzą, ponieważ brak jest klasycznych mediów przenoszących
              informacje. Wystarczy jednak spojrzec na ślady, który pozostały, aby zdać sobie
              sprawę z ich wielkiej wiedzy praktycznej i z pewnością teoretycznej. A
              Stonehenge nie jest wcale żadnych wyjątkiem. Wystarczy wyruszyć w podróż od
              Portugalii po Ukraine.
        • Gość: pszesz Re: Skad to przekonanie, ze starozytnosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:31
          > Powoli pojawiaja sie dowody ze bujne zycie rozkwitlo i rowniez u nas

          "u nas" czyli u kogo. czy polacy poczuli się w anglii już tak zadomowieni:))
      • Gość: anglista Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:53
        a kto zrobił? UFO?
      • Gość: akir Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:18
        Gdybyś ty widział co potrfią wykombinować moje 3 letnie dzieci, i to bez wiedzy
        matematycznej :-)
      • Gość: MA Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: 80.50.36.* 31.01.07, 17:35
        Do projektowania, powiększania, wytyczania budowli w terenie itd.
        nie jest potrzebna wyższa matematyka ani komputery.
        Wystarszy kilka drewnianych tyczek, sznurek odrobina sprytu. :-)
        I już możemy tworzyć figury jak na Płaskowyżu Nazca albo projektować różne
        ciekawe konstrukcje.

        Wiecej pokory dla pomysłowości naszych przodków.
        Ich dociekliwe umysły bez wiedzy zawartej w książkach dochodziły do bardzo
        ciekawych rozwiązań.

        I tu pytanie:
        Kto jest bardziej inteligentny:
        człowiek współczesny, który wiedzę ma podaną na tacy w szkole, w książkach
        czy też nasz odległy przodek, który nie miał tego luksusu i do wszystkiego
        musiał dochodzić sam?

        Pozdrawiam,
        MA.
      • Gość: eeeee Re: Skad to przekonanie, ze Stonehenge... IP: *.wolfson.cam.ac.uk 01.02.07, 03:18
        aż dziwi, że nie napisali, że odkryta osada była astronomicznym kalendarzem;


    • Gość: nigel Re: Tajemnice kultowych kręgów IP: *.wro.vectranet.pl 31.01.07, 03:11
      Spinal Tap! :)
    • Gość: jeźdźca dziewic Mel Gibson zaraz nakręci o nich film ihaaaa. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 06:52
      • Gość: Nok Re: Mel Gibson zaraz nakręci o nich film ihaaaa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:40
        Chętnie obejrzałbym jakiś ciekawy film o tamtych czasach i rejonach, no może
        niekoniecznie bym chciał żeby to było "dzieło" Mela Gibsona ale miło by było
        gdyby coś takiego nakręcił.
    • Gość: Marek Mistrzostwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 10:45
      Ja mam inną teorię: Stonehenge to po prostu paleolityczny teren zawodów w
      stawianiu kloca. Oni też się chcieli zabawić, pubów wtedy nie było a
      paleolityczne Brytyjki wyglądały podobnie jak współczesne.
      • Gość: psychiatra Opinia lekarska IP: 62.29.138.* 31.01.07, 11:52
        Czytajac kilka powyzszych wpisow, prosze Drodzy Internauci miec na uwadze, ze
        ich autorzy wychowywali sie w rodzinach patologicznych. Traumatyczne przezycia
        w ktorych czesto wiadaca role odgrywaly agresja i alkohol odcisnely trwale
        pietno w psychice "pawla", "jezdzcy dziewic" i "Marka" . Pocieszajacym moze byc
        fakt, ze w drodze wieloletniej bezplatnej nauki posiedli oni co prawda
        umiejetnosc pisania na klawiaturze lecz nie przesloni nam to gorzkiej i smutnej
        prawdy o zyciowej degrengoladzie wyzej wymienionych. Odepchnieci, niechciani,
        zyjacy na marginesie, kontaktu ze swiatem poszukuja za posrednictwem
        anonimowych mediow, nieswiadomie dajac jednak tym samym wyraz swojej
        bezradnosci. Ich wpisy potraktujmy jako wolanie o pomoc. Czy ktos poda im reke?
        • Gość: mig29a Re: Opinia lekarska IP: 80.72.34.* 31.01.07, 16:26

          Dobre, dobre. Sztama Ziomal.
    • tupik70 [...] 31.01.07, 10:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stonehenge fan www.stonehenge.republika.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 12:15
      Zapraszma na strone poswiecona Stonehenge
    • Gość: Mush przedruk IP: *.zdnet.com.pl 31.01.07, 16:22
      wczoraj ten artykuł pojawił się na stronach BBC (oczywiście w wersji
      angielskiej:):):)

      pozdrawiam "autora":)
      • wojciech.pastuszka Re: przedruk 31.01.07, 16:33
        A na pewno ten artykuł? Czy też może po prostu o tym samym? Polecam douczyć się czym jest przedruk, a czym samodzielny artykuł.
        • bartbab Re: przedruk 31.01.07, 16:47
          może rzeczywiście użyłem zbyt mocnego określenia.
          Ale z drugiej strony nie daje to podstaw do pouczania.
          Mnie nie chodzi o to czy jest to Pański artykuł - fajnie byłoby jednak podać
          źródło - przecież to nauka:)

          pozdrawiam
          • bartbab Re: przedruk 31.01.07, 16:48
            dla porównania wersja BBC
            news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/6311939.stm
            • wojciech.pastuszka Re: przedruk 31.01.07, 17:36
              I jest podane w tekście. Także BBC z niego korzystało. Pisząc ten artykuł nawet nie widziałem tekstu na BBC. I polecam dokładne porównanie obu tekstów. Mają zupełnie inną konstrukcję i różne informacje. Np. BBC w ogóle nie wspomina o kopcach, o pochówku na wschód od Durrington Walls i nie podaje imponujących wymiarów rowu i nasypu w Durrington Walls. Są to informacje, które uzyskałem z jeszcze innych źrodeł (m.in. z raportów z wykopalisk z poprzednich lat udostępnionych przez Sheffield University). Zresztą proszę wpisac sobie w Google News "Durrington Walls" i zobaczy Pan ile wczoraj i dzisiaj pojawiło się angielskich "przedruków".
              • bartbab Re: przedruk 31.01.07, 19:14
                widzę że nasza wymiana zdań się nieco rozwinęła.

                jak przyznałem, może nieco zbyt pochopnie zadziałałem pisząc pierwszy post w
                komentarzu do Pana artykułu - mea culpa.
                Faktem jest także to, że nie odwiedziłem Pańskiego bloga - tam wyraźnie powołuje
                się Pan na swe źródła - np. NG.

                W szkole uczyli mnie żeby wyraźnie powoływać się swe źródła - kwestia plagiatów
                itp.

                Pożytkiem z naszej wymiany zdań będzie dla mnie to, że znalazłem fajne miejsce w
                polskim necie (Pański blog).

                Pozdrawiam
                • wojciech.pastuszka Re: przedruk 01.02.07, 00:15
                  > Pożytkiem z naszej wymiany zdań będzie dla mnie to, że znalazłem fajne miejsce
                  > w
                  > polskim necie (Pański blog).

                  Miło słyszeć.

                  Pozdrawiam
    • pariah takich tumanów jak tutaj na forum to ja dawno nie 31.01.07, 17:56
      widziałem. Pisze jeden baran z drugim 'niemożliwe', 'hihi, prymitywy'...
      Jak mnie to wpieprza - zaczynam podejrzewać że stan nieuctwa jest stanem
      naturalnym Polaków. Tylko po jaką cholerę kretyn jeden z drugim maże na forum
      jak nie ma o tym zielonego pojęcia?
      Nieuctwo - tak jak jazda po pijaku - powinno być karane.

      niech będzie pochylony

      s18.bitefight.pl/c.php?uid=26669
      • Gość: titta Re: takich tumanów jak tutaj na forum to ja dawno IP: *.botany.gu.se 31.01.07, 18:08

        > Nieuctwo - tak jak jazda po pijaku - powinno być karane.
        Ponizanie wszystkich "jak leci" tez...
    • Gość: wolt-r Śmiesznie napisano: IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.01.07, 23:15
      "Powstała ona DOKŁADNIE W TYM SAMYM CZASIE,
      gdy zaczęto ustawiać w Stonehenge pierwsze głazy,
      CZYLI OKOŁO 4,5 tys. lat temu."

      Dokładnie, czyli około.
      A ja mieszkam dokładnie w pośrodku Polski, czyli około 150 km od miejscowości
      Piątek. Hehe.
    • zalany_robaczek Tajemnice kultowych kręgów 01.02.07, 16:25
      Jest to chyba miejsce wiecznego spoczynku budowlańców, którzy nie mogli dać
      4500-letniej gwarancji na swoje budowle, co wedle ówczesnych standardów było
      nieudolnością zasługującą na karę śmierci. Dziś sztuka budowlana nieco podupadła
      niestety:(
    • Gość: żaba tajemnice kultowych kręgów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.07, 13:07
      W Długiej Goślinie też mieli Stonehenge ale ze słomy o swojskiej nazwie
      Słomhenge ale im zaorali bo ktoś chciał dopłate do ziemi.A było takie fajne.
    • madcio Uwielbiam tych kretynów... 03.02.07, 14:20
      ...którzy uważają, ze "prymitywni" ludzie w dawnych, bardzo dawnych czasach nie
      byli zdolni do zrobienia czegokolwiek bez pomocy np. kosmitów czy innych nadludzi.

      Osobiscie uważam, że jedną z motywacji (prócz kasy) Daenikena i jemy podobnych
      była pewna forma rasizmu - nie może on uwierzyć, by "prymitywne dzikie ludy"
      mogły same postawić np. piramidy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka