co o tym myślisz?

17.03.06, 13:58
www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=prasa1&id=1186&data=2006-03-16
Miło że osoby bezrobotne lub nieroby coś będą robić, lecz jestem
wykwalifikowaną biurwą i mam na rękę też 6 zł. Miasto Tychy mogłoby pomyśleć
o wynagrodzeniu swoich proletariuszy.
Pytanie:Ile średnio zarabia (netto) na godzinę pracownik Powiatowego Urzędu
Pracy w Tychach?
    • magi104 Re: co o tym myślisz? 17.03.06, 14:16
      Ciekawe czy te osoby spełniające kryteria będą chętne do tego typu prac??? I czy
      brak chęci spowoduje jakieś konsekwencje finansowo-pomocowe???
    • embitychy Re: co o tym myślisz? 18.03.06, 21:31
      > Miło że osoby bezrobotne lub nieroby coś będą robić, lecz jestem
      > wykwalifikowaną biurwą i mam na rękę też 6 zł. Miasto Tychy mogłoby pomyśleć
      > o wynagrodzeniu swoich proletariuszy.

      Jak Ci nie pasuje to zrezygnuj z pracy i zglos sie do programu.
      Wykwalifikowanych "biurw" w Polsce jest nadwyzka a do sprzatania nie ma nikogo.
      Rynek reguluje place!
      • kulturkampf Re: co o tym myślisz? 03.04.06, 15:30
        Jak Ci nie pasuje to zrezygnuj z pracy i zglos sie do programu.
        > Wykwalifikowanych "biurw" w Polsce jest nadwyzka a do sprzatania nie ma
        nikogo.
        >
        > Rynek reguluje place!

        ha,ha. No napewno zapotrzebowanie jest na sprzątanie po zimie - lecz to praca
        sezonowa. A to czy wykwalifikowanych biurw jest nadwyżka, to wątpię, ponieważ
        po co się one permanentnie kształcą.
    • mariusz766 Re: co o tym myślisz? 03.04.06, 20:50


      w ludziach jest tyle zawiści , jeden drugiemu za kilka groszy oczy by
      wydubał .

    • basturk co o tym mysle.. 03.04.06, 23:51
      pójde dalej niz ty

      niech nawet Ci bezrobotni czy nieroby jak ich określiłeś/aś mają nawet 12 zł...
      albo i 30 zł za godzine a nie tylko 6 zł.. i co?? i nic.. poprostu niech mają

      jezeli mają mozliwość uczciwej pracy to niech zarobią nawet dziesięciokrotność
      tego co teraz zarobie ja i nie ważne czy będą sprzatać ulice czy dostaną
      stanowisko dyrektora, czemu Cie tak to boli i czy powinno..?? dziwne i przykre
      jest to, że te pare groszy jest w stanie zawładnąć człowiekiem, a własne "ja"
      moze stać się wyznacznikiem statusu i miejsca w szeregu drugiej osoby

      zapytam i odpowiedz szczerze-czy jest to takim wielkim problemem dla ciebie, z
      którym ni e potrafisz sobie poradzić, ze dostaną tyle samo co ty za 1h pracy???
      co zrobiły te osoby że muszą mieć mniej od ciebie, co sprawia że muszą byc
      gorszymi od ciebie, co sprawia że są nie godni by sięgnać zarobkami twego
      poziomu?? co sprawia że twój status społeczny z natury ma być wyższy od ich
      statusu?? - kwalifikacje??

      Ja długi czas mając wyzsze wyksztalcenie pracowałem aż za ..450zł.. BRUTTO!!
      nigdy tego czasu nie żałowałem i żałował nie bede, wiele mnie on nauczył,
      nikomu też nie zazdrosciłem, pretensji do nikogo nie miałem...bo nic nie
      sprawiało że z natury byłemlepszy od drugiego aby sie ponad niego wywyższyc i
      aby we wszystkim byc lepszy, a juz na pewno nic nie spowodowało, że juz wtedy
      byłem lepszy od kogoś..
      jeżeli ktoś ma okazje uczciwie zarobić tyle samo lub wiecej niż ja obojetnie
      czy ma ukonczoną szkole podstawową, średnią czy wyższą niech zarabia co nie
      oznacza ze ja mając lepsze wykształcenie musze miec jednocześnie dwa razy
      wiecej od tej osoby-stosownie do wykształcnia.

      To ze będą sprzątać lub wykonywać inną społecznie uzyteczną pracę to czyni ich
      gorszymi od ciebie?? to powoduje ze Ty jesteś kimś a oni nikim aby mogli
      zblizyć sie zarobkami do ciebie?? to powoduej przepaść miedzy Tobą a innymi?

      czy ciągle musimy stawiać siebie ponad drugą osobą-siebie wywyższyć a drugiego
      zniżyć dla własnej satysfakcji, zaspokojenia ambicji?? czy zawsze musimy byc
      półkroku przed drugim po to aby czuc sie wyzsi, lepsi, aby podkreslic różnicę
      między druga osobą??

      co sprawia ze pracując w PUPie jako wykwalifikowna biurwa masz byc lepsza niz
      osoba po drugiej stronie twojego biurko-przysłowiowy bezrobotny kowalski?? nie
      ma nic co by to powodowało a już napewno nie kwalifikacje..

      zamiast stawiac siebie ponad tamte osoby, to postaw tamte osoby ponad siebie..
      naprawde nic nie stracisz ani na honorze ani na godności, a przeciwnie- wiele
      zyskasz
      • czy_jest_tu_cwaniak Re: co o tym mysle.. 04.04.06, 08:30
        Łał basturk!
        Widzę że kompleksiarze są nie tylko w polityce ale i na forum. Nikogo nie
        oceniam/oceniłam jako gorszy czy nie godny. Interpretacje należa do
        interpretatora.
        Powtarzam - dla analfabetów wtórnych - że miło, że bezrobotni coś robią i to za
        6 zł, ale mi to doskwiera, ponieważ mają więcej niż niekoniecznie JA. Intencje
        moje są chyba jasne – chodzi mi o to, aby samorząd terytorialny pomyślał o
        wynagrodzeniu pracowników administracji publicznej.
        To że się pytam ile zarabia biurwa w PUP-ie to nie jest jednoznaczne że jestem
        pracownikiem PUP-u – za wyjątkiem proroka basturka.
        To że basturk pracował za 450 zł brutto i nie żałuje to super, może jak się
        ustrój zmieni to medal dostaniesz.
        Ja nie jestem masochistą i chcę inaczej zarabiać i chcę żeby były różne płace,
        za różne stanowiska. Uważam, że płace ludzi, którzy wykonują roboty społecznie
        użyteczne nie powinny być wyższe od biurowy, dyrektora, nauczyciela czy
        lekarza. Ja mówię wyłącznie z perspektywy biurowy i zadaniami z tym związanymi.
        To ze ktoś uczciwie zarabia to nie ma rościć sobie praw do wyższych płac
        (jakichś dziesięciokrotności). Niby dlaczego?
        Dlaczego ktoś siłą kierowany do zamiatania ulic ma zarabiać więcej niż
        nauczyciel, biurwa czy lekarz? Uważam, że status społeczny jest inny, a z tym
        winna być związana płaca.

        Jeśli chcesz zarabiać więcej to zwolnij się z biura i zasuwaj na robotach
        społecznie użytecznych – ale nie chodzi mi tutaj o tak wyuzdane wnioski.
        • cjanek Re: co o tym mysle.. 04.04.06, 09:12
          > Widzę że kompleksiarze są nie tylko w polityce ale i na forum.

          Hmm.... a ja sądzę, że jak ktoś zaczyna swojego posta od nazywania innych
          "nierobami", i płacze nam na forum o swoich zarobkach - to jest właśnie wyraz
          kompleksów i zwyczajnego (delikatnie mówiąc) hmm... niewychowania.

          Nazwać Basturka kopleksiarzem, to dać wyraz kompletnej ignorancji temu co tu
          zwykle pisze;)
          Uśmiałem sie!
          Pozdr.
        • matams [...] 04.04.06, 10:03
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • cjanek Re: bez jaj kobieto! 04.04.06, 10:54
            plum.
            • czy_jest_tu_cwaniak Re: bez jaj kobieto! 04.04.06, 11:33
              1.
              „Hmm.... a ja sądzę, że jak ktoś zaczyna swojego posta od nazywania innych
              "nierobami", i płacze nam na forum o swoich zarobkach - to jest właśnie wyraz
              kompleksów i zwyczajnego (delikatnie mówiąc) hmm... niewychowania”

              Słuchaj a raczej czytaj ze zrozumieniem. Posta zaczęłam/zacząłem
              od „bezrobotnych lub nierobów”. I nazywam tak, bo tak uważam. Jak ktoś
              powie „Panie i Panowie” to uważasz, że wszystkich nazywa „Panami” i mówi tylko
              do „Panów”? Ciekawa logika.

              2.
              „płacze nam o swoich zarobkach”

              Ja nie płaczę na forum o swoich zarobkach, wskazuję na fakt kuriozalnego
              wynagradzania za roboty społecznie użyteczne.

              3.
              Post matami.

              - Nie gadam z koleżankami, bo piszę posty na forum.
              - Siedzę po praca ma charakter siedzący. Czasami chodzę. Tryb pracy zależy od
              specyfiki urzędu i określonych zadań. Idąc twoim tokiem myślenia to nauczyciele
              tylko stoją i mówią, a policjanci jeżdżą autem i jadają w przydrożnych barach.
              Przecież oni coś robią. A dyrektor to też ciekawy zawód :-)
              Niestety, ale świat jest bogatszy.
              - Skąd wiesz, że nie jestem kierownikiem?
              - Jako biurwa nie udaję, że pracuję. Jak mam robotę to ją robię, jak nie mam to
              robię coś innego.
              - Biurwy emerytki są zupełnie inne niż biurwy młode. Niewskazane jest
              generalizowanie wad biurw urzędowych na wszystkie urzędy. To że biurwa
              rozmawia, to nic w tym chyba nie ma złego. Nic co ludzkie nie jest nam obce.

              4.
              Dziękuję za miłą konwersację i za ciekawe posty, ba, wręcz burzliwe.
              Streszczam się bo mam trochę pracy.
              • cjanek Re: bez jaj kobieto! 04.04.06, 13:15
                > Słuchaj a raczej czytaj ze zrozumieniem.
                Ty pewnie czytasz w ten sposób - więc pewnie zorientowałaś się że nazywanie tych
                którzy pracy nie mieli a teraz mają taką szansę "nierobami" sprowadza poziom
                dyskusji do baaarrrdzo niskiego poziomu.
                Z reguły każdy preferuje poziom dyskusji zbliżony do poziomu własnego.

                Przypomina mi się tu casus szefa prezydenckiej kancelarii. Mógł przeprosić - nie
                zrobił tego - w końcu miał prawo...
        • basturk Re: co o tym mysle.. 04.04.06, 13:21
          O moich 450 zł nie napisałem dlatego, że oczekuje od kogoś medalu, ale po to
          abyś cos zrozumiał/a, ale widze ze nie potrafisz tego zrozumieć bo patrzysz
          przez PLN

          Tez jestem urzędnikiem, nie zapominaj że to w pewnym sensie misja i służba i
          godzisz się pracować na takich a nie innych warunkach ze wszystkimi tego
          konsekwencjami. Wiec może zamiast żądać albo swojej podwyżki albo obniżki
          uposażenia osób bezrobotnych skierowanych do prac bo przecież jesteś „kimś” i
          coś powinno cie od nich odróżniać poprostu zmień prace.
          Zamiast wymagać i żądać, może jednak coś z siebie najpierw daj.
          • matams Re: co o tym mysle.. 04.04.06, 13:30
            bastruk urzedasem? chyba nie z UM Tychy bo ci nic nie robia a od ciebie co
            jakisz czas jakies info jest i to za free
            • basturk Re: co o tym mysle.. 04.04.06, 19:40
              matams napisał:

              > bastruk urzedasem? chyba nie z UM Tychy bo ci nic nie robia a od ciebie co
              > jakisz czas jakies info jest i to za free

              nie z UM..
              choc nie zgodze sie bo zwłaszcza z kilku wydziałów odwalają kupe świetnej
              roboty, choc oczywiscie praca jak i jej wizualny efekt nie zawsze są widoczne ;)
    • kaligar Re: co o tym myślisz? 04.04.06, 07:58
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3258307.html
      • czy_jest_tu_cwaniak Re: co o tym myślisz? 04.04.06, 14:04
        CYJANEK PIESZE DRUKIEM ABYŚ ZROZUMIAŁ. DOKONAŁEM PODZIAŁU NA BEZROBOTNYCH I
        NIEROBÓW. I WIEDZ, ŻE WG MNIE TEN, KTO MA SZANSE NA PRACĘ NIE JEST NIEROBEM.
        NIEROBEM JEST TEN, KTO PRACY NIE SZUKA LUB KOMU SIĘ OFERUJE BEZOWOCNIE RÓŻNĄ
        PRACĘ.
        Natomiast urzędniku basturk o misji i służbie pamiętam, ale pamiętam też o
        innych cnotach, które pozwalają mi siebie naprawiać.
        Ja nie jestem filantropem, trochę inaczej przejawia mi się wrażliwość
        społeczna.
        Pracę zmienię, lecz jeszcze nie teraz (nie jest to aktualny mój cel).
        Na razie dzielę się spostrzeżeniami dotyczącymi administracji miasta.
        • basturk Re: co o tym myślisz? 04.04.06, 17:42
          czy jako wywalifikowana biurwa masz prawo żadąć wyzszych zarobków, takich
          samych co osoba nad tobą lub podobnych??? moze ta osoba nie chce aby byle
          wykwalifikowana biurwa jaka jesteś zarabiała tyle samo co jeszcze bardziej
          wykwalifikowana biurwa???

          nikt nie każe ci byc filantropem... troche na wyrost uzyłes tego słowa dla
          uproszczenia

          poprostu nie podoba mi sie stawianie siebie ponad innych, bo co takiego sprawia
          że jesteś lepszy od drugiej strony?? czy druga strona nie jest
          wykwalifikowana?? nie jest godna aby zarabiać szanowno biurwo tyle co ty?? jest
          gorsza??? nie zapominaj ze urzad jest dla ludzi a nie ludzie dla urzędu i ci co
          do niego przychodza nie sa gorsi

          ktoś kto zostanie skierowany do pracy społecznie uzytecznej dlaczego ma
          niedostac tych 6 zł.. tylko dlatego ze tobie sie to nie podoba?? tylko dlatego
          ze ma byc gorszy/a od ciebie?? tylko dlatego ze to on jest z drugiej strony
          biurka??
          ktoś to musi zrobić i niech nawet dostanie 12 zł bo praca jego bedzie cięższa
          niz twoja i moja-a jest choćby co sprzatać i nie wiem czy bys chciał/a to robić
          bo praca lekk i przyjemna nie jest.
          Nie pracujesz za kare, nikt cie do fotela nie przyspawał.. jezeli uwazasz ze
          zarabiasz za mało jako wykwalifikowana biurwa to nie żądaj i nie segreguj ludzi
          na lepszych i gorszych od siebie, tylko przejdź tam gdzie cie bardziej docenią
          i wiecej dostaniesz wynagrodzenia i ze wreszcie bezrobotny czy nierób nie
          zarobi tyle co ty jako wykwalifikowana biurwa i wreszcie bedzie jakas róznica -
          która sprawi ze statusy twój i bezrobotnego czy nieroba będzie różny...
          • czy_jest_tu_cwaniak Re: co o tym myślisz? 04.04.06, 22:34
            Słuchaj - basturk - obrońco uciemiężonych i mesjaszu egalitaryzmu.
            Dla mnie ludzie są równi tylko na cmentarzu. Insynuacje na temat
            wykwalifikowanych biurw pod moim adresem są żenujące. Mówiłam że nie szukam
            pracy i w ogóle nie o to tu chodzi – nie chcę się powtarzać na temat twoich
            parafraz.

            „poprostu nie podoba mi sie stawianie siebie ponad innych, bo co takiego
            sprawia
            że jesteś lepszy od drugiej strony?? czy druga strona nie jest
            wykwalifikowana?? nie jest godna aby zarabiać szanowno biurwo tyle co ty?? jest
            gorsza??? nie zapominaj ze urzad jest dla ludzi a nie ludzie dla urzędu i ci co
            do niego przychodza nie sa gorsi”

            Nie spodziewałam się że ta jałowa dyskusja dobiegnie do takich abstrakcyjnych
            zarzutów.
            Nie pozostaje mi nic tylko czekać na inwektywy.
            • basturk Re: co o tym myślisz? 04.04.06, 23:32
              czy_jest_tu_cwaniak napisał:

              > Słuchaj - basturk - obrońco uciemiężonych i mesjaszu egalitaryzmu.
              > Dla mnie ludzie są równi tylko na cmentarzu. Insynuacje na temat
              > wykwalifikowanych biurw pod moim adresem są żenujące.

              nie ja napisałem ze jestem wykwalifikowaną biurwą co ma czynic mnie lepszym od
              innych-lecz ty -tym samym podkreślając swój wyższy status nad bezrobotnymi i
              jak część ich okresliłaś nierobami... i to jest żenujące, nie to że chciałabys
              wiecej zarabiac-bo dążenie do wyzszych zarobków jest naturalne i zrozumiałe,
              ale w taki sposób to robic, w taki sposób pisać??

              fakt nie jestesmy wszyscy równi i nie bedziemy ale też specjalnych różnic
              miedzy nami wszystkimi nie ma..choc ty na siłę podkreslasz jedną, która to
              istotnie odróznia cie od bezrobotnych i nierobów, a tym samym sprawa ze oni nie
              są godni aby zarobic tyle co ty i nie wazne jest dla ciebie ze spora ich czesc
              to wykwalifikwani starzy pracownicy znający fach i posiadajacy kwalifikacje.

              Jako urzędnik za okreslenie "nieroby" na czesc bezrobotnych -petentów urzędu w
              którym słuzysz jestes spalona... mozesz mnie nazywac obroncom uciemiężonych-
              pisz jak chcesz twoje prawo, ale niestety przyjmujac sie do pracy do urzędu
              godziłaś sie na jakieś warunki i jak juz napisałas doskonale wiesz ze to
              służba/misja-jezeli ci nie odpowiada zawsze masz wolną drogę, wiec nie domagaj
              sie aby bezrobotny czy "nierób" skierowany do prac miał mniej niz ty bo to ty
              jestes wykwalifikowaną biurwą a nie on-ty napisałas te słowa i tak zostały
              odebrane...



              moze chciałas napisać coś innego-nie wiem, ale napsiałas jak napisałas-
              przeanalizuj swój post zakladajacy wątek

              Jestes urzednikiem, pełnisz jakiś urząd, a jak wiesz urzad jest służbą czyli w
              domyśle twoim zadaniem jest służba bezrobotnym i tym "nierobom"..
              ----------
              dla mnie naprawde nie stanowi to problemu ze osoby skierowane do prac
              interwencyjnych, społecznie uzytecznych, mogą zarabiać tyle co ja... niech
              zarobią sobie i więcej czy to jest takie ważne, istotne dla ciebie ze zarobią
              tyle co ty??
              moze zamiast przyrównywac sie do bezrobotnych i domagac sie jakichś różnic w
              stosunku do nich to moze domagaj sie zniwelowania różnic w stosunku do posłów??

              • mylosolo Re: co o tym myślisz? 05.04.06, 09:45
                a ja w zasadzie w znacznej części zgadzam się tym co kolega/koleżanka o dziwnym
                nicku pisze..uważam, że to rzeczywiście może być delikatnie rzecz ujmując
                frustrujące kiedy ten sam "pracodawca" równie wysoko albo i wyżej ceni sobie
                pracę zbieraczy śmieci z trawników, co ludzi, którzy po latach nauki zajmują
                się pracą wymagającą głębszej wiedzy..a już zdecydowanie nie akceptuję
                komuszych teorii - jak to wszyscy jesteśmy równi i mamy takie same żołądki..nie
                jesteśmy równi - jedni są głupsi drudzy są mądrzejsi, jedni są kreatywni inni
                wymagają prowadzenia za rękę, jedni są pracowici drudzy są leniwi, itd,
                itd...nie widzę powodu dla którego mieliby być np. wynagradzani tak
                samo..jedyny aspekt w jakim wszyscy są a przynajmniej powinni być równi, to
                równość wobec prawa - a wszystko co ponad to rzeczywiście chyba dopiero na
                cmentarzu

                aha..może jeszcze jedno - uważam,że 6 złotych za godzinę dla wykształconego
                pracownika wykonującego prace biurowe (przy czym rozumiem, że wymagające więcej
                niż biegłej znajomości obsługi ksera) to niesprawiedliwie niska
                stawka..natomiast w sam raz dla zamiataczy i zbieraczy papierków
        • cjanek Re: co o tym myślisz? 05.04.06, 10:05
          To jeszcze raz sobie napisz duzymi literami to co w pierwszym poscie i poczytaj:
          "Miło że osoby bezrobotne lub nieroby coś będą robić"

          Nie jest łatwo teraz się wyprzeć że się jest burakiem co obraża innych co?
          Trzeba mieć trochę przyzwoityści by to zrobić.
          Bye
Pełna wersja