sylwiastka
12.04.11, 06:33
Do rozpoczęcia tej dyskusji natchnęły mnie ostatnie komentarze na Stanikomanii
stanikomania.blox.pl/2011/03/Sklep-to-moj-sposob-na-zycie-czyli-jak-powstala.html
oraz pod nową sesją zdjęciową kolekcji BiuBiu
www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=10150159717108463&set=a.10150159716463463.291210.279220768462&theater
www.facebook.com/home.php#!/photo.php?fbid=10150159717118463&set=a.10150159716463463.291210.279220768462&theater
Jak oceniacie relacje konsumentki - stanikowy biznes? Czy ważne jest dla was w jaki sposób osoby związane profesjonalnie z branżą stanikową (i nie tylko) prowadzą dyskusję z klientem (nami) i sobą nawzajem. Czy oceniacie profesjonalizm brafitterek, właścicielek sklepów, producentów i dystrybutorów poprzez ich prywatne wypowiedzi? A co z Tymi oficjalnymi? Jak reagujecie przepychanki i szpileczki, w które nieraz obfitują dyskusje? Czy maja one dla Was znaczenie, lub wpływają na zakup towarów od konkretnych osób.