Dodaj do ulubionych

jak było u Temidy????

20.02.04, 17:46
pytanko do naszego kolegi co miał dziś z temidą rozmawiać...
Obserwuj wątek
    • rosko1 Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 18:05
      Tak skutecznie pogadał że następny wpis na forum zdarzy się Swerdowi za kilka
      miesięcy.No jak widać gadulstwo nie popłaca. O tym co się zdarzyło dowiesz się
      z Aktualności. Szkoda chłopa ale trudno jak taki nerwowy.
      • basturk Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 18:11
        heh qrde jush po aktualnosciach prawie!!!!! zdradź rąbka tajemnicy
        • rosko1 Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 18:19
          Nic szczególnego zostało jak było tyle że się najeżdził
    • Gość: swerd f.. the police IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 18:39
      no więc przedstawiłem sytuacje, że byli na lewym pasie, że nie migali,
      przejechali linie ciągłą

      sędzia zrozumiał, powiedział że faktycznie zrobili źle, że tak nie powinni, ze
      złamali przepis, ale jak miałem "ustąp pierwszeństwa przejazdu "to miałem czekać

      na moje pytanie gdyby tam było dużo aut i wszystkie zjeżdżały na lewy pas żeby
      mnie wpuścić to czy mógłbym wjechać odpowiedział, że teoretycznie tak, ale wg
      przepisów nie

      chore przepisy, chory kraj
    • Gość: swerd Re: jak było u Temidy???? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 18:43
      a swoją drogą to przy takiej interpretacji znaków, tak sztywnej to tylko siaść
      i płakać można

      jedno tylko zawaliłem. sędzIa powiedział że gdybym mandatu nie wział to kara by
      była dużo niższa, bo te wszystkie wykroczenia gliniarzy działały by na moją
      korzyść

      no nic, człowiek mądry po szkodzie

      dura lex sed lex
      • basturk Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 20:31
        nie przejmuj sie tak to ejst.. a czy to była jednorazowa rozprawa czy bedzie
        jeszcze jedna??? jak coś to możesz złożyć odwołanie termin 7 dni od ogłoszenia
        wyroku..
        a poza tym to gdyby faktycznie tak sztywno interpretowac znaki to byłoby wiecej
        stłuczek wieksze korki jazda trudniejsza etc...
        w kazdym bądź razie szukali czegoś i znaleźli tacy są, tak ajk skarbówka-awsze
        cos znajdzie
        a jaki był sędzia??
        • rosko1 Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 22:05
          Nie chcę sie wtrącać ale po tym co wiem to zupełnie gościowi nie zależało na
          rozwiązaniu problemu skoro wcześniej kasa i tak wpłynełą do UM w Katowicach.
          Pozatem on też musi bronić honoru tzw.władzy
        • Gość: swerd Re: jak było u Temidy???? IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 23:35
          no więc gość był przyjaźnie nastawiony

          tak myślę skoro postawił się w sytuacji neutralnej i przyznał mi rację.

          niestety jako sędzia powiedział że musi się trzymać reguł, a te są jakie są

          a co do sztywnej interpretacji no to niestety przepisy są idiotyczne. to tak
          jak do zasady trzymania odległości. ktoś z was jadąc w korku przestrzegał to?
          założę się że jakby auto przed wami stanęło w miejscu to byscie się w nie
          władowali :(
          • basturk Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 23:39
            przepisy przepisami ale też do przepisów często potrzebne jest
            poprostu ..logicze pomyślenie
          • rosko1 Re: jak było u Temidy???? 20.02.04, 23:41
            O i tutaj bardzo się mylisz ale Bóg ci to wybaczy, mam nadzieję że o tym
            jeszcze kiedyś pogadamy. Pozatem przegrałeś zakład.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka