Dodaj do ulubionych

Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o pi_er

19.12.08, 16:29
Czy to prawda czy przesąd , że im bliżej masywnych obiektów, to czas płynie
wolniej i z tego powodu zegary chodzą wolniej ???

Uzasadnienie słusznych wątpliwości :
Cós mi nie pasuje już w pierwszym lepszym przypadku zegara wahadłowego, który
blisko Ziemi wykonuje ileś tam (N) wahnięc w trakcie pełnego obrotu Ziemi.
Ten sam zegar umieszczony dalej od Ziemi, przy pełnym jej obrocie będzie
wykonywał mniej wahnięć (n).

n < N

Wnioski:
- bliżej masywnego ciała zegar chodzi szybciej a dalej od niego chodzi wolniej,
- chód zegara nie zależy od jakiegoś czasu (brzytwa Ockhama)tylko od
odległosci zegara jw. od masywnego ciała ( tu Ziemi)


No i jak to w końcu jest z tymi zegarmistrzami ?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 19.12.08, 18:30
      ciekawski11:
      > Czy to prawda czy przesąd , że im bliżej masywnych obiektów, to czas
      > płynie wolniej i z tego powodu zegary chodzą wolniej ???
      >
      > Uzasadnienie słusznych wątpliwości :
      > Cós mi nie pasuje już w pierwszym lepszym przypadku zegara wahadłowego,
      > który blisko Ziemi wykonuje ileś tam (N) wahnięc w trakcie pełnego
      > obrotu Ziemi.
      > Ten sam zegar umieszczony dalej od Ziemi, przy pełnym jej obrocie będzie
      > wykonywał mniej wahnięć (n).

      Ale to nie ma niczego wspólnego z relatywizmem. Zegar wahadłowy chodzi szybciej
      w wyższej grawitacji, bo grawitacja jest jego napędem (w braku grawitacji w
      ogóle nie będzie chodził...). Ten sam efekt możesz osiągnąć machając nim
      • pies_na_teorie Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 19.12.08, 18:41

        stefan4 napisał:
        ...
        > Zastąp w swoim eksperymencie zegar wahadłowy sprężynowy,
        > albo elektronicznym, albo jakimkolwiek innym, i zaraz przestanie
        > Ci zwalniać przy słabnącej grawitacji.
        >

        Wobec tego elementarna uczciwośc naukowa wymaga, aby przy rożnych
        hipotezach/teoriach opowiadających o zwalnianiu zegarów przy zbliżaniu się do
        masywnych obiektów dodawac, że z zegarami wahadłowymi jest odwrotnie.

        Bez takiego zastrzeżenia taka teoria jest od razu weryfikowana negatywnie, co
        wykazano tu dowodnie, nieprawdaż ?
        Okazuje się boweim, że nie wszystkie zegary zachowują się tak samo.
        • gazeta.plonline Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 19.12.08, 19:46
          Przeciez zegar wahadlowy to taki sam zegar jak kazdy inny i tez musi
          podlegac prawom fizyki...
          • pies_na_teorie Re: Do zegarmistrzów ... 19.12.08, 20:13

            gazeta.plonline napisał:

            > Przeciez zegar wahadlowy to taki sam zegar jak kazdy
            > inny i tez musi podlegac prawom fizyki...
            >

            Zegar wahadłowy dostosowuje się do praw fizyki
            ale jakoś to nie chce dostosowac się do przewidywań
            teorii względności ...
            • gazeta.plonline Re: Do zegarmistrzów ... 19.12.08, 20:26
              Ktora teorie wzglednosci masz na mysli?
              • pies_na_teorie Re: Do zegarmistrzów ... 19.12.08, 20:54

                gazeta.plonline napisał:

                > Ktora teorie wzglednosci masz na mysli?
                >

                Zdaje się, że eksperyment łapie już nawet szczególna
                (prawea fizyki nie są jednakowe dla wszystkich zegarów ;)
                • gazeta.plonline Re: Do zegarmistrzów ... 19.12.08, 21:58
                  I tak mi sie wydawalo, ale raczej OTW bo grawitacja...
                  • pies_na_teorie Re: Do zegarmistrzów ... 19.12.08, 23:01

                    Ja tam wolałbym urwac z jajami,
                    zamiast obrzezania ...
        • stefan4 Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 20.12.08, 12:42
          pies_na_teorie:
          > Wobec tego elementarna uczciwośc naukowa wymaga, aby przy rożnych
          > hipotezach/teoriach opowiadających o zwalnianiu zegarów przy zbliżaniu
          > się do masywnych obiektów dodawac, że z zegarami wahadłowymi jest
          > odwrotnie.

          Jasne. Tak jak elementarna uczciwość lekarska wymaga, żeby podkreślać, że
          człowiek zanurzony w przerębli choruje odwrotnie niż poza przeręblą, mianowicie
          termometr wykazuje spadek jego temperatury a nie wzrost.

          Opowiadając o względności czasu fizycy nie mówią o względności wskazań zegarów,
          tylko o upływie czasu. Grawitacja spowalnia czas; a co robi z konkretnym
          zegarem, to zależy od konstrukcji tego zegara.

          Np. w przestrzeni kosmicznej blisko słońca
          * zegar kwantowy zwolni z powodu grawitacji,
          * zegar wahadłowy przyspieszy z powodu grawitacji,
          * jakiś prosty zegarek elektroniczny zachowa się nieprzewidywalnie z powodu
          jonizacji wywołującej zakłócenia,
          * wodna klepsydra pęknie i woda z niej wyparuje z powodu temperatury,
          * zegar biologiczny człowieka przestanie działać, bo człowiek się rozpęknie z
          powodu próżni.
          Czy żądasz, żeby każdą wypowiedź na temat czasu zaciemniać takimi szczegółami
          technicznymi dotyczącymi różnych rodzajów zegarów?

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • pies_na_teorie Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych... 20.12.08, 14:15

            > stefan4 napisał:
            ...
            > Opowiadając o względności czasu fizycy nie mówią o względności
            > wskazań zegarów, tylko o upływie czasu. Grawitacja spowalnia czas;
            > a co robi z konkretnym zegarem, to zależy od konstrukcji tego zegara.
            >
            No ale przecież czymś ten upływ czasu mierzą. Skoro różne zegary zachowują się
            różnie, to jeżeli chcą opowiadać o względności czasu, niech uczciwie określą
            jakim zegarem mierzą wtedy jego upływ. Bez tego uogólnianie wniosków jest
            nieprawdziwe z premedytacją.

            ...
            > Czy żądasz, żeby każdą wypowiedź na temat czasu zaciemniać takimi
            > szczegółami technicznymi dotyczącymi różnych rodzajów zegarów?
            >
            Oczekuję czegoś odwrotnego, oczekuję jednoznaczności w określeniu konkretnego
            zegara fizycznego a nie jakiegoś bliżej nieokreślonego matematycznego modelu.

            Konkretnie:
            jakim zegarem należy mierzyc upływ czasu
            aby wykazać jego względność ?
            • pies_na_teorie Ponawiam kłopotliwe i bezpruderyjne pytanie ... 21.12.08, 22:00
              Konkretnie:
              jakim zegarem, do h_p, należy mierzyć upływ czasu
              aby wykazać jego względność ?


          • alsor Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 20.12.08, 16:04
            > Np. w przestrzeni kosmicznej blisko słońca
            > * zegar kwantowy zwolni z powodu grawitacji,

            W takim razie dlaczego nie można zmierzyć tego zwalniania
            dla atomów Słońca, a tu na Ziemi można to zrobić bez problemu?

            Wylicz dylatację w centrum Galaktyki,
            a potem porównaj z tą mierzoną - z przesunięcia ku czerwieni.

            > Czy żądasz, żeby każdą wypowiedź na temat czasu zaciemniać
            > takimi szczegółami technicznymi dotyczącymi różnych rodzajów zegarów?

            W ogóle nie należy wypowiadać się na temat
            własności czasu, bo takie gadanie to tylko zawracanie dupy.
            • pies_na_teorie Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 20.12.08, 21:02

              > alsor napisał:
              ...
              > W ogóle nie należy wypowiadać się na temat
              > własności czasu, bo takie gadanie to tylko zawracanie dupy.
              >

              No właśnie, za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych zegarów)odpowiada mniejsza
              grawitacja
              a nie jakieś zwolnienie czasu...

              Udowodnili to wyraźnie Amerykaie podczas wizytacji Księżyca, nieprawdaż ?
              • madcio Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 20.12.08, 21:13
                > No właśnie, za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych
                > zegarów)odpowiada mniejsza grawitacja a nie jakieś zwolnienie
                > czasu...
                > Udowodnili to wyraźnie Amerykaie podczas wizytacji Księżyca,
                > nieprawdaż ?
                Err.. dzat? Mam nadzieję że tego nie piszesz serio. o.O
                • pies_na_teorie Re: Do ... relatywistycznych pytanie ... 21.12.08, 00:03

                  > madcio napisał:

                  > > No właśnie, za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych
                  > > zegarów)odpowiada mniejsza grawitacja a nie jakieś zwolnienie
                  > > czasu...
                  > > Udowodnili to wyraźnie Amerykaie podczas wizytacji Księżyca,
                  > > nieprawdaż ?
                  > Err.. dzat? Mam nadzieję że tego nie piszesz serio. o.O
                  >

                  A nie wyglądały ruchy na Ksiezycu
                  jak na zwolnionym ziemskim filmie ?

                  Chyba grawitacja na Księżycu jest słabsza jak na Ziemi,
                  może nie jest ?
                  • madcio Re: Do ... relatywistycznych pytanie ... 21.12.08, 01:08
                    > > > No właśnie, za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych
                    > > > zegarów)odpowiada mniejsza grawitacja a nie jakieś zwolnienie
                    > > > czasu...
                    > > > Udowodnili to wyraźnie Amerykaie podczas wizytacji Księżyca,
                    > > > nieprawdaż ?
                    > > Err.. dzat? Mam nadzieję że tego nie piszesz serio. o.O
                    > A nie wyglądały ruchy na Ksiezycu jak na zwolnionym ziemskim
                    > filmie ? Chyba grawitacja na Księżycu jest słabsza jak na Ziemi,
                    > może nie jest ?
                    Nie chce mi się rozpisywać. Będzie krótko.

                    Czemu to rzekome spowolnienie ruchu wskutek spowolnienia czasu nie objęło kamery?
                    • madcio errata 21.12.08, 12:22
                      Oczywiście, miało być:

                      Czemu to rzekome spowolnienie ruchu wskutek obniżonej grawitacji nie objęło
                      kamery?[1]

                      Nie będe już pisać o pierwszej w nocy, to przedostatni raz, obiecuję... :)
                      • pies_na_teorie Re: errata 21.12.08, 12:34

                        Hehhehe :)

                        Ale tamto pytanie (z sugestią odpowiedzi;) też było bardzo dobre.
                        Wniosek może byc jeden:

                        <<< czas to złudzenie wynikające z parametrów ruchu >>>


                        > Czemu to rzekome spowolnienie ruchu wskutek obniżonej grawitacji
                        > nie objęło kamery?[1]...
                        Chcesz powiedziec, że Amerykanauci nie poruszali się wolniej na Księzycu, czy po
                        prostu nie wierzysz w tamte lądowania ???
                        • madcio Re: errata 21.12.08, 15:08
                          > > Czemu to rzekome spowolnienie ruchu wskutek obniżonej grawitacji
                          > > nie objęło kamery?[1]...
                          > Chcesz powiedziec, że Amerykanauci nie poruszali się wolniej na
                          > Księzycu, czy po prostu nie wierzysz w tamte lądowania ???
                          Wymiganie się od odpowiedzi odnotowane.

                          Ani to, ani to. Widzę, że muszę jednak rozwinąć.

                          Niska grawitacja powoduje wolniejszy (w porównaniu z wysoką) tylko jeden, że tak
                          nazwę, "rodzaj" ruchu: spadek materii w polu grawitacyjnym. Wszystkie inne ruchy
                          wywołane z innych powodów pozostają takie same.
                          Czemu więc ogólnie astronauci byli tak powolni? Z powodu ich strojów. Te
                          kombinezony kosmiczne bardzo utrudniają wykonywanie jakichkolwiek sensownych
                          akrobacji. Są obłe, grube, krępują ruchy... dlatego wszystko, co robili, było
                          powolne. Porównaj to z filmikami z spacerów kosmicznych obsługujących ISS. Mimo,
                          że w polu grawitacyjnym Ziemi[1], to są w zasadzie równie powolni.

                          Gdyby niska grawitacja spowalniała WSZYSTKIE ruchy, dotyczyłoby to także kamery,
                          oczu astronautów etc. Rejestrowany obraz byłby zupełnie normalny. By dostrzec
                          taki efekt spowolnienia ruchu, trzeba byłoby z lokacji o wysokiej grawitacji
                          (np. Ziemia) kręcić obraz lokacji o niskiej grawitacji (np. Księżyc... albo ISS,
                          jak już o tym mowa).

                          Ostatnie dobicie: gdyby niska grawitacja spowalniała wszelkie ruchy, byłoby to
                          raczej, em, "dostrzegalne". Choćby próbniki i sondy kosmiczne w głębokim
                          kosmosie (poza polem grawitacyjnym planet, majac tylko odległe słońce), by się
                          niemal zatrzymały w swoim locie, a lot na Marsa by trwał miliony lat, a nie
                          kilka miesięcy.

                          [1] Pominę tu taki drobiazg, że z powodu swobodnego spadku panuje tam
                          mikrograwitacja, czyli wedle twojego pomysłu tam czas powinien zwolnić coś z 10
                          tys. razy (zakładając, że szybkość upływu czasu jest proporcjonalna do siły
                          ciążenia). Będę dla ciebie łaskaw i założę, że samo pole grawitacyjne ciała
                          niebieskiego ma znaczenie, a nie swobodny spadek w nim. I tak cię to nie
                          uratuje, więc co tam. :)
                          • pies_na_teorie Re: errata 21.12.08, 15:56

                            Madcio,
                            zwalczasz parainformacje, ktore sam wykreowales,
                            nadinterpretujac to, co napisalem.
                            (nie pisalem, ze obnizona grawitacja spowalnia wszystkie ruchy).


                            Twoj wywod pozostaje tez wewnetrznie sprzeczny:

                            1)skoro, jak sam przyznajesz grawitacja wplywa na ruchy pionowe, to przeciez
                            musi tez wplywac na inne ruchy, ktore maja pionowe skladowe.

                            2)czy wiec, do h_p, tylko skafandry wplywaly na zmienione ruchy astronautow ?
                            nie wykonywali ruchow z pionowymi skladowymi ?


                            • madcio Re: errata 22.12.08, 19:49
                              > zwalczasz parainformacje, ktore sam wykreowales,
                              Zacznij od siebie. Choćby fakt, że wedle nielubianych przez ciebie teorii
                              niejakiego Ansztajna, spowolnienie czasu występuje przy silnych (a nie słabych)
                              polach grawitacyjnych.

                              > (nie pisalem, ze obnizona grawitacja spowalnia wszystkie ruchy).

                              Przypomnienie:
                              > za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych zegarów)odpowiada mniejsza
                              > grawitacja a nie jakieś zwolnienie czasu...
                              Ostatnie słowa dla mnie sugerują, że dotyczy to wszystkich ruchów. Spowolnienie
                              czasu zwolniłoby cały ruch czegokolwiek, a nie tylko ruchy mające związek z siłą
                              grawitacji.

                              Jeśli teraz zaprzeczasz temu, to w takim razie uściślij, jakie ruchy miałeś na
                              myśli i jak się to ma do spowolnienia czasu.

                              > 1)skoro, jak sam przyznajesz grawitacja wplywa na ruchy pionowe,
                              > to przeciez musi tez wplywac na inne ruchy, ktore maja pionowe
                              > skladowe.
                              Zgadza się.

                              > 2)czy wiec, do h_p, tylko skafandry wplywaly na zmienione ruchy
                              > astronautow ? nie wykonywali ruchow z pionowymi skladowymi ?
                              Sprzeczności nie ma, gdyż nie mówiłem nigdzie, ze spowolnione ruchy astronautów
                              wynikają WYŁĄCZNIE z niewygodnych skafandrów kosmicznych.

                              Przypomnę.
                              >>Niska grawitacja powoduje wolniejszy (w porównaniu z wysoką) tylko
                              >> jeden, że tak nazwę, "rodzaj" ruchu: spadek materii w polu
                              >> grawitacyjnym. (...) Czemu więc ogólnie astronauci byli tak
                              >> powolni? Z powodu ich strojów.
                              Jak widać, nie ma sprzeczności: z kontekstu wynika, że powolne ruchy astronautów
                              wynikały TAKŻE (a nie TYLKO) z cech ich strojów. Nie miałem zamiaru nigdzie
                              sugerować, że jedyną przyczyną powolnych ruchów jest skafander.
                              • pies_na_teorie Re: errata 23.12.08, 22:50

                                madcio napisał:
                                ...
                                > spowolnienie czasu występuje przy silnych (a nie słabych)
                                > polach grawitacyjnych.
                                >
                                Nie da się jednak ukryc faktu, że z zegarami wahadłowymi jest odwrotnie,
                                nieprawdaż ?
                                Trzeba po prostu spojrzec prawdzie w oczy i dokonac co najmniej ograniczenia
                                stosowalności frywolnej teorii...


                                > Jeśli teraz zaprzeczasz temu, to w takim razie uściślij,
                                > jakie ruchy miałeś na myśli i jak się to ma do
                                > spowolnienia czasu.
                                >
                                Sprawa jest bezprzedmiotowa, nie ma czasu, czas to złudzenie/urojenie (sic!)
                                wynikające z ruchu
                                ( co wymownie pomijasz milczeniem ;)


                                Widze, ze nauka nie poszła w las i rozróżniasz już wpływ skafandrów i
                                spowolnienia ruchów wynikające ze zmiejszonej grawitacji :)
                                • madcio Re: errata 24.12.08, 13:49
                                  > > spowolnienie czasu występuje przy silnych (a nie słabych)
                                  > > polach grawitacyjnych.
                                  > Nie da się jednak ukryc faktu, że z zegarami wahadłowymi jest
                                  > odwrotnie, nieprawdaż ?
                                  Tzn jak odwrotnie? Uściślij, bo wszystkie sposoby, na które można rozumieć to
                                  zdanie, w moim pojęciu w kiepskim świetle stawiają twoje zdolności rozumowania.

                                  > Trzeba po prostu spojrzec prawdzie w oczy i dokonac co najmniej
                                  > ograniczenia stosowalności frywolnej teorii...
                                  Biorąc pod uwagę, że tak serio traktujesz zegary wahadłowe w odróżnieniu od
                                  innych zegarów... jak rozumiem, jeśli zegar się zepsuje i stanie, to według
                                  ciebie oznacza, że czas się zatrzymał? Nieźle, nieźle. Czy "Godzina pąsowej
                                  róży" to dla ciebie dokument?

                                  > > Jeśli teraz zaprzeczasz temu, to w takim razie uściślij,
                                  > > jakie ruchy miałeś na myśli i jak się to ma do
                                  > > spowolnienia czasu.
                                  > Sprawa jest bezprzedmiotowa, nie ma czasu, czas to
                                  > złudzenie/urojenie (sic!) wynikające z ruchu
                                  > ( co wymownie pomijasz milczeniem ;)
                                  Powiedział ten, co wykręca się jak piskorz od odpowiedzi. Nieładnie, bałdzo
                                  nieładnie.

                                  > Widze, ze nauka nie poszła w las i rozróżniasz już wpływ
                                  > skafandrów i spowolnienia ruchów wynikające ze zmiejszonej
                                  > grawitacji :)
                                  Zawsze to odróżniałem. A ty odróżniasz, co powoduje zmniejszona grawitacja? Bo
                                  coś mam do tego wątpliwości.
                                  • pies_na_teorie Re: errata 25.12.08, 20:04

                                    > madcio napisał:

                                    > > > spowolnienie czasu występuje przy silnych (a nie słabych)
                                    > > > polach grawitacyjnych.
                                    > > Nie da się jednak ukryc faktu, że z zegarami wahadłowymi jest
                                    > > odwrotnie, nieprawdaż ?
                                    > Tzn jak odwrotnie? Uściślij, bo wszystkie sposoby,
                                    > na które można rozumieć to zdanie, w moim pojęciu w kiepskim
                                    > świetle stawiają twoje zdolności rozumowania.
                                    >
                                    Po prostu tam gdzie frywolna teoria przewiduje spowolnienie czasu
                                    - zegary wahadłowe chodzą szybciej :)

                                    Madcio, nie rób uników tylko napisz jakiego zegara należy używac
                                    aby wykazac spowolnienie czasu przy wzrastającej grawitacji.
                                    • lola10.10 Re: errata 25.12.08, 22:36
                                      pies_na_teorie napisał:
                                      > Madcio, nie rób uników tylko napisz jakiego zegara należy używac
                                      > aby wykazac spowolnienie czasu przy wzrastającej grawitacji.

                                      Ja Panu odpowiem: prędkości C. Nie jest "przekraczalna" jako ten na przykład
                                      "centymetr", ale można go zmultiplikować i zeskalowac tak, że dalej mierzyć
                                      możemy na przykład kilometrami albo na przykład milimetrami ("w odwrotnym
                                      kierunku").
                                      Podobnie jest ze "stałą" wartością c. Powinna być stała jako "skalar". Takie
                                      założenie mogłoby wreszcie obalić sprzeczność wewnętrzną między STW i OTW.
                                      czyż nie?
                                      • pies_na_teorie Re: errata 26.12.08, 00:57

                                        lola10.10 napisała:
                                        ...
                                        No ale o czym my tu w ogóle piszemy ?
                                        O historii myśli naukowej ?

                                        Zapewne pani wiadomo, że OTW została obalona doświadczalnie/obserwacyjnie przez
                                        analizę
                                        danych z umyślnych sond (w tym promieniowania reliktowego tła)
                                        potwierdzających płaskośc wszechświata w skali makro
                                        (który się kręci a teoretycznie nie powinien).
                                        • lola10.10 Re: errata 26.12.08, 01:57
                                          pies_na_teorie napisał:

                                          >
                                          > lola10.10 napisała:
                                          > ...
                                          > No ale o czym my tu w ogóle piszemy ?
                                          > O historii myśli naukowej ?
                                          >
                                          > Zapewne pani wiadomo, że OTW została obalona doświadczalnie/obserwacyjnie przez
                                          > analizę
                                          > danych z umyślnych sond (w tym promieniowania reliktowego tła)
                                          > potwierdzających płaskośc wszechświata w skali makro
                                          > (który się kręci a teoretycznie nie powinien).

                                          No to gratuluję. Rozumiem, że teraz to już wiemy wszystko - po tym obaleniu.
                                          A tak na marginesie - Na czym to obalenie konkretnie polegało?
                                          • pies_na_teorie Re: errata 26.12.08, 14:01
                                            lola10.10 napisała:
                                            ...

                                            > No to gratuluję.
                                            >
                                            Ale czego ?
                                            Raczej nie ma żadnej mojej zasługi przy tym obaleniu, nieprawdaż ? Jakoś tak
                                            samo się obaliło z wiekiem i nawet nikt nie zwrócił
                                            na to jakiejś specjalnej uwagi...


                                            > Rozumiem, że teraz to już wiemy wszystko - po tym obaleniu.
                                            >
                                            Raczej wręcz przeciwnie. Zdaje się, że musimy się cofnąć do odkrycia Kopernika i
                                            dokonać ponownej głębokiej penetracji. Tym razem intelektualnej...


                                            > A tak na marginesie - Na czym to obalenie konkretnie polegało?
                                            >
                                            Mniej więcej polegało na tym, że w skali makro sprawdza się Twierdzenie
                                            Pitagorasa, czyli przestrzeń jest taka o jakiej uczyliśmy się w Szkole Podstawowej.

                                            Obiekty w skali makro kręcą się (galaktyki, gromady galaktyk, supergromady,
                                            itd...) wokół wspólnych środków. Teoria grawitacji (otewu) tłumaczy takie ruchy
                                            jako skutek zakrzywienia przestrzeni.

                                            Skoro więc tam przestrzeń jest płaska (niezakrzywiona), to tamte ruchy muszą
                                            mieć inną przyczynę, nie mającą nic wspólnego z zakrzywieniem przestrzeni.

                                            Prawda, że to proste ?
                                            • lola10.10 Re: errata 26.12.08, 15:21
                                              pies_na_teorie napisał:

                                              > lola10.10 napisała:
                                              > ...
                                              >

                                              > > A tak na marginesie - Na czym to obalenie konkretnie polegało?
                                              > >
                                              > Mniej więcej polegało na tym, że w skali makro sprawdza się Twierdzenie
                                              > Pitagorasa, czyli przestrzeń jest taka o jakiej uczyliśmy się w Szkole Podstawo
                                              > wej.
                                              >
                                              > Obiekty w skali makro kręcą się (galaktyki, gromady galaktyk, supergromady,
                                              > itd...) wokół wspólnych środków. Teoria grawitacji (otewu) tłumaczy takie ruchy
                                              > jako skutek zakrzywienia przestrzeni.
                                              >
                                              > Skoro więc tam przestrzeń jest płaska (niezakrzywiona), to tamte ruchy muszą
                                              > mieć inną przyczynę, nie mającą nic wspólnego z zakrzywieniem przestrzeni.
                                              >
                                              > Prawda, że to proste ?

                                              Bardzo proste. Tym bardziej, że tak naprawdę nikt sie chyba nie zastanawiał czym
                                              naprawdę taka krzywizna może być w sensie fizycznym, a nie tylko matematycznym.

                                              Na przykład jest wzór L = 2 pi 1. Do tego wzoru mamy jeszcze twierdzenie, które
                                              mówi, że obwód i promień są wprost
                                              proporcjonalne względem siebie, gdy wzrasta promień,
                                              wzrasta obwód.
                                              Ale może być inaczej!!!

                                              Gdy L = 2 pi (x + y + z):3 to znaczy,
                                              że promień może być zmienny w trzech wymiarach
                                              prostych nawet przy zachowaniu stałego obwodu!

                                              Inna sprawa. Pisałam już kilka razy o gumce recepturce,
                                              którą można tak skręcić, że utworzymy z niej dwa okręgi,
                                              trzy itd. Co się dzieje z taką skręcaną gumką?
                                              Jej obwód i promień pozostają w zasadzie stałe,
                                              ale są powielane, co znaczy, że taki jeden mniejszy
                                              podokrąg może być obserwowalny na płaszczyźnie euklidesowej.
                                              I obserwujemy zmniejszenie obwodu i skrócenie promienia "pozorne".

                                              To ma bardzo proste i bardzo ważne przełożenie na fizyczne zjawiska!

                                              pozdrawiam
                                    • madcio Re: errata 26.12.08, 23:58
                                      > Po prostu tam gdzie frywolna teoria przewiduje spowolnienie czasu
                                      > - zegary wahadłowe chodzą szybciej :)
                                      Rozróżniasz w ogóle spowolnienie spowodowane cechami konstrukcyjnymi sprzętu od
                                      spowolnienia z powodu spowolnienia czasu? Czy jeśli wysokie napięcie uszkodzi
                                      coś w zegarku elektrycznym i wyswietlacz na zawsze się zatrzyma na 14:35, to
                                      będziesz twierdzić, że wysokie napięcie zatrzymuje czas?

                                      > Madcio, nie rób uników tylko napisz jakiego zegara należy używac
                                      > aby wykazac spowolnienie czasu przy wzrastającej grawitacji.
                                      Taki, którego immamentne cechy konstrukcyjne nie zależą od stałej wartości pola
                                      grawitacyjnego.
                                      • pies_na_teorie Re: errata 27.12.08, 00:19

                                        > madcio napisał:

                                        (... bez ładu i składu)
                                        ...
                                        > > Madcio, nie rób uników tylko napisz jakiego zegara należy używac
                                        > > aby wykazac spowolnienie czasu przy wzrastającej grawitacji.
                                        > Taki, którego immamentne cechy konstrukcyjne nie zależą od stałej
                                        > wartości pola grawitacyjnego.
                                        >
                                        No ale konkretnie jaki (nazwa)?
                                        Taki, który nie wie czy zmienia się grawitacja
                                        i napędzany jest tylko czasem ?

                                        Btw;
                                        madcio, ale o co my tu kruszymy kopie ?
                                        OTW już dawno sama sie obaliła, nie słyszałeś ?
                                        Zapytaj Loli :)
                                        • pies_na_teorie no i co z tem zegarkiem ??? 27.12.08, 22:11

                                          podperdolił któs,
                                          czy innego cós ???
                                        • madcio Re: errata 28.12.08, 00:28
                                          > (... bez ładu i składu)
                                          Fakt, twoje bzdurzenie można tak określić.

                                          > > > Madcio, nie rób uników tylko napisz jakiego zegara należy
                                          > > > używac aby wykazac spowolnienie czasu przy wzrastającej
                                          > > > grawitacji.
                                          > > Taki, którego immamentne cechy konstrukcyjne nie zależą od stałej
                                          > > wartości pola grawitacyjnego.
                                          > No ale konkretnie jaki (nazwa)?
                                          Np. zegar atomowy.

                                          > Taki, który nie wie czy zmienia się grawitacja
                                          Zgadza się. Zegar wahadłowy czerpie energię "z grawitacji" by design.

                                          > i napędzany jest tylko czasem ?
                                          Każdy zegar, z definicji, jest "napędzany czasem".

                                          Zacznijmy inaczej i od absolutnych podstaw, skoro tak się podniecasz zegarem
                                          wahadłowym. Czas na myślowy eksperyment. Mamy czarodziejski pokój (nazwijmy go
                                          klatką grawitacyjną), w którym możemy za przekręceniem jednego przełącznika
                                          zmieniać ciążenie. Mamy w nim też okno, gdzie możemy obserwować zachowanie
                                          zegarów. Na początku mamy ciążenie ziemskie, 1 g.

                                          Stawiamy w nim zegar wahadłowy. Zmieniamy ciążenie na 0,5 g. Widzimy przez
                                          okienko, że zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.

                                          O czym to, wedle ciebie, świadczy?

                                          Dalszy ciąg eksperymentu myślowego zależy od odpowiedzi na powyższe pytanie. Czekam.
                                          • pies_na_teorie Re: errata 28.12.08, 15:44
                                            Madcio,
                                            jeżeli ty uważasz, że zegary są napędzane czasem,
                                            to ja raczej wymiękam ;]


                                            Ale btw:
                                            co sie stanie z czasem, jeżeli schłodzimy zegarek np. atomowy
                                            blisko zera absolutnego ?
                                            • petrucchio Re: errata 28.12.08, 16:28
                                              pies_na_teorie napisał:

                                              > Ale btw:
                                              > co sie stanie z czasem, jeżeli schłodzimy zegarek np. atomowy
                                              > blisko zera absolutnego ?

                                              Nic. Zresztą najprecyzyjniejsze obecnie zegary atomowe używają chmurki atomów
                                              cezu schłodzonych laserowo "blisko zera absolutnego" (do temperatury kilku
                                              mikrokelwinów):

                                              tf.nist.gov/timefreq/cesium/fountain.htm
                                              • pies_na_teorie Re: errata 28.12.08, 16:41

                                                petrucchio napisał:

                                                > pies_na_teorie napisał:
                                                >
                                                > > Ale btw:
                                                > > co sie stanie z czasem, jeżeli schłodzimy zegarek np. atomowy
                                                > > blisko zera absolutnego ?
                                                >
                                                > Nic. Zresztą najprecyzyjniejsze obecnie zegary atomowe używają
                                                > chmurki atomów cezu schłodzonych laserowo "blisko zera
                                                > absolutnego" (do temperatury kilku mikrokelwinów):
                                                >
                                                > tf.nist.gov/timefreq/cesium/fountain.htm
                                                >

                                                A jeżeli odbijemy się od zera
                                                i spowodujemy wzrost temperatury zegara ?
                                                Co się stanie z czasem i zegarem ?
                                                • petrucchio Re: errata 28.12.08, 17:01
                                                  pies_na_teorie napisał:

                                                  > A jeżeli odbijemy się od zera
                                                  > i spowodujemy wzrost temperatury zegara ?
                                                  > Co się stanie z czasem i zegarem ?

                                                  Nic szczególnego. Z przyczyn wspomnianych w zalinkowanym tekście schłodzenie
                                                  umożliwia zwiększenie dokładności zegara.
                                                  • pies_na_teorie Re: errata 28.12.08, 17:07

                                                    petrucchio napisał:

                                                    > pies_na_teorie napisał:
                                                    >
                                                    > > A jeżeli odbijemy się od zera
                                                    > > i spowodujemy wzrost temperatury zegara ?
                                                    > > Co się stanie z czasem i zegarem ?
                                                    >
                                                    > Nic szczególnego. Z przyczyn wspomnianych w zalinkowanym tekście
                                                    > schłodzenie umożliwia zwiększenie dokładności zegara.
                                                    >
                                                    >

                                                    Nie wierzę :)
                                                    Co sie będzie działo przy liniowym wzroście temperatury zegara i otoczenia od
                                                    zera do powiedzmy kilku tysięcy st.K.
                                                    Zegar będzie zwalniał, czy zacznie przyśpieszac ?
                                                  • petrucchio Re: errata 28.12.08, 17:42
                                                    pies_na_teorie napisał:

                                                    > Nie wierzę :)
                                                    > Co sie będzie działo przy liniowym wzroście temperatury zegara i otoczenia od
                                                    > zera do powiedzmy kilku tysięcy st.K.
                                                    > Zegar będzie zwalniał, czy zacznie przyśpieszac ?

                                                    Zegar się najpierw rozreguluje, a następnie zepsuje, podobnie jak twój zegarek,
                                                    jeśli go wrzucisz do pieca. Czy wziąłeś się za zadawanie pytań w stylu Wicherka
                                                    tylko po to, żeby odwrócić uwagę od sedna dyskusji, czyli pola, na którym Madcio
                                                    uzyskał zdecydowaną przewagę?
                                                  • pies_na_teorie Re: errata 28.12.08, 18:02

                                                    petrucchio napisał:

                                                    ...

                                                    Petrucchio,
                                                    mnie ulizane ogólniki i Wasze rozgrywki nie interesują
                                                    (kto z kim wygra na posty), mnie interesuje zwalczanie
                                                    szkodliwych teorii (nick sick !)hamujących rozwój cywilizacji.

                                                    Co się stanie, do h_p,
                                                    nim zegar atomowy się rozreguluje i zepsuje?
                                                    Zacznie zwalniac, czy przyspieszac ?
                                                  • petrucchio Re: errata 28.12.08, 18:38
                                                    pies_na_teorie napisał:

                                                    > Co się stanie, do h_p,
                                                    > nim zegar atomowy się rozreguluje i zepsuje?
                                                    > Zacznie zwalniac, czy przyspieszac ?

                                                    Z tego co wiem, ani jedno, ani drugie. Wzrost temperatury _zakłóci_ jego
                                                    działanie, ale nie wpłynie na to, co istotne w przypadku zegara cezowego, czyli
                                                    częstotliwość promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma poziomami
                                                    struktury nadsubtelnej atomu cezu-133.
                                            • madcio No nie wymiękaj, piesku... :> 28.12.08, 22:03
                                              Pies, coś żeś... ekhem... "zapomniał" odpowiedzieć na pytanie z mojego
                                              eksperymentu myślowego. Jakoś tym nie jestem zaskoczony.

                                              Co, jak dochodzi do konkretów, wymiękamy? Próba zmiany tematu z obniżania siły
                                              ciążenia z zegarem wahadłowym na obniżanie temperatury zegaru atomowego
                                              odnotowana. To nie przejdzie, biedaczku.

                                              Przypominam w wersji skróconej:

                                              Mamy klatkę grawitacyjną, w której możemy zmieniać ciążenie. Na początku mamy
                                              ciążenie ziemskie, 1 g.

                                              Stawiamy w klatce zegar wahadłowy. Zmieniamy ciążenie na 0,5 g. Widzimy, że
                                              zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.

                                              O czym to, wedle ciebie, świadczy?

                                              Dalszy ciąg eksperymentu myślowego zależy od odpowiedzi na powyższe pytanie. Czekam.
                                              • pies_na_teorie Re: No nie wymiękaj, piesku... :> 28.12.08, 22:07
                                                heheeh ;D

                                                Popatrz niżej, to już prawie telepatia
                                                albo jakies splątanie kwantowe ...
                                                • madcio Re: No nie wymiękaj, piesku... :> 28.12.08, 22:12
                                                  Widzę, że się zorientowałeś, że ten eksperyment, który przedstawiłem, się dla
                                                  ciebie bardzo źle skończy niezależnie od odpowiedzi. Trochę za późno, biedaku.

                                                  > Możemy zacząc od takiego myślowego ale realnego eksperymentu ?
                                                  Nie. Mozesz albo się wycofać[1], albo odpowiedzieć na pytanie.

                                                  [1] Tylko czemu? Jakoś wczoraj nie miałeś najmniejszych kłopotów z wyjaśnianiem
                                                  powodów, dla których zegar wahadłowy zwalnia w niższej grawitacji... :>
                                                  • pies_na_teorie Re: No nie wymiękaj, piesku... :> 28.12.08, 22:37

                                                    madcio napisał:
                                                    ...
                                                    > > Możemy zacząc od takiego myślowego ale realnego eksperymentu ?
                                                    > Nie. Mozesz albo się wycofać[1], albo odpowiedzieć na pytanie.
                                                    >

                                                    Ale jaki sens mają dywagacje nt. nieralnego eksperymentu ?
                                                    Mozna kontynuowac ...ale wnioski nie będą jednoznaczne.
                                                    Ciągnac ten absurdalny problem dalej ?
                                              • pies_na_teorie Niech ci będzie, Madcio.. :> 29.12.08, 18:49

                                                madcio napisał:
                                                ...
                                                > Przypominam w wersji skróconej:
                                                >
                                                > Mamy klatkę grawitacyjną, w której możemy zmieniać ciążenie.
                                                > Na początku mamy ciążenie ziemskie, 1 g.
                                                >
                                                > Stawiamy w klatce zegar wahadłowy. Zmieniamy ciążenie na 0,5 g.
                                                > Widzimy, że zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.
                                                >
                                                > O czym to, wedle ciebie, świadczy?
                                                >

                                                Wedle mnie to świadczy o tym, że zmalało ciążenie (jeżeli inne warunki otoczenia
                                                nie uległy istotnej zmianie;)



                                                > Dalszy ciąg eksperymentu myślowego zależy od odpowiedzi na powyższe pytanie. Cz
                                                > ekam.
                                                • madcio Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 29.12.08, 21:01
                                                  > > Mamy klatkę grawitacyjną, w której możemy zmieniać ciążenie.
                                                  > > Na początku mamy ciążenie ziemskie, 1 g.
                                                  > > Stawiamy w klatce zegar wahadłowy. Zmieniamy ciążenie na 0,5 g.
                                                  > > Widzimy, że zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.
                                                  > > O czym to, wedle ciebie, świadczy?
                                                  > Wedle mnie to świadczy o tym, że zmalało ciążenie
                                                  > (jeżeli inne warunki otoczenia nie uległy istotnej zmianie;)
                                                  Masło maślane. Nic innego się nie zmieniło?
                                                  • pies_na_teorie Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 29.12.08, 21:12

                                                    madcio napisał:

                                                    > > > Mamy klatkę grawitacyjną, w której możemy zmieniać ciążenie.
                                                    > > > Na początku mamy ciążenie ziemskie, 1 g.
                                                    > > > Stawiamy w klatce zegar wahadłowy. Zmieniamy ciążenie na 0,5 g.
                                                    > > > Widzimy, że zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.
                                                    > > > O czym to, wedle ciebie, świadczy?
                                                    > > Wedle mnie to świadczy o tym, że zmalało ciążenie
                                                    > > (jeżeli inne warunki otoczenia nie uległy istotnej zmianie;)
                                                    > Masło maślane. Nic innego się nie zmieniło?
                                                    >

                                                    Mogły sie zmienic jakieś wtórne wielkości fizyczne związane
                                                    z ciężeniem ...
                                                  • madcio Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 30.12.08, 02:11
                                                    > > > > Widzimy, że zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.
                                                    > > > > O czym to, wedle ciebie, świadczy?
                                                    > > > Wedle mnie to świadczy o tym, że zmalało ciążenie
                                                    > > > (jeżeli inne warunki otoczenia nie uległy istotnej zmianie;)
                                                    > > Masło maślane. Nic innego się nie zmieniło?
                                                    > Mogły sie zmienic jakieś wtórne wielkości fizyczne związane
                                                    > z ciężeniem ...
                                                    Ale zwlekasz i odwlekasz. Coś w tym wątku już było o pewnej wielkości fizycznej,
                                                    która podobno miała się zmieniać z ciążeniem. Jaka to wielkość fizyczna i w jaki
                                                    sposób się zmienia?
                                                  • pies_na_teorie Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 30.12.08, 14:24

                                                    madcio napisał:

                                                    > > > > > Widzimy, że zegar wahadłowy zwolni swoje ruchy.
                                                    > > > > > O czym to, wedle ciebie, świadczy?
                                                    > > > > Wedle mnie to świadczy o tym, że zmalało ciążenie
                                                    > > > > (jeżeli inne warunki otoczenia nie uległy istotnej zmianie;)
                                                    > > > Masło maślane. Nic innego się nie zmieniło?
                                                    > > Mogły sie zmienic jakieś wtórne wielkości fizyczne związane
                                                    > > z ciężeniem ...
                                                    > Ale zwlekasz i odwlekasz. Coś w tym wątku już było o pewnej
                                                    > wielkości fizycznej, która podobno miała się zmieniać z ciążeniem.
                                                    > Jaka to wielkość fizyczna i w jaki sposób się zmienia?
                                                    >

                                                    Hmmm...cóz by, do Hawkinga Pana, to jeszcze mogło byc ?

                                                    Nasuwają się takie oto opcje,
                                                    będące w Twoim zasięgu umysłowym:

                                                    1)Wzrosła odległośc od żródła ciężenia,
                                                    2)Zmalała masa źródła.
                                                    3)Po trochę 1 + 2,
                                                    4)Jeżeli uznajesz ortodoksyjną fizykę, to mogła sie częściowo wyprostowac/rozcurvic przestrzeń...


                                                    P.s.
                                                    Podobny eksperyment myślny może byc ważnym dowodem,
                                                    pozostajęcym chyba jednak poza Twoim zasięgiem
                                                    (bo nie zgodziłeś się na modyfikację eksperymentu)...
                                                  • madcio Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 30.12.08, 15:01
                                                    > > Coś w tym wątku już było o pewnej wielkości fizycznej, która
                                                    > > podobno miała się zmieniać z ciążeniem. Jaka to wielkość
                                                    > > fizyczna i w jaki sposób się zmienia?
                                                    > Hmmm...cóz by, do Hawkinga Pana, to jeszcze mogło byc ?
                                                    Ciebie się pytam, krętaczu. Wijesz się, jak piskorz, że patrzeć nie można. I
                                                    śmieszne to, i żałosne.

                                                    To ma być gość, co popronuje nową fizykę i jest psem na ortodoksyjne teorie?

                                                    > [ciach]
                                                    > Podobny eksperyment myślny może byc ważnym dowodem,
                                                    > pozostajęcym chyba jednak poza Twoim zasięgiem
                                                    > (bo nie zgodziłeś się na modyfikację eksperymentu)...
                                                    Jak skończymy mój eksperyment, będziemy mogli się zająć twoim. Obiecuję.
                                                  • pies_na_teorie Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 30.12.08, 16:16

                                                    madcio napisał:
                                                    ...
                                                    > Ciebie się pytam, krętaczu. Wijesz się, jak piskorz,
                                                    > że patrzeć nie można. I śmieszne to, i żałosne.
                                                    >
                                                    > To ma być gość, co popronuje nową fizykę i jest psem
                                                    > na ortodoksyjne teorie?
                                                    >
                                                    > > [ciach]
                                                    >
                                                    Madcio,
                                                    a cio to doprowadziło Cie do takiej szewskiej pasji ???

                                                    Czyżbyś też naczytał się tej książki (Smolina?)
                                                    o przeje6anym losie butów ze splatanymi sznurówkami ?!

                                                    Curva, staram sie jak mogę a tu spotykam sie z agresją
                                                    i inwektywami, ponadto juz nawet jako ciemny Madcio tniesz
                                                    moje posty w zakresie merytorycznym.
                                                    Opamiętajżesię !

                                                    Chyba nie oczekujesz od mnie odpowiedzi,
                                                    że zmiana ciężenia ze zwolnieniem zegara wahadłowego
                                                    jest spowodowana wzrostem upływu czasu, do H_P ???!
                                                  • pies_na_teorie P.s. Niech ci będzie Madcio.. :> 30.12.08, 18:00
                                                    czy o tych całych butach czytałeś:
                                                    www.thetroublewithphysics.com/

                                                    czy może skupiłeś się tylko
                                                    na sznurówkach:
                                                    www.tinyurl.pl?EM41EspC

                                                    Tak, czy siak,
                                                    nie zmiękła Ci jeszcze rura ???
                                                  • madcio Re: Niech ci będzie, Madcio.. :> 31.12.08, 14:29
                                                    > a cio to doprowadziło Cie do takiej szewskiej pasji ???
                                                    Zaraz szewska pasja. Oceniam jako śmieszne i żałosne to...

                                                    - że przedtem jakże odważnie forsowałeś pewną parateorię na temat słabnącej
                                                    grawitacji...
                                                    - a gdy przyszło co do czego, czyli eksperymentu myślowego, to już jakoś za nic
                                                    w świecie nie chcesz się do tejże parateorii przyznać.

                                                    > Chyba nie oczekujesz od mnie odpowiedzi,
                                                    > że zmiana ciężenia ze zwolnieniem zegara wahadłowego
                                                    > jest spowodowana wzrostem upływu czasu, do H_P ???!
                                                    Nie. Oczekuję odpowiedzi na pytanie, o którym w nagłym ataku amnezji zapomniałeś:

                                                    >> Coś w tym wątku już było o pewnej wielkości fizycznej, która
                                                    >> podobno miała się zmieniać z ciążeniem. Jaka to wielkość
                                                    >> fizyczna i w jaki sposób się zmienia?

                                                    Już pisałem, zawsze możesz się wycofać.
                                                  • pies_na_teorie o co Ci sie rozchodzi ??? 31.12.08, 20:05

                                                    madcio napisał:
                                                    ...
                                                    > - że przedtem jakże odważnie forsowałeś pewną parateorię
                                                    > na temat słabnącej grawitacji...
                                                    > - a gdy przyszło co do czego, czyli eksperymentu myślowego,
                                                    > to już jakoś za nic w świecie nie chcesz się do tejże
                                                    > parateorii przyznać.
                                                    >

                                                    Jaka jest wedle Ciebie treśc tej mojej parateorii ?
                                                    Podaj źródło, bo szukam czy gdzieś cós nie chlapnąłem
                                                    ale jakoś bezskutecznie...
                                                  • madcio Re: o co Ci sie rozchodzi ??? 01.01.09, 16:50
                                                    > > - że przedtem jakże odważnie forsowałeś pewną parateorię
                                                    > > na temat słabnącej grawitacji...
                                                    > > - a gdy przyszło co do czego, czyli eksperymentu myślowego,
                                                    > > to już jakoś za nic w świecie nie chcesz się do tejże
                                                    > > parateorii przyznać.
                                                    > Jaka jest wedle Ciebie treśc tej mojej parateorii ?

                                                    Link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=88773223&a=88816035
                                                    Twierdzisz, że niska grawitacja spowalnia ruchy. Miedzy innymi, zegarów
                                                    wahadłowych czy ruchów kosmonautów na powierzchni Księżyca. Ja stwierdizłem, że
                                                    może wpływać tylko na niektóre rodzaje ruchów.

                                                    Do dziś mi nie odpowiedziałeś na to pytanie:
                                                    [cytat]
                                                    > za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych zegarów)odpowiada mniejsza
                                                    > grawitacja a nie jakieś zwolnienie czasu...
                                                    Ostatnie słowa dla mnie sugerują, że dotyczy to wszystkich ruchów. Spowolnienie
                                                    czasu zwolniłoby cały ruch czegokolwiek, a nie tylko ruchy mające związek z siłą
                                                    grawitacji.

                                                    Jeśli teraz zaprzeczasz temu, to w takim razie uściślij, jakie ruchy miałeś na
                                                    myśli i jak się to ma do spowolnienia czasu.
                                                    [/cytat]

                                                    Jeśli nie chcesz na to odpowiadać, to powiedz. Szkoda mi czasu na wyciąganie z
                                                    ciebie odpowiedzi jak (nomen omen) psu z gardła.
                                                  • pies_na_teorie Re: o co Ci sie rozchodzi ??? 02.01.09, 20:42

                                                    madcio napisał:
                                                    ...
                                                    > Do dziś mi nie odpowiedziałeś na to pytanie:
                                                    > [cytat]
                                                    > > za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych zegarów)odpowiada
                                                    > > mniejsza grawitacja a nie jakieś zwolnienie czasu...
                                                    > Ostatnie słowa dla mnie sugerują, że dotyczy to wszystkich ruchów.
                                                    >
                                                    Faktycznie, zdanie nie jest precyzyjne/jednoznaczne...chociaż zastrzeżenie w
                                                    nawiasie, że dotyczy to też ruchu niektórych zegarów,
                                                    pozwala na interpretację odmienną od Twojej (że nie dotyczy to wszystkich ruchów).


                                                    > Spowolnienie czasu zwolniłoby cały ruch czegokolwiek, a nie tylko
                                                    > ruchy mające związek z siłą grawitacji.
                                                    >
                                                    Jakiego znowu czasu ?
                                                    Czas to złudzenie/urojenie wynikające z ruchu,
                                                    co uparcie ignorujesz.

                                                    Po prostu zmiany stanu lub jakiś ruch/zdarzenie mierzy sie ilościa (liczbą!)
                                                    ruchów wzorcowych (a nie czasu wzorcowego).

                                                    Jest to tradycyjnie praktyczne i wygodne ale pojęciowo zabójcze.
                                                    Czas i Bajkopisarze sprowadzili całą fizykę na manowce, niestety.

                                          • pies_na_teorie Re: errata 28.12.08, 22:00
                                            madcio napisał:
                                            ...
                                            > Zacznijmy inaczej i od absolutnych podstaw,
                                            > skoro tak się podniecasz zegarem wahadłowym.
                                            > Czas na myślowy eksperyment. Mamy czarodziejski pokój...
                                            >

                                            Hola, hola, madcio,
                                            nie naśladuj tępych hoojów ani Bajkopisarzy !!!

                                            Eksperyment myślowy ma polegac na symulacji doświadczenia dającego się
                                            przeprowadzic w rzeczywistości, przy obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego,
                                            ale komuś się np. nie chce z powodu kosztów lub lenistwa. To nie mogą byc jakieś
                                            urojenia jak np. o bliżniaku podróżującym z predkościa światła :D
                                            lub wygooglowane przez Ciebie ;)

                                            Modyfikacja eksperymentu (do uzgodnienia):

                                            1) stawiamy wahadło fizyczne na Ziemi i liczymy ilośc wahnięc w trakcie pełnego
                                            obrotu Ziemi.
                                            2) Amerykonauci stawiają to samo wahadło na Księżycu i liczą ilośc wahnięc w
                                            trakcie pełnego obrotu Ziemi.

                                            Możemy zacząc od takiego myślowego ale realnego eksperymentu ?
                                  • mary_sio Re: errata 26.12.08, 13:00
                                    madcio napisał:

                                    > Czy "Godzina pąsowej
                                    > róży" to dla ciebie dokument?
                                    O! naprawdę lubisz takie książki? a znasz też w temacie "Małgosię
                                    kontra Małgosię"? i też świetna "Pierścień i róża", ale to raczej do
                                    innego wątku, za to super ilustracje!
              • alsor Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 21.12.08, 20:05
                > No właśnie, za spowolnienie ruchu ( w tym niektórych zegarów)
                > odpowiada mniejsza grawitacja a nie jakieś zwolnienie czasu...

                No, i dlatego na Słońcu tak gorąco, bo tam wszysko
                zapierdziela około 28 razy szybciej.

                Zegary oparte na falach e/m, czyli różne oscylatory optyczne,
                dość łatwo zwalniają, co już dawno Einstein przewidział.
            • pomruk Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 20.12.08, 21:21
              alsor napisał:


              > W takim razie dlaczego nie można zmierzyć tego zwalniania
              > dla atomów Słońca, a tu na Ziemi można to zrobić bez problemu?

              Zmierzono grawitacyjny redshift dla obiektów astronomicznych : np.
              dla białych karłów już w 1925. Jednak z tymi i późniejszymi
              pomiarami (dla białych karłów i Słońca) związanie były rozmaite
              wątpliwości, dlatego właśnie "laboratoryjny" pomiar Pounda i Rebki
              narobił tyle hałasu.
              • alsor Re: Do zegarmistrzów relatywistycznych pytanie o 21.12.08, 00:22
                > Zmierzono grawitacyjny redshift dla obiektów astronomicznych : np.
                > dla białych karłów już w 1925.

                Zmierzono na Syriuszu B, ale ponoć temperatura powierzchni tej
                gwiazdki wynosi aż 25000K, czyli musi tam być zadyma jak diabli.

                Na kwazarach zmierzono tak ogromne przesunięcie ku czerwieni,
                że aż grawitacji zabrakło... więc wysunięto je sobie
                na krańce kosmosu, a tam niewygodne przeczerwienienie
                wyjaśnia kosmologiczny redshift.

                Kwazary są wybitnie 'zadymione', więc tu też sprawa jest oczywista.
    • pomruk Zagadka 19.12.08, 20:23
      Co wspólnego ma ten budynek z naszymi rozważaniami nt biegu czasu?
      tiny.pl/6lf2
      • gazeta.plonline Re: Zagadka 19.12.08, 20:27
        Politechnika z Zurychu?
        • pomruk Re: Zagadka 19.12.08, 20:31
          Nie. Harvard University. Konkretnie Jefferson Laboratory. W tym
          budynku po raz pierwszy stwierdzono, że w jednym pomieszczeniu czas
          płynie wolniej niż w drugim. Kto to stwierdził?
          • gazeta.plonline Re: Zagadka 19.12.08, 20:46
            Mozliwe. Budynki uczelniane wygladaja podobnie na calym tzw.
            Zachodzie...
            • pomruk Re: Zagadka 19.12.08, 21:23
              OK, w tym budynku w 1959 roku wykonano eksperyment Pounda-Rebki,
              wykazując(przy wykorzystaniu efektu Moessbauera)że w piwnicy czas
              płynie nieco wolniej niż na górnym piętrze, a więc udowadniając
              laboratoryjnie grawitacyjne przesunięcie ku czerwieni.
              en.wikipedia.org/wiki/Pound-Rebka_experiment
              • pies_na_teorie Re: Zagadka 19.12.08, 21:30

                pomruk napisał:

                > OK, w tym budynku w 1959 roku wykonano eksperyment Pounda-Rebki,
                > wykazując(przy wykorzystaniu efektu Moessbauera)że w piwnicy czas
                > płynie nieco wolniej niż na górnym piętrze, a więc udowadniając
                > laboratoryjnie grawitacyjne przesunięcie ku czerwieni.
                > en.wikipedia.org/wiki/Pound-Rebka_experiment
                >

                A jakiego używano zegara ?
                Czy przypadkowo nie był to zegar wahadłowy ?
                • pomruk Re: Zagadka 19.12.08, 21:36
                  Zegarem - a ściślej wzorcem częstotliwości - była częstotliwość
                  promieni gamma emitowanych i absorbowanych przez żelazo-57.
                • gazeta.plonline Re: Zagadka 19.12.08, 22:01
                  Wahadlowy jest zbyt malo dokladny do takich pomiarow. Aby to
                  stwierdzic, nie trzeba byc fizykiem. To tak jakbys sprawdzal szlif
                  cylindra samochodowego linijka z milimetrowa podzialka...
                  • pies_na_teorie Re: Zagadka 20.12.08, 19:02

                    gazeta.plonline napisał:

                    > Wahadlowy jest zbyt malo dokladny do takich pomiarow. Aby to
                    > stwierdzic, nie trzeba byc fizykiem. To tak jakbys sprawdzal szlif
                    > cylindra samochodowego linijka z milimetrowa podzialka...
                    >

                    Nie można stosowac takich uogólnień, są wahadła naturalne bardzo dokładne w
                    określonych okolicznościach...
              • alsor Re: Zagadka 19.12.08, 22:38
                > OK, w tym budynku w 1959 roku wykonano eksperyment Pounda-Rebki,
                > wykazując(przy wykorzystaniu efektu Moessbauera)że w piwnicy czas
                > płynie nieco wolniej niż na górnym piętrze, a więc udowadniając
                > laboratoryjnie grawitacyjne przesunięcie ku czerwieni.

                Zdecyduj się co tam wykazano:
                A. zwalnianie czasu,
                B. zmianę koloru światła,

                A tak przy okazji: w jakim kierunku atmosfera się rozrzedza?
                • gazeta.plonline Re: Zagadka 19.12.08, 22:41
                  Na 100% wykazano, ze przeprowadzono eksperyment naukowy. A reszta to
                  juz kwestia interpretacji...
                • pomruk Re: Zagadka 19.12.08, 22:50
                  alsor napisał:


                  > Zdecyduj się co tam wykazano:
                  > A. zwalnianie czasu,
                  > B. zmianę koloru światła,

                  Zmniejszenie częstotliwości promieni gamma w silniejszym polu
                  grawitacyjnym, co jest równoważnie wolniejszemu upływowi czasu w
                  tymże polu. Światła żadnego tam nie badano. Przesunięcie ku
                  czerwieni (redshift) to termin czesto używany dla opisu zmniejszenia
                  częstotliwości.
                  • alsor Re: Zagadka 20.12.08, 00:08
                    > Zmniejszenie częstotliwości promieni gamma w silniejszym polu
                    > grawitacyjnym, co jest równoważnie wolniejszemu upływowi czasu w
                    > tymże polu. Światła żadnego tam nie badano. Przesunięcie ku
                    > czerwieni (redshift) to termin czesto używany dla opisu zmniejszenia
                    > częstotliwości.

                    Rozumiem, że tam w dół też otrzymano poczerwienienie.

                    W takim razie obstawiam, że przyczyną tak osobliwego zjawiska
                    może być jedynie ta słynna ekspansja kosmologiczna -
                    przestrzeń puchnie!

                    A może to Ziemia puchnie:
                    www.youtube.com/watch?v=VjgidAICoQI
                    Redshift grawitacyjny wynika wprost z klasycznej
                    zasady zachowania energii.

                    Gdyby było inaczej, perpetuum mobile można zrobić:

                    anihilujesz 1kg masy, fotony lecą w górę na wysokość H,
                    tam zbieramy i robimy z powrotem masę, którą rzucamy w dół,
                    ona rozpędza się sama, czyli uzyskamy energię kinetyczną:
                    E = mv2/2 = mgH.

                    Energii bez paliwa uzyskać nam nie wolno z założenia,
                    a z tego wynika, że energia fotonów musi maleć podczas lotu w górę.

                    Dylatacją czasu możesz sobie tłumaczyć...
                    zróżnicowanie długości ludzkiego życia, ale nie zjawiska fizyczne.
          • pies_na_teorie Re: Zagadka 19.12.08, 21:42

            pomruk napisał:

            > Nie. Harvard University. Konkretnie Jefferson Laboratory. W tym
            > budynku po raz pierwszy stwierdzono, że w jednym pomieszczeniu czas
            > płynie wolniej niż w drugim. Kto to stwierdził?

            Już nie ważne kto, ja straciłem zaufanie do tej placówki z powodu wciąż
            propagowanej w moim przekonaniu pornografii:
            www.tinyurl.pl?dDbdZIlv
            • gazeta.plonline Re: Zagadka 19.12.08, 22:04
              Pornografia (gr. πορνογραφια) pismo lub rysunek o nierządnicy.
              pl.wikipedia.org/wiki/Pornografia
              • pies_na_teorie Re: Zagadka 19.12.08, 22:59
                Kurcze cós mi się pomyliło wyjątkowo,
                nie chodzi o Harward tylko o Stanford.

                Sorry Harward :)
    • ciekawski11 Komu/czemu potrzebny jest czas w tym doświadczeniu 20.12.08, 12:34
      ciekawski11 napisał:
      (-)
      > - chód zegara nie zależy od jakiegoś czasu (brzytwa Ockhama)tylko od
      > odległosci zegara jw. od masywnego ciała ( tu Ziemi)
      >
      >
      > No i jak to w końcu jest z tymi zegarmistrzami ?
      >

      No właśnie :)
      Dlaczego boicie sie Państwo zastosowac brzytwę Ockhama,
      chociażby tylko w tym przypadku w szczególności ???
      • ap13579 Najlepsze wyjasnienie istoty czasu 31.12.08, 20:24
        Jak byłem w afarykanskiej zapomnianej przez cywilizację wiosce jej
        chief dał mi dobre wytlumaczenie czasu:
        "Widzisz białasie, jak upolujemu bawoła - to czas znika i chowa sie
        w krzaki. Jak zjemy juz bawoła to cholerny czas wraca do naszych
        żoładkow. Kiedyś jak było więcej bawołow w buszu- to czas nie
        istniał"
        • ciekawski11 Re: Najlepsze wyjasnienie istoty czasu 31.12.08, 21:36

          ap13579 napisał:

          > Jak byłem w afarykanskiej zapomnianej przez cywilizację wiosce jej
          > chief dał mi dobre wytlumaczenie czasu:
          > "Widzisz białasie, jak upolujemu bawoła - to czas znika i chowa sie
          > w krzaki. Jak zjemy juz bawoła to cholerny czas wraca do naszych
          > żoładkow. Kiedyś jak było więcej bawołow w buszu- to czas nie
          > istniał"

          Chyba tak, czas zdaje sie jest wymyslem człowieka ułatwiającym orientację w
          zmieniającej sie rzeczywistości.

          Nie było Człowieka i bawołów - nie było problemu czasu. Historia czasu jest więc
          krótka i tu należy sie zgodzic z tytułem książki Prof. S. Hawkinga...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka