ilkhan1 30.11.08, 19:54 Ten portret nie jest z 1786 roku tylko z XIII wieku. Zostal na rysowane na zlecenia Kubilaj Chana, ktory byl ulubionym wnukem Czyngis Chana. Tan artykul jest nasączone eurocentryzmem i brakiem wiedzy o historii Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacekszz historia Azji 01.12.08, 15:00 Od dwoch lat mieszkam w Singaporze. Historia to moje hobby, niemniej jednak trudno mi jest znalezdz ksiazki na temat histori i prehistori panstw azjatyckich. Chiny od pewnego czasu wziely sie za promocje swojej kultury, niemniej jednak jest to proba zaciemniona propaganda (np kupilem niedawno do kolekcji film Pt. Warlords nt wojny ciwilnej w Chinach; ponoc zginelo w czasie tej wojny 36 milionow ludzi !!!!! - a ja nigdy o tym nie wiedzialem). Ale jak to starozytni Polacy mawiali lepszy rydz niz nic. Nie wiele ukazuje sie opracowan nt histori Korei, Wietnamu, Tailadi, Malezji czy tez Tybetu albo Indii. I to musi byc przetlumaczone na angielski, bo to obecnie jest jedyna wspolna platforma komunikacji w regionie. Z tego punktu widzenia - proba przyblizenia polskiemu czytelnikowi urywka histori Mongoli jest mojim zdaniem godna pochwaly. A ze autor artykulu reprezentuje europjeki punkt odniesienia - coz jesli ten temat zostanie poruszony i opublikowany przez Mongolow, to jak najbardziej powinien reprezentowac przemyslenia z perspektywy mongolskiej. To tak na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
harovoj pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosatisii 05.12.08, 23:03 > Być może Indoeuropejczycy przyczynili się też do powstania na tych terenach w > III w. n.e. świetnie zorganizowanego państwa Hunów. ... w następnym wieku, pochodzący od tych Hunów nazywali siebie Sacromontisii i Fosatisii, prawdopodobnie od imienia miejsc zamieszkiwania (od nazwy topograficznej). ... au siecle suivant, les descendants de ces Huns s'appelaient Sacromontisii et Fosatisii, vraisemblablement du nom de leurs lieux d'habitat. Sacromontisii et Fosatisii to nazwy z Getici Jordanesa. Na pewno nie I.E bo to ahistoryczny wymysł Sacromontisii to Świętogórzanie (Horwaci), inna ich nazwa Fosatisii - grabarze Chrobaci czyli Huni to na pewno Słowianie... bo te góry znajdują się w Świętokrzyskiem; forum.paganfederation.pl/viewtopic.php?t=467 > Potem, u schyłku I tysiąclecia n.e., północno-zachodnią Mongolią rządzili > jasnowłosi tureccy Kirgizi Jenisejscy. Kirgizi w źródłach perskich są ludem słowińskim który po przegraniu wojny u granic rzymskich wywędrował nad Jenisej. > W Xinjiang miałem czasem wrażenie, że jestem na mazowieckiej wsi - tłumaczy > Tulisow. No i nic dziwnego, że odnosi takie wrażenie ta ludność to pozostałość imperiów Scytów, Wandali czy później Walinów. ps. ale sam tekst jest pewną jaskółką wśród głupawych tekstów o czysto mongoidalnych Hunach czy Scytach. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 07.12.08, 12:54 > Sacromontisii to Świętogórzanie > (...) te góry znajdują się w Świętokrzyskiem; Jasne, zwłaszcza w czasach Jordanesa (VI w.) w obecnym Świętokrzyskiem była taka góra... Sorry, ale nie jednemu psu Burek, a nie jednej górze Święta. W VI w. Słowianie dopiero docierali na tereny Polski, umieli lepić garnki (nie umieli ich toczyć), nie znali porządnej broni itd. -- antiquitates.blox.pl ferengis.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
plodny Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 07.12.08, 13:08 > > Sacromontisii to Świętogórzanie > > (...) te góry znajdują się w Świętokrzyskiem; > > Jasne, zwłaszcza w czasach Jordanesa (VI w.) w obecnym Świętokrzyskiem była tak > a > góra... Sorry, ale nie jednemu psu Burek, a nie jednej górze Święta. W VI w. Tu masz racje. > Słowianie dopiero docierali na tereny Polski, umieli lepić garnki (nie umieli > ich toczyć), nie znali porządnej broni itd. A tu jej nie masz - powtarzasz banialuki ze szkoly Godlowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
harovoj Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 07.12.08, 15:38 plodny napisał: > > > Sacromontisii to Świętogórzanie > > > (...) te góry znajdują się w Świętokrzyskiem; > > > > Jasne, zwłaszcza w czasach Jordanesa (VI w.) w obecnym Świętokrzyskiem by > ła tak > > a > > góra... Sorry, ale nie jednemu psu Burek, a nie jednej górze Święta. W VI > w. > > Tu masz racje. > Tu nie macie racji Święte Góry Olbrzymów (Hunów - Wandali) to nie każda Święta Góra. > > Słowianie dopiero docierali na tereny Polski, umieli lepić garnki (nie um > ieli > > ich toczyć), nie znali porządnej broni itd. > > A tu jej nie masz - powtarzasz banialuki ze szkoly Godlowskiego. Tu masz rację ;) Odpowiedz Link Zgłoś
plodny Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 07.12.08, 19:48 > Tu nie macie racji Święte Góry Olbrzymów (Hunów - Wandali) > to nie każda Święta Góra. Sory, ale o Wandalach z czasów gdy zamieszkiwali Europe Srodkowa NICZEGO pewnego nie wiadomo. Wszystko jest zbiorem przypuszczen. Odpowiedz Link Zgłoś
harovoj Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 07.12.08, 21:37 plodny napisał: > > Tu nie macie racji Święte Góry Olbrzymów (Hunów - Wandali) > > to nie każda Święta Góra. > > Sory, ale o Wandalach z czasów gdy zamieszkiwali Europe Srodkowa NICZEGO pewneg > o > nie wiadomo. Wszystko jest zbiorem przypuszczen. Jeśli mamy taki przekaz za pośrednictwem Jordanesa jak niżej to pewne jest, że historia olbrzymiego kraju Wandali została sfałszowana i przemilczana, to jest fakt niewątpliwy i PEWNY. „Dexippus twierdzi ponadto, że z powodu ogromnych rozmiarów ich kraju oni (Wandale) musieli od oceanu (Bałtyk) do naszej granicy (Dunaj) podróżować przez rok.” Odpowiedz Link Zgłoś
plodny Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 08.12.08, 10:55 To wszystko sa plotki powtorzone przez Jordanesa. Poza tym, z tego co czytalem, pisanina Jordanesa jest sprzeczna z innymi bizantyjskimi zrodlami pisanymi. Tak czy siak nasza wiedza o tamtych czasach jest przydenna. Z Wandalami oczywisie byla utozsamiana kultura przeoworska - ale to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
harovoj Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 09.12.08, 21:08 plodny napisał: > To wszystko sa plotki powtorzone przez Jordanesa. Poza tym, z tego co czytalem, > pisanina Jordanesa jest sprzeczna z innymi bizantyjskimi zrodlami pisanymi. Tak > czy siak nasza wiedza o tamtych czasach jest przydenna. > > Z Wandalami oczywisie byla utozsamiana kultura przeoworska - ale to bzdura. A dlaczego źródła greckie miałby być bardziej wiarygodne od Jordanesa bizantyńczycy to byli kłamcy jakich mało zresztą rozsławieni z umiejętności posługiwania się kłamstwem. Wandale (Vandili-Wanduli) to stara ogólna nazwa praktycznie identyczna z nazwą Wendi-Wenedi-Wenetowie tak jak imię czeskie Vendulka jest praktycznie identyczne z imieniem Wandulka (Wanda). Dlaczego historyczny król Wandali Wisimar, miałby nie być legendarnym naszym królem Wizymirem, też zresztą królem Wandali jak nazywaliśmy się od zawsze do XVI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 08.12.08, 11:56 harovoj napisał: > „Dexippus twierdzi ponadto, że z powodu ogromnych rozmiarów ich kraju oni > (Wandale) musieli od oceanu (Bałtyk) do naszej granicy (Dunaj) podróżować przez > rok.” Od Baltyku do Dunaju jest ok. 1000 km. Dobry piechur po dobrej drodze zrobi 40 km dziennie. Zakladajac, ze wedrowiec pokonywalby tylko 10 km dziennie, na pokonanie tej odleglosci potrzebowalby 100 dni. To nie mogl byc Baltyk. Odpowiedz Link Zgłoś
plodny Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 08.12.08, 14:15 Tyle, ze tam nie bylo dobrych drog. A same uwagi Jordanes to spisanie plotek. Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 08.12.08, 14:59 plodny napisał: > Tyle, ze tam nie bylo dobrych drog. Hmmm, 3 km na dobe to slabe tempo nawet jak na podroz pieszo przez puszcze amazonska... Odpowiedz Link Zgłoś
harovoj Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 09.12.08, 20:52 charioteer napisał: > harovoj napisał: > > > „Dexippus twierdzi ponadto, że z powodu ogromnych rozmiarów ich kra > ju oni > > (Wandale) musieli od oceanu (Bałtyk) do naszej granicy (Dunaj) podróżować > przez > > rok.” > > Od Baltyku do Dunaju jest ok. 1000 km. Dobry piechur po dobrej drodze zrobi 40 > km dziennie. Zakladajac, ze wedrowiec pokonywalby tylko 10 km dziennie, na > pokonanie tej odleglosci potrzebowalby 100 dni. To nie mogl byc Baltyk. > > Nie bądźmy dziecinni „podróż” nie koniecznie oznacza jakiś maraton o stałym tempie, wiadomo z opisu Tacyta, że Germanie (geograficzni) byli bardzo gościnni i gościli podróżnika który miał zapewne jakieś podarki aż kończyło się im jedzenie w spiżarni, a nawet potem prowadzili go do swego znajomego który również gościł podróżników. Nie wiadomo czy nie korzystano z drogi wodnej zaokrętowanie się trochę trwa, jadąc drogą w jakichś karawanach jechano z prędkością najwolniejszego wozu, też przeprawienie się przez jakakolwiek rzekę zajmowało trochę czasu konie wymagają popasu, a zimę trzeba przezimować w jednym miejscu. Mogło być masę innych przeszkód w swobodnej podróży, negocjacje w sprawie pozwolenia na przejazd przez dane terytorium, negocjacje w sprawie wysokości myta, opłat za przejazd mostem czy np. handlarze wystawiali na sprzedaż swoje towary w danym mieście, werbowali i opłacali ochronę i przewodników to wszytko trwa. Jest podobna wzmianka o tym, że Sclawinowie jacyś posłowie do kagana podróżowali 15 miesięcy znad wybrzeży oceanu gdzie mieszkali, gdzieś w okolice Dunaju. Inna sprawa to czy droga była prosta czy kręta i na ukoś, bo rzeka Wandalus Jordanesa to wyraźnie Odra bo jedno z jej trzech ujść jest według niego niedaleko wyspy Rugii. Czyli droga gdzieś z wschodniej Słowacji w okolice dolnej Łaby może mieć i 2000 km. Osią królestwa Wandali nie mogła być Wsiła bo raczej była rzeką graniczną z Gotami, a królestwo Wandali leżało bardziej między Łabą i Wisłą niż np., Odrą i Dnieprem co wskazuje nawet sam zasięg kultur, związanych z kulturą przeworską. Odpowiedz Link Zgłoś
harovoj Re: pochodzący od Hunów... Sacromontisii et Fosat 07.12.08, 15:30 drakaina napisała: > > Sacromontisii to Świętogórzanie > > (...) te góry znajdują się w Świętokrzyskiem; > > Jasne, zwłaszcza w czasach Jordanesa (VI w.) w obecnym Świętokrzyskiem była tak > a > góra... Sorry, ale nie jednemu psu Burek, a nie jednej górze Święta. Nie liczba pojedyncza góra tylko mnoga Góry Święte, których badania są bardzo pobieżne i wyrywkowe, a datacja zabytków na pojedynczych próbkach. Góry Świętokrzyskie to tylko fałszywka mająca przykryć pierwotną nazwę pogańskich Świętych Gór Olbrzymów... "A przede wszystkim, lud tutejszy w podaniach przechowuje pamięć o olbrzymach, którzy na początku świata mieli zamieszkiwać przestrzeń od Kielc aż do najwyższych Świętokrzyskich gór: Łysicy i Łyśca..." Ks. Władysław Siarkowski Odpowiedz Link Zgłoś
bialy_chinczyk Re: historia Azji 07.12.08, 03:52 Niedlugo bedzie mozna dowiedzec sie wiecej o kulturze Chin, gdyz zakladamy pod Wroclawiem stala wystaw sztuki chinskiej zobacz poczatki na www.duze-chiny.info/ Jan SiMa Odpowiedz Link Zgłoś
niebored Wedlug badan genetycznych! 07.12.08, 05:37 Wedlug badan genetycznych od strony ojca 35 tys lat temu mialem przodkow zyjacych w dzisiejszych Chinach ( najnowsze badania national geographic- genom project ). Pozniej nastapila emigracja przez Syberie do dzisiejszej Skandynawi. Moja haplogrupa to N, polecam poczytac na ten temat wiecej. Grupa ta powstala okolo 10 tys lat temu prawdopodobnie w dzisiejszej Syberii. Po matce mam grupe V. Jedna z rzadszych ale europejskich grup 3-4%. Najczesciej spotykana u Baskow ( tam tez ma najwieksza roznorodnosc ) i wsrod Samii ( dzisiejsza polnocna Skandynawia ) Mozna sie niezle zdziwic po takich badaniach....ze ma sie niewiele wspolnego ( oczywiscie przesadzam haha ) z slowianami za ktorych ponoc sie podajemy. Ja przynajmniej w duzej czesci nie jestem. Nie umniejsza to oczywiscie faktu , ze czuje sie Polakiem! Odpowiedz Link Zgłoś
plodny Re: Wedlug badan genetycznych! 07.12.08, 11:53 Niebored, mozesz powiedziec gdzie wykonales sobie badania? Mysle od jakiegos czasu o zrobieniu sobie takiego testu - na razie widzialem oferty tylko dotyczace mitochondrailnego DNA, czyli badanie od strony matki. Ty chyba piszesz o komplecie, czyli rowniez o ojcu. Ile zaplaciles? A z nasza 'slowianskoscia' sprawa jest potwornie zagmatwana i nic o niej pewnego tak naprawde nie wiadomo - byc moze nigdy nie zostanie wyjasnione skad Slowianie (jako kultura i jezyk) pochodza. BTW w ogole to wpod wzgledem genetycznym Slowianie dziela sie na dwie grupy - polnocnych - Polacy, Slowacy, itd i poludniowi Serbowie, Macedonczycy, Bulgarzy. Co ciekawe Chorwatom kontynentalnym duzo blizej genetycznie do nas niz do Serbow. Odpowiedz Link Zgłoś
pnti Czyngis Chan był zbrodniarzem 07.12.08, 13:23 Moim skromnym zdaniem ktoś, kto zabija kobiety, dzieci czy starców jest zbrodniarzem niezależnie od tego czy ma takie czy inne usprawiedliwienie swojego czynu. Niezależnie od tego czy jest pospolitym mordercą, biskupem, wodzem, czy królem. Oczywiście oceniamy ludzi według jakiś własnych standardów. Oczywiście zawsze można (eufemistycznie) powiedzieć, że kiedyś wszyscy postępowali brutalnie, ale dla mnie zbrodniarzami byli zarówno rzymscy wodzowie, rycerze w czasach wojen krzyżowych, jak i Tatarzy w czasach Sobieskiego, Czyngis-Chan i jego ludzie, a także jak najbardziej Polacy (np. żołnierze Czarneckiego). Ileż powodów dla swych zbrodni mógłby podać Stalin, Hitler czy Mao. W porównaniu do nich rytualne zabijanie Majów czy Azteków wydają się szczytem cywilizacji. Oczywiście miło jest gdy człowiek ma świadomość dumy z własnej kultury, własnej historii, posiada wzorce dzielnych ludzi, którzy dzięki ciężkiej pracy doszli bardzo daleko. Prawda jednak zwykle jest bardzo przyziemna i często przykra. Oczywiście można próbować wszystko tłumaczyć, ale jak długo można karmić się samym tylko dobrym samopoczuciem ? Sądzę że warto poznawać historię taką, jaką ona była na prawdę zamiast mamić się filmową wizą potęgi i sukcesu. Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Jedyna zbrodnia jaką może popełnić przywódca 07.12.08, 17:55 państwa jest zdrada stanu. Nic innego co zrobi zbrodnią nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
koko1957 taki belkot trooche ten artykow 07.12.08, 16:20 nie byl odwazny bo bal sie psow? Wycofal sie z pola bitwy bo bitwa byla przegrana? Mosialby byc oslem gdyby tego nie zrobil. A jak podaje przyklady to niech tez poda przyklady odwagi. Nie byl okrutny? lol to ze inny byli tak samo okrutni, wcale nie czyni go mniej okrutnym. Co do jurt i derek, to jaka czesc Mongolow mieszkala w miastach? Jak autorka obala mity to niech chociaz poda jakies przyblizone liczby Odpowiedz Link Zgłoś