Dodaj do ulubionych

Oto tekst nad,którym warto się pochylić i ..

15.03.08, 08:30
powymieniać myśli:


www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080315&id=my21.txt
Obserwuj wątek
    • mrzorba Katolicka pseudofizyka 15.03.08, 08:46
      Taak, bardzo ciekawy przyczynek do badan nad socjologia nauki, a
      szczegolnie do badan nad pseudoanuka i pseudouczonymi, na
      przykladzie 'bohatera' tegoz artykulu z arcykatolicko-narodowego ND.
      Ciekawe, ze ten Pan nie potrafi zrozumiec, ze Bog potwierdzony przez
      nauke (science) przestaje z definicji byc Bogiem, albowiem Bog, o
      ktorym na 100% wiemy, ze istnieje na podstawie materialnych dowodow
      jego istnienia staje sie zwyczajanym przedmiotem badan nauk
      scislych: rzecza i/lub zjawiskiem, ktore mozna zmierzyc, opisac,
      sfotografowac itd., czyli niczym wiecej niz nadczlowiekiem
      (supermanem)... :( Co wiecej: taki Bog stanie sie wkrotce dla nauki
      a wiec i dla naukowcow mozliwy do manipulowania...
    • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 10:41
      Od pochylania nad takimi oświadczeniami można dostać skrzywienia kręgosłupa - popularnie zwany garbem - bez żadnej korzyści zamiennej w postaci poszerzenia własnej wiedzy.

      A tak na marginesie, to kilka dni temu spytano mnie w innym wątku o realne istnienie "ściślaków", mających kłopoty z teorią ewolucji, a tu proszę, jak na zamówienie, jeszcze jeden. I w dodatku "kliniczny przypadek".
      Może warto, by tacy ludzie skoncentrowali się na badaniech nad kwantową teorią duszy (na początek).
      • mrzorba Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 11:29
        Niech mam pokaza zdjecia duszy, nagrania z kazan Pana Boga, zajma
        sie masowa przemiana wody w wino itp.
      • andrew2008 Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 14:26
        Europitek, ciebie w odroznieniu od Mrzozby lekcjowazyc nie chce
        bo inteligentny facet jestes. Nie obchodzi mnie twoj swiatopoglad.
        Zauwaz jednak , ze ateizm zamknie cie w ciasnym wiezieniu empiryzmu.
        A dla dobrego intelektu takie wiezienie to smierc intelektualna.
        • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 21:55
          Cytat:
          > Zauwaz jednak , ze ateizm zamknie cie w ciasnym wiezieniu
          > empiryzmu.

          Jesteś w błędzie, gdyż ateistów znasz chyba tylko z obrazków. Mogę sobie teoretyzować (a nawet fantazjować) na wysokich poziomach ogólności, gdyż ich "odległość" od empirii jest tak wielka, jak rozważania teologów. A współcześnie nawet większa, gdyż suma wiedzy uogólniana przez religie jest na dzisiejsze czasy niewielka.
    • petrucchio Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 15:39
      roterupel napisał:

      > powymieniać myśli:

      Przypomnę kilka własnych myśli na temat Jacyny-Onyszkiewicza i jego teorii. Nie
      ukrywam, że uważam J.-O. za superpozycję nieszkodliwego dziwaka i szkodliwego
      szarlatana.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50721797&a=50847844
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=68065737&a=68066892
      Profesor słynie jako autor formalnego dowodu, czarno na białym, że osób boskich
      nie może być ani więcej, ani mniej, tylko... uwaga... trzy! Dowód ten rozstrzyga
      jednoznacznie, która religia jest prawdziwa, i powinien raz na zawsze położyć
      kres sporom na ten temat ;)
      • andrew2008 Petrucchio, przyjaccielu- obal to: 15.03.08, 15:52
        Zanim wpadniesz w samouwielbienie obal to:
        Nieskonczonosc + Nieskonczonosc + Nieskonczonosc = Mieskonczonosc
        Jeden Nieskonczony Bog w trzech nieskonczonych osob boskich.
        Jest to potwierdzenie katolickiego monoteizmu.
        Oczywiscie mozesz powiedziec , ze jeden nieskonczony bog w miliardzie
        nieskonczonych osob boskich - ale to tylko potwierdzenie reguly.
        Moze istniec tylko monoteizm nieskonczonosci.
        • petrucchio Re: Petrucchio, przyjaccielu- obal to: 15.03.08, 17:22
          andrew2008 napisał:

          > Zanim wpadniesz w samouwielbienie obal to:
          > Nieskonczonosc + Nieskonczonosc + Nieskonczonosc = Mieskonczonosc
          ...
          > Moze istniec tylko monoteizm nieskonczonosci.

          Niekoniecznie: 0 + 0 + 0 = 0.
          • andrew2008 Re: Petrucchio, przyjaccielu- obal to: 15.03.08, 17:46
            Alez Petrucchio, istnieje wiele innych prawd jak np: 1+1=2
            i moge powiedziec , co ma piernik do wiatraka?
            Bo mowa byla o Katolickim Nieskonczonym Bogu w Trojcy Swietej
            Jedynym.
            Pokolenia durniow ateistycznych nie moga zrozumiec, ze Nieskonczony
            Bog to zawsze Monoteizm, bez wzgledu na to jak go opisujesz.
            • you-know-who Re: Petrucchio, przyjaccielu- obal to: 22.03.08, 03:01
              andrew2008,
              nie zrozumiales petruccio. wiec dam ci dobitniejsze wyjasnienie
              bzdura+bzdura+bzdura = bzdura.

              uscisle, jesli mozna, szczegol w poscie petruccio.
              otoz w czasie kiedy wstukiwalem moj post, w malej, obserwowalnej przez nas (ze
              wzgledu na c=const) czesci wszechswiata powstalo ponad 100 tysiecy planet o
              budowie fizycznej i skladzie chemicznym nie odbiegajacym znacznie od tego co
              znamy z naszego ukl. planetarnego.
              a zatem petruccio ma racje co do wielosci zamieszkalych planet z
              prawdopodobienstwem bardzo bliskim jednosci.

              aby uniknac tego narzucajacego sie wniosku i zwiazanych z nim klopotow
              doktrynalnych zwiazanych z chrystusem ktory zostal poslany tylko na jedna z
              planet trzeba, jak widac z tworczosci katolickiego profesora, uciekac sie do
              jakichs karkolomnych koncepcji nieprzyczynowych i innych majaczen.
              • andrew2008 hnow-who, wyjasnic to mozesz swojej cioci 22.03.08, 12:16
                bzdura + bzdura + bzdura = 3 bzdury
                Nieskonczonosc + Nieskonczonosc + Nieskonczonsc = Nieskonczonosc
                Wiem ze nic z tego nie zrozumies bo intelekt masz zerowy.
                Jedyne co masz to bezczelnosc. Wiec wal sie.
      • mrzorba Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 16.03.08, 09:13
        Jak taki ktos jak Jacyna-Onyszkiewicz moze byc profesorem czegos
        innegoi niz teologii? Przeciez facet ma w glowie nie po kolei, co
        jest wrecz widoczne golym okiem. W glowie mu trzy boskie osoby
        skacza, a on jest mimo to uwaany za normalnego... :(
    • qwardian Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 15:49
      Cytat z wywiadu:

      "Trudno sobie wyobrazić przyczynowość wsteczną. Jak to jest możliwe?
      - W fizyce kwantowej to jest możliwe, np. zjawisko teleportacji
      [przenoszenie pewnych obiektów z jednego miejsca w inne, bez
      zachowania ciągłości ich istnienia w przestrzeni - red.], opisywane
      czasami przez literaturę fantastyczno-naukową. Dziś potrafimy już
      teleportować stany kwantowe. Istnieje cały dział informatyki
      kwantowej wykorzystujący w praktyce laboratoryjnej nielokalne w
      czasie i przestrzeni właściwości informacji kwantowej. Z punktu
      widzenia fizyki kwantowej mogła bezprzyczynowo powstać dowolna
      liczba wszechświatów. My znaleźliśmy się akurat w specyficznym
      wszechświecie, który musiał spełnić szereg subtelnych warunków, aby
      mógł w nim żyć człowiek. Mówimy wtedy o świecie antropicznym.
      Dlatego dla człowieka wierzącego wystarczy jeden antropiczny
      wszechświat stworzony przez Boga. Materialista natomiast musi
      zakładać, że wszechświatów jest bardzo dużo, albo że obecny
      wszechświat jest tylko etapem w niekończącej się ewolucji
      multiwszechświata".

      To ciekawy wywiad, zastanawiające jest jednak jak to możliwe, że na
      miliardy gatunków jeden tylko rozwinął inteligencję na naszą skalę,
      pomimo, że warunki do tego istniały w przeszłości, a więc jak
      ewolucja radzi sobie ze zjawiskiem wyjątkowości w tej materii, bo ja
      nie przyjmuję, że jestem pierwszy i jedyny tylko w wyniku
      nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności. Nie, na skali inteligencji
      wiele gatunków powinno nas wyprzedzać w tym względzie, sporo innych
      pozostawać w tyle, my powinniśmy mieścić się w średniej, tak
      prezentowałyba się rzeczywistość, gdyby naturą rządził chaos. A nie
      rządzi. Ten wszechświat jest napędzany dokładnie ukierunkowanym
      motorkiem i my jesteśmy jego rezultatem.
      • braat1 Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 16:48
        Nie, na skali inteligencji
        > wiele gatunków powinno nas wyprzedzać w tym względzie, sporo
        innych
        > pozostawać w tyle, my powinniśmy mieścić się w średniej,

        A moge spytac dlaczego, tak myslisz? Co stoi na przeszkodzie, zeby
        uznac, ze ludzie zaszli najdalej w rozwoju mozgu? Dlczego zakladasz,
        ze powinnismy sie miescic w sredniej?
      • petrucchio Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 16:57
        qwardian napisał:

        > ...
        > nie przyjmuję, że jestem pierwszy i jedyny tylko w wyniku
        > nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności.

        Nie, Qwardianie, nie jesteś pierwszy ani unikatowy. Nie martw się: jeśli chodzi
        o ludzi, na pewno mieścisz się w środku skali i nie jesteś jakimś losowym
        wybrykiem natury o wybujałym IQ.

        > Nie, na skali inteligencji
        > wiele gatunków powinno nas wyprzedzać w tym względzie, sporo innych
        > pozostawać w tyle, my powinniśmy mieścić się w średniej, tak
        > prezentowałyba się rzeczywistość, gdyby naturą rządził chaos.

        Czyli wszystkie gatunki powinny być średnie pod każdym względem? Płetwal
        błękitny powinien uważać, że cztery miliardy lat ewolucji ukierunkowane były na
        stworzenie właśnie jego, skoro jest największym i najcięższym ze zwierząt, a nie
        średniakiem, jak "tyle innych gatunków". Tak się niestety jednak składa, że w
        każdym skończonym zbiorze musi istnieć element minimalny i maksymalny. Gdybyś ty
        był muchą, kotem, niesporczakiem albo stokrotką, to ktoś inny byłby "istotą
        maksymalnie rozumną" i niezmiernie by się dziwił, że na niego padło. Twój
        subiektywizm jest rozbrajająco naiwny jak na koronę stworzenia i rekordzistę
        intelektu.
        • andrew2008 Pseudokontrowersje 15.03.08, 18:02
          Petrucchio, jakze latwo odnosic zwyciestwa na ciasnym poletku
          pseudo teorii Darwina. Dla mnie ewolucja zycia na ziemi jest
          czyms tak oczywistym, ze nigdy nawet nie podejmowalem dyskusji w tym
          temacie. Otwartym polem dla konfrontacji swiatopogladowej jest
          sekwencjonizm kosmosu, ktorego jednym z etapow jest powstanie zycia z
          materii. I w tym sensie twoj ciasny i prymitywny "Darwinowski
          Ewolucjonizm" jest calkowicie bezuzyteczny i intelektualnie jalowy.
        • qwardian Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 18:55
          > każdym skończonym zbiorze musi istnieć element minimalny i
          maksymalny.

          W czasie i przestrzeni? Gdyby nasz zbiór stanowił zbiór skończony a
          ja zdecydowanie podzielam ten pogląd to rzeczywiście patrząc wstecz
          wysunąłbym wniosek, że istotnie w tym zbiorze człowiek stanowił od
          początku do końca skrajnie maksymalny element tego zbioru. Już to
          nasunęłoby moją wątpliwość czy tak skonstruowany zbiór jest jedynie
          przypadkowy, czy też intencjonalny. Pamiętajmy nadal przedmiotem
          całego sporu jest czy mamy tutaj do czynienia z przypadkowym
          zdarzeniem losowym, czy nie i odpowiedź na to pytanie wyjaśni
          wszystkie wątliwości tyczące się odwiecznej dyskusji. Tak to
          przynajmniej ja traktuję.
          OK więc weźmy pod uwagę człowieka i najbardziej inteligentne
          stworzenie będące numerem II na skali, a następnie porównajmy je z
          najmniej inteligentnym. Te najmniej inteligentne, będzie nadal
          bardzo sprawne fizjologicznie zorganizowane w celu rozmnażania się,
          przemiany materii i podstawowych funkcji, które stanowią o jego
          przetrwaniu. Numer II, czy jest on bliższy numerowi I, czy też temu
          najmniej inteligentnemu ze stworzeń. Czy numer II napisał jedno
          słowo lub zarejestrował najbardziej prymitywną informację jaka mu
          przyszła do głowy, OK to ma wspólne z tym ostatnim na skali, razem
          współtworzą niepiśmienny zbiór i nierejestrujący własnych
          obserwacji. Pytam się dlaczego? Co stanowi o ich tępocie
          intelektualnej.

          > na pewno mieścisz się w środku skali...

          Nawet bardziej krytycznie oceniam swój poziom, jestem obsesyjnie
          krytyczny wobec siebie, powiem więcej nawet lekko zrezygnowany.
          Uważam jednak, że przyznawanie się do błędów to uczenie się na
          błędach i stale koryguję własne poglądy i gotowy wysłuchać każdej
          sugestii.
          • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 22:31
            W przypadku tego "zbioru niepiśmiennych" powinieneś też do niego zaliczyć wielomilionową rzeszę ludzi, tzw. analfabetów. Tedy będziesz miał obraz dokładniejszy.
            Jeśli jeszcze weźmiesz pod uwagę, że stworzenie pierwszych przekazów wizualnych zajęło naszym przodkom grubo ponad 100 000 lat (co przekłada się na jakieś 5 000 pokoleń), a stworzenie pierszych systemów pisma kolejne kilkadziesiąt, to już będzie extra. Inaczej mówiąc, gdybyś swego pogrupowania gatunków dokonywał zaledwie kilka tysięcy lat temu, to musiałbyś wsadzić ludzi do jednego worka z najgłupszymi robakami.
            • qwardian Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 22:57
              > Inaczej mówiąc, gdybyś swego pogrupowania gatunków dokonywał
              >zaledwie kilka tysięcy lat temu, to musiałbyś wsadzić ludzi do
              >jednego worka z najgłupszymi robakami.

              Słusznie. Co za zbieg okoliczności, nieprawda?
              • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 16.03.08, 14:37
                Cytat:
                > Słusznie. Co za zbieg okoliczności, nieprawda?

                A z czym mianowicie jest ten zbieg okoliczności?
                Bo jeśli masz na myśli jakieś teologiczne wyznaczanie czasu zdarzeń biblijnych, to takiego zbiegu nie ma. Chociażby z tego powodu, że Adam u Ewa byli niegramotni, podobnie do swoich potomków. A więc przynajmniej kilka pierwszych "pokoleń biblijnych" to "robaki". W dodatku pierwsze znane systemy pisma pochodzą od "niebiblijnych" twórców.
                • qwardian Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 16.03.08, 20:44
                  > Bo jeśli masz na myśli jakieś teologiczne wyznaczanie czasu
                  >zdarzeń biblijnych, to takiego zbiegu nie ma.

                  Ja tego nie powiedziałem, ale jeżeli sugerujesz taką możliwość...
                  • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 17.03.08, 00:50
                    A gdybyś przeczytał z uwagą zdanie, które zacytowałeś, wiedziałbyś co ono oznacza.
                    Może zatem oświecisz mnie w kwestii "zbiegu okoliczności", o którym wcześniej wspomniałeś.
                    • qwardian Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 17.03.08, 20:30
                      Mnie interesuje, czy rola człowieka w tym jak to nazywa się zbiorze
                      gatunków wynika jedynie z czysto losowego charakteru, czy też nie. W
                      jaki sposób w ogóle badać sposób przetwarzania informacji wśród
                      gatunków, jeżeli człowiek stanowi tak wybijający się wyjątek.
                      Statystyka może jedynie rozłożyć ręce jeżeli wprowadzone dane
                      ograniczają się do cyfry jeden, a jeden to właśnie liczba gatunków
                      zdolnych do rejestrowania otaczających nas wydarzeń.
                      Jak już stwierdziłem wątek biblijny został podsunięty przez Ciebie
                      Europitku, ja tylko rozważałem wzięcie pod uwagę takich zbiegów
                      okoliczności, które natychmiast nasuwają się na myśli. I się nie
                      pomyliłem.
                      • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 20.03.08, 02:56
                        Cytat:
                        > W jaki sposób w ogóle badać sposób przetwarzania informacji wśród
                        > gatunków, jeżeli człowiek stanowi tak wybijający się wyjątek.

                        Jeśli będziesz się trzymał kurczowo tezy o "wybijającym się wyjątku", to w ogóle nie masz co się zastanawiać na tym zagadnieniem, gdyż na wszystko będziesz patrzył przez zbyt silne filtry. Do wyboru masz albo "wrzucić na luz", albo wyrzucić swój antropocentryzm.
    • kala.fior Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 15.03.08, 21:35
      Pytanie do kolegi Routerp i Teosia,

      Pan Profesor jest przekonany ze wykonany a średniowieczy calu turyński jest
      autentykiem.

      Co wy o tym sadzicie :

      1. to prawda, całun jest autentycznym biblijnym artefaktem
      2. całun jest średniowiecznym fałszerstwem
      3. całun jest utkany w średniowieczy ale poprzez kwantowa teleportacje
      informacji do grobu Jezusa (i z powrotem) stal się a posteriori autentykiem
      4. Pan Profesor ma czasem dziwne pomysły które trzeba ignorować.
      • andrew2008 Mnie calun turynski nie jest potrzebny 15.03.08, 21:45
        Calosc swej nauki Jezus Chrystus powierzyl najtrwalszemu nosnikowi
        jakim jest Meme. Najbardziej istotne Meme jego nauki zostaly zapisane
        w kilkadziesiat lat pozniej. Pamietajmy , ze najstarsze Meme
        maja 40 tysiecy lat i zaden materialny nosnik informacji nie moze
        sie rownac pod wzgledem dlugowiecznosci.
        • europitek Re: Mnie calun turynski nie jest potrzebny 15.03.08, 22:40
          Kamień i niektóe barwniki mogą.
          Ale masz rację, że Jezus był genialnym informatykiem - zrealizował z powodzeniem prototyp "nieśmiertelności informatycznej".
      • mrzorba Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 16.03.08, 09:16
        Przeciez Jezus byl semita, podobnym do Jasera Arafata, a ten facio z
        calunu to wyrazny aryjczyk...
    • pushbush Profesor Jacyna i pacjent Mrzozba 16.03.08, 15:31
      Profesor Jacyna, doktor habilitowany fizyki, Profesor Panstwowego
      Uniwersytetu.
      Mrzozba, od 2001 roku chory psychicznie. Mrzozba nigdy nie uczyl
      sie fizyki nawet na poziomie licealnym.
      Zostawiam to panstwu bez komentarza.
    • homosovieticus Dlaczego nie można otworzyć strony z tym tekstem? 16.03.08, 20:34
      Dziwne.
      • homosovieticus Było mineło. Dzisiaj można otworzyć i można 17.03.08, 08:59
        pochylić sie i porozmawiać nad myślami zawartymi w tekście Profesora.
        Mnie zafrapował taki oto fragment w rozmowie:
        ..." Nie zaatakowałem teorii ewolucji. Uważam, że ona wpisuje się w
        rozwój całego kosmosu. Gdy mówimy o wielkim wybuchu, to cofamy się w
        przeszłość o jakieś 14 miliardów lat. Ewolucja biologiczna na Ziemi
        jest częścią tego procesu. Jednak jeśli wszechświat jest ograniczony
        pod względem objętości i powstał "z niczego", bez naruszania praw
        zachowania energii, np. jako fluktuacja kwantowa [chwilowa zmiana
        ilości energii w jakimś punkcie przestrzeni - red.], to oznacza, że
        nie powinno być w nim żadnych zmian. "...

        Może ktoś z forumowiczów potrafi potocznym językiem wyjaśnić mi
        dlaczego algorytm ewolucyjny nie może być wynikiem fluktuacji
        kwantowej?
        • petrucchio Re: Było mineło. Dzisiaj można otworzyć i można 17.03.08, 11:19
          homosovieticus napisał:

          > Może ktoś z forumowiczów potrafi potocznym językiem wyjaśnić mi
          > dlaczego algorytm ewolucyjny nie może być wynikiem fluktuacji
          > kwantowej?

          A co masz w ogóle na myśli, pisząc "algorytm ewolucyjny"? Algorytm ewolucyjny to
          pojęcie z dziedziny nauk komputerowych, nie biologii lub biochemii. A jeśli
          pytasz o to, czy powstanie życia mogło być skutkiem "fluktuacji kwantowej", to
          bardzo proszę, wyjaśnij, w jaki sposób punktowa fluktuacja energii w czasie
          rzędu czasu Plancka mogłaby doprowadzić do powstania układu molekuł zdolnego do
          autoreplikacji i dlaczego akurat fluktuacja kwantowa miałaby mieć tego rodzaju
          skutki. Nie można sensownie odpowiedzieć na pytanie, które samo nie da się
          sensownie zinterpretować.
          • braat1 Re: Było mineło. Dzisiaj można otworzyć i można 17.03.08, 12:28
            Chyba koledze chodzilo o to:

            "Jednak jeśli wszechświat jest ograniczony
            pod względem objętości i powstał "z niczego", bez naruszania praw
            zachowania energii, np. jako fluktuacja kwantowa [chwilowa zmiana
            ilości energii w jakimś punkcie przestrzeni - red.], to oznacza, że
            nie powinno być w nim żadnych zmian. "


            Dlaczego tamten dr twierdzi, ze gdyby wszechswiat powstal z
            fluktuacji kwantowej to oznacza, że nie powinno być w nim żadnych
            zmian.
          • homosovieticus Pytam dokładnie o to o co zapytałem. Algorytm to 17.03.08, 14:23
            określenie znane absolwentom szkół średnich- a wiec i mnie - i
            użyty przymiotnik nie zmienia sensu tego określenia.

            ps
            Odnoszę wrażenie,ze nie przemyślałeś swojej wypowiedzi lub niezbyt
            starannie przeczytałeś interesujacy mnie fragment rozmowy z
            Profesorem.
            • winoman Re: Pytam dokładnie o to o co zapytałem. Algorytm 17.03.08, 15:01
              homosovieticus napisał:

              > określenie znane absolwentom szkół średnich- a wiec i mnie - i
              > użyty przymiotnik nie zmienia sensu tego określenia.

              Nie sądzę, żeby przeciętny absolwent szkoły średniej wiedział czym jest "algorytm ewolucyjny". Przymiotnik "ewolucyjny" dość mocno zawęża znaczenie pojęcia "algorytm", w każdym razie w takim sensie, w jakim używa się go w naukach ścisłych - tu w informatyce. Tak czy inaczej nie widzę, jak jakikolwiek algorytm miałby powstać jako wynik "fluktuacji kwantowej" czegolokwiek.

              A może chodzi o "mechanizm ewolucyjny"? W takim wypadku musiałbym powtórzyć słowa petrucchia.
              • homosovieticus Cóz różnimy się osądem. Mój jest mniej ambitnym. 17.03.08, 19:34
                Może Ty wiesz co jest istotą lub jaki jest sens algorytmu
                ewolucyjnego w świecie badanym przez człowieka?
            • petrucchio Re: Pytam dokładnie o to o co zapytałem. Algorytm 17.03.08, 15:28
              homosovieticus napisał:

              > określenie znane absolwentom szkół średnich- a wiec i mnie - i
              > użyty przymiotnik nie zmienia sensu tego określenia.

              A co rozumiesz pod pojęciem "algorytmu ewolucyjnego" w kontekście interesującego
              cię fragmentu wypowiedzi Jacyny-Onyszkiewicza? Proszę o sprecyzowanie, bo po
              prostu nie rozumiem sensu ani intencji pytania, choć wiem, co to jest
              "algorytm", "algorytm ewolucyjny" i "fluktuacja kwantowa".

              Przymiotnik nie zmienia zasadniczo sensu terminu "algorytm", ale modyfikuje go w
              określony sposób (np "krzesło elektryczne"). Jeśli powiem "algorytm
              relatywistyczny" albo "algorytm molekularny", to stworzę terminy niezrozumiałe,
              choć pozorujące naukowość stylu.
              • homosovieticus Zupełnie nie rozumiem co Cie powstrzymuje od 17.03.08, 19:29
                wyjaśnienia mi dlaczego algorytm ewolucyjny nie może być następstwem
                kwantowej fluktuacji.
                Jeśli rzeczywiście znasz i rozumiesz oba te okreslenia wyjaśnienie
                myśli Profesora nie powinno przekraczać Twoich sił.
                • petrucchio Re: Zupełnie nie rozumiem co Cie powstrzymuje od 17.03.08, 22:34
                  homosovieticus napisał:

                  > wyjaśnienia mi dlaczego algorytm ewolucyjny nie może być następstwem
                  > kwantowej fluktuacji.
                  > Jeśli rzeczywiście znasz i rozumiesz oba te okreslenia wyjaśnienie
                  > myśli Profesora nie powinno przekraczać Twoich sił.

                  Istotnie, algorytm ewolucyjny mógłby w zasadzie być makroskopowym efektem
                  quasi-statystycznym wynikającym z degeneracji urojonej składowej diagonalnych
                  wzbudzeń tensora entelechii w rozmaitości trynitarnej. Wprowadzałoby to do
                  równań opisujących pola morfogenetyczne moduł reprezentujący wirtualnego
                  "kreatora" gwarantującego antropotropiczną teleologię modelu niezależnie od
                  wyboru warunków początkowych, a nawet asymptotyczną stabilność rozwiązań w
                  dowolnym otoczeniu punktu Omega. Jednak przyczynowość wsteczna wymaga
                  oczywiście, aby w chwili kolapsu funkcji falowej Wszechświata kwantowa projekcja
                  świadomości obserwatora łamała symetrię chiralną, co w zasadzie wyklucza
                  samoistną implementację algorytmu zawierającego nieliniowe wyrażenia
                  rekurencyjne, a zatem uniemożliwia także nietrywialną replikację. Z tej
                  przyczyny pojedyncza fluktuacja kwantowa nie wystarcza do zainicjowania
                  algorytmu ewolucyjnego. Musiałyby to być trzy fluktuacje. Dowód jest stosunkowo
                  prosty, ale wymaga znajomości podstawowych zagadnień trynitologii aksjomatycznej.
                  • andrew2008 Brawo Petrucchio ! 17.03.08, 22:47
                    Tekst ciezki jak olow od wpanialego naukowego lingo.
                    Zas lekki jak piorko pod wzgledem zawartosci myslowej.
                    Wlasliwie jest to zupelny nonsens, ale brzmi jak Ferrari.
                    Jak go dasz do Science lub Nature ,to z pewnoscia wydrukuja , bo
                    nikt za cholere sie nie przyzna , ze nie wie o co chodzi.
                    • petrucchio Re: Brawo Petrucchio ! 17.03.08, 23:12
                      andrew2008 napisał:

                      > Tekst ciezki jak olow od wpanialego naukowego lingo.
                      > Zas lekki jak piorko pod wzgledem zawartosci myslowej.
                      > Wlasliwie jest to zupelny nonsens, ale brzmi jak Ferrari.
                      > Jak go dasz do Science lub Nature ,to z pewnoscia wydrukuja , bo
                      > nikt za cholere sie nie przyzna , ze nie wie o co chodzi.

                      Mój niedościgły kolega z Poznania, prof. J.-O., opatentował tę metodę już dawno
                      temu i stosuje ją z dużym powodzeniem, choć może nie na łamach Science i Nature.
                      • homosovieticus Tak na marginesie. Einstein mawiał,że ludzie 18.03.08, 09:17
                        rzeczywiście rozumiejący istotę problemu potrafią ją wytłumaczyć
                        innym nawet na palcach.
                        Proponuje poćwiczyć. Wszyscy forumowicze na tym forum zyskają na
                        tym. Pan również.
                  • homosovieticus To chyba znowu jakieś nieporozumienie. Profesor 18.03.08, 09:11
                    nie wspominał ani słowem o POJEDYŃCZEJ fluktuacji kwantowej
                    jako "rodzicielce" algorytmu ewolucyjnego i naszego wszechświata.
                    Przeciwnie, mówił, że ..."zastanawiamy się dlaczego ze zbioru
                    różnych wszechświatów powstał akurat ten, w którym żyjemy.
                    Dochodzimy więc do wniosku, że dopiero gdy na Ziemi powstał
                    człowiek, świat - jaki obserwujemy - rzeczywiście "stał się"....

                    Znowu umknęło Panu sedno rozważań Profesora.Zapewne pod wpływem
                    emocji.
        • asteroida2 Re: Było mineło. Dzisiaj można otworzyć i można 22.03.08, 11:28
          Ten fragment, jeśli nie jest przekręcony, oznacza że profesor niespecjalnie
          rozumie mechanikę kwantową. We fluktuacji kwantowej mogą zachodzić dowolne
          zmiany. Profesor najwyraźniej pomylił fluktuację "obserwowaną od wewnątrz", z
          jej globalnym opisem. Ale to tylko świadczy o tym że cierpi na dosyć powszechna
          przypadłość w niektórych środowiskach - nieumiejętność odróżniania MK od jej
          interpretacji.

          Wprowadzanie "obserwatora" jest zabiegiem czysto filozoficznym, bo w samej
          teorii obserwator dokładnie do niczego nie służy. Czy funkcja falowa się
          kolapsuje, czy tylko wchodzi w superpozycję ze stanem naszego mózgu - to
          _nie_ma_dokładnie_żadnego_znaczenia_. Żadne doświadczenie nie pokaże która z
          tych interpretacji jest prawdziwa, więc zajmowanie się tym jest czystą
          filozofią. A zakładanie że prawdziwa jest pierwsza i używanie potem tego
          założenia jako argumentu w dyskusji jest już zwyczajną ignorancją.
          • andrew2008 Profesor Heller wie lepoiej 22.03.08, 12:00
            Profesor Heller z pewnoscia zna lepiej fizyke kwantowa niz anonimowe
            ludziki forumowe. Ksiadz Heller prof dr hab z fizyki, absolwent UJ,
            wykladowca Oxfordu - pouczany na temat fizyki kwantowej przez jakas
            asteroide 2. No wiecie, to jest taki humor absurdalny ,ze zesram
            sie ze smiechu. ha,h,ha,ha,ha
    • facet123 Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 17.03.08, 10:01
      Myśli tutaj nie ma co wymieniać bo nie ma z czym ani z kim.
      Ciekawe jest tylko, że osoba tak ograniczona mogła dojść do tak wysokich stopni
      naukowych.
      Świadczy to o pewnej płytkości nauk ścisłych - można być doskonałym fizykiem,
      matematykiem, czy chemikiem operując bardzo ograniczonym zasobem mocno
      specjalistycznych pojęć jednocześnie nie radząc sobie z szerszymi i bardziej
      ogólnymi pojęciami, czy pewnymi filozoficznymi podstawami logiki.

      Przy okazji, czytałem kiedyś wywiad z naukowcem prowadzącym badania nad
      komputerowym przetwarzaniem języka naturalnego - opowiadał o znanych metodach
      tworzenia prologowych form logicznych dla zdań i związanego z tym budowania
      słownika pojęć. Okazało się, że do analizy tekstów naukowych z dziedziny nauk
      ścisłych wystarczy około 100 pojęć. Natomiast zwykły artykuł w gazecie wymagał
      wielokrotności tej liczby.
      • europitek Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 17.03.08, 12:02
        Cytat:
        > Świadczy to o pewnej płytkości nauk ścisłych - można być doskonałym
        > fizykiem, matematykiem, czy chemikiem operując bardzo ograniczonym
        > zasobem mocno specjalistycznych pojęć jednocześnie nie radząc sobie
        > z szerszymi i bardziej ogólnymi pojęciami, czy pewnymi
        > filozoficznymi podstawami logiki.

        W dużej mierze winna jest też chyba daleko posunięta specjalizacja i jednoczesny brak szerszych syntez wiedzy. Myślę, że to skutek nie tylko ilości zdobytaj przez ludzkość informacji. lecz również konkretnych warunków społecznych, w których odbywa się proces zdobywania wiedzy. Jednostkom znacznie bardziej opłaca się (w sensie dosłownym) inwestować w specjalizację niż wiedzę ogólną, co jest wynikiem silnego nacisku społecznego na natychmiastowe praktyczne korzyści z nowopozyskiwanej wiedzy. A to niestety prowadzi do nędzy naszego poznania jako całości oraz zahamowania jego rozwoju w dłuższej perspektywie czasowej.
      • homosovieticus W naukach scisłych wymagany jest jezyk wysoce 17.03.08, 14:29
        sformalizowany takim językiem operuje matematyka.
        Artykuły w gazetach i rozmowy w maglu nie mogą mieć więc charakteru
        naukowego.
    • tlenek_wegla Re: Oto tekst nad,którym warto się pochylić i .. 18.03.08, 14:16
      Warto, warto. Tyle razy powtorzone slowo "kwantowy", "kwantowej" nie widzialem
      juz od dawna. Tak jkby powtorzenie go mialo nadac tekstowi naukowosci. Ot fizyk
      borykajacy sie ze swoja wiara. To co wie i naucza nijak ma sie do tego , co
      slyszal w mlodosci. I tworzy przedziwne teoryjki, zeby zachowac zdrowe zmysly.
      • homosovieticus Nie zaczadził się Pan? 19.03.08, 12:00
    • homosovieticus Profesor nie zrobił nic innego jak tylko nieco 19.03.08, 12:08
      inaczej przedstawił filozoficzne skutki kopenhaskiej interpretacji
      teorii kwantów jakie swego czasu wyrażał Heisenberg.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka