basturk
01.04.04, 21:15
oto artykuł który przed chwilą znalałżem w onecie. przyznam ze dosć ciekawy i
w sumie prawdziwy... ja jeszcze bym dodał (co prawda nie jest to związane juz
z obroną zachodu ale dodam ze przecież krzyżackie zapędy to my ograniczyliśmy
i w koncu szwedów mimo duzych kłopotów tez to my odparlismy a tym samym
uniemozliwilismy im dalszy marsz..
Fragment z New York Post
Jesli jest jakas kraina bohaterów miedzy Londynem a Los
> Angeles, to Na pewno znajduje sie nad Wisla - pisze Ralph Peters.
> Kulminacyjny punkt dlugiej walki Zachodu z islamskimi
> zdobywcami mial miejsce wieczorem, 12 wrzesnia 1683 r, podczas oblezenia
> Wiednia przez Turków. Wtedy to wlasnie nieliczni polscy husarze - najlepsi
> kawalerzysci w historii Europy - uderzyli na nieprzebrane
> zastepy otomanskie. Zuchwaly król Jan Sobieski przybyl ratowac
> Wieden, gdy inni europejscy monarchowie wybrali cisze i spokój swoich
> dworów. Francuzi - o zgrozo! - paktowali nawet z sultanem, bo
> upokorzenie Habsburgów bylo dla nich wazniejsze niz los zachodniej
> cywilizacji. Tamtego wieczoru polska kawaleria uderzyla z takim impetem, ze
> 2000 tureckich lanc peklo jak zapalki. Tysiace Turków skakalo do
> Dunaju, zeby ujsc z zyciem. Juz nigdy potem swiat islamu
> realnie nie zagrozil Zachodowi. Jak odwdzieczono sie Polakom? Sto lat
pózniej ich kraj
> zostal niczym tort podzielony miedzy niewdziecznych austriackich
> Habsburgów, pruskich Hohenzollernów i rosyjskich Romanowów.
> Po I wojnie swiatowej Polska znów pojawila sie na mapie
> Europy. Co Zrobili Polacy? Uratowali zachodnia cywilizacje po raz
> drugi. W zapomnianym dzis "cudzie nad Wisla" zatrzymali sowieckie hordy
> zmierzajace na Berlin.
> W blyskotliwej kampanii wojennej uratowali Niemcy przed widmem komunizmu.
> Jak im podziekowano? Straszliwa rzezia podczas II wojny i sowiecka
> okupacja po jej zakonczeniu. Jednak uparci Polacy po 1989 r.
> znów wywalczyli niezaleznosc. Dzis znów bronia wolnosci. W Iraku. Poslali
tam 2,5 tys.
> najlepszych zolnierzy, sprzet wart miliony dolarów. Polski general
> dowodzi 12 tys. Zolnierzy z 22 krajów. Jest odpowiedzialny za sektor,
którego
> wczesniej pilnowalo dwa razy wiecej marines. Nagroda?
> Wydawaloby sie, ze Ameryka doceni wielkie zaangazowanie ubogiego
sojusznika,
> w dodatku juz zaangazowanego w misjach pokojowych w Afganistanie i na
Balkanach... Niestety! To Turcja, która wbila nam rdzawy nóz w plecy w
przededniu operacji "Iracka Wolnosc", otrzyma z Waszyngtonu co najmniej 2, a
moze i 5 mld. dol. Pakistan, który nie moze zmobilizowac sie do walki z al
Kaida, otrzyma miliardy. Podobnie jak represyjny rezim egipski. A Polska?
Przyznalismy jej standardowy pakiet pomocy w ramach
> programów NATO-wskich, 12 mln dol. Podobnie jak Czechom, którzy wyslali do
> Zatoki kilku medyków, a potem, kiedy zrobilo sie goraco,
> wycofali ich w panice. Polacy zglosili niedawno jedna prosbe - niewielka.
> Poprosili o 47 mln dol. na modernizacje szesciu samolotów transportowych i
zakup amerykanskich samochodów terenowych Humvee. Co odpowiedzial
> Waszyngton? Niestety, to niemozliwe. Ostatni grosik poszedl na naszych
ulubionych dyktatorów. Bledem jest idealizowanie jakiegokolwiek narodu. Ale
jesli jest gdzies kraina bohaterów miedzy Londynem a Los Angeles, to na pewno
znajduje sie nad Wisla. Nasi polscy sojusznicy chca byc odbierani jako pewny
partner Waszyngtonu na tym zdradzieckim padole. Dobrze by bylo, gdybysmy w
zamian przynajmniej traktowali ich z naleznym szacunkiem."