Dodaj do ulubionych

Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze

IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 30.01.04, 00:32
W internecie i nie tylko jest konflikt pomiędzy zwolennikami komunikacji MZK
Tychy a KZK GOP. Chciałbym poraz kolejny spróbować ocenić który organizator
jest lepszy.

Na wstępie chciałbym napisać że pomiędzy KZK GOP a MZK Tychy jest kolosalna
róznica. Ten pierwszy organizator jest największym związkiem komunikacyjnym w
Polsce mającym na celu zintegrowanie komunikacji (te same bilety) we
wszystkich miastach aglomeracji górnośląskiej i innych pobliskich. MZK Tychy
jest natomiast organizatorem komunikacji tylko dla miasta Tychy i Mikołowa.
Spróbuję jednak porównać obie sieci. Będę oceniać każdy element komunikacji
za pomocą poniższego systemu szkolengo.

1 - niedostatecznie
2 - dopuszczalnie
3 - dostatecznie
4 - dobrze
5 - bardzo dobrze
6 - celująco

1. Zasięg

KZK GOP : Za pomocą biletu KZK GOP możemy jeździć po około 50 miastach
województwa śląskiego. Bez problemu dojedziemy do miast Katowice, Bytom,
Bobrowniki, Będzin, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Chełm Śląski,
Gierałtowice, Gliwice, Imielin, Knurów, Mysłowice, Psary, Radzionków, Ruda
Śląska, Siemianowice Śląskie, Siewierz, Sławków, Sosnowiec, Świętochłowice,
Wojkowice, Zabrze, Zbrosławice, Wielowieś, Krupski Młyn, Piekary Śląskie,
Ożarowice, Miasteczko Śląskie, Świerklaniec, Tarnowskie Góry, Tworóg,
Mierzęcice, Mikołów, Orzesze, Jaworzno, Czerwionka-Leszczyny, Olkusz i Tychy.
KZK GOP ma podpisane porozumienie z innym organizatorem jakim jest MZKP
Tarnowskie Góry i na obu tych sieciach obowiązują jednakowe bilety KZK GOP.
Do dyspozycji mamy ponad 300 linii autobusowych i ponad 30 tramwajowych! Tak
więc możemy dojechać prawie wszędzie. Mamy do dyspozycji ogromną sieć linii
tramwajowych (tory ze względu na szkody górnicze nie są idealne) oraz linie
autobusowe zwykłe, nocne (nie za dużo ale są) i pośpieszne.

MZK Tychy : Za pomacą biletu MZK Tychy możemy natomiast dojechać do miast :
Bieruń, Gierałtowice, Gliwice, Katowice, Kobiór, Lędziny, Łaziska Górne,
Mikołów, Mysłowice, Ornontowice, Orzesze, Ruda Śląska, Tychy, Wyry, Żory.
Należy dodać że do kilku z powyżej wymienionych miast dojeżdzają tylko jedna
lub dwie linie autobusowe (np. Ruda Śląska i Gliwice) a częstotliwość jazdy
autobusów do kilku innych miast pozostawia wiele do życzenia. W MZK Tychy
kursuje niecałe 40 linii autobusowych, kilka mikrobusów i 5 linii
trolejbusowych w Tychach. Autobusy jeżdzą tylko do godziny 24. Są także dwie
linie pośpieszne ale trzeba za nie dodatkowo płacić.

KZK GOP - 5.5
MZK Tychy - 2.5

2. Tabor
KZK GOP : Jeżdzi bardzo dużo modelów autobusów ponieważ jest w tej sieci dużo
przewoźników. W Gliwicach często spotykamy bardzo czyste i ładne Ikarusy a w
Katowicach czy Sosnowcu moje ulubione Solarisy. Czystość i stan techniczny w
autobusach jest różny. Często spotykam się niestety z głośnymi i brudnymi
autobusami jednak zdarzają się też (szczególnie w większych miastach) bardzo
zadbane i nowe pojazdy. Awaryjność autobusów jest na szczęście mała dlatego
przyznam średnią ocenę. Najważniejsze jest dla mnie, że pojazd jest sprawny,
jest w nim ciepło (ogrzewanie w zimie), siedzenia są czyste i dojeżdza tam
gdzie trzeba.

MZK Tychy : W MZK Tychy jest znacznie lepiej. Tutaj są tylko dwa
przewoźnicy : PKM Tychy i METEOR. Prawie wszystkie autobusy są tutaj czyste,
nowe i zadbane jednak od czasu do czasu można spotkać stary pojazd. Komfort
jazdy jest jednak zazwyczaj większy.

KZK GOP : 3.0
MZK Tychy : 5.0

3. Bilety i ich dystrybucja

KZK GOP : Tutaj mamy bardzo dużo biletów do wyboru. Mamy 3 rodzaje biletów
jednorazowych (dwustronnych) oraz kilka okresowych: 1-dniowe, 5-dniowe,
tygodniowe, dwutygodniowe, miesięczne, szkolne, kwartalne i wakacyjne (lipiec
i sierpień). Niektóre są w wersji ulgowej a inne dwustronnego kasowania.
Bilety miesięczne możemy kupować w formie którą musimy podpisać (imienne) lub
takie z których może korzystać każdy któremu je pożyczymy (na okaziciela).
Każdy bilet posiada bardzo dużo zabezpieczeń przed zwałszowaniem oraz jest
ładny i czytelny. Jednorazowe można kupować w prawie każdym kiosku a okresowe
w kolekturach i prawie wszystkich kioskach przy przystankach autobusowych. W
większych miastać istnieją także nowoczesne automaty biletowe za pomocą
których możemy otrzymać bardzo dużo rodzajów biletów.

MZK Tychy : Tutaj też mamy 3 rodzaje biletów jednorazowych przy czym kasuje
się je tylko z jednej strony przez co osobno drukowane są bilety normalne i
ulgowe. Ma to swoje zalety i wady. Biletów okresowych jest mniej niż w KZK
GOP. Są tylko 2 rodzaje biletów z podziałem na ulgowe i zwykłe oraz z
podziałem na okaziciela i imienne. Są także bilety szkolne. Nie zawierają
dużo zabezpieczeń przed zwałszowaniem ale ładnie wyglądają.

KZK GOP : 4.5
MZK Tychy : 4.0

4. Taryfa i sposób opłat

KZK GOP : Obowiązuje taryfa strefowa tzn. opłata za przejazd zależna jest od
ilości przekroczonych granic administracyjnych miast. Jest to przejrzyste
oznaczenie uwzględnione na rozkładach jazdy i wszystkich mapach. Mamy do
wybory bilety na 1 miasto, 2 miasta oraz na 3 i więcej miast. Taryfa jest
dobra gdy jeździmy po wielkich miastach takich jak Katowice czy Sosnowiec
gdzie przejechanie z jednego końca na drugi zajmuje dużo czasu. Często na
bilecie na 1 miasto uda nam się podróżować przez ponad godzine. Problem jest
gdy ktoś mieszka przy granicy miast pomiędzy którymi podróżuje. Wtedy mimo że
jazda trwa krótko, musi kupować droższy bilet.

MZK Tychy : Obowiązuje taryfa czasowa. Opłata za przejazd zależna jest od
czasu podróży. Mamy do wybory bilety ważne podczas jazdy do 20 minut, 60
minut oraz atrakcyjny bilet ważny 90 minut od momentu skasowania z
możliwością przesiadek lub ważny podczas całej trasy pojazdu w którym został
skasowany. Pasażerowie często przesiadają się z biletami na 20 lub 40 minut
co często nie jest akceptowane przez kontrolujących bilety. Sprawdzałem tą
informację dzwoniąc do siedziby MZK Tychy. Taryfa czasowa ma swoje zalety i
wady. Na obszarze MZK Tychy znajduje sie dużo małych gmin i jazda pomiędzy
nimi trwa krótko przez co często opłaca się taryfa czasowa. Skąd można jednak
wiedzieć jak długo będzie trwała podróż? Na rozkładach MZK Tychy są wypisane
przystanki i dokładny czas w jakim do nich dojedziemy. Pasażerowie muszą się
kierować informacją podaną na tych przystankach. Trzeba najpierw się
dowiedzieć jaki jest czas przejazdu a dopiero później kupować bilet. Często
też kursy poza godzinami szczytu są znacznie krótsze, co jest uwzględnione
podczas projektowania tablic z odjazdami z danego przystanku ale nie może
być uwzględnione w tabeli z czasami dojazdu. Zdarza się że pokonamy wybrany
odcinek w 15 minut mimo iż musieliśmy kupić bilet za przejazd do 40 minut. W
istocie taryfa czasowa jest często dobra jeśli podróżujemy po mniejszych
miastach jednak bardzo często zadajemy sobie pytanie jaki bilet kupić. A poza
tym kontrolerzy biletów nie raz wystawiają mandaty za to, że bilet stracił
ważność 2 minuty temu ! W prawdzie można w tym wypadku złożyć skargę jednak
nie zawsze ona skutkuje. W KZK GOP natomiast nie da się przesunąć stref i
wszystko jest jasne. Przyznaję o 0.5 punkta więcej dla KZK GOP ze względu na
łatwość wyboru biletu do skasowania. Na niekorzyść KZK GOP wpływa brak
możliwości przesiadek z najdroższym biletem w dowolnym miesiącu. Jest to
tylko możliwe w sierpniu i wsześniu (stała promocja wprowadzona przez KZK
GOP). A tak poza tym wszędzie powinna być taryfa strefowa !

KZK GOP : 4.0
MZK Tychy : 3.5

5. Ceny

Ceny biletów MZK Tychy są podobne do KZK GOP. Np. za przejazd 40 minutowy w
MZK a pomiędzy 2 miastami w KZK zapłacimy tyle samo. Ceny biletów okresowych
również są podobne i różnią sie zazwyczaj 2-4 złotymi. Należy pamiętać że
sieć KZK GOP jest znacznie większa przez co na jednym bilecie okresowym
możemy podróżować na powierzchni ponad 10
Obserwuj wątek
    • Gość: oczako popełniłem błąd przy pisaniu !! IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 30.01.04, 02:36
      W punkcie 4 napisałem na końcu "A tak poza tym wszędzie powinna być taryfa
      strefowa !" a miało być "A tak poza tym wszędzie powinna być taryfa czasowo-
      strefowa !" Nie jestem przeciwnikiem taryfy czasowej. Podaję tylko fakty.
    • Gość: oczak Kolejny błąd IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 30.01.04, 13:29
      Pisząc o biletach 40-minutowych mam na myśli 60-minutowe
      • radexior Re: Kolejny błąd 30.01.04, 17:00
        Chyba na odwrót
    • Gość: oczako DRUGA CZĘŚĆ TEKSTU IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 30.01.04, 13:34
      10-krotnie większej niż w MZK Tychy przez co bilety okresowe KZK GOP droższe o
      2-4 złote są uzasadnione. Niekorzystne w MZK Tychy jest to, że trzeba dopłacać
      do przejazdu autobusem pośpiesznym nawet jeśli ma się bilet okresowy. Przyznaję
      jednak dwie takie same oceny dość niskie ze względu na to że bilety powinny być
      tańsze.

      KZK GOP : 3.0
      MZK Tychy : 3.0

      6. Punktualność i kierowca

      KZK GOP : Wbrew powszechnym opiniom autobusy i tramwaje w KZK GOP są dość
      punktualne. Opóźnienia powyżej 2 -3 minut są żadkie. Należy pamiętać że linie
      KZK przebiegają po większych i bardziej zatłoczonych miastach niż te w MZK. Ich
      trasy w KZK są często też dłuższe (np. dwugodzinne) przez co opóźnienie mimo
      starań kierowcy jest bardziej prawdopodobne. Większość kierowców jest ubranych
      odświętnie jednak są tacy, którzy zamykają drzwi przed nosem pasażerów.

      MZK Tychy : Punktualność podobno minimalnie większa. Czekalem jednak na 45 w
      Katowicach który przyjechał 15 minut za późno podczas gdy 653 był dokładnie co
      do minuty na przystanku. W Mikołowie 25K przyjechał o 4 minuty za wcześnie a 82
      w Rudzie Śląskiej raz wogóle nie przyjechał. A kierowcy są troszkę milsi ze
      względu na kontrole przez MZK Tychy chociaż są wyjątki. Szczerze mówiąc czy to
      w Katowicach czy Tychach ludzie są przecież Ci sami jednak trzeba przyznać
      ocene wyższą dla MZK Tychy.

      KZK GOP : 3.5
      MZK Tychy : 4.0

      7. Rozkłady jazdy na przystankach

      KZK GOP : Wielka tablica z niebieskim logo KZK GOP. Białe tło dla autobusów i
      żółte dla tramwajów. Zazwyczaj czarne duże litery czytelne nawet z 2-4 metrów.
      Wypis tylko najważniejszych przystanków obsługiwanych przez daną linię co jest
      niestety wadą. Wyraźne oznaczenie stref i miast przez które linia przebiega.
      Komunikaty KZK GOP oraz informacje o objazdach lub różnych wariantach tras.
      Brak informacji o czasach przejazdu co mogło by być pomocne dla niektórych.
      Według mnie rozkład bardzo charakterystyczny, widoczny i czytelny ale
      zawierający za mało szczegółowych informacji. Sporadycznie zdarzają się jakieś
      drobne błędy jednak bardzo żadko.

      MZK Tychy : Często brak loga MZK Tychy (szczególnie poza Tychami), Białe tło,
      czarne napisy. Forma rozkładu jest tabeleryczna. Wypis przewoźnika oraz
      wszystkich przystanków obsługiwanych przez daną linię wraz z czasem dojazdu do
      nich (co może wprowadzić w błąd ponieważ niektóre kursy są szybsze od tych w
      godzinach szczytu). Niestety dość małe litery (konieczność zakładania przez
      niektórych okularów) Przystanek jest ze szczegółowymi danymi bez błędów jednak
      słabo czytelny w sensie wizualnym dla wielu). Często też jest niezauważalny.
      KZK GOP wszędzie stawia osobne słupki a MZK Tychy przyczepia na nie swoje
      rozkłady a nie stawia własnych ! Takie coś występuje w wielu miastach !

      KZK GOP : 3.5
      MZK Tychy : 4.0

      8. Internet i inne technologie

      KZK GOP : Ma swoich własnych informatyków którzy zbudowali bardzo ładny i dość
      przejrzysty serwis internetowy na którym znajdziemy bardzo dużo informacji o
      KZK GOP i nie tylko. Rozkłady jazdy w internecie są bardzo szczegółowe i
      wygodne w obsłudze. Można je także ściągnąć na dysk twardy. Na stronie
      pojawiają się wszelkie wiadomości o zmianach w komunikacji. Jest także lista
      subskrypcyjna. Brakuje jednak mapy obszaru sieci ! Infolinia telefoniczna jest
      darmowa i działa bardzo dobrze. Korzystałem z niej kilka razy.

      MZK Tychy : Ma swoich własnych informatyków którzy zbudowali prosty i skromny
      graficznie ale za to szybki i przejrzysty serwis. Tutaj również znajdziemy
      informacje o komunikacji ale tylko dotyczącej MZK Tychy. Rozkład jazdy nie jest
      taki wygodny w obsłudze ale za to jest bardzo wygodna i niezwykle szczegółowa
      mapa sieci MZK Tychy. Tutaj także jest lista subskrypcyjna. Bardzo dobrą rzeczą
      w MZK Tychy jest możliwość otrzymywania SMSa z informacją o zakłóceniach w
      kursowaniu linii co jest wielkim kierunkiem do przodu. Nie miałem niestety
      okazji przetestować tej usługi. Infolinia MZK Tychy dostępna jest pod numerem
      płatnym (jak za zwykłe połączenie lokalne) ale działa poprawnie. Trudno mi
      ocenić który z organizatorów jest lepszy. Ludzie cenią przejrzystość i konkrety
      dlatego MZK Tychy otrzymuje ocenę wyższą za szczegółową mapę sieci oraz usługę
      SMS.

      KZK GOP : 4.5
      MZK Tychy : 5.0

      9. Organizacja i zarządzanie siecią.

      KZK GOP : Ze względów finansowych czasami występują likwidacje, skracania i
      ograniczenia kursowania linii komunikacyjnych w obu sieciach. Ograniczenia w
      KZK GOP są dość łagodne ze względu na większą ilość linii autobusowych które
      mogą zastąpić te ograniczone lub zklikwidowane. W czasie remontów tras
      tramwajowych lub autobusowych uruchamiana jest zawsze linia autobusowa
      zastępcza. Zdarza się także uruchomienie nowej potrzebnej linii i optymalizacja
      starszych. Optymalne zmiany w komunikacji możliwe są dzięki badaniom napełnień
      autobusów i zgłoszeń pasażerów. Wszelkie informacje dotyczące zmiany
      komunikacji są dostępne na rozkładach jazdy. Regulamin KZK GOP i cennik jest
      umieszczony we wszystkich pojazdach co występuje również w sieci MZK Tychy.

      MZK Tychy : Komunikacja ta zależna jest tylko od środków finansowych miasta
      Tychy i Mikołowa jednak jest tutaj podobnie jak w KZK GOP. Ze względów
      finansowych czasami występują likwidacje, skracania i ograniczenia kursowania
      linii komunikacyjnych w sieci MZK Tychy. Ograniczenie wybranych linii może byc
      uciążliwe dla pasażerów ponieważ gęstość tras komunikacyjnych w MZK jest
      mniejsza niż w KZK przez co trudniej znaleźć linię zastępczą dla usuniętej lub
      ograniczonej linii. Zaletą w MZK Tychy jest to, że mniejsza ilość linii
      autobusowych umożliwia lepszą wzajemną ich synchronizację w celu umożliwienia
      przesiadek. Obie sieci działają na różnych systemach finansowych ale nie będę w
      nie wnikać (nie jest to istotne dla pasażera) jednak cięcia lub rozbudowa
      komunikacji u obu organizatorów jak i podwyżki cen biletów występują średnio w
      takim samym stopniu. Ogólnie wydaje się jednak że w MZK Tychy wszystko wygląda
      lepiej dlatego przyznaję wyższą ocenę.

      KZK GOP : 3.0
      MZK Tychy : 4.0


      10. Ocena

      Obliczyłem średnią. Okazuje się że wyniki są bardzo zbliżone więc trudno
      określić kto jest lepszy. Komunikacja jest dobra jednak jeszcze dużo trzeba
      poprawić. Mogłem to zaobserwować podróżując po aglomeracji. Wadą istnienia MZK
      Tychy jest to że wprowadza zamieszanie w integracji komunikacji w aglomeracji
      górnośląskiej, zwłaszcza po likwidacji wspólnego biletu KZK i MZK! Mam nadzieję
      że obie sieci się jednak połączą, zostanie wprowadzona taryfa czasowo-strefowa
      a jakość usług podniesie się i w MZK Tychy i KZK GOP. Wymagane jest lepsze
      zarządzanie finansami i zatrudnienie lepszych pracowników. Mam nadzieję że
      rozwiązałem spór pomiędzy tyszanami a mieszkańcami Katowic i innych miast GOP-u

      KZK GOP : 3.83
      MZK Tychy : 3.89

      Piszcie wszyscy komentarze. Nie musicie się ze mną zgadzać dlatego proszę
      wyrazić swoje zdanie lub potwierdzić to co napisałem. Dla mnie istnienie 2
      różnych sieci jest utrudnieniem dlatego chciałbym połączenia dwóch sieci ale
      nie bez odpowiednich zmian u obu organizatorów.
      • radexior Re: DRUGA CZĘŚĆ TEKSTU 30.01.04, 17:18
        Twoje oceny i przemyślenia są dosyć subiektywne. Zauważyłem, że często szukać przykładów, pojedynczych przypadków niedociągnięć w MZK( jakieś tam spóźnienie, starszy autobus itp). Z całą pewnością można znacznie więcej takich przypadków znaleźć w KZK, ale to już przemilczasz. No i jakie ma znaczenie, że KZK stawia osobne słupki a MZK często korzysta z cudzych?? Dla mnie żadne, a czasami denerwuje mnie słup na tyskim przystanku gdy wiata ma odpowiednie na to miejsce. Czyli to kwestia gustu.
    • radexior Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 30.01.04, 16:56
      Ad.3
      W KZK nie ma biletów okresowych tylko miesięczne. DLaczego za to nie odjąłeś punktu skoro jest to duży minus? Bardzo ogranicza pole manewru. Prawdziwy biet okresowy jest w MZK, gdzie jest możliwość kupienia biletu każdego dnia i od tego czasu nalicznania 30-31 dni.

      Ad.4
      Z tego co piszesz wynika, że kompletnie nie rozumiesz o co chodzi w taryfie czasowej. A i zachwalanie taryfy strefowej jest na wyrost. Ale nie chce mi się po raz n-ty pisać tego samego. Zapraszam po informacje do wątku o sporze między KZK a MZK (tam wypowiada się wiecej osób na ten temat, między innymi WPK, który zna się najlepiej z nas)
      • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 30.01.04, 17:03
        > Ad.3
        > W KZK nie ma biletów okresowych tylko miesięczne. DLaczego za to nie odjąłeś
        >punktu skoro jest to duży minus? Bardzo ogranicza pole manewru. Prawdziwy
        >biet okresowy jest w MZK, gdzie jest możliwość kupienia biletu każdego dnia i
        >od tego czasu nalicznania 30-31 dni.
        >
        samiućka prawda....
        > Ad.4
        > Z tego co piszesz wynika, że kompletnie nie rozumiesz o co chodzi w
        taryfie .czasowej. A i zachwalanie taryfy strefowej jest na wyrost. Ale nie
        chce mi się po raz n-ty pisać tego samego. Zapraszam po informacje do wątku o
        sporze między KZK a MZK (tam wypowiada się wiecej osób na ten temat, między
        innymi WPK, który zna się najlepiej z nas)

        też zwróciłem uwage na taryfe czasową która jest poporstu najlepsza. Wile osób
        (nie mówie że ty) ale nie wie na czym polega taryfa czasowa. często ludzie
        myślą ze np jak jadą autobusem mając bilet na 20 minut i jest korek to po 20
        minutach musza kasowac nowy-nic z tych rzeczy liczy sie PLANOWANY CZAS PODRÓZY
        A NIE RZECZYWISTY-PLANOWANY JEST PODAWANY M.IN. NA PRZYSTANKACH...
        poza tym uważam że rozkłady jazdy MZK sa dużo bardziej czytelne i lpesze-
        jedyny minus to faktycznie małe litery dla osób z tarszych...
        • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 30.01.04, 20:24
          basturk napisał:

          > > Ad.3
          > > W KZK nie ma biletów okresowych tylko miesięczne. DLaczego za to nie odjął
          > eś
          > >punktu skoro jest to duży minus? Bardzo ogranicza pole manewru. Prawdziwy
          > >biet okresowy jest w MZK, gdzie jest możliwość kupienia biletu każdego dnia
          > i
          > >od tego czasu nalicznania 30-31 dni.
          > >
          > samiućka prawda....

          G**** prawda, popatrz na moją odpowiedź do radexiora. Nie kibicuję KZK, ale tu
          akurat MZK jest pobity.
      • radexior Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 30.01.04, 17:34
        Miałem na myśli wątek "Koniec wspólnego biletu miesięcznego..."
      • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 30.01.04, 20:20
        radexior napisał:

        > Ad.3
        > W KZK nie ma biletów okresowych tylko miesięczne. DLaczego za to nie odjąłeś
        pu
        > nktu skoro jest to duży minus? Bardzo ogranicza pole manewru. Prawdziwy biet
        ok
        > resowy jest w MZK, gdzie jest możliwość kupienia biletu każdego dnia i od
        tego
        > czasu nalicznania 30-31 dni.
        >

        Mylisz się, w KZK GOP są bilety 1-, 2- 5-, 7- i 14-dniowe, ważne od daty
        skasowania przez odpowiednią liczbę dni. Jest też miesięczny na okaziciela, ale
        nie wiem jak działa. Minusem MZK Tychy jest brak takich biletów, występuje
        tylko dobowy.
        • Gość: BeerMan Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 195.116.218.* 31.01.04, 01:23
          Minusem jest brak integracji. A porównywanie MZK Tychy z KZK GOP jest
          nieporozumieniem - integracja komunikacji w warunkach tak dużej aglomeracji,
          przy tak rozdrobnionej strukturze decyzyjnej (każde miasto ma swoje władze)
          jest bez porównania trudniejsze niż integracja komunikacji na obszarze MZK
          Tychy.
        • Gość: Radex Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 11:04
          Upss...
          Oczywiście to nie zmienia faktu, że bilet miesięczny jest gorszy od okresowego (jednomiesięcznego), a taki 14- dniowy kupiony 2 razy z pewnością drożej wychodzi niż miesięczny. Ale jest to już jakaś alternatywa.
          • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 31.01.04, 14:16
            Gość portalu: Radex napisał(a):

            > Upss...
            > Oczywiście to nie zmienia faktu, że bilet miesięczny jest gorszy od
            okresowego
            > (jednomiesięcznego), a taki 14- dniowy kupiony 2 razy z pewnością drożej
            wychod
            > zi niż miesięczny. Ale jest to już jakaś alternatywa.
            • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 31.01.04, 14:23
              egon17 napisał:

              > Gość portalu: Radex napisał(a):
              >
              > > Upss...
              > > Oczywiście to nie zmienia faktu, że bilet miesięczny jest gorszy od
              > okresowego
              > > (jednomiesięcznego), a taki 14- dniowy kupiony 2 razy z pewnością drożej
              > wychod
              > > zi niż miesięczny. Ale jest to już jakaś alternatywa.

              Przepraszam za pusty post, znowu feler klawiaury...
              Mnie w MZK Tychy najbardziej boli brak biletu 5- lub 7-dniowego. Dotąd
              korzystałem z KSC, teraz z będę kupował tylko miesięczny KZK GOP. Natopmiast
              jeden tydzień w miesiącu muszę poświęcić na dojazdy do Tychów. I po co mi wtedy
              drugi bilet miesięczny? Gdyby był tygodniowy, to opłacałoby mi się go kupić.
              Zwróciłem na to uwagę MZK, ale otrzymałem odpowiedź, że takich biletów nie
              zamierzają emitować.
              • radexior Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 01.02.04, 10:33
                Akurat Twój przypadek wydaje się mocno osobliwy, co nie zmienia faktu, że bilet tygodniowy ratuje bardzo takich jak Ty. Pytanie tylko ilu w Tychach takich jest? (troszkę przesycone zaimkami wyszły mi zdania:)
                Może jednak MZK przeprowadziło jakąś symulację i wyszło, że 'tygodniówka' kompletnie by się im nie opłacała?
                • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 01.02.04, 11:12
                  radexior napisał:

                  > Akurat Twój przypadek wydaje się mocno osobliwy, co nie zmienia faktu, że
                  bilet
                  > tygodniowy ratuje bardzo takich jak Ty. Pytanie tylko ilu w Tychach takich
                  jes
                  > t? (troszkę przesycone zaimkami wyszły mi zdania:)
                  > Może jednak MZK przeprowadziło jakąś symulację i wyszło, że 'tygodniówka'
                  kompl
                  > etnie by się im nie opłacała?

                  To się nie ma opłacać MZK, tylko pasażerom.
                  • Gość: swerd alternatywa IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 11:18
                    czytam tak te wasze dyskusje na temat tygodniówki i mam małą podpowiedź.

                    korzystałem z tego, ale wymaga przejazdy na hotelowiec.

                    kupujemy okresowy, oddajemy po tygodniu i dostajemy 80% kwoty.

                    • egon17 Re: alternatywa 01.02.04, 14:36
                      Gość portalu: swerd napisał(a):

                      > czytam tak te wasze dyskusje na temat tygodniówki i mam małą podpowiedź.
                      >
                      > korzystałem z tego, ale wymaga przejazdy na hotelowiec.
                      >
                      > kupujemy okresowy, oddajemy po tygodniu i dostajemy 80% kwoty.
                      >
                      Zawsze jest to jakieś wyjście, ale za dużo w tym kommbinowania. Ja lubię proste
                      rozwiązania.
                      • Gość: swerd Re: alternatywa IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 14:44
                        no jeśli chodzi o miesięczne to chyba najlepiej to wygląda w pkm jaworzno, ale
                        juz pisałem kiedyś o tym

                        tylko żeby jeszcze to zamienili na okresowy 30 dniowy z dowolną datą to juz
                        miodzio


                        ale gdzies już opisywałem ich warianty, a w cholere tego jest

                        i o dziwo tylko 3 różne wzory biletów które dziurkują
        • wpk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 05.02.04, 11:10
          egon17 napisał:

          > Mylisz się, w KZK GOP są bilety 1-, 2- 5-, 7- i 14-dniowe, ważne od daty
          > skasowania przez odpowiednią liczbę dni.

          Które, jako że są na okaziciela, są relatywnie droższe.

          > Jest też miesięczny na okaziciela, ale
          >
          > nie wiem jak działa.

          Tak samo jak każdy inny miesięczny.

          > Minusem MZK Tychy jest brak takich biletów, występuje
          > tylko dobowy.

          No w sumie tak, ale bilet miesięczny ważny przez miesiąc od wybranej daty jest
          dużym plusem.
          • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 21:54
            wpk napisał:

            > egon17 napisał:
            >
            > > Mylisz się, w KZK GOP są bilety 1-, 2- 5-, 7- i 14-dniowe, ważne od daty
            > > skasowania przez odpowiednią liczbę dni.
            >
            > Które, jako że są na okaziciela, są relatywnie droższe.

            Ale jednak są. Gdyby MZK miało takie bilety, to bardziej opłacałyby mi sę niż
            jednorazowe, a drugi miesięczny jest mi niepotrzebny.

            >
            > No w sumie tak, ale bilet miesięczny ważny przez miesiąc od wybranej daty
            jest
            > dużym plusem.

            To jest oczywista prawda.
            • Gość: basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 80.51.254.* 06.02.04, 23:04
              no ale z czegoś przeciez to wynika ze nia ma takich biletów. wydaje mi sie że
              z symulacji opłacalności?? bo nie sądze zeby np ich nie było żeby np zrobić
              pasazerom na złosć...
              moze był taka sumulacja zrobiona??? wiecie coś o tym???
              • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:17
                Gość portalu: basturk napisał(a):

                > no ale z czegoś przeciez to wynika ze nia ma takich biletów. wydaje mi sie że
                > z symulacji opłacalności?? bo nie sądze zeby np ich nie było żeby np zrobić
                > pasazerom na złosć...
                > moze był taka sumulacja zrobiona??? wiecie coś o tym???
                Wątpię, takiej symulacji chyba nie da się zrobić inaczej, niż esperymentując na
                żywym organiźmie. MZK wyszło z założenia, że ich czasowa taryfa jest dobra i
                nie trzeba nic ulepszać, co jest tylko w pierwszej połowie prawdą. W praktyce
                przy obecnej częstotliwości kursów możliwość jazdy z przesiadką na 20-minutowy
                bilet to iluzja.
                • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:31

                  hmm moze jescze wpk bedzie co wiedział....
                  a szkoda bo mogliby zrobic taką symulacje (jak jej nie było)

                  > przy obecnej częstotliwości kursów możliwość jazdy z przesiadką na 20-
                  minutowy
                  > bilet to iluzja.

                  heh zawsze mozna dołożyc 30gr i jeździć 40min ;]
                  • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:52
                    basturk napisał:

                    >
                    > hmm moze jescze wpk bedzie co wiedział....
                    > a szkoda bo mogliby zrobic taką symulacje (jak jej nie było)
                    >
                    > > przy obecnej częstotliwości kursów możliwość jazdy z przesiadką na 20-
                    > minutowy
                    > > bilet to iluzja.
                    >
                    > heh zawsze mozna dołożyc 30gr i jeździć 40min ;]
                    >
                    Niektórzy muszą dołożyć 60 gr :-)
                    • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 12:41
                      NO HEH TEŻ FAKT...
    • Gość: swerd powtarzacie się chłopaki :P IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 10:53
      już jest jeden wątek kombajn gdzie też ktoś porównywał te sprawy.

      może poprosimy Graba o nowe forym?

      MZK vs KZK GOP
      • Gość: Radex Re: powtarzacie się chłopaki :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 10:59
        Właśnie dlatego napisałem wyżej, że nie chce mi się przedstawiać tych samych argumentów, które są już w kombajnowym wątku:)
        Tak czy siak temat jest ogólnie ciekawy i pewnego rodzaju emocje się pojawiają.
        PS. Jak noga?
        • Gość: swerd noga ciąży :( IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 11:35
          w środę byłem na oględzinach, ale tylko lekarz kazał poruszać palcami i
          jeszcze tydzień w gipsie . do kolejnej środy

          ale na nhlu juz difficult tłukę :P
          • Gość: basturk oj swerd noga w ciąży ????? IP: 80.51.254.* 31.01.04, 12:54
            fakt wątek ciekawy nie pozbawiony emocji
    • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 01.02.04, 18:07
      To wszystko, o czym piszemy ciągle w wątkach o różnicach MZK i KZK, to w
      zasadzie tylko szczegóły, które jak to widać z dyskusji, można oceniać na
      korzyść zarówno jednego jak i drugiego integratora (to co dla jednego pasażera
      jest zaletą, dla drugiego może byc wadą i odwrotnie).
      Dla mnie jednak najważniejszym problemem, który z upływem czasu staje się coraz
      bardziej widoczny, jest brak integracji pomiędzy tyska komunikacja, a
      komunikacją miejska w pozostałych miastach konurbacji katowickiej
      (górnoślaskiej).
      Niestety poziom zatrudnialnosci w mieście jest dość niski (wspominałem już o
      tym kiedyś). Teraz znalazłem na to potwierdzenie także w strategii rozwoju
      miasta Tychy "Tychy 2013". Z roku na rok wzrasta w Tychach liczba ludzi, którzy
      wchodzą w wiek produkcyjny. Nie nadąża za tym wzrost miejsc pracy w mieście. Co
      z tego wynika: aby bezrobocie nie rosło Tyszanie muszą szukać pracy m.in. w
      sąsiednich miastach. Podobnie dzieje się w kwestii szkolnictwa wyższego: Tychy
      nie są raczej ośrodkiem akademickim - z roku na rok coraz większa liczba
      studentów m.in. dojeżdża do sasiednich miast w celu zdobycia wyższego
      wykształcenia. Dzięki temu, że leżymy na obrzeżach konurbacji katowickiej nasza
      młodzież może bez trudu i narażania się na dodatkowe koszty związane z
      zakwaterowaniem daleko od domu, korzystać z dość sporej bazy wyższych uczelni,
      które znajduja się w bliskiej odległości od miasta.
      Niestety, zarówno tym pierwszym (pracujacym poza Tychami) jaki i drugim
      (uczącym się poza Tychami) miasto nie chce w żaden sposób pomóc :-(. Ktoś mi
      pewnie zarzuci, że przecież są autotobusy do Gliwic i Katowic. W tej chwili
      jednak nie tylko do Katowic i Gliwic dojeżdżaja Tyszanie na uczelnie: coraz
      więcej Tyszan studiuje także w Sosnowcu, Chorzowie, czy nawet w Zabrzu. Ale im
      się w żaden sposób tego nie ułatwia. To samo dotyczy tych, którzy dojeżdżają do
      pracy. Dlaczego Tyszanin dojeżdżajacy do Zabrza komunikacją miejską musi płacić
      2x wiecej niż mieszkaniec DG (a odległość DG-Zabrze jest większa niż Tychy-
      Zabrze)?
      Wieksza część winy za brak tej intergacji ponosi moim zdaniem miasto Tychy.
      Chyba oczywistym jest, że Tychom powinno bardziej zależeć na włączeniu sie we
      wspólną strefe zintegrowanej komunikacji niż pozostałym do rozszerzenia swojej
      strefy o mały obszar jaki obsługuje MZK Tychy.
      Nie rozumiem jeszcze jednego: czytając w/w strategię, wydawałoby sie, że władze
      miasta, prezydent, dostrzegają słabe strony miasta, problemy w konkurencyjności
      itd. Niestety podejmowane działania nie potwierdzają tego. Wyglada to tak,
      jakby nie rozumieli tego, co jest zawarte w strategii. W sierpniu'03 tworzona
      jest strategia, w której jasno przedstawia się, że baza ekonomiczna miasta daje
      szanse aktywnosci gospodarczej tylko co czwartemu mieszkańcomi (przez co
      oczywistym jest, że bardzo wielu Tyszan pracuje poza swoim miastem), a już
      kilka tygodni! później podejmuje sie decyzję o rozwiazaniu umowy w kwestii KSC
      (czyli kłody pod nogi tym zaradnym, którzy znaleźli sobie prace poza miastem).
      Jak dla mnie to jakaś paranoja. Czy na tym polega polityka miasta aby zatrzymać
      w nim młodych wykształconych ludzi, którzy wchodza w dorosłe życie? Jakie są w
      takim razie argumenty za tym, aby po skończeniu studiów, gdy planuje sie
      kupno/wynajem mieszkania, pozostać w tym mieście? Może lepiej wynieść się
      chociażby do sąsiednich Katowic, gdzie ceny mieszkań sa na porównywalnym
      poziomie - a stamtąd przynajmniej jest lepszy dostęp do reszty konurbacji.
      Jak dla mnie utrzymujacy sie brak integracji komunikacji, pogłębiony likwidacją
      z dniem dzisiejszym biletu KSC, to strzały do własnej bramki. Nie wiem na jak
      długo starczy "silnej wiezi z miastem jego mieszkanców", która także została
      zauważona w w/w strategii :-(.
      • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 01.02.04, 21:05
        niezgadzam sie. Tychy maja jedno z najniższych stóp bezrobocia w całym
        województwie. W Tychach wynosi coś ok 14,5% średnia wojeódzka 16,7%
        Niższe mają Katowice Gliwice BB no i chyba Rybnik. Poza tym miasta aglomeracji
        katwocikej mają stope bezrobocia wyższą. To po pierwsze.
        po drugie problem komunikacji nie jest problemem Tychów ale całej
        aglomeracji/konurabcji
        to nie błąd/problem Tychow ale min pobieżnego traktowania chyba przez władze
        województwa i rzadu-np tej kwestii, na budowe np warszawksiego metra składa
        sie cała Polska a tu nie mozna zorganizowac nawet sprawnej komuniakcji..
        DLA MNIE JEST TO BRAK CHĘCI I ODPOWIEDNICH OSÓB NA ODPOWIednich stołkach
        WEJSCIE DO KZK NICZEGO NIE ZAŁATWI-NO MOZE TYLKO Z POZORU-TU JEST POTRZEBNY
        PRAWDZIWY INTEGRATOR A NIE MOLOCH NA GLINIANYCH NOGACH I STUDNIA BEZ DNA JAKIM
        JEST KZKGOP
        • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 01.02.04, 23:14
          basturk napisał:

          > niezgadzam sie. Tychy maja jedno z najniższych stóp bezrobocia w całym
          > województwie. W Tychach wynosi coś ok 14,5% średnia wojeódzka 16,7%
          > Niższe mają Katowice Gliwice BB no i chyba Rybnik. Poza tym miasta
          > aglomeracji katwocikej mają stope bezrobocia wyższą.

          Basturk, czytaj UWAŻNIE i ze zrozumieniem :-). Ja nie napisałem, że w Tychach
          jest wysokie bezrobocie, tylko, że poziom zatrudnialnosci w mieście jest dość
          niski - a to nie jest to samo. Niski poziom zatrudnialności oznacza, że na
          terenie miasta jest zbyt mało miejsc pracy (w tej chwili ok. 35 tys. miejsc
          pracy) w stosunku do liczby ludzi w wieku produkcyjnym. Zresztą zacytuje Ci
          odpowiedni fragment strategii: "poziom zatrudnialności (stosunek pracujacych w
          miescie do liczby ludności w wieku produkcyjnym) w miescie Tychy osiaga 42%
          (...) przy modelowym dla krajów Unii Europejskiej poziomie 70%" Zatrudnialność
          mozna wyrazić także liczbą pracujacych w mieście do liczby mieszkańców ogółem
          (ale w tym przypadku nie jest w pełni obiektywna, bo nie bierze pod uwagę
          struktury wiekowej mieszkańców). "Zatrudnialność wyrażana relacją liczby
          pracujących do liczby ludności (w Tychach) ogółem wynosi 26,8%". I jedna i
          druga wartość jest poniżej średniej w województwie, co Cie pewnie zaskoczy.
          A fakt, że w Tychach jest niższe bezrobocie niż w okolicznych miastach, wynika
          pewnie stąd, że tutejsi ludzie są bardziej mobilni, zaradni itp.
          Konkluzja mojej poprzedniej wypowiedzi jest taka, że w związku z powyższymi
          faktami, ogromna rzesza ludzi ("grube" tysiące) codziennie dojeżdżają do pracy
          w innych miastach, w wiekszości miastach konurbacji. Duża ich część korzysta z
          komunikacji miejskiej. Miasto udaje, że nie dostrzega tego i kasuje z obiegu
          bilet KSC. Zastanówmy sie w końcu: po co jest komunikacja publiczna? Mi się
          wydaje, że po to, aby ułatwiać życie mieszkańcom. A obawiam sie, że gdzieś
          tutaj zostało to wypaczone. Nie boję tutaj sie stwierdzenia, że Tyszanie, a
          przynajmniej ta część która pracuje poza Tychami, płaci najwięcej w kraju za
          komunikację publiczną. A już na pewno płacą najwięcej w całej konurbacji. I to
          jest fakt, z którym nie ma co dyskutować :-(.
        • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 01.02.04, 23:35
          basturk napisał:

          > po drugie problem komunikacji nie jest problemem Tychów ale całej
          > aglomeracji/konurabcji
          > to nie błąd/problem Tychow ale min pobieżnego traktowania chyba przez władze
          > województwa i rzadu-np tej kwestii, na budowe np warszawksiego metra składa
          > sie cała Polska a tu nie mozna zorganizowac nawet sprawnej komuniakcji..
          > DLA MNIE JEST TO BRAK CHĘCI I ODPOWIEDNICH OSÓB NA ODPOWIednich stołkach
          > WEJSCIE DO KZK NICZEGO NIE ZAŁATWI-NO MOZE TYLKO Z POZORU-TU JEST POTRZEBNY
          > PRAWDZIWY INTEGRATOR A NIE MOLOCH NA GLINIANYCH NOGACH I STUDNIA BEZ DNA
          > JAKIM JEST KZKGOP

          Basturk, skończ z krzewieniem tych sloganów. To przecież oczywiste, że KZK nie
          jest doskonały. Ale szansa na budowanie od nowa integracji komunikacji
          publicznej w regionie jest znikoma, żeby nie powiedzieć żadna - KZK jest zbyt
          upolitycznione, przez co wygodne dla wielu lokalnych polityków - doskonałe
          miejsce na "przeczekanie" - długo by pisać, ale szkoda palców.
          Do czego zmierzam: KZK GOP ma jedna wielką zaletę, której nie ma żaden inny
          integrator w regionie ani w Polsce: integruje komunikacje w kilkudziesięciu
          miastach i wsiach. Trudno wiec porównywac go z malutkim integratorem, jakim
          jest MZK Tychy. Jeśli nawet część z nas uważa, że MZK jest potrzebny, bo lepiej
          potrafi poradzić sobie z kulturą kierowców i czystościa u swoich przewoźników
          (dla mnie akurat te cechy mają drugorzedne znaczenie, bo różnica wcale nie jest
          duża, jak próbują przedstawiać ją inni) i być może lepiej zadba o interesy
          Tychów, to jest na to tylko jedno wyjście: unia biletowa (coś w rodzaju tej
          pomiedzy KZK a MZKP) - to jest jedyne rozwiązanie w obecnej sytuacji, które
          zadowolić mogłoby obie strony dyskusji.
          • Gość: basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 80.51.254.* 02.02.04, 09:06
            po pierwssze to nie są pustae hasła czy slogany jak okresliłeś. TO JEST PRAWDA
            i mimo wszytsko dalej uwazam podobnie jak najwiekszy tutejszy ekspert w tej
            dziedzinie wpk-że az tak trudne zbudowanie nowego integratora to nie jest. Bo
            KZK jest tylko jego imitacją kończącą się tylko na wspólnym bilecie, a z
            prawdziwą intergacją to nie ma nic wspólnego.tylko tak jak napisałeś trzeba
            skonczyć z upolitycznieniem,odorbina chęci i logicznego myslenia oraz
            odpowiedni ludzie.

            > Do czego zmierzam: KZK GOP ma jedna wielką zaletę, której nie ma żaden inny
            > integrator w regionie ani w Polsce: integruje komunikacje w kilkudziesięciu
            > miastach i wsiach.

            to prawda jest największy w kraju ale dumy on nie przynosi-bo to jest zarazem
            największym i najgorszym oraganizatorem komunikacji w POLSCE. Nie wiem czy
            wiesz ale komuniakcja w wyadniu KZK jest najgorszą w kraju i nie tylko chodzi
            o jakość usług..
            jedyną zaletą KZK jest tylko bilet wspólny!! tylko pozostaje pytanie jakim
            kosztem...i wydaje mi sie że tylko na to sie zapatrujesz-na ten bilet. Ale czy
            wiesz ile dopłaca sie do KZK???? Za te pieniadze z powodzeniem moznaby było
            zbudowac prawdziwą dobrą integrację na wzór z innych europejskich krajów.... a
            nie taki moloch jak KZK.. i to tym już nie raz była debata w tv

            zresztą zrzucanie winy na MZK za brak biletu KSC jest dużym nieporozumieniem.
            Pewno wg ciebie KZK jest bez winy ale w rzeczywistosci tak nie jest.Jezeli
            ktoś nie wywiązuje sie z tej umowy to trzeba ją rozwiązać. To normalne bo w
            koncu mamy gospodarke rynkową
            Problem w tym ze KZK traktuje wszytsko powierzchownie. Raz że zawiera umowe
            póxniej nie wywiązuje sie z niej, nie potrafi sie dogadać z koleją, pomija
            miasta w róznych rokowaniach etc wymieniać mozna długo...

            Jeśli nawet część z nas uważa, że MZK jest potrzebny, bo lepiej
            >
            > potrafi poradzić sobie z kulturą kierowców i czystościa u swoich
            przewoźników
            > (dla mnie akurat te cechy mają drugorzedne znaczenie, bo różnica wcale nie
            jest
            >
            > duża, jak próbują przedstawiać ją inni)

            wiesz co dla mnie czystosć kultura i ajkosc nie ma aż tak drugorzędnego
            znaczenia....
            i faktem jest że jak Tychy by weszły do KZK to spora część lini tyskich
            została by od razu zlikiwdowana-bo jak chodzi o to to KZK jest ekspertem...i
            KZK nie miała by w interesie utrzymywac lini jeżdżacych tylko po Tychach
            • wpk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 05.02.04, 11:16
              Gość portalu: basturk napisał(a):

              czy
              > wiesz ile dopłaca sie do KZK???? Za te pieniadze z powodzeniem moznaby było
              > zbudowac prawdziwą dobrą integrację na wzór z innych europejskich krajów....

              Tychy dofinansowują MZK większą kwotą niż jakakolwiek gmina wpłaca do KZK...

              > i faktem jest że jak Tychy by weszły do KZK to spora część lini tyskich
              > została by od razu zlikiwdowana-bo jak chodzi o to to KZK jest ekspertem...i
              > KZK nie miała by w interesie utrzymywac lini jeżdżacych tylko po Tychach

              Grubo przesadzasz. KZK wykonuje wolę gmin, więc jeśli gmina Tychy chciałaby
              zlikwidować połowę linii na swoim terenie to KZK to wykona. Nie ma takiej
              możliwości, żeby KZK mogło coś zrobić bez zgody gminy, nawet zmienić nazwę
              przystanku.
              • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 18:26
                KZK wykonuje wolę gmin

                hm to dlaczego do TYchów jeździły autobusy będące darem miasta czeladź?

                czyżby gmina czeladź nie miała woli aby te pojazdy kursowały u nich, np na
                lini 814?
                • wpk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 20:32
                  Gość portalu: swerd napisał(a):

                  > hm to dlaczego do TYchów jeździły autobusy będące darem miasta czeladź?
                  >
                  > czyżby gmina czeladź nie miała woli aby te pojazdy kursowały u nich, np na
                  > lini 814?

                  Te autobusy to jest jeden wielki przekręt, gdyż jeżdżą w prywatnej firmie. Poza
                  tym nawet niezależnie od tego czyim są darem to właściciel wysyła je sobie
                  gdzie chce. Autobusy PKM Gliwice "zakupione ze środków gmin Gliwice i Zabrze"
                  jeżdżą sobie np. w najlepsze na linii 120 Katowice-Szczygłowice, która ani o
                  Gliwice ani i Zabrze nie zahacza nawet.
                  • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 21:19
                    to akurat co piszesz nie podlega dyskusji

                    ja tylko się dziwię że te gminy nie wyraziły życzenia aby fiansowane przez
                    nich autobusy kursowały na ich terenie

                    wiem że PUP Czeladź to firma prywatna, ale jednak miasto dofinansowało te
                    busy, przynajmniej tak głosił napis na jednym z nich 005 (?)
                    • Gość: basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 80.51.254.* 06.02.04, 22:58
                      zgadza sie to było zdaje sie volvo
                      • egon17 Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:08
                        Gość portalu: basturk napisał(a):

                        > zgadza sie to było zdaje sie volvo

                        Takie napisy są też na innych autobusach PUPy, m.in na Solarisie, obydwu MANach
                        i chyba także trzech Jelczach 120MM/2. Na Volvach oczywiście również.
                        Tak przy okazji - to nie mógł być nr 005, PUP numeruje dwiema cyframi. 05 to
                        jest Ikarus 280, a taki nigdy nie jeździł na 888. Volva mają numery 14, 24 i 44.
                        • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:14
                          hmm numeracji za bardzo nie apmiętam ale to był chyba 44
                          w kazdym bądź razie to było volvo
      • Gość: oczak Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.bater.net.pl / 80.48.144.* 01.02.04, 22:23
        To właśnie w moim teście chodziło mi głównie o brak integracji. Reszta to
        szczegóły. MZK Tychy ma lepszy tabor ale za to dzięki KZK GOP możemy jeździć
        około 350 liniami po powierzchni około 2000 km kwadratowych (licząc też miasta
        nie należące do związku KZK). Komunikacje trzeba opracować od nowa. I to KZK
        GOP i MZK Tychy bo oboje organizatorzy są do d**y. I kropka. Chyba więcej nie
        trzeba się kłucić kto jest lepszy. Dodam jeszcze że w moim teście nie opisałem
        wszystkiego. Starałem się bardziej aby oceny były sprawiedliwe
        • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 23:58
          >MZK Tychy ma lepszy tabor

          MZK nie ma żadnego taboru

          > ale za to dzięki KZK GOP możemy jeździć
          > około 350 liniami po powierzchni około 2000 km kwadratowych

          i na co mi to?czemu nie ma wiekszej elastyczności przy biletach miesięcznych?
          na cóż mi bilet na którym moge do zawiercia dojechać?

          ja wole już kupić 2 bilety i mieć gwarantowane że nie zlikwiduą trolejbusów i
          że w miarę przyzwoite busy po mieście jeżdżą, niż być w molochu i mieć jakieś
          trupy tutaj

          zwłaszcza że teraz większość lini pkm dostaeje bez przetargu
          • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 02.02.04, 00:16
            Gość portalu: swerd napisał(a):

            > > ale za to dzięki KZK GOP możemy jeździć
            > > około 350 liniami po powierzchni około 2000 km kwadratowych
            > i na co mi to?

            chociażby po to, że niezaleznie gdzie pracujesz lub się uczysz na terenie
            zasięgu KZK kupujesz jeden bilet.

            > czemu nie ma wiekszej elastyczności przy biletach miesięcznych?
            > na cóż mi bilet na którym moge do zawiercia dojechać?
            > ja wole już kupić 2 bilety i mieć gwarantowane że nie zlikwiduą trolejbusów i
            > że w miarę przyzwoite busy po mieście jeżdżą, niż być w molochu i mieć jakieś
            > trupy tutaj

            po co Ci elastyczność przy biletach miesięcznych, skoro stać Cie na dwa? :-).
            Co do t-busów: wcale nie powiedziane, że zostałyby zlikwidowane - są przeciez
            tańsze w utrzymaniu niż tramwaje, które jak na razie jeżdża po konurbacji. Co
            do trupów: nie jest tak źle - po K-cach jeżdżą całkiem niezłe autobusy.
            • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 00:26
              tramwaje są tańsze w utrzymaniu niż trolejbusy

              co do zasięgu? może najlepiej niech będzie komunikacja na całą południową
              polskę i bilet za 300, no ale jaki zasięg!

              wiem że w katowicach jest kilka fajnych autobusów, ale ile niefajnych to nie
              piszesz.

              a jeśli chodzi o elastyczność to zdania nie zmienie. kupuje 2 bilety m.in
              dlatego że pracuje w jaworznie.

              oni tez są osobno, ale rozwiązałby to bilet na południową polskę który
              zaproponowałem na wstępie
              • wpk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 05.02.04, 11:21
                Gość portalu: swerd napisał(a):

                > tramwaje są tańsze w utrzymaniu niż trolejbusy

                Wszystko zależy od ilości taboru w ruchu, jakości infrastruktury, itp. W
                przeliczeniu na pasażera faktycznie tramwaje mogą wyjść taniej.
                • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:11
                  ja wtrące 3 grosze: i tak trolejbusy są lepsze :D bez wzgledu na wszystko!!!!
            • Gość: basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 80.51.254.* 02.02.04, 09:24
              zgadzam sie ze swerdem co mi da bilet do Zawiercia???? tu chodzi o prawdziwą
              integracje a nie tylko o powierzchnie gdzie moge dojechać
              swerd napisał:
              >ja wole już kupić 2 bilety i mieć gwarantowane że nie zlikwiduą >trolejbusów
              >i że w miarę przyzwoite busy po mieście jeżdżą, niż być w molochu >i mieć
              >jakieś trupy tutaj
              pewnie że tak a jestem pewien ze po wjesciu do KZK spora część lini jak nie
              połowa zostałaby poprostu zlikwidowana bo w jakim celu KZK miałaby utrzymywać
              linie jeżdzące tylko po Tychach.A skoro kiedyś MZK przymierzała sie do
              zlikwidowania trajtków to jest to niemalże pewne ze KZK by je zlikwidowała bez
              patrzenia sie na tyszan...
              róznica miedzy tramwajami a trajtkami polega na tym ze te drugie w odróznieniu
              od tramwaji jeżdżą tylko po Tychach...tramwaje jeżdzą po iluś tam miatsach i
              koszty są mniejsze..

              > i że w miarę przyzwoite busy po mieście jeżdżą, niż być w molochu i mieć jak
              > jakieś trupy tutaj

              dokładnie swerd. Jak narazie w KZK sa przewaznie trupy.A jakośc w przetargach
              sie prawie nie liczy. Jak wspomniałem jest to studnia bez dna nie mająca nic
              wspólnego z prawdziwą integarcją. W KZK jest typowa startegi kosztowa -
              przetargi wygrywają prawieze najtańsi-efekt widać po ilosci trupów jeżdżących
              w sieci KZK.to widac gołym okiem. PKM Tychy ma jeden z najlepszych taborów w
              regionie a więc byliby drożsi co oznacza przegrane w przetargach i jeżdżące po
              Tychach w zdecydowanej części trupy...
            • wpk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 05.02.04, 11:19
              Gość portalu: Darek napisał(a):

              > Co do t-busów: wcale nie powiedziane, że zostałyby zlikwidowane - są przeciez
              > tańsze w utrzymaniu niż tramwaje, które jak na razie jeżdża po konurbacji.

              Tramwaje nie są własnością gmin i nie można ich tak łatwo zlikwidować i
              zastąpić autobusami. Natomiast z trolejbusami sprawa jest nieco inna.
              Oczywiście likwidacja trajtków bądź jej brak nie ma nic wspólnego z tym czy
              organizatorem komunikacji w Tychach będzie KZK czy MZK.

              > Co
              > do trupów: nie jest tak źle - po K-cach jeżdżą całkiem niezłe autobusy.

              Jest bardzo źle. Na około 1000 autobusów jakie jeżdżą na liniach KZK
              maksymalnie 20-25% można uznać za "niezłe autobusy".
              • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 06.02.04, 22:56
                wpk napisał:

                > > Co
                > > do trupów: nie jest tak źle - po K-cach jeżdżą całkiem niezłe autobusy.
                >
                > Jest bardzo źle. Na około 1000 autobusów jakie jeżdżą na liniach KZK
                > maksymalnie 20-25% można uznać za "niezłe autobusy".

                Nie wiem, czy zwróciłeś na to uwagę, ale celowo napisałem "po K-cach" (a nie
                napisałem, że na liniach KZK jeżdżą "niezłe autobusy"). Chodzi mi głównie o
                to , że nie ma co przesadzać z tym, że po wstapieniu do KZK na tyskie linie
                zostałby sprowadzony nagle najgorszy złom, kulający sie obecnie po niektórych
                liniach KZK. Dlatego zwróciłem uwage na Katowice: w tym mieście większość
                wewnętrznych linii, póki co, obsługuje lokalny PKM K-ce, który w swojej bazie
                ma całkiem niezłe autobusy (w porównaniu z innymi przewoźnikami w regionie).
                Podobnie, wewnetrzne linie w Sosnowcu sa obsługiwane głównie przez PKM S-c, a w
                Bytomiu przez PKM Bytom itd. Prawdopodobnie wewnętrzne tyskie linie
                obsługiwałby w wiekszosci tyski PKM oraz TLT, jak to sie dzieje w chwili
                obecnej. Nie sądzę, że czekałyby Tyszan w zwiazku z wstąpieniem do KZK
                (ewentualnie w zwiazku z unia biletową MZK-KZK), aż tak drastyczne zmiany na
                gorsze, jak usiłuje wszystkim wmawiać m.in Basturk :-).
                • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 06.02.04, 23:27
                  Bytomiu przez PKM Bytom itd. Prawdopodobnie wewnętrzne tyskie linie
                  > obsługiwałby w wiekszosci tyski PKM oraz TLT, jak to sie dzieje w chwili
                  > obecnej. Nie sądzę, że czekałyby Tyszan w zwiazku z wstąpieniem do KZK
                  > (ewentualnie w zwiazku z unia biletową MZK-KZK), aż tak drastyczne zmiany na
                  > gorsze, jak usiłuje wszystkim wmawiać m.in Basturk :-).

                  darek ja tego nie wmawiam tylko przedstawiłem moją opinie na ten temat.
                  Zresztą inni forumowiczowie to już wczesniej zauwazyli...
                  i dlaej bede sie upierał że częstow przetargach organizowanych przez KZK
                  wygrywają najtańsi a co za tym idzie z wiadomo jakim sprzętem).. bezpośrednio
                  KZK nie ma wpywu na jakosć oferownych usłu ale pośrednio ma. I to widać> Tak
                  jak napisał wpk 20-25% autobusów w KZK to sa niezłe autobusy.
                  Jaka jest gwarancja np ze w przetargu KZK na obsługe lini po Tychach wygrałby
                  PKM Tychy??? nie ma rzadnej... a jakie szanse małe/np jezeli co pewne np
                  udział w przetargu wziąłby np PKM Bytom wiadomoz jakim taborem albo inni
                  przewoźnicy nie grzeszący jakoscią
                  nikomu tego nie wmawiam.przedstawiłem tylko mje zdanie..

                  darek a jaką masz gwarancje że po wejsciu do KZK będzie lepiej?? nie ma żadnych
                  a szanse?>?? wg mnie są małe.... I NIKOMU TEGO NIE WMAWIAM to jest moje zdanie
                  z którym kto chce moze sie zgodzić lub nie
                  pozdrawiam
                  • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 07.02.04, 10:05
                    basturk napisał:

                    > darek ja tego nie wmawiam tylko przedstawiłem moją opinie na ten temat.

                    sorry, troche źle dobrałem słowo :-)

                    > darek a jaką masz gwarancje że po wejsciu do KZK będzie lepiej?? nie ma
                    > żadnych a szanse?>?? wg mnie są małe.... I NIKOMU TEGO NIE WMAWIAM to jest
                    > moje zdanie z którym kto chce moze sie zgodzić lub nie pozdrawiam

                    Nie twierdzę, że wszystkim bedzie lepiej: uważam tylko, że głównie poprawi się
                    tym, którzy dojeżdżają "wgłąb" konurbaji (mam tu na myśli mniejszy wydatek na
                    bilety, w niektórych przypadkach nawet o połowę mniejszy!), a takich ludzi, jak
                    próbowałem wykazać, jest dość sporo. Co do osób, które dojeżdżaja tylko
                    lokalnie, różnica nie powinna byc za bardzo odczuwalna.
                    • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 12:44
                      NIE OBRAZIŁEM SIE.. ;]
                      A CO DO INTEGRACJI Z KZK TO JESTEM BARDZIEJ OSTROZNY..
                • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 23:52
                  wprzypadku pkm bytom, nazwa ze wewnętrzne linie sa obsługiwane ich autobusami
                  to akurat pech pasażerów

                  bywałem tam osttanio jak u laski mieszkałem i gdyby nie część busów meteora to
                  strach sie bać!
                  • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 07.02.04, 10:19
                    Gość portalu: swerd napisał(a):

                    > wprzypadku pkm bytom, nazwa ze wewnętrzne linie sa obsługiwane ich autobusami
                    > to akurat pech pasażerów
                    > bywałem tam osttanio jak u laski mieszkałem i gdyby nie część busów meteora
                    > to strach sie bać!

                    To akurat racja: ten przewoźnik nie moze się raczej pochwalic taborem :-)
                    No ale sam widzisz: jak na razie wiekszość linii wewnetrznych jest obsługiwana
                    przez lokalnych przewoźników. Dzięki temu lokalne katowickie linie sa
                    obsługiwane w wiekszości przez busy PKM Katowice (a ten akurat przewoźnik ma
                    coraz lepszy sprzęt, porównywalny, a może nawet lepszy niż PKM Tychy; ktoś już
                    kiedyś porównywał na tym forum autobusy obu przewoźników, chyba wpk (?)).
                    • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 11:09
                      z tymi katowicami to też nie jest takjak piszesz

                      może mają autobusy lepsze od tychów, ale u nas jest ogólnie wyższy standard

                      niektóre pojazdy pkm katowice to dno totalne- w tychach takich juz nie ma
                      • radexior Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 11:20
                        Jeszcze i u nas kilka się znajdzie. Ale po samych Katowicach nie tylko dobre jeżdżą. Wystarczy przejść się na dworzec PKP czy pod Empik.
                        • swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 11:24
                          radexior napisał:

                          > Jeszcze i u nas kilka się znajdzie.

                          no nie za bardzo się mogę zgodzic


                          • radexior Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 11:30
                            A co powiesz o starych jelczach z przerobionym przodem i tyłem. Dla mnie te busy to klasyczne rzempy(ż?).
                            • swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 11:39
                              wygląd to nie wszystko, dla mnie ważne jest to że jest w nich zima w miarę
                              ciepło, czysto

                              ja dużo jeżdże pkm jaworzno, a ostatnio pkm bytom. czapke zakładałem w
                              autobusie bo bardziej piźdizłao niż na zewnątrz :-)))
                              • radexior Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 11:44
                                > wygląd to nie wszystko, dla mnie ważne jest to że jest w nich zima w miarę
                                > ciepło, czysto

                                Przeczytaj sobie jeszcze raz co napisałeś;)
                                Zresztą tu nie chodzi tylko o wygląd. One wyją jakby silniki miały zaraz wystrzelić. Czyste z pewnością nie są.
                                A jeśli ważne dla Ciebie jest ciepło to przejdź się pustym Ikarusem przegubowym (jednym z tych starych). Całe szyby ma aż oszronione. Boleśnie się o tym przekonałem wracając ostatnio o 4:30 z Katowic.
                                • Gość: Darek Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 62.233.185.* 07.02.04, 12:24
                                  radexior napisał:

                                  > Jeszcze i u nas kilka się znajdzie. Ale po samych Katowicach nie tylko dobre
                                  > jeżdżą. Wystarczy przejść się na dworzec PKP czy pod Empik.

                                  Tylko, że spod Empiku odjeżdżają autobusy głównie PKM Bytom (820), PKM Gliwice
                                  (6, 840), czy PKM S-c (reszta osiemsetek). I jeżdżą na trasach pomiedzy
                                  miastami. Lokalnie po K-cach jeżdża głównie busy PKM K-ce (a jeżdżę nimi bardzo
                                  często i już dawno nie widziałem trupów z naklejkami PKM Katowice). Zresztą,
                                  weź linię 688 obsługiwana przez katowicki PKM - jak na moje wymagania autobusy
                                  obsługujace tę linię są niezłe.
                                  • basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze 07.02.04, 12:56
                                    FAKT /POMIJAJAC NOWE SOLARISY CZY MANY NA LINI 688 TO POZOSTAŁE MOZE Z WYGLADU
                                    JAKO TAKO WYGLĄDAJĄ, DLA PORÓWNANIA NIERAZ JEŻDŻE JELCZEM (688) I W ŚRODKU W
                                    FATALNYM STANIE... KABINA KIEROWCY PRZROBIONA "OD SIEKIERY" ZRESZTĄ NIE BEDE
                                    SIE ROZPISYWAŁ NA TEN TEMAT BO Z PEWNOSCIA NIEKTÓRZY TO ZAUWAZYLI JAK JECHALI
                                    DLA PORÓWNANIA W PKM TYCHY ANALOGICZNIE TE SAME TYPY SĄ ZADBANE I W POROWNANIU
                                    DO NICH WYGLADAJĄ JAK NÓWKI...
                                    OGÓLNIE TO AUTOBUSY PKM TYCHY JEDNAK SĄ BARDZIEJ ZADBANE CO BY NIE MÓWIC
                                    • Gość: swerd Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 07.02.04, 15:14
                                      fajne są te nowe jelcze w pkm katowice. ponoć awaryjne są, ale w środku , mi
                                      sie bardziej od solaniczek podobają

                                      a z kzk najbardiej dobijają mnie transgórowskie H9 z klamkami
                                      • Gość: basturk Re: Spór pomiędzy KZK a MZK raz jeszcze IP: 80.51.254.* 07.02.04, 16:40
                                        tak z wyglądu te nowe jelcze też są fajne śordek tak samooceniam jak ty...
                                        a faktycznie autosany w komunikacji miejskiej bo chyba tak mam to rozumieć to
                                        chyba nieporozumienie...duze jakieś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka