Dodaj do ulubionych

Czego w Tychach jest za dużo?

14.05.09, 06:29
Czego w Tychach jest za dużo? Takie pytanie zadano 984 obywatelom
tego śląskiego miasta stanowiącym reprezentatywną próbę 130 tys.
mieszkańców. Kościołów! – Najwięcej ankietowanych wskazało, że w
Tychach za dużo jest kościołów – mówi ,,TRYBUNIE''dr Krzysztof
Bierwiaczonek, koordynator badań, socjolog, pracownik naukowy
Uniwersytetu Śląskiego. Kościoły jako obiekty nazbyt liczne w
mieście wskazało 27 proc. osób przepytywanych przez ankieterów.

Na drugim miejscu rankingu znalazły się apteki, ale opinię co do ich
nadmiaru wyraziło ponad połowę mniej, bo 13 proc. respondentów.
Obserwuj wątek
    • organista_pl I co związku z tym ?? mamy je wburzyć ???? 14.05.09, 08:28
      • nata-aniel Re: I co związku z tym ?? mamy je wburzyć ???? 14.05.09, 13:34
        proponuje zamienić taką ilość kościołów na przedszkola, których w Tychach
        brakuje !! No chyba że księża zaopiekują się tymi dzieciaczkami co się nie
        dostały do żadnego !! paranoja ...
        • genova51 Re: I co związku z tym ?? mamy je wburzyć ???? 15.05.09, 22:51
          Przy kościołach są salki katechetyczne. Czy są teraz wykorzystane, gdy religia
          jest w szkołach? /To tak a propos przedszkoli/
    • kinioslawa Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 08:51
      Nie rzucać się do budowy nowych.
      • kriststof Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 08:58
        W Tychach zdecydowanie za dużo jest wszędzie srajacych psów.
        • organista_pl kristof piszesz bzdury 14.05.09, 09:40
          Pies zawsze będzie srał bo nimy gdzie ma to robić???
          Za mało jest właścicieli którzy sprzątali by po swoich pupilkach te odchody:D
          • szkodniczka_pl Re: kristof piszesz bzdury 14.05.09, 10:17
            moim zdaniem za dużo jest supermarketów. Po ca nam na takie małe miasto 2 "Obi"
            • matams Re: kristof piszesz bzdury 14.05.09, 12:41
              Hahahahaha

              Dziecko drogie, jedno obi to na terenach przemyslowych przeznaczone jest do
              obslugi miast osciennych.
              • organista_pl Re: kristof piszesz bzdury 15.05.09, 07:48
                matams napisał:

                > Hahahahaha
                >
                > Dziecko drogie, jedno obi to na terenach przemyslowych przeznaczone jest do
                > obslugi miast osciennych.

                Huhuhu zgadza się drogi starcze .
          • kriststof Re: kristof piszesz bzdury 14.05.09, 10:24
            Nie piszę bzdur, psów jest ZA DUŻO a sprzątających właścicieli nie jest za mało
            tylko nie ma ich wcale (ja jeszcze takiego właściciela nie widziałem NIGDY).
            A babę z 2 piętra z mojego bloku kiedyś klepnę w łeb za jej srającego i lejącego
            psa bezpośrednio na skrawku trawnika przed samymi drzwiami wejściowymi.
            • kinioslawa Re: kristof piszesz bzdury 14.05.09, 13:11
              Zwróć jej uwagę, może nie ma świadomości tego, że po psie należy sprzątać.
              I nie generalizuj, ja np. po swoim psie sprzątam i nie jestem jedyną osobą w
              okolicy.
    • kriststof Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 10:25
      Za dużo banków, kurna, wszędzie powstają nowe banki, PO CO?????
      • czi-ka Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 11:29
        tu się zgadzam, za dużo banków a ulica Grota Roweckiego to powinna zmienić nazwę
        na ul. Bankową :/
      • organista_pl Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 11:34
        kriststof napisał:

        > Za dużo banków, kurna, wszędzie powstają nowe banki, PO CO?????

        Bo nikogo innego nie stać aby płacić czynsz w centrum miasta .
        • abcde.fghi Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 11:47
          Za dużo banków!
          • cisowianka695 Re: Czego w Tychach jest za dużo? 14.05.09, 14:51
            dokładnie..same banki,...wszedzie gdzie byly fajne sklepy teraz sa
            banki...nawet znajomy ktory przyjechal do nas pierwszy taz zdziwil
            sie ze na kazdym kroku mamy bank...!!
          • inka117 Re: Czego w Tychach jest za dużo? 29.05.09, 00:08
            Banków jest tyle i ile potrzeba w dużym mieście.
    • a.b1 szkoda, że nie zrobili ankiety 15.05.09, 10:38
      czego w Tychach jest za mało
      lista byłaby znacznie dłuższa
    • matams Re: Czego w Tychach jest za dużo? 15.05.09, 11:53
      Oczywiście, że jest ich zbyt dużo. Szybko licząc - około 20! Jednego wyznania!!
      I będą powstawały kolejne - jeden właśnie powstaje na Mąkołowcu!! A czy banków
      jest zbyt dużo? Z pewnościa jest ich za dużo w jednym miejscu. Ja korzystam z
      banku, ktory ma jedna placowke w Tychach a kosciołow, do których mogę się wybrać
      jest co najmniej 20. Różnica kolosalna. A faceci w spódnicach budują kolejne
      kościoły, przerzucają wiernych i narzekają, że jest ich (wiernych) coraz mniej
      bo jeszcze 10 lat temu to drzwi się nie domykały.

      A to, że banki powstają w jednym miejscu to jest (pośrednio) wina nas, klientów.
      Szczególnie tzw kredyciarzy-gotówkowców.

      Dla tych co twierdzą, że banków jest za dużo - w najbliższym czasie będzie
      jeszcze jeden.
      • dakota-ty Re: Czego w Tychach jest za dużo? 15.05.09, 15:52
        A na czym to polega ta wina nas klientów ,że banków jest za dużo w
        jednym miejscu ? Jeśli będą rozrzucone po całym mieście tak jak
        kościoły to raczej nikomu nie będą przeszkadzały.
        • matams Re: Czego w Tychach jest za dużo? 15.05.09, 21:19
          Na czym? Dupy nie chce nam sie ruszyć! Dlatego sa takie a nie inne skutki.
          Wszystko chcemy miec pod reka, samochodem pod sam sklep. No to mamy. A z banki
          maja nasza kase i sile przebicia odzwierciedlonej w cenie - no to wygrywaja.

          Nieprawdą by było, gdybym powiedział, że wina jest tylko po stronie klientów
          tych banków. Winne jest tez miasto bo jakos szczególnie nie zachecało aby cos
          innego powstawalo. Nie mowie o zakazie bo lokal prywatny pozostanie prywatnym.
          Ale mozna by wprowadzac ulgi podatkowe dla prowadzacych dana dzialalnosc na
          konkretnym obszarze itp.

          A tak, na kawe zapraszam do mnie a po pieniazki na grota :D
          • organista_pl Re: Czego w Tychach jest za dużo? 16.05.09, 08:21
            matams napisał:
            > Ale mozna by wprowadzac ulgi podatkowe dla prowadzacych dana dzialalnosc na
            > konkretnym obszarze itp.

            To zaraz by się znalazła cała grupa oponentów prowadzących np szewca a dlaczego
            oni nie itp
    • dotttek Re: Czego w Tychach jest za dużo? 15.05.09, 18:07
      za dużo jest chodników BEZ koszy na śmieci...
      za dużo jest kierowców uważających się za jedynych użytkowników dróg i przejść
      dla pieszych...
      • bbuziaczekk Re: Czego w Tychach jest za dużo? 15.05.09, 21:56
        Za duzo bankow i samochodow a dokladnie korkow
    • happymoni Re: Czego w Tychach jest za dużo? 19.05.09, 13:15
      Zdecydowanie głupich fontann które sa siedliskiem chorób a dzieciaczki tak się w nich pięknie bawią a głupie mamuśki się cieszą.
      I srajacych gołębi do tych fontann.
      Zdrowia życzę
    • ciacho_29 Re: Czego w Tychach jest za dużo? 21.05.09, 14:34
      1. Kosciołów - zgadzam się:)
      2. Banków !!!
      3. Samochodów - na taką liczbe dróg i parkingów
    • rst Re: Czego w Tychach jest za dużo? 25.05.09, 20:29
      Wiecie co narzekacze? Wydaje mi się, że nie można mieć pretensji, iż
      jest za dużo jakichś budowli niepublicznych. Przecież jeśli coś
      zostało uruchomione za peniądze prywatne, to ktoś musiał policzyć,
      że mu sie te fundusze opłaca zainwestować. Banki otwierają nowe
      oddziały bo liczą, że warto. W dodatku podobno bardzo wnikliwie
      badają co do lokalizacji, czyli nie są to przypadkowe decyzje. Z
      aptekami jest podobnie. Widocznie im się opłaca.

      Pretensje można mieć gdyby było za dużo np. fontann, żłobków, szkół,
      parków. To są budowle, które my finansujemy. Nawet do kościołów nie
      ma co mieć pretensji choć są za pieniądze prawie publiczne, gdyż
      jeśli już nie będą potrzebne to zawsze da się je wykorzystać choćby
      tak jak to robią w Szkocji, a widać na moim filmiku w YouTube

      www.youtube.com/watch?v=h2WdMczXDHg&feature=channel_page
      • inka117 Re: Czego w Tychach jest za dużo? 27.05.09, 23:38
        W naszym mieście zdecydowanie jest za dużo bezrobotnych i nagminnie
        korzystających z wszelkich form pomocy.Za dużo jest również brudnych
        przystanków autobusowych i ludzi palących papierosy na ulicach oraz
        przed przychodniami lekarskimi.Za dużo młodych ludzi żyjących w
        wolnych związkach(na kocią łapę).Jest też za dużo biedy i smutnych
        ludzi na ulicach.Za dużo jest także plotkujących i złośliwców.To są
        moje spostrzeżenia z Tych-mojego miasta.Pozdrawiam.
        • kaligar Re: Czego w Tychach jest za dużo? 28.05.09, 08:03
          "z Tych-mojego miasta."
          Rodowity mieszkaniec użyłby zwrotu "z Tychów-mojego miasta"
          :))))
          To nie jest złośliwość!
          • inka117 Re:Do kaligara slów parę.... 28.05.09, 23:46
            Będę polemizować i odsyłam do znawcy tematu prof.Jana Miodka,który
            potwierdza pisownię Tych i Tychów. Analfabetką z pewnością nie
            jestem i pisownię języka polskiego znam bardzo dobrze.Nie robię
            także błędów gramatycznych i ortograficznych oraz wiem,że zdanie
            zaczyna się z dużej litery i kończy kropką.Jestem rodowitą
            mieszkanką Tych i kocham moje miasto.
        • organista_pl Re: Czego w Tychach jest za dużo? 28.05.09, 18:58
          inka117 napisała:

          > W naszym mieście zdecydowanie jest za dużo bezrobotnych i nagminnie
          > korzystających z wszelkich form pomocy.Za dużo jest również brudnych
          > przystanków autobusowych i ludzi palących papierosy na ulicach oraz
          > przed przychodniami lekarskimi.Za dużo młodych ludzi żyjących w
          > wolnych związkach(na kocią łapę).Jest też za dużo biedy i smutnych
          > ludzi na ulicach.Za dużo jest także plotkujących i złośliwców.To są
          > moje spostrzeżenia z Tych-mojego miasta.Pozdrawiam.

          Wszystkie co wypisałaś nie dotyczą tylko Tychów ale całego kraju i społeczeństwa
          więc nie sądzę aby był to problem jedynie Tyszan
          • inka117 Re:Do organisty słów parę..... 28.05.09, 23:50
            W temacie odniosłam sie do tego,co było sygnalizowane czyli"Czego w
            Tychach jest za dużo"? Teraz dodam jeszcze:za dużo pieniactwa i
            chamstwa.
        • abcde-1234 Re: Czego w Tychach jest za dużo? 28.05.09, 23:24
          nie rozumiem o co ci chodzi z "żyjącymi na kocia łapę"-przecież to nie twój
          interes i z tego powodu chyba nie masz gorzej w życiu, wiec nie rozumiem po co
          się czepiasz; no chyba ze jesteś stara rydzikowa dewota z radia MA RYJA...(he he)
          • inka117 Re: Do abcde-1234.... 28.05.09, 23:58
            Jestem młodą kobietą i nawet nie wiem co to jest "stara rydzikowa z
            jakiegoś radia".Wyluzuj człowieku,przecież był temat do dyskusji i
            wzięłam udział na forum.To o czym napisałam jest prawdą,ale to jest
            temat rzeka.......Pieniactwa też jest zbyt dużo nie tylko w
            Tychach,ale i wśród mieszkańców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka