bty_tychy
29.06.05, 16:37
1. Temat zapór na drogach był tu już poruszany, ale chcialem zadać proste
pytanie kto jest za a kto przeciw, bo z poniższego artykułu wynika, że wszyscy
pragną mieć głazy na ulicy, Wy także?
2. a co sądzicie o ,,regule prawej ręki'', mnie doprowadza do szewskiej pasji!
a już największą bzdurą jest reguła prawej ręki na harcerskiej!
3. ronda akceptuję, zwłaszcza to nowobudowane bardzo się przyda
4. wysepki dla pieszych już mniej, ale w niektórych miejscach moga być
Do Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Tychy oraz do Sekcji Ruchu Drogowego
Komendy Miejskiej Policji trafiały liczne wnioski od mieszkańców ulicy
Starokościelnej o ograniczenie prędkości oraz tonażu samochodów poruszających
się tą ulicą. Mimo ustawienia na ulicy znaków ograniczających prędkość do 40
km/h oraz masę samochodów do 7 ton kierowcy często łamali przepisy, co
potwierdza policja. Postawione w ostatnim czasie szykany drogowe zwane
„mijankami” wymuszają na kierowcach zmianę toru jazdy, ewentualnie
przepuszczenie innego pojazdu, a w efekcie zmniejszenie prędkości.
Uniemożliwiają również przejazd aut wielkogabarytowych.
Zastosowanie na ul. Starokościelnej progów zwalniających nie tylko nie
ograniczyłoby tonażu, a dodatkowo utrudniłoby życie mieszkańców ulicy z powodu
jeszcze większych wstrząsów i drgań. Ponadto przebiegające w rejonie jezdni
media, takie jak gazociąg, wodociąg czy kanalizacja zgodnie z przepisami
uniemożliwiają zastosowanie progów zwalniających.
„Mijanki” są oznakowane słupkami odblaskowymi. 100 metrów przez przeszkodą
ustawiona jest tablica informacyjna o szykanach. Podobnego typu rozwiązania
istnieją na ulicach Dębowej, Damrota oraz Tulipanów. Początkowo na ul. Dębowej
i Damrota zamiast głazów ustawiono kwietniki. Były one jednak notorycznie
dewastowane i okradane z zieleni.
Do wydziału komunikacji trafiły kolejne listy podpisane przez mieszkańców z
prośbą o ustawienie podobnych elementów na ulicy Szpakowej i Powstańców.