kaner
03.06.03, 11:32
Wszystkie tramwaje zostaną we wtorek w zajezdniach, nie będą też kursować
autobusy PKM Sosnowiec i Katowice - związkowcy z tych firm podjęli decyzję o
24-godzinnym strajku w miejskiej komunikacji. W PKM Bytom rozpocznie się
głodówka
Strajk tramwajów i obu PKM-ów sprawi, że na trasy nie wyjedzie ok. 70 proc.
normalnie kursujących środków komunikacji miejskiej. Protest rozpocznie się o
4 nad ranem i potrwa 24 godziny. - Przepraszamy pasażerów za wszelkie
niedogodności. Do tej pory staraliśmy się tak prowadzić protest, by nie był
uciążliwy dla pasażerów, ale nasza cierpliwość już się skończyła - mówił nam
Janusz Sikora, rzecznik związków zawodowych w spółce Tramwaje Śląskie.
Decyzja o strajku zapadła wczoraj pod wieczór. Wcześniej w sejmiku śląskim
ludzie związani z komunikacją spotkali się na specjalnej sesji.
Przewodniczący Zbigniew Wieczorek zwołał ją na żądanie związkowców, by szukać
możliwości wyjścia z finansowego dołka. - Do utrzymania komunikacji na
dzisiejszym, marnym poziomie, potrzeba dodatkowych 17 mln zł. Jeśli się nie
znajdą, to komunikacja jeździć nie będzie, bo ci ludzie zastrajkują - mówił
Krzysztof Leśniak, przewodniczący sekretariatu służb publicznych śląsko-
dąbrowskiej "Solidarności".
Leśniak od razu zaznaczył, że związkowcy nie opuszczą sejmiku, jeśli w
trakcie sesji strony nie dojdą do kompromisu. Kilkanaście minut później
okazało się, że o kompromis będzie trudno, bo związkowcy nie pozwolili dojść
do głosu Jackowi Stumpfowi, dyrektorowi wydziału komunikacji w Śląskim
Urzędzie Marszałkowskim. Za każdym razem, gdy Stumpf stawał na mównicy,
rozlegały się gwizdy i postukiwania. - To on kilkanaście lat temu, jako
pracownik Urzędu Wojewódzkiego, decydował o rozpadzie WPK. Teraz też
przykłada się do rozpadu komunikacji - krzyczał Leśniak.
Małgorzata Ochęduszko-Ludwik, wiceprzewodnicząca sejmiku, dwukrotnie
ogłaszała kilkuminutowe przerwy. Za trzecim razem przerwała sesję. Radni i
goście z KZK GOP szybko opuścili budynek. Związkowcy postanowili zostać na
noc. Potem zrezygnowali z tego pomysłu i ogłosili, że dzisiaj odbędzie się
strajk ostrzegawczy.