Dodaj do ulubionych

wspólne odchudzanko

09.03.06, 20:50
Hej ! Szukam kobitek do wspólnego odchudzanka, razem raźniej:) Wiosenka idzie
i fajnie by było razem czasem pobiegać, czy pójść poćwiczyć, a przy okazji
nowe znajomości...:)
Pozdrawiam!!
Obserwuj wątek
    • pietnacha40 Re: wspólne odchudzanko 10.03.06, 07:57
      My tu same chude i zadowolone z siebie jesteśmy ;)
      • szczypior74 Re: wspólne odchudzanko 10.03.06, 09:08
        Nie chude, a raczej w sam raz ;)
        O kondycjędbać trzeba.
        Na bieganie umówmy się jak stopnieje śnieg.
        • iwek81 Re: wspólne odchudzanko 10.03.06, 12:52
          To dobrze , że zadowolone, ale ja jednak nie. Co do biegania to można się kiedy
          zgadać...
          • iwonkaaa888 Re: wspólne odchudzanko 07.04.06, 00:15
            ja tez sie pisze na wspolne bieganie itp :)
            • gianto Re: wspólne odchudzanko 07.04.06, 07:32
              Dziewczyny !! - pewnie chcecie się odchudzać z kości na ości, każda mówi że
              jest gruba itp. :)) a tak naprawdę jest inaczej- prawda ? Bieganie jest fajne,
              ale jak nie masz kondycji to szybko się zmęczysz, a potem zniechęcisz. Ja
              polecam pływanie, w tej dyscyplinie najwięcej można spalić. Albo chodzenie po
              schodach.
              Ja jestem szczupły bo dużo uprawiam sportów, (głównie capoeirę i turystykę
              roweową). Ale byłem zaskoczony jak po wyprawie rowerowej straciłem na wadze 7
              kg, dla faceta to koszmar, a dla kobiet to marzenie (wiem co mówię bo mam
              siostrę :)) Długo dochodziłem do normalnej wagi, a spodnie to same mi spadały
              • szczypior74 Re: wspólne odchudzanko 07.04.06, 13:09
                Zdradź tajemnicę jak się ponownie "utuczyłeś"?
                Mój Mężczyzn od dłuższego czasu walczy ze zbyt niską waga, ale efektów nie
                widać.

                Bieganie jest fajne,
                > ale jak nie masz kondycji to szybko się zmęczysz, a potem zniechęcisz.

                I dlatego trzeba podejść do biegania łopatologicznie i małymi kroczkami
                (dosłownie i w przenośni). Jak znajdę w moim komputerze plan treningu dla osób
                rozpoczynającyh bieganie to podeślę.
                Rewelacyjny! Wiem - sprawdziłam.
                Bieganie jest przyjemne i niesamowicie wciąga.
                Co najważniejsze (tu uwaga dla tych, których nie stać na fitness) - nic nie
                kosztuje, a daje doskonałe efekty :o)
                • tipp01 Re: wspólne odchudzanko 08.04.06, 01:29
                  szczypior74 napisała:

                  > Zdradź tajemnicę jak się ponownie "utuczyłeś"?
                  > Mój Mężczyzn od dłuższego czasu walczy ze zbyt niską waga, ale efektów nie
                  > widać.

                  Przeciez to proste. Ujemny bilans kaloryczny. Po prostu musi więcej jeść niż
                  spala. Powinien pobudzić swój apetyt.
                  • magi104 Re: wspólne odchudzanko 08.04.06, 07:58
                    tipp01 napisał:

                    > Przeciez to proste. Ujemny bilans kaloryczny. Po prostu musi więcej jeść niż
                    > spala. Powinien pobudzić swój apetyt.

                    A nie jest to dodatni bilans??????????????
                    • tipp01 Re: wspólne odchudzanko 08.04.06, 12:02
                      magi104 napisała:

                      > tipp01 napisał:
                      >
                      > > Przeciez to proste. Ujemny bilans kaloryczny. Po prostu musi więcej jeść
                      > niż
                      > > spala. Powinien pobudzić swój apetyt.
                      >
                      > A nie jest to dodatni bilans??????????????

                      Zdrowy człowiek tyje tylko z jednego powodu: dostarcza za dużo kalorii do
                      swojego organizmu.
                      • magi104 Re: wspólne odchudzanko 08.04.06, 12:41
                        tipp01 napisał:

                        > magi104 napisała:
                        >
                        > > tipp01 napisał:
                        > >
                        > > > Przeciez to proste. Ujemny bilans kaloryczny. Po prostu musi więcej
                        > jeść
                        > > niż
                        > > > spala. Powinien pobudzić swój apetyt.
                        > >
                        > > A nie jest to dodatni bilans??????????????
                        >
                        > Zdrowy człowiek tyje tylko z jednego powodu: dostarcza za dużo kalorii do
                        > swojego organizmu.


                        Ok, I get it:P:P
                        Ale czy właśnie ta za duża ilość kalorii nie powinna nazywać się "dodatnim
                        bilansem"?????
                        Ja osobiście staram się o dostarczanie za małej ilości kalorii, ale coś kiepsko
                        mi idzie:(
                        • tipp01 Re: wspólne odchudzanko 09.04.06, 00:47
                          magi104 napisała:

                          > tipp01 napisał:
                          >
                          > > magi104 napisała:
                          > >
                          > > > tipp01 napisał:
                          > > >
                          > > > > Przeciez to proste. Ujemny bilans kaloryczny. Po prostu musi
                          > więcej
                          > > jeść
                          > > > niż
                          > > > > spala. Powinien pobudzić swój apetyt.
                          > > >
                          > > > A nie jest to dodatni bilans??????????????

                          > Ale czy właśnie ta za duża ilość kalorii nie powinna nazywać się "dodatnim
                          > bilansem"?????

                          Hmmm
                          Ale ja piszę odnośnie problemu szczypiora.
                          :))))
    • szczypior74 trening - bieganie 07.04.06, 14:56
      www.bieganie.pl/zacznij/jak/index05.html
      Pierwsze osiem dni poświęć na energiczne spacery: przez pierwsze 4 dni 20
      minutowe, a przez drugie 4 dni - 30 minutowe.

      Następnie rozpoczniemy 10 tygodniowe marszobiegi pozwalające Ci wzmocnić
      mięśnie i kondycję na tyle, aby 30 minutowy bieg nie był problemem. Podczas
      każdego z tych dziesięciu tygodni trenuj 4 dni (poniedziałek, środa, piątek,
      sobota) pozostałe dni poświęcając na regenerację lub spacery (bez biegania).
      Oto Twój plan na te tygodnie:

      Biegnij 2 minuty, idź 4 minuty (powtórz 5 razy).
      Biegnij 3 minuty, idź 3 minuty (powtórz 5 razy).
      Biegnij 5 minut, idź 2,5 minuty (powtórz 4 razy).
      Biegnij 7 minut, idź 3 minuty (powtórz 3 razy).
      Biegnij 8 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).
      Biegnij 9 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).
      Biegnij 9 minut, idź 1 minutę (powtórz 3 razy).
      Biegnij 13 minut, idź 2 minuty (powtórz 2 razy).
      Biegnij 14 minut, idź 1 minutę (powtórz 2 razy).
      Jeśli czujesz zmęczenie po skończeniu dziewiątego tygodnia, powtórz go jeszcze
      raz.

      Biegnij 30 minut.
      Podczas każdego treningu pamiętaj, żeby się rozgrzać (może to być pierwsze 10
      minut biegu wolnym tempem). Dobrze jest też rozciągać się trochę, bowiem
      rozciągnięte ciało wydajnie pracuje i regeneruje się, a co ważniejsze jest
      odporniejsze na kontuzje i urazy.

    • pietnacha40 Re: wspólne odchudzanko 07.04.06, 18:31
      Jestem jak najbardziej za ...pływaniem. Nie cierpię biegać, pływać mogę do
      bólu. Jak są chętne na godz. 6.30 lub 7.00, na niezbyt atrakcyjny , ale pusty
      basen w Kostuchnie , to służę samochodem.
      • szczypior74 Re: wspólne odchudzanko 10.04.06, 09:08
        Odrzuca mnie od basenów. Nie wiem jak wygląda ten w Kostuchnie, ale nasłuchałam
        się tyle niedobrego o tyskim, że nie korzystam mimo możliwości bezpłatnego
        wejścia. A czego się nasłuchałam?
        Od nurkującego znajomego mam obrazowy opis kłębów gluto-włosów zalegających
        przy dnie.
        Od koleżanki z pracy nieprzyjemne wspomnienia po leczeniu gronkowca,
        który "zaatakował" jej oko po jednej wizycie na pływalni.
        Inny znajomy - czyścioch nad czyściochy - nabawił się grzbicy.
        Brrr...

        • morfeusz100 Re: wspólne odchudzanko 10.04.06, 09:21
          przesada na Woli jest super basen, czysty nie ma kolejek, sauna, jaquzi
          zjeżdzalnia itp.

          pozatym przy bieganiu najpierw spala sie potrzebne weglowodany potem tłuszcz .
          Pływanie jest bardziej skuteczne
          • tipp01 Re: wspólne odchudzanko 10.04.06, 10:54
            morfeusz100 napisał:

            > pozatym przy bieganiu najpierw spala sie potrzebne weglowodany potem tłuszcz .


            Przy każdym innym sporcie jest tak samo.
        • pietnacha40 Re: wspólne odchudzanko 10.04.06, 17:39
          szczypior74 napisała:

          > Odrzuca mnie od basenów. Nie wiem jak wygląda ten w Kostuchnie, ale
          nasłuchałam
          >
          > się tyle niedobrego o tyskim, że nie korzystam mimo możliwości bezpłatnego
          > wejścia. A czego się nasłuchałam?
          > Od nurkującego znajomego mam obrazowy opis kłębów gluto-włosów zalegających
          > przy dnie.
          > Od koleżanki z pracy nieprzyjemne wspomnienia po leczeniu gronkowca,
          > który "zaatakował" jej oko po jednej wizycie na pływalni.
          > Inny znajomy - czyścioch nad czyściochy - nabawił się grzbicy.
          > Brrr...
          > A po ulicy chodzisz ? Czekasz na przystanku na autobus ? Leciałaś smolotem ?
          Ba ja znam dużo opowieści ,jakie to jest ryzyko - ludzie giną ,zostają ranni
          itp. Słuchając takich opowieści trzeba by zrezygnować z jedzenia sera, mięsa, a
          nawet chleba. Piwo by trzeba było przestać pić ;) Pływam od ponad trzydziestu
          lat i nic nie złapałam. A godzinka pływania to 500 i więcej kalorii .
          • iwek81 Re: wspólne odchudzanko 11.04.06, 12:53
            Hej !
            Chciałabym stworzyć jakąś grupke osób, które chcą zadbać o swoją kondycje i
            zdrowie.Przede wszystkim kobitki;)
            Które borykają się z problemem nadmiernego apetytu...I chcą zrzucić parę
            kilo,lepiej się poczuć, które same nie dają rady.Stworzyć taki klub AŻ;)
    • fresa_82 współczynnik aktywności fizycznej 02.06.06, 22:25
      Znalazłam ten wspólczynnik, może wam pomoże w odchudzaniu. Najpier trzeba
      policzyć zapotrzebowanie na energię, a robi się to tak:
      podstawowa przemiana materii= waga w kg x 24
      czyli osoba ważąca np. 65 kg
      65 x 24 = 1650 kcal dziennie

      Wspólczynnik aktywności fizycznej (PAL) - w normalnych warunkach wynosi 1,2 -
      2,4. Pracując w biurze i wykonując siedzące zajęcia w domu, PAL = 1,4, natomiast
      uprawiając sport PAL = 1,7.
      Aby otrzymać ilość kalorii zużywaną dziennie należy pomnożyć PAL przez swoją
      podstawową przemianę materii
      np. 1650 kcal x 1,4 = 2184 kcal (dziennie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka