nonieee 14.08.08, 07:16 Pani Elżbieta Olender jest trendy - nie lubi Busha. Małym kosztem można komuś dokopać i pokazać, że się jest lepszym od innych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
seboc To nie jest sukces Busha 14.08.08, 08:51 w mózgu się Pani Redaktor pomerdało, miało być o nauce Odpowiedz Link Zgłoś
login.gazeta1 na walkę o demokrację w Iraku wydano już 1 bilion 16.08.08, 22:17 i pies z kulawą noga za to nie podziekuje! Pytam się, dlaczego taka niesprawiedliwość??? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: To nie jest sukces Busha 14.08.08, 11:24 Z każdej dziury wyłazi już jakiś przedstawiciel lewicy z propagandą. Po co agitkę przeciw Bushowi pakować do działu "nauka" ? Za komuny wszyscy śmiali się czytając sowieckie opracowania naukowe z dziedziny matematyki i fizyki, bo obowiązkowo co kilkanaście stron trafiało się na opis o tym, że "już Lenin na zjeździe partii powiedział ...". Dziś ten cyrk lewej propagandy jest jeszcze bardziej nachalny. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: To nie jest sukces Busha 14.08.08, 12:01 darr.darek napisał: > Z każdej dziury wyłazi już jakiś przedstawiciel lewicy z propagandą. > Po co agitkę przeciw Bushowi pakować do działu "nauka" ? ********************************** Z tych samych względów, dla których probuszowską agitkę wpakowano do działu "Nauka". Prawicowa propaganda jest naukowo lepsza od antyprawicowej? Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: To nie jest sukces Busha 14.08.08, 17:18 Wątpię czy wój przedmówca widział te peerekowskie prace, o których tu pisze. Ja widziałem takie, w których wspomnianych cytatów nie było w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Cele Busha jr - pieniądze dla przyjaciól i niego 15.08.08, 23:53 Oba artykuły nie wspominają dlaczego Bush jr przeznaczał większość pieniędzy na leczenie AIDS, a nie na zapobieganie rozprzestrzenianiu się tej choroby. Leczenie AIDS przez ten program oznacza kupowanie kosztownych lekarstw od amerykańskich firm farmaceutycznych. Celem prezydentury Busha jr jest zwiększenie zysków dla jego bogatej klienteli. Gdy zakończy on swoją kadencję to będzie on do nich jeździł, wygłaszał "wykłady" i zbierał pieniądze za to co dla nich zrobił będąc prezydentem. Dlatego Bush jr drastycznie obniżył podatki dla najbogatszych ludzi w Ameryce. Spowodował, że zyski firm naftowych są rekordowe. Jego rząd walczy aby amerykanscy emeryci nie kupowali tańszych lekarstw z Kanady tylko najdroższe od miejscowych firm. Bush jr stara się zwiększyć również eksport leków na AIDS aby zwiększyć zyski firm farmaceutycznych. Pecunia non olet - mawiali starożytni Rzymianie. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: Cele Busha jr - pieniądze dla przyjaciól i ni 16.08.08, 12:00 Bush nie obnizyl podatkow dla najbogatszych ... po prostu 10 procent najbogatszych placi 90% podatkow a 50% ludzi wogole nie placi zadnych... czyli jakakolwiek obizka podatkow bedzie "glownie dla bogatych" bo oni je glownie placa. Tak samo zyski firm naftowych nie maja nic wspolnego z Bushem jako ze on nie ma na to wplywu. Jezeli chodzi o "tansze" leki z Kanady to nie Bush temu sie opiera a raczej Kanadyjczycy .. owe leki sa tansze glownie dlatego, ze rzad wymusza taka tania cene w Kanadzie. Po prostu firmy farmaceutyczne zagrozily , ze jak dozwolone bedzie sprowadzanie lekow z Kanady to raczej niz stracic zyski jakie maja w USA , przestana owe leki sprzedawac w Kanadzie. Inaczej mowiac zyski ze sprzedarzy lekow w USA pozwalaja firmom farmaceutycznym sprzedawac owe leki tanio w EU i w Kanadzie - czyli dotowanie "spolecznej opieki zdrowotnej" przez Amerykanow. Odpowiedz Link Zgłoś
servicio Re: To nie jest sukces Busha 17.08.08, 08:22 Żenujący tekst. Nawet poniżej zwykłego poziomu GW. Propagandowa retoryka. Intelektualnie - paskudztwo. Prymitywna agitka. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r To nie jest sukces Busha 14.08.08, 11:58 "Poza tym, choć ustawa zachowała chrześcijańską retorykę wzywającą do seksualnej powściągliwości, nie wymaga już, by na propagowanie abstynencji przeznaczano jedną trzecią funduszu prewencyjnego." *********************************** Czy mam przez to rozumieć, że 1/3 funduszy szła na darmozjadów opowiadających bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: To nie jest sukces Busha 14.08.08, 17:14 Na przykłąd taki Mugabe mógł na wiecu wyborczym swojej partii powiedzieć "Ludzie bąźcie wstrzemięźliwi" i już potem biegiem lecieć do kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Bush jest dziki, Bush jest zly... 16.08.08, 00:49 Jesli na wejsciu zalozymy, ze przestarzale zabobony i dogmaty lewackiej pseudo-religii maja cokolwiek wspolnego z rzeczywistoscia, to juz wszystko mozna potem powiedziec. Podstawowy kanon wiary fundamentalisty z lewej nogawki to rzucac blotem, rzucac blotem i jeszcze raz rzucac blotem. Niewazne, czy cos z tego blota przylgnie do Busha, Zachodu i cywilizacji. Wazne, ze nikt nie zauwazy, jakie brudne lapki ma lewacki malpiszon, grzebiacy w odpadkach po marksistowskiej utopii, leninowskiej doktrynie i jaruzelskiej kolaboracji. Zatykac nosy, lewica sie szwenda! Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Bush jest dziki, Bush jest zly... 16.08.08, 12:23 Jestem pod wrażeniem. Ten post to jakiś manifest? Nie za bardzo zrozumiałem w kogo wycelowana jest ta potężna zbitka inwektyw, ale z treści wynika że w kogoś rzucającego inwektywami, czyli chyba w samego autora. Jest w tym jakiś surrealizm. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Bush jest dziki, Bush jest zly... 16.08.08, 12:42 Och, już wcześniej się tu na tym forum popisywał pan bezgaciowy. Mam wrażenie, że to taki mały Cejrowski, wylewający na necie swoje fustracje, żale i kompleksy, którym ktoś musi być oczywiście winien. :) Tak na marginesie, tu jest forum nauka, a nie forum polityka. A sio mi stąd, bezportek. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Jesli to jest "nauka" to czemu o polityce? 16.08.08, 22:00 Przed wylewaniem swoich zalow, trzeba bylo przeczytac ten napastliwy liscik przemadrzalej paniusi, od ktorego wszystko sie zaczelo. Moze bys sie doszukal znaczenia, przestal krecic lewym palcem w dziurawym bucie. Demonstracyjna nienawisc autorki do prezydenta USA jest typowym objawem natretnego przymusu opluwania ludzi przez lewactwo. Tego samego lewactwa, ktore z nieznanych przyczyn uwaza swoje zabobony i doktryny za "naukowe", nie rozumiejac samego pojecia nauki. Do szkoly, kochaniutki. I zacznij od sylabizowania, czytanie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
andykon Re: Jesli to jest "nauka" to czemu o polityce? 16.08.08, 23:18 dla bezportek ; - i co" profesorze "-moje rady nie pomogly albo nie probowales ???- dalej siejesz nienawiscia i obrazasz ludzi ...... no tak jestem niepoprawnym optymista.... liczac na to iz "wyprany mozg" jest uleczalna choroba. mimo to pozdrawiam bo nalezysz do tego samego gatunku...niestety Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Nie, nie do tego samego 16.08.08, 23:42 W zadnym razie nie jestem pseudohomo sinistrensis. Nie odczuwam przymusu napadania na cywilizacje Zachodu, zywiacej cale to pasozytnicze bractwo. Ponawiam wskazowke - przeczytaj wreszcie "list" oburzonej antyglobalistki. Nie ma w nim ani jednego argumentu, ani sladu mysli, tylko stek obelg pod adresem Busha. Zacietrzewiona w swej religijnej pasji, niezdolna przyjac do wiadomosci falszu dogmatu lewicy, autorka po prostu wylala kubel brudnych pomyj. Tej samej taktyki lewactwo uzywa zawsze - przyklad powyzej. I odpusc sobie optymizm, ewolucja wydala na was wyrok, lewica musi wyginac jak dront dodo. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Pytaj się dziennikarza... 17.08.08, 13:44 ...który zdecydował się umieścić artykuł w kategorii "nauka", a nie "polityka". A teraz, jesli już koniecznie chcesz dyskutowac o tym artykule, zamiast rzucać sie i kwiczeć, prosiłbym o odniesienie się merytorycznie do tekstu. Dla przykładu, jeśli autorka gdzieś skłamała, proszę dokładnie zacytować dany fragment i uzasadnić. Czy, na przykład, kłamstwem jest, że: - "Prezydent Bush, opuszczając urząd, zostawi po sobie niepotrzebną wojnę i pikującą w dół gospodarkę."? - "Pozytywnie ocenia go tylko 27 procent obywateli;"? - "7 na 10 uważa, że wskutek jego polityki Ameryka traci międzynarodowe uznanie."? - "choć Bush obiecał 15 mld w 5 lat, w pierwszym roku gotów był wydać tylko 2 mld."? - "Po burzliwych obradach Kongres koniec końców przegłosował pomoc wysokości 48 mld dol.; za było 80 senatorów, przeciw - 16 (sami Republikanie);"? - "w Izbie Reprezentantów ustawa przeszła 303 głosami przeciw 115, z których 114 było republikańskich."? ...i tak dalej. Te tezy autorki są sprawdzalne. W necie powinny być, dla przykładu, informacje na oficjalnych stronach amerykańskiego rządu o tym, kto jak głosował w sprawie danej ustawy, albo ile kasy przeznaczono na co, albo sondaże. Pokaż wszystkim jednym linkiem, jak to autorka listu łże bezczelnie, zmieniając 114 demokratów na 114 republikanów. Oczywiście, możesz zamiast tego recytować ogólnikowe zwroty retoryczne, jakże popularne wśród podobnych tobie prawicowców. Pokazujesz tylko w ten sposób, że nie masz żadnych argumentów merytorycznych, tylko własny wylew kubeł pomyj, o który przy okazji oskarżasz innych. Projekcja, panowie, projekcja. Byłoby to śmieszne, gdyby nie było takie smutne. Jeśli nie masz do powiedzenia nic poza inwektywami, proponuję zamilczeć i znikać tam, gdzie twoje miejsce, czyli fora i grupy dyskusyjne o polityce. PS: Jeśli autorka mówi prawdę, to i tak mam słowo krytyki: powinna była podać źródła swojej wiedzy, najlepiej w postaci od razu osiągalnej dla internauty, czyli linki do oficjalnych stron. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Ad rem, kochaniutki, ad rem... 17.08.08, 23:14 Nawet gdyby wziac za dobra monete powtarzane przez autorke frazesy z lewicowej prasy, drobiazgowe wyliczanie co tez Bush dal, a czego nie, oraz ilu republikanow glosowalo i na co - pozostaje pytanie, co ten metlik informacyjny ma do tezy artykulu zawartej w tytule? Odpowiedz brzmi: nic. Jakby sie paniusia nie zaplula w szale nienawisci do Busha, pozostaje faktem, ze wyrzucil mase pieniedzy na leczenie AIDS. I odniosl spektakularny sukces, wbrew poboznym zyczeniom lewicowej sekty nicnieroboli, ktora tego, oczywiscie, w zadnym razie nie moze przyjac do wiadomosci. Ten drobiazg, totalne oderwanie lewackiej pseudo-religii od rzeczywistosci, zaklamanie i uparte odrzucanie faktow niezgodnych z dogmatem, to jest przyczyna, dla ktorej na calym swiecie lewica traci rzad dusz. Miotajac sie wsciekle, rzucajac obelgi i kurczowo szukajac sojuszu z innymi odpadami ewolucji, lewica juz wydala na siebie wyrok. Jeszcze tylko boi sie sama do tego przyznac, tak jak Olender nie jest w stanie uznac, ze Bush mogl zrobic cokolwiek dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
madcio Re: Ad rem, kochaniutki, ad rem... 18.08.08, 15:35 > pozostaje pytanie, co ten metlik informacyjny ma do tezy artykulu > zawartej w tytule? Sądząc po tym, co dalej piszesz, nawet nie wiesz, jaka była teza. > pozostaje faktem, ze wyrzucil mase pieniedzy na leczenie AIDS. Nieśmiało zauważam, że artykuł wcale temu nie zaprzecza, że Bush "wyrzucił masę pieniędzy na ADIS". Co innego krytykowała autorka - że Bush dał mniej, niż obiecał. Nigdzie temu nie zaprzeczyłeś ani się do tego nie odniosłeś. [pozostałe oderwanie od rzeczywistości, uparte odrzucanie faktów niezgodnych z dogmatem, wściekłe miotanie się i obelgi bezportka ciach] Tak jak myślałem, nie masz nic poza ogólnikowymi frazesami i zachowaniem identycznym jak to, które zarzucasz przeciwnikowi. :) Albo ci się nie chce, albo nie masz jak rozłożyć artykułu autorki na czynniki pierwsze. Obojętnie, gdyż wynik jest ten sam. Żegnam. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś