kati792
17.01.08, 16:07
Dwa dni temu na ul.Arkadowej jakiś stary facet chodził po klatce i
klamkował.Tam,gdzie drzwi były otwarte wchodził sobie do domu!!!Tak udało mu
się wejść do mieszkania mojej mamy,która nie zdążyła zamknąć drzwi na zamek!Na
szczęście jej pies zaczął ujadać,więc wycofał się na klatke schodową,ale nadal
bezczelnie do niej zagadywał,że niby szuka kogoś!Mama ochrzaniła go,za to,że
wchodzi do cudzego mieszkania bez pukania!Potem to samo zrobił u mojej
babci,która mieszka drzwi w drzwi z moją mamą!Ona akurat zeszła na dół do
skrzynki na listy nie zamykając za sobą drzwi.Fakt-jej błąd i
nierozwaga.Zdążył zabrać jej portfel z torebki,którą miała w przedpokoju.Nie
znalazł pieniędzy,więc portfel zostawił na dole przy kaloryferze.Znalazła go
moja mama idąc godz.póżniej do sklepu.
Proszę uważajcie!Nie wiem,czy to tylko taki jednorazowy występ,czy grasuje
złodziej,ale jeżeli jesteście sami/same w domu zamykajcie drzwi!Jeżeli macie
samotnych starszych sąsiadów,albo dziadków poproście ich o to samo.Dzieci także.
Pozdrawiam.