Dodaj do ulubionych

Nowa teoria na temat przyczyn otyłości

IP: 134.174.110.* 26.11.03, 18:05
Tak jest - niedobor energii powoduje tycie - najlepsze dowody
praktyczne:
- Auschwitz, Birkenau, Stuthoff, no i cos ze swiata wspolczesnego
- Etiopia. Same grubasy.
- niebotyczne wystepowanie otylosci u wegetarian - za malo zra,
prosiaki
- brak otylosci o ludzi pozerajacych: paczki z Dunkin Donuts,
pizze z Pizza Hut oraz hamburgery McDonalda - przyczyna -
organizm otrzymuje wystarczajaca dawke energii.
Obserwuj wątek
    • Gość: wiwe Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 80.51.198.* 26.11.03, 18:12
      ja mam podobny problem ale nie wierze że to jakieś grzybki czy
      bakterie powodują otyłość?!
      TO PO PROSTU MY SAMI JĄ POWODUJEMY!!!!!!!!!!
      • Gość: USA_Pete Amerykanie to smierdzace lenie wierzace w czary mary.. IP: *.tmp1-4-8-111-047.tmp1.dsl-verizon.net 27.11.03, 02:43
        Znam to z obserwacji, na lunch gora zarcia ktora w Indiach
        wystarczylaby calej rodzinie na caly tydzien. Na obiad dwa razy
        tyle. Snacks miedzy tym - a kazdy taki snack to 200 - 400 Cal.
        Dupe wszedzie woza. Jak trzeba przejsc po parkingu 100 metrow to
        tragedia - dlatego kreca sie w kolko jak idioci az ktos kto
        zaparkowal najblizej sklepu zwolni miejsce itd itd ... A pozniej
        sie zastanawiaja DLACZEGO MY TYJEMY. Banda leniwych matolow.
        Powinni sobie w lby powszepiac elekrody powodujace wstrzasy jak
        sie siega po zbyt wiele zarcia i dupe leni na kanapie przez caly
        dzien. Od razu by pomoglo. NO, TO TERAZ CZEKAM NA NOBLA.
        • Gość: pronto racja - a ruch fizyczny to dla Pani męczące? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 12:27
          każdy wie że w miarę regularnych ćwiczeń możliwości organizmu
          rosną - w tym wytrzymałość na wysiłek. w moim przypadku zawsze
          działało to skutecznie. ale przecież można poczekać na tabletki
          z enzymami -a potem pełno ludzi którzy będą wołali o
          dofinansowania takich leków bo przecież są otyli i mają mało
          energii.
          swoją drogą - badania ciekawe i może rzeczywiście przełomowe
          • mis22 Hipoteza usprawiedliwiająca lenistwo i tycie 05.11.08, 11:46
            Gość portalu: pronto napisał:
            > swoją drogą - badania ciekawe i może rzeczywiście przełomowe

            Nie są to zadne ciekawe badania. Autorka zmotywowana własną otyłością wymyśliła
            nową hipotezę usprawiedliwiającą jej lenistwo i tycie. Gdyby rzeczywiście jadła
            tylko kromkę chleba dziennie i popijala wodą to wyglądałaby jak więzień z
            Oświęcimia albo etiopska ofiara głodu.

            W biednych krajach zakażeń jest o wiele więcej niż w Stanach i ludzie nie tyją,
            bo nie mają tyle żarcia i muszą się ruszać. Niech pani dr Włodek ograniczy
            jedzenie i zacznie chodzić zamiast jeździć samochodem to też schudnie. Z racji
            zawodu cały dzień siedzi. Z nudów pewnie je kaloryczne przekąski i tyje. Z
            powodu trybu zycia statystyczny Amerykanin tyje około 2 funty czyli 1 kg rocznie.
        • Gość: Kaya Re: Amerykanie to smierdzace lenie wierzace w cza IP: *.gl.digi.pl 19.03.04, 09:29
          Smutne to co piszesz, ale niestety prawdziwe. Mieszkajac pare lat w Stanach
          sama tego doswiadczylam. Na samym poczatku poszlam na "latwizne" i jadlam to,
          co oferowaly amerykanskie sklepy i fast foody. Jedzenie, dalece odbiegajace od
          zdrowego pozywienia, bogate w tluszcze, cukry i roznego rodzaju syntetyki. Na
          efekty nie trzeba bylo dlugo czekac. Po 5 miesiacach przytylam, pogorszyla mi
          sie cera i dostalam roztroju zoladka. Szybko przezucialam sie na domowa
          kuchnie. Zaczelam sama przyzadzac posilki, a do pracy bralam gotowane przez
          siebie obiadki. Amerykanie bardzo sie dziwili, ze chce mi sie gotowac obiady i
          przynosc do pracy. Dla nich byla to strata czasu, przeciez tak latwo mozna
          wsiasc do auta, podjechac pod fast fooda i kupic lunch. Nie rozumieli mnie. Z
          drugiej strony czesto mnie pytali co robie, ze w moim wieku mam taka zgrabna
          figure.
          Tak prawda jest, ze Amerykanie sa leniwi, wygodni i zle sie odzywiaja. Uwazam,
          ze tylko zdrowe odzywianie (nie drakonskie diety) i ruch moze pomoc osobom z
          nadwaga. Dziwi mnie, ze autorka tych badan podsuwa ludzom jeszcze jedna
          wymowke, aby zrezygnowac z aktywnosci fizycznej.
          A swoja droga skoro zanieczyszczenie srodowiska wplywa na otolosc jakim cudem
          na Slasku nie spotkalam tak wielu i tak bardzo ludzi otylych jak w Stanach,
          gdzie zanieczyszczenie srodowiska (przynajmniej tam gdzie mieszkalam)bylo o
          wiele nizsze niz na Slasku???
        • Gość: miłka Re: Amerykanie to smierdzace lenie wierzace w cza IP: *.chello.pl 24.03.04, 20:14
          Ja ci ją z chęcią przyznaję z to co się uśmiałam.
          Pozdrowienia.
        • Gość: aooo Re: Amerykanie to smierdzace lenie wierzace w cza IP: *.am.lodz.pl / *.am.lodz.pl 27.03.04, 15:51
          Nobla ty dostaniesz jak będą go przyznawać za głupotę.Lepiej byś się zamknął,a
          nie wypowiadała treści o których w ogóle nie maz pojęcia!!!
        • Gość: ktoś Re: Amerykanie to smierdzace lenie wierzace w cza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 06:51
          niezbyt kulturalnie powiedziane, ale zgadzam sie z tym.
    • Gość: Tantal Gruuuba nadzieja IP: *.chello.pl 26.11.03, 18:13
      Bardzo cieszy mnie, że to polska uczona jest autorką tej
      diagnozy. Jest Ona bardzo bliska, moim zdaniem, teorii doktora
      Kwaśniewskiego. Zarówno tam (u dr Kwaśniewskiego) jak i u
      autorki podstawą wszelkich kłopotów z wagą ciała są węglowodany,
      a w szczególności te o wysokim indeksie glikemicznym. To
      wszelkiej maści cukry, zrówno proste jak i złożone, są powodem
      naszych ludzkich kłopotów z utrzymaniem szczupłej sylwetki. Im
      szybciej wyrzucimy teorie o jedzeniu ubogim w tłuscze, a bogatym
      w węglowodany, tym szybciej pozbędziemy się problemów z nadwagą
      i prześladującym nas uczuciem głodu. Energia dla komórek może
      pochodzić tylko z rozkładu tłuszczy a nie "pustych węglowodanów".
      • Gość: pronto Re: Gruuuba nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 12:34
        chyba niedokładnie czytałes - problem tu polega na tym że
        tłuszcze są gromadzone ale nie spalane - w zamian organizm spala
        bialka
        przeczytaj jeszcze raz.
        ;D
        pozdr
    • Gość: |v|rowa "Prestizowe czasopismo" IP: 134.174.110.* 26.11.03, 18:15
      JOURNAL OF THEORETICAL BIOLOGY Impact factor 1.552

      Porownanie:

      ANNU REV IMMUNOL 54.455
      ANNU REV BIOCHEM 36.278
      CA-CANCER J CLIN 32.886
      NEW ENGL J MED 31.736
      NATURE 30.432
      SCIENCE 28.956

      Prawde mowiac, ja bym sie nieco krepowal, aby chwalic sie
      publikacja w pismie o IF 1.5, pracujac jako naukowiec w USA.
      • Gość: Mojes Re: "Prestizowe czasopismo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 18:35
        Nie wiem czy dobrze rozumiesz pojecie 'Impakt factor'.

        Dosłownie tłumaczac jesto to "wskażnik wpływu".

        Zauważ, że to pismo jest ściśle powiązane z biologią wiec nie
        moze mieć wysokiej wartości takiego wskaznika w porównaniu z
        pismami dotyczacymi nauki ogólniej.
        • Gość: |v|rowa Re: "Prestizowe czasopismo" IP: 134.174.110.* 26.11.03, 18:48
          Ja rozumiem calkiem niezle pojecie "impact factor" w odniesieniu do pisma z
          dziedziny biomedycyny. Za z Twojej wypowiedzi wynika, ze TY go nie rozumiesz.

          Nie jest to miara doskonala, ale z grubsza koreluje z "jakoscia" takiego pisma -
          powtarzam: w naukach biomedycznych.
          collection.nlc-bnc.ca/100/201/300/cdn_medical_association/cmaj/vol-161/issue-8/0979.htm
          • Gość: ANka Popieram mrowe... IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 14:39
            Chyba raczej biologiczne pismo jest b. ogolne niz immunologiczne..
            Co to wogole jest biologia teoretyczna? B. mnie ten temat
            zainteresowal.. A niedobor energii u grubasow- hmm. Mysle ze
            zabawa lezy w tym ze pomniejszaja swoja wrazliwosc na uczucie
            sytosci.. I w tym tkwi caly problem.. Zakazenia- ciekawa historia...
            A ja mysle ze to skutek diety mamus ktore dzieciom zamiast
            marchewki i jablka podtykaly namietnie ´biszkopciki´ a w
            pozniejszym wieku batoniki.. Tak wygladaja nasze ´zakazenia´
            cywilizacyjne.. Moje dzieci ´zakazali´ dziadkowie ale na
            szczescie jeszcze nie calkiem skutecznie..
        • Gość: Ay Re: IP: *.caregroup.org 26.11.03, 18:53
          Gość portalu: Mojes napisał(a):

          > Nie wiem czy dobrze rozumiesz pojecie 'Impakt factor'.
          >
          > Dosłownie tłumaczac jesto to "wskażnik wpływu".
          >
          > Zauważ, że to pismo jest ściśle powiązane z biologią wiec nie
          > moze mieć wysokiej wartości takiego wskaznika w porównaniu z
          > pismami dotyczacymi nauki ogólniej.


          Nie wiem czy zrozumiales wypowiedz Mrowy.
          Ann rev immunol - czysto immunologiczne pismo - wybrana dosc
          waska dziedzina biologii
          Annual rev biochem - biochemia - coz tez dos waska
          Ca- J cancer - coz publikuje nic innego jak badania
          farmakologiczne, wyniki prob klinicznych - jak nie spojrzysz tez
          dosc waska dzialka,
          a jesli chcesz inne o podobnych impaktach zwiazane tylko i
          wylacznie z jedna dziedzina wiedzy a nie "pismami dotyczacymi
          nauki ogólniej" - zaczynajac od dolu
          Gens&dev ~21
          Immunity~21
          Nat Cell Biol ~22
          Nat Gen ~27
          Nat Med ~27
          Cell ~29
          wszystkie z nich sa dosc bardzo (!!!!) wyspecjalizowane i maja
          IF niebo powyzej ~1.5, wiec moze wiecej poczytaj nim sie
          wypowiesz ;-))
          • Gość: krytyk NAJBARDZIEJ prestizowe czasopismo IP: 128.163.110.* 26.11.03, 20:30
            Z calym szacunkiem dla osob zabierajacych glos i P. Dr.
            Wlodek. Jezeli szanowna pani doktor rzeczywiscie proponuje
            taki idiotyzm jak "skończyć z dyktatem odchudzania poprzez
            ograniczanie jedzenia" to wybrala mozliwie najbardziej
            prestizowe czasopismo w ktorym mozna bylo opublikowac takie
            bzdury.

      • Gość: mamma [...] IP: *.mad.east.verizon.net 27.11.03, 02:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: mamma OCENZUROWANA WIADOMOSC JEST TUTAJ >>> IP: *.mad.east.verizon.net 27.11.03, 17:23
          Zagorski pisze:




          "Wiadomość została usunięta ze wzgledu na złamanie prawa lub
          regulaminu."




          Usunieta wiadomosc jest tutaj:


          tajnedokumenty.com/zagorski/mcdonalds.html
    • Gość: maro Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.bogucicka7.com.pl 26.11.03, 18:21
      Chyba nie zrozumiałeś problemu. Autorka nie sugeruje, że brak
      odżywiania powoduje tycie. Chodzi o to, że u niektórych ludzi to
      co zjedzone nieprawidłowo zostaje przemienione w energię, ściśle
      większość pożywienia zostaje magazynowana w postaci tłuszczu.
      Człowiek taki by zapewnić sobie wystarczającą ilość energii,
      musi jeść bardzo dużo. Oswięcim i Etiopia nie ma z tym nic
      wspólnego.
      • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.110.* 26.11.03, 19:02
        Gość portalu: maro napisał(a):

        > Chyba nie zrozumiałeś problemu. Autorka nie sugeruje, że brak
        > odżywiania powoduje tycie. Chodzi o to, że u niektórych ludzi to
        > co zjedzone nieprawidłowo zostaje przemienione w energię, ściśle
        > większość pożywienia zostaje magazynowana w postaci tłuszczu.
        > Człowiek taki by zapewnić sobie wystarczającą ilość energii,
        > musi jeść bardzo dużo. Oswięcim i Etiopia nie ma z tym nic
        > wspólnego.

        Problem zrozumialem.

        Ty chyba zas nie. To, co Ty napisles TO NIE JEST NIC ODKRYWCZEGO. To, ze jedna z
        przyczyn otylosci sa zmiany metaboliczne, wiadomo od dawna. I autorka NIE TO
        SUGERUJE. Oto co sugeruje autorka (cytat z jej artykulu):

        "In conclusion, the presented metabolic mechanism of environmentally caused
        obesity indicates energy deficiency as an engine working toward development of
        obesity. It is obvious that all efforts to stop this engine by further
        decreasing the energy cannot be successful. Thus, the low calorie diets and
        exercise regimens seem to be a redundant burden of already exhausted people. It
        also explains the low rate of success in long-term adherence with those regimens
        and ability to permanently keep normal weight. According to the presented
        theory, obesity is caused by the metabolic mechanisms of defense. Activation of
        cytokines and iNOS is an important immune function in the protection of the
        organism from infections, toxins and tumor cells. Inhibition of these mechanisms
        for the purpose of obesity amelioration may have dangerous consequences since it
        would compromise the efficiency of the immune system. Although temporary help
        may come from studies of special nutrient balancing, in the long run,
        considering the number of people affected by obesity, the best solution may be
        finding and eliminating the source of continuous cytokine activation."

        Moznaby to dlugo komentowac. Tak pierwsze z brzega: jak to sie dzieje, ze
        glikokortykosterydy, czyli leki ktore ZMNIEJSZAJA powstawanie w organizmie
        "cytokines and iNOS", ktore to wg Dr Wlodek mialyby wywolywac otylosc,
        ZWIEKSZAJA otylosc? Stosowalem przez lata te leki u swoich pacjentow i zmiany
        masy ciala sa ewidentne, zreszta w pelni zgodne z literatura naukowa i wynikaja
        glownie ze zmian w metabolizmie weglowodanow. Wystaczylo jednak, ze pacjent
        ograniczal jedzenie, by zmiany te byly malo zauwazalne lub zadne. Czyli jak to
        sie ma to teorii Pani Doktor?
        • Gość: VDj Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 213.181.198.* 26.11.03, 19:30
          Czytając komentarze stwierdziłem że według połowy piszących,
          powinenem być niezmiernie gruby (jestem wręcz odwrotnie).
          O medycynie ani o biologii nie wiem zbyt wiele, tyle co z
          lekcji w liceum. Teraz jestem studentem informatyki, większość
          czasu spędzam przed komputerem, nie uprawiam żadnego rodzaju
          sportu, ruszam sie tyle co z domu na uczelnie, i z domu do
          kiosku po kolejna paczke papierosow (spalanie 1 paczka na
          dzien). No i w lozku jak nadazy sie okazja ;) (mozna to uznac
          za sport ;)) Mam wyrazna niedowage (180cm / 59kg) pije spore
          ilosci piwa, jak jem cos to nie przepadam za tym zeby bylo to
          nadmiernie tluste, poza pewnymi wyjatkami: duzo maselka na
          chlebku - najlepiej bialym i bez ziarna w srodko (owies
          zostawmy dla koni ;)) mleko o wysokiej zawartosci tluszczu (jak
          najwyzszej), majonez jesli jest w lodowce, poza tym nic nie
          przychodzi mi do glowy, no moze tluszcz z kurczaka (jedyny jaki
          toleruje), co do cukrów 2 do 3 lyzeczek w kawie 2-3 razy
          dziennie. Poza tym w zasadzie zadnych innych cukrow, 0 slodyczy
          (oduczylem sie w wakacje (nie bylo kasy)) zero dzemow czy
          innych tego typu udogodnien (moj ojciec zjada je w calosci). To
          tyle odnosnie mojej diety, a co do stylu zycia, o wiekszosci
          juz wspomnialem, jem w tedy kiedy glod staje sie silniejszy od
          mojego lenistwa ktore nie pozwala mi przemiescic sie na
          odleglosc komp <--> kuchnia, jesli mam cos absorbujacego do
          zrobienia i przetrzymam pierwsza faze glodu, nastepna pojawi
          sie po okolo 20 godzinach, nie jest to dla mnie niczym
          nadzwyczajnym. Kilka lat temu odkrylem w sobie fakt ze jesli
          siedze w nocy nad jakims projektem dobrze jest zjesc ze 2
          lyzeczki cukru jesli kawa nie przynosi rezultatu, rzadko to
          teraz praktykuje. Co do snu to zazwyczaj jest go za malo bo 5-6
          godzin dziennie w tygodniu, w weekendy 8-9 to zalezy czy jest
          jakas impreza :) Dzieki takiemu stylowi zycia moge uniknac
          brania amfetaminy (co praktykuje kilku moich znajomych)
          potrafie bez wiekszego wysilku zmusic sie do osiagniecia takich
          samych rezultatow.

          Podsumowujac, pewnie wiekszosc z czytajacych stwierdzi ze
          jestem juz wrakiem czlowieka i do smierci zostalo mi gora 5
          lat... ale pozwolicie sie tym nie przejme. Natomiast bylby
          wdzieczny gdyby ktos kto z na sie na biologii i metabolizmie
          odpowiedzial jak moj specyficzny przypadek ma sie do teorii
          Pani Doktor.

          Pozdrawiam
          • Gość: krytyk to nie teoria, to glupota IP: 128.163.110.* 26.11.03, 20:36
            Ta teoria to idiotyzm. P. Wlodek dolacza do szeregu
            szarlatanow, a nie naukowcow.
          • Gość: A. Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.chl.asp.gda.pl 18.03.04, 22:20
            Jak ja bym chciala tak miec jak VDj...Niestety.Mam nadwage z ktora walcze od
            lat i marne tego efekty.I to nie tak, ze jem gore jedzenia na obiad i zalegam z
            chipsami przed telewizorem.Dziennie jem 1000-1200 kalorii (wszystko wyliczone,
            nawet glupia lyzeczka cukru do kawy). Dziele to na 4 regularne posilki. Trzy
            razy w tygodniu pomykam na aerobic (kazde zajecia 1,5 godziny), codziennie rano
            i wieczorem 15 minut gimnastyki. A waga moze nie rosnie ale za nic spasc nie
            chce. Eh...
            • asix78 Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości 05.11.08, 11:03
              www.farm.amwaw.edu.pl/~axzimni/biuletyn/0301Suchocka.html
              to po pierwsze - a po drugie: deficyt kaloryczny ustalamy na poziomie minus
              500kcal w stosunku do zapotrzebowania i rozdzielamy na 6-7 posiłków plus
              aktywnosc fizyczna oczywiscie - to dizla sprawdzilam ;)
            • mis22 Geny zapobiegające otyłości 05.11.08, 12:00
              Gość portalu: A. napisał(a):
              > Jak ja bym chciala tak miec jak VDj...
              > nawet glupia lyzeczka cukru do kawy).

              Mam też znajomego, który żre bez ograniczeń i jest chudy. Ale jest cholerykiem,
              o wszystko się złości, obraża i irytuje. Niektorzy ludzie tacy jak on mają
              szybką przemianę materii i są chudzi. Ale to Bóg ich takich stworzył lub rodzice
              im dali takie geny.

              Zazdroszczenie im nic Ci nie pomoże. Do kawy nie wsypuj tej głupiej łyżeczki
              cukru to zaoszczędzi Ci to kalorii. Ja nie słodzę od czasu studiów i żyję nie
              narzekając.
      • Gość: kacha Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.cec.eu.int 27.11.03, 10:12
        Tak, teorie o przemianie materii są dosyć popularne wśród
        grubasów (i bynajmniej, nie jest to nowe odkrycie!!)- tyle, że
        dotyczą co najwyżej kilku procent osobników z nadwagą. Reszta -
        to po prostu odżywia się nieprawidłowo i mało sie rusza. I tyle.
        Wiem, co piszę - jestem grubasem.
      • Gość: Weonka Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 217.153.73.* 19.12.06, 20:38
        Ja mam ten sam problem nie jem ci..ów ani słodyczy nie pije słodkich napoi
        nawet herbaty a zejscie poniżej 70 sprawia mi ogromna trudność
    • Gość: m Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.echo.com.pl 26.11.03, 18:35
      Rzeczywiście ta teria brzmi sensownie, powinno się jednak
      zwrócić uwagę, na to że jedzenie nie jest jedynym źródłem
      enregii i może również tu powinno się szukać rozwiązania
      • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.110.* 26.11.03, 18:42
        Znasz jakies inne zrodla energii dla komorek Homo Sapiens? Jakie mianowicie?
        Chemo- i fotosynteze? Cieple ubieranie sie? Bateria 9-woltowa? A moze masz na
        mysli picie jako inne niz jedzenie zrodlo energii?
        • Gość: m Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.echo.com.pl 26.11.03, 19:31
          Oczywiście, że są inne źródła energii, nie zaprzeczysz chyba że
          bez snu nie jesteś w stanie długo funkcjonować? To w miarę
          oczywiste źródło. Trochę szerszych horyzontów wymaga
          uświadomienie sobie że oddech jest ważny - ile przeżyjesz nie
          oddychając? W dzisiejszych zabieganych czasach zapominamy
          również o chwilach tylko dla siebie, hobby, medytacja, słowem to
          co pozwoli nam zapomnieć o stresie - to też daje energię
          • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.110.* 26.11.03, 19:46
            Gość portalu: m napisał(a):

            > Oczywiście, że są inne źródła energii, nie zaprzeczysz chyba że
            > bez snu nie jesteś w stanie długo funkcjonować? To w miarę
            > oczywiste źródło. Trochę szerszych horyzontów wymaga
            > uświadomienie sobie że oddech jest ważny - ile przeżyjesz nie
            > oddychając? W dzisiejszych zabieganych czasach zapominamy
            > również o chwilach tylko dla siebie, hobby, medytacja, słowem to
            > co pozwoli nam zapomnieć o stresie - to też daje energię

            Wiesz co? P..lisz jak poszarpany i ciezko mi sie nawet do tego merytorycznie
            ustosunkowac jako lekarzowi i biologowi w jednej osobie. Powiem tylko:
            Zapamietaj na przyszlosc "energia" i "potrzeby zyciowe" organizmu TO NIE TO
            SAMO. To powinno wystarczyc na Twoim poziomie wiedzy.
            • Gość: m Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.echo.com.pl 26.11.03, 19:52
              Odejdę od tematu, bo myślę, że zwłaszcza jako lekarz powinieneś
              sobie postudiować więcej literatury zwłaszcza zagranicznej, już
              od dawna wiadomo, że dziś większość chorób ma pochodzenie
              psychosomatyczne
              • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.196.* 26.11.03, 20:05
                Gość portalu: m napisał(a):

                > Odejdę od tematu, bo myślę, że zwłaszcza jako lekarz
                powinieneś
                > sobie postudiować więcej literatury zwłaszcza zagranicznej,
                już
                > od dawna wiadomo, że dziś większość chorób ma pochodzenie
                > psychosomatyczne

                Skometuje zaraz potem, jak odpowiesz mi na pytania:

                W jaki sposob sen DOSTARCZA organizmowi ENERGII?

                A oddychanie? Rozumiem, ze chodzi Ci o tlen atmosferyczny jako
                alternatywne dla jedzenia zrodlo energii. Czy to znaczy, ze jak
                bedziesz oddychal dwa razy szybciej i dwa razy glebiej to mozesz
                cztery razy mniej jesc?
                • Gość: m Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.echo.com.pl 26.11.03, 20:21
                  Źle się zrozumieliśmy, te 4 źródła energii w żaden sposób nie są
                  substytutami, a zdecydowanie są źródłami komplementarnymi.
                  Chodzi o to żeby umieć znaleźć odpowiednie proporcje, umieć je
                  wykorzystać, tak żeby utrzymać optymalny poziom energii. Bo samo
                  jedzenie i do tego nieprawidłowe wiele dobrego nie przyniesie
                  • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.196.* 26.11.03, 20:31
                    No, to jestesmy w domu - po prostu nie rozumiesz slowa "energia" w znaczeniu
                    biologicznym. Wydaje Ci sie, ze Pani Doktor pisz o energii jako:

                    energia (gr. enérgeia ‘działanie’) 1. wewnętrzna zdolność człowieka do
                    działania, aktywnego życia....

                    Wyporowadze Cie z bledu - NIE o takiej energii mowa w tym artykule.
                    • Gość: m Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.echo.com.pl 26.11.03, 21:33
                      Niestety daleko nam do domu, to o czym ja piszę odnosi się
                      zarówno do energii potrzebej do wszystkich procesów wewnętrznych
                      zachodzących w organiźmie człowieka, jak i energii w rozumieniu
                      Twojej definicji. Bo to wszystko tworzy całość. Ale większości
                      lekarzom daleko do zrozumienia tego tak oczywistego i
                      naturalnego faktu. Efekt jest taki, że ludzie są krojeni
                      faszerowani albo chemią bez potrzeby, a co gorsze często bez
                      skutku. A później Ci lekarze otwierają szeroko oczy gdy
                      przychodzą do nich zdrowi już ludzie, dla których jedynym
                      rozwiązaniem miała być operacja, ale na szczęście zdecydowali
                      się na medycynę niekonwencjonalną.
                      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                      > No, to jestesmy w domu - po prostu nie rozumiesz
                      slowa "energia" w znaczeniu
                      > biologicznym. Wydaje Ci sie, ze Pani Doktor pisz o energii
                      jako:
                      >
                      > energia (gr. enérgeia ‘działanie’) 1. wewnętrzna zdolność
                      człowieka
                      > do
                      > działania, aktywnego życia....
                      >
                      > Wyporowadze Cie z bledu - NIE o takiej energii mowa w tym
                      artykule.
                      • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.110.* 26.11.03, 22:16
                        To bardzo dobrze, ze masz tak daleko idace pojecie o energii - ale powtarzam -
                        NIE o te energie w tym artykule chodzi. Chodzi o energie magazynowana w
                        wewnatrzczasteczkowych wiazaniach adenozynotrojfosoranu (ATP) w komorkach
                        przedstawicieli gatunku Homo sapiens sapiens. UWIERZ MI- TYLKO o tej energii
                        opowiada artykul. Wiec Twoj komentarz jest nie do konca na miejscu.

                        Zgodze sie natomiast, ze zmiana stylu zycia "grubasow" zamiast wpier..lania jak
                        osiol z nieszczescia, ze sie jest grubym jak swinia, jest jak najbardziej mile
                        widziana. Tu sie zgodze. :)
                        • Gość: suurpk Do m IP: *.westln01.mi.comcast.net 26.11.03, 22:24
                          Nie ma sensu abys wiecej dyskutowal z ta pania vrkcostam. Ta
                          pani po prostu ma wyprany mozg i dlatego w roku 2003 lekarze
                          utracili autorytet spoleczny i zarabiaja tak jak reszta
                          spoleczenstwa. Ta pani nie rozumie pojecia energi tak jak
                          rozumiesz to ty i ja. Ja tej pani nie bede uczyl bo to nie ma
                          sensu. Pozdrawiam i gratuluje zdrowego rozsadku.
                          • Gość: m Re: Do suurpk IP: *.echo.com.pl 26.11.03, 22:39
                            Rzeczywiście masz racje, może kiedys ta pani dojrzeje...
                            Też bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.

                            Gość portalu: napisał(a):

                            > Nie ma sensu abys wiecej dyskutowal z ta pania vrkcostam. Ta
                            > pani po prostu ma wyprany mozg i dlatego w roku 2003 lekarze
                            > utracili autorytet spoleczny i zarabiaja tak jak reszta
                            > spoleczenstwa. Ta pani nie rozumie pojecia energi tak jak
                            > rozumiesz to ty i ja. Ja tej pani nie bede uczyl bo to nie ma
                            > sensu. Pozdrawiam i gratuluje zdrowego rozsadku.
                            • Gość: |v|rowa Re: Do suurpk IP: 134.174.110.* 27.11.03, 01:51
                              Wiecie co? Wezcie sie oboje za raczki i idzie zionac swoja energia na watek,
                              powiedzmy, o tematyce... energetyka jadrowa. Wasza wiedza i poziom merytoryczny
                              wypowiedzi bedzie tam pasowal dokladnie tak samo jak tu - to znaczy jak but do
                              butonierki.

                              A sprawy przemian energetycznych organizmu ssaka w odpowiedzi na cytokiny
                              prozapalne zostawcie moze tym, ktorzy sie na tym choc troche znaja, ok?
                              • Gość: usiruf Poparcie dla |v|rowy IP: *.notebook.fbk.eur.nl 27.11.03, 13:02

                                Poparcie dla |v|rowy. Nie cierpie jak nieuki, które przez całe
                                lata w szkole na fizyce i biologii nic nie kumali próbują swoją
                                ignorancje ukryć wśród "nowych enegii" które dopiero czekaj na
                                zrozumienie. Za dużo Gwiezdnych Wojen oglądacie.

                                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                > Wiecie co? Wezcie sie oboje za raczki i idzie zionac swoja
                                energia na watek,
                                > powiedzmy, o tematyce... energetyka jadrowa. Wasza wiedza i
                                poziom merytoryczny
                                > wypowiedzi bedzie tam pasowal dokladnie tak samo jak tu - to
                                znaczy jak but do
                                > butonierki.
                                >
                                > A sprawy przemian energetycznych organizmu ssaka w odpowiedzi
                                na cytokiny
                                > prozapalne zostawcie moze tym, ktorzy sie na tym choc troche
                                znaja, ok?
                        • Gość: zbyszek Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.smrw.lodz.pl 27.11.03, 08:18
                          Nie słyszeliscie nigdy o pranie, manie, orgonie tych energiach
                          podstawowych dzieki ktorym zyjemy. Yoginom te energie w
                          zupelnosci wystarczaja zeby przezyc. Ale to za trudne tematy
                          zeby je zglebiac w sposob naukowy, lepiej rozprawiac o zwyklej
                          kielbasie.
                        • Gość: :( Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 01:23
                          > Zgodze sie natomiast, ze zmiana stylu zycia "grubasow" zamiast wpier..lania
                          jak
                          > osiol z nieszczescia, ze sie jest grubym jak swinia, jest jak najbardziej mile
                          > widziana. Tu sie zgodze. :)

                          I ty jestes lekarzem ? Jesli to prawda to żal mi twoich pacjentów.
                          • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.tc3.rnktel.net 28.11.03, 02:20
                            Nie zapraszam Cie do ich grona, mozesz byc spokojny.

                            PS. Przekaze im kondolencje od Ciebie.
                            • Gość: yoy Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 193.201.167.* 28.11.03, 16:11
                              Dołączam się do poprzednika: kultura i takt doktorka pozostawiają wiele do
                              życzenia. Czyżby w ferworze walki o własne racje zapomniało sięo szacunku dla
                              innego człowieka?
                              • Gość: |v|rowa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 134.174.196.* 28.11.03, 16:37
                                Gość portalu: yoy napisał(a):

                                > Dołączam się do poprzednika: kultura i takt doktorka pozostawiają wiele do
                                > życzenia. Czyżby w ferworze walki o własne racje zapomniało sięo szacunku dla
                                > innego człowieka?

                                Mianowicie dla kogo? Bo ja nikogo personalnie nie obrazam. Ale jesli bedziecie
                                sie czepiac jak zaba kaczej c.py - moge zaczac. Nie ma z tym najmniejszego
                                problemu - lekarz nie lekarz, ale repertuar mam NAPRAWDE bogaty - staram sie go
                                tylko nie uzywac nieprowokowany.

                                I maly cytacik dla Was:

                                "Czlowiek prawdziwie inteligentny potrafi zdecydowac, kiedy jakiego narzedzia
                                ma uzyc w dyskusji. Tylko polinteligent wychowany w konserwatynwym srodowisku
                                boi sie wejsc na nowe nieznane mu pole, jakim jest wykorzystywanie w dyskusji
                                umiejetnie dobranych obelg, gdyz nie potrafi sie przestawic na ten nowy sposob
                                myslenia. Takze, brak twojej zdolnosci dostosowania sie do nowo napotkanego
                                zjawiska swiadczy niestety nie tylko o Twojej wrazliwosci, lecz rowniez o Twoim
                                IQ (to prawda a nie zlosliwosc)."
                    • Gość: czerw14 Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.lacko.sdi.tpnet.pl 09.04.05, 21:51
                      Droga pani DOKTOR!
                      Niemożliwe jest aby:
                      -tyć od "DOSŁOWNIE"Jednej kromki popijanej wodą
                      -tyć od braku ENERGI
                      Powinni panią wysłać spowrotem do przedszkola (jeśli pani tam była).Jednym
                      słowem pani TEORIA jest BŁĘDNA!!!
            • Gość: kd Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.turbonet.com 27.11.03, 04:26
              Oburzenie nie w pełni uzasadnione: tlen jest niezbednym składnikiem reakcji
              przemiany energii zawartej w pozywieniu, na forme energii,z ktorej organizm
              moze skorzystac.Własciwe natlenienie napewno moze poprawic przemiane materii.
            • Gość: ANka FAntasmagorie IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 14:47
              Mrowo- szczerze wspolczuje. Wierz mi ze jako biolog pierwszy raz
              czytam takie odkrywcze wypowiedzi m---
              Sen - zrodlem energii. Co na to powiedza biedne bakterie? Wszak
              one tez cos wiedza o energii wiazan ATP...
              Ratunku..
              Najwyrazniej jak ktos ma problem z silna wola to zawsze sobie
              znajdzie stosowne wytlumaczenie na obrone swojego lenistwa..
              Owszem schudnac porzadnie jest trudno.. Ale dlaczego ludzie, gdy
              raz osiagna porzadana wage wcale sie nie glodza? Problem moze
              lezec i w tym, ze rzeczona Pani schudla pare kilo- ale nie
              osiagnela wciaz wlasciwego dla siebie stosunku wagi ciala do
              wzrostu... To jasne, ze komorki tluszczowe dodatkowo
              ´blokuja´mowiac po prostu cala fizjologie i tym samym zatruwaja
              organizm.. Ale bez cwiczen, wody i ruchu, to guzik z tego bedzie...
              W kazdym razie ani same cwiczenia ani sama dieta nic nie dadza..
              I to nasza Pani naukowiec powinna juz wiedziec....
      • Gość: Longislander Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 65.204.1.* 26.11.03, 18:48
        Byc moze jakis procent otylych ma b.nieprawidlowa przemiane materii
        ale wiekszosc otylych to ludzie przyjmujacy wiecej kalorii niz
        ich spalajacy. Zasada zachowania energii obowiazuje w calym
        wszechswiecie. Czego nie spalisz lub nie wydalisz w niestrawionej
        postaci to musi sie zmagazynowac w twoim tluszczu. Zreszta
        autorka przyznaje, ze nie lubi sie gimnastykwac. Ja u siebie
        widze natychmiastowa reakcje. Gdy tylko mniej sie ruszam musze
        zapinac pasek na nastepna dziurke. Ograniczam wtedy troche
        jedzenie i po paru dniach wracam do normalnej wagi.
        • Gość: Ay I to prawda.. u mnie jest podobnie IP: *.caregroup.org 26.11.03, 18:55
          • Gość: gosc USA Re: I to prawda.. u mnie jest podobnie IP: *.hrl.com 26.11.03, 19:06
            zdecydowanie ruch fizyczny i pocenie sie przy forsownej gimnastyce spala nadmiar tluszczu, ja to udowadniam rowniez na sobie jak
            longislander i nastepca. cwiczenia fizyczne roznych miesni powoduja zastepowanie tkanki tluszczowej miesniami , ktore generalnie
            spalaja wiecej kalorii niz tluszcz ktory wogole nie spala, dlatego tez kulturysci mimo ze bardzo duzo jedza duzo spalaja poniewaz nie
            maja tkanki tluszczowej. Rownowaga energetyczna jest inna u kazdego czlowieka, jakkolwiek przygotowujac sie do maratonu w
            szybkim chodzie widzialem wielu adeptow z brzuszkami, ktorzy trenowali 3 razy w tygodniu przez pol roku, przechodzac tygodniowo
            30-35 km , niestety nie pozbyli sie brzuchow, poniewaz nie cwiczyli tych miesni
            • Gość: Sverige Re: I to prawda.. u mnie jest podobnie IP: *.telia.com 26.11.03, 20:00
              Pani Doktor zaczyna dochodzic do tego co juz doszli Chinczycy przed tysiacem
              lat.
              Czyzby jest na wlasciwej drodze,ktorej medycyna zachodnia nie akceptuje.
              Zobaczymy kto bedzie mial racje.
              • Gość: |v|Rowa Re: I to prawda.. u mnie jest podobnie IP: 134.174.196.* 26.11.03, 20:09
                Gość portalu: Sverige napisał(a):

                > Pani Doktor zaczyna dochodzic do tego co juz doszli Chinczycy
                przed tysiacem
                > lat.
                > Czyzby jest na wlasciwej drodze,ktorej medycyna zachodnia nie
                akceptuje.
                > Zobaczymy kto bedzie mial racje.

                A to Chinczycy juz przed tysiacem lat twierdzili, ze w
                przewleklych stanach zapalnych IL-1 i TNF wywoluja wytwarzanie
                NO, co z kolei powoduje niedobor ATP w komorce???????

                Polecam PRZECZYTANIE ORYGINALNEGO tekstu naukowego Pani Doktor,
                zamiast pseudonaukowego streszczenia w GW, przed porownywaniem
                jej stwierdzen do medycyny chinskiej sprzed tysiaca lat.
                • Gość: suurpk A co takiego glosi IP: *.westln01.mi.comcast.net 26.11.03, 22:26
                  chinska nauka?
                  • Gość: |v|rowa Re: A co takiego glosi IP: 134.174.110.* 27.11.03, 02:01
                    Chociazby to:
                    www.ontcm.com/dise/obes/obes-1.htm
                    tcm.health-info.org/Common%20Diseases/Obesity.htm
                    oraz to:

                    "Obesity Treatment - Eat Less, Exercise More

                    In closing, it is also important to note that it is impossible for most people
                    to lose weight and keep it off without eating less and exercising more.
                    Therefore, patients and practitioners should not be seduced into thinking that
                    taking Chinese medicinals or receiving acupuncture without diet and lifestyle
                    modifications are sufficient unto themselves to lose weight and keep it off. As
                    Sun si-miao is reputed to have said, "First, modify the patient's diet and
                    lifestyle and only then, if these do not effect a cure, treat with medicinals
                    and acupuncture.""
                    www.annecollins.com/obesity/obesity-chinese-treatment.htm

                    albo to:

                    "Possible Causes of obesity

                    Generally, following factors are considered as leading cause for obesity:
                    eating more food than the body can use
                    inadequate physical activity or exercise
                    It is also thought that genetic factors play a part in the development of
                    obesity; children of obese parents are 10 times more likely to be obese than
                    children with parents of normal weight. "
                    www.ontcm.com/dise/obes/obes-9.htm

                    Czyli DOKLADNE PRZECIWNIE niz Pani Doktor - i nie zauwazylem slow przewlekly
                    stan zapalny, TNF, IL-1, IL-6 oraz NO. Wiec teraz czekam na DOWOD - jaka jest
                    ZBIEZNOSC pomiedzy tym co glosi Pani Doktor a medycyna chinska?????????
    • Gość: Patman Smaczenego, tłuściochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 19:56
      Ja jem: pół litra śmietany dziennie, posiłki dzienne to
      przedśniadanie, śniadanie, pośniadanie, przedobiad, poobiad,
      przedkolacja, kolacja, pokolacja. Żadnych świństw typu jabłka,
      banany, tylko potężna porcja ziemniaków dobrze polana
      tłuszczem, do tego schabowy albo mielony.
      Przy okazji - nie znam osoby, która miałaby mniej tłuszczu na
      brzuch czy gdziekolwiek indziej, ode mnie. :)
      Męczcie się dalej, grubi frajerzy.
      • Gość: matka Re: Smaczenego, tłuściochy IP: 65.38.217.* 26.11.03, 21:19
        Masz szczescie, ze sie taki urodziles! Mam trzech synow, ta
        sama matka, ten sam ojciec. Jeden moze jesc co chce, nic, grama
        tuszczu(obraz ojca, z mlodszych lat). Dwaj pozostali nie wiem
        jak duzo bede cwiczyc, ograniczac jedzenie nizdrowe-nic. Ciagle
        problemy z tusza, jak ja-niestety. Wierze w jakies geny ,
        rodzinny przekazy. Coz my otyli musimy uwazac co i ile jemy i
        to wszystko, co sie da zrobic.
        • Gość: Michal Kmiec Re: Smaczenego, tłuściochy IP: 130.225.162.* 27.11.03, 17:14
          To co pani morze zrobic dla siebie i pani synow to zmiana
          odzywiania.

          Mam propozycje, radze by pani wyprobowala Herbalife!

          Poprostu zastepuje sie dwa posilki dziennie dwoma lub trzema
          smakowitymi szejkami, ktore sa bogate w wartosci odzywne, i je
          sie jeden dowolny posilek.

          Gwarantuje ze osiagnie pani wspaniale rezultaty!

          By dowiedziec sie wiecej napisze pani pod :
          mikmi03@student.sdu.dk

          Pozdrowienia
        • Gość: Trendy Re: Smaczenego, tłuściochy IP: *.chello.pl 28.11.03, 00:51
          Pani Matko, czy nie warto byłoby zapoznać się z książką "Jeść aby schudnąć"
          podtytuł: "Tajemnice naszego pożywienia", autor Michel Monitgnac, wyd. ARTVITAE,
          albo z teorią o żywieniu optymalnym dr. Kwaśniewskiego. Myślę, że po tych
          lekturach będzie Pani mieć wiele zadowolenia z jedzenia obfitych posiłków i
          chudnięcia. Nie mam zamiaru nikogo tu reklamować. Sam zastosowałem dietę
          niskowęglowodanową (łącznie z doborem węglowodanów o niskim indeksie
          glikemicznym) a wysokotłuszczową (stosunek Białka:Tłuszczy:Węglowodanów jak
          1:2:0,8. Zaczynając dietę miałem 95 kg. Dzisiaj po czterech miesiącach mam wagę
          85 kg. Jem naprawdę "do syta", nie odczuwam głodu i cały czas systematycznie
          chudnę. Badania krwi "watrobowe" i odnośnie pracy trzustki dały wyniki "połowa
          normy". Na pytanie a co z cholesterolem, to mam wyniki: całkowity 120, HDL 35,
          LDL 98. I tak to jest naprawdę, że naszym problemem nie są tłuszcze w
          pożywieniu, tylko nadmiar węglowodanów, a w szczególnośći tych z wysokim
          indeksem glikemicznym.
      • Gość: nyc Re: Smaczenego, tłuściochy IP: *.nyc.rr.com 26.11.03, 21:23
        Mysle, ze zapomniano o jednym elemencie - przemyslowej produkcji jedzenia. O
        roznych zielonych rewolucjach itp. W USA, gdzie mieszkam od lat
        osiemdziesiatych - grubasow od cholery i Polacy moga w ich skali uznac sie za
        wychudzonych.

        Zaryzykje twierdzenie, ze czesc populacji nie toleruje nie tylko chemii
        bioracej udzial w produkcji zywnosci, nie toleruje takze opakowan (roznego
        rodzaju folie itd), nie toleruje narzuconych przez rezym pracy godzin
        posilkow, nie toleruje znacznego zubuzenia kuchni na rzecz potraw szybko
        smazonych itp.

        Tak wiec otylosc to problem wielodyscyplinarny i mimo wszystko milo, ze ludzie
        marza o tylko jednej przyczynie. Ze szukaja tylko tej jednej przyczyny.
        • Gość: suurpk NYC IP: *.westln01.mi.comcast.net 26.11.03, 22:31
          masz jak najbardziej racje: co widac w marktach? Najwiekszy tlok
          to przy polkach z pudelkami, makami cukrami. Grubasy placza jak
          im sie nie poleje czegos cukrem ale za to tluszcz to niedobre.
          Hej, gdzie sa kupony na pizze? Albo obrazek ze wozek inwalidzki
          podjezdza pod polke wlasnie weglowodanami. No i o tym rytmie w
          pracy dobrze napisales. Ale nie uwierze ze zjedzenie smazonego
          kotleta wyjdzie komus na zdrowie: uszkodzony tluszcz. Nie jestem
          przekonany ze owoce to calkowite nieszczescie: sam Atkins jadl
          owoce pod koniec zycia.
          • Gość: Andrzej Re: NYC IP: *.ny325.east.verizon.net 26.11.03, 23:19
            Od szesciu miesiecy stosuje diete Atkinsa. Czasami mam juz dosc
            tego miecha i tluszczu, ale.. stracilem 67 funtow, obecnie nie
            musze stosowac zadnych lekow na obnizenie poziomu cukru ( mam
            cukrzyce typu II), cholesterol spadl z 280 na 211. A wszystko
            to dzieki, miedzy innymi, smazonym kotletom.
            • Gość: NYC Re: NYC IP: *.nyc.rr.com 26.11.03, 23:34
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Od szesciu miesiecy stosuje diete Atkinsa. Czasami mam juz
              dosc
              > tego miecha i tluszczu, ale.. stracilem 67 funtow, obecnie
              nie
              > musze stosowac zadnych lekow na obnizenie poziomu cukru ( mam
              > cukrzyce typu II), cholesterol spadl z 280 na 211. A wszystko
              > to dzieki, miedzy innymi, smazonym kotletom.

              Dopiero od 200 lat czesto zajadamy sie miesem zwierzecym. W XVI
              wieku problemem politycznym Francji bylo zapewnienie
              szlachcicowi raz w tygodniu kurczaka na obiad. Polskie
              przyslowie o "rozbieraniu sie do rosolu" wzielo sie z braku
              skwarkow w takowym (by moc w talerz wskoczyc i chociaz jedna
              wylowic.

              Rewolucja przemyslowa (w tym rozwoj przemyslow zywnosciowych)
              oddalil od nas uczucie glodu. I dal choroby. Nikt 200 lat temu
              nie obzeral sie kartoflami z miesem - bo kartofle na codziennym
              stole to dopiero wiek XIX, a schabowy do kartofli mogl sie
              pojawic dopiero po utuczeniu kartoflami -
    • Gość: zdziwiony to wiedziałem już od dzieciństwa IP: serwer:* / 192.168.102.* 26.11.03, 21:59
      Nie wiem jak autorka, ale ja od moich rodziców już przynajmniej
      20 lat temu dowiedziałem się, że otyłość spowodowna jest u
      pewnego % ludzi złą przemianą materii. Czy mogę moich rodziców
      zgłosić do jakiegoś prestiżowego periodyku w USA?
      • Gość: Matka Re: to wiedziałem już od dzieciństwa IP: 65.38.217.* 28.11.03, 17:48
        Kochana, to nie kwestia wiedzy, wierz mi mam jej duzo, ale
        wytrwalsci i takim doborze diety aby byla na cale zycie.
    • Gość: |v|rowa Komentarz NAPRAWDE naukowy IP: 134.174.110.* 26.11.03, 22:09
      Pani Dr Wlodek sugeruje, jakoby (CYTAT Z JEJ ORYGINALNEGO ARTYKULU):

      "Pro-inflammatory cytokines are also activated by factors other than infection.
      Besides antidepressants described in the previous paragraph, lipopolysaccharides
      (LPS) from bacterial membranes are well-known potent inductors of TNF-alpha and
      Il-1 ([Michie et al. (1988)]). Pro-inflammatory cytokines are also produced in
      response to exposure to some toxins, for example
      2,3,7,8-tetrachlorodibenzo-p-dioxin (TCDD) and a water disinfectant by-product
      dichloroacetonitrile (DCAN). Both of them are wide spread in the environment of
      industrialized countries and at environmental doses increase TNF-alpha levels in
      blood serum and liver of exposed animals or in different cells in culture,
      adipocytes, monocytes or macrophages ([Rier et al. (2001)]; [Kern et al.
      (2002)]; [Ahmed et al. (2000)]). Therefore, activation of pro-inflammatory
      cytokines may depend on the level of environmental pollution and could be the
      link between the prevalence of obesity and industrialization."

      JAK w takim razie wyjasnic w swietle tej teorii nastepujece spostrzezenia (dla
      laikow - cachexia oznacza wyniszczenie, wychudzenie organizmu):

      "A number of cytokines, including tumor necrosis factor (TNF)-alpha,
      interleukins (IL)- 1 and -6, and interferon (IFN)-gamma have been postulated to
      play a role in the etiology of cachexia in cancer, human immunodeficiency virus
      infection, rheumatoid arthritis, and uremia. Similar roles have been
      demonstrated in animal models for infection-induced cachexia, such as visceral
      Leishmaniasis in hamsters, Trypanosoma cruzi infection in mice, Mycobacterium
      paratuberculosis infection in cattle, and bacterial lipopolysaccharide feeding
      in rats.64 TNF-alpha has been one of the more widely studied cytokines, and
      excellent reviews are available.

      In this regard, continual administration of TNF-alpha for several days to
      laboratory animals induces a state of cachexia, with anorexia and depletion of
      adipose tissue and lean body mass. The catabolic effect of TNF-alpha in amounts
      that by itself does not influence muscle breakdown was potentiated in rats
      continually infused with TNF-alpha and corticosterone. In in vitro studies,
      exposure of cultured cells to TNF-alpha results in inhibition of protein
      synthesis in human myoblasts, inhibition of collagen synthesis in rat
      osteoblasts, and inhibition of human adipose tissue lipoprotein lipase.
      TNF-alpha also may modulate cachexia by stimulating an increase in serum leptin,
      a hormone believed to regulate body weight by decreasing appetite. Additionally,
      both TNF-alpha and IL-1 act to reduce the availability of insulin-like growth
      factor (IGF), which stimulates protein synthesis by increasing IGF binding
      protein. In animal models of cachexia, administration of substances that either
      decrease TNF-alpha levels (such as pentoxifylline, TNF-alpha antibody, and
      soluble TNF-alpha receptor-containing copolymer) or inhibit the oxidative stress
      produced by TNF-alpha, partially prevent anorexia and loss of body weight and
      skeletal muscle protein."
      www.glycoscience.com/glycoscience/document_viewer.wm?FILENAME=G008
      Szanowny Panie Redaktorze Zagorski - ponawiam propozycje, aby przy umieszczaniu
      tego rodzaju "naukowych" artykulow Redakcja GW dokonala trudu uzyskania
      komentarza osoby, ktora sie na sprawie NAPRAWDE ZNA, ZANIM zaczniecie wielkimi
      zgloskami piac peany. Naprawde, to "odkrycie" zbyt dalekie jest nawet od dobrych
      podstaw teoretycznych, co dopiero mowic o popierajacej je praktyce, aby
      umieszczac tego typu artykul w gazecie internetowej o zasiegu swiatowym. Gdzie
      zas byl Pan i Pana Gazeta, gdy np. Prof. Piotr Sicinski (tak, to POLAK) z
      Uniwersytetu Harvarda w zeszlym roku publikowal prace w Nature, a w tym roku w
      Cell???? To nie sa odkrycia warte wspomnienia???? Lepsza jest teoretyczna
      "pracka" w pisemku co najwyzej zauwazalnym w literaturze fachowej?
    • Gość: LL Etiopia i Oswiecim maja duzo wspolnego z tym! IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.11.03, 23:03
      Panii naukowiec sama sobie zaprzecza wielokrotnie w swojej
      paracy albo dziennikarze w artykule opublikowanym.
      Jesli jedzenie , ktore jemy szybko sie odklada...to skad sie
      ono odklada skoro ludzie jedza mniej! Nie jest tak , ze sa
      glodni i jedza wiecej! Wiekszosc odchudzajacych ogranicza dawke
      kalorii i jesli nawet sa bardziej glodni co nie zawsze jest
      prawda...to jak to sie dzieje, ze odkladaja wiecej tluszczu?
      NIe przez jedzenie wiecej? Bo jedza mniej! Ale jest proste
      wytlumaczenie tu chodzi o spoczynkowy metabolizm ktory jest
      odpowiedzialny do okolo 70% naszego zuzycia kalorii!!! Jesli
      metabolizm jest spowolniony to mozemy jesc malo i tak bedziemy
      tyc! Metabolizm moze byc spowolniony z wielu przyczyn: problamy
      z tarczyca, menopauza;obnizony poziom estrogenow, leki np dla
      pacjentek po usunieciu raka sutka...oraz z powodu braku ruchu,
      nadmiaru tkanki tluszczowej w organizmie...brak ruchu moze
      oznaczac mniej miesni a to oznacza spowolniony metabolizm znowu!
      I wreszcie jak ktos gloduje to obniza swoj metabolizm i zgadza
      sie schudnie na poczatku ale pozniej zacznie i to szybciej tyc
      jak zacznie jesc 'normalnie z nowu'Nie chce juz wspominac o
      diecie Atkinsa czy Kwasniewskiego ktora w ekstrymalnym
      wykonaniu jest absurdalna! NAsz organizm potrzebuje cukier!
      Patrz odzywianie mozgu! Oczywiscie stosujac te diety schudniemy
      ale na jak dlugo i z jakimi skutkami ubocznymi? Nie wspominajac
      o szkodliwej wysokobialkowej diecie! Otym mozna by piac
      miesiacami! Jedno jest pewne to oczym pisze fizjolodzy wiedza
      od 50 lat a moze dluzej! A przetestowli te wszystkie metody nie
      nakim innym jak sportowcach!
      Pozdrawiam
      • Gość: Andrzej Re: Etiopia i Oswiecim maja duzo wspolnego z tym! IP: *.ny325.east.verizon.net 26.11.03, 23:30
        Jesli uwazasz diete Atkinsa za absurdalna to moze powiesz mi
        dlaczego American Diabetes Association propaguje ta diete? A
        chyba zgodzisz sie, ze ADA jest raczej konserwatywna?
        • Gość: LL Re: Etiopia i Oswiecim maja duzo wspolnego z tym! IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.11.03, 23:56
          Nie wiem co robi ta organizacja i w jakim celu i kto im placi? Oczywiscie
          ograniczamy cukry u cukrzykow...ale wiekszosc cukrzykow zwlaszcza tych otylych
          i drugiego typu moga pozbyc sie cukrzycy przez pozbycie sie nadwagi a
          zwlaszcza tkanki tluszczowej...bo o tym tu mowa....nie wazna jest waga czy BMI
          ale ile masz tluszczu w organizmie! A ten u mezczyzn na brzuszku jest
          najwiekszym czynnikiem zagrozenia dla ich zdrowia! O tym o czym pisze to jest
          fizjologia....i ja tu mowie o ludziach wzglednie zdrowych ktorzy nie
          potrzebuja insuliny...by przezyc kolejny dzien! Jesli nie masz cukru w
          organizmie to co zaczynasz spalac? Glikogen w watrobie....nastepnie w
          miesniach i zaczynasz spalac wlasciwie miesnie...i przy okazji obnizasz sobie
          spoczynkowy metabolizm...nastepnie zaczynamy spalac tluszcze...przy okazji
          zaczyna Ci jechac z geby przykry zapach , ktory jest efektem ubocznym spalania
          tluszczow. Jak spotkales anorektyczke w swoim zyciu to wiesz o czym mowie :)
          Oczywiscie jedzenie batonikow, czekoladek itp, nie jest najlepszym zrodlem
          energii jesli nie ruszasz tylka i nie urozmaicasz diety! Od dawna wiedomo...ze
          jesli zjesz blonnik z cukrami to nie sa one tak szybko wchlaniane ..tak samo z
          bialkiem....czy woda...wiec picie wody przy jedzeniu moze nie jest tak zlym
          pomyslem jak od wielu lat probowano nam wmawiac....nie ma wysokich
          skokow...cukru we krwi!...tak samo jesli pijesz sok to pobierasz ogromne
          ilosci cukru bardzo szybko...lepiej zjedz owoc...ale to juz inna historia...
          Ja jestem tu w USA i nikt ze zdrowo myslacych naukowcow nie popiera
          Atkinsa...co najwyzej zmodyfikowana wersje...ale dla mnie to nie jest juz
          Atkins...bardzo popularna jest South Beach Diet wymyslona przez kardiologa z
          Florydy ale tam znowu duzo ryb..a nie kazdy lubi ryby ! :)
          Pozdrawiam...pozatym nie wspomne o saturowanych tluszczach itp...
      • Gość: Matka Re: Etiopia i Oswiecim maja duzo wspolnego z tym! IP: 65.38.217.* 28.11.03, 17:54
        LL , jezeli taki jest twoj poglad, to co trzeba ribic, zostaje
        tylko chrowka cwiczen fizycznych? Czy tylko mniejsze ilisci
        zroznicowanego jedzenia? Moze masz rade?
        • Gość: x Re: Etiopia i Oswiecim maja duzo wspolnego z tym! IP: *.sejm.gov.pl / *.sejm.gov.pl 31.05.04, 15:12
          Im więcej ćwiczysz, tym łatwiej ci to przychodzi i szybciej spalasz tłuszcz
          (więcej mięśni to szybsze spalanie). Poza tym, im więcej ćwiczysz, tym większą
          przyjemność ci to sprawia, bo znika początkowa zadyszka, ból mięśni i ogólne
          zmęczenie, a na to miejsce przychodzi lepsza kondycja, więcej optymizmu,
          zadowolenie z własnego ciała. Chodzi tylko o systematyczność. Ćwiczenia fizyczne
          stają się wtedy przyjemnością, a nie harówką!!! Może to zabrzmi dziwnie, ale na
          własnym przykładzie stwierdziłam, że jedzenie pewnych potraw, tzn. potraw o
          konkretnym smaku, jest tylko kwestią przyzwyczajenia. Można odzwyczaić się od
          jedzenia cukru, albo soli. Wiem coś o tym, bo wypróbowałam to na sobie.
          Osiągnięcie pewnego puntu krytycznego powoduje, że organizm już nie upomina się
          o słodkie. Osiagnięcie tego punktu, oczywiście, nie jest proste. Ale ze
          wszystkim tak jest, że jeden jakoś się umie zmusić, a inny nie. Ale to żadna
          katorga.
    • Gość: syty Umiar jest najwazniejszy zarowno w jedzeniu jak i ... IP: *.cinci.rr.com 27.11.03, 00:12
      ...proponowaniu nowych teori naukowych.

      Otylosc jest glownie choroba mozgu a nie ciala w tym sensie ze
      osrodek kontrolujacy jedzenie znajduje sie w mozgu. Sygnal
      glodu jest skomplikowanym wektorem wielu czynnikow zarowno
      fizycznych jak i psychicznych. Otylosc jest glownie nabyta
      przez sposob w jaki zyjemy wlaczajac wychowanie od dziecka,
      czynniki kulturowe, brak ruchu i dostepnosc jedzenia. Dobrze
      zdac sobie z tego sprawe na codzien bo rzeczywiscie po
      przekroczeniu pewnej bariery trudno jest walczyc z otyloscia i
      do tego pojawiaja sie inne pochodne schorzenia. Jednym slowem
      zachowajmy umiar, nie szukajmy wymowek i nie ulegajmy dziwnym
      teoriom naukowych.
    • Gość: armageddon grabasy zawsze znajda jakies wytlumaczenie..... IP: *.echostar.pl 27.11.03, 01:48
      to niech mi pani uczona wytlumaczy czemu w zadnym obozie
      koncentracyjnym nie bylo grubych ludzi mimo ze infekcje szerzyly
      sie dowolnie a wiekszosc byla na diecie podanej w
      artykule "kromka chleba plus woda"???

      No coz wyglad na to ze "gruba" uczona pragnie zdobyc slawe a
      potem i "kase" na naiwnosci grubasow.Jak wiadomo nie jeden sie
      juz na tym dorobil. a ta droga do schudniecia na pierwszy rzut
      oka przebija wszystkie bo

      1 nie nalezy rezygnowac z jedzenia
      2 i bron boze nie nalezy sie ruszac

      czyz majac niepohamowany apetyt i wygodny fotel mozna sobie
      wyobrazic cos lepszego ???
      • Gość: bluehex Re: grabasy zawsze znajda jakies wytlumaczenie... IP: *.mlociny.pl / *.waw.cdp.pl 27.11.03, 17:34
        A nie przyszło Ci do głowy, słoneczko, że parę osób umarło, zanim zdążyło
        schudnąć? I że osoby, które przeżyły obozy koncentracyjne są mocne i zdrowe
        nie dlatego, że przeżyły obóz, ale dlatego zdołały przeżyć obóz, że były
        wyjątkowo mocne i zdrowe?
        • Gość: ANka PS- zgodnie z ta teoria IP: *.ifn-magdeburg.de 28.11.03, 15:53
          osoby, ktore przezyly oboz bylyby teraz b. otyle....Podazajac za rozumowaniem
          bluehex-a nie mialyby prawa dozyc do dzis..
    • Gość: |v|rowa I na zakonczenie - maly eksperyment IP: 134.174.110.* 27.11.03, 02:47
      Kazdemu, lacznie z Pania Doktor Wlodek, kto wykazuje zdziwienie, czemu ludzie
      otyli sa wiecznie zmeczeni, pomimo, ze przeciez "dostarczaja sobie energie"
      proponuje nastepujacy eksperyment:

      - kupic 20-30 kilogramow swiezego boczku,
      - pociac na porcje w celu obklejenia rownomiernie sobie CALEGO ciala,
      - obkleic nim rownomiernie cale cialo rano,
      - pochodzic tak do wieczora,
      - zapytac siebie wieczorem, czy jest sie:
      A. tak samo zmeczonym jak zwykle,
      B. mniej zmieczonym niz zwykle,
      C. bardziej zmeczonym jak zwykle?

      Wyniki eksperymentow oraz obserwacje wlasne prosimy przesylac na adres Pani
      Doktor Wlodek: dkw@ncgr.org lub Redakcji Dzialu naukowego GW.
      • Gość: kd Re: I na zakonczenie - maly eksperyment IP: *.turbonet.com 27.11.03, 05:09
        Czy Pan doktor i biolog w jednej osobie zapomniał, ze człowiek oddycha rowniez
        przez skorę? A termoregulacja? Takiego eksperymentu mozna nie przezyć.
        Zdziwiło mnie rowniez, ze zbeształ Pan (eufemizm) osobę, ktora podkreslila
        znaczenie prawidłowego oddychania w przemianie materii. Wydawało mi sie, ze
        bez tlenu z zadnego pozywienia pozytku nie bedzie jak i tez zadnego tłuszczu
        sie nie spali.
        Pani Danuta Włodek przedstawiła ciekawą hipotezę, a nie gotową dietę cud i
        dlatego opublikowała prace w J. Theoretical a nie Experimental Biology. Czy
        naprawdę trzeba od razu osobie z ktora sie nie zgadzamy, wylewac kubeł
        inwektyw na głowę?
        • Gość: ANka Tlen a ruch IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 14:56
          Niech sobie Pan sam odpowie. Ile tlenu mozna dostarczyc siedzac
          nieruchomo na pupie, bo wysilek meczy....
          Mrowa ma racje..
          Wogole pomysl publikowania teorii biologicznej jest troche nie na
          miejscu...
      • Gość: kd Re: I na zakonczenie - maly eksperyment IP: *.turbonet.com 27.11.03, 05:24
        Czy Pan doktor i biolog w jednej osobie zapomniał, ze człowiek oddycha rowniez
        przez skorę? A termoregulacja? Takiego eksperymentu mozna nie przezyć.
        Zdziwiło mnie rowniez, ze zbeształ Pan (eufemizm) osobę, ktora podkreslila
        znaczenie prawidłowego oddychania w przemianie materii. Wydawało mi sie, ze
        bez tlenu z zadnego pozywienia pozytku nie bedzie jak i tez zadnego tłuszczu
        sie nie spali.
        Pani Danuta Włodek przedstawiła ciekawą hipotezę, a nie gotową dietę cud i
        dlatego opublikowała prace w J. Theoretical a nie Experimental Biology. Czy
        naprawdę trzeba od razu osobie z ktora sie nie zgadzamy, wylewac kubeł
        inwektyw na głowę?
        Z powazaniem

        biochemik i cytolog w jednej osobie

        ps doswiadczenia na zwierzetach, o ktorych Pan wspominał dotyczą
        krotkotrwałych reakcji układu immunologicznego, pani Włodek odnosi sie do
        dlugotrwałych zmian
        • Gość: ANka A to ciekawostka... IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 15:07
          Nie przezyc? To dlaczego odchudzajacych sie w borowince owija sie
          folia i wysyla na cwiczonka?
          Zdaje sie ze jest Pan az za bardzo cytologiem a za malo
          fizjologiem systemowym :)
          Mrowa ma racje. Zmeczenie wynika z dzwigania ciezaru - wlasnego.
          Nie jest tajemnica ze nagromadzony kwas mlekowy od np cwiczen
          latwiej usunac z miesni niestety przez dalszy niezbyt forsowny
          ruch na swiezym powietrzu. Z boczkiem niestety bywa ciezko- i tu
          jest przyczyna zmeczenia Pani dr z artykulu - Mysle ze nie nalezy
          jej poszukiwac az tak gleboko...Poza tym jestesmy po to by umiec
          przewidziec nastepstwa pakowania w siebie kolejnych lekow -
          chocby mialy zmieniac metabolizm na poziomie komorkowym..
          Mysle ze to kolejne lenistwo grubasa.. Ja osobiscie okropnie nie
          lubie gdy naukowiec powoluje sie na wlasna (pojedyncza) autopsje
          popierajac swoje doswiadczenia.. W ten sposob wszyscy bylibysmy
          naukowcami, a efekty dzialan moglyby byc znaczaco rozne i watpie
          bysmy doszli kiedykolwiek do jakiegos konsensusu
          • Gość: . Moj dziadek mowil o grubasach, ze dzwigaja wor IP: *.nott.cable.ntl.com 13.01.04, 01:07
            kartofli 24 godziny na dobe przez 7 dni w tygodniu... Oni MUSZA
            byc zmeczeni. I miec powazne problemy ze stawami, chocby
            biodrowymi, kolanami, kostkami, kosteczkami srodstopia..
    • Gość: NUREK Re:Roman Kluska na Prezydenta ! IP: *.ny5030.east.verizon.net 27.11.03, 03:22
      PAN ROMAN KLUSKA NA PREZYDENTA!!!!!!!
    • Gość: U.S.A [...] IP: *.new.rr.com 27.11.03, 05:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: |v|rowa [...] IP: *.tnt41.bos2.da.uu.net 27.11.03, 17:24
        Przyznam, ze zaluje, ze te wypowiedz usunieto. Zionela ona co prawda niewybrenda
        osobista zlosliwoscia, ale miala duza doze humoru i BYLA NAPRAWDE NA TEMAT.
    • Gość: Michał Takie teorie to każdy wymyśli IP: *.in.gazownia.pl / 10.130.100.* 27.11.03, 07:01
      To pani Danuta musiała zostać doktorem, żeby takie teorie
      wymyślać? Ja już dawno tak myślałem i pewnie wiele innych osób.
      Bo tylko idiota by myślał, że jak ktoś ma okropne problemyz
      nadwagą, to tylko dlatego że je za dużo.
    • Gość: zbyszek Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.smrw.lodz.pl 27.11.03, 08:07
      Czy nikt z Was nie słyszał o niejedzących z własnego wyboru.
      Jest ich na świesie już kilka tysecy, w Polsce jest kilkoro. W
      internecie znajdziecie strony ...niejedzenie...
      Odzywianie swiatlem, bo czlowiek jest swiatlem jak pisal prof.
      SEDLAK
      • Gość: VDj Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 213.181.198.* 27.11.03, 14:55
        Gość portalu: zbyszek napisał(a):

        > Czy nikt z Was nie słyszał o niejedzących z własnego wyboru.
        > Jest ich na świesie już kilka tysecy, w Polsce jest kilkoro.
        W
        > internecie znajdziecie strony ...niejedzenie...
        > Odzywianie swiatlem, bo czlowiek jest swiatlem jak pisal
        prof.
        > SEDLAK


        BUachachachacha a dlugosc zycia tych rewolucyjnych homo sapiens
        nie przekracza 3 dni od czasu rozpoczecia odrzywiania
        swiatlem... LOL

        A moze stana sie otyli jesli wloza sobie do ust swiatlowod
        (taki jakis pozadny 1Gbps) buachachacha
    • Gość: ewa Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 08:31
      Teoria P. Włodek jak i teoria lekarza (a nie doktora - bo to
      tytuł naukowy) Kwaśniewskiego nie są wiarygodne. Moja koleżanka
      zwolenniczka teorii Kwaśniewskiego odchudzała w ten sposób swego
      ojca po operacji stawu biodrowego. Efekt - 10 dodatkowych kg w
      ciągu 2 miesięcy. Niestety to ją nie przekonało i szuka
      wytłumaczenia w tym, że zapewne ojciec do boczku zjadał zbyt
      dużo chleba, a wg tej teorii powinien żywić się samym tłuszczem
      bez węglowodanów. Morał z tego taki, że jak ktoś chce usilnie w
      coś wierzyć, to znajdzie sobie wytłumaczenie każdej bzdury.
      Ostrzegam przed żarciem samego tłuszczu bez węglowodanów - bolą
      od tego mięśnie!. Polecam za to skuteczną dietę odchudzającą:
      NŻD (nie żryj dużo). Pozdrawiam.
    • Gość: Kaczor Przyczyn otyłości jest na pewno bardzo wiele ... IP: *.*.*.* 27.11.03, 09:23
      ... nie wierzę jednak, że ta przyczyna, o której jest mowa w
      artykule, jest najczęściej występującą;
      w większości przypadków otyłość jest spowodowana nadmiernym
      spożywaniem kalorii, a może jeden na 1000 lub jeszcze rzadziej
      otyłość wiąże się z jakąś chorobą
    • Gość: El Nino Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 09:55
      Te fakty są znane ludziom od kilku tysięcy lat. Ma to
      odzwierciedlenie w medycynie chińskiej i nawet w polskiej
      tradycji ludowej. Naukowcy znowu odkrywają koło. Kiedyś ludzie
      chorowali i umierali z głodu, dzisiaj zabija nas dobrobyt!!!
      • Gość: Linn Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.dialup.tiscali.it 27.11.03, 10:07
        Nie wiem, jak jest w Polsce, ale we Wloszech takimi nowosciami racza nas
        czesto. Praktycznie co tydzien nowy gen odpowiedzialny za otylosc, nowy
        specyfik, nowa teoria. Jak nie ma o czym pisac, o otylosci zawsze cos sie
        znajdzie. Wystarczyloby, aby choc jedno bylo prawdziwe i problem dawno
        przestalby istniec.
    • Gość: yeloo Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.phys.sinica.edu.tw 27.11.03, 11:49
      Sznowna Kolezanka po fachu dobrze kombinuje. Wie ze dzwonia tylko
      jeszcze znie zajarzyla w ktorym kosciele. Gdyby zadala sobie
      nieco trudu i przejrzala pare publikacji na ten temat, to moze by
      ja oswiecilo. A sprawa jest prosta jak drut: nie laczyc cukrow z
      bialkiem i tluszczami. Proste? Lubisz schabowe - smacznego, ale
      bez ziemniakow, zapchaj sie warzywami. Kanapeczki - prosze
      bardzo, do woli, ale z chleba razowego, byle nie z bialej maki.
      Obojetnie czy to zytnia czy pszenna. Szyneczka - do woli, boczek
      - smacznego. Zasada: zapomionamy o ziemniaczkach, chlebku,
      buleczkach, mleczku w proszku, bydyniach, kislach, coca-coli i
      calym badziewiu zawierajacym cukier. Na poczatku jest to horror,
      ale nie ma ograniczen w jedzeniu. Jestes glodny - jedz co chcesz
      byleby nie zawiaralo cukru. Po miesiacu sa efekty, po nastepnych
      jest juz tylko lepiej.

      P.S. Sprawdzona i udowodniona skutecznosc.


      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Tak jest - niedobor energii powoduje tycie - najlepsze dowody
      > praktyczne:
      > - Auschwitz, Birkenau, Stuthoff, no i cos ze swiata wspolczesnego
      > - Etiopia. Same grubasy.
      > - niebotyczne wystepowanie otylosci u wegetarian - za malo zra,
      > prosiaki
      > - brak otylosci o ludzi pozerajacych: paczki z Dunkin Donuts,
      > pizze z Pizza Hut oraz hamburgery McDonalda - przyczyna -
      > organizm otrzymuje wystarczajaca dawke energii.
      • Gość: VDj Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: 213.181.198.* 27.11.03, 14:59
        Gość portalu: yeloo napisał(a):

        > Sznowna Kolezanka po fachu dobrze kombinuje. Wie ze dzwonia
        tylko
        > jeszcze znie zajarzyla w ktorym kosciele. Gdyby zadala sobie
        > nieco trudu i przejrzala pare publikacji na ten temat, to
        moze by
        > ja oswiecilo. A sprawa jest prosta jak drut: nie laczyc
        cukrow z
        > bialkiem i tluszczami. Proste? Lubisz schabowe - smacznego,
        ale
        > bez ziemniakow, zapchaj sie warzywami. Kanapeczki - prosze
        > bardzo, do woli, ale z chleba razowego, byle nie z bialej
        maki.
        > Obojetnie czy to zytnia czy pszenna. Szyneczka - do woli,
        boczek
        > - smacznego. Zasada: zapomionamy o ziemniaczkach, chlebku,
        > buleczkach, mleczku w proszku, bydyniach, kislach, coca-coli i
        > calym badziewiu zawierajacym cukier. Na poczatku jest to
        horror,
        > ale nie ma ograniczen w jedzeniu. Jestes glodny - jedz co
        chcesz
        > byleby nie zawiaralo cukru. Po miesiacu sa efekty, po
        nastepnych
        > jest juz tylko lepiej.
        >
        > P.S. Sprawdzona i udowodniona skutecznosc.
        >

        p..lisz jak polamana, ja lubie ziemniaki i schabowego i jeszcze
        zagryze to pizza i przepije duza iloscia soku i co i q..w..a
        jestem szczuply i nie mam problemow :D
    • Gość: Bartosz Knowledge Discovery in Databases IP: *.resnet.uconn.edu 27.11.03, 14:41
      Metoda: Knowledge Discovery in Databases :)))))))))))))
      Poziom tego artykulu jest zastraszajacy.
    • Gość: Michal Kmiec Re: Sprobojcie HERBALIFE!!! IP: 130.225.162.* 27.11.03, 16:58
      Dla wszystkich ludzi: otylych, w sam raz i bardzo szczuplych.
      Herbalife moze byc twojim sposobem by schudnac, poczuc wiecej
      energi, przytyc i byc zdrowym!

      Bedziesz sie odrzywiac w najlepszy sposob!

      Napisz mi maila : mikmi03@student.sdu.dk

      I dowiedz sie wiecej!

      Pozdrowienia
      Michal Kmiec
      • Gość: . Dealerzy ziela z netu won!!! IP: *.nott.cable.ntl.com 13.01.04, 01:08
    • Gość: Pawel A moze nie taka nowa. IP: 130.60.71.* 27.11.03, 17:58
      Jesli "trucizna" sa spozywane w nadmiarze weglowodany zwlaszcza
      spozywane razem z bialkiem?
      Nie wazne czy proste czy zlozone, bo w sumie rozpad
      weglowodanow na proste nastepuje dosc szybkow. Wzrost
      koncetracji glokozy we krwi pododuje wyzwolenie insuliny, ktora
      ma dzialanie anaboliczne - wprost wymiata wszytskie wolne
      aminkwasy z krwi do komorek. Tak wiec istnieje istniec prosty
      zwiazek miedzy spozyciem weglowodanow a przerostem struktor
      bialkowych (np epidemia krotkowzorcznosci u dzieci).
      Moze podobne efekty dotycza rowniez tkanek tluszczowych (same
      komorki tluszczowe to przeciez bialkowe zasobniki na tluszcz),
      a moze sa jakies bezporni wplyw insuliny na modulacje
      metabolizmu samych tluszczy (trzeba by poszukac).
      Pawel
      PS: Nie taka nowa bo wyszla z tego dieta dr. Kwasniewskiego ;-)
    • Gość: chemiczka Re: Nowa teoria na temat przyczyn otyłości IP: *.cchp-pan.zabrze.pl 28.11.03, 13:42
      Sama zauważyłam, że nie tyję, gdy mam mniej stresu, wysypiam
      się, mam interesującą pracę. Wtedy nie mam apetytu i jestem
      nasycona po mikroporcjach. Nie chce mi się też jeść wieczorem. I
      najlepszy jest stały ruch ale normalny: spacer, pływanie.
      Zauważyłam, że aby chudnąć i uporządkować organizm, człowiek
      musi być w komforcie energetycznym, nie może być zmęczony,
      niewyspany ani przepracowany. Stąd wniosek, że do chudnięcia
      człowiek potrzebuje energii, której czasem mu brakuje, bo
      przeważnie jest zmęczony. Jednak to jest za mało: pewien
      niewielki zakres ruchu jest też niezbędny aby schudnąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka