Dodaj do ulubionych

Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowaniem

28.01.10, 13:35
Kilka lat temu, gdy trafiłam na Lobby byłam załamana w kwestii stanikowej całkowicie, jak zapewne większość z Was. 90D, najwyżej 85E, zamiast ok. 70JJ/K. Trafienie na forum, stanikomanię, czyli na Was było wielką radością i nadzieją. Od tego czasu namierzyłam się niemiłosiernie, żeby... dopiero w zeszłym roku znaleźć dla siebie stanik, którym był Effuniak. Freye w większych rozmiarach nie leżą, mają fiszbiny na plecach, obcinają ramiona, CK jeszcze gorzej, Panache odpadają, bo mam ten sporu biust wysoko i fiszbiny dosłownie ranią skórę pod pachą.

I mam taką refleksję ostatnio, że o ile oburza nas rozmiarówka do D, tak do G uznajemy za porządną, zapominając o reszcie alfabetu. Firma robiąca "do G" jest firmą probiuściastą, jest szeroko opisywana na forum, zbiera zachwyty jak np. Maskaradki, dobre recenzje na blogach, wygrywa plebiscyty, w których przecież firm "do D" nikt nie weźmie pod uwagę. Kilka lat temu to rzeczywiście był gigantyczny progres, ale teraz uważam, że powinnyśmy podnieść wymagania. Ewentualnie lobbujemy na rzecz niższych cen.
A są takie, które ciągle nie mają na siebie co włożyć (podobno są osoby, którym Effuniaki nie pasują, nie wiem co bym zrobiła), jest ich mniej niż było, ale ciągle sporo.
Nie mówiąc już o tym, że jak już coś jest, to może nie namiot w brudnym beżu, ale szczególnego wyboru estetyczno - fasonowego też nie ma.
Jak myślicie, co z tym zrobić? Pisałam kiedyś na Stanikomanii komentarz nt. obniżania ocen za niepełną rozmiarówkę, Kasica się nie zgodziła, Jej blog, Jej prawo, więc może ktoś ma pomysł, co dalej? Może np. w wymaganiach na wyróżnienia biuściastych wpisać poszerzanie rozmiarówki?
Czy może nie zgadzacie się ze mną, inaczej oceniacie stan rzeczy?
Obserwuj wątek
    • heliamphora Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 14:42
      Ja jestem G+ i doskonale rozumiem Twoje rozżalenie. Maskaradek dla mnie nie ma,
      Avocado mojego rozmiaru nie robi, polskie firmy (prócz Ewy Michalak) o ile wiem,
      też nie... Warto o tym mówić, pisać, lobbować, domagać się, bo przecież G to nie
      koniec tabelki ani nie koniec świata stanikowego...

      Inna sprawa, że na pewno te konstrukcje powyżej G wymagają trochę więcej
      pomyślunku i kombinowania, więc jestem w stanie przyjąć do wiadomości, że jakieś
      rozwijające się firmy dopiero "nad tym pracują". Ale niech pracują, a nie
      spoczywają na laurach.
      • maheda Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 15:31
        Comexim i Gorsenia szyją do M (w przypadku Gorsenii są to okolice brytyjskiego
        J-JJ).
        Dalia szyje do L, przy ścisłych obwodach (ich L to brytyjskie około J).

        Samanta szykuje prototypy, które też będą przynajmniej do tych okolic rozmiarowych.

        Ale fakt - trzeba współpracować, bo inaczej z rozszerzania rozmiarówki nici...
        • klymenystra Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 17:09
          Milena ma kilka modeli do R.
          • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 17:54
            klymenystra napisała:

            > Milena ma kilka modeli do R.

            Prawda, ja im zresztą od początku bardzo kibicuję, natomiast faktem jest też, że
            te większe literki to tylko przy małych obwodach. W miarę wzrostu obwodu
            dostępne wielkości miseczek się kurczą i skutkiem tego dużoobwodowe i
            dużomiseczkowe babki (jak ja), czyli takie z dość dużym faktycznie i ciężkim
            biustem, i tak nie mają czego na siebie załozyć :(

            I szczerze mówiąc, nie bardzo wierzę w powodzenie lobbowania o rozmiary K+
            (bryt.), bo nie sądzę, żeby któremuś producentowi zalezało na zapełnianiu takich
            nisz. Jasną sprawą jest, że nikt nie pracuje charytatywnie i takie rzeczy się
            nie opłacają. Bo zamiast w pocie czoła opracować konstrukcję rozmiaru 80-90KK,
            L, LL (bryt.), który kupi może kilkadziesiąt (?, o ile w ogóle aż tyle) babek,
            można w tym samym czasie zaprojektować kolejny kolor i wzór stanika w rozmiarach
            w okolicach najpopularniejszego F-G, który to stanik kupi babek kilkaset (i
            chyba wyrosłam już z tego, żeby mieć o takie podejście pretensje :().
          • donerkasia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 18:09
            Comexim i Gorsenia szyją do M (w przypadku Gorsenii są to okolice brytyjskiego
            J-JJ).
            Dalia szyje do L, przy ścisłych obwodach (ich L to brytyjskie około J).

            Samanta szykuje prototypy, które też będą przynajmniej do tych okolic rozmiarowych.

            Ale fakt - trzeba współpracować, bo inaczej z rozszerzania rozmiarówki nici...




            Mahedo, a przymierzałaś te staniki? bo ja tak. i wierz mi, są naprawdę kiepsko
            zaprojektowane i dopracowane. (albo ja mam tak nietypowy biust). owszem 2 lata
            temu mogłam tylko pomarzyć o polskim biustonoszu w moim rozmiarze. teraz mogę je
            przymierzyć. ale dużo wody musi jeszcze upłynąć, zanim jakiś będzie dobry i go
            kupię.
            • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 19:07
              donerkasia napisała:
              > Mahedo, a przymierzałaś te staniki? bo ja tak. i wierz mi, są naprawdę kiepsko

              Myślę, że nikt się ich nie naprzymierzał i nie nawsadzał w nie kobiet tyle, co
              Maheda ;)
            • maheda Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 22:08
              Dzięki, Marisello :)

              Owszem, mierzyłam - Gorsenia na mnie leży świetnie. Ale też są to staniki dla
              kobiet z biustem tłuszczowym i lżejszym. Kobietom z cięższym, gruczołowym
              biustem się to rozjeżdża.
              Comexim mierzyłam - tu jest sytuacja podobna.

              Dalia - świetnie zbiera i podtrzymuje, tylko w dniu, kiedy mierzyłam, nie miałam
              zwyczajnie pieniędzy. A potem już nie było ;)

              Samanta - prototypy mierzyłam, są fantastyczne, wg mnie Samanta najwięcej pracy
              wkłada w zaprojektowanie tych staników i jest szansa na naprawdę bardzo dobrze
              zaprojektowane staniki za jakiś czas.
              Ale niestety - ten czas musi upłynąć. Nie od razu Kraków zbudowano.
              • donerkasia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 07:51
                maheda napisała:

                > Dzięki, Marisello :)
                >
                > Owszem, mierzyłam - Gorsenia na mnie leży świetnie. Ale też są to staniki dla
                > kobiet z biustem tłuszczowym i lżejszym. Kobietom z cięższym, gruczołowym
                > biustem się to rozjeżdża.
                > Comexim mierzyłam - tu jest sytuacja podobna.
                >
                > Dalia - świetnie zbiera i podtrzymuje, tylko w dniu, kiedy mierzyłam, nie miała
                > m
                > zwyczajnie pieniędzy. A potem już nie było ;)
                >
                > Samanta - prototypy mierzyłam, są fantastyczne, wg mnie Samanta najwięcej pracy
                > wkłada w zaprojektowanie tych staników i jest szansa na naprawdę bardzo dobrze
                > zaprojektowane staniki za jakiś czas.


                właśnie na mnie, mimo dopasowanego obwodu odstają fiszbiny na mostku i jest tam
                bardzo dużo luzu (miski na pewno nie były za małe - mierzyłam w dopasowanej,
                testowałam kilka zbliżonych rozmiarów) jest tak zarówno w przypadku gorsenii,
                jak i comeximu.
                dodatkowo dzieje się jeszcze jedna dziwna rzecz, której panie braffiterki
                określają - "bo pani jest taka wąska" :D już pisze o co chodzi: mimo bardzo
                ciasnego obwodu (ledwie się zapinałam, a czasem nawet niedopinałam odstawała mi
                górna część obwodu - nie wiem jak to opisać - po prostu fruwało mi pod pachą/na
                plecach po 3-4cm wolnego materiału ta część od fiszbin do mocowania ramiączka z
                tyłu.
                dzieje się tak w gorsenii i niektórch panache i curvy kate i w effuniaku! - choć
                w mniejszym stopniu.

                Dali nie mierzyłam całe wieki - zresztą nie ma mojej rozmiarówki, a samanta
                owszem fajnie ma biustonosze - mam takie same odczucia, jak Ty. Jednak realnie
                ostatni raz nosiłam ją w podstawówce :) do dziś nie ma rozmiaru dla mnie :/
                owszem na stronie jest informacja, że miseczki do I, ale w obwodzie 68-72 tylko
                miska F :/ (92-94 w obwodzie biustu, a ja potrzebuję 100)
                zresztą nawet ich najwęższe rozmiary są na mnie zbyt tęgie.

                z ostatnich obserwacji - gorsenia zdecydowanie się poprawia konstrukcyjnie :)


                nie zmienia to jednak faktu, ze na dzień dzisiejszy zostaję właściwie bez
                porządnego biustonosza (noszę 28HH)
                w ubiegłym roku rewelacyjnie chodziło mi się w cudnie leżącym avocado 60K -
                niestety wyrosłam :/








                • maheda Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 08:01
                  Spróbuj jeszcze Daliowego Kaszmiru.
                  Co prawda jest od 65tek, ale jest ścisłym stanikiem.
                  Okolice 65J.
                  Zawsze warto spróbować.
                  W Warszawie jest np. w SH na Kabatach.
                  :)
    • panistrusia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 14:54
      Myślę, że to nie jest tak. Lobbowanie można podzielić na dwa etapy.
      1. Uświadomienie, że 'do G' to są jak najbardziej normalne, często
      występujące biusty.
      2. Etap drugi, zwrócenie uwagi na to, że oprócz całkiem często
      występujących biustów 'do G' występują biusty większe - tutaj może
      być nieco trudniej, bo skonstruowanie, uszycie i jeszcze wstawienie
      do sklepów jest bardziej skomplikowane.

      Po prostu chodzi o to, żeby nasze postulaty były jak najbardziej
      realne, dostosowane do danego momentu.
      Tak samo, jak np. nie wymagamy aby w każdym kiosku były dostępne
      aktualne czasopisma teatralne i to jeszcze po szwedzku...

      W każdym razie: ja uważam, że póki co J+ powinny się skupić na
      współpracy z firmami i sklepami JUŻ mającymi dla nich ofertę. Tak,
      żeby ona była jak najlepsza. A myślę, że z czasem (tak jak było ze
      stanikami powyżej D) będzie coraz lepiej. Aczkolwiek planów "J+ w
      każdym H&M" bym póki nie snuła...
      • bebe.lapin Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 15:01
        > W każdym razie: ja uważam, że póki co J+ powinny się skupić na
        > współpracy z firmami i sklepami JUŻ mającymi dla nich ofertę. Tak,
        > żeby ona była jak najlepsza.

        mala uwagai:
        smutna prawda jest taka, ze jesli w lobbowaniu na rzecz wiekszych rozmiarow niz
        G nie beda bralu udzialu wszystkie panie, takze te, ktorych potrzeby stanikowe
        sa juz zaspokojone, to producenci moga najzwyczajniej w swiecie zlac grupe G+
        jako za malo liczna. bez solidarnosci nic tu sie nie wskora.

        W tym kontekscie porownanie do szwedzkich czasopism jest nie na miejscu, bo i
        odbiroca liczniejszy, i podloze zapotrzebowania inne.
        • panistrusia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 16:05
          O tym, że na Lobby J+ nie zostaną zostawione samym sobie, to chyba
          jasne...ale też, przynajmniej ja, nie będę lobbować za nie, bo też nie
          chcę być nie w porządku wobec producenta.
          • bebe.lapin Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 16:30
            A na czy to bycie nie w porzadku mialoby polegac?

            przeciez nie pisze o tym, zeby wszystkie -GG zaczely sie podszywac pod G+ i
            kreowac sztuczne zapotrzebowanie. Po prostu uwazam, ze jesli -GG zamilkna w
            sprawie udoskonalania _calej_ rozmiarowki tylko dlatego, ze one maja juz co
            kupic, to bedzie to dosc niesolidarne.
            • panistrusia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 16:52
              Np na tym, że wchodzi ktoś, kto chce założyć sklep i my mu doradzamy
              zatowarowanie się J+ w takim samym stopniu jak F,FF,G. I w ten sposób
              zamiast sklepu w perspektywie 'do Z' mamy sfrustrowanego właściciela,
              który marzy tylko o pozbyciu się nadwyżek z magazynu i powrotu do
              normalnych rozmiarów, jak 75B.

              Nie będę też pisać petycji o straplessy do M, bo np. wiem z opinii
              konstruktorki staników, że takie coś jest średnio wykonalne. Wiem, że
              nie kupię od producenta niewypałów, wiem, że nie kupię nadwyżek
              produkcji J+.


              W drugą stronę też to działa, nie obrażam się na koleżankę za to, że
              może sobie po prostu pójść do sklepu i kupić 70E.
              • panistrusia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 16:59
                Podsumowując: uważam, że każdy powinien lobbować za tym, na czym się
                najlepiej zna, czego mu najbardziej brakuje, bo tylko wtedy jest w
                stanie opracować skuteczną strategię i przekonujące argumenty.
                • fanka_tomcia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 23:06
                  masz rację. jaki interes ma dziewczyna z mniejszym biustem, żeby pytać o 70L,
                  jeśli się z niej śmieją w sklepie kiedy prosi o np 65F? ściemniać, że
                  mama/babcia potrzebuje takiego rozmiaru?
    • donerkasia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 15:25
      Kama, świetnie Cię rozumiem jako użytkowniczka 28HH.
      Do niedawna chodziłam w Avocado, ale wyrosłam z ich rozmiarówki. (zadziwiające
      jest, ze oni potrafią jednak uszyć stanik nie odpiłowujący rąk pod pachami, ze
      sporą miską i wąskimi fiszbinami!) znaczy się - można!

      inne właśnie robią mi to, o czym dziewczyny pisały. za wysokie pod pachami,
      fiszbiny na plecach...
      effuniaki mi nie leżą, nie trzymają, biust mi w nich smętnie spływa, miski
      odstają, a w mniejszych robią się bułki (mierzyłam w dopasowanej, pod fachowym
      okiem)...przynajmniej te stare - nowych jeszcze nie miałam okazji mierzyć.
      czuję się czasem skonsternowana czytając jak to można kupić piękny, stanik w
      dobrej cenie i właściwym rozmiarze, do tego pięknie leżący :)
      • m_oments Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 15:52
        ja dopiero teraz rozumiem w pełni kobiety G+, 3 lata chodziłam
        głównie w 30G, teraz rozmiarowo odpowiedni jest 30H lub HH, a musze
        nosić 32GG, 34G- bo te 30H są koszmarne.. I jak najbardziej
        interesuje mnie cena - nie stac mnie za bardzo na 3 miesiące (tyle
        jeszcze zamierzam karmić małego ssaka) kupowac za ponad 100zł stanik
        (a ze 2 lub 3 by sie przydały - po tłustych latach w 30Gwybredna
        jestem;), zaopatrzyłam się na ebayu w takie na jakie mnie stać
        finansowo, ale chodze po sklepach i pytam, i męczę:))
    • jolunia01 Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 15:55
      Ja odkryłam LB troche ponad rok temu. Mam już kilka biustonoszy
      dopasowanych rozmiarowo - też jestem G+ - ale ich uroda jest wielce
      dyskusyjna, a i komfort uzytkowania nienajwyższy. Tak jak pisałaś:
      fiszbiny daleko, boki bardzo wysokie, wiele firm po prostu mi nie
      pasuje krojem, kolorystyka uboga. Najgorzej jakbym chciała cos
      wesołego (kwiatki, motylki, maziajki albo "cuś w podobie") i nie
      wyłażącego latem z koszulki pod pachą - brak absolutny.
    • butters77 Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 16:14
      kamamil napisała:
      > I mam taką refleksję ostatnio, że o ile oburza nas rozmiarówka do D, tak do G
      uznajemy za porządną, zapominając o reszcie alfabetu.

      To nie tak - głosy, że G to żadne wyżyny rozmiarówki pojawiają się często,
      choćby przy okazji różnic, które występują w biustonoszach do G i od G/GG wzwyż
      (szersze ramiączka, wzmocniona miseczka - jak we freyowej Arabelli). Sama już
      dawno przekroczyłam granicę G, więc doskonale rozumiem Twoje bolączki, kamamil
      (niejednokrotnie cierpiałam z powodu nieodpowiednich dla mnie fiszbin).
      Ale wrażenie, że "jeśli jest G, to już super" wynika, jak sądzę, z tego, o czym
      wspomniała Panistrusia - że wiele osób najpierw musi się przekonać, że F czy G
      to w ogóle "ludzkie" rozmiary, że biustonosze z takimi miseczkami mogą być
      właściwe dla osób o "na oko" średnim biuście itp. A potem dopiero wchodzimy w
      dokładną wiedzę, dla kogo i przy jakim obwodzie właściwe jest F, a dla kogo K.

      Poza tym zwracamy uwagę nie tylko na miseczki - ja, jeśli się dowiaduję, że
      pojawiła się na rynku nowa firma szyjąca do G, z obwodami od 60, uznaję to za
      dobrą wiadomość. Bo ja osobiście w niej nic dla siebie nie znajdę, ale wiele
      innych dziewczyn - w tym małobiuściastych (!) - owszem (a jak wiemy, niewielkie
      obwody są są wciąż nie tak łatwo osiągalne w sklepach, jak być powinny).

      Piszę nieco skrótowo, bo jestem w biegu, ale najkrócej - kamamil, nie martw się,
      z pewnością temat J+ nie zginie:) A przy Maskaradkach akurat baaardzo często
      pojawiają się tęskne westchnienia i buntownicze wypowiedzi osób, które nie
      mieszczą się w te staniki - takich, jak ja:)
      • antyka Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 16:46
        Ja juz sie pogodzilam z tym, ze nie ma dobrych stanikow G+.
        Teraz, gdy jestem na koncowce ciazy nosze rozmiar 75J (effuniaki)
        i marze o chwili powrotu do rozmiaru przedciazowego 70GG.
        Ostatnio i tak wiele sie zmienilo. Jeszcze jakis czas temu wpisujac 32gg w
        wyszukiwarke bravissimo, mialam do wyboru zaledwie 5-7 modeli, z czego i tak
        kilka musialam odrzucic wiedzac, ze sa rozciagliwcami. Moja szuflada byla wiec
        zapelniona wszelkimi kolorami rio i pollyanny.

        A dzisiaj wspisujac do wyszukiwarki bravissimo moj rozmiar, mam do wyboru az 40
        modeli. Jest coraz lepiej, tylko musimy walczyc o swoje - lobbowac, lobbowac i
        jeszcze raz lobbowac. Wielka miska nie musi odkrajac pachy i wrzynac sie w
        mostek. Ale producenci o tym jakos widac zapomnieli :( Wydaje mi sie, ze trzeba
        ich po prostu ciagle uswiadamiac.
    • asfo Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 17:27
      Zgadzam się z Tobą. Niby coś tam w sklepach w moim (38H) rozmiarze jest, tyle że
      w przedbiegach 3/4 odpada z powodu kiepskiej konstrukcji. Szelki spadają,
      fiszbiny wbijają się w pachy albo lądują na plecach.

      Na dokładkę w przypadku większych staników następuje dziwny powrót do
      "klasycznych" kolorów.

    • pinupgirl_dg Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 18:40
      No widzisz, masz rację, potrzeba solidarności. Ale z każdej strony tabeli. Czy G+ lobbują za rozmiarami typu 65B?

      Z G+, H+ jest też ten problem, że na fali zbytniego zaniżania obwodów sporo osób weszło w tę magiczną strefę i narzekało na konstrukcje. Nie twierdzę, że te konstrukcje są idealne, ale w ogólnym odczuciu producenci mogli to odczytać, że cokolwiek zrobią i tak będzie źle. Jeśli do tego dojdą czasami nieprzyjemne reakcje na to, że dany producent chce rozszerzyć rozmiarówkę "tylko do G" trudno się dziwić temu, jak opornie czasami przebiegały te zmiany.

      Moim zdaniem trzeba mieć świadomość, że niektóre strefy rozmiarowe to nisza. Ale nisza wciąż niewykorzystana. Wtedy jest szansa, że ktoś będzie chciał na tym zarobić, tak jak effuniak już to robi.

      Moim zdaniem to, że rozmiarówka do G jest szeroko dostępna działa też na korzyść G+. Kiedyś, żeby szczycić się mianem marki "na duże biusty" wystarczyło mieć w ofercie 75F. Teraz takie rozmiary są na porządku dziennym, więc jeśli marki takie jak Dalia itd chcą utrzymać swój wizerunek, muszą przeskoczyć tę poprzeczkę.
      • rudaa26 Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 19:23
        Ja z moim 30HH nie mam zbyt dużego wyboru. Freya na mnie nie leży za
        dobrze. Z Curvy Kate mam juz prawie wszystko co jest dostępne na
        polskim rynku i ostatnio wzbogaciłam się o 2 Gorsenie, ale wszystkie
        te biustonosze mają mega szerokie ramiączka których nie ukryję
        latem. Marza mi się biustonosze z odpinanymi ramiączkami żeby móc
        założyć bluzkę wiązaną na szyi, albo suknienkę z odkrytymi
        ramionami. Maskaradki są takie urocze że byłabym w stanie zapąłcić
        za nie te prawie 200 zł:-) no ale cóż nie dla psa kiełbasa.
        Ciesze się bo CK zrobiła na ten sezon Thrill me i tease me w
        rozmairze H+ i chwała im za to.
      • maith Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 02:04
        pinupgirl_dg napisała:

        > No widzisz, masz rację, potrzeba solidarności. Ale z każdej strony
        > tabeli. Czy G+ lobbują za rozmiarami typu 65B?

        A nie? Oczywiście że tak, bo wiemy, że tutaj też są braki :)
        Przecież całe Lobby Małobiuściastych wzięło się stąd, że w pewnym
        momencie zastanowiłyśmy się nad potrzebami kobiet o całkiem innej od
        nas budowie, stwierdziłyśmy że do nich też nasze odkrycia mają szansę
        pasować i zaczęłyśmy do nich pisać :)
        Lobby od początku było bardzo kobieco solidarne.
        • effuniak Maith i tu masz świętą rację 29.01.10, 05:04
          "Lobby od początku było bardzo kobieco solidarne"

          Z dużym naciskiem na "kobieco"...
        • pinupgirl_dg Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 12:00
          Tak? Szczerze Ci powiem, że rzadko słyszę z ust G+ narzekanie na marny wybór w strefie D-... co jest z jednej strony naturalne, o to się martwią dziewczyny z Małego Lobby. Ale nie widziałam tam zarzutów kierowanych w stronę dużych miseczek. Nie chcę nikogo wywoływać do tablicy, ale namawiam do małego rachunku sumienia.
          • maith Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 16:06
            pinupgirl_dg napisała:

            > Tak? Szczerze Ci powiem, że rzadko słyszę z ust G+ narzekanie na
            > marny wybór w strefie D- (...)
            > Nie chcę nikogo wywoływać do tablicy, ale namawiam do małego
            > rachunku sumienia.

