Gość: Kasia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 13:25 Proponuję, by podzielić się doświadczeniami na temat opieki lekarskiej w naszym mieście : u kogo warto się leczyć, a gdzie traktują człowieka jak zło konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pawel_1 Re: lekarze w Tychach 10.05.02, 10:27 ja chodze do zespolu lekarzy rodzinnych na ulicy hutniczej. jestem bardzo zadowolony. jeszcze mi sie nie zdarzylo zebym muslial tam czekac na przyjecie. jak mam pryjsc o okreslonej poze to przychodze i od razu wchodze. a wiem ze w innych przychodnich to ludzie sie robia sobie swoje listy nie wedlug rejstracji ale wedlug tego jak kto przyszedl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: lekarze w Tychach IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 01:32 nie będę tłumaczył o co chodziło:)) w każdym razie jest taki urolog Sacha bodajże się nazywa i szkoda mi nerwów ale jakbym miał okazję to powiedziałbym mu wprost że jest SQRWIAŁYM ZŁODZIEJEM! i żałuję,że sprawy sądowe toczą sie tak jak sie toczą bo bym go z chęcią podał do sądu.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor Re: lekarze w Tychach IP: *.unice.fr 12.06.02, 15:58 Wszyscy lekarze to prostytutki, a pogotowie w Tychach to tak jak to z Lodzi to pavulon pacjentom w zyly leje. Odpowiedz Link Zgłoś
hoobie Re: lekarze w Tychach 26.06.02, 22:23 Nie wypowiadałem się, bo do tej pory moja styczność z lekarzem to wizyta raz w roku w związku z grypą w styczniu, te same leki, ta sama gadka itp. Tydzień temu musiałem jednak iść zatwierdzić u lekarza medycyny pracy książeczke sanepidowską (jest potrzebna m.in. do pracy w zakładach spozywczych). Byłem prywatnie u lekarza M. na ulicy Rolnej. Wizyta trwała jakieś 20 sekund (z czego 10 to chowanie przez niego należności do kasy - 30 zł). Spytał mnie: "Jestes zdrowy?", potwierdziłem, wyszedłem. W domu przeczytałem jego wpis: "Badania Laboratoryjne w granicach normy; WYWIAD EPIDEMIOLOGICZNY BEZ ZASTRZEZEŃ; RTG PŁUC AKTUALNE BEZ ZASTRZEŻEŃ". Wyczytał to z moich oczu? tschuss :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kaner Re: lekarze w Tychach 06.02.03, 22:07 Odswiezam ten watek poniewaz jakis czas temu robilem tez badania tego typu Trwalo to troszke dluzej musialem zrobic badania okulistyczne (ktore trwaly wlasnie 20 sek) i bylem krotszy w sumie o jakies 70 PLN (Firma zwrocila) Ale wydaje mi sie ze to calkowicie niepotrzebne koszta Odpowiedz Link Zgłoś
cotti Re: lekarze w Tychach 25.04.03, 08:34 Chodzę do przychodni na os. C - w sumie rzadko, więc sporadycznie mam kontakt z lekarzami. Ale to miłe, jeżeli zwykle dodzwaniam się po 8. i jestem rejestrowana, a pielęgniarka sama przygotowuje mi recepty, o które poproszę (biorę od dłuższego czasu jeden lek). Ale jakiś czas temu miałam ostry atak wyrostka robaczkowego - z przychodni skierowano mnie do szpitala wojewódzkiego - moja mama mnie wiozła samochodem, a ja się skręcałam z bólu. Potem godzina w poczekalni w szpitalu, do czasu wejścia do chirurga i zrobienia badań ból przechodzi a ja wracam nienaruszona do domu. I dobrze - mojej koleżance z podobnymi objawami wycięto wyrostek, a okazało się, że ból nie minął - to były nerki :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaśka Re: lekarze w Tychach - dermatolog IP: *.fasing.com.pl 25.04.03, 08:21 a może ktoś wie, gdzie najlepiej do dermatologa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damcio Re: lekarze w Tychach - dermatolog IP: *.media / 10.10.7.* 27.04.03, 02:27 chyba na czarneckiego jest dobry dermatolog Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osF Re: lekarze w Tychach - dermatolog IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 21:13 W szpitalu jest odział dermatalogiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
szczypior74 Re: lekarze w Tychach 26.09.03, 17:54 Przypuszczam, że wątek ma na celu przedstawienie uczciwych i sumiennych lekarzy. I tu składam WIELKIE dzięki dla dr Warchała, chirurga, który na izbie przyjęć szpitala wojewódzkiego artystycznie założył mi 6 szwów na rozbitą w wypadku brodę. Śladu nie ma! A broda wyglądała okropnie. Ale chcę też odradzić wszystkim kobietkom kierownika przychodni Awicena na os. C. Bo co dobrego można powiedzieć o lekarzu, który przepisał mojej sister na kobiece bóle środek wczesnoporonny. Tez miałam wątpliwą przyjemność leczenia się u tego pana - owszem, mogłam liczyć na USG niemal bez kolejki i to w dodatku darmowe. Ale wyciągniecie informacji o przyczynach moich dolegliwości graniczyło z cudem. Wizyta trwa średnio 1-2 minuty, przy czym 60% tego czasu zajmuje wypisanie recept. Wydaje mi się, ze sam wywiad lekarski powinien trwać co najmniej 1-2 minuty. Odradzam tego pana. A jego nazwiska przez grzeczność nie podam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: lekarze w Tychach IP: *.tsi.tychy.pl 26.09.03, 21:11 No wiesz, ja w takich wypadkach zapominam o dobrym wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
salo Re: lekarze w Tychach 29.09.03, 14:42 szczypior74 napisał: > Ale chcę też odradzić wszystkim kobietkom kierownika przychodni Awicena na os. C. Przychodnia na C wogóle woła o pomstę do nieba, chociaż ktoś tu ją chwalił. Osobiście nie korzystam, ale rodzina i owszem :( Odpowiedz Link Zgłoś
basturk Re: lekarze w Tychach 26.09.03, 22:34 Ja chodze do Centrum na Paprovcanch i nie narzekam. nie długo zostanie przenieśkione do tego nowego budynku na pętli.. Odpowiedz Link Zgłoś
radexindamix Re: lekarze w Tychach 27.09.03, 00:11 Ja też do tego centrum, i chyba w nim zostane, bo pętle mam dużo dalej. Zawsze jak tam ide(tylko 3 wizyty w ostatnich 3 latach) to lekarze zaczynają rozmowe od tego co studiuję, co chcę po tym robić i na koniec życzą powodzenia w życiu. Jest to bardzo przyjemne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basturk Re: lekarze w Tychach IP: 80.51.254.* 27.09.03, 01:42 Tak jest. Atmosfera i podejście lekarzy do pacjenta bardzo dobre.Wcale nie czuć że się jest u lekarza-poprostu atmosfera na luzie rozmowa także. Pozostane w nim dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczypior74 Re: lekarze w Tychach 01.10.03, 11:58 z powodu ogarniającego mnie przedpołudniowego lenistwa proszę o podanie namiarów pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
salo W Tychach 29.09.03, 14:34 chodzę tylko do dentysty :) Aktualnie mieści się na Balbinie, a wcześniej na Hotelowcu :) Inni, póki co, nie są mi na szczęście potrzebni, albowiem cieszę się doskonałym zdrowiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczypior74 a dentystę 01.10.03, 11:57 a raczej dentystkę mam doskonałą! Wszyscy, którym ją poleciałam są zadowoleni. Jest baaardzo dokładna i subtelna w walce z próchnicą ;o) I skuteczna! Leczę ząbki u niej od niepamiętnych czasów. Acha - przyjmuje w Logocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radex Re: a dentystę IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 12:50 Mnie tam nic nie interesuje poza tym czy boli? Ostatnio na RMFie słyszałem o nowej klinice w Krakowei, pierwszej w Polsce, która leczy bezbolesną metodą - Ozonem. Zabieg kosztuje 100-150 zł( więc tylko 2-3 razy więcej niż zwykłY), ale NIE BOLI W OGÓLE!!! Boże, jak ja się boje dentystów :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
salo Mój dentysta 01.10.03, 13:12 na życzenie robi znieczulenie. Wprawdzie potem przez czas jakiś buźka jest niepełnosprawna, ale zabieg jest bezbolesny i nie muszę jeździć do Krakowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo Re: lekarze w Tychach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 22:41 Tylko wam pozazdrościć, jesteście młodzi w związku z tym macie mało dolegliwości dlatego też wasze spojrzenie na opiekę lekarska w naszym mieście jest takie właśnie jak prazentujecie. Życzę wam aby tak pozostało. Moje doświadczenia w tej kwestii jak i moich znajomych są zdecydowanie różne od waszych prazentowanych wcześniej poglądów.Jednak trzeba sobie zdać sprawę z tego ze zdrowie ma sie tylko jedno i trzeba w tych sprawach myśleć perspektywicznie.Służba zdrowia w Tychach jak i w całej budzi poważne zastrzeżenia. Jestem po ciężkim zawale dlatego wiem jak to naprawdę wygląda. Pozatem mam poważne powypadkowe schorzenie ręki i czasem zastanawiam sie czy wogóle jest sens łażenia do lekarza skoro i tak niewiele potrafią mi pomóc. 1-2 min proponowane przez lekarza to czysta kpina.Czy zastanawialiście sie po co w takim razie nazywa sie to "lekarzem rodzinnym" Generalnie i tak nas ci ludzie nie znają i wogóle można policzyć tych prawdziwych lekarzy na palcach jednej ręki. Czasem kiedy tam siedzę zastanawiam się czy napewno wiedza o co chodzi z tym moim stanem zdrowia.ja uważam że jest to tylko zwykła spychotechnika pozbycia sie pacjenta i zaliczenia kolejnego dnia pracy. Paprocany - dr.Skrzypek facet który nie pomaga jedyne co robi to wypisuje recepty { kiedyś dobry lekarz} obecnie już nie jak więc mozna mówić że ten człowiek stara mi się pomóc. W Tychach jest wielu takich "fachowców" w tym wielu w Szpitalu Wojewódzkim. Proszę nie zrozumcie mnie żle że staram sie tylko krytykować nie czynie tego w sposób fałszywy wiem to co mówię dlatego że korzystam z tych usług i coraz bardziej patrzę na to wszystko sceptycznie. Szczerze powiedziawszy bardzo obawiam sie dalszej przyszłośći służby zdrowia w naszym mieśćie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radex Re: lekarze w Tychach IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 23:11 Po pierwsze służba w naszym mięście jest jak i cała służba zdrowia w stanie fatalnym. To wiedzą wszyscy i nic nowego nie odkryjemy. My po prostu koncentrujemy się na porównaniach czysto subiektywnych. I właśnie wspomniany dr Skrzypek jest tym który wypytał mnie o studia, kariere itp. Nie mogę wypowiadać się nt. kompetencji, aczkolwiek zawsze miałem dobre wyobrażenie. A w ogóle jestem rzeczywiście młody i cieszę się, że zdrowie mi dopisuje. Tymbardziej po ostatnich(ciągle trwających) przejściach mojej psiny, która cierpi niemiłosiernie. PS. Miło znów witać rodzinkę;) Odpowiedz Link Zgłoś
salo Neo, sporo w tym co mówisz racji 02.10.03, 11:07 Moja mama, osoba wiekowa, ma parę różnych dolegliwości. Kiedy trochę bardziej podupadła na zdrowiu mieliśmy się okazję przekonać jak w praktyce wygląda u nas opieka lekarska. Jakiś lekarz błędnie opisał wynik, kolejny lekarz zamiast sprawdzić sam wynik badania oparł diagnozę jedynie na opisie i tym sposobem przez 2 czy 3 lata leczono mamę na chorobę, której w zasadzie nie miała. Dopiero badanie i wizyta w prywatnej poradni ujawniło, że to leczenie było bez sensu. Jak zgłosiliśmy to lekarce, która ją leczyła to ze zdziwienia oczy wylazły jej z orbit a kopara opadła na biurko. Przepraszała "nie rozumiem jak to się mogło stać" – muszę przyznać, że tym zdaniem mnie powaliła. Przykłady złej opieki medycznej i niewłaściwego postępowania w stosunku do pacjentów można by mnożyć. "Trzeba mieć końskie zdrowie żeby się leczyć" – ciągle aktualne. Wydaje mi się, że wątek powstał m.in. dlatego aby ludzie mogli poinformować innych gdzie i jak traktuje się pacjentów. Pozdrawiam – Salo :) P.S. Nie wszyscy tu tacy młodzi jak Ci się wydaje :) Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Neo, sporo w tym co mówisz racji 02.10.03, 11:22 Ja mam pytanie do pań: może się orientujecie , jak to jest z refundacją badań cytologicznych? Kobieta powinna je mieć robione raz do roku; robiłam w zeszłym roku, muszę zrobić kolejne "na wczoraj", a usłyszałam od koleżanki , że refudowane jest tylko takie jedno badanie na dwa lata. Nie doszłam jeszcze do przychodni zapytać o to, ale jeśli to prawda, to jest to skandal. Odpowiedz Link Zgłoś