nfa05
06.01.08, 19:13
I pomysleć, ze gdyby uczeni wcześniej znali się lepiej na
dermatologii może by ocalało 100 milionów istot ludzkich ! - ofiar
komunizmu tak opiewanego przez wielu wykształciuchów, a nawet
laureatów NOBLA!
W artykule opublikowanym na łamach British Journal of Dermatology
Shuster (The nature and consequence of Karl Marx’s skin disease ,S.
Shuster.Department of Dermatology, Norfolk and Norwich University
Hospital, Norwich NR4 7UY, U.K.Sam Shuster) udowadnia, że ropnie nie
tylko ograniczyły zdolność Marksa do pracy, wpędzając go w
przygnębiającą biedę, ale również znacznie zmniejszyły samoocenę. To
wyjaśnia jego wstręt do siebie i wyobcowanie, które znalazły
odzwierciedlenie w pisarstwie. HS to także uogólniony stan zapalny,
opuchlizna, blizny i zwiększona grubość skóry. Schorzenie pozwala
wyjaśnić inne pozornie niezwiązane dolegliwości Marksa, np. bóle
stawów czy oczu. Jak Shuster mógł dojść do takich wniosków?
Analizował bogatą korespondencję Niemca. W liście do Engelsa z 1867
roku Marks posunął się nawet do tego, by twierdzić, że burżuazja
zapamięta jego wrzody do końca swoich dni.
www.jroik.manpol.net/modules.php?name=News&file=article&sid=4256&mode=thread&order=0&thold=0