            Naprawdę? A ja wiele razy widziałam sugestie, żeby firmy się właśnie
            D- się zainteresowały.
            Ostatni przykład, jak trafił do nas przedstawiciel Atlantic, w
            przekonaniu, że teraz to sobie wejdzie w te modne duże rozmiary, to
            tutaj, na Dużym Lobby, został odesłany na Małe Lobby i dziewczyny ze
            strefy G+ tłumaczyły mu cierpliwie, że z ich przygotowaniem powinni
            zainteresować się właśnie rynkiem D- przy wąskich obwodach i
            dlaczego.
            Tu nie chodzi o narzekanie. Chodzi o patrzenie dalej niż czubek
            własnego nosa, skoro wiemy, że jakiś problem istnieje i mamy okazję
            coś z nim zrobić.
            • pinupgirl_dg Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 16:18
              Ostatnio? Ta dyskusja była parę m-cy temu :).
              Oczywiście nie mówię, że nikt z Dużego Lobby nie interesuje się potrzebami małych biustów i na odwrót. Ale oczywistym jest, że każdy interesuje się przede wszystkim swoim rozmiarem, dzięki temu producenci mogą mieć przegląd rzeczywistego zapotrzebowania. Więc nie mam pretensji do G+, że widząc fikuśny stanik narzekają "no nie, znowu do G" zamiast "no nie, znowu od D". Ale pretensje do dziewczyn z przedziału D-G o to, że producenci zaniedbują krańca tabeli są trochę nieuzasadnione. Tak samo jak dyskusje, kto bardziej potrzebuje stanika.
        • panistrusia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 15:16
          No ale też prawda jest taka, że po wstępnej pomocy w rozruszaniu forum,
          zostawiłyśmy je aby żyło swoim życiem.
          O tyle o ile się orientuję w problemach 60D i na samym początku ta
          wiedza wystarczała, żeby doradzać na LMB. Ale teraz widzę, że lepiej
          doradzą osoby, które osobiście z czymś się spotykają a nie tylko na
          klatce piersiowej siostry.
    • nomina Ale po jakim G? 28.01.10, 19:14
      Ja myślę, że tu trzeba patrzeć producentom nie tylko na miski, ale na obwody. Ja ustabilizowałam rozmiar na 30HH, ale w effuniaku już weszłam na 75(34)FF. Teraz mam rozmiar-dwa mniej, więc w takim ścisłym Fauve Nicole jestem na 65G. Ale zostając przy poprzednich wymiarach, dla porównania - o ile prościej byłoby "gieplusom", gdyby nie musiały kupować 70J, tylko 80G-GG.
      I tu rzeczywiście jest miejsce na firmy niszowe - czyli takie jak Ewa Michalak, d. Effuniak :), szyjące krótkie serie i wskutek struktury organizacyjnej (mała firma, konstruktorka jest decydentką, krótki "łańcuch decyzyjny:) mogące szybko reagować na potrzeby. Tak jak z czterodzielną konstrukcją miski, co chyba warte jest opatentowania :). Ewa, opatentuj to i sprzedawaj firmom licencję!
      • justinehh Re: Ale po jakim G? 28.01.10, 20:52
        Mam effuniaka 75G, jakbym chciała się zmieścić w jakieś 75FF to musiałoby być
        wyjątkowo ścisłe i wielgajnomiskowe...
      • yaga7 Re: Ale po jakim G? 28.01.10, 22:00
        Zgadzam się.
        Moim zdaniem lepiej dążyć do realnych obwodów niż do rozciągliwych obwodów i
        dużych misek.
        Ja też mogłabym nosić pewnie 32H w rozciągliwej arabelce, ale wolę effuniakowe
        85E ;)
        • nomina Re: Ale po jakim G? 28.01.10, 22:50
          Toteż ja o tym mówię. Zamiast zaniżać 10 cm od luźno mierzonego obwodu, powinno
          móc się założyć prawdziwy obwód, to od razu miski spadną o dwa rozmiary. Ja mam
          w biuście 99-100 cm - czemu łapię się na G+?
      • bebe.lapin Re: Ale po jakim G? 29.01.10, 10:58
        Obwody obwodami, ale chyba najbardziej do rozpaczy w G+ doprowadzaja fiszbiny,
        czego nosicielki -GG nie odczuwaja tak bardzo.
        • malagracja Re: Ale po jakim G? 29.01.10, 13:22
          Bardzo, bardzo, bardzo odczuwają :)
          • tfu.tfu Re: Ale po jakim G? 29.01.10, 15:44
            dopisuję się, odczuwają
      • sharteel Re: Ale po jakim G? 29.01.10, 12:58
        Zgadzam się. Stabilny, nierozciągliwy obwód, to podstawa.
    • kamamil Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 22:30
      Dziewczyny, mam wrażenie, że zostałam nie do końca dobrze zrozumiana.
      Po pierwsze - dostałam sporo słów wsparcia. Dziękuję, ja się nie smucę, noszę
      Effuniaki i wreszcie mogę założyć coś co ma dekolt w szpic, a w takich tylko
      rzeczach wyglądam korzystnie. Nieprędko to zmienię.
      Tylko że, raz, Effuniaki mogą nie wystarczyć. A dwa, że nie wspierając swoimi
      głosami firm oferujących pełną rozmiarówkę, tak jakby je dyskryminujemy, bo
      ponoszą większe koszty, itd, itp, wszyscy wiedzą dlaczego opłaca się szyć mniej
      rozmiarów niż więcej. Tym samym skazujemy je, i siebie, jak ktoś wyżej napisał,
      na niszowość.
      Po trzecie. Piszecie, że mam nierealne oczekiwania, jak J+ w sieciówkach. Nie
      mam. Ale piętnowałyśmy na forum nie raz traktowanie większych biustów jak
      dziwnych wybryków natury. Ja nie piszę o biuście 60Ż, który faktycznie może w
      przyrodzie rzadko występuje, piszę o tym, że 70JJ nie może założyć nic z
      dekoltem większym niż T-shirt bo stanik wystaje (czasy sprzed E.M.), nie mówiąc
      o przebieraniu we wzorach i kolorach.
      Po czwarte. Piszecie, że musi upłynąć czas. Ale ja to forum uwielbiłam dlatego,
      że w spektakularny sposób wpłynęło na rzeczywistość. Niemal zakrzywiło
      czasoprzestrzeń :) W kilka lat sytuacje zmieniła się nieprawdopodobnie. Ale
      dynamika zmian spada, czytam recenzje na blogach i wkurzam się, że "do G", tak
      jak kiedyś wkurzałam się, że "do D".
      Po ostatnie - pytałam, co o tym sądzicie, ale i czy macie pomysły jak to
      zmieniać. Macie?
      • yaga7 Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 22:35
        Sama napisałaś, że ta zmiana trwała kilka lat prawda?
        I myślę, że kolejne zmiany też niestety będą te kilka lat trwały - to, że jakaś
        firma _teraz_ zacznie pracę nad prototypem, to nie znaczy, że ten model będziemy
        dostępny w tym roku tylko pewnie za dwa lata, albo i później, jeżeli będą
        problemy konstrukcyjne.

        Myślę, że po prostu trzeba kontynuować to, co jest robione do tej pory, a jest
        robione naprawdę dużo.
        Jest wątek o polskich producentach i naprawdę wieje z niego optymizmem.
        • kasica_k Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 23:30
          Otóż to, te zmiany trwają, dokonują się na naszych oczach. Pomału, bo
          pomału, ale jednak. Np. taki mały kroczek - taka Freya zamiast modeli
          do G oferuje coraz wiecej modeli do GG. Może jutro to będzie H, a
          pojutrze J?

          A teraz, żeby skupić się na realnych działaniach, coś z mojego poletka
          - sama noszę coraz częściej GG, więc zwracam coraz większa uwagę na
          modele przekraczające G-ranicę i na to, w jakim stylu to robią, ze się
          tak wyraze. Moją główną strategią jest wyroznianie i polecanie tych,
          którzy robią coś dobrze, i czas pokazuje, że to działa na naszą
          korzyść. Może nie wplywamy w ten sposób na firmy brytyjskie, ale na
          zaopatrzenie Polek w staniki - na pewno.

          Myślałam już od dawna o artykule przeglądowym szczególnie udanych
          modeli G-plusowych, i o zaproszeniu którejś z forumek do współpracy
          przy nim. Być może sprawa już dojrzała :) Oprócz Effuniaków, jest
          jeszcze Bravissimo ze swoją Alaną, ktora, jak wieść niesie, ma
          zadowalającą konstrukcję i jakość w okolicy miseczki J. Warto ją
          ocenić, zrecenzować i wypunktować, czym powinien się charakteryzować
          dobry G-plusowy stanik i jakie są ich najczęstsze wady w związku z tym.

          A tak na marginesie, to warto zwrócić uwagę na fakt, ze tych kilka lat
          temu w D+ mialysmy w zasadzie dwie firmy: Panache i Eveden. Teraz jest
          ich dużo wiecej, ale tak się składa, ze większość marek nie przekracza,
          albo rzadko przekracza G. Stad pewnie wrażenie, ze zajmujemy się
          głownie D-G. Ale po prostu tak wyglada rynek - D-G jest na nim w tej
          chwili znacząco wiecej niż G+, bo poczatkujace marki rzadko biorą się
          od razu za podbój "wyżyn". Ale jednak czasem się biorą, więc należy te
          rodzynki wynajdować i oceniać. I jeszcze jedna rzecz: Panache szyje
          swoje KK nie tyle po to, by je sprzedać w wielkiej ilości, ale - jak
          sam twierdzi - by mieć prestiż firmy szyjacej największy zakres
          rozmiarów. Może inne firmy też z czasem uznają, ze w dzisiejszych
          czasach po prostu nie wypada nie szyc do K. Choć skłonić je do szycia
          naprawdę "noszalnego" K będzie pewnie trudniej :) Ale zawsze warto
          próbować.
          • kamamil Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:15
            >Panache szyje
            > swoje KK nie tyle po to, by je sprzedać w wielkiej ilości, ale - jak
            > sam twierdzi - by mieć prestiż firmy szyjacej największy zakres
            > rozmiarów. Może inne firmy też z czasem uznają, ze w dzisiejszych
            > czasach po prostu nie wypada nie szyc do K.

            Tylko że w J ma kilka staników, w K jakieś tango rzuci, a cudeńka, które się
            naprawdę chce nosić, jak Maskaradki, albo zwykły normalny plunge jest poza
            zasięgiem wielu dziewczyn.
        • kamamil Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:24
          Rany, ja nigdzie nie napisałam, że dziś post, jutro staniki.

          Tylko zastanawiam się, czy gdyby opiniotwórcze środowisko Lobby i okolic systematycznie podwyższało wymagania (tak jak było do tej pory), toby może producenci większą mieli motywację.

          Poza tym uważam, że jeżeli jakaś firma szyje dobre staniki w szerokiej rozmiarówce, ponosi koszty, to należałoby to jakoś zauważyć i dopingować.

          Może we wspomnianych plebiscytach typu Kusidełko (z tym, że to "dziecko" Kasicy, więc ja mogę tylko proponować) zmienić nieco system głosowania z bezpośredniego głosowania na stanik na przyznawanie punktów, np. właśnie za wzornictwo, kuszący kształt biustu, ale i za to, że kusić mogą osoby z różnymi biustami.
          Przecież mogłybyśmy wrzucić do wyborów Intimissimi, łądne staniki mają. Ale mają 4 rozmiary i tego nie robimy, rozszerzyłyśmy wymagania do okolic G. Może czas rozszerzać je dalej
          • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:31
            A może w Kusidełku Roku poza kategoriami G- i G+ wprowadzić także kategorię J+?
            To by chyba dobitnie pokazało marność kandydatów, a jednocześnie nieco
            podkreśliło, że takie staniki też są potrzebne i nie byłoby źle, gdyby były
            ładne i dobrze skonstruowane.
            A i ci szyjący powyżej J byliby dodatkowo wyróżnieni...

            (ale oczywiście to Kasicy rzecz, ja sobie tylko tak głośno myślę, nie chciałabym
            się natomiast wtrącać :))
            • jul-kaa Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:36
              marisella napisała:

              > A może w Kusidełku Roku poza kategoriami G- i G+ wprowadzić także kategorię J+?

              Uważam, że to świetny pomysł! Myślę, że to by dało do myślenia zarówno mniej
              biuściastym, które wątpią w sensowność lobbowania za J+, jak i wszystkim innym.
              Co Kasica na to?
              • miss-alchemist Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:47
                wiem, że to LB, a nie LMB, ale idąc tym tokiem myślenia, należałoby wprowadzić kategorię D- (dotyczy to obwodów 60 i 65), gdzie pustki są niemal takie same, jak w kategorii G+.

                kumpela z rozmiarem 65C szuka czegoś miękkiego, ścisłego, z niskim mostkiem. normalnie mission impossible :P
                • jul-kaa Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:52
                  miss-alchemist napisała:

                  > wiem, że to LB, a nie LMB, ale idąc tym tokiem myślenia, należałoby wprowadzić
                  > kategorię D- (dotyczy to obwodów 60 i 65), gdzie pustki są niemal takie same, j
                  > ak w kategorii G+.

                  Owszem, należałoby, zgadzam się :)

                  • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 11:34
                    Ja też się zgadzam, w całej rozciągłości :) Należałoby jak nic! Jesli
                    rzeczywiście przeskok między od D a D- jest tak znaczący (to nie jest "jesli"
                    powątpiewające, że tak być może, tylko wskazujące na to, że ja się nie znam,
                    więc nie wiem jak jest w tamtych rejonach, bo lewy górny róg tabelki jest
                    dokładnie przeciwległy do "mojego" prawego dolnego ;)), to jest dokładnie ta
                    sama sytuacja. Bida z nędzą znaczy się :(
                    • miss-alchemist Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 15:49
                      przeskok jest bardzo znaczący. jeśli spojrzysz na rozmiarówki "uświadomionych" firm, większosć zaczyna się od D. kolekcja Cleo zaczynała się od C w obwodach 60 i 65, ale wycofali się z tego ;(

                      Pour Moi? oraz Audelle, sprzedawane u Agugabi - niektóre zaczynają się od B, ale w większości usztywniane. jest opulencja czy st. tropez miękkie, od C - ale dużomiskowe, więc realnie od D. Elle McPherson ma te rozmiary w miękusach, ale, sądząc po katalogu na balkonetce - spłaszczacze i ogólnie nienajlepsza konstrukcja. nawet Effuniak ograniczyła halfy i zaczynają się w obwodzie 65 dopiero od C, a w obwodzie 60 - od D.

                      do tego dziewczyny, które np. u Effuniaka mają wylicozne 70A z kalkulatora odkrywają, że ten rozmiar jest za duży...

                      powstał o tym cały wątek na LMB - mniej niż D.

                      znaleźć dobrze kształtujący, nie spłaszczający stanik w D-...
                      • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 06:28
                        Faktycznie, ten przegląd uświadamia, że z tamtej strony też bieda aż piszczy :(
                        I przy okazji, że faktycznie chyba niewiele się wie na temat problemów skrajnie
                        innej grupy lobbystek (przynajmniej na to wskazuje mój przykład).
                        Zrobiłam krótki rachunek sumienia i jest mi potwornie głupio, że narzekam na
                        brak czegoś, co da się nosić w J+ (choć mnie potrzebne bardziej K+, ale lepsze
                        porządne K niż nic...), że produkuję wątki, w których się wyżalam jak to mi źle,
                        bo stanika nie mam, a o braku staników, z którym borykają się też bardzo
                        małobiuściaste, nie myślę już aż tak poważnie (mimowolnie włącza mi się
                        myślenie, że skrajnie zrozpaczona 60C może ewentualnie rzucić stanikiem w kąt i
                        pochodzić bez i byłoby jej przy tym o wiele wygodniej niż mnie bez niczego /co
                        jest głupim argumentem i wiem o tym doskonale, ale jednak gdzieś coś tak durnego
                        jest we mnie zakorzenione/).
                        Tak to już chyba jest, że w naszym mniemaniu nasza własna krzywda jest zawsze
                        najstraszniejsza, a racja - najważniejsza :) a z drugiej dobrze, jak czasem ktoś
                        tak człowiekowi otworzy oczy. I za to dziękuję.

                        I podtrzymuję swoje zdanie, że pasowałoby zrobić konkurs na kusiedełko roku w
                        strefie D- także. Niech by się ta marność ukazała w pełnej krasie.
                        Bo o wyborze Rozpieszczacza w strefie J+ to ja się nawet nie wypowiadam - ja z
                        pewnością wstrzymałabym się od głosu, bo nie mam ani jednego stanika, który
                        byłby wygodny albo niewygodny tylko troszkę :(
                        (tzn. pomysł na ustatanowienie takiego tytułu mi się podoba, natomiast marnie
                        widzę wybory wśród największych misek)
                        • miss-alchemist Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 10:13
                          myślę, że J+ mają o tyle gorzej od D-, że brak stanika lub ten źle dobrany może mieć gorsze skutki, niż tylko nieładnie wyglądające piersi...

                          niemniej jednak w D- jest ogromna luka i dziewczynom chyba najbardziej przykro jest, że producenci zdają się uważać, iż mały biust nie potrzebuje stanika. a jeśli już potrzebuje, to usztywnianego, bo przecież "w miękkim go widać nie będzie". ale i tak jest już w tej strefie lepiej - pojawiło się w Polsce Pour Moi? oraz Audelle, w których te rozmiary są. może to nie są jeszcze staniki idealne, ale SĄ.
                          • miss-alchemist Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 10:15
                            żeby nie zostać źle zrozumianą - nie chodzi mi o "piersi nieładnie wyglądające bez stanika" tylko "piersi, permanentnie pozbawione stanika, które mogą z wiekiem wyglądać gorzej"

                            już czuję, że pierwszalitera by się przyczaiła na te "nieładne piersi" :P
                          • jul-kaa Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 15:34
                            miss-alchemist napisała:

                            > myślę, że J+ mają o tyle gorzej od D-, że brak stanika lub ten źle dobrany może
                            > mieć gorsze skutki, niż tylko nieładnie wyglądające piersi...

                            Mam świadomość, że mniej biuściaste też potrzebują staników, ale jednak sądzę, że chodząc bez (albo w fatalnie dobranych) nie nabawiają się aż takich problemów, jak osoby z moich okolic tabelkowych. Może to, co mówię jest niepoprawne politycznie i może wynika z małej świadomości potrzeb mniejszego biustu.
                            Wydaje mi się jednak, że jak się nosi kilka (u mnie wyszło koło ośmiu) kilogramów na klacie, to rzeczywiście można mieć większe nieprzyjemności wynikające z braku bielizny.
                            miss-alchemist -> moje piersi wyglądały nieładnie przed uświadomieniem i nie nazwanie rzeczy po imieniu by tego nie zmieniło :)

                            To jednak absolutnie nie zmienia faktu, że staniki powinny być i to w rozmiarach od 55A do 120K (a może i więcej/mniej).
                          • maith I C- i GG+ 30.01.10, 16:13
                            Tak czy inaczej widzimy, że jest problem w obu tych grupach, dlatego
                            warto (razem) pomyśleć, co dałoby się z tym zrobić. I jeśli widzimy
                            szansę na zmianę, to odezwijmy się, żeby jej pomóc, nawet jeśli nas
                            osobiście konkretny problem nie dotyczy. Tak do tej pory działało
                            Lobby.
                        • pinupgirl_dg Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 16:10

                          Oczywistym faktem jest, że każda kobieta powinna mieć możliwość kupienia wygodnego, ładnego stanika. Tego nikt nie kwestionuje i warto głośno mówić o swoich potrzebach.

                          Tylko jeśli chodzi o strategię lobbowania - do tej pory trzeba było przekonać producentów, że statystyczna Polka nie nosi 75B (albo raczej - nie powinna nosić). Jeśli chodzi o krańce tabelki to strategia powinna być inna. To jest nisza (nie oszukujmy się, nie wszystkie rozmiary są tak popularne jak 65f), ale za to w tej dziedzinie praktycznie nie ma konkurencji. Dlatego uważam, że producentom będzie się opłacało szyć dla krańców tabelki, ten, kto opatentuje dobre konstrukcje dla J+ czy D- na pewno nie będzie narzekał na brak klientek.
              • kasica_k Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 14:10
                Kasica na to wstępnie jak na lato :) Właśnie zbieram się do organizacji Kusidełka i myślę, co zmienić w tegorocznej edycji.

                A propos, co myślicie o zrobieniu równoległe plebiscytu na Rozpieszczacza? :) Czyli najwygodniejszy stanik? Tu na pewno tez warto wydzielic kategorie, bo z komfortem najwiecej problemów jest własnie w G+.
                • jul-kaa Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 14:21
                  kasica_k napisała:

                  > Kasica na to wstępnie jak na lato :) Właśnie zbieram się do organizacji Kusideł
                  > ka i myślę, co zmienić w tegorocznej edycji.

                  Cudnie by było! Zastanawiam się tylko, skąd wziąć zdjęcia J+ - bo pokazanie, jak
                  leży stanik produkowany do K na biuście NAWET HH, nic nie da :(

                  > A propos, co myślicie o zrobieniu równoległe plebiscytu na Rozpieszczacza? :) C
                  > zyli najwygodniejszy stanik? Tu na pewno tez warto wydzielic kategorie, bo z ko
                  > mfortem najwiecej problemów jest własnie w G+.

                  O tak, bo niestety dla mnie stanik jest albo cudnie spektakularny, albo wygodny.
                  Nie istnieje (albo się jeszcze nie poznaliśmy) taki, w którym mogłabym chodzić
                  bez przykrości i który by sprawiał, że czuję się pięknobiusta :)
            • kamamil Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:48
              A może właśnie nie rozdzielać, tylko punktować to, że piękny stanik występuje w
              jak najszerszej rozmiarówce? Jasne, że nieco się mogą różnić konstrukcją małe i
              duże rozmiary.
              W sumie jak porównać kandydatów do kusidełka w G- i G+ to widać, że ta druga
              kategoria jest traktowana przez producentów bardziej po macoszemu.
              • jul-kaa Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 10:52
                kamamil napisała:

                > A może właśnie nie rozdzielać, tylko punktować to, że piękny stanik występuje w
                > jak najszerszej rozmiarówce? Jasne, że nieco się mogą różnić konstrukcją małe i
                > duże rozmiary.

                Moim zdaniem to bez sensu. Konstrukcja G- (a tym bardziej D-) nie ma się nijak
                do konstrukcji J+ i cudowanie z tym samym modelem w maksymalnie szerokiej
                rozmiarówce mija się z celem.
                • kamamil Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 11:00
                  Może masz rację. Z drugiej strony są wyjątki, które pokazują że się da
              • joankb Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 11:00
                A w życiu.
                Widać to choćby po CK i linii ShowGirls.
                Im mniejszy biust, tym gorzej leży :(((.
                Moim zdaniem - nie ma stanika idealnego od A do K. I chyba nie będzie.
                Effuniak ulepszyła konstrukcję dla większych rozmiarów, dołożyła świetne,
                dodatkowe cięcie. Ale to jest jednak INNY model.
      • panistrusia Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 23:11
        Dobrze, że Tobie apetyt rośnie w miarę jedzenia.
        Na tym się skup. Tzn na pozytywnym działaniu, a nie 'Lobby nie zależy
        na G+'.
        W każdym razie na mnie bardziej działa pozytywne mobilizowanie...

        P.S. Ja konsekwentnie pisałam o strefie J+, bo też, jak większość tutaj
        wypowiadających się, uważam, że problem G+, to nie problem biustu ponad
        normę, tylko ścisłości obwodów...
        • kasica_k Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 28.01.10, 23:48
          panistrusia napisała:
          >
          > P.S. Ja konsekwentnie pisałam o strefie J+, bo też, jak większość
          tutaj
          > wypowiadających się, uważam, że problem G+, to nie problem biustu
          ponad
          > normę, tylko ścisłości obwodów...

          Bez odpowiednio ścisłego obwodu i nieodksztalcalnych fiszbin nie można
          tak naprawdę mówić o dobrym staniku na G+ czy J+.

          Ale zgadzam się, ze wiele osób wpada w tę strefę sztucznie i tak
          naprawdę nie chodzi o powiekszanie alfabetu w nieskończoność. Mimo
          wszystko jednak przypuszczam, ze osoby z realna różnica obwodów
          odpowiadającą miseczce K też istnieją w przyrodzie, ze nie są to
          wyłącznie realne np. H wypchniete w te strefę przez rozciagliwe obwody.
          • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 00:28
            kasica_k napisała:
            > naprawdę nie chodzi o powiekszanie alfabetu w nieskończoność. Mimo
            > wszystko jednak przypuszczam, ze osoby z realna różnica obwodów
            > odpowiadającą miseczce K też istnieją w przyrodzie

            Istnieją i mają się dobrze. Tylko stanika nie mają ;)
    • karlajn_27 będzie lepiej 29.01.10, 11:33
      Troche znam Twój ból - jestem nosicielką 70G/65i (piszę polską rozmiarówkę,
      dlatego że namiętnie noszę polskie staniki w nadzieji, że zwiększę popyt a wtedy
      może i podaż się zwiększy ;)

      Pamietam czasy (nie tak dawne, bo trwaly do polowy 2009 roku) kiedy nosilam
      nieuswiadomione 75E. Z tym rozmiarem był już problem w stacjonarnych, czasami
      udalo mi sie cos znalezc ale najczesciej spotykalam się z dziwnym spojrzenien i
      zapytaniem "E?"

      Zaczelam kupowac na necie, gdzie z E wiekszego problemu nie ma. Nagle się
      uświadomiłam i z E przeszlam na G/i i musiałam zacząć kopac dalej.
      Nagle się zdziwiłam, jak przegladałam stronę sklepu gdzie wczesniej kupowalam
      bielizne (www.oui.pl). Rozmiarówke mieli "nieuswiadomiona" standardowe obwody i
      standardowe miseczki, az tu nagle widze jakies H, J...
      Sklep poszedl do przodu, pojawily sie uswiadomione obwody i miseczki. Do tego
      polskie marki (co dla mnie ważne) też idą naprzód. Gaia szyje coraz bogatszą
      rozmiarówkę, Gorsenia, Ewa Bien...

      Nie zalamujmy sie tylko czekajmy na rezultaty. Wydaje mi się że zmiany jakie
      zachodza na rynku stanikowym to zasluga Lobby, dlatego nie spoczywajmy na
      laurach tylko piszmy co nas boli, a moze spotkamy sie z reakcja

      No to sie rozpisalam :D
    • magdalaena1977 Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 23:12
      Zacznę od porównania do innego rynku, który często widzimy jako punkt
      odniesienia. Do butów.

      Damskie stopy są różnej długości (i szerokości). Czasami proporcjonalnej do
      wzrostu, czasami mniej. Ale tak czy owak wielkość (czy małość) stopy nie
      przesądza o wdzięku, kobiecości, stylu itp.
      Panie, które mają małe stopki 34 czy 35 jak również większe powiedzmy 42 czy 43
      mają takie samo prawo do noszenia eleganckich pantofelków, praktycznych adidasów
      itp.
      Ale ... muszą zdawać sobie sprawę z tego, że statystycznie jest ich mniej niż
      typowych 38 i 39. I producentom nie będzie się opłacać szycie takiej samej
      ilości bucików 39 co 43, a nawet opracowywanie wszystkich modeli w pełnej
      rozmiarówce skoro potencjalnych klientek jest mniej.
      Oczywiście panie o statystycznie rzadszym rozmiarze mogą oczekiwać od rynku, że
      jakoś zaspokoi ich potrzeby - specjalne sklepy ? internet ? wybrane linie o
      szerokiej rozmiarówce ?

      Odnosząc to porównanie do staników: IMHO na początku miałyśmy do czynienia z
      sytuacją, kiedy rozmiary najczęściej występujące w przyrodzie (np. 30G) w ogóle
      nie były uwzględniane przez wielu producentów. Tak jakby nie szyli butów 38, bo nie.
      Ale w wyniku naszego lobbowania sytuacja się zmieniła i statystyczna większość z
      nas może kupić stanik na polskim rynku w sporym wyborze - w internecie albo w
      sklepie stacjonarnym w dużym mieście.

      Ale pozostaje kwestia tych mniej popularnych rozmiarów, tam gdzie faktycznie
      zapotrzebowanie rynku jest mniejsze. Takie odpowiedniki damskiego 43. I tutaj
      faktycznie dobrze byłoby wywierać selektywną presję na producentów. Bo nie ma
      ich co łudzić, że sprzedaż 36K będzie taka sama jak 30G, ale nie można tez
      zaakceptować sytuacji, kiedy 36K ma do wyboru dwa namioty w brudnym beżu plus
      jeden model effuniaka.

      Dobrze byłoby najpierw ustalić jakie naprawdę jest zapotrzebowanie na konkretne
      rozmiary w społeczeństwie (przy jakim zaniżeniu obwodu ?). Wiem, że część osób
      analizowała statystycznie wątki rozmiarowe , ale one dotyczą raczej młodszych,
      zamożniejszych i bardziej nowoczesnych kobiet. Ekspedientki i brafitterki mają
      do czynienia z szerszą populacją.
      Napiszcie jak to wygląda w realu ?

      I też jestem za kategoriami rozmiarowymi przy kolejnym kusidełku. Niech postęp w
      środku tabelki nie maskuje braków na jej obrzeżach.
      • kasica_k Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 29.01.10, 23:38
        W zeszłym kusidelku były kategorie rozmiarowe, ale dwie. A i tak byly
        głosy, że tworzę (!) jakieś dyskryminujace podziały.

        A tak w ogóle, to masz sporo racji.
        • malagracja Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 01.02.10, 11:09
          Wydaje mi się, że te podziały są naturalne.
      • marisella Re: Po G choćby potop? Czyli co dalej z lobbowani 30.01.10, 06:01
        Doskonale napisane!
        Sama bym tego lepiej nie ujęła, choćbym spuchła :)
      • maith Czasem wystarczy pociągnąć rozmiarówkę dalej 30.01.10, 15:52
        Czasem wystarczy pociągnąć rozmiarówkę dalej. Skoro maskaradkowe
        antośki dziewczyny mogą nosić o rozmiar albo i 2 za szerokie, a i tak
        leżą lepiej niż niektóre inne staniki, a na dużych biustach też
        układają się pięknie, to wystarczy, żeby taka firma po prostu
        pociągnęła dopracowany model dalej.
        I nie ma co się obawiać, że się nie sprzeda, bo np. gorsety antośkowe
        w kategorii do H czy do J nie miałyby żadnej konkurencji, przez co
        trafiłyby do większej ilości tego rynku niż w przypadku rynku do G.
        Czasem zastanawiam się, czy te duże firmy nie wydają już zupełnie
        żadnych pieniędzy na badania i rozwój, a tylko dodają raz na rok nowe
        kolory do tego, co wcześniej wymyśliły, Tymczasem mniejsze i
        biedniejsze firmy idą do przodu szybciej i sprawniej...
    • mmm-mm No wkasnie, scislosc obwodow. 30.01.10, 02:27
      Czemu 65dd jest od groma, 70D jeszcze wiecej, a 60 duzo mniej. Co
      prawda nie moge narzekac, tak jak kobiety noszace miseczki powyzej
      G+, ale chcialabym nie podszywac nowych, pieronsko drogich stanikow
      od poczatku. Dlaczego to robie? Bo nieraz w 65-tkach sa bardzo ladne
      modele (chociaz 65-tki poluje po znacznie obnizonej cenie, nie
      zaplace na przyklad 26 funtow za 65-tke), bo wszystkie te luzne 60-
      tki tez sa niczego sobie, nie tylko jesli chodzi o wyglad i znajdz tu
      cielisty, usztywniany stanik oprocz dziobujacych retro i zary w 60-
      tkach. Chociaz teraz moge przynajmniej 60-tki nosic na
      najciasniejszej haftce, bo troszeczke przytylam, pewnie mi przybylo z
      pol centymetra pod biustem. A i nadal chce sie im podjezdzac, z tego
      co widze, tylko material nie pozwala i sie zatrzymuja i siedza.
      • maith Problem z konstrukcją i wyglądem 30.01.10, 15:21
        Jakiś czas temu przygotowałyśmy materiał dla producenta Freyek.
        Pokazałyśmy zdjęcia staników przerobionych na wersje lżejsze i
        ładniejsze. Okazywało się, że na biustach też leżały lepiej.
        Były tam i Arabelki GG-plusowe z odjętą szmatą z dołu, na biustach
        chyba do 75HH i miękka arabelka przerobiona na plunge, na nie chcę
        skłamać 65G.
        To szokujące, że klientki same podłożyły im pod nos propozycje
        konstrukcyjne i nic. Normalnie firmy nie mają do czynienia z takimi
        luksusami.
        Staramy się też pisać o ewidentnych błędach konstrukcyjnych, jak
        przyjęcie, że kobieta o wąskim obwodzie i dużym biuście, ma ten biust
        częściowo na plecach.
        Jeśli ja wiem, że coś jest dla mnie dobre, ale ten sam model w wersji
        rozmiarowej dla np. mniejszych biustów jest za wysoki, to o tym
        piszę. Że tak, tu jest ok, ale tam naprawdę możecie to poprawić.
        Chwalę to co jest dobre, ale krytykuję to co jest niedopracowane.
        Nawet jeśli to nie dotyczy tylko mnie. Bo jako Lobby jesteśmy
        nośnikiem informacji.

        Tak samo jak nie rozumiem, czemu staniki w rzadszych rozmiarach
        koniecznie muszą być brzydsze w kwestii dodatków. To jakiś absurd i
        myślenie w stylu "i tak robimy im łaskę".

        Ale może rozwiązanie jest inne. Może firmy, które nie słuchały po
        prostu będą powoli tracić, na rzecz nowych firm, które potrafią
        przemyśleć i konstrukcję i wygląd.
        I w tym miejscu głęboki ukłon w kierunku Ewy Michalak, produkującej
        śliczne, barwne staniki na bardzo różne rozmiary.
        • maheda Powód?... 01.02.10, 10:45
          Musieliby po pierwsze przeprowadzić ponownie testy konstrukcyjne, zatrudnić masę lu
          Obecnie wygląda to przeważnie tak, że miseczki są projektowane dla jakiegoś tam
          obwodu (np. dla 75tki), a następnie doszywane są do tych samych miseczek różne
          obwody, i przyszywane różne metki.
          Czyli 75B z węższym obwodem nazywa się 70C, a z szerszym - 80A. Miska poza tym
          pozostaje taka sama. Oczywiście jeszcze
          Dlatego właśnie 60tki się owijają fiszbinami, bo po skróceniu obwodu przy
          zachowanej szerokości fiszbin daje to taki, a nie inny efekt.
          Robią tak zarówno Brytyjczycy, jak i polskie firmy i jest to naprawdę norma.
          Ewa istotnie jako pierwsza podjęła się karkołomnego zadania ukształtowania
          fiszbiny dla każdego rozmiaru z osobna, jednak większość firm tego nie robi i
          dlatego efekty mamy takie, jak widać.
          Większość firm, zwłaszcza dużych, tego nie robi - dodam jeszcze - i robić nie
          będzie, jeszcze przez wiele lat, bo w poziomie ich sprzedaży usatysfakcjonowanie
          maleńkiej grupy Polek jest zwyczajnie nieopłacalne.
          A tak - mają szablony, miseczki do G w taki sposób szyte, od GG w taki sposób -
          i lecą z koksem!
          • kasica_k Re: Powód?... 01.02.10, 13:45
            Mahedko, chyba nie jest aż tak źle, jak piszesz, tzn. nie u wszystkich
            producentów i nie we wszystkich zakresach rozmiarów - moje 36FF jednak
            różnią się głębokością misek od 34G. Tym niemniej, w dalszych miskach i
            mniejszych obwodach jest źle i to widać już gołym okiem, ze te miski
            nie są dostosowane do węższych obwodów. Kiedyś pani z Avocado
            opowiadała mi, iż firma Empreinte szczyci się tym, ze dla każdego
            rozmiaru wylicza całą konstrukcję osobno - ciekawe, na ile to prawda -
            w każdym razie sam fakt, ze firma się tym szczyci świadczy o tym, że
            dalece nie każda sobie taki trud zadaje. No ale to jest firma do G. Ewa
            Michalak poszła dalej.

            Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że tworzy się pewnego rodzaju
            błędne koło - firma szyje kiepskie G-plusy, bo nie chce jej się
            inwestować w coś, co się marnie sprzedaje, a marnie sprzedaje się nie
            tylko z powodu niby nietypowego rozmiaru, ale także dlatego, że jest
            uszyte źle i na nikogo de facto nie pasuje. Może warto byłoby kiedyś
            przekłuć ten balonik pod tytułem "szyjemy od A do KK", skoro to KK
            jest, dosadnie mówiąc, dla picu?

            • maheda Re: Powód?... 02.02.10, 22:47
              kasica_k napisała:

              > 36FF jednak różnią się głębokością misek od 34G.

              Czasem po prostu konstrukcje są osobne dla 65, 70 i 75, a osobne dla 80, 85 i
              90. Nie wiem natomiast (jeszcze?), jak sprawa detalicznie wygląda w
              poszczególnych firmach :)

              > Warto jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że tworzy się pewnego rodzaju
              > błędne koło - firma szyje kiepskie G-plusy, bo nie chce jej się
              > inwestować w coś, co się marnie sprzedaje, a marnie sprzedaje się nie
              > tylko z powodu niby nietypowego rozmiaru, ale także dlatego, że jest
              > uszyte źle i na nikogo de facto nie pasuje. Może warto byłoby kiedyś
              > przekłuć ten balonik pod tytułem "szyjemy od A do KK", skoro to KK
              > jest, dosadnie mówiąc, dla picu?

              Pełna zgoda. Jak patrzę na te 60tki (nie tylko, ale na nich problem widać
              najbardziej) z dużymi literkami miseczek, z fiszbinami na plecach, to się chce
              normalnie płakać - na kogo one są szyte?...
              • indigo-rose Re: Powód?... 03.02.10, 13:17
                No właśnie. Ja mam teraz jakieś 28FF-G w brytyjczykach. Polskie 60H czy coś koło
                tego. Jedynym stanikiem, w którym fiszbiny naprawdę celują mi w środek pachy,
                jest stara, rozciągnięta Polly z obwodem już-dawno-nie-60 i przymałą,
                beznadziejnie leżącą miseczką F. W całej reszcie cieszę się po prostu, że koniec
                druta celuje chociaż w tył pachy, a nie perfidnie w łopatki. Aż strach przytyć...
              • the_mariska Re: Powód?... 03.02.10, 13:34
                maheda napisała:
                > Czasem po prostu konstrukcje są osobne dla 65, 70 i 75, a osobne
                dla 80, 85 i
                > 90. Nie wiem natomiast (jeszcze?), jak sprawa detalicznie wygląda w
                > poszczególnych firmach :)

                Jeżeli chodzi o Maskaradki, to dam sobie uciąć głowę, że jednak
                odrobinę różnicują te miseczki. W bardzo wielu przypadkach 30G jest
                na mnie dobre w miskach, ale przyciasne, za to 32FF jest troszkę za
                małe i spłaszcza (choć to teoretycznie ta sama miska, o tej samej
                szerokości fiszbiny). Przez to, że w stanikach tej marki wpadłam w
                dziurę międzyrozmiarową (optymalny byłby rozmiar 32FF i pół ;))
                bardzo dokładnie porównuję egzemplarze w różnych rozmiarach i jestem
                pewna tych różnic. Odnośnie innych firm nie dam sobie głowy uciąć ;)

                > Pełna zgoda. Jak patrzę na te 60tki (nie tylko, ale na nich problem
                widać
                > najbardziej) z dużymi literkami miseczek, z fiszbinami na plecach,
                to się chce
                > normalnie płakać - na kogo one są szyte?...
                Tu pełna zgoda - te staniki po prostu nie mają szans na nikim dobrze
                leżeć. Jeszcze najznośniej w tej strefie rozmiarowej wygląda Rio, ale
                ono tylko do 28H, powiedzmy, że nawet realnie HH. Inna sprawa, że
                widziałam w życiu może z jedną osobę, która miała realne 60cm pod
                biustem i potrzebowała w tym obwodzie miseczki powyżej G, większość
                osób noszących 60G+ wpada w tą strefę z powodu rozciągliwych
                obwodów...
                • ganbaja obwody 03.02.10, 13:48
                  Wg mnie najlepiej by było lobbować za produkcją ściślejszych obwodów. BY firmy zmieniły materiały na mniej rozciągliwe i wiele osób przestanie nagle odwiedzać krańce tabelek.
                  Wystarczy zobaczyć jakie się nosi rozmiary w effuniakach. Nagle się okazuje, że do końca alfabetu jest jeszcze taaak daleko :-)
                  • pinupgirl_dg Re: obwody 03.02.10, 14:11

                    Też uważam, że rozszerzanie rozmiarówki jest oczywiście potrzebne, bo są osoby,
                    które potrzebują realnie dużych misek. Ale samo skracanie obwodów i
                    konstruowanie staników na trójkątne kobiety czy inne koszmarki niewiele da.
                    Bez urazy, ale myślę, że trochę ma na to wpływ Lobby - te wszystkie głosy,
                    które domagały się ciasnych obwodów zapinanych na max 2 haftki. To skutkuje
                    szyciem obwodów, które opierają się na gumkach (i fakt - piją, czyli są ciasne)
                    a i tak są niestabilne, bo są za wąskie.
                    • maith Re: obwody 03.02.10, 15:39
                      pinupgirl_dg napisała:
                      > Bez urazy, ale myślę, że trochę ma na to wpływ Lobby - te wszystkie
                      > głosy, które domagały się ciasnych obwodów zapinanych na max 2
                      > haftki.

                      Że co? Lobby domagające się z zapałem... dwuhaftkowców?
                      Nie poniosła Cię wyobraźnia?
                      • pinupgirl_dg Re: obwody 03.02.10, 23:56
                        Nie, po prostu umiem czytać. Śmiem twierdzić, że narzekanie na trzyhaftkowe obwody jest/było dość powszechne, może nie wśród J+, ale wśród większych literek przy mniejszych obwodach - na pewno.
                        A jeśli chcemy wąskich obwodów (bo trzyhaftowe głupio wyglądają przy drobnej sylwetce) i cienkich ramiączek (żeby nie wystawały spod topu), to jak stanik ma spełniać swoją funkcję? Jeszcze trochę i zostanie nam coś takiego: www.staniczek.pl/images/JULIMEX/samonosny.jpg .
                        Do tego wymagamy, żeby biust ani drgnął. A jak biustonosz nie daje podtrzymania level 4, to zawsze można sięgnąć po mniejszy obwód i narzekać na większe zabudowanie, szerszy obwód i ramiączka.
                        Mam nadzieję, że te czasy się skończyły, ale proszę nie sugerować, że mnie ponosi fantazja, bo tak się zdarzało.
                        • felisdomestica Re: obwody 04.02.10, 01:28
                          Święta racja. Od narzekań na trzyhaftkowe obwody aż się roi na forum.
                          • szarsz Re: obwody 04.02.10, 18:00
                            felisdomestica napisała:

                            > Święta racja. Od narzekań na trzyhaftkowe obwody aż się roi na
                            > forum.

                            ?????????
                            • bebe.lapin Re: obwody 04.02.10, 18:05
                              Tak, tak samo jak na szerokie ramiacha, i dotyczy to glownie lobbystek z duza
                              literka przy rozmiarze, ale biustem raczej srednim (czyli te wszystkie 65J, 70
                              HH itp.); Dla nich rzeczywiscie 3 haftki moga byc tylk oniepotrzebnym
                              utrapieniem estetycznym.

                              Natomiast lobbystki z "naprawde" duzym biustem nigdy nie postulowaly zniesienia
                              3 haftek, wrecz przeciwnie, byla nawet mowa o wiekszej ilosci i serszym
                              materiale tasmy obwodu, cos jakby "polgorset".
                              • roza_am Re: obwody 04.02.10, 18:30
                                ale biustem raczej srednim (czyli te wszystkie 65J, 70
                                > HH itp.); Dla nich rzeczywiscie 3 haftki moga byc tylk oniepotrzebnym
                                > utrapieniem estetycznym.

                                65J czy 70HH to są duże biusty (zwłaszcza u kobiet niskich czy średniego wzrostu). Jako przedstawicielka tej grupy zdecydowanie opowiadam się (i zawsze to robiłam) za konstrukcją umożliwiającą wygodne, wielogodzinne dźwiganie tego ciężaru.

                                Głosy o zmniejszaniu liczby haftek czy szerokości ramiączek padają raczej w wypowiedziach emocjonalnych, a nie w rzeczowych dyskusjach. Najczęściej wypowiadają je osoby młodsze, o biustach bez przejść. Ewentualnie, tego typu postulaty dotyczą staników na lato czy specjalne okazje, kiedy bardziej liczy się zwiewny wygląd niż wygoda i praktyczność.
                                Warto brać pod uwagę nie tylko treść wypowiedzi, ale także jej kontekst.
                                • bebe.lapin Re: obwody 04.02.10, 18:57
                                  > 65J czy 70HH to są duże biusty (zwłaszcza u kobiet niskich czy średniego wzrost
                                  > u).

                                  Ja nie ocenaim, czy duze, czy nie, tylko nawiazuje do wypowiedzi posiadaczek
                                  rozmiaru powyzej G i malego obwodu(czyli noszacych niepotrzebnie upancernione
                                  staniki ), ktore sie na forum przewijaly.(nie jestem niestety w stanie
                                  sprawdzic, w ktorej dokladnie dyskusji).
                                  • szarsz Re: obwody 04.02.10, 19:30
                                    bebe.lapin napisała:
                                    > Ja nie ocenaim, czy duze, czy nie, tylko nawiazuje do wypowiedzi
                                    > posiadaczek rozmiaru powyzej G i malego obwodu

                                    Eno, 30GG to w obwodzie biustu 7.5 cm mniej od 30J przy tej samej
                                    podstawie. To naprawdę kawał piersi :)
                                  • roza_am Re: obwody 04.02.10, 19:39
                                    > dotyczy to glownie lobbystek z duza
                                    literka przy rozmiarze, ale biustem raczej srednim (czyli te wszystkie 65J, 70HH
                                    itp.);

                                    > Natomiast lobbystki z "naprawde" duzym biustem nigdy nie postulowaly

                                    > Ja nie ocenaim, czy duze, czy nie, tylko nawiazuje do wypowiedzi posiadaczek
                                    > rozmiaru powyzej G i malego obwodu


                                    No przecież sama nazwałaś 65J i 70HH biustami średnimi i w dodatku
                                    przeciwstawiłaś je biustom naprawdę dużym. Albo piszesz o biustach średnich,
                                    albo o biustach 65J i 70HH, bo to nie jest to samo.
                                    • emalia1231 g+ 04.02.10, 20:18
                                      Przyznaje ze chociaz nie przeczytalam wszystkich Waszych postów rekoma i nogami
                                      jestem za lobbowaniem gg+ !
                                      Moim problemem jest to ze od jakiegos czasu nie moge znalesc sobie nic w nowym
                                      (zmigrowanym znowu) rozmiarze.
                                      Moj biust co tu duzo gadac ogolnie jest ciezkoubieralny i kapryśny. Curvy kate
                                      odpadaja- za sztuczne np Portia odcina mi pachy i ma za szerokie fiszbiny. Potem
                                      dlugo dlugo pustka no i ze wzgledu na waskie fiszbiny uwielbialabym Freye,
                                      gdyby: konstrukcja gg+ w porownaniu do g nie bylaby tak krzywdząco inna i
                                      pancerna (bez przesady 28h/hh biust nie wymaga golfu zeby go unieśc).
                                      Przegladajac kiedys oferty mojego starego 30G nie wiem jak moglam narzekac na
                                      brak fasonów... a teraz plunge 28h/hh? (a jeszcze waskie ramiaczka i waskie
                                      fiszbiny) cos takiego nie istnieje! ze swieca szukac wogole takiego rozmiaru.
                                      Ostatnio mierzylam moj najlepszy i idealny pod kazdym wzgledem stanik Arabelke,
                                      tylko ze zamiast 30G (plunge), 30GG (balkonetka z podwojna siatką) wrazenia?
                                      Tragedia zupelnie inny stanik, zupelnie inny ksztalt i nawet obwod w 30gg byl o
                                      wiele luzniejszy niz w starym. Nie rozumeiem tego.
                                      Suma sumarum chodze w ciut przymalych i ciut za luznych starych stanikach bo w
                                      kazdym sklepie wychodze z kwitkiem (ostatnio nawet uslyszalam ze jestem czyms
                                      niesamowitym, taka drobinka a taaki biust-i to w chwalonym probiusciastym
                                      sklepie w wawie)a co jak co ale za cos z czego nie jestem zupelnie zadowolona
                                      nie bede placic bajonskich sum!
                                      Ehhh ale sie wyzalilam Jednym słowem zazdroszcze pieknie ubranych biustow i
                                      biuscikow, mi sie jakos wszystko przestalo podobac jak kiedys. A moze przyjda
                                      dla mnie jeszcze te lesze dni?:)
                              • szarsz Re: obwody 04.02.10, 19:27
                                bebe.lapin napisała:
                                > literka przy rozmiarze, ale biustem raczej srednim (czyli te
                                > wszystkie 65J, 70HH itp.); Dla nich rzeczywiscie 3 haftki moga byc
                                > tylk oniepotrzebnym utrapieniem estetycznym.


                                Bebe, może Cię rozczaruję, ale 65J (30J) to już jest duży biust :)
                                Może przy większym obwodzie byłby średni, ale przy mniejszym, na
                                mniejszej podstawie jest duży. I trzy haftki są nam potrzebne, serio.
                                • bebe.lapin Re: obwody 05.02.10, 10:01
                                  > Bebe, może Cię rozczaruję, ale 65J (30J) to już jest duży biust :)

                                  Moje drogie, alez ja tego nie neguje!!

                                  Probowalam tylko odpowiedziec na pytanie, kto narzekal na 3 haftkowe obwody (i w
                                  ogole na dizajn G+); uzylam sformulowania "srednie biusty" dla tych rozmiarow,
                                  bo jak pamietam, to ich wlascicileki tak je wlasnie okreslily (nie jestem w
                                  stanie odnalezc tego watku, ale byla to jedna z dlugich i namietnych dyskusji
                                  nt. F&P, ktore sie co jakis czas przetaczaja przez forum). Mojej opinii w tym
                                  nie ma zadnej, jesli nie liczyc tego, ze nie zacytowalam doslownie.

                                  No coz, nastepnym razem zostawie odpowiadanie innym. :/
                                  • indigo-rose Re: obwody 05.02.10, 15:02
                                    > Probowalam tylko odpowiedziec na pytanie, kto narzekal na 3 haftkowe obwody (i
                                    > w
                                    > ogole na dizajn G+)
                                    Może 60G/GG? To już jest średni biust ;)
                                • pinupgirl_dg Re: obwody 05.02.10, 20:21
                                  Cóż, z perspektywy 65F do duży, z 80J - mały :). 80J jest większe niż 65J,
                                  chociaż może proporcjonalnie do sylwetki nie będzie się wydawać takie duże, to
                                  jednak nie o proporcjach tu mówimy ale o ciężarze i walce z grawitacją.
                                  Nie ma sensu się przegadywać, gdzie przebiegają granicę duży biust-mały biust.
                                  Ale fakt jest faktem, że narzekanie na trzyhaftkowe obwody miały tutaj miejsce.
                                  I nie chcę nikogo wywoływać do tablicy.
                                  Ja też uważam, że trzyhaftki w realny 65H są jak najbardziej uzasadnione. Ba!
                                  Czasami chciałabym trzech haftek w moim 65E, albo raczej 70DD ze stabilnym,
                                  szerokim obwodem, którego nie musiałabym zaniżać.
                                  • indigo-rose Re: obwody 05.02.10, 20:44
                                    Ja może trzech haftek nie potrzebuję, natomiast jedna haftka w mojej
                                    usztywnianej milenie to ciężkie przegięcie. Obwód, chociaż generalnie nie jest
                                    luźny, strasznie traci na stabilności. Nie dziwię się więc, że komuś innemu mogą
                                    nie wystarczać dwie haftki, jeśli potrzebuje jeszcze mocniejszego supportu niż ja.
                                    • pinupgirl_dg Re: obwody 06.02.10, 15:25
                                      U mnie teoretycznie 2 haftki dają radę. Mam mały biust i szczupłe raczej plecy, więc nie robią mi się wałeczki. Ale przed @ kiedy biust robi się nieznośnie ciężki i cała się czuję jak balon z wodą wąski obwód robi się nieprzyjemny.
                                  • effuniak Pinupgirl ma rację! 06.02.10, 07:26
                                    Teraz może nieco rzadziej ale odkąd jestem czynną lobbystką to bardzo często
                                    powtarzały sie zarzuty ad pancerności staników czyli :
                                    - ramiącha/szelki zamiast cieniutkich ramiączek, ba nawet żyłka wystarczy
                                    - za szerokie haftki - gdy można delikatne dwu haftkowe
                                    - za wysokie mostki - co to wyłażą z dekoltów
                                    - za szerokie fiszbiny - co to dziobią łopatki
                                    - pancerna "szmata" - zupełnie zbędna w większych rozmiarach, która co
                                    sprytniejsze kobietki radośnie wycinały
                                    - za szerokie pasy obwodów - gdy wystarczy pasek od szlafroka
                                    ;)
                                    Jak nie wiecie gdzie szukać cytatów to proponuję moje wątki, wątki o
                                    marzeniach/zawodach związanych z moimi wyrobami oraz te, które założyłam

                                    Skarbnica cytatów wszelakich i koncert życzeń nierealnych - o czym wtedy nie
                                    wiedziałam a czemu, jak jaka głupia, z ochotą sama przyklaskiwałam i sadziłam,
                                    że da się zrobić !

                                    Tylko dwie osoby studziły moje zapędy - była to Daslicht (ojjj...jak mnie
                                    wkurzały jej komentarze ;) i Slimfast - gdy z uporem maniaka chciała szerszych
                                    ramiączek (chora czy co? jakie szrsze ramiączka skoro to obwód trzyma piersi a
                                    moje obwody to akurat są zdecydowanie stabilne !... o co jej znowu chodzi ?????)

                                    Ale takie zasiane ziarno niepokoju skutkuje u mnie tym, czym kropla drążąca skałę
                                    I dlatego te moje staniki wciąż ewoluują

                                    Ale, miłe moje, Pinupgirl nie zmyśla .
                                    Takie były oczekiwania w związku ze stanikami w różnych grupach rozmiarowych
                                    I w jednych coś się da zmodyfikować, w innych nie ale głosy z obu Lobby
                                    brzmiały podobnie
                                    • ganbaja Re: Pinupgirl ma rację! 06.02.10, 10:00
                                      effuniak napisała:

                                      > Teraz może nieco rzadziej ale odkąd jestem czynną lobbystką to bardzo często
                                      > powtarzały sie zarzuty ad pancerności staników czyli :
                                      > - ramiącha/szelki zamiast cieniutkich ramiączek, ba nawet żyłka wystarczy
                                      > - za szerokie haftki - gdy można delikatne dwu haftkowe
                                      > - za wysokie mostki - co to wyłażą z dekoltów
                                      > - za szerokie fiszbiny - co to dziobią łopatki
                                      > - pancerna "szmata" - zupełnie zbędna w większych rozmiarach, która co
                                      > sprytniejsze kobietki radośnie wycinały
                                      > - za szerokie pasy obwodów - gdy wystarczy pasek od szlafroka
                                      > ;)


                                      Zgadzam się.
                                      Sama psioczyłam na czym świat stoi na za szerokie ramiącha.
                                      A mając Effuniaka pragnę szerszych ramiączek bo mnie poją tak wąskie. Co prawda Freja przesadza z szerokością, jednak zbyt wąskie też nie są dobre.
                                      Mój rozmiar 34GG, 32H lub Effuniakowy 80FF.

                                      Szeroki tył też jest dobry bo pomaga ujarzmić fałdy na plecach.

                                      Amen :-)
                                      • bebe.lapin Re: Pinupgirl ma rację! 06.02.10, 12:56
                                        > Szeroki tył też jest dobry bo pomaga ujarzmić fałdy na plecach.
                                        >

                                        Wlasnie :) Prawde mwoiac, to dla mnie duze effuniaki moglyby miec wyzsze boczki
                                        i szerszy tyl, coby tluszcze tak swobodnie nie przeplywaly po wygarnieciu na
                                        plecy ;)
                                        • ganbaja Re: Pinupgirl ma rację! 06.02.10, 17:30
                                          bebe.lapin napisała:

                                          > > Szeroki tył też jest dobry bo pomaga ujarzmić fałdy na plecach.
                                          > >
                                          >
                                          > Wlasnie :) Prawde mwoiac, to dla mnie duze effuniaki moglyby miec wyzsze boczki
                                          > i szerszy tyl, coby tluszcze tak swobodnie nie przeplywaly po wygarnieciu na
                                          > plecy ;)

                                          Boczki dłuższe w dół, broń Boże w kierunku pachy bo Effuniaki to jedyne staniki, które nie odpiłowują mi ramion.
                                          Ja w ogóle marzę o czymś w rodzaju koronkowego pół gorsetu. Ale nie wiem czy takie coś by pasowało na takie gabaryty...
                                    • maith Ale nie wrzucajmy do jednego worka różnych spraw 07.02.10, 03:06
                                      Ale nie wrzucajmy tych nieszczęsnych, czasem pojawiających się, uwag
                                      do 3-haftkowców,
                                      do jednego worka z całkiem innymi, a o wiele częstszymi uwagami o:

                                      -fiszbinach krojących pachy (to jest problem, którego nie powinno
                                      być)
                                      -szerokich ramiączkach i dodatkowo brzydkich ramiączkach (kolejne 2
                                      osobne kwestie, ważne o tyle, że to ramiączka najczęściej mają szansę
                                      dać się zobaczyć
                                      -wysokich mostkach (Ewa Twoje staniki mają owszem niższe mostki przy
                                      mniejszych, a wyższe przy większych biustach, ale Twoje mostki i tak
                                      nadają się do dekoltów.

                                      -zabudowanych full-cupach (co na pewno nie powinno być jedyną, czy
                                      główną możliwością).

                                      Zatem tak, narzekamy na zabudowanie, ale akurat te haftki są najmniej
                                      istotną kwestią.
                                      Zresztą z tego co widzę, to wysokość obwodu może być ta sama,
                                      niezależnie od ilości haftek.
                                      • effuniak Maith 07.02.10, 11:35
                                        na szerokośc obwodu nie ma wpływu ale już na jego stabilnośc - bardzo dużą
                                        A jeśli mowa o pionowych fiszbinach bocznych to mnie osobiście one tylko robią
                                        krzywdę i strrrrasznie gryzą ciało końcówkami i jedyny model w którym je
                                        toleruję to strapless
                                        Natomiast te fiszbiny mają za zadanie nie pozwoli materiałowi na zwijanie się a
                                        właściwie wybrzuszanie gdy boczki są wykonane z czegoś wiotkiego, dlatego a
                                        czystym sumieniem mogę ten element pominąc

                                        • effuniak w spr ramiączek 07.02.10, 11:42
                                          ponieważ nareszcie zrobiłam halfcupa który spełnia moje oczekiwania to przy
                                          okazji odkryłam jeszcze jedną zależnośc
                                          Im wyższy mostek tym cieńsze ramiączka można zastosowac !

                                          W plungu wygodne są 18tki a w halfcupie wystarczę 12tki!
                                          Ale dopiero wysoki mostek spowodował takie podtrzymanie biustu, że czuję się
                                          usatysfakcjonowana zarówno kszałtem jak i jego położeniem
                                          :)

                                          • effuniak To straszne !!!! 07.02.10, 11:44
                                            moja dysleksja daje o sobie znac nawet jak piszę na klawiaturze !!!!!

                                            Wybaczcie, prosze
                                        • pinupgirl_dg Boczne fiszbiny 09.02.10, 16:48
                                          Ano właśnie, mi się często obwody w tym miejscu zwijają, co jest bardzo
                                          nieprzyjemne. Być może to rzeczywiście kwestia materiałów, może też szersze
                                          zapięcie pomoże naciągnąć obwód bardziej równomiernie - nie wiem.
                          • moniach_1 Re: obwody 04.02.10, 18:03
                            Ja szczerze mówiąc bardziej kojarzę wypowiedzi, że obwód może mieć 5 haftek,
                            byle ramiączka nie miały 5 cm
                            • szarsz Re: obwody 04.02.10, 19:25
                              o toto :)
                            • pinupgirl_dg Re: obwody 04.02.10, 20:19
                              Szczerze? Nie kojarzę takich wypowiedzi, poza daslicht.

                              Jak pisałam, nie wiem, jak jest w J+ - nie mój rejon tabeli. Ale wśród okolic 65G takie narzekania są bardzo częste.
                              Dla mnie realne 65G to nie jest mały biust. Taki biust też może być całkiem ciężki. Co innego, jeśli ktoś wpada w G+ z powodu zaniżenia obwodu. Zakładając, że zaniżamy obwód dlatego, że oczko większy nie zapewnia podtrzymania, a nie dla zasady - dlaczego oburzamy się na szersze obwody?

                              Sporo osób oczekiwało wycięte stanika, na wąskich ramiączkach i max dwuhaftkowym obwodzie - ok. Ale jeśli do tego zaczniemy oczekiwać idealnego podtrzymania to możemy się rozczarować. Potem wpadamy w błędne koło zaniżania, bo biust skacze przy biegu do autobusu.
                              • justinehh Re: obwody 04.02.10, 20:23
                                Zaniżam obwody, nie mam nic przeciwko trzem haftkom, dzięki temu jak lecę do
                                autobusu mam biust w jednym miejscu.
                              • maith Re: obwody 05.02.10, 12:49
                                Pin - na Lobby naprawdę o wiele częstsze są uwagi przeciw cienkim
                                obwodom niż za. No i najpierw sugerowałaś, że wypowiedzi przeciw są
                                częste wśród osób noszących większe miseczki, dopiero teraz
                                ograniczyłaś to do G.
                                A przecież jesteśmy w wątku o GG-plusach :)

                                Zresztą o czym my w ogóle mówimy - widziałaś kiedyś GG-plusowy stanik
                                z 2 haftkami? ;))
                                Bo ja widziałam to tylko na prototypie Effuniaka, gdzie obwód i tak
                                miał realnie ponad 10 cm wysokości :)
                                • szarsz Re: obwody 05.02.10, 13:08
                                  maith napisała:
                                  > Zresztą o czym my w ogóle mówimy - widziałaś kiedyś GG-plusowy stanik
                                  > z 2 haftkami? ;))

                                  Ja nawet miałam - natural charm w 28J :) Ale to naprawdę było mało
                                  fajne. I jak się okazało, że miseczka trochę przymała i kupiłam sobie
                                  28JJ, które było już trzyhaftkowe, to był zupełnie inny komfort
                                  noszenia.
                                • pinupgirl_dg Re: obwody 05.02.10, 20:02
                                  Nie ograniczyłam do G, tylko podałam przykładowo z głowy, równie dobrze mogłabym napisać FF, GG czy H, chodzi mi o środek tabeli. Czyli o biusty, które już swoje ważą, ale jak powiedziałam - nie wiem, jak jest wśród J+, bo mało się orientuje w tym temacie. Ale Lobby to nie tylko G+....
                                  W każdym razie nie raz się spotykałam z opiniami przeciw szerokim ramiączkom czy obwodom. W pewnym momencie popadłyśmy w lekką przesadę w interpretacji "ścisłego obwodu" jako podstawy podtrzymania i potraktowałyśmy dodatkową haftkę, szersze ramiączka czy wyższe zabudowanie jako coś zbędnego. I nie mówię tu o biustonosza na specjalne okazje, tylko o codziennych stanikach, od których wymagamy solidnego podtrzymania.
                                • madzioreck Re: obwody 09.02.10, 22:12
                                  maith napisała:

                                  > Zresztą o czym my w ogóle mówimy - widziałaś kiedyś GG-plusowy stanik
                                  > z 2 haftkami? ;))

                                  Ja widziałam, Cleo George :)
                                  • justinehh Re: obwody 09.02.10, 22:17
                                    Potwierdzam, Cleo George 32GG i dwie haftki :)
                                    • madzioreck Re: obwody 09.02.10, 22:29
                                      Ja mam 32HH, z tego, co kojarzę, to 32J też :)
                        • pinupgirl_dg Szerokie obwody a estetyka 10.02.10, 20:34
                          Pomijając zupełnie inne kwestie - zastanawia mnie, dlaczego w ogóle uważa się szerszy pas obwodu i trzyhaftkowe zapięcia za coś, co źle wygląda i jest czasami smutną koniecznością. Moim zdaniem wcale tak nie musi być:

                          www.girdlebound.com/girdle/models/kiss_me_deadly/pages/Red6strapback.html
                          www.girdlebound.com/girdle/models/nicotine/gallery4/
                          Wydaje mi się, że wcale nie wygląda to ciężko, nawet na szczupłej sylwetce. Nie mam nic przewiw takiemu wyglądowi czy nawet czymś między biustonoszem a półgorsetem.
                  • szarsz Re: obwody 04.02.10, 13:43
                    ganbaja napisała:
                    > Wystarczy zobaczyć jakie się nosi rozmiary w effuniakach. Nagle się
                    > okazuje, że do końca alfabetu jest jeszcze taaak daleko :-)

                    Jednak nie, bo obwód owszem, ściślejszy, ale literka i tak większa.
                    Ja mam 30J w brytyjczykach i 70JJ u Ewy.
                    • ganbaja Re: obwody 04.02.10, 13:53
                      szarsz napisała:

                      > Jednak nie, bo obwód owszem, ściślejszy, ale literka i tak większa.
                      > Ja mam 30J w brytyjczykach i 70JJ u Ewy.

                      Ja wiem, że to nie załatwia sprawy, ale w pewnym dosyć szerokim zakresie poprawia zaistniałą sytuację no i łatwiej by było z uświadamianiem bo nie wymaga to przeliczania literek i obwodów w takiej skali jak jest teraz.
                      Ja brytyjczyki mam w rozmiarze 32H a effuniaka 80FF przy 82 cm pod biustem.
      • indigo-rose Re: No wkasnie, scislosc obwodow. 31.01.10, 15:58
        Freya retro plunge 60 jest tylko do FF. W dodatku jest małomiseczkowa, czyli
        realnie do F. Chyba, że coś się zmieniło i zaczęli szyć G, a ja o tym nie wiem.
        Też mnie boli mała ilość 60. Dziewczyny narzekają, że maskaradki drogie. Nie
        dziwię im się, ale ja wolałabym też móc narzekać na cenę, niż na nieistnienie
        maskaradki czy innego ładnego stanika w moim rozmiarze. Nawet nie każda firma i
        nie każdy model od obwodu 60 się nadaje, bo niektóre ciągną się jak gumka od
        majtek, a moje 60 nie jest specjalnie zaniżone. A ja, tak samo jak Ty, nie mam
        ochoty kupować drogiego stanika i go podszywać.
        A co to miało do tematu... aha, już wiem. Że problem sporej części G+ tkwi w
        tych gumowatych obwodach. Bo gdyby szyto taki rozmiar, to część modeli
        musiałabym pewnie nosić w jakimś 55H, i w ten sposób mój mikroskopijny biust
        stałby się G-plusem, co jest niejako absurdem, możliwe więc, że w uczciwie
        ścisłym staniku część G+ nagle wróciłaby do środka tabelki.
        Czyli trzeba lobbować za G+ ORAZ za stabilniejszymi obwodami.
        • pinupgirl_dg Re: No wkasnie, scislosc obwodow. 31.01.10, 16:10
          "Czyli trzeba lobbować za G+ ORAZ za stabilniejszymi obwodami."

          Dokładnie - za stabilniejszymi obwodami, a nie tylko krótszymi. Na to wpływ mają też materiały oraz szerokość obwodu.
          • karlajn_27 Re: No wkasnie, scislosc obwodow. 01.02.10, 10:04
            pinupgirl_dg napisała:

            > "Czyli trzeba lobbować za G+ ORAZ za stabilniejszymi obwodami."
            >
            > Dokładnie - za stabilniejszymi obwodami, a nie tylko krótszymi. Na to wpływ maj
            > ą też materiały oraz szerokość obwodu.
            >
            >
            >
            Ostatnio się tak naciełam, bo zakładałam że obwód się rozciągnie, a sie nie
            rozciąga i musiałam kupić przedłużke ;)
            Ja bym lobbowała jeszcze za ujednolicenie rozmiarówki (w obrebie jednego
            producenta) :)
    • indigo-rose dopancernienie a stabilność 06.02.10, 13:08
      Tak się zastanawiam... Obwód jest stabilniejszy, kiedy jest wyższy, stwierdzono.
      Dwa rzędy haftek trzymają mocniej niż jeden, a trzy mocniej niż dwa,
      stwierdzono. A czy nie macie może wrażenia, że lepiej trzymają staniki z
      wszytymi bocznymi fiszbinami? Dopytuję głównie G-plusy, bo u nich takie niuanse
      wychodzą najbardziej.
      Mam dwa staniki bez fiszbin bocznych. W jednym nadrabia ogólnie mocny obwód.
      Drugi podszywałam już dwa razy.
      • pinupgirl_dg Re: dopancernienie a stabilność 06.02.10, 15:22
        Ja z G-, ale od pewnego czasu też rozglądam się za stanikami z bocznymi fiszbinami, nie jest to jedyne kryterium, ale uważam to za plus.
      • ganbaja Re: dopancernienie a stabilność 06.02.10, 17:31
        Mnie boczne fiszbiny uwierają i powodują wylewanie się nadmiaru tłuszczu górą, czyli pod pachą.
        Wolę bez :)
      • daslicht Re: dopancernienie a stabilność 21.02.10, 01:46
        Yhyhy, ja tu nie zaglądałam, bo się spodziewałam kłótni, a tu o mnie mowa ^^

        No to wkurzająca pewnego-rodzaju-perfekcjonistka bez wyczucia ;) rzecze:
        - obwód stabilny - przy ciężkich piersiach stanik nie może ciągnąć się jak stare gacie, składać się z wrzynających gumek i badziewnej siateczki (tu porównanie do puszek z karmą w woreczku foliowym - bolą ręce, co? ^^ )
        - proporcjonalne części miskowe i plecowe (jedno z najważniejszych!), tu należy się pochwała dla Bravissimo
        - zapięcie 3 haftki lub więcej - dla mnie 2 to za mało, a dla wiele większych biustów 3 może byc za mało
        - i jak już spełnimy te warunki, to ramiączka nie muszą byc szerokie. Na moje wymiary 1 cm jest spoko, więcej niż 2 to przesada :)
        - ale te ramiączka też nie mogą być gumowe (NIE MOGĄ!)
        - a miski powinny odchodzić od kulistego kształtu, bo po przekroczeniu pewnych proporcji (nie podaję konkretnego rozmiaru, to zależy od całokształtu) takie arbuzy wyglądają groteskowo
        - fiszbiny boczne mogą przyblokowywać obwód, a jak już oblokowaniu mowa, to niedawno w stanikach firmy DM dojrzałam... blokady, które wymyśliłam rok temu, nie wiem co o tym myśleć O_o
        Zapobiegać zwijaniu z pewnością też mogą, ale to wg mnie do straplessa, a do "zwykłego" to lepiej wstawić porządny materiał :P
        • indigo-rose daslicht, jesteś wielka!!! 21.02.10, 19:39
          Właśnie uświadomiłaś mi, dlaczego w Cleo mi ten brak nie przeszkadza, a do
          Mileny najchętniej bym doszyła fiszbiny z boków. Ten pierwszy ma obwód
          usztywniony mocną siateczką od wewnątrz. Milena ma obwód, owszem krótki, ale
          uszyty z gumowatej siateczki i to w połączeniu z brakiem fiszbin bocznych i
          jedną (!) haftką daje mało stabilny obwód.
          PS. Gumowe ramiączka powodują, że mam wybór: albo wszystko mnie boli (jak
          skrócę), albo nie trzyma (jak nie skrócę). Masakra :P
          • daslicht Re: daslicht, jesteś wielka!!! 21.02.10, 19:53
            75 kilo żywej wagi się kłania ^^

            Milena ma obwód krótki czyli bezplecny, tak? I przy jakim rozmiarze oni dają jedną haftkę? :>
    • myszonor Re: Po G choćby potop? Lobbowałaś ....? 19.02.10, 13:38
      jakiegoś producenta?
      > Nie mówiąc już o tym, że jak już coś jest, to może nie namiot w
      brudnym beżu, a
      > le szczególnego wyboru estetyczno - fasonowego też nie ma.
      > Jak myślicie, co z tym zrobić?
      też mam podobny probelm do twojego
      dltego pytam czy lobbowałaś i jak - podziel się wiedzą!
      --
      i36.tinypic.com/3358dp1.gif
      "Grzeczne dziewczynki idą do nieba,
      Niegrzeczne idą tam, gdzie chcą!"
    • azymut17 producenci brytyjscy a strefa G+ 19.02.10, 16:00
      Pomyślałam, że to tutaj będzie pasowało - mowa wprawdzie o pracach nad konstrukcjami G+ w Elomi, czyli obwody 34+, ale przynajmniej producent zauważył potrzeby kobiet.
      www.eveden.com/news/Larger_cup_sizes_are_on_the_up.aspx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka