Dodaj do ulubionych

Medycyna. Syndrom barona Muenchhausena

IP: *.gtconnect.net 17.11.03, 22:19
Nie zgadzam sie z wnioskiem autora artykulu, ze tylko wiedza,
doswiadczenie i intuicja lekarza moga stanowic dowod na
istnienie choroby MSBP u rodzicow chorego dziecka. Podawanie
dziecku lekow, czy podejmowanie innych dzialan w celu wywolania
choroby to czyn kryminalny. Oskarzenie o takie dzialania
rodzicow, czy kogokolwiek innego powinno opierac sie na
dowodach, takich jak zeznania naocznych swiadkow, nagranie
wideo, czy inne dowody rzeczowe. Sledztwo powinna przeprowadzic
policja i prokuratura, jesli tylko zachodzi podejrzenie ze ktos
szkodzi dziecku w podobny sposob. Orzeczenie u rodzicow MSBP
powinno byc ewentualnie w gestii lekarza wystepujacego w imieniu
obrony rodzicow oskarzonych o przestepstwo szkodzenia dziecku, w
trakcie procesu sadowego przeciwko nim. Lekarz, ktory zajmuje
sie dzieckiem powinien skupic sie na leczeniu dziecka, a nie
diagnozowaniu zdrowia psychicznego rodzicow i ocenie
prawdziwosci ich troski o dziecko. Obawiam sie, SMBP moze byc
przez niektorych lekarzy wykorzystywany do ograniczania tak
niedawno zdobytego prawa rodzicow do opieki nad dzieckiem w
szpitalu, jak rowniez do zastraszania rodzicow dzieci, w ktorych
leczeniu popelniono blad w sztuce lekarskiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mika Re: Medycyna. Syndrom barona Muenchhausena IP: *.telkab.pl / 10.4.4.* 18.11.03, 11:22
      Nie miałabym nic przeciwko monitorowaniu sal szpitalnych ,
      myślę , że byłby to także "pozytywny bodziec" dla personelu
      medycznego . Byłam ze swoim dzieckiem w szpitalu i wiem , że i
      tak trudno jest tam o komfort psychiczny , więc świadomość bycia
      pod kotrolą kamery w niczym by nie przeszkadzała. A może
      jakiemuś choremu by wręcz pomogła.
      • Gość: Partyboy Re: Medycyna. Syndrom barona Muenchhausena IP: *.iscnet.pl 18.11.03, 21:16
        Służba zdrowia tonie w długach. skąd wziąć środki na system
        monitoringu, skoro brakuje nierzadko nawet na leki? Problem
        zaczyna się dużo głębiej, a opieka psychiatryczna w Polsce to w
        wielu przypadkach prowizorka.Przepraszam wszystkich uczciwych i
        solidnych psychiatrów!
    • Gość: mef katalog chorob psychicznych IP: *.chello.pl 18.11.03, 21:58
      tak wlasciwie to pozostaje sie cieszyc, ze ktos wreszice pisze
      ogolowi o chorobach psychicznych. czy tylko ogol stanie sie
      bardziej wyrozumialy dla np. schizofrenikow? czy przyjmie
      artykuly jako kolejne pol strony do przeczytania/ominiecia...
    • Gość: Przemek Re: Medycyna. Syndrom barona Muenchhausena IP: *.zeto.olsztyn.pl / *.zeto.olsztyn.pl 31.12.03, 11:52
      > Lekarz, ktory zajmuje
      > sie dzieckiem powinien skupic sie na leczeniu dziecka, a nie
      > diagnozowaniu zdrowia psychicznego rodzicow i ocenie
      > prawdziwosci ich troski o dziecko.

      Tu się nie zgadzam. Chyba nie będzie nic niezwykłego w stwierdzeniu, że lecząc
      należy usuwać przede wszystkim przyczyny, a nie skutki. A jeśli tak się składa,
      że przyczyną chorób u dziecka jest jakieś zaburzenie lub nadmierna troska u
      rodziców, to właśnie to należy usuwać, a nie leczyć chorobę, bo lecząc chorobę
      tylko napędza się mechanizm.
      Zastanawiam się, na ile ten lub podobny syndrom wystąpił w moim przypadku.
      Przechorowałem całe dzieciństwo, troska o moje zdrowie była rzadko spotykana,
      wynajdywano nieprawdopodobne zagrożenia dla mojego zdrowia (i wynajduje się
      nadal). Im bardziej zacząłem się usamodzielniać, tym mniej chorowałem, dziś nie
      mam wątpliwości, że uwolnienie mnie od tej troski o mnie byłoby jednym z
      ważniejszych elementów leczenia. I jeszcze jedna ciekawostka: Osoba, która
      wyszukuje tyle zagrożeń co do mnie, zupełnie nie zauważa tych, które pojawiają
      się naprawdę. Warto by jeszcze poobserwować ten aspekt syndromu Muenchhausena.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka