Dodaj do ulubionych

zjawiska paranormalne, transpersonalne, duchowe...

23.06.08, 04:50
... i stosunek do nich wspolczesnej nauki (nie tylko psychiatrii). Coz,
ignoranacja, wysmiewanie - tak chyba mozna pokrotce ten stosunek
scharakteryzowac. Wpolsczesny paradygmat materialistyczno-mechanistyczny nadal
dyktuje warunki. Uwazacie, ze slusznie ? Zero finansowania (prawdziwego
finansowania, bo od jakies eksperyment np nad PSI za 1000 $ od czasu do czasu
nie mozna w ten sposob zakwalifikowac) badan w tej kategorii. Tymczasem pewien
polski pan naukowiec - kiedy dobrale sie do niego moce kamienia z Emilcina -
wylozyl grube pieniadze (nie jestem pewien czy z wlasnej kieszeni czy z
budzetu uczelni) po to aby go przetransportowac nad jezioro i zatopic. No
prosze : wiec mozna obiektywnie spojrzec na rzeczywistosc i podjac rozsadne
dzialania ale to oczywiscie nie przeszkadza w dalszym trzymaniu sie
materialistyczno-mechanistycznej wizji swiata.



Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 23.06.08, 07:29
      Jak to brak finansowania? Milion dolarów jest do wzięcia od ręki:

      www.randi.org/joom/challenge-info.html
      Czy jest jakaś dziedzina nauki w której masz tak łatwe finansowanie?
    • petrucchio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 23.06.08, 10:41
      prawdziwy_endrju napisał:

      > Tymczasem pewien polski pan naukowiec - kiedy dobrale sie do niego
      > moce kamienia z Emilcina - wylozyl grube pieniadze (nie jestem
      > pewien czy z wlasnej kieszeni czy z budzetu uczelni) po to aby go
      > przetransportowac nad jezioro i zatopic.

      Gdyby to była prawda, mielibyśmy dosłowną ilustrację powiedzenia "wyrzucić
      pieniądze w błoto". Tymczasem sprawa jest jasna jak słońce. Rzekomy "naukowiec"
      był w istocie podmieńcem UFO, sterowanym hipnotycznie, któremu nakazano
      usunięcie głazu, aby uniemożliwić fundacji Nautilus naukowe zbadanie ukrytego
      wewnątrz nadajnika astropozycyjnego, porachowanie liczby palców na odciskach
      dłoni ufonautów oraz analizę pokrywających powierzchnię głazu minerałów, w
      których specjaliści z Wydziału Nauk o Żywności SGGW znaleźli pierwiastki
      nieznane oficjalnej nauce (i tak byli wstrząśnięci swoim odkryciem, że nie
      opublikowali wyników; wkrótce potem trzech młodych naukowców zaangażowanych w
      badania zginęło w zagadkowych wypadkach, czwarty zwariował, a piąty znikł bez
      śladu: przypadek...?). UFO od jakiegoś czasu usiłuje wydobyć kamień z mułu, ale
      niestety nie mogą się doprosić od swoich urzędasów drobnej sumy na wymianę
      zużytych ekranów Higgsa w jedynym podnośniku anty-G, jakim dysponują w tym
      sektorze Galaktyki. Dlatego na wszelki wypadek realizują plan awaryjny. W tym
      celu opanowali mózgi fizyków z CERN, zmuszając ich do budowy LHC. Jeśli forsa
      nie pojawi się na koncie UFO w ciągu trzech miesięcy, kosmici przejmą kontrolę
      nad eksperymentem i wykorzystają superzderzacz do produkcji czarnych dziur i
      dziwnej materii, aby zniszczyć Ziemię wraz z kamieniem z Emilcina. Tajemnice UFO
      nie mogą wpaść w niepowołane przylgi... przepraszam, ręce.
      • dalatata Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 23.06.08, 12:11
        no to teraz narobiles.... ty wiesz dobrze, ze nie wolno o tym mowic. juz nigdy
        ci nic nie powiem w tajemnicy!
        • petrucchio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 23.06.08, 12:31
          dalatata napisał:

          > no to teraz narobiles.... ty wiesz dobrze, ze nie wolno o tym
          > mowic. juz nigdy ci nic nie powiem w tajemnicy!

          Nie chciałem! Naprawdę nie chciałem, ale ten głos w mojej głowie... To ONI
          kazali mi to napisać! A teraz próbują mnie powstrz

          laivwypo857y gq;2p9g81[ b09v
    • madcio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 23.06.08, 20:02
      > ... i stosunek do nich wspolczesnej nauki (nie tylko psychiatrii).
      > Coz, ignoranacja, wysmiewanie - tak chyba mozna pokrotce ten
      > stosunek scharakteryzowac.
      O ile tutejsci uczestnicy nie widzą powodu, by nie wyśmiewać takich rzeczy, sama
      nauka i naukowcy nie zajmują się takimi rzeczami z prostego powodu - gdyż nie ma
      się czym zajmować.

      > Wpolsczesny paradygmat materialistyczno-mechanistyczny nadal
      > dyktuje warunki.
      Nie, mój drogi. Metoda naukowa dyktuje warunki. W niej na chciejstwo,
      przekłamywanie wyników i zmyślanie nie ma miejsca. Słyszy się dużo o różnych
      naukowcach-oszustach, ale od niektórych nigdy się nie dowiesz, że te oszustwa
      odkrywają naukowcy-koledzy po fachu, a nie kreacjoniści czy paranormalniacy. :)

      > Zero finansowania (prawdziwego finansowania, bo od jakies
      > eksperyment np nad PSI za 1000 $ od czasu do czasu
      > nie mozna w ten sposob zakwalifikowac)
      O, to ciekawe. Myślałby kto, że udany, prawidłowo przeprowadzony eksperyment
      paranaukowy za jednego kilodolara mógłby być dobrym powodem, by wystąpić o grant
      na coś grubszego, powiedzmy dziesięć kilosów. A potem i sto...

      ...ale o czym my tu mówimy? Przecież świat z faktycznie istniejącymi mocami
      paranormalnymi byłby zupełnie odmienny od naszego, a policyjni jasnowidze czy
      telepatia byliby taką oczywistością, jak prąd elektryczny i fale radiowe. A
      najlepsze, że i w takiej alternatywnej rzeczywistości zawsze znaleźliby się
      tacy, którzy by się upierali, że istnieją jakieś inne, nieuznawane przez
      naukowców tajemnicze moce.

      > Tymczasem pewien polski pan naukowiec - kiedy dobrale sie do niego
      > moce kamienia z Emilcina - wylozyl grube pieniadze (nie jestem
      > pewien czy z wlasnej kieszeni czy z budzetu uczelni) po to aby go
      > przetransportowac nad jezioro i zatopic.
      Nie słyszałem o tym. Jakieś linki, źródła?
      • petrucchio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 23.06.08, 22:52
        madcio napisał:


        > Nie słyszałem o tym. Jakieś linki, źródła?

        Młodyś
      • marcinlet Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 12:10
        madcio napisał:
        > sam
        > a
        > nauka i naukowcy nie zajmują się takimi rzeczami z prostego
        powodu - gdyż nie m
        > a
        > się czym zajmować.
        Nie dlatego, że nie ma czym się zajmować, ale dlatego, że nie ma jak
        się zajmować. Mogą to być (jeśli istnieją) zjawiska spontaniczne,
        nie do powtórzenia w sztucznych warunkach laboratoryjnych. Nauka nie
        zajmuje się wszystkim, ale tylko tym, czym może się zajmować.
        • madcio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 19:59
          > Nie dlatego, że nie ma czym się zajmować, ale dlatego, że nie ma
          > jak się zajmować.
          Doprawdy? Wiele zjawisk paranormalnych, wedle twierdzeń ich zwolenników, ma być
          powtarzalnych regularnie i bez trudu. Na przykład zginanie łyżeczek czy innych
          prętów, czytanie myśli czy inne pokazówki dla naiwnych mas popularne w
          amerykańskiej telewizji.

          > Mogą to być (jeśli istnieją) zjawiska spontaniczne,
          > nie do powtórzenia w sztucznych warunkach laboratoryjnych.
          Doskonale wiem, że wszelkie paramoce gdzieś umykają pod czujnym okiem
          podczerwonej kamery czy dokładnie oznaczonych prętów, które ani przez chwilę nie
          mogą wyjść z kadru ani być zasłonięte. Takie rzeczy robią cuda, jeśli chodzi o
          BRAK manifestacji zdarzeń paranormalnych. :)

          Tak bardziej na serio, to niestety problem nie czyj inny, jak proponentów takich
          ulotnych zjawisk. Jeśli nie dają się one "złapać", tym gorzej dla nich.
      • ufo_i_my Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 17:18
        ale o czym my tu mówimy? Przecież świat z faktycznie istniejącymi
        mocami
        paranormalnymi byłby zupełnie odmienny od naszego, a policyjni
        jasnowidze czy
        telepatia byliby taką oczywistością, jak prąd elektryczny i fale
        radiowe. A
        najlepsze, że i w takiej alternatywnej rzeczywistości zawsze
        znaleźliby się
        tacy, którzy by się upierali, że istnieją jakieś inne, nieuznawane
        przez
        naukowców tajemnicze moce.


        A odważyłbyś się użyć energii elektrycznej w średniowieczu??? -
        dziś jest tylko ta różnica że za głoszone nowe odważne teorie nie
        spłonął byś na stosie za "diabelskie" sztuczki - a ona (energia
        elektryczna) wtedy istniała tak samo jak obecnie
        • madcio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 20:51
          > A odważyłbyś się użyć energii elektrycznej w średniowieczu??? -
          > dziś jest tylko ta różnica że za głoszone nowe odważne teorie nie
          > spłonął byś na stosie za "diabelskie" sztuczki - a ona (energia
          > elektryczna) wtedy istniała tak samo jak obecnie
          Dziś nikt by za demonstrację zdolności paranormalnej nie poszedł na stos, a
          przeciwnie. Nie mówię tu oczywiscie o afrykańskiej wiosce, tylko wysoko
          rozwiniętych krajach. :)

          Nie ma tu i teraz tego czynnika zastraszania, wiec niestety ten argument odpada.
    • facet123 Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 12:44
      Po pierwsze to milion dolarów czeka na pierwszą osobę która pokaże zdolności
      paranormalne w działaniu. Myślę, że gdy to się stanie (jeśli)wtedy badania ruszą
      pełną parą. Do tego czasu nic dziwnego, że nie uczelnie nie ładują pieniędzy w
      dziedzinę której istota nie została potwierdzona przez choćby jeden eksperyment.

      Po drugie - to nie prawda, że nauka nie zajmuje się tego rodzaju tematami.
      Neurologia i psychiatria ostatnio bardzo intensywnie poszukują mechanizmów
      powstawania omamów i halucynacji w mózgu. Psychologia i socjologia bada w jaki
      sposób ludzie podejmują decyzje o wierzeniu w różne cuda niewidy. Znane są
      bardzo dużo mówiące eksperymenty zdradzające ludzkie dążenie do samooszukiwania
      się. Wiedza ta stanowi podstawę dla skutecznych technik marketingowych,
      politycznych, cold-reading, warm-reading, horoskopów i wróżbiarstwa.

      Naprawdę, ten temat jest przez naukę bardzo dobrze zbadany i jedyne co
      znaleziono to fantazję i skłonność samooszukiwania się, co samo w sobie też jest
      wartościowym odkryciem.
      • marcinlet Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 15:02
        facet123 napisał:

        > Po pierwsze to milion dolarów czeka na pierwszą osobę która pokaże
        zdolności
        > paranormalne w działaniu.
        W kółko piszecie o tym milionie tak jakbyście nie mieli innych
        argumentów. Jak pisałem, może nie da się tych zdolności powtórzyć,
        pokazać na zawołanie, w dodatku w sztucznej sytuacji
        eksperymentalnej. Orgazmu na komendę też nie zagrasz, nawet za 100
        milionów dolarów.
        • facet123 Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 15:16
          > Jak pisałem, może nie da się tych zdolności powtórzyć,
          > pokazać na zawołanie, w dodatku w sztucznej sytuacji
          > eksperymentalnej

          To oznacza tylko tyle, że zdolności te nie są prawdziwymi zdolnościami ale
          zbiegami okoliczności. Gdy ktoś prawidłowo przewidzi wynik kolejnych 10 rzutów
          kostką to jest to skrajnie nieprawdopodobne zjawisko, ale jeżeli nie będzie
          potrafił tego powtórzyć, to znaczy że miał po prostu szczęście.

          > Orgazmu na komendę też nie zagrasz, nawet za 100 milionów dolarów.

          Na komendę nie, ale znamy bardzo dobrze okoliczności w jakich może się to
          zdarzyć. W przypadku zdolności paranormalnych nikt nie wie jakie to miały być
          okoliczności - chyba że chodzi o: "daleko od kamer, naukowców i wykształconych
          sceptyków"


          • dalatata Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 17:29
            a tak nawiasem mowiac, to jeszcze nie tak dawno na uniwerystecie w Edynburgu
            byla katedra parapsychologii. chyba nawet ktos mial jakies informacje na jej
            temat (mnie sie nie chce szukac), ale juz jej nie ma.
            • pomruk Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 18:15
              Parapsychologia uniwersytecka jest w dalszym ciągu i w Edynburgu i w
              wielu innych miejscach. Nie szukając daleko, za Wikipedią:


              Two universities in the United States still have academic
              parapsychology laboratories: the Division of Perceptual Studies, a
              unit at the University of Virginia's Department of Psychiatric
              Medicine, studies the possibility of survival of consciousness after
              bodily death; the University of Arizona's Veritas Laboratory
              conducts laboratory investigations of mediums. Britain leads
              parapsychological study in Europe, with privately funded
              laboratories at the universities of Edinburgh, Northampton, and
              Liverpool Hope, among others.
              • dalatata Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 24.06.08, 18:50
                a ja nawet slyszalem o badaniach w ktorych ludzie mieli dobrze zyczyc jednym
                roslinkom, a inne rosly bez tego 'nawozu'. i podobno te z nawozem ursoly lepiej.
                ale nikt nie potrafil podac referencji bilbliograficznej
            • kala.fior Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 22:25
              dalatata napisał:

              > a tak nawiasem mowiac, to jeszcze nie tak dawno na uniwerystecie w Edynburgu
              > byla katedra parapsychologii. chyba nawet ktos mial jakies informacje na jej
              > temat (mnie sie nie chce szukac), ale juz jej nie ma.

              To jest katedra ufundowana przez A.Koestler, odbiło mu na stare lata, niestety...
              www.koestler-parapsychology.psy.ed.ac.uk/
              • petrucchio Zob. 26.06.08, 22:44
                kala.fior napisał:


                > To jest katedra ufundowana przez A.Koestler, odbiło mu na stare lata, niestety.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=75288300&a=75294763
          • kazeta.pl55 Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 15:30
            facet123 napisał:

            > Gdy ktoś prawidłowo przewidzi wynik kolejnych 10 rzutów
            > kostką to jest to skrajnie nieprawdopodobne zjawisko, ale jeżeli nie > będzie
            potrafił tego powtórzyć, to znaczy miał po prostu szczęście.

            Mam inną interpretację. Nauka po prostu nie ma dobrej koncepcji jakim sposobem
            do tego problemu podejść. Samo obserwowanie zjawisk paranormalnych, bez dociekań
            mających na celu odkrycie łańcucha przyczynowego, naukę póki co nie interesuje.
            Choćby nawet znaleziono człowieka co byłby w stanie przepowiedzieć wyniki 100
            kolejnych rzutów kostką, i umiejętność tą zademonstrował x-razy naukowcom, to
            oprócz zdumionych min, nie byli by w stanie z tego wyciągnąć żadnych logicznych
            wniosków. Komentarz byłby zapewne: "rzecz naaaader rzadka, ale teoretycznie
            możliwa, bo jakieś mikroskopijne prawdopodobieństwo zawsze istnieje, że facet
            prostu ma szczęście!
            Pozdr.
            • petrucchio Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 15:41
              kazeta.pl55 napisała:

              > Choćby nawet znaleziono człowieka co byłby w stanie przepowiedzieć wyniki 100
              > kolejnych rzutów kostką, i umiejętność tą zademonstrował x-razy naukowcom, to
              > oprócz zdumionych min, nie byli by w stanie z tego wyciągnąć żadnych logicznych
              > wniosków. Komentarz byłby zapewne: "rzecz naaaader rzadka, ale teoretycznie
              > możliwa, bo jakieś mikroskopijne prawdopodobieństwo zawsze istnieje, że facet
              > prostu ma szczęście!

              Doprawdy? Znajdź takiego faceta, wtedy porozmawiamy.
            • facet123 Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 15:51
              > Choćby nawet znaleziono człowieka co byłby w stanie przepowiedzieć
              > wyniki 100 kolejnych rzutów kostką, i umiejętność tą zademonstrował
              > x-razy naukowcom, to oprócz zdumionych min, nie byli by w stanie z
              > tego wyciągnąć żadnych logicznych wniosków.

              Nieprawda. W takiej sytuacji można by przeprowadzić mnóstwo fascynujących
              eksperymentów mających na celu zbadanie zakresu zjawiska i zaproponować jakieś
              jego wyjaśnienie. Można by badać jego przewidywania dotyczące innych zjawisk,
              monitorować pracę mózgu, w zasadzie to otworzyło by nową dziedzinę badań.
              Potrzeba tylko jednej rzeczy - kogoś kto takie zdolności faktycznie by posiadał.
              Na razie nikt taki się nie znalazł, więc dziedzina w zasadzie nie istnieje.
            • charioteer Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 26.06.08, 16:21
              kazeta.pl55 napisała:

              > Samo obserwowanie zjawisk paranormalnych, bez dociekań
              > mających na celu odkrycie łańcucha przyczynowego, naukę póki co nie interesuje.

              Na razie prowadzi sie tego typu badania nad intuicja, czyli czyms, co wedlug
              oficjalnej nauki jeszcze nie dawno nie istnialo:

              www.heartmath.org/index.php?option=com_content&task=view&id=134&Itemid=
              cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=16663853
              • kala.fior my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 26.06.08, 22:48
                w latach siedemdziesiątych prowadzono wiele badan nad telepatia na paru
                amerykańskich uniwersytetach, i po prostu żadne medium nie było w stanie
                przesłać informacji do partnera (cyfry, litery, karty).
                Niczewo, nothing...
                był nawet taki mag Uri Geller, zginał łyżeczki od herbaty w telewizji,
                uruchamiał stare popsute zegarki, ponoć jako znak sil nadprzyrodzonych, w każdym
                razie nic nie był w stanie zgiąć w kontrolowanych eksperymentach.
                Zadawałem sobie pytanie a dlaczego to Bóg (któryś tam) daje nam znaki pogiętymi
                łyżeczkami a ci kosmici depczą zboże, topią kamienie.
                A przecież wiadomo ze im chodzi o kryształy.
                • kala.fior Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 26.06.08, 23:13
                  nasz lokalny uniwerek tez ma nagrodę za udowodnienie paranormalnego fenomenu,
                  nie milion tylko 200,000 euro.

                  en.wikipedia.org/wiki/International_Zetetic_Challenge
                  Prof. H. Broch daje nawet kurs z "zetetyki"

                  www.unice.fr/zetetique/anglais/a_enseignement.html
                  O ile dobrze pamiętam zaczęło się od skromnego (10,000 FRF) wyzwani dla
                  różdżkarzy. W uniwersyteckim parku zakopano, na 1 m głębokości, szlauch z
                  płynącą wodą i zaproszono okolicznych speców od znajdywania wody. No i mimo
                  wielu prób, nikomu nie udało się.
                  Prof. Henri Broch i George Charpak (noblista a fizyki) napisali świetna książkę
                  dla młodzieży o eksperymentach "nadnaturalnych", "zostań czarodziejem, zostań
                  naukowcem" , wątpię czy jest przetłumaczona na polski a warto by bylo...
                • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 26.06.08, 23:37
                  W latach 70. glosne byly tez badania Gauquelina nad statystycznymi zaleznosciami
                  miedzy pozycja planet w horoskopie urodzeniowym a kariera zawodowa badanych:
                  en.wikipedia.org/wiki/Michel_Gauquelin
                  Wyniki byly niejednoznaczne, tzn. jednych przekonaly (p<0,000001), innych nie. W
                  "powaznych" naukach takie spory tez sa na porzadku dziennym.

                  Vernon Clark z kolei wykazal, ze astrologowie potrafia na podstawie horoskopu
                  urodzeniowego okreslic zawod danej osoby, a psychologowie tego nie potrafia.
                  Lepszego linka nie mam:
                  www.guardian.co.uk/theguardian/2003/aug/19/features11.g22

                  Do lyzeczek i telepatii ma sie to nijak. Zwiazku przyczynowo-skutkowego miedzy
                  pozycja planet w momencie urodzenia a dalszymi losami danej osoby tez nikt nie
                  potrafi sensownie wskazac, ale zaleznosci statystyczne na ogol przyjmuje sie za
                  dostateczny dowod, ze "cos" jest na rzeczy. Co do intuicji, to o ile dobrze
                  pamietam rezonans magnetyczny wykazal, ze odpowiada za nia jakis fragment plata
                  czolowego mozgu - to juz sa badania publikowane w powaznych czasopismach naukowych.
                  • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 00:24
                    Dobra, stwierdzono zwiazek miedzy znakiem zodiaku, a ekstrawersja. Jak indeksowane w pubmedzie, to znaczy, ze naukowe:
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/430444?ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_DiscoveryPanel.Pubmed_Discovery_RA&linkpos=4&log$=relatedarticles&logdbfrom=pubmed
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17305205
                    • pomruk Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 00:38
                      Mnie ostatecznie przekonała swego czasu praca z "Nature"
                      Carlson, Shawn, "A Double Blind Test of Astrology," Nature, 318,
                      December 5, 1985, 419-425.
                      (była obszernie omawiana np. w "Problemach").
                      Stu brytyjskich astrologów badało horoskopy 50 osób, próbujac
                      przypisać każdemu jedną z trzech historii życia (jedna była
                      autentyczna). Rezultaty okazały się zgodne z oczekiwanymi przez
                      rachunek prawdopodobieństwa "slepymi trafieniami". Zero efektu...
                      • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 00:56
                        Czyli "rezultaty sa niejednoznaczne".

                        W tej pracy chodzilo o cechy charakteru:
                        www.nature.com/nature/journal/v318/n6045/abs/318419a0.html
                    • asteroida2 Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 09:43
                      > Dobra, stwierdzono zwiazek miedzy znakiem zodiaku, a ekstrawersja.

                      Powiedziałbym, że znaleziono związek między porą roku w której człowiek się
                      rodzi a ekstrawersją. Metoda naukowa każe teraz przeprowadzić te same badania na
                      przeciwnej półkuli, żeby zobaczyć jakie czynniki mają tu znaczenie.
                      • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 10:04
                        Ale to badanie z 1979 roku wyklucza pore roku jako zmienna. Jak na polkuli
                        polnocnej jest lato, to na polkuli poludniowej jest zima, a znak zodiaku ten sam
                        dla osoby urodzonej w tym samym miesiacu.

                        asteroida2 napisał:

                        > Powiedziałbym, że znaleziono związek między porą roku w której człowiek się
                        > rodzi

                        miedzy data urodzenia

                        > a ekstrawersją. Metoda naukowa każe teraz przeprowadzić te same badania n
                        > a
                        > przeciwnej półkuli, żeby zobaczyć jakie czynniki mają tu znaczenie.

                        aby wykluczyc pore roku (wplyw naslonecznienia itp.) jako zmienna.
                  • kala.fior Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 10:06
                    charioteer napisał:

                    > Do lyzeczek i telepatii ma sie to nijak. Zwiazku przyczynowo-skutkowego miedzy
                    > pozycja planet w momencie urodzenia a dalszymi losami danej osoby tez nikt nie
                    > potrafi sensownie wskazac, ale zaleznosci statystyczne na ogol przyjmuje sie za
                    > dostateczny dowod, ze "cos" jest na rzeczy. Co do intuicji, to o ile dobrze
                    > pamietam rezonans magnetyczny wykazal, ze odpowiada za nia jakis fragment plata
                    > czolowego mozgu - to juz sa badania publikowane w powaznych czasopismach naukow
                    > ych.
                    >
                    Te łyżeczki to tak dla śmiechu. Korelacja statystyczna fenomenów bez cienia
                    zależności przyczynowo-skutkowego nic nie znaczy. Na przykład, gdy kicham
                    przelatuje mi nad głową samolot (akurat może być prawda bo mieszkam blisko
                    lotniska) ale nie ma zależności miedzy moim katarem a samolotami.
                    • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 27.06.08, 10:52
                      W ten sposob mozna kazde badanie podwazyc.

                      > Korelacja statystyczna fenomenów bez cienia
                      > zależności przyczynowo-skutkowego nic nie znaczy.

                      Zaleznosc przyczynowo-skutkowa jest tylko hipoteza. Korelacje statystyczne z
                      natury rzeczy nic nie mowia o zwiazku przyczynowo-skutkowym. Istnienie istotnej
                      korelacji miedzy dwoma zjawiskami oznacza tylko, ze istnieje miedzy nimi jakis
                      zwiazek, ale nie dowiemy sie, czy A wplywa na B, czy moze B na A.

                      > Na przykład, gdy kicham
                      > przelatuje mi nad głową samolot (akurat może być prawda bo mieszkam blisko
                      > lotniska) ale nie ma zależności miedzy moim katarem a samolotami.

                      To moze na przyklad oznaczac, ze przelot samolotu powoduje stres, ktory zaostrza
                      objawy alergii. Mamy wiec piekna hipoteze do udowodnienia, trzeba tylko zrobic
                      testy uczuleniowe i zmierzyc poziom stresu.

                      Na tym wlasnie polega cala frajda z nauka. Podwazyc mozna praktycznie wszystko
                      poza poprawnie przeprowadzonym dowodem matematycznym.
                      • kala.fior Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 29.06.08, 23:24
                        charioteer napisał:

                        > korelacji miedzy dwoma zjawiskami oznacza tylko, ze istnieje miedzy nimi jakis
                        > zwiazek, ale nie dowiemy sie, czy A wplywa na B, czy moze B na A.
                        >
                        >
                        Wybacz, ale korelacja statystyczna znaczy tylko ... ze jest korelacja
                        statystyczna. Mam lepszy przykład, za każdym razem gdy jem śniadanie (15 min)
                        przelatuje nad domem samolot (co 5 minut).

                        I dlatego nawet korelacja telepatycznego zgadywania kart niewiele by znaczyła
                        bez jakiejś weryfikowalnej teorii tłumaczącej to zjawisko.
                        Bez takiej teorii trzeba by było szukać metodologicznego błędu.

                        • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 30.06.08, 00:44
                          Wymiekam. Moja wiedza o prekognicji konczy sie w tym miejscu. Nie znam zadnej
                          teorii wyjasniajacej zjawisko telepatii, choc pewnie w literaturze cos by sie
                          znalazlo.

                          W przypadku telepatii trzeba by wykazac, ze zjawisko istnieje i jego mechanizm
                          jest rozny od innych mechanizmow kognitywnych. Tak to sobie wyobrazam. Tak w
                          wielkim skrocie przebiegaly badania nad intuicja.

                          W nauce jest dosc teorii, ktore nie sa weryfikowalne, lub nie sa weryfikowalne
                          przy obecnym stanie wiedzy. Np. ludzkie dziecko rodzi sie ze znajomoscia zasad
                          gramatyki wszystkich jezykow swiata - to jest powazna naukowa teoria. Niestety,
                          nie do zweryfikowania. Przypuszczam, ze latwiej zweryfikowac istnienie telepatii
                          czy jasnowidztwa.
                          • kala.fior Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 30.06.08, 22:55
                            charioteer napisał:

                            > W nauce jest dosc teorii, ktore nie sa weryfikowalne, lub nie sa weryfikowalne
                            > przy obecnym stanie wiedzy. Np. ludzkie dziecko rodzi sie ze znajomoscia zasad
                            > gramatyki wszystkich jezykow swiata - to jest powazna naukowa teoria. Niestety,
                            > nie do zweryfikowania. Przypuszczam, ze latwiej zweryfikowac istnienie telepati
                            > i
                            > czy jasnowidztwa.
                            >
                            >
                            Telepatia to tylko przykład, nie mam żadnych parapsychologicznych preferencji...

                            A " nie sa weryfikowalne, lub nie sa weryfikowalne w naszym stanie wiedzy..."

                            Masz chyba na myśli "nieweryfikowalne" i "nie zweryfikowane" ?

                            Tych drugich jest multum, to normalny stan postępu wiedzy.
                            Natomiast "teorie nieweryfikowalne" są z definicji nienaukowe.
                            Metoda naukowa wymaga weryfikowalności.

                            ---
                            radosny piechoteer
                            • charioteer Re: my z negatywnymi wibracjami nic nie widzimy 01.07.08, 00:10
                              > Masz chyba na myśli "nieweryfikowalne" i "nie zweryfikowane" ?
                              >
                              > Tych drugich jest multum, to normalny stan postępu wiedzy.
                              > Natomiast "teorie nieweryfikowalne" są z definicji nienaukowe.
                              > Metoda naukowa wymaga weryfikowalności.


                              "ludzkie dziecko rodzi sie ze znajomoscia zasad
                              gramatyki wszystkich jezykow swiata"

                              Nieweryfikowalna czy nie zweryfikowana?

                              To jest czesc (podstawa) teorii, ktora w mniejszym lub wiekszym stopniu
                              zrewolucjonizowala wspolczesne jezykoznawstwo, psychologie, AI i po drodze
                              jeszcze kilka innych dyscyplin.

                              Moim zdaniem nieweryfikowalna, ale kto wie, moze ktos za kilkadziesiat lat
                              znajdzie te struktury gramatyczne w mozgu noworodka.

                              Jezeli jednak uznamy, ze jest to teoria naukowa, to rownie naukowe jest
                              zalozenie, ze istnieje czynnik psi. Nie mam pojecia, co to jest, ale
                              parapsychologowie tego szukaja.

                              W paradygmacie naukowym zaczyna sie zawsze od zjawiska, od potwierdzonej
                              obserwacji. Teoria ma zjawiska objasniac. Wracamy do telepatii czy zginania
                              lyzeczek na odleglosc. Jezeli to "cos" istnieje, to najpierw to zjawisko musi
                              zostac potwierdzone, a pozniej mozna tworzyc do tego teorie. Jezeli stwierdzimy,
                              ze samoloty lataja czesciej nad twoja glowa, kiedy jesz sniadanie, a
                              czestotliwosc lotow spada, kiedy nie oddajesz sie konsumpcji, to mamy obserwacje
                              i mozemy probowac stworzyc teorie, ktora objasni taka zaleznosc, a pozniej
                              bedziemy sobie te teorie weryfikowac.

                              Tez nie mam szczegolnych preferencji parapsychologicznych. Probuje wykazac, ze w
                              nauce jest tyle samo wiary co w paranauce.
    • charioteer Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 29.06.08, 20:30
      To chyba juz mamy nowa dyscypline naukowa z wlasnym zurnalem akademickim:

      www.highbeam.com/The%20Journal%20of%20Parapsychology/publications.aspx
      Mozna poczytac za darmo, ale trzeba sie zalogowac.
      • pomruk Re: zjawiska paranormalne, transpersonalne, ducho 13.03.09, 14:21
        Toż to dostojny i znany żurnał, wychodzący od 1937 roku! ;)
        en.wikipedia.org/wiki/Journal_of_Parapsychology
        Przyłapałem kiedyś na prenumeracie tegoż pisma pewnego naukowca -
        ścisłowca, utytułowanego, że ho-ho!
    • madcio M'kay. 13.03.09, 18:46
      Nie dosć, że wątkowa nekromancja, to jeszcze spam. Żegnam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka