Dodaj do ulubionych

Jak dziala kpaitalizm?

08.01.09, 14:13
Na zasadzie okradania. Kapitalista, aby osiagna zysk,
musi okradac pracownika najemnego z owocow jego pracy. Zysk to
bowiem nic innego, jak tzw. wartosc dodatkowa (surplus value),
wypracowana przez pracownika najemnego, a zawlaszczona przez
wlasciciela kapitalu. A pracownik najemny musi w kapitalizmie
pracowac dla kapitalisty, bowiem nie majac kapitalu nie mialby
inaczej z czego zyc...
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:33
      To kapitalista nie płaci robotnikowi najemnemu?
      • kala.fior Forum Humor ? 08.01.09, 14:34
        • doctore.directore Re: Forum Humor ? 08.01.09, 14:42
          Moze dla kapitalisty, ale nie dla pracownika najemnego, zmuszonego
          sprzedawac kapitaliscie swa sile roboacza po cenie ponizej jej
          realnej wartosci...
          • kala.fior Re: Forum Humor ? 08.01.09, 14:59
            Ja, najemny od kołyski deklaruje niniejszym:

            - nigdy nie pchałem wagoników na pokładzie Idy (ah ta pamięć)
            - nigdy nie podżerałem owsa Kubusiowi (fikcyjne kucyk z pokładu Idy)
            - jako młody inżynier zarabiałem mniej niż niewolnicy fizyczni

            w nim dzikszym kapitalizmie pracowałem (Wall Street) tym lepiej mnie traktowano,
            wbrew teorii i zdrowemu rozsądkowi.

            Nie ma nic do zarzuceni wwm. kapitalizmowi jako realnemu bytowi, natomiast
            teoretycznie (Lesio - SGPIS z lat tow. Gomółki) jest STRASZNY !

            (te Dr. LK, a co z tymi nadwyżkami potu tych najemników z których to Pan miałeś
            stypendia w Australii, zmarnowane i nie zwrócone ? ]
            • petrucchio Re: Forum Humor ? 09.01.09, 08:19
              kala.fior napisał:

              > (te Dr. LK, a co z tymi nadwyżkami potu tych najemników z których to Pan miałeś
              > stypendia w Australii, zmarnowane i nie zwrócone ? ]

              Zdaje się, że ktoś tu właśnie zwraca na forum tę przetrawioną papkę
              marksizmu-leninizmu popłukanego niezbyt udaną lemologią... Bueeee!
              • polski.burzuj Re: Forum Humor ? 18.01.09, 13:18
                Znow - czemu madcio toleruje twe chamskie ataki ad personam?
            • polski.burzuj Re: Forum Humor ? 18.01.09, 13:17
              Prosze mnie nie obrazac, bo ja ze te pieniadze obronilem doktorat...
      • doctore.directore Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:39
        Placi, ale tylko tyle, aby ten mial sily na niego pracowac.
        • doctore.directore Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:42
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6135525,Sarkozy_zaapelowal_o_kapitalizm_bez_wypaczen.html
      • charioteer1 Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:46
        pomruk napisał:

        > To kapitalista nie płaci robotnikowi najemnemu?

        No placi, ale owoce kradnie...
        • pomruk Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:49
          O jejku. A ja za wymalowanie mi mieszkania tylko zapłaciłem
          robotnikom. Jakie owoce ukradłem?
          • charioteer1 Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:51
            Kagan wie. Trzeba bylo se samemu pomalowac.
            • doctore.directore Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:56
              Widzisz, ja winie system a nie ludzi...
          • doctore.directore Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:55
            Nie przejmuj sie. Z ciebue tylko bardzo mini kapitalista, wiec
            mozliwie, ze nawet nic im nie ukradles, ze mogles im, w swej
            niewiedzy, nawet przeplacic. Ale ja mowilem o prawdziwych burzujach,
            o rekinach a nie o plotkach...
            • pomruk Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 15:01
              Może i minikapitalista, ale typowy przecież! Chciałem mieć malowanie
              jak najtaniej. Zależało mi by jak nakmniej pieniędzy zapłacić. Oni
              chcieli mieć jak najwięcej pieniędzy. W którymś punkcie nasze
              oczekiwania się spotkały i zawarliśmy umowę. Czy to nie kapitalizm?
              Zapłaciłem im najmniej, jak tylko mogłem. W dodatku pracując w moim
              mieszkaniu nie uzyskali ani grama praw do niego, choc przyczynili
              się do jego upiększenia!
        • doctore.directore Re: Jak dziala kpaitalizm? 08.01.09, 14:54
          Otoz to: placi, ale tylko tyle, aby robotnik mogl na niego wydajnie
          pracowac...
    • jack79 No nie fajnie działa 09.01.09, 08:58
      1. "kapitalizm to feudalizm w którym posiadaczy ziemi zastąpili
      posiadacze kapitału"
      2. "Fizyczne niewolnictwo (system nazywamy niewolnictwem)wymaga
      zapewnienia ludziom schronienia i jedzenia.
      Niewolnictwo ekonomiczne wymaga by ludzie zapewnili to sobie sami."

      jeśli przeanalizować oba punkty i podsumować wnioski to nie wygląda
      to za ciekawie prawda?
      w sumie logiczne jest że każdy nowy system musi być "przyjemniejszy"
      dla tych którzy maja władzę, bo predzej czy później to oni ustalaja
      zasady
      więc obecne ekonomiczne niewolnictwo zastąpiło fizyczne bo jest ono
      zdecydowanie wygodniejsze dla tch którzy są u władzy
      biorąc pod uwagę że w Polsce ludzie potrafili niedawno zarabiać po
      600pln na rękę defacto nie zarabiali więcej niz dawni niewolnicy
      którzy mieli zapewnione żarcie i schronienie
      za 600pln żarcie mozna sobie zapewnić ale schronienia nie
      oczywiście standard życia z dzisiejszego niewolnika z kasy w TESCO
      jest wyższy niż niewolnika z Rzymy ale to tylko i wyłacznie dzięki
      technologii a w żaden sposób dzięki jego wiekszym "uczestnictwie" w
      wytwarzanym "PKB"
      • adept44_ltd Re: No nie fajnie działa 09.01.09, 14:15
        a ty znowu z tymi bzdetami, z których już rechotaliśmy???
        no jakby przeanalizować, to w ogóle nie wygląda... bo te tezy są do niczego...
        • jack79 Re: No nie fajnie działa 09.01.09, 14:56
          ale co Cie śmieszy
          proszę o argumenty
          np. co jest nieprawdziwego w stwierdzeniu "posiadaczy ziemi
          zastapili...."

          ja tez moge powiedzieć że rechoczę - czy ten argument zdecyduje? :)
          • adept44_ltd Re: No nie fajnie działa 09.01.09, 15:18
            to przypomnij sobie dyskusję, która się już tu odbyła...
            śmieszy mnie np. stwierdzenie, że kapitalizm to feudalizm - jeśli by je
            potraktować serio, to bzdura (jak już ci kiedyś wykazano), a jeśli to taka
            metafora, no to kiepska..
            • jack79 Re: No nie fajnie działa 09.01.09, 17:49
              > to przypomnij sobie dyskusję, która się już tu odbyła...

              no pamietam że rozbiłem w puch dyskutantów
              choć oni pewnie maja w pamięci że zrobili to ze mną

              > śmieszy mnie np. stwierdzenie, że kapitalizm to feudalizm

              a czym się różni?
              możesz mi wytłumaczyć?
              ja Ci dam podobieństwa a Ty mi podaj różnice
              posiadacze ziemscy - posiadacze kapitału
              pańszczyzna - bezpłatne nadgodziny
              dziesięcina - dochotowy, VAT, akcyzy itp ( tu akurat zdecydowanie
              gorzej w kapitalizmie)
              zamknięte kasty - prawnicy
              koncesje i w jednym systemie i drugim


              kapitalizm jaki zapoczątkowała w Polsce ustawa Wilczka szybko wraca
              do feudalizmu jak wszedzie, zaczynaja się pozwolenia, koncesje,
              podatki rosną, szybko normą stały się bezpłatne nadgodziny...

              > potraktować serio, to bzdura (jak już ci kiedyś wykazano),

              nikt mi tego nigdy nie wykazał
              tak wogóle to nie jest moje zdanie, ja to tylko zapożyczyłem
              • el.profesore Re: No nie fajnie działa 21.01.09, 22:23
                Oj nie fajnie...
      • kala.fior daremny trud 09.01.09, 16:43
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6120294,Coraz_mniej_Polakow_teskni_za_PRL.html
        • dalatata Re: daremny trud 09.01.09, 17:15
          a moze poczytaja ten watek i zrozumieja w jakim bledzie sa? i beda chcieli
          syrenek, telewizora beryl i agat, pralki frania i papieru toaletowego noszonego
          jak tasmy do karabinu maszynowego. kazdy mogl byc czapajewem. jedej pasty do
          zebow i koniecznie komitetow kolejkowych, komitetow blokowych i osiedlowych.

          glupki, nie wiedza kiedy im bylo tak naprawde dobrze.
        • jack79 Nowy kapitalizm? 09.01.09, 17:52
          na forum nauka zakładam że są ludzie którzy wyobrażają sobie coś
          więcej niż tylko kapitalizm i socjalizm?
          dlaczego ktoś kto krytykuje kapitalizm od razu musi zostać oceniany
          jako socjalista?
          czy to nie dowodzi wąskich horyzontów oceniającego?

          oto system który jeden uzna za kapitalizm, inny za coś innego
          ale to nie ważne
          ważne że dwukrotnie go wypróbowana i dwukrotnie dokonał cudu
          gospodarczego...dwukrotnie też na siłę przywrócono obecnie panujący
          porządek

          www.swietoradosci.most.org.pl/alter/szopa_pieniadz-jako-panstwowa-usluga.htm
          • jack79 Obecny kapitalizm 10.01.09, 18:58
            a teraz tak jak morfeusz chciał pokazać w jakim matriksie żyje ja
            chcę przekazać (tym którzy jeszcze tego nie wiedzą) w jakim wy
            matriksie żyjecie :)
            najgorsze jest tego że matriź to film
            a obecny "system monetarny" to rzeczywistość

            pl.youtube.com/watch?v=lOjMpUIstKU
            jest trzynaście odcinków, pierwszy może kogoś nudzić, ale jest
            potrzebny bo wprowadza w nastrój
            kluczowe są drugi i trzeci - je proponuję obejrzeć 3 razy bo nie do
            każdego dotrze to co mu przekazano...
            odcinki od 6 a raczej 8 w góre to w dużej mierze s-f i propagaowanie
            komunizmu, ale no cóż, ktoś kto stawia prawidłową diagnozę obecnego
            systemu wcale nie musi zalecac prawidłowego leczenia
            prawidłowe leczenie jest w linku z poprzedniego posta
            • jack79 Obecny kapitalizm - tekst 1 10.01.09, 19:01
              jeśli komuś się nie chce oglądać filmiku a woli sobie poczytać
              wklejam kilka cytatów które można sobie przeanalizować
              a naprawdę warto
              wielu z nas nie zdaje sobie sprawy czym jest system monetarny, czym
              są obecne pieniądze, skąd się biorą....
              skoro ktoś tego nie wie, nie wie równiez czym jest obecny kapitalizm

              Parę lat temu bank centralny USA, Rezerwa Federalna (zwany FED)...
              ...wydał dokument o tytule "Nowoczesne Mechanizmy Finansowe".
              Ta publikacja opisuje praktykę tworzenia pieniędzy...
              ...jaką stosuje Rezerwa Federalna i sieć globalnych komercyjnych
              banków.
              Na samym początku dokument przedstawia swój cel.
              "Celem tej broszury jest opisanie podstawowych procesów...
              ...powstawania pieniędzy w bankowym systemie rezerw częściowych."
              Kontynuuje opis procesu tworzenia rezerw...
              ...używając terminologii bankowej,
              ...której tłumaczenie brzmi mniej więcej tak:

              Rząd Stanów Zjednoczonych potrzebuje pieniędzy.
              Zgłasza się więc do Rezerw Federalnych i żąda, powiedzmy, 10
              miliardów dolarów.
              FED odpowiada: "Pewnie, kupimy od was 10 miliardów rządowych
              obligacji.
              Rząd bierze więc papier, drukuje na nim parę oficjalnie
              wyglądających rysunków...
              ...i nazywa je obligacjami skarbowymi.
              Wtedy nadaje tym papierom wartość 10 miliardów dolarów...
              ...i wysyła je do FED.
              W zamian ludzie z FED malują kilka robiących wrażenie kawałków
              papieru.
              Tylko że teraz nazywają je "banknotami Rezerwy Federalnej".
              Również nadają im wartość 10 miliardów dolarów.
              Wtedy FED bierze banknoty i wymienia je za obligacje.
              Kiedy wymiana jest ukończona...

              ...rząd bierze 10 miliardów w banknotach Rezerwy Federalnej...
              ...i wpłaca je na konto bankowe.
              Teraz papierowe banknoty oficjalnie stają się legalnym środkiem
              płatniczym...
              ...dodając 10 miliardów do zasobów pieniężnych USA.
              I tak oto stworzono 10 miliardów $ nowych pieniędzy.
              Oczywiście, ten przykład jest uogólnieniem.

              W rzeczywistości transakcja odbyłaby się elektronicznie. Bez użycia
              papieru.
              Jedynie 3% zasobów pieniędzy USA istnieje jako fizyczna gotówka.
              Pozostałe 97% istnieje wyłącznie w komputerach.

              Obligacje rządowe z założenia są narzędziem długu.
              A kiedy FED kupuje te papiery...
              ...za pieniądze, które tworzy z powietrza,
              ...rząd obiecuje oddać te pieniądze FED....
              ...Innymi słowy, pieniądze zostały stworzone z długu.

              Ten oszałamiający paradoks: jak pieniądze, lub wartość...
              ...może być tworzona z długu lub z zobowiązań,

              Nastąpiła więc wymiana i nasze 10 miliardów $ jest na komercyjnym
              koncie bankowym.
              Teraz robi się naprawdę ciekawie.
              W oparciu o praktykę rezerw cząstkowych te 10 miliardów $
              depozytu...
              ...natychmiast staje się częścią rezerwy banku.
              Tak jak wszystkie depozyty.
              Biorąc pod uwagę wymagania dotyczące rezerw,
              ...określone w "Nowoczesnych Mechanizmach Finansowych"...
              ...bank zgodnie z prawem musi utrzymać rezerwę...
              ...równą określonemu procentowi depozytów".
              Dalej określa jej ilość stwierdzając:...

              ..."Obecne regulacje wymagają...
              ...by wartość rezerwy stanowiła 10 procent wartości transakcji".

              To oznacza, że z depozytu wartości 10 miliardów $...
              ...dziesięć procent, czyli 1 miliard...
              ..jest trzymany jako wymagana rezerwa...
              ..gdy pozostałe 9 miliardów uważane jest za nadmierne rezerwy...
              ..i może zostać użyte jako źródło nowych kredytów.
              Logiczne wydaje się założenie, że te 9 miliardów...
              ...pochodzi z istniejącego depozytu o wartości 10 miliardów.
              Ale tak nie jest.

              W istocie te 9 miliardów jest po prostu tworzone z powietrza...
              ...i dodawane do istniejącego depozytu 10 miliardów.
              Właśnie tak zasoby pieniędzy się powiększają.
              Jak podają "Nowoczesne Mechanizmy Finansowe":
              "Oczywiście, że banki nie udzielają pożyczek z pieniędzy leżących w
              depozytach.
              Gdyby tak robiły, nie stwarzano by dodatkowych pieniędzy.
              Gdy udzielają pożyczki...
              ...przyjmują zobowiązanie wekslowe w formie umowy kredytowej...
              ..w zamian za pieniądze przelane na konto pożyczkobiorcy."
              Innymi słowy 9 miliardów może zostać stworzone z niczego...
              ...tylko dlatego, że jest na takie pożyczki zapotrzebowanie...
              ...i istnieje 10 miliardów depozytu spełniający wymagania rezerwy.

              Załóżmy teraz, że ktoś wchodzi do tego banku...
              ...i pożycza nowo dostępne 9 miliardów $.
              Zapewne weźmie te pieniądze i zdeponuje je...
              ..na swoim własnym koncie bankowym.
              Wtedy proces się powtarza.
              Z tego depozytu, który staje się częścią rezerw banku...
              ...10% jest izolowane, a 90% z 9 miliardów...
              ...czyli 8,1 miliarda, jest teraz dostępne jako nowe pieniądze,
              ..które można pożyczać.
              Oczywiście całe 8,1 miliarda może być pożyczone...
              ..i znów zdeponowane, tworząc kolejne 7,2 miliarda...
              ..potem 6,5 miliarda...
              ..następnie 5,9 miliarda......i tak dalej.

              Ten cykl stwarzania pieniędzy z pożyczek i depozytów...
              ...może trwać w nieskończoność.
              Średnio wychodzi, iż około 90 miliardów $...
              ...może zostać stworzone z pierwotnych 10 miliardów.
              Innymi słowy, z każdego depozytu, złożonego w banku...
              ...może powstać z powietrza około dziewięć razy więcej pieniędzy.

              Teraz gdy rozumiemy jak powstają pieniądze w systemie rezerw
              częściowych...
              ...może się nasunąć pewne logiczne pytanie:

              Co właściwie nadaje wartość nowo utworzonym pieniądzom?
              Odpowiedź: pieniądze, które już istnieją.

              Nowe pieniądze podkradają wartość istniejącym już zasobom.
              Całkowita pula pieniędzy zwiększyła się,
              ..bez uwzględniania zapotrzebowania na dobra i usługi.
              Jako, że popyt i podaż definiuje równowaga...
              ..to ceny rosną, zmniejszając siłę nabywczą każdego dolara.
              Zazwyczaj określa się to mianem inflacji.
              A inflacja jest w gruncie rzeczy ukrytym podatkiem nałożonym na
              ludzi.

              Ekspansja pieniądza w systemie rezerw cząstkowych jest inflacyjna.
              Zwiększanie ilości pieniędzy...
              ...bez proporcjonalnego rozwoju dóbr i usług w ekonomii...
              ...zawsze będzie zmniejszać wartość waluty.
              Rzut oka na historyczną wartość dolara w stosunku do ilości
              pieniędzy...
              ...jednoznacznie pokazuje oczywistą odwrotną proporcjonalność.
              Jeden dolar z roku 1913 miał wartość...
              ..21 dolarów i 60 centów w roku 2007.

              To oznacza dewaluację o 96%, od chwili powstania Federalnej Rezerwy.
              Jeśli realia wrodzonej, nieustannej inflacji...
              ..wydają ci się absurdalne i ekonomicznie samobójcze...

              ...jak naprawdę działa nasz system finansowy.

              W naszym systemie finansowym pieniądze to DŁUG...

              ..A DŁUG, TO PIENIĄDZE !!!!!!!!!!!!

              Bo im jest więcej pieniędzy, tym większy jest dług.
              A im większy dług, tym więcej pieniędzy.
              Inaczej mówiąc:

              jedynym sposobem powstawania pieniędzy są kredyty.
              To znaczy, że jak wszyscy, łącznie z rządem zdołaliby spłacić...
              ...wszystkie swoje długi, nie zostałby w obiegu ani jeden dolar.

              "Gdyby w naszym systemie nie było długów, nie byłoby w ogóle
              pieniędzy."
              - Marriner Eccles -Członek zarządu Rezerwy Federalnej...

              Do tej pory omawialiśmy fakt, iż pieniądze powstają z długu.
              Poprzez kredyty.
              Kredyty te bazują na rezerwach banków, a rezerwy biorą się z
              depozytów.
              Poprzez system częściowej rezerwy...
              ..każdy depozyt może stworzyć 9 razy więcej pieniędzy niż jest wart.
              Dzięki temu wartość istniejących pieniędzy spada, podnosząc ceny
              wszystkiego.
              Ponieważ wszystkie pieniądze są tworzone z długu...
              ..i losowo obiegają rynek...
              ...ludzie zostają oddzieleni od początkowego długu.
              Powstaje nierównowaga, gdzie ludzie zmuszani są konkurować o
              pracę...
              ...by wyciągnąć wystarczającą ilość pieniędzy z puli...
              ...by pokryć koszty swojego życia.

              Bez względu jak dysfunkcyjne i upośledzone to wszystko może się
              zdawać...
              ...wciąż jest jedna rzecz, którą pominęliśmy w tym równaniu.
              I jest to właśnie ten element struktury...
              ...który odkrywa prawdziwie oszukańczą naturę systemu.

              Zastosowanie odsetek.
              • jack79 Re: Obecny kapitalizm - tekst 2 10.01.09, 19:01
                Zastosowanie odsetek.

                Gdy rząd pożycza pieniądze od FED, lub osoba pożycza pieniądze z
                banku...
                ...to niemal zawsze musi je oddać wraz z ciężkimi odsetkami.
                Innymi słowy, niemal każdy istniejący dolar...
                ...ostatecznie musi zostać zwrócony do banku, wraz z odsetkami.
                Ale jeśli wszystkie pieniądze są pożyczane od Banku Centralnego...
                ...i pomnażane są przez komercyjne banki poprzez pożyczki...
                ..to jedyne co można określić jako "kapitał"...
                .zostało stworzone w zasobie pieniędzy.
                Więc, gdzie są pieniądze potrzebne do pokrycia wszystkich odsetek?

                Nigdzie.
                Nie istnieją.

                Konsekwencje tego są porażające.
                Liczba pieniędzy, które trzeba oddać bankom,
                ...zawsze będzie większa niż ich ilość w obiegu.
                Właśnie dlatego inflacja jest stałym aspektem ekonomii.
                Bo potrzebne są wciąż nowe pieniądze na pokrycie nieustannego
                deficytu...
                ...spowodowanego potrzebą spłaty odsetek.
                Matematycznie oznacza to również, iż brak spłaty i bankructwa...
                ...są dosłownie wbudowane w system.
                I zawsze znajdą się ubogie grupy społeczne, które wyciągną krótszą
                zapałkę.
                I o to właśnie chodzi.
                Stały przepływ prawdziwego bogactwa od ludzi do banków.
                Jeżeli nie jesteś w stanie spłacić hipoteki, to odbiorą ci dom.
                Jest to szczególnie irytujące,
                ..gdy uświadamiasz sobie, że jest to nieuniknione...
                ..z uwagi na praktyki rezerwy cząstkowej, ale również dlatego...
                ..że pieniądze, które bank Ci pożyczył...
                ..prawnie w ogóle nie istniały.

                Za każdym razem, gdy pożyczasz pieniądze z banku...
                ..nieważne, czy jest to hipoteka, czy karta kredytowa...
                ..dane Ci pieniądze nie tylko są fałszywe,
                .ale nie są też legalną formą świadczenia.
                W związku z czym umowa i konieczność spłaty jest nieważna.
                Bo bank nigdy nie posiadał tych pieniędzy.
                Niestety, takie praktyki prawne są tuszowane i ignorowane.
                A gra w nieustanne przelewanie bogactwa i nieustanny dług trwa
                dalej.

                Podejmują pracę, by zarobić na ich spłatę.
                Lecz jeśli pieniądze mogą powstawać tylko z kredytów...
                ...jak społeczeństwo może kiedykolwiek uwolnić się z długów?
                Nie może. I o to chodzi.

                Strach przed utratą majątku w parze z walką o przetrwanie...
                ..wraz z nieustannym długiem i inflacją wbudowanymi w system...
                ..połączone z nieuniknionym niedoborem w zasobach pieniędzy...
                ..spowodowanym odsetkami, których nie da się spłacić...
                ..trzymają niewolników w ryzach.
                ..które daje zysk wyłącznie elicie na szczycie piramidy.
                Pomyśl dla kogo tak naprawdę pracujesz:
                ..dla banków!
                Pieniądze powstają w bankach i niechybnie kończą w bankach,
                ...które są prawdziwymi władcami...
                ..wraz z korporacjami i rządem który wspierają.
                Fizyczne niewolnictwo wymaga zapewnienia ludziom schronienia i
                jedzenia.
                Niewolnictwo ekonomiczne wymaga by ludzie zapewnili to sobie sami.
                Jest to jeden z najgenialniejszych przekrętów socjomanipulacyjnych
                jaki wymyślono.
                A jego sedno stanowi niewidzialna wojna przeciwko ludzkości.
                Dług jest bronią używaną do podbijania i zniewalania społeczeństw...
                ...a odsetki to jego podstawowa amunicja.
                Podczas, gdy większość jest nieświadoma tej rzeczywistości...
                ..banki w zmowie z rządami i korporacjami...
                ...kontynuują doskonalenie i ekspansję taktyk ekonomicznej wojny...
                ..tworząc nowe struktury, takie jak Bank Światowy...
                ...i Międzynarodowy Fundusz Walutowy...
                • kala.fior Jesus->9/11->FED 10.01.09, 21:55
                  wiesz, przeczytałem o tym w wiki, tego nie da się oglądać.
                  Teoria spiskowa i to taka od Jezusa do 9/11 i Fed Reserve, jeden wielki spisek,
                  cale szczęście ze Piotr Józek to zrozumiał i wytłumaczył światu, wszystko jest
                  znowu proste.

                  Ta kawa jest dla mnie za mocna.

                  Chcesz przeczytać nowoczesną i kompetentną krytykę kapitalizmu, polecam
                  Stiglitza "Roaring nienties" .
                  • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 10.01.09, 23:44
                    ale gdzie Ty widzisz spisek?
                    ja nie mówie teraz o żadnym 9/11 czo o Jezusie
                    ja mówie o systemie monetarnym
                    to nie jest tajny spisek
                    to jest wiedza którą każdy kto chce moze zgłębić i się z nią
                    zapoznać, więc o jakiej teorii spiskowej mowa????

                    najłatwiej wmówić sobie i innym że to spisek co od razy stawia ta
                    wiedzę na równi z zielonymi ludzikami i ich UFO :)

                    jak zwykle prosze o to samo
                    prosze powiedz mi co jest kłamstwem (czy może teorią spiskową?) w
                    części mówiącej o systemie monetarnym
                    przecież każdy z faktów o których mowa można zweryfikować
                    więc jeśli twierdzisz że to bzdury prosze powiedz gdzie je zauważyłeś
                    • kala.fior Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 10:38
                      No, radzisz zobaczyć parę odcinków tego filmy 3 razy, żeby dotarło,
                      wiesz... co ja Ci zrobilem żebyś chciał mnie tak torturować .-))
                      Jest w internecie masę podobnych filmików z prostymi wytłumaczeniami
                      skomplikowanego świata. Może był to Twój pierwszy, moim faworytem jest "Iron
                      Moutain", ale o tym innym razem.
                      • kala.fior Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 10:46
                        en.wikisource.org/wiki/Modern_Money_Mechanics
                      • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 13:43
                        > No, radzisz zobaczyć parę odcinków tego filmy 3 razy, żeby
                        dotarło,
                        > wiesz... co ja Ci zrobilem żebyś chciał mnie tak torturować .-))

                        no coż, zakładam że wyzwolenie się myślenia obecnymi kateforiami w
                        stosunku do systemu który nam panuje jest znacznie trudniejsze niż
                        przemiana gorąco wierzącego katolika w ateiste, ateista ma przykład
                        obserwując niewierzących że można inaczej
                        natomiast wyznawca systemu monetarnego nie widzi żadnego przykładu
                        że można by inaczej... każdy jest przekonany że pieniądze muszą
                        działać tak jak działają, że odsetki musza narastać itp. każdy uważa
                        to za dogmat i nie wyobraża sobie że można inaczej... pewnie wielu
                        koreanczyków w Korei pln. też uważa że ich system jest jedynym
                        możliwym

                        > Jest w internecie masę podobnych filmików z prostymi
                        wytłumaczeniami
                        > skomplikowanego świata. Może był to Twój pierwszy, moim faworytem
                        jest "Iron
                        > Moutain", ale o tym innym razem.

                        tego o którym mówisz nie widziałem, ale widziałem kilka innych i tam
                        albo już o tym wiedziałem (i nie widziałem żadnych niesamowitych
                        implikacji z tego wynikających) albo to były tylko bzdury (w
                        cytowanym przezemnie filmiku też jest kilka, szczególnie w jego
                        drugiej połowie)

                        >W skrócie, rząd US drukuje obligacje za które FED płaci pieniędzmi
                        >wydrukowanymi
                        >na tą okazje. Jakby FED nie mógł wydrukować i podsunąć Białemu
                        >Domowi gotówki
                        >pachnącej farba bez tych zbędnych kroków.-)

                        cieszę się że mogę Ci powiedziec dlaczego ten krok nie jest zbędny a
                        konieczny :)
                        otóż, gdyby FED po prostu dawał gotówkę Białem Domowi, ten Biały
                        Dom, a więc Państwo Amerykańskie, nie stało by się dłużnikiem FED-u
                        a tak tym dłużnikiem jest i FED w każdej chwili może
                        powiedzieć "zwracamy wam wasze obligacje a wy zwrócie nam nasze
                        pieniądze które wam za to daliśmy"
                        gdyby nie było tej wymiany (FED - biały dom)dług nie byłby
                        pieniądzmi, a pieniądze nie byłyby długiem i nie
                        istniałoby "ekonomiczne niewolnictwo"

                        >W rzeczywistości rząd US pożycza pieniądze na otwartym rynku,
                        >prosząc FED o
                        >sprzedanie obligacji państwowych (T-bills). FED wkłada $ z tej
                        >sprzedażny na
                        >konto rządu US. Nie ma tu tworzenia nowej masy pieniężnej.

                        nie ma tworzenia "nowej masy" jeśli jest to sprzedaż "wtórna"
                        ale przeciez 100 lat temu tych pieniędzy było w obiegu wiele wiele
                        mniej prawda?
                        skąd się więc wzieły te dodatkowe?
                        ano filmik o tym mówi
                        a to że jak już jest ich dużo w obiegu to oczywiste jest że obligi
                        ameryakńskie możesz również kupić i Ty i ja, ale kiedyś wcześniej
                        musiał je kupić FED po to by pojawiły się dolary którymi teraz my za
                        nie zapłacimy
                        ale to wszystko szczególy - ważne są wnioski które mozna z tego
                        wyciagnąć

                        >czytałem ostatnio ze odsetki są ... negatywne
                        >(-.05%), ludzie płacą żeby mieć T-bills i tracą w porównaniu z
                        >przechowywanie
                        >kasy w (zgoda, dużej) skarpetce.

                        to prawda, był taki moment, a wiesz że kiedyś setki lat temu tak
                        było cały czas?
                        za przechowywanie pieniędzy (złota) nie dostawało się
                        odsetek...tylko się za to płaciło (ten system był prawidłowy ale to
                        nie czas na ten wątek)

                        obecnie doszło do takiej sytuacji ponieważ ktoś kto ma miliard
                        doalrów musi gdzieś go ulokować, boji się kupić fabrykę bo idzie
                        kryzys i fabryka może paść, boji się wpłacić do banku bo banki
                        padają i jak padnie ten jego to odzyska tylko częśc szmalu, nie kupi
                        akcji bo one też spadają, więc on wolał zgodzic sie na stratę
                        jakichś tam dzisiątek procenta kapitału ale mieć pwnośc że odzyska
                        pieniądze

                        >Józio Piotruś bredzi. A z ręką na sercu, czy już kupiłeś publikacje
                        >Józia? Albo
                        >DVD/CD ? A może ma jakiś tygodnik? Nikt nie bredzi na długim
                        >metrażu, tak tylko
                        >dla bredzenia...

                        cały czas nie podałeś mi w którym miejscu - z obligami wyjaśniłem

                        a teraz jedno z moich (zresztą bardzo wielu) przeyśleń na podstawie
                        filmiku:

                        1989 - Polska po przemianach ustrojowych cierpi na brak kapitału,
                        abu uruchomić jakies lotnisko czy autostradę potrzebuje pieniędzy bo
                        sama ich w ksie nie ma...
                        bierze więc kredyt w dolarach (np. od banku JP Morgan )i buduje to
                        lotnisko a później musi zwrócić te pieniądze plus odsetki za które
                        JP Morgan kupi sobie w Polsce np. złoto...
                        niby wszystko gra
                        tyle że skąd JP Morgan miał pieniądze na pożyczkę? ano zostały one
                        kiedyś wydrukowane (czy raczej stworzone) w stanach, wzięte z
                        powietrza bo przeciez w niczym pokrycia nie mają (kiedyś miały w
                        złocie)
                        więc analogicznie do Twojego stwierdzenia "Jakby FED nie mógł
                        wydrukować i podsunąć Białemu Domowi gotówki
                        pachnącej farba bez tych zbędnych kroków.-)"
                        dlaczego my sami nie stworzyliśmy sobie złotówek, dlaczego Państwo
                        polskie nie wydrukowało złotówek które poszłyby na budowe lotniska?
                        przeciez to tak samo prawdziwe/nieprawdziwe pieniądze jak dolary?
                        gdybyśmy tak własnie zrobili wybudowalibyśmy lotnisko tak samo, ale
                        nie musielibyśmy oddawać naszego złota bankowi JP Morgan!
                        taki bank nie zrobił nic, nie miał nic "prawdziwego" na wymianę a
                        mimo to dostał prawdziwe złoto za to że my wybudowaliśmy sobie
                        lotnisko!!! buahahahahahahhaha - to śmiech właścicieli banku :)

                        co o tym myślisz?

                        albo to:
                        usa ma deficyt handlowy w wysokości jakichś 2mld dolców dziennie
                        to oznacza że cały świat dostarcza im towarów i usług o takiej
                        wartości w zamian za ten ich zielony papier albo raczej naet tylko
                        za zapis kilku cyfr w kompie...dolarów które przez to że amerykanie
                        drkują coraz więcej i coraz szybciej to one po jakimś czasie traca
                        na wartośc a więc nie da się juz za nie odkupić tej samej ilośc dóbr
                        i usług
                        uważasz że to sprawiedliwe?
                        w dawnych czasach płacono dziskusom koralikami w zamian za ich
                        żywnośc, srebro, złoto
                        dziś usa płaci zielonym papierem (którego nawet nie musi drukować
                        dzieki kompom) dzisiejszym dziskusom (takim jak Polska) za nasza
                        żywność, srebro, złoto
                        nic się nie zmieniło od tamtych czasów....

                        • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 13:44
                          moje literówki czasem mnie przerażają

                          "kateforiami" = kryteriami
                        • kala.fior Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 14:20
                          Jack:

                          > więc Państwo Amerykańskie, nie stało by się dłużnikiem FED-u
                          > a tak tym dłużnikiem jest i FED w każdej chwili może
                          > powiedzieć "zwracamy wam wasze obligacje a wy zwrócie nam nasze
                          > pieniądze które wam za to daliśmy"
                          > gdyby nie było tej wymiany (FED - biały dom)dług nie byłby
                          > pieniądzmi, a pieniądze nie byłyby długiem i nie
                          > istniałoby "ekonomiczne niewolnictwo"
                          >

                          Państwo nie jest dłużnikiem FEDu obligacje (T-bills) są dalej sprzedawane. End
                          of story.


                          > ale przeciez 100 lat temu tych pieniędzy było w obiegu wiele wiele
                          > mniej prawda?

                          Oczywiście, nie slyszales nic o tworzeniu wartości?
                          Pasjonujący temat.

                          en.wikipedia.org/wiki/Value_(economics)

                          > to prawda, był taki moment, a wiesz że kiedyś setki lat temu tak
                          > było cały czas?
                          > za przechowywanie pieniędzy (złota) nie dostawało się
                          > odsetek...tylko się za to płaciło (ten system był prawidłowy ale to nie czas
                          na ten wątek)

                          "prawidłowy" n napewno ?, bo złotnik bawił się w bankiera i
                          puszczał w ruch cześć depozytu, wiec zarabiał na zdeponowanym kapitale. Czy
                          zgodziłbyś się żeby zarabiano na twoim złocie nie dzieląc się zyskiem?

                          Poza tym "prawidłowy" jak? Absolutnie? Tego typu oceny nie są wolne od ideologii
                          politycznej, jaka masz na myśli?

                          >

                          >
                          > >Józio Piotruś bredzi. A z ręką na sercu, czy już kupiłeś.
                          >
                          > cały czas nie podałeś mi w którym miejscu - z obligami wyjaśniłem
                          >

                          Józio bredzi mowiac ze FED kupuje T-bills za pieniądze z pustej szuflady. Nie
                          prawda, FED jest pośrednikiem tej transakcji.
                          End of Story.

                          • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 15:14
                            > Państwo nie jest dłużnikiem FEDu

                            zaprzeczanie faktom które są ogólnie dostępne do niczego nie prowadzi
                            nie wiem ile obecnie (bo to się dośĆ dynamicznie zmienia) ale dla
                            przykładu w sierpniu zeszłego roku FED posiadał obligacje
                            amerykańskiego rządu o wartości 800mld dolarów
                            a tO że są sprzedawane...można kupić możn sprzedać, ale się je
                            dostało, za to tylko że się drukuje pieniążki

                            > Oczywiście, nie slyszales nic o tworzeniu wartości?
                            > Pasjonujący temat.

                            a co do rzeczy ma tworzenie wartości?
                            mi chodzi o zasób papierowego czy tez elektronicznego pieniądza
                            o banknoty
                            to że ktoś wypracowuje wartośc dodaną to jedno
                            ważne skąd się biora banknoty - ktoś je musi drukowac prawda
                            nie byłoby problemu gdyby drukował je rząd
                            ale to nie rząd je drukuje
                            podobno kiedyś chciał
                            o tym mówi ta teoria spiskowa :)
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=87589750&a=87590855

                            > "prawidłowy" n napewno ?, bo złotnik bawił się w bankiera i
                            > puszczał w ruch cześć depozytu, wiec zarabiał na zdeponowanym
                            kapitale. Czy
                            > zgodziłbyś się żeby zarabiano na twoim złocie nie dzieląc się
                            zyskiem?

                            chyba trochę tego nie rozumiesz
                            składowanie złota kosztowało bo złotnik ponosił koszty pilnowania
                            ale on nie mógł tej kasy zdeponować po prostu gdzie indziej i dostać
                            odsetki bo TEŻ MUSIAŁBY ZAPŁACIĆ ZA ICH PRZECHOWANIE a nie odsetki
                            otrzymać
                            jedyną możliwością zarobku była inwestycja (coś kupić - coś
                            sprzedać, lub zainwestować w fabrykę i otrzymywac zyski z jej
                            produkcji)
                            jeśli używał moich pieniędzy do rozkręcania interesów TO PONOSIŁ
                            RYZYKO
                            którego ja teoretycznie bym nie ponosił bo tylko składowałem
                            pieniądze a nie inwestowałem

                            > Poza tym "prawidłowy" jak? Absolutnie? Tego typu oceny nie są
                            wolne od ideologi
                            > i
                            > politycznej, jaka masz na myśli?

                            paradoks odsetka składanego (tlumaczy to link do artykułu który
                            dałem wcześniej)
                            wyobraź sobie że kupujesz 1 kg złota i Twoja rodzina deponuje ten
                            kilogram w banku i przekazuje z pokolenia na pokolenie, założ sobie
                            jakiś procent jaki byś otrzymywał rocznie i policz ile bank musiałby
                            Twojej rodzinie złota zwrócić za 1000 lat - ciekawe skąd by taką
                            ilośc wziął heh
                            jak sobie policzysz to stanie się oczywistym że obecny system z
                            odsetkiem składanym prowadzi do katastrofy, bo depozyt rośnie w
                            funckji wykładniczej a tego nic nie wytrzyma
                            dzisiejsza ekonomia to jak kiedyś "alchemia"

                            tak więc jest to prawidłowe "matematycznie"
                            to matematyka twierdzi że obecny system "odestka składanego", "zysku
                            z depozytu" nie ma racji bytu a nie ja


                            > Józio bredzi mowiac ze FED kupuje T-bills za pieniądze z pustej
                            szuflady. Nie
                            > prawda, FED jest pośrednikiem tej transakcji.

                            ciągle mówisz o rynku wtórnym....
                            ale skąd się biora banknoty za które kupuje sie te bony skarbowe?
                            nie jakas wartość lecz BANKNOTY

                            no i szkoda że nie odniosłes się do moich historyjek które wybiegaja
                            troszkę dalej niż to w jaki sposób FED trzyma na smyczy obywateli
                            amerykańskich...
                            smycz o której opowiedziałem (odnosząca się do obywateli innych
                            krajów) jest z drutu kolczastego :)
                            • kala.fior Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 18:05
                              ...wiesz, uważam ze już odpowiedziałem na Twoje pytania.

                              a tu , US Assets, nie ma jakoś tych T-Bills (oprócz przechowywanych ale
                              posiadanych przez inne rządy)

                              federalreserve.gov/releases/bulletin/1208assets.htm

                              Przeczytaj ten dokument (modern...) FEDu, bardzo fajne streszczenie i wiesz,
                              ten Józio-Piotrusiu to taki odpustowy guru.

                              • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 18:44
                                > ...wiesz, uważam ze już odpowiedziałem na Twoje pytania.

                                czyli chcesz pozostać przy swoim?
                                że wszystko jest ok?
                                alez prosze bardzo czuję się jak chrześcijanin próbujący przekonać
                                muzułmanina do swojej wiary :)
                                czy jesteś może ekonomistą?

                                > a tu , US Assets, nie ma jakoś tych T-Bills (oprócz
                                przechowywanych ale
                                > posiadanych przez inne rządy)

                                raz ma raz nie ma
                                zalezy czy je komuś opchnie czy odkupi
                                co za różnica
                                ważne że rząd aby wydać na coś dolary których nie otrzymał z
                                podatków musi zobowiązać się za pomoca bonów skarbowych że jest
                                dłużnikiem (choć przeciez w teorii sam mógłby te banknoty drukować)
                                najważniejsze jest że na banknotach jest napisane
                                "Federal Reserve Notes" zamiast "United States Notes"

                                zabawne jest to że jak sam zauważyłeś mógłby je emitowac rząd usa :)
                                i dziwi mnie to że Ciebie nie dziwi czemu rząd sam tego nie robi
                                po co do cholery ten pośrednik? ja wiem, a Ty? :)

                                jak było dokładnie z kennedym nie wiem, ale faktem jest że planował
                                wyemitować jakąs ilość pieniedzy rządowych nie należących do FED-u,
                                pieniądze których pokryciem miało byc srebro a nie obligi przekazane
                                FED-owi
                                szkoda że nie dożył
                                właśnie tego typu pomysł (no troche zmodyfikowany) wykorzystano w
                                Worgl i w Schwanekirchen i za każdym razem nastąpił gospodarczy cud
                                oczywiście w obu przypadkach sprawie łeb ucieły banki centralne - no
                                bo z czego mieliby zyc "posiadacze paitału" skoro na trzymaniu
                                kapitału się traci a nie zyskuje? skoro długi znikają? :)
                                do tego posiadacze kapitału dopuścić nie mogą - jak ktoś kiedyś
                                powiedział "kto nie pracuje ten nie je" - i to by ich własnie czekało

                                > Przeczytaj ten dokument (modern...) FEDu, bardzo fajne
                                streszczenie i wiesz,
                                > ten Józio-Piotrusiu to taki odpustowy guru.

                                daj spokój z tym juziem, to komunista pełną gębą
                                ważne że tłumaczy ludziom że dolary banki biora się z powietrza, ale
                                jak im ich nie oddaz to zabierają Ci nie powietrze a dom i samochód -
                                ten kto to wymyślił jest geniuszem wartym 100 nagród nobla

                                no i ciągle nic na temat "po co nam pośrednik dolarowy" przy budowie
                                lotniska?
                                Ty poczytaj o Hjalmarze Schachcie, bankierze hitlera
                                jak ładnie ominął koniecznośc zagranicznego finansowania i w kilka
                                lat zbudował w biednych niemczech infrastrukturę z której do dziś
                                korzystam, przy okazji wysatawiono armię która podbiła europę

                                pozdrawiam
                                • adept44_ltd Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 19:05
                                  hm, no jeśli kala.fior jest ekonomistą, to zupełnie go dyskwalifikuje, może mieć
                                  przecież wiedzę ekonomiczną i ekonomiczne myślenie, co racja, to racja!
                                  • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 19:16
                                    adept44_ltd napisał:

                                    > hm, no jeśli kala.fior jest ekonomistą, to zupełnie go
                                    dyskwalifikuje, może mie
                                    > ć
                                    > przecież wiedzę ekonomiczną i ekonomiczne myślenie, co racja, to
                                    racja!

                                    w żaden sposób
                                    to podnosi jego rangę!!!
                                    ale też wiadomo że im dłużej ktoś jest indoktrynowany w danej
                                    dziedzinie tym trudniej zmienić nastawienie
                                    ja jako chemik w życiu nie uwierzę w kamień filozoficzny chocby
                                    nawet mi kto pokazał jak działa
                                    szukałbym na czym polega ta sztuczka aż do śmierci a w "kamień
                                    filozoficzny" nie uwierzył! :)

                                    nie pierwszy raz się spieram w tym temacie i zdarzało się już z
                                    ekonomistami, gdy podaję przykład worgl i schwanekirchen oni zawsze
                                    coś wymyślą - nawet fakt że TO DZIAŁAŁO do nich nie przemawia
                                    rozumiem to dlatego że komuś kto jest ekonomistą "ujemne
                                    oprocentowanie" w pale się nie mieści!
                                    nieekonomiści łatwiej przyjmują ten fakt do wiadomości i się z nim
                                    nie kłócą :)
                                    • kala.fior Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 23:41
                                      Jack, twój guru powiedział coś konkretnego o pożyczkach rządu USA, nie zgadzało
                                      się to z rzeczywistością.
                                      Sam stwierdziłeś ze rząd USA jest dluznikiem FEDu, tez nie zgadza się.
                                      Idziesz w zaparte.

                                      Przeczytaj naprawdę ten dokument FEDu, każdy bank tworzy pieniądze, nawet ty też
                                      możesz przyspieszać lub opóźniać tworzenie pieniądza.

                                      Wcale nie uważam że ideologia i polityka ekonomiczna USA ostatnich
                                      dziesięcioleci jest OK, wręcz odwrotnie, stracili głowę, ale nie o tym tu mówimy.
                                      • prawdziwy_burzuj Re: Jesus->9/11->FED 12.01.09, 09:14
                                        1. Owszem, formalnie to rzad jest dluznikiem Fed, ale to rzad, a nie
                                        Fed ma policje i wojsko...
                                        2. Kazdy bank, z def., tworzy pieniadze "papierowe", ale musi miec
                                        na to wsad w postaci pieniadza pochodzacego spoza tego banku, a ten
                                        pieniadz tworzy w USA Fed, na podstawie nic nie wartych obligacji
                                        rzadu USA.
                                        3. Co do reszty to zgoda: polityka rzadu USA prowadzi do zaglady USA.
                                      • jack79 Re: Jesus->9/11->FED 12.01.09, 14:14
                                        > Jack, twój guru

                                        grrrrrrr!!!
                                        to nie jest mój guru

                                        > Sam stwierdziłeś ze rząd USA jest dluznikiem FEDu, tez nie zgadza
                                        się.
                                        > Idziesz w zaparte.

                                        idę dalej w zaparte
                                        jak Ty mmi dasz jakies tam pappiery a ja Ci dam pieniądze na których
                                        napisze "banknoty jack79" to bedziesz moim dłuznikiem czy nie?
                                        to że ja Twoje papiery sprzedam później otrzymując za to inne aktywa
                                        to jest tylko upłynnienie Twoich długów
                                        długami sie nadluje ale pierwotnym wierzycielem rządu usa jest FED,
                                        to że inni kupuja tn dług to inna sprawa

                                        > Przeczytaj naprawdę ten dokument FEDu, każdy bank tworzy
                                        pieniądze, nawet ty te
                                        > ż
                                        > możesz przyspieszać lub opóźniać tworzenie pieniądza.

                                        no jasne że każdy dzieki systemowi rezerw cząstkowych, ale pierwsze
                                        pieniądze musi stworzyc FED pod zastaw obligacji rządu USA, bez tego
                                        żadne następne pieniądze by nie powstały


                                        > Wcale nie uważam że ideologia i polityka ekonomiczna USA ostatnich
                                        > dziesięcioleci jest OK, wręcz odwrotnie, stracili głowę, ale nie o
                                        tym tu mówim
                                        > y.

                                        no zgadzam się
                                        ja sie dziwie ze oni abo nie rozumieja czegoś albo prowadza do
                                        katastrofy świadomie
                                        ponieważ ilość pieniądza (a tym samym zadłużenie) rośnie wykładniczo
                                        to prowadzi to albo do załamania systemu, albo do hiperinflacji
                                        ciekaw jest co wybiorą
                                        • prawdziwy.burzuj Re: Jesus->9/11->FED 13.01.09, 09:40
                                          Wazne jest tylko, ze pieniadz emitowany przez Fed nie ma wartosci
                                          ponad wartosc papieru na ktorym jest on drukowany (plus farba,
                                          robocizna itd. - gora 2-3 centy dla banknotu o nominale, powiedzmy,
                                          100 USD)...
                      • prawdziwy_burzuj Rzad USA to bankrut... 11.01.09, 20:39
                        Co za roznica? System dziala tak, ze Fed produkuje pienadze, ktorych
                        jedynym pokryciem jest to, ze rzad USA gwarantuje je swymi
                        obligacjami, za ktorymi nic realnego nie stoi, i, co wazniejsze,
                        gwarantuje tylko nominalna, a nie realna wartosc swych obligacji.
                        Czyli jest to, de facto, tworzenie pienadza z niczego (ex nihilo). I
                        najmniej istotne sa tu techniczne terminy wziete z zargona
                        finansistow, a szczegolnie to, ze rzad USA emitujac swe obligacje
                        rzeczywsicie z formalnego punktu widzenia sie zapozycza. Wazne jest
                        to, ze USD nie ma dzis zadnego innego pokrycia poza praktycznie
                        bezwartosciowymi obligacami emitowanymi przez bankruta, jakim jest
                        dzis rzad USA.
                        Pozdr. :)
                        • kala.fior Re: Rzad USA to bankrut... 11.01.09, 23:52
                          ...hmmm ciekawe, no załóżmy że masz racje, rzeczywiście te T-bills to nawet nie
                          makulatura tylko jakieś tam spiny magnetyczne na dyskach, zupełnie bez wartości.
                          A jednak, inwestorzy pchają się drzwiami i oknami i płacą ze nie REALNYMI
                          pieniędzmi. I tak od wielu lat.
                          Chyba przyznasz że chińscy czy hinduscy przemysłowcy, rosyjscy czy saudyjscy
                          finansiści to zimne dranie wyłącznie liczące własne bogactwo.
                          I z radością pozbywają się ciężko uciułanych (ukradzionych .-)?)dolców na
                          wirtualne cyferki?

                          Dziwne, prawda ? Zastanów się nad tym.
                          • prawdziwy_burzuj Re: Rzad USA to bankrut... 12.01.09, 09:43
                            1. Nie ma juz na swiecie w obiegu "realnych" pieniedzy.
                            2. Ci inwestorzy sa niespelna rozumu, oni mysla, ze gromadza realne
                            bogactwo, a tymczasem zyja oni w "matriksie" i daja sie oszukiwac
                            cwaniakom z Washington DC. Ale dawno stwierdzono, ze bogaci sa (na
                            ogol) skonczonymi glupkami, tyle za majacymi nadzwyczajne szczescie.
                            • petrucchio Re: Rzad USA to bankrut... 12.01.09, 09:56
                              prawdziwy_burzuj napisał:

                              > Ale dawno stwierdzono, ze bogaci sa (na ogol) skonczonymi glupkami,
                              > tyle za majacymi nadzwyczajne szczescie.

                              Jak to było u Ezopa? Kwaśne winogrona...
                              • prawdziwy_burzuj Re: Rzad USA to bankrut... 12.01.09, 10:02
                                Ezop to postac wirtualna, podobnie jak Homer (wl. Omiros). A faktem
                                jest, co np. zauwazyl byl S. Lem, ze milionerzy to sa na ogol nudne
                                glupki...
                                • petrucchio Re: Rzad USA to bankrut... 12.01.09, 10:06
                                  prawdziwy_burzuj napisał:

                                  > Ezop to postac wirtualna, podobnie jak Homer (wl. Omiros). A faktem
                                  > jest, co np. zauwazyl byl S. Lem, ze milionerzy to sa na ogol nudne
                                  > glupki...

                                  Może być gorzej. Można być nudnym głupkiem _i_ nie być milionerem.
                                  • prawdziwy_burzuj Re: Rzad USA to bankrut... 12.01.09, 10:10
                                    To chyba lepiej. Glupi milioner moze wyrzadzic wiecej szkod niz
                                    glupi biedak...
                                    • kala.fior To wszystko bez ten testosteron 13.01.09, 10:28
                                      ... i cortisol


                                      www.neuroscience.cam.ac.uk/publications/pubInfo.php?foreignId=pubmed%3A18413617
                                      No, jeszcze jedna cegiełka do debaty o wolnej woli .-)))
                                      • prawdziwy.burzuj Re: To wszystko bez ten testosteron 13.01.09, 10:37
                                        ???
                  • prawdziwy_burzuj Re: Jesus->9/11->FED 11.01.09, 20:33
                    To nie jest zadna teoria spiskowa, a fakty, tyle ze przedstawione
                    przez jacka w nieco histeryczny sposob...
                    Tu nie bowiem zadnego spisku, a tylko ucieczka kapitalistow i
                    kontrolowanych przez nich politykow przed rzeczywistoscia, ktora
                    jest kompletne bankructwo tak u nas chwalonego anglosaskiego modelu
                    gospodarowania.
              • prawdziwy_burzuj Pieniadz' papierowy' nie ma wartosci! 11.01.09, 20:30
                jack79 napisał:
                Co właściwie nadaje wartość nowo utworzonym pieniądzom?
                Odpowiedź: pieniądze, które już istnieją.
                - BLAD! Pieniadz "papierowy" nie ma wartosci, a tylko sile nabywcza,
                ktora nadaje mu rzad via kontrolowany przez niego (de jure badz de
                facto) bank centralny . A reszta to zgoda. Rzad USA moze wypuscic
                banknot z nominalem miliona i wiecej dolarow, i bedzie mial on sile
                nabywcza miliona czy wiecej USD. Problem tylko, co mozna bedzie za
                niego kupic? Moze sie niedlugo okazac, ze najwyzej rolke taniego
                papieru toaletowego...
                • kala.fior Re: Pieniadz' papierowy' nie ma wartosci! 11.01.09, 23:32
                  jak widzę sam zaczynasz myśleć w miarę pisania i rozumiesz dlaczego to
                  niekontrolowane drukowanie nie wchodzi w rachubę.
                  • prawdziwy_burzuj Re: Pieniadz 'papierowy' nie ma wartosci! 12.01.09, 09:10
                    1. Teoretycznie mozna "drukowac" pienadz bez ograniczen: np. Wegry,
                    Polska, Niemcy a teraz Zimbabwe przez ten etap przechodzily badz
                    przechodza. Dziecieciem bedac bawilem sie milionami marek
                    (niemieckich i polskich). I pamietacie te calkiem niedawne czasy,
                    kiedy kazdy Polak byl milionerem? Pare lat temu podobnie bylo tez w
                    Turcji.
                    2. Jedyne, co ogranicza mozliwosc hiperinfacji w USA, to fakt, ze
                    olbrzymia wiekszosc tego "pustego" pieniadza krazy w wirtualnym
                    systemie finansowym i nie "przecieka" do realnej gospodarki. Ale
                    tylko do czasu...
                    • latarnick Re: Pieniadz 'papierowy' nie ma wartosci! 18.01.09, 21:08
                      > olbrzymia wiekszosc tego "pustego" pieniadza krazy w wirtualnym
                      > systemie finansowym i nie "przecieka" do realnej gospodarki. Ale
                      > tylko do czasu...

                      kiedys rusza te dolary skladowane w workach po ryzu
                      • polski.burzuj Re: Pieniadz 'papierowy' nie ma wartosci! 18.01.09, 21:54
                        ;)
    • dalatata Dziekuje Lesiu - ty mnie rozumiesz! 09.01.09, 17:28
      najpierw to pomyslalem sobie tak: wydaje mi sie ze Lesiu pisze o KPAITALIZMIE, a
      reszta o KAPITALIZMIE. i stad te wswzystkie nieporozumienia!

      ale potem sie zastanowilem nad swoim losem i co? no ciezko jest. bo popatrzcie.
      nie mam porszaka, ktorego zawsze chcialem miec. nie mam tez willi nad morzem,
      ktora tez zawsze chcialem miec. co wiecej sa tacy ktorzy maja, a to jak sol w
      rany. musze mieszkac w zwyklym domu jezdzic zwyklym saabem (moj ojciec inzynier
      to przynajmniej syrena jezdzil - kultowa sprawa (choc nie wtedy), a potem duzym
      fiate i to byl ful wypas) i to, czesto, do pracy! fakt lubie te robote, ale sie
      nie przyznaje, bo mnie przeciez wyzyskuja.

      a zatem jest ciezko.i ja dziekuje Lesiowi ze zalozyl ten watek, bo czuje ze ktos
      sie za mna ujal i potrzymal mnie za reke. i tak, jak chcialem o tym porozmawiac.

      dziekuje Lesiu. czuje sie wsparty.
      • prawdziwy_burzuj Re: Dziekuje Lesiu - ty mnie rozumiesz! 11.01.09, 21:36
        Nie wiem czemu system odrzucil moj post, w ktorym tlumaczylem
        dalataciowi, ze burzuja poznajemy po posiadaniu kapitalu, a nie
        roleksa czy innego porszaka...
    • latarnick juz nawet Hollywood sie wali 11.01.09, 21:50
      tym razem juz nie tylko w lozkach
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,6142376,Sie_nie_kreci.html
      • prawdziwy_burzuj Re: juz nawet Hollywood sie wali 11.01.09, 21:59
        ;)
        Bravo, Mr. Litghthouse Keeper!
        • latarnick Re: juz nawet Hollywood sie wali 12.01.09, 07:56
          > Bravo, Mr. Litghthouse Keeper!

          najciemniej pod latarnia, zgodnie z prawami optyki
          • prawdziwy_burzuj Re: juz nawet Hollywood sie wali 12.01.09, 09:15
            To moze byc tylko "apteczne zludzenie ludzkiego oka" (Wiech).
    • jack79 executive-order-11110 18.01.09, 11:46
      dwagrosze.blogspot.com/2008/06/executive-order-11110.html
      • polski.burzuj Re: executive-order-11110 18.01.09, 13:08
        Ciekawe, ale za bardzo mi tu zajezdza teoriami spiskowymi...
        • polski.burzuj Re: executive-order-11110 18.01.09, 13:20
          Kennedych wykonczyla mafia, ale ta 'tradycyjna', bo sie obawiala, ze sie oni na
          serio za nia wezma, aby zdobyc sobie glosy wyborcow.
        • jack79 Re: executive-order-11110 18.01.09, 16:48
          > Ciekawe, ale za bardzo mi tu zajezdza teoriami spiskowymi...

          no zajeżdza, ale jakie mamy rozwiązanie dla tych faktów?
          w poście poniżej jedną spiskową teorię zastąpiłeś drugą i chyba
          jeszcze bardziej spiskową bo sugerująca że rząd USA siedzi w
          kieszeni mafii przynajmniej od czasu JFK do dziś skoro nie sądzono
          nikogo z wielkich
          tak więc mamy do wyboru że mafia rządzi usa albo że usa rządzi FED
          czy ktoś ma inny pomysł?
          przydałoby się w końcu jakoś śmierć JFK wyjaśnic,
          najlepiej "niespiskowo"
          • polski.burzuj Re: executive-order-11110 18.01.09, 21:53
            Chyba mie nie zrozumiales. Napialem bowiem bylem, ze mafia
            zamordowala Johna i Roberta Kennedych, oraz skompromitowala Edwarda
            (z tym dziwnym wypadkiem samochodowym, w ktorym zginela jego
            sekretarka), poniewaz klan Kennedych, aby zdobyc wiecej popularnosci
            i tym amym utrzymac sie przy wladzy, mial zamiar zajac sie na serio
            mafia.
            W USA zas rzadzi nie tyle ta "tradycyjna" mafia a la Al Capone,
            ktoraz "zalatwila" Kennedych, a raczej tzw. 'kompleks' - dawniej
            militarno-przemyslowy, a dzis raczej militarno-finansowy, przed
            ktorym przestrzegal w swej pozegnalnej mowie prezydent Eisenhower,
            chyba najwybitniejszy przywodca USA od czasow FDR do dzis.
            Pozdr. :)
            • latarnick Re: executive-order-11110 19.01.09, 08:23
              no a kto podsunal Clintonowi te Levinsky?
              • polski.burzuj Re: executive-order-11110 19.01.09, 19:10
                Koszerni. Ale lewici byli kaplanami nizszej rangi, takimi sluzacymi
                kohenow...
                I nie moja wina, ze Bill byl tal malo ostrozny i wpuszczal
                koszernych do Bialego Domu...
                • latarnick Re: executive-order-11110 20.01.09, 08:19
                  > Koszerni. Ale lewici byli kaplanami nizszej rangi, takimi
                  sluzacymi kohenow...

                  ale dzis sie zmienilo... lewici, okazuje sie, maja chazarski
                  (aszkenazyjski) Chromosom Y, a koheni semicki, czyli tak jak
                  ponizani przez Aszkenazich Zydzi Sefardyjscy.

                  > I nie moja wina, ze Bill byl tal malo ostrozny i wpuszczal
                  > koszernych do Bialego Domu...

                  to Dick Nixon zaczal wpuszczac
                  • dr.rehabilitowany Re: executive-order-11110 20.01.09, 08:24
                    1. Dzis juz praktycznie nie ma czystych ras. A wielu Kohenow to to
                    dzis farbowane lisy, podobnie jak ci polscy Potoccy czy inni
                    Radziwillowie...
                    2. No za rzadow Tricky Dicky USA zaczely popadac w ruine - przegraly
                    wojne w Wietnamie, stracily wymienialnosc dolara na zloto i zaczely
                    sie pograzac w dlugach...
      • madcio Ekhem. 18.01.09, 14:03
        Posty z pojedynczym linkiem nie są tu mile widziane. Linki mają być dodatkiem,
        argumentem do przedstawianych tez. Wypada przynajmniej rzucić parę zdań, o czym
        właściwie jest link i co o tym myslisz.
        • jack79 moje zdanie 18.01.09, 17:09
          madcio napisał:

          > Posty z pojedynczym linkiem nie są tu mile widziane. Linki mają
          być dodatkiem,
          > argumentem do przedstawianych tez. Wypada przynajmniej rzucić parę
          zdań, o czym
          > właściwie jest link i co o tym myslisz.

          wydaje mi się że kiedyś dostałem "zjebkę" za to że wkleiłem tekst
          bez linku (choć z nazwiskiem autora)
          więc teraz zadziałałem odwrotnie :)
          w każdym razie postaram się poprawić

          jeśli chodzi o mój komentarz...dotyczący tej sprawy
          to może i teoria jest spiskowa ale z takimi faktami jak to że:
          1. banknoty rzadu USA naprawde się pojawiły i do dziś można je
          kolekcjonersko zakupić
          2. jedyny niewykonany "executive order" to akurat ten który uderzał
          w FED i ten kto go wydał chwilę później zginął w do dziś
          niewyjaśninych okolicznościach

          to naprawdę trudno wymysleć coś co tłumaczy taki splot zdarzeń
          inaczej niż ten "zlinkowany" artykuł"

          mi się nasuwa szersza myśl
          że demokracja i kapitalizm (taki prawdziwy) jest nietrwały
          trwały jest komunizm, feudalizm, czy inny system totalitarny
          system w którym rządzi jednostka a nie taki w którym władza jest
          rozproszona

          tak jak w poczatkującym kapitaliźmie jest wiele małych firm za
          których z czasem częśc ginie, częśc rośnie, część przechodzi fuzję
          lub połyka mniejszych konkurentów staje się w końcu potężniejsza niż
          państwa i dominuje niepodzielnie stając sie dzięki swojej marce
          praktycznie monopolami
          tak samo chyba z demokracją... w założeniu ma polegać ona na
          rozproszonej władzy (tak jak kapitalizm na rozproszeniu i
          konkurencji firm) jednak oczyiwstym jest że ten stan również nie
          może byc stabilny i pojawiają się zorganizowane grupy które
          zwalczają się wzajemnie za pomoca pieniędzy, układów mediów, i te
          grupy się elimują nawzajem, inne łaczą w każdym razie rosną w siłę
          prędzej czy później jakaś z tych grup ma szanse opanowa struktury
          włady jak sądownictwo, policja, i prowadzić własną politykę w kraju
          który dalej wydaje się demokratyczny...

          FED idealnie pasuje na taką organizację, to jest jakaś dziwna
          mieszanka prywatnej instytucji państwowej, tak naprawde nie wiadomo
          kto ma w niej największe udziały, kto tam naprawdę rządzi
          to oczywiście teoria "bardzo mocno spiskowa" ale kto wie czy jakiś
          nieformalny szef tej oragnizacji pozostający w cieniu nie jest
          facetem który pociąga za sznurki na całym świecie

          to sie wydaje głupie, ale do takich wniosków prowadzi założenie że
          system w którym nie ma "szefa" (demokracja)nie ma prawa byc trwały i
          stabilny


          • latarnick Re: moje zdanie 18.01.09, 21:15
            > jedyny niewykonany "executive order" to akurat ten który uderzał
            > w FED i ten kto go wydał chwilę później zginął w do dziś
            > niewyjaśninych okolicznościach

            Prezydent Kennedy byl katolikiem i (jak sie okazuje) meczennikiem,
            ciekawe dlaczego Kosciol go jak dotad nie wyniosl na oltarze
            • polski.burzuj Re: moje zdanie 18.01.09, 21:55
              Poniewaz zamordowali go wlasnie Katolicy...
              • latarnick Re: moje zdanie 19.01.09, 08:20
                ...a moze po wyjasnienie nalezaloby siegnac tam gdzie siega juz
                tylko wzrok profesora Grosfelda?
                "Chrześcijaństwo w stosunku do judaizmu to jest coś takiego, jak
                karzeł siedzący na ramionach olbrzyma.(...) Ten karzeł widzi dalej –
                to prawda, ale bez tego olbrzyma nic nie widzi."
                • polski.burzuj Re: moje zdanie 19.01.09, 19:08
                  ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka