Dodaj do ulubionych

Katastrofy Columbii można było uniknąć

IP: 152.75.142.* 26.08.03, 20:58
Wahadłowce zbudowano bez wyraźnej potrzeby po wielokrotnie
większych kosztach od zakładanych. Zeby uzasadnić ich istnienie
stworzono program budowy załogowej stacji orbitalnej która jest
równie nieprzydatna jak wahadłowiec, a kosztować będzie sto razy
więcej. Te niewyobrażalne sumy wydano na zabawki, które w
niczym nie przyczyniły się i nie przyczynią do znaczącego
pogłębienia naszej wiedzy o kosmosie. W dalszym ciągu np, nie
dysponujemy żadnym pojazdem prawdziwie kosmicznym, a nie
orbitalnym, wielokrotnego zastosowania. Nie ma nas, z braku
pieniędzy, ani na Księżycu ani na Marsie, nie mówiąc już o
Plutonie. What a waste!
Obserwuj wątek
    • Gość: mkk Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: 62.233.197.* 26.08.03, 21:10
      Masz sporo racji, ale na obronę koncepcji "kosmicznej ciężarówki"
      możnaby jednak podać parę przykładów, np. naprawę teleskopu
      Hubble'a, kiedy bez Space Shuttle trudno wyobrazić sobie sukces.
      Shuttle (po modernizacji) powinny więc moim zdaniem zostać jako
      sprzęt do takich właśnie trudnych misji naprawczych.

      mkk
    • Gość: futur Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: proxy / 192.168.1.* 26.08.03, 22:10
      Prawie zadnej przydatnosci???

      A te ponad 100 misji - to bylo latanie dla przyjemnosci?
      Czy wiesz jak polecial na orbite teleskop Hubble?
      Czy wiesz ze prom kosmiczny moze zabrac 2 duze satelity i
      jeszcze bedzie miejsce w ladowni?
      Czy jest jakas inna rakieta w ktorej 7 astronautow moze
      przebywac w kosmosie przez 2 tygodnie?
      ....
      Amerykanie wciaz maja rakiety kosmiczne - tylko dlaczego tak
      malo ich uzywaja? Dlaczego w latach 90-tych budowano nowe promy?
      Czy nie dlatego, ze one wciaz sa tansze!?

      A nie fascynuje ciebie idea stacji kosmicznej - jako krok w
      kosmos?
      Bazy na ksiezycu - fajne... tylko zimna wojna sie skonczyla i
      mozna sobie marzyc...
    • Gość: Tomasz Re: To niewielka cena postępu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.03, 22:16
      Badania nad elektrycznością i magnetyzmem uznawano w swoim
      czasie za zupełnie nieprzydatne. Telefon Bella uznano za ciekawa
      zabawkę. Samolot braci Wright był tylko ciekawostką. Gdyby nie
      Ci i inni "szaleńcy", świat stanąłby w miejscu. Na pewno jest to
      lepsza inwestycja niż pomoc żywnościowa krajom głodującym, bo -
      paradoksalnie - ta pomoc jest możliwa właśnie dzięki realizacji
      takich dalekosiężnych celów.
      • Gość: elektrosmok Ktora gotow jestes poniesc IP: *.ewetel.net 27.08.03, 08:51
        Za lordem Harquartem
        "[...] i jest to niebezpieczne zadanie. Byc moze niektorzy z was zgina. Ale to
        jest ofiara, ktora gotow jestem poniesc!"

    • Gość: synti Ludzie gina tez przy glupszych przedsiewzieciach, IP: *.GI1.srv.t-online.de 26.08.03, 23:36
      a zawod kosmonauty jest niebezpiecznym zawodem. Szkoda mi tych
      ludzi, ktorzy zgineli, szkoda mi tez, ze program ISS zostal
      przerwany na tak dlugo. Mimo wszystko wykorzystanie techniki
      kosmicznej uwazam za sprawe priorytetowa dla rozwoju ludzkosci.
      Czy chodzi o technologie, czy o nasze wyobrazenia o przyszlosci
      czy szukanie dlugoplanowych celow rozwoju cywilizacji, czy chocby
      nasza wiedze o wszechswiecie. Kosmonauci gina i beda ginac, ale
      ilosc ludzi, ktorym telekomunikacja, GPS, badania klimatu i
      pogody, czy chocby odkrycie dziury ozonowej i usuniecie jej
      przyczyn uratuje zycie jest nieporownywalnie wieksza. A promy
      kosmiczne to duzy postep w porownaniu z rakietami- choc jeszcze
      niedoskonale. I sporo pieniedzy jeszcze trzeba bedzie na nie
      wydac. Ale to dobrze zainwestowane pieniadze.
    • Gość: MaciekS Bzdury IP: *.mad.east.verizon.net 27.08.03, 04:16
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Te niewyobrażalne sumy wydano na zabawki, które w
      > niczym nie przyczyniły się i nie przyczynią do znaczącego
      > pogłębienia naszej wiedzy o kosmosie.


      Promy nie sluza do poglebiania wiedzy o kosmosie, ale wrecz
      przeciwnie - O ZIEMI. Na pokladzie promow odbywaja sie
      eksperymenty, ktorych nie daje sie przeprowadzic w laboratoriach
      na Ziemi z powodu istnienia grawitacji. Dodatkowo wciaz bada sie
      powierzchnie Ziemi wlasnie z promu i do tego nie zawsze satelita
      wystarcza (jest zbyt maly by zabrac na poklad aparature a w pelni
      funkcjonalnych robotow mogacych zastapic czlowieka jeszcze nie ma).

      Do badan Kosmosu korzysta sie z dalekosieznych rakiet, ktore nie
      poruszaja sie po orbicie wokol Ziemi. To jednak jest zupelnie
      inne zadanie i nic nie ma wspolnego z badaniami prowadzonymi na
      promach.

      Pozdrawiam,
      M.
    • Gość: MaciekS Idea stacji orbitalnej IP: *.mad.east.verizon.net 27.08.03, 04:25
      Ta idea nie wziela sie od tak z widzi-mi-sie lub lektury
      science-fiction. Chodzi bowiem o to ze na takowej stacji latwiej
      zbudowac duze laboratorium do badan bezgrawitacyjnych, ktorego za
      jednym zamachem nie da sie wyniesc w przestrzen kosmiczna ze
      wzgeledu na rozmiary. Nieststy czlowiek ma swoje wymiary i
      potrzeby a jeszcze nie ma miniaturowych robotow by go zastapic i
      wyslac miniaturowe, bezzalogowe laboratorium w przestrzen.

      Winy szukaj raczej w ludzkiej niedoskonalosci a nie w czyichs
      decyzjach mniej lub bardziej politycznych. Czasy "zimnej wojny"
      juz dawno sie skonczyly wiec wyscig w kosmosie jest juz za nami.

      Jak zreszta widac oplacalnosc lotow na ksiezyc zostala
      niedoceniona przez Amerykanow i plany porzucone podczas, gdy
      Chinczycy wlasnie pracuja nad lotem na ksiezyc (w tym roku
      wysylaja pierwszego czlowieka w kosmos juz swoja rakieta). Chodzi
      bowiem o cenne zasoby na ksiezycu ktore mozna eksploatowac i to
      wcale nie w ogromnych ilosciach. No wlasnie, ale do transportu
      bedzie potrzebny prawdopodobnie prom w koncu, a nie miniaturowy
      ladownik.


      Pozdrawiam,
      M.
      • Gość: kpsting Re: Idea stacji orbitalnej IP: *.new-york-01rh16rt-ny.dial-access.att.net 27.08.03, 06:24
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        No wlasnie, ale do transportu
        > bedzie potrzebny prawdopodobnie prom w koncu, a nie miniaturowy
        > ladownik.
        >

        Do transportu czego przepraszam, ludzi? ladunku? a Gdzie prom bedzie ladowal na
        ksiezycu? jak bedzie szybowal w ksiezycowej "atmosferze"?
        Generalnie to wlasnie miniaturowy ladownik wystarczy do wysylania ludzi na
        ksiezyc i jest do tego optymalny. Zostalo to sprawdzone, zastosowane i
        sprawialo sie calkiem dobrze az do czasu zakonczenia programu Apollo.

        Ladunek mozna wysylac bezzalogowo, bo po co ryzykowac zycie ludzkie w celu
        umieszczenia na orbicie martwego przedmiotu. Wiec tutaj prom rzeczywiscie
        ostatnio przodowal, ok. 70 ton ladunku na raz mozna nim bylo wyslac... ale
        ludzie niestety tez musieli leciec razem z tym ladunkiem. To wszystko
        powodowalo ogromne nagromadzenie roznego rodzaju systemow bezpieczenstwa i
        podtrzymywania astronautow podczas lotu. Podbijalo koszty startow prawie stu
        tonowego orbitera, masa nie liczac oczywiscie bocznych silnikow (SRBs) i
        glownego zbiornika z paliwem (ET).
        Kiedy katastrofa Columbii byla jeszcze swiezo w pamieci NASA zwrocila sie z
        powrotem ku rozwiazaniu w postaci lekkiego pojazdu orbitalnego do wynoszenia
        maksymalnie czworki ludzi plus niewielkiej ilosci ladunku. Orbital Space Plane
        sie ten projekt nazywa. Obecnie Kongress bedzie rozwazal, czy wydac $20
        bilionow na jego przyspieszona realizacje czy nie.
        Nota bene jeden z projektow OSP zaklada wlasnie kapsule, a nie tzw. lifting
        body, czyli 'samolot', ktorym rownierz shuttle po trosze byl. OSP ma byc ponad
        to 5 razy lzejszy i mniejszy od orbitera... czyli duze, duze oszczednosci

        Do wynoszenia ladunkow natomiast STS moze sie jeszcze przydac. Jeden z
        projektow na STS rozwazany jeszcze w latach siedemdziesiatych - shuttle C -
        zakladal wlasnie bezzalogowy system w ktorym 'pojemnik' z ladunkiem bylby
        przyczepiany do ET na miejscu obecnego orbitera. W ten sposob cargo o masie
        prawie 100 ton mogloby byc wynoszone na orbite. Jakby tak pomyslec to mozna
        czyms takim wystrzelic moduly stacji kosmicznej lub nawet elementy misji
        marsjanskiej. Przy odpowiedniej dynamice wznoszenia to jest jak znalazl, np.
        moduly ISS wytrzymuja podobno przeciazenia tylko do 3g wiec za szybkie
        wznoszenie moze im nie sluzyc
    • Gość: wwik Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 05:27
      Katastrofy Challengera można było także uniknąć. "Wysyłamy na
      śmierć 6 ludzi" - tak zwierzył się na kilka godzin przed
      katastrofą jeden z inżynierów. Ale zwierzył sie tylko żonie.
      NASA uber alles!
      • Gość: michal_pilot Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: *.rev.o1.com 27.08.03, 09:13


        > Katastrofy Challengera można było także uniknąć.

        Oczywiscie - wszytkich katastrof mozna bylo unikanac, moze poza tymi
        spowodowanymi przez Boga jak huraganami i trzesieniami ziemi. Gddybym wiedzial
        ze sie przewroce to bym sie polozyl. Gdybym wiedzial ze ktos mi wiedzie w moj
        bagaznik - nie wyjechalbym z domu, itp. Pisanie ze cos bylo do unikniecia jest
        typowa tautologia, umyslowa latwizna.

        A to ze jakis inzynier kiedys cos przewidzial ... to tak jak z facetami na
        gieldzie - zawsze znajdzie sie jakis "geniusz" ktory dokladnie przepowiedzial
        wachania gieldy za ostatni rok - problem w tym ze nie ma takiego geniusza
        ktorego przepowiednie mialy sens troche dluzej.
    • Gość: *<:o] No proszę! Jeszcze jeden MĄDRALIŃSKI. IP: *.acn.pl 27.08.03, 09:02
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      > Wahadłowce zbudowano bez wyraźnej potrzeby po wielokrotnie
      > większych kosztach od zakładanych. Zeby uzasadnić ich istnienie
      > stworzono program budowy załogowej stacji orbitalnej która jest
      > równie nieprzydatna jak wahadłowiec, a kosztować będzie sto razy
      > więcej. Te niewyobrażalne sumy wydano na zabawki, które w
      > niczym nie przyczyniły się i nie przyczynią do znaczącego
      > pogłębienia naszej wiedzy o kosmosie. W dalszym ciągu np, nie
      > dysponujemy żadnym pojazdem prawdziwie kosmicznym, a nie
      > orbitalnym, wielokrotnego zastosowania. Nie ma nas, z braku
      > pieniędzy, ani na Księżycu ani na Marsie, nie mówiąc już o
      > Plutonie. What a waste!
    • meteorr Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć 27.08.03, 12:30
      Gość portalu: meerkat napisał(a):

      Nie wydaje Ci sie, ze sam sobie przeczysz?:
      "Te niewyobrażalne sumy wydano na zabawki, które w
      niczym nie przyczyniły się i nie przyczynią do znaczącego
      pogłębienia naszej wiedzy o kosmosie."
      i
      "W dalszym ciągu np, nie dysponujemy żadnym pojazdem prawdziwie
      kosmicznym (...) Nie ma nas, z braku pieniędzy, ani na Księżycu
      ani na Marsie, nie mówiąc już o Plutonie. What a waste!"

      A jak chcialbys zbudowac pojazdy "prawdziwie kosmiczne" bez
      nabrania doswiadczenia na "kosztownych zabawkach", jakimi
      niewatpliwie sa wszystkie konstrukcje kosmiczne?
      • Gość: roo A moze by tak nie latac i zaczac powoli 'cofac sie w IP: *.81.220.203.acc05-dryb-mel.comindico.com.au 27.08.03, 17:40
        pezeszlosc'? To wiele by nie kosztowalo,wystarczyloby nic nie
        robic.
    • Gość: kpsting Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: 12.152.252.* 27.08.03, 23:01
      Tak jak red. KG napisal raport mozna sobie sciagnac ze strony CAIB. Poszperalem
      tam troche i znalazlem chyba plik w najodpowiedniejszej postaci do zgrania.
      jest to 10-megowy PDF z pierwszym, najwazniejszym tomem raportu:
      www.caib.us/news/report/default.html
      Na samym poczatku mozna zauwazyc, ze jest to napisane tak aby zrozumial ogolny
      zjadazc chleba, jezykiem nietechnicznym, prostym ale scislym i do rzeczy. Duzo
      ilustracji. CAIB odwalilo dobra robote z tym raportem, ktory jest sam w sobie
      pewnego rodzaju sztuka, hehe

      Szczegolnie polecam przeczytanie opisu promu (calego systemu) na stronach 14 i
      15!
      Moim zdaniem ten raport to obowiazkowa lektura dla kazdego kto sie interesuje
      lotami w kosmos... niestety jest po angielsku, wiec prawdopodobnie nie kazdy
      zainteresowany bedzie go mogl przeczytac
    • Gość: Realista Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: *.altec.pl 29.08.03, 21:30
      I - Gdyby uszkodzenia poszycia nigdy przedtem nie zdarzały się,
      na pewno NASA podjęłaby tuż po starcie działania zmierzające do
      naprawy uszkodzeń Columbii na orbicie. Niestety, zawsze w takich
      przypadkach liczy się na to, że najgorszy scenariusz nie
      nastąpi. Obciążanie osób odpowiedzialnych za lot jest mocno
      przesadzone. Zginęli astronauci, ale przecież co dzień giną
      ludzie na Ziemi, i o tym nie mówi się z takim przejęciem.
      II - Przypomnijmy sobie lot Apollo 11 - przecież wtedy
      katastrofa była bardziej prawdopodobna, ale szczęśliwie wszyscy
      przeżyli.
      III - Czy potrzebne są loty kosmiczne, stacje orbitalne itd.
      Oczywiście, że tak! Nie zapominajmy, że może przyjść taki
      moment, gdy Ziemi zagrozi w przyszłości duża planetoida, która
      może doprowadzić do katastrofy podobnej jak ta sprzed 65 mln.
      lat. Z obliczeń z lat 70. wynika, że gdy taką planetoidę
      wykryjemy w czasie krótszym, niż 15-20 lat, możemy nie zdążyć z
      organizacją obrony przed katastrofą. Co wtedy z istnieniem
      gatunku ludzkiego? Pozostaje koncepcja, którą przygotowuje się z
      udziałem międzynarodowym na rok 2016 - 2017 - załogowy lot na
      Marsa i jego dalsze następstwa. Niedawno ( przed rokiem)
      czytaliśmy bardzo szczegółowe opisy koncepcji misji marsjańskich
      z których wynika, że tak czy owak jedyną szansą - w razie
      zniszczenia życia na Ziemi, jest odpowiednio wczsne zaludnienie
      Marsa z bardzo realną mozliwością stworzenia na tej planecie
      warunków przyjaznych człowiekowi - łacznie ze stworzeniem
      atmosfery - oczywiście w bardzo dalekiej przyszłości. Jest tylko
      kwestią czasu, gdy na Ziemi wyląduje pierwszy Człowiek-
      Marsjanin, to znaczy taki, który urodził się w bazie na Marsie i
      jako dorosły astronauta odwiedzi Ziemię, na której nigdy
      wczesniej nie był. Może doczekamy takiej chwili.
      To nie scenariusz sf. To jedyna szansa na wypadek zagłady życia
      na Ziemi. Pozostaje pytanie - Czy zdążymy?
      • Gość: kpsting Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: 12.152.252.* 29.08.03, 22:22
        Zgadzam sie z tym co piszesz, pozwole sobie dodac pare komentarzy

        I - Z tego co czytalem to drastyczny przypadek dokladnie tego typu (odpadajaca
        pianka z ET uszkodzila TPS - termal protection system - podczas startu) wydazyl
        sie w trakcie misji STS-12. Wtedy osoby bedace na nizszych szczeblach
        managementu byly przekonane, ze loty zostana zawieszone az do czasu rozwiazania
        tego problemu. Tak sie nie stalo. Prawdopodobnie byla jakas podejzana presja z
        wyzszych szczebli zeby loty kontynuowac wg. rozkladu

        II - Rzeczywiscie Rosjanie mysla w tej chwili o misji na Marsa. Ustalili sobie
        nawet robocza date startu na Maj 2018. Ten okres jest o tyle dobry, ze
        zblizeniu Marsa do Ziemi bedzie towazyszyc rownoczesne minimum cyklu
        slonecznego. Jak wiadomo wtedy uczestnicy misji dostaliby mniejsza dawke
        promieniowania podczas lotu. Nastepny taki okres bedzie w 2033 roku.
        Niemniej jednak ich rzeczywiste zaangazowanie i mozliwosci w tym zakresie nie
        sa calkiem znane. Na pewno data 2018 bedzie trudna do zrealizowania. Rosjanie
        chca wczesniej zbudowac nuklearny silnik rakietowy, przetestowac go i
        wystrzelic na orbite. Inny ich plan zaklada ogromne ogniwa sloneczne zamiast
        nuklearnego zrodla zasilania. Ciekawy artykol na ten temat jest w 'Science' z
        15 sierpnia. Polecam
        • Gość: kpsting Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: 12.152.252.* 29.08.03, 22:26
          sorry, w punkcie pierwszym mialo byc STS-112 (a nie STS-12), a punkt drugi to
          odpowiedz na twoj punkt III
        • Gość: michal_pilot Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: *.rev.o1.com 30.08.03, 23:03
          > II - Rzeczywiscie Rosjanie mysla w tej chwili o misji na Marsa. Ustalili
          sobie

          to oczywiscie dobry zart. Rosjan nawet teraz nie stac na budowe jednego Soyuza
          a co dopiero wyprawa na Marsa. Oni lubia gadac (zwlaszcza ich naukowcy) - na
          papierze wszystko da sie wydrukowac.

          Amerykanie sa duzo bardziej bogatsi ale tez wedlug mnie nie poleca na Marsa
          przez nastepne 20 lat. Za duzo to szmalu by kosztowalo i technologia rakietowa
          za malo sie posunela do przodu.
          • Gość: kpsting Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: *.new-york-19rh16rt-ny.dial-access.att.net 01.09.03, 22:26
            Rzeczywiscie Ruscy lubia duzo gadac ale rzeczywistych wynikow brak. Nie sadze
            jednak by oni byli az tak biedni. Maja lwia czesc kontraktow na wystrzeliwanie
            satelitow telekomunikacyjnych, ponad to wszystkie misje ESa w zasadzie
            kozystaja (oczywiscie nie za darmo) z rosyjskich launcherow i kosmodromow. No i
            teraz wszelkie zalogowe misje na ISS leca w Sojuzach.
            Wierze, ze 2033 jest dla nich realna data, 2018 to oczywiscie przesada... ale
            2033 jak najbardziej OK.

            Ostatnio Ruscy szykuja sie do testow psychologicznych, w podziemiach buduja
            replike misji w postaci kilku pomieszczen odizolowanych od swiata. Bedzie
            zawierac wszelkie systemy podtrzymywania ludzi (powietrze, kanalizacje,
            recycling roznych rzeczy, itp.). Test ma trwac ponad rok.
            Sadze, ze to jeszcze uda im sie puscic w ruch.
            Jak znajde link to go zapostuje.

            Amerykanski program kosmiczny jest teraz "in deep sh!t"... co nie jest dziwne.
            Zgadzam sie, ze na dzien dzisiejszy to ta misja za 20 lub 25 lat nie jest takze
            dla nich realna. NASA czeka teraz na totalna reforme, zdana na laske kongresu
            po tym jak raport CAIB nie pozostawil na niej suchej nitki. Jedyny projekt,
            ktory na 99% przetrwa to chyba tylko OSP i Space Shuttle (ktorego koniec
            planowany jest na 2012)... Prometeusz, NGST (Webb), JIMO stoja pod znakiem
            zapytania. Jesli NASA zostanie zmilitaryzowana :( to budget tez pewnie bedzie
            miala wiekszy, tylko na co ten budget bedzie przeznaczany to juz inna sprawa.
            pozdrawiam

            kp
            • Gość: michal_pilot Re: Katastrofy Columbii można było uniknąć IP: *.arc.nasa.gov 03.09.03, 02:44
              G
              > Rzeczywiscie Ruscy lubia duzo gadac ale rzeczywistych
              wynikow brak. Nie sadze
              > jednak by oni byli az tak biedni. Maja lwia czesc
              kontraktow na wystrzeliwanie
              > satelitow telekomunikacyjnych,

              Tak jak ktos im zaplaci, jak jest klient to ci zbuduja i
              wystrzela. Zyski z wystrzalu komercjalnych satelitow sa
              kropla w morzu w porownaniu z kosztami lotu na Marsa -
              cos takiego musi fundowac panstwo a Rosja pieniedzy nie
              ma. oczywiscie inni tez nie maja szmalu. Moze i maja ale
              podatnicy nie spiesza sie w fundowaniu takich drogich
              eksperymentow. Na koszty ISS juz wszyscy teraz narzekaja ....

              Amerykanie juz dawno temu powiedzieli ze nie wysla ludzi
              na Marsa jesli im nie zapewnia sztucznej grawitacji ze
              wzgledu na uboczne skutki przebywania tak dlugo w
              niewazkosci (lot Mira to pokazaly). A wiec to podniesie
              cene jeszcze bardziej i oddali realizacje.

              O locie ludzi na Marsa mozna mowic teraz mowic tak samo
              jak o astroidzie co to moze uderzyc w Ziemie ....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka