Dodaj do ulubionych

BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy

15.12.11, 19:40
Kiedyś myślano, że Ziemia jest płaska... My inaczej patrzymy na kobietę!

BiuBiu to jedyna w Polsce marka zadedykowana kobietom z większym biustem.
Wyróżniają ją idealnie skrojone i dopasowane do sylwetki ubrania, uwzględniające trzy wielkości biustu.

Wątek poświęcony pro biuściastym ubraniom BiuBiu - zapraszam do opisywania konkretnych modeli, wymiany uwag na temat rozmiarówki itp.

Dla porządku W TYTULE wypowiedzi podajemy zawsze NAZWĘ MODELU - bez
względu na to, czy opisujemy model, który już nosimy, czy pytamy o
jakiś, który dopiero planujemy kupić.

Ubrania BiuBiu można obejrzeć i kupić w sklepie internetowym
www.BiuBiu.pl

Odnośnik do poprzednich wątków
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,127387734,127387734,BiuBiu_11_kolekcje_biustoprzyjazne.htmlforum.gazeta.pl/forum/w,32203,124419012,124419012,BiuBiu_10_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,120501911,120501911,BiuBiu_9_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,117209334,117209334,BiuBiu_8_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,114243484,114243484,BiuBiu_7_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,112134946,112134946,BiuBiu_6_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,108061079,108061079,BiuBiu_5_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,96869198,96869198,BiuBiu_3.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,93003856,93003856,BiuBiu_2.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89658886

Kontakt z La_Parisienne :

kinga {at} biubiu.eu

Stary wątek przekroczył 500 postów - prosimy NIE PISAĆ W STARYCH
WĄTKACH, gdyż powoduje to problemy techniczne.
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 15.12.11, 21:09
      Małe pytanko - kiedy będzie w sprzedaży gorset z golfem? Bo zima to już w zasadzie na półmetku ;-)
      • akna Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 15.12.11, 21:29
        Ee kalendarzowa nawet się nie zaczęła ;-)
      • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 15.12.11, 21:29
        Jak skończymy szyć, zima dopiero przed nami ;)
    • takisobienik przydałby się jakiś BIUletyn na mejla z newsami ;) 16.12.11, 10:23
      • la_parisienne.biubiu Re: przydałby się jakiś BIUletyn na mejla z newsa 16.12.11, 10:57
        BIUletyn będzie jak przeliczymy wszystkie końcówki starych kolekcji a razie tylko połowę mamy.
        • butters77 BIUletyn - świetna nazwa btw :-) n/t 17.12.11, 17:48
          • takisobienik Mam nadzieję, że nazwa BIUletyn się przyjmie:) n/t 19.12.11, 11:36
    • yaga7 Fuego długorękawkowe 16.12.11, 11:13
      Mam oba i mam pytanie ;) Czy to tylko moje wrażenie, czy fioletowe ma inny materiał niż malinowe? Bo wydaje mi się, że materiał malinowego jest grubszy i inaczej się układa, zwłaszcza na plecach, bo wydaje mi się, że jest ciut większe.

      I tak sobie myślę, że mam strasznie szerokie plecy czy bary, bo jednak wolałabym, żeby te plecy w biubluzkach były szersze przy takim samym przodzie.

      Ale oczywiście bluzeczki są śliczne :))
      • la_parisienne.biubiu Re: Fuego długorękawkowe 17.12.11, 17:46
        Tak, fioletowe jest cieńsze i później będzie się mechaciło niż miękkie, mięsiste malinowe.
        Robiłam już na próbę szersze plecy, nie układało się z przodu tak ładnie :(
    • izas55 Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 17.12.11, 17:32
      A czy Paris i Brighton 46 może się szyją?
      • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 17.12.11, 17:48
        Nie, tylko takie rozmiary jak widać.
        • ciociazlarada Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 17.12.11, 18:02
          Kurcze, zawsze jak złożę zamówienie to dodajesz Paryżanko coś nowego do sklepu! Czy ja mogę sobie teraz kupić tego Brightona i dołączyłabyś go do mojego zamówienia z wczoraj? Zakładam, że jeszcze nie zostało wysłane
          • la_parisienne.biubiu Do Ciociazlarada 17.12.11, 18:11
            Ciociu pisz na maila, sprawdziłam- w realizacji, więc nie wyszło jeszcze.
            • ciociazlarada Re: Do Ciociazlarada 17.12.11, 18:28
              Zamówiłam, zanim napisałaś:) Dopisałam w uwagach, że proszę o połączenie (na wszelki wypadek opłaciłam też pocztę) Sukienka jest przepiękna, super długość, mam podobną (ale z kołnierzykiem polo) czerwoną, ma na pewno ponad 40 lat. Kiedyś robili takie ciuchy, jak Ty szyjesz - ma rozmiar 38, pasuje mi w biuście, talii i biodrach.
              Brighton wzięłam 36 bo widzę, że rozszerza się od pasa w dół. Teraz się zastanawiam, jakie dodatki pasują do tak intesywnego "kororu"...

              Modelka ma takie buty jak ja;)
        • kasiadj07 Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 18.12.11, 17:19
          Zdjęcia Brighton potwierdzają moją wcześniejszą teorię, że ten fason bardziej by mi pasował, niż Ponti z zakładkami na brzuchu. Szkoda:(
    • swierszczowa1 Przydałaby się opcja - pakowanie na prezent 17.12.11, 19:11
      W pudełku mogłoby być drugie pudełko - takie które można położyć pod choinką (i w którym nie będzie paragonu).
    • genepi Czy zdążę? 18.12.11, 21:15
      Uspokójcie mnie, proszę: złożyłam wczoraj zamówienie, przelew, dostawa kurierem. Zrobiłam przelew, wyjdzie z mojego banku na pewno jutro rano, myślę że ok 12 będzie zaksięgowany w banku Biubiu. I teraz - czy kurier zdąży dotrzeć do czwartku do południa na adres warszawski? Bo od czwartku nikogo nie zastanie. Zdąży?
      • la_parisienne.biubiu Re: Czy zdążę? 18.12.11, 22:09
        Genepi - ślij potwierdzenie na maila, będzie szybciej. Ja dziś pakowałam wszystko, co zamówiono w ten weekend, właśnie po to, żeby zdążyć, mam nadzieję, że DPD da radę.
        • ochanomizu Re: Czy zdążę? 18.12.11, 22:14
          Paryżanko, a czy będzie jeszcze turkusowy Brighton w 36b/bb? Bo się wczoraj niestety nie załapałam :(
          • la_parisienne.biubiu Re: Czy zdążę? 18.12.11, 22:16
            Nie wiem, miałam bardzo mało tego koloru, może ktoś odeśle.
            • ochanomizu Re: Czy zdążę? 18.12.11, 22:28
              Dziękuję za odpowiedź, będę śledzić stronę .
              • ciociazlarada Ja zgarnęłam Brighton 36B/BB 19.12.11, 12:10
                Obiecuję, że jeśli nie będzie pasować, to odeślę między Świętami a Nowym Rokiem, bo jestem w Polsce i zamawiałam na polski adres. Tyle, że mam nadzieję, że będzie pasować:)
                • ochanomizu Re: Ja zgarnęłam Brighton 36B/BB 19.12.11, 12:11
                  Tak właśnie podejrzewałam ;) No coż, ja mam Pasadenę i Paris, Ty będziesz mieć Brighton :)
            • amused.to.death Re: Czy zdążę? 18.12.11, 22:31
              aaa.....
              czy to znaczy, że Brighton więcej nie będzie????
              Jak weszłam to nie było rozmiaru 34 - myślałam, że jeszcze nie ma... Czy to już nie było???
              (bo jak się zaczęłam zastanawiać nad 36 to też już nie było:(((

              a może w innych kolorach będzie?
              • aggie_01 Re: Czy zdążę? 19.12.11, 10:36
                Chciałam się zapytać, kiedy będzie dostępny Brighton w rozmiarze 34???
                • takisobienik Re: Czy zdążę? 19.12.11, 12:16
                  Dołączam do pytania.
                  • borsuczy_los Re: Czy zdążę? 19.12.11, 16:37
                    To ja zapytam o princeski :) Dziś miały być
                    • ochanomizu Re: Czy zdążę? 20.12.11, 21:36
                      Ja też się podepnę do pytania o princeski - poniedziałek minął ;)
            • paskudek1 Re: Czy zdążę? 20.12.11, 11:35
              a w innych kolorach? Bo tez dopiero teraz zajrzałam, 36 B/BB juz niet
    • marikooo Pytanie do Paryżanki o rabaty 19.12.11, 20:02
      Czy rabat lobbowy się liczy przy produktach objętych promocją? Bo wyświetla mi wartość rabatu, ale go poniżej nie nalicza wcale.
      • la_parisienne.biubiu Re: Pytanie do Paryżanki o rabaty 19.12.11, 20:29
        Żaden rabat nie łączy się z promocją.
        • amused.to.death Re: Pytanie do Paryżanki o rabaty 19.12.11, 22:08
          ale jeśli się kupuje i coś w promocji i poza promocją to też nie nalicza (na to coś poza promocją).
          • genepi Re: Pytanie do Paryżanki o rabaty 19.12.11, 22:27
            Hmm, u mnie naliczyło.
            • la_parisienne.biubiu Re: Pytanie do Paryżanki o rabaty 19.12.11, 23:07
              Do promocyjnych nie nalicza, do regularnych cen - nalicza.
    • ycik PYTANIE SummerCity a Indygo,koszula City błękitna 20.12.11, 11:28
      Mam pytanie odnośnie ww. ciuchów (jeśli ktoś poza Paryżanką jest mi w stanie odpowiedzieć będę wdzieczna :)

      Mam sukienke Indygo w r.38BB- czy Summer City też brać w tym samym rozmiarze czy są jakieś różnice?

      Jaki rozmiar koszuli City? Dzianinowe ciuchy mam zazwyczaj w 36BB/BBB, Ponti też w takim rozmiarze, z tym że ona chyba mniejsza wypada w biuście. Czy City 36BB ma szansę być OK, czy celować w coś innego?

      Z góry dziękuję za odpowiedzi :)
      • ola_pozytywna Re: PYTANIE SummerCity a Indygo,koszula City błęk 20.12.11, 17:50
        > Mam sukienke Indygo w r.38BB- czy Summer City też brać w tym samym rozmiarze cz
        > y są jakieś różnice?
        >
        > Jaki rozmiar koszuli City?

        Mam Summerkę i Indygo w tym samym rozmiarze.
        City też w takim samym jak obie ww.
        Nie do końca rozumiem czemu porównujesz City do dzianin, na wszelki wypadek piszę, że ona jest zdecydowanie niedzianinowa:)
      • la_parisienne.biubiu Re: PYTANIE SummerCity a Indygo,koszula City błęk 20.12.11, 21:33
        Ycik, jeśli masz 38BB indigo, to summer i koszule city tak samo.
        Ponti nie wychodzi mniejsza, ma mniej niż przeciętne dzianinowe bluzki w biuście, ale wychodzi standardowo, podaj wymiary, to doradzę Ci sensowniej, o wiele lepiej się radzi, znając wymiary :)
        - -
        nie dopina Ci się?
    • madziaost Pasadena 40B 20.12.11, 12:49
      Błyskawiczna wysyłka, a sukienka marzenie:) Materiał świetny gatunkowo, sukienka uszyta bardzo starannie i świetnie leży. Wyszczuplałam, ha!

      Zdecydowanie polecam. W moim przypadku 40B pasuje na 34E:)
    • akna i kolejna zagramaniczna recenzja 20.12.11, 15:24
      myshoppingjournal.wordpress.com/2011/12/19/biubiu-review-my-first-order/
      • bogema nie umiem zrobić wymiany 20.12.11, 17:35
        jw: w formularzu mam wpisać nr nowego zamówienia. Realizując nowe zamówienie, musze odpowiedzieć, jaka jest forma transportu i sposób płatności. Opcji "wymiana" nie widzę. Jak to się robi technicznie?
        • bileterka Re: nie umiem zrobić wymiany 20.12.11, 19:15
          Ja robie tak: Skladam nowe zamowienie, pisze, ze to jest wymiana zamowienia takiego a takiego. Jesli musze cos doplacic - doplacam (np wymieniam na taka sama rzecz to doplacam koszty przesylki). A potem czekam. Nigdy sie nie zdarzylo, zeby cos bylo nie tak.
          • bogema Re: nie umiem zrobić wymiany 20.12.11, 19:26
            A, po prostu. Czyli nowe zamówienie. Dzięki.
      • szarsz Re: i kolejna zagramaniczna recenzja 20.12.11, 22:14
        akna napisała:

        > rel="nofollow">myshoppingjournal.wordpress.com/2011/12/19/biubiu-review-my-first-order/

        Jej, jaki ten pamir śliczny na zdjeciach z recenzji, ostre, żywe kolory, na sklepowych zdjęciach takie przygaszone. W ogóle nei zwróciłam na niego uwagi, szkoda. Teraz to już rozmiaru nie ma...
    • nomina Paryżanko, kontakt znowu 21.12.11, 00:23
      Kinga, przepraszam za prywatę, ale wciąż nie mam wieści od Ciebie, a banery mi są na gwałt potrzebne. Przy czym ja dostaję potwierdzenia, że maile dotarły, więc to chyba u Ciebie giną :).
      • la_parisienne.biubiu Re: Paryżanko, kontakt znowu 21.12.11, 00:48
        Ostatni mail, jaki mam od Ciebie na homie, to z 15 grudnia.
    • rudaa26 Z niecierpliwością czekam na princeski 21.12.11, 09:45
      Mój mąż mnie podejrzewa o bzika niesamowitego bo co trochę sprawdzam na stronie BiuBiu czy sa juz princeski. A tak liczyłam ze przywdzieję musztardową w Wigilię...
    • lavaenn Dotarło moje zielone Ponti 34B/BB... 21.12.11, 11:43
      komentarz może być jeden: Kinguś, kocham cię! :)

      Chyba się złamię i pierwszy raz w życiu kupię sobie coś pomarańczowego ;)
    • anka-ania BRIGHTON BLUE 36 BB/BBB 21.12.11, 22:55
      Dzisiaj przyszła :D Och, ach i wogle ;)

      A teraz merytorycznie:
      Brighton Blue wzięłam dla porównania w trzech rozmiarach: 36 B/BB, 36 BB/BB i 38 B/BB.
      Zazwyczaj dzianinowe biubluzki pasują na mnie w rozmiarze 38 B/BB, a letnie sukienki (Waikiki, Polka Dot czarna i czerwona) mam w rozmiarze 36 B/BB.

      Brighton 36 B/BB jest zbyt opięta na biuście i wrzyna się lekko pod pachami. 36 BB/BBB jest IMO idealna - ładnie opływa figurę (ale nie wisi), nie podkreśla fałdek. Długość fajna, nie za krótka (ale na moje 158 cm mało co jest za krótkie ;). Do pracy raczej jej nie założę (chociaż kto wie), ale na rodzinną wigilię jak najbardziej.

      Sukienki w rozmiarze 38 B/BB nie było sensu już mierzyć. Wzięłam ją na wypadek, gdyby wychodziła mniejsza niż standard, bez sensu w sumie, bo Ponti zielona w tym rozmiarze była za duża. No, ale przezorny zawsze ubezpieczony...

      PS Informacja dla czekających na zwroty: jutro odsyłam do sklepu Brighton 36 B/BB i 38 B/BB.
      • edzia100 BRIGHTON BLUE 38 BB/BBB 22.12.11, 15:37
        Dołączam się do zachwytów nad Brighton. Zamówiłam dla porównania aż 3 rozmiary: 38 B/BB, 38 BB/BBB i 40 B/BB. Pierwsza przymierzona 38 B/BB wydała mi się rozmiarowo dobra, i nawet podejrzewałam, że odstawanie sukienki na brzuchu wynika z jej kroju. Na szczęście okazało się, założenie bardziej biuściastej wersji (38BB/BBB) rozwiązało ten problem. Piszę o tym, bo może ktoś też mieć tak, więc warto przećwiczyć inny wariant, gdy się ma możliwość. Sukienka jest milusia, że tak powiem - myślę, że z kozakami i rajstopami ciepłymi oblecę w niej pół zimy :-) Wolałabym co prawda, żeby jakiś dekolt jednak był, ale trudno. Komplementów już dziś moc zebrałam, na Wigilię też założę, tylko z innymi dodatkami. Wszyscy się dziwią, że zaczęłam chodzić w sukienkach. I nie rozumieją biedacy, że w tym przypadku to podaż wpływa na mój popyt, czytaj apetyt ;-)
        Jeszcze raz więc powiem: Dzięki Ci, dzięki, droga Kingo za Twoje sukienki :-)
        • beata-1978 BRIGHTON BLUE 40 B/BB 22.12.11, 17:19
          A jednak nie będę miała sukienki na Wigilię :( przyszła przed chwilką, ale kompletnie nie leży. W biuście jest ok (100cm), natomiast w talii (80cm) zdecydowanie za duża. Pewnie zmieściłabym się w 38. Tyle, że talia sukienki znów jest ok 10cm za wysoko w stosunku do mojej własnej. Tak samo miałam w Ponti (dodatkowo miałam w niej efekt ciąży znacznie zaawansowanej). Dekolt jest dla mnie zdecydowanie za mały - ale z tym poradziłaby sobie krawcowa. Ostatnio nic w Biubiu na mnie nie leży :(
          Kingo w jaki krój mam celować, skoro idealnie pasuje Szara eminencja, manhatan, stone town?? Jest szansa, że princesski będą pasować?? I jaki rozmiar powinnam brać - 38b/bb?
          • la_parisienne.biubiu Re: BRIGHTON BLUE 40 B/BB 22.12.11, 17:26
            Beato, princeski maja talię dokładnie na tej samej wysokości.
            Pasadena jest trochę podobna do martini i szarej eminencji.
            • beata-1978 Re: BRIGHTON BLUE 40 B/BB 22.12.11, 17:38
              Kingo dziękuję za odpowiedź. Oczywiście miało być martini a nie manhattan :) Czyli spróbuję pasadeny. Chociaż straszliwie kuszą mnie proncesski i paris.
              • la_parisienne.biubiu Re: BRIGHTON BLUE 40 B/BB 22.12.11, 18:12
                Beato, Paris też powinien pasować, princeski odradzam, skoro masz odcięcie tak wysoko.
    • ycik Problem z logowaniem 22.12.11, 08:41
      Nie mogę zalogować się na swoje konto. Wpisuję maila i hasło i mnie wyrzuca. Próbowałam też zresetować hasło i gdy wpisalam maila pokazuje komunikat- Brak takiego użytkownika... Chwilowe czy innym też się zdarzyło? Korzystam z Opery tak btw.
      • la_parisienne.biubiu Re: Problem z logowaniem 22.12.11, 10:08
        Ycik- mial do sklepu pliiiiz, zresetujemy z panelu7 i potem sobie ustawisz nowe hasło.


        Dziewczyny- bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, pomagają mi kiedy mam dość i kiedy zaczynam myśleć o zmianie profilu działalności :)

        Się wytłumaczę z sukienek - one wiszą już od 2 tygodni, tylko mam problem z paseczkami do nich, już rozstroju nerwowego dostałam, ale finiszujemy, golfy też są już gotowe, teraz pilnie wyjeżdżam, ale po południu/wieczorem włożę wszystko do sklepu.
        Przepraszam wszystkie zawiedzione, które chciały princeski na Wigilię ubrać :(
        • ycik Re: Problem z logowaniem 22.12.11, 12:18
          Się udało :) Spróbowałam później i pomimo, że wyskakiwał ten sam komunikat zalogowało mnie :)
          Dziękuję Paryżanko za tak szybki odzew:)

          O nie, na pewno nie zmieniaj profilu dzialalności! Za dużo kobiet uszczęśliwiasz swoją pracą, a zwłaszcza teraz gdy Twoje ciuchy robią furorę za granicą, to byłaby niepowetowana strata. Jak czytam recenzje BiuBiu na angielskojęzycznych blogach to aż mnie duma bierze, ze to właśnie w Polsce szyje się takie_ubrania :)
          Trzymaj się ciepło!

          PS: Ja na Wigilię mam Ponti i tez jest super;P
          • genepi Re: Problem z logowaniem 22.12.11, 13:37
            He he, ja tez Ponti :))
    • magda2em Feugo 38BB/BBB raspberry, violet 22.12.11, 09:24
      Kingo, kocham cię absolutnie za Fuego & Porto, a jak już doleci do mnie czarne Porto (od razu sztuk dwie, czarny <3), to chyba pęknie mi bańka radości. Albo ja pęknę (tylko kto to cudo będzie nosił...?) Moja czarna tequilla i czarne kocio-kocio powoli dożywają swoich dni i jeszcze parę, najwyżej paręnaście prań i niestety będą musiały zostać zdegradowane do "ubrań po domu" - chyba za często je noszę, a nie kupiłam profilaktycznie dwóch czarnych tequilli, więc autentycznie zapiszczałam z radości, jak zobaczyłam czarne Porto :)

      Jest w ogóle szansa na powrót Kocio? Z szarfą albo i bez?

      Fuego oba są cudowne - jestem zachwycona materiałem. Genialnie mięciutki. Oba kolory śliczne, nasycone, jak lubię. Fioletowy dodatkowo jest taki... hm. Moje kochanie określiło to jako "czekoladowy", taki fajnie przygaszony, ale nadal intensywny - absolutnie super. Malina jest z kolei piękna soczysta, ale nie ostra, też lekko przygaszona. Przepiękny kolor. Leżą świetnie - choć mam wrażenie, że letnie Fuego bardziej opinały brzuszek/biodra, te spływają bardziej luźno, chyba materiał układa się nieco inaczej, bo jeśli chodzi o faktyczne wymiary bluzek, to różnicy nie ma jakiejś szczególnej (nie mierzyłam, czysto subiektywne wrażenie). I rękawy *_* Kocham absolutnie długość rękawów - że kończą się u mnie już na dłoni. Cud, miód, i czekolada z orzeszkami :D

      Mam nadzieję, że fioletów i innych malinowych kolorów w przyszłości nie zabraknie :D I czerni też - moja szafa staje się bardzo trikolorystyczna - czernie, fiolety i fuksje, i niewiele poza tym ;) Bardzo zabawnie wygląda moje pakowanie się na wyjazdy, zwłaszcza że walizka jest fioletowa i kosmetyczki też ;)
      • yaga7 Re: Feugo 38BB/BBB raspberry, violet 22.12.11, 09:28
        O proszę, ktoś tak samo kocha czarny kolor :))

        Moja szafa jest podobnie trikolorystyczna i to też dzięki BiuBiu.
      • szarsz Re: Feugo 38BB/BBB raspberry, violet 22.12.11, 15:17
        Oj, tak, czarne kocio to była bluzka ideał (szarfa mi przeszkadza trochę, wolę bez), gdyby wróciło, w tych lepszych dzianinach, to byłoby COŚ.
    • la_parisienne.biubiu Liverpool miodowy i marchewkowy oraz golfik 22.12.11, 17:30
      Liverpoole są identyczne jak Brightony, jeśli chodzi o kształt i rozmiar.
      Golfy mają dolną część z grubej dzianiny, podobnej do tej z ponti, tylko bardziej sprężystej.
      • bileterka Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 18:47
        Co z rozmiarami powyzej 40? mam nadzieje, ze jeszcze nie zostaly wrzucone do sklepu...
        • la_parisienne.biubiu Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 19:03
          Przykro mi, nie zostały, te sukienki to baaardzo mini wybryk, tak samo jak Brighton.
          • izas55 Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 20:16
            Kingo, a golfy też tylko do 44?
            • la_parisienne.biubiu Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 21:59
              Izas55 -golfy do 46, ale reszta po nowym roku będzie w sklepie.
              • amett Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 22:02
                Paryżanko, a co z Brighton 34? Będzie czy nie będzie? Bo nie wiem, czy mam przestać obsesyjnie zaglądać co chwila do sklepu ;)
                • la_parisienne.biubiu Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 22:06
                  34 Brighton też będzie po nowym roku dopiero :(
              • izas55 Re: Liverpool miodowy i marchewkowy 22.12.11, 22:24
                poczekam ;-)
          • kasica_k Szkoda wielka 28.12.11, 14:34
            że sukienki, które miały największą szansę jakoś na mnie leżeć (brak marszczeń) i mają najfajniejsze kolory, nie są szyte w moim rozmiarze. Kingo, naprawdę rozmiar 42 czy 44 nie oznacza, że chce się chodzić tylko w ciemnych i smutnych kolorach :(
            • la_parisienne.biubiu Re: Szkoda wielka 28.12.11, 15:35
              Kasico, zaraz napiszę Ci maila, bo nie chcę pewnych spraw pisać publicznie.
      • rudaa26 Re: Liverpool miodowy i marchewkowy oraz golfik 23.12.11, 08:44
        Zamówiłam miodowy Liverpool - to będzie prezent urodzinowy. Sama sobie zrobie, a co! I juz nie mogę się doczekac kiedy przybędzie.

        A czy golfik będzie w innym kolorze bo jakoś do fioletów nie jestem przekonana. CO prawda kolor włosów mam taki jak modelki ale nie wiem czy bym sie dobrze czuła w takim.
    • amused.to.death Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 18:03
      to, jak to mówią, nóż mi się w kieszeni otwiera.

      Czy to naprawdę taka skomplikowana rzecz, żeby sfotografować modelkę z przodu tak, żeby było WIDAĆ jak wygląda sukienka albo bluzka?

      Zamówiłam, żeby zobaczyć, bo jak doświadczenie uczy czekanie się nie opłaca - lepsze zdjęcia i tak się nie pojawiają, a rozmiary znikają.

      Ponieważ po tym jak spadłam do rozmiaru 36 kupowanie w innych sklepach (mimo biustu) stało się dużo łatwiejsze podejmuję ostatnią próbę.
      Bo co prawda jestem bardzo zadowolona z tych rzeczy, które mam, ale strona sklepu za bardzo mnie frustruje od jakiegoś czasu.
      :(
      • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 18:20
        Czy chodzi Ci o golfy? mam inne zdjęcia, ale nie mam przy sobie "przycinacza" jak widać, kiedy ja wkładam zdjęcia do sklepu, pozostają białe marginesy, dlatego nie wkładam ich na razie więcej, jeśli chcesz zobaczyć golf z przodu z tyłu, proszę, oto zdjęcie:
        www.facebook.com/photo.php?fbid=10150433916253463&set=a.295676063462.145965.279220768462&type=1&theater
        Ja jestem bardzo zadowolona z naszej współpracy, kilka rzeczy jeszcze zmienimy, nie zawsze zdjęcie "przodem" uda się dobrze, bo np. nie zauważymy że się coś pomarszczyło, podwinęło, albo modelka miała dziwną minę...
        • mszn Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 23:07
          Dobry fotograf chyba powinien umieć zrobić tyle zdjęć, żeby dało się z nich wybrać za każdym razem chociaż jedno proste i "przodem"? Nie mówiąc już o tym, że nie pracuje przecież na żadnych kliszach i podgląd tego, co zrobione, jest na bieżąco.

          No chyba że jest tak, że Tobie taka jakość i ilość zdjęć całkowicie odpowiada, więc fotograf faktycznie w 100% wywiązuje się z zadania. Najwyraźniej na sprzedaż zmiana sposobu prezentacji ciuchów się nie przełożyła negatywnie, tylko się cieszyć.
      • indigo-rose Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 18:26
        Mnie się te zdjęcia akurat bardzo podobają, natomiast szkoda, że nie są zbyt bogate w informację. Idealnie byłoby, gdyby te artystyczne ujęcia były na stronach katalogu, ale po kliknięciu w dany produkt można by było też obejrzeć proste zdjęcia przodu i tyłu.
        • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 18:33
          Jeśli tył nie jest gładki, to staram się aby były także takie zdjęcia , jeśli jest bez oryginalnego dekoltu czy innego detalu, to nie widzę sensu.
          • reska Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 19:50
            Popieram amused.to.death w całej rozciągłości. Ja nie mam wyobraźni. Potrzebuję zdjęcia nie tylko po to, żeby zobaczyć bluzkę czy sukienkę, ale i po to, żeby zobaczyć, jak ona leży na modelce (najlepiej: na modelce z dużym biustem). Obecne zdjęcia nie mówią mi nic, mało tego, budzą one moją wątpliwość, czy biubranko aby na pewno dobrze leży, no bo skoro nie ma zdjęcia modelki w wyproście, to pewnie dlatego nie ma, że źle leży... Nie lubię bawić się w zwroty i wymiany, więc gdy mam wątpliwości, po prostu nie kupuję. I w ten sposób coraz rzedziej jestem klientką Biubiu.
      • felisdomestica Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 19:55
        Problem tkwi w tym, ze ten fotograf fotografuje dziewczyny, a nie ubrania. jego zdjęcia nadają się do portfolio modelki, ale kompletnie nie nadają się na stronę sklepu sprzedajacego ubrania.
        • mszn Re: Kiedy myślę o fotografie biubiu 22.12.11, 22:59
          Moim zdaniem te zdjęcia się do niczego nie nadają. Do prezentowania ubrań nie, chyba że ktoś umie sobie wywróżyć, jak będzie na prostej osobie wyglądał ciuch, który widzi się na powyginanej na wszystkie strony modelce. Do portfolio modelki też nie bardzo, no chyba że te nienaturalne pozy ktoś jej kazał wykonywać, płacąc potrójnie czy coś. No i samego fotografa też te zdjęcia nie reklamują, chyba że to ja jestem tak źle nastawiona do upartego przekrzywiania wszystkich zdjęć.

          Wierzę, że na żywo ubrania z tego sezonu zyskują, ale kiedy zaglądam do sklepu, odechciewa mi się eksperymentów.
      • ciociazlarada Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 22.12.11, 20:09
        Widzę na tych zdjęciach naprawdę sporo - przód, bok, tył - jeśli jest tam detal; to jak np. sukienki układają się na biodrach jest dla mnie bardzo istotną informacją i ze zdjęć widzę czarno na białym, że Ponti czy Paris są dla mnie, a o Pasadenę musiałam się dopytać bo wygląda na wąską.
        Bardziej zagadkowe są dla mnie np. zdjęcia ciuchów bez człowieka wewnątrz, bo trudno jest mi sobie wyobrazić, jaki efekt będzie dawała na żywej jednostce.
        • clarisse Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 23.12.11, 00:16
          No właśnie przyznam, że ja też.

          Owszem, zdjęcia "chińskich" bluzeczek (Hue, Heyuan, Hanoi) były mało mówiące.

          Ale jakoś nie widzę tej małomówiącości w ostatnich nowościach. Po pierwsze, widać różne ujęcia - z przodu, z ukosu, tam gdzie na plecach coś jest, także tyłu. Po drugie, przecież nikt nie stoi na baczność w ubraniu jak manekin. Są też zbliżenia detali tam, gdzie na ogólnym zdjęciu detalu nie widać.

          Jakoś nie czuję, o co chodzi...
          • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 09:28
            Ja się zgadzam z Clarisse i Ciocią. Owszem, pierwsze foty były może zbyt "tylko nastrojowe", ale na tych najnowszych ja tam wszystko widzę. Przód, tył, dół, wsio jest. Nie bardzo widzę, czego tam brakuje. A ciuchów 'wiszących w powietrzu' nie cierpię, nie jestem w stanie sobie nic wyobrazić (w sensie jak to na mnie lub innym człowieku by wyglądało).
            Inna sprawa, że skoro nowe Porto to tylko nowy kolor starego Porto, nie czuję potrzeby szczegółowych zdjęć, to samo tyczy Fuego. No i ja ufam Kindze :))) Jeśli kupiłam (i noszę) ubranie z lekkim motywem panterki (Heyuan), to znaczy, że naprawdę ufam ;)
            ---
            Coś niecoś Ptasi
            • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 11:43
              No to ja się pytam, co reklamuje zdjęcie nr 1 Ponti green? Szampon do włosów? Chusty na szyję? Bo chyba nie sukienkę, która jest obcięta w połowie. Zdjęcie nr 2 - reklama butów? Pończoch? czy na którymkolwiek ze zdjęć widać co jest pod szyją?
              Co widać na zdjęciach Paris? Poza rzeźbą?
              Zdjęcia Pasadeny: trzy praktycznie jednakowe półprofile, na trzech zdjęciach modelka z poobcinanymi nogami, czasem dośc znacznie. Nigdzie, absolutnie nigdzie nie ma zbliżeń pozwalających ocenić fakturę materiału. stąd potem komentarze: "myślałam że tkanina jest grubsza/cieńsza", "mniej sztuczna" itd.
              Liverpool Honey. Prawie nigdzie nie widać, że sukienka jest naprawdę krótka, i nadaje się raczej dla szczupłych i młodszych klientek. Widac to tylko na jednym zdjęciu sukienki w kolorze miodowym.
              Brighton blue: zaledwie jedno zdjęcie, nie widac, czy suwak jest z tyłu, czy z boku.
              • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 11:52
                Ponti: a na zdjęciu nr 3 też uważasz, że nic nie widać? biubiu.pl/product_picture/full_size/1e0d2cfc8ff766fcdc3b293f997156b9.jpg Zdjęć granatowej Ponti jest znacznie więcej, widać tam także zieloną wersję. Szyję widać bdb choćby tu biubiu.pl/product_picture/full_size/1e0d2cfc8ff766fcdc3b293f997156b9.jpg lub tu biubiu.pl/product_picture/full_size/07b3b6a093c884f8465c8066eba2790f.jpg
                Paris jest pokazana w 2 wersjach kolorystycznych, wersja czarna jest bez rzeźby :)
                Liverpool - nie zgodzę się: przecież widać wyraźnie na zdjęciach na stojąco (wszystkich, najlepiej na tym biubiu.pl/product_picture/full_size/c11c540cec4f9e51b9a73326058260b1.jpg), że to mini, a poza tym jest wyraźnie napisane, jaka jest jej długość - 86 i 92 cm.
                • borsuczy_los Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 12:36
                  Nie zgodzę się, podanie tylko wzrostu w sklepie dla biusciastych to za mało. Wiele dziewczyn biusciastych jest posiadaczkami szczupłych nóg, i długość, akurat w Liverpool, nie jest aż tak istotna, jak się założy grube rajtki lub legginsy, i wysokie kozaki. Bardziej istotne jest zachowanie proporcji.

                  Yaga - dziękuje :))
                  • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 12:44
                    Ja wciąż nie rozumiem. Widać poza cm w opisie, na zdjęciach, że kiecka się kończy dużo przed kolanami, a rozumiem, że o to chodziło Felisdomestica. Nie rozumiem jeśli chodzi o proporcje - jakie informacje chciałybyście mieć??? Przecież tułów może ktoś mieć dłuższy/krótszy, biust niżej/wyżej, odległość między biustem a talią różną, na każdym to inaczej będzie wyglądać. Ja mam np. biust wysoko i np. Bravissimowe odcięcia empire wypadają u mnie często gdzieś pomiędzy biustem a talią, zaś dekolt pokazuje stanowczo za dużo, i się już nauczyłam, że oni robią na biusty osadzone niżej, niż u mnie, i/lub dłuższe tułowia.
                    • yaga7 Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 12:50
                      Ja akurat nie wiem, o co chodziło Felis, ale ja akurat chciałabym mieć podany wzrost modelki, jej rozmiar + długość ciucha. Dopiero na tej podstawie mogę sobie coś tam wykombinować. Bo jak mam podaną długość ciucha i fotę, to jednak nie mam takiej zdolności, żeby wiedzieć, czy na mnie ciuch będzie leżeć tak samo czy nie.

                      Natomiast i tak brak tych informacji w moim przypadku nie wpływa na zakupy, bo kupuję to, co mi się podoba, najwyżej odsyłam, trudno.
                      • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 12:55
                        Aha, kumam. No, wysokość/rozmiar modelki na pewno nie zaszkodziłyby ;)
                        • reska Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 13:45
                          Szczegóły jako tako widać na zdjęciach, ale nie widać ogółu. Być może mam taki feler, jak brak wyobraźni przestrzennej, ale przed zakupem potrzebuję zobaczyć, co ubranie robi z sylwetką, jakie ma proporcje itp. Do tego - szczególnie w przypadku sukienki - potrzebuję zdjęcia całej sylwetki i prostej, a nie powyginanej na wszystkie strony. I jeszcze jedno - na obecnych zdjęciach nadmiar scenografii zmienia wizulny odbiór sukienek, podobnie jak dziwne operacje światłem. Artystycznie zdjęcia też mnie nie porażają, ale to kwestia gustu. W każdym razie z obecnych zdjeć cieszy się mój portfel - zdjęcia skutecznie zniechęciły mnie du kupna sukienek. Wszystko więc ma swoje zalety:)
                • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 18:13
                  Za kazdym rAzem wkakuje mi to samo zdjęcie, ale domyślam się o które ci chodzi.
                  żeby zobaczyć szczegóły niektórych sukienek, trzeba skakać pomiędzy wersjami, które na stronie sklepu figurują jako osobne towary. trzeba sie domyślać, że Paris i paris noir różnią się tylko kolorem. Nie każda klientka jest bywalczynią tergo forum, nie każda jest wtajemniczona w niuanse. Klika w sukienkę, która jej się podoba i już.
                  Co zobaczy na ostatnim zdjęciu Liverpool carrot? Urocza modelkę, sukienki niewiele.
                  Własnie w tym problem, że fotografowi modelka za bardzo sie podobała :-).
                  • ciociazlarada Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 18:58
                    Ale czy mogłabyś np. właśnie na przykładzie Liverpool Carrot wyjaśnić czego konkretnie brakuje w przedstawieniu tego właśnie produktu? Ja ze zdjęć L. Carrot wywnioskowałam, że:
                    -sukienka jest przed kolano;
                    -rozkloszowana;
                    -bez rękawów;
                    -ma suwak na plecach, który prawdopodobnie jest tylko atrapą;
                    -udawany pasek w talii, wszyty jedynie z przodu;
                    -czarne paski przy ramionach, również tylko z przodu;
                    - ma dodatkowe "zwężające" wykończenia/przeszycia wokół "dziur";
                    -jest wykonana z czerwono-pomarańczowej dzianiny, dość gęstej - fakturę widzę na ostatnim zdjęciu.

                    Jakiej konkretnie informacji Ci tutaj brakuje?
                    Wydaje mi się, że to całkiem dużo jak na produkt w sklepie internetowym. Na zdjęciach w Pepperberry widać, IMO, mniej. Nie mówię już o zdjęciach staników w sklepach online;)
                    • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 20:07
                      Kolano modelki widać tylko w pozycji siedzącej, co niewiele nam powie o długości sukienki, bo sukienka w tej pozycji może się nieco podciągnąć. Różnica killku cm może mieć znaczenie. Na wszystkich innych zdjęciach modelka ma nogi obcięte dość wysoko. Widać, że sukienka krótka, ale nie że aż tak krótka.
                      Szczegółów udawanego paska nie widać, nie wiadomo czy składa się z dwóch części, czy tylko z jednej. Wydaje się że z jednej, ale pewności nie ma.
                      Ja faktury tkaniny nie widzę, może to kwestia monitora.
                      Suwak nie powinien być "prawdopodobnie atrapą", to powinno być jasne dla klientki.
                      Gdybyś oglądała tylko Liverpool Honey, nie wiedziałabyś, czy sukienka ma golf, czy inne wykończenie pod szyją.
                      • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 20:11
                        podetkałam pod nos mężowi biubiu.pl/product_picture/full_size/1ac1995c60e71f1a0daef987c75cca15.jpg z pytaniem, czy widzi kolano. Powiedział, że widzi.
                        • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:27
                          Pytanie było z podpowiedzią na co ma patrzeć. Na tamtym zdjeciu (większym niż na stronie sklepu) ja też widzę kolano (dosłownie kolano, sztuk raz) ale chyba nie o to chodzi, żeby kolana wypatrywać na krawędzi zdjęcia.
                          Argumentacja, że inni robią jeszcze gorsze zdjęcia (pepperberry) naprawdę nie jest merytoryczna :-).
                          • la_parisienne.biubiu Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:39
                            Jeżeli na tych zdjęciach nie widać, że kiecka jest krótka i podanie długości 86cm też nie jest miarodajne, to ja już nie wiem o co chodzi.
                            Zdjęcia na manekinie będę robiła, jak go nabędę, takie poglądowe, anatomiczne wręcz, ale kolan tam nie uświadczycie, bo sam manekin będzie wycięty - jak w PB.
                          • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 30.12.11, 07:38
                            > Pytanie było z podpowiedzią na co ma patrzeć. Na tamtym zdjeciu (większym niż n
                            > a stronie sklepu) ja też widzę kolano (dosłownie kolano, sztuk raz) ale chyba n
                            > ie o to chodzi, żeby kolana wypatrywać na krawędzi zdjęcia.

                            Ja go nie wypatruję. Ja je widzę... Dobra, nie dogadamy się.
                            > Argumentacja, że inni robią jeszcze gorsze zdjęcia (pepperberry) naprawdę nie j
                            > est merytoryczna :-).

                            Moje "złe" przykłady były odpowiedzią na wcześniejszy argument, że robią zawsze dobre zdjęcia, na których wszystko widać.
                            • rosallia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 30.12.11, 09:08
                              Mnie również podobają się zdjęcia i ja na nich widzę wszystko co chcę. Mi jednak jest o tyle łatwiej, że mam standardowy rozmiar i wzrost. Więc dla mnie liczy się właściwie kolor, fason mniej więcej (czy rozszerzany dół, czy nie np), bo wiem, że i tak będzie super pasowało.

                              Jednak faktycznie mogłoby być zdjęcie materiału, ale do tego potrzeba super aparatu, zdjęcia na manekinie będą, jak pisała już Kinga.

                              Może rzeczywiście biubiu do ideału trochę brakuje, ale naprawdę niewiele... :)
                      • ciociazlarada Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 20:24
                        felisdomestica napisała:

                        > Kolano modelki widać tylko w pozycji siedzącej, co niewiele nam powie o długośc
                        > i sukienki, bo sukienka w tej pozycji może się nieco podciągnąć. Różnica killk
                        > u cm może mieć znaczenie. Na wszystkich innych zdjęciach modelka ma nogi obcięt
                        > e dość wysoko.

                        Na zdjęciu, które podlinkowała niżej Ptasia również bez problemu widzę kolano.

                        Widać, że sukienka krótka, ale nie że aż tak krótka.

                        Owszem, widać dokładnie. Ponieważ noszę dużo krótsze spódnice widzę, że ta sukienka jest krótka, ale "niezbyt". Zdjęcie w połączeniu z informacją o długości daje moim zdaniem niezłe wyobrażenie o całości. Poza tym, co Ci da dokładny widok długości - nie wiesz, czy modelka ma 150 czy 180 cm, prawda? Mi osobiście wystarczą zdjęcia i "wróżenie" z podanej długości, w końcu własny wzrost znam.

                        > Szczegółów udawanego paska nie widać, nie wiadomo czy składa się z dwóch części
                        > , czy tylko z jednej.

                        Ja szczegóły paska widzę ze zdjęcia, które podlinkowała Ptasia.

                    • reska Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 20:11
                      Nie do mnie wprawdzie to pytanie, ale odpowiem, czego mi brakuje na zdjęciach Liverpool Carrot:
                      - calości, chcę zobaczyć, jak figura wygląda w tej sukience,
                      - sukienka niewątpiliwie jest przed kolano, ale trudno ze zdjęć wywnioskować, jak bardzo
                      - nie widać, jak układa się sukienka na ramionach i w okolicach dekoltu. Modelka wygląda, jakby nie miała szyi, nie wiem, czy tak już ma, czy taki efekt daje sukienka czy może fotograf tak modelkę ustawił.
                      W Pepperberry dla odmiany widzę to, na czym zależy mi najbardziej, czyli jak sukienka układa się na figurze.
                      • ciociazlarada Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 20:39
                        reska napisała:

                        > Nie do mnie wprawdzie to pytanie, ale odpowiem, czego mi brakuje na zdjęciach L
                        > iverpool Carrot:
                        > - calości, chcę zobaczyć, jak figura wygląda w tej sukience,

                        Na zdjęciu 2,3 i 4 nie widać całości?

                        Poza tym czyja figura? Twoja, moja czy Danusi spod piątki?

                        U Effuniak są 4 modelki, ale żadna nie wygląda tak jak ja, nie mówiąc już o tym, że szczegóły bielizny ledwo widać. Chyba warto zacząć upominać się o lepsze zdjęcia w jej wątku:-)


                        > - sukienka niewątpiliwie jest przed kolano, ale trudno ze zdjęć wywnioskować, j
                        > ak bardzo

                        To już zależy od wzrostu. Jeśli modelka jest dużo wyższa od Ciebie, niewiele się dowiesz.

                        > W Pepperberry dla odmiany widzę to, na czym zależy mi najbardziej, czyli jak su
                        > kienka układa się na figurze.

                        Nie widzę specjalnie różnicy miedzy zdjęciami u Kingi a w Pepperberry, może oprócz tego, że w Pepperberry są dodatkowe zdjęcia ciucha bez obywatelki w środku:)

                        Mam wrażenie (oczywiście jest to tylko wrażenie;-)), że gdyby modelka była łysawa, wyłupiastooka, źle pomalowana, fałdzista i miała wielkiego pryszcza na nosie to byście nie narzekały:-P

                        Ja naprawdę oglądam te zdjęcia z przyjemnością i uważam, że stanowią świetną wizytówkę dla Biubiu. Przy kupowaniu przez Internet zawsze ryzykujemy, że coś będzie wyglądało trochę inaczej niż w rzeczywistości...
                        • borsuczy_los Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 20:57
                          Wcześniejsze zdjęcia IMO były bardzie czytelne, na obecnych widać z dopasowania ubrań, tylko to,ze są delikatnie mówiąc, za duże na Modelkę. Nie można zobaczyć w pełni, jak ubranie układa się na sylwetce. Właśnie, sprawiają wrażenie, ze są takie...niedopasowane?
                          • la_parisienne.biubiu Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:10
                            Wcześniej modelka przychodziła na przymiarki, teraz - na pierwszą sesję szyłam nie wiedząc jakie na prawdę ma wymiary modelka.

                            Carrot dla tych, które nie widzą kolan:
                            www.facebook.com/photo.php?fbid=10150478851053463&set=a.10150478848623463.372747.279220768462&type=1&theater
                        • borsuczy_los Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:14
                          >Ja naprawdę oglądam te zdjęcia z przyjemnością i uważam, że stanowią świetną wizytówkę dla Biubiu. Przy kupowaniu przez Internet zawsze ryzykujemy, że coś będzie wyglądało trochę >inaczej niż w rzeczywistości...

                          ależ ja rowniez oglądam te zdjęcia z wielka przyjemnością, ale jak mam coś kupić to zamiast przyjemności, wolałabym rzetelna informacje, a tak mam sympatyczna przymiarke za 70zl
                        • reska Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:16
                          Nie komentuję urody modelki, tylko zdjęcia, więc uwaga o wyglądzie modelki jest dla mnie niezrozumiała. Na stronę Biubiu nie wchodze po to, żeby podziwiać modelki, tylko żeby kupić ubranie i jest mi wszystko jedno, czy modelka jest ładna, czy nie. Choć nie ukrywam, że łatwiej mi jest zdecydować się na zakup, jeśli biuciuszek prezentuje dziewczyna z dużym biustem.
                          W Pepperberry przede wszystkim są zdjęcia całej sylwetki, bez obciętych rąk, nóg czy kawałka głowy i to jest zasadnicza różnica między Pepperberry a Biubiu.
                          Na zdjęciach 2, 3 i 4 nie widać całości - nie ma nóg. Jak pisałam, dla mnie liczy się całość, nie tylko biubranka, ale i człowieka w nie przyodzianego, dopiero to pozwala mi ocenić, czy sukienka będzie na mnie pasowała. Niezaleznie od tego, czy na zdjęciu widać figurę "Twoją, moją czy Danusi spod piątki". Powtórzę: nie oczekuję, że modelka będzie wyglądać tak ja. Raczej liczę na to, że będzie stać prosto, a zdjęcie ujmie całą sylwetkę. Czy to tak dużo?
                          Przy bluzkach wystarczy mi zdjęcie od bioder w górę, byle było proste:)
                          • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:28
                            A'propos konkurencji... pierwsza z brzegu kieca PB: www.bravissimo.com/pepperberry/products/sale/dresses/day-dresses/jersey-floral-belted-dress/multi-floral/bh78mu/?dress=08&curvy=cr&show=16&sort=1&level=3
                            Nogi ucięte, brak ciucha wiszącego w powietrzu.
                            To zaś moje 'ulubione' zdjęcie tej marki: www.bravissimo.com/pepperberry/products/sale/dresses/day-dresses/knot-front-jersey-dress/violet-marl/la11vm/?dress=08&curvy=cr&show=16&sort=1&level=3&range=day-dresses Na zdjęciu z modelką widać góra 1/3 sukienki, a drugie zdjęcie jest z gatunku tych, co mi osobiście nic nie mówią ;)))
                            Co do biustu modelki: myślę, że nie zacznijmy się licytować, co to biust duży czy mały... Jeśli Kinga szyje na jedno B, to takie dziewczyny też powinny te ciuchy prezentować.
                            • reska Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:32
                              Większość zdjęć Pepperberry prezentowana jest mniej więcej tak: www.bravissimo.com/pepperberry/products/sale/dresses/day-dresses/shift-dress/pewter/ap04pw/?show=16&sort=1&level=3
                              A co do wielkości biustu - napisałam, co wolę, a nie, że krytykuję to, że modelka ma mały biust. Chyba mogę woleć?
                              • ptasia Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:36
                                Hej, pewnie, że możesz woleć. Raczej chodziło mi w ogóle o takie słowne szufladkowanie co jest małe, a co duże, wydawało mi się, że na Lobby raczej tego się unika.
                                Wolenie też dotyczy zdjęć PB - rozumiem, że wolisz takie (podobnie jak parę innych osób), choć dla mnie zaś jakościowo w odbiorze nie ma różnicy (dotyczy zdjęcia PB nr 1, bo jak pisałam, te w powietrzu dla mnie mogłyby nie istnieć).
                                • reska Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:46
                                  Nie sądziłam, że tak bedzie to odebrane, mogę używać poprawniejszych politycznie zwrotów "mniejszy" i większy":)
                                  Ze zdjęciami to też oczywiście kwestia wolenia, ale tu mamy (ja i inne forumki) konkretne uwagi, które uzasadniamy. I nie sądzę, zeby to było czepianie się, raczej konstruktywna krytyka:) Która w moim przypadku bierze się z niechęci do odsyłania nietrafionych zakupów;)

                                  Za to zdjęcie zamieszcozne parę minut temu na fb spełnia wszystkie moje oczekiwania co sposobu prezentacji ubrań, mimo że z artystycznego punktu widzenia jest niedoskonałe:)

                                  ptasia napisała:

                                  > Hej, pewnie, że możesz woleć. Raczej chodziło mi w ogóle o takie słowne szuflad
                                  > kowanie co jest małe, a co duże, wydawało mi się, że na Lobby raczej tego się u
                                  > nika.
                                  > Wolenie też dotyczy zdjęć PB - rozumiem, że wolisz takie (podobnie jak parę inn
                                  > ych osób), choć dla mnie zaś jakościowo w odbiorze nie ma różnicy (dotyczy zdję
                                  > cia PB nr 1, bo jak pisałam, te w powietrzu dla mnie mogłyby nie istnieć).
                                  • roza_am Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:13
                                    Moje spostrzeżenia z tej dyskusji są takie, że bardziej zadowolone z obecnych BiuBiu-zdjęć są te dziewczyny, które regularnie bywają na FB. Być może dlatego, że widzą tam więcej zdjęć, także takie, które się potem w sklepie nie pojawiają, a dodatkowo również zdjęcia ciuszków prezentowane przez klientki. Może stąd wynika poczucie, że na tych samych zdjęciach widać więcej?
                                    • ciociazlarada Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:17
                                      Mnie wykreśl ze statystyki. Nie mam konta na FB i oglądam tam zdjęcia jedynie wtedy, jak Paryżanka podlinkuje tu w wątku.
                                      • roza_am Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:45
                                        A, to mnie zmyliłaś. Wydawało mi się, że zaglądasz tam regularnie i że 100% zadowolonych ze zdjęć to aktywne fejsbukowiczki :) Tak to trudno ocenić (bez drążenia tematu, a na to brak miejsca i czasu), ile kto zdjęć widział poza sklepem; czy przeglądał całe albumy czy tylko linkowane zdjęcia itp.
                                    • la_parisienne.biubiu Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:28
                                      Z tego co wiem, to klikając w album, czy też przechodząc strzałeczkami na kolejne zdjęcia z linków, które podaję, można zobaczyć wszystkie zdjęcia, nie będąc fejsbukowcem.
                                      • roza_am Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:37
                                        Tak, można. Nie chodziło mi o posiadanie konta na FB lub jego nieposiadanie, ale o regularne zaglądanie do zdjęć na FB vs ograniczanie się wyłącznie do zdjęć na stronie sklepu.
                                      • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:45
                                        Ostatnio , kiedy próbuję obejrzeć album, natrętnie pojawia mi się okienko do logowania, którego nie moge zamknąć. Uniemożliwia mi to obejrzenie albumu.
                            • ciociazlarada Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:43
                              ptasia napisała:

                              > To zaś moje 'ulubione' zdjęcie tej marki: www.bravissimo.com/pepperberry/products/sale/dresses/day-dresses/knot-front-jersey-dress/violet-marl/la11vm/?dress=08&curvy=cr&show=16&sort=1&level=3&range=day-dresses Na zdjęciu z modelką widać góra 1/3 sukienki, a drugie zdjęcie jest z gatunku tych, co mi osobiście nic nie mówią ;)))

                              Hłe, no ubiegłaś mnie. Też "lubię" tą fotę.
                              • la_parisienne.biubiu Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:48
                                Ja stanę w obronie tego zdjęcia ;) W sukience z taką "przewiązką" zawsze, ale to zawsze wygląda się jak w ciąży, wręcz idealny model na stan odmienny, więc posadzili modelkę;)
                                Od kilku lat obserwuję te przewiązki i pojąć nie potrafię ich zasadności.

                                ----

                                nie dopina Ci się?
                                • anka-ania Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 21:52
                                  Hehe, też od razu pomyślałam, że nadałaby się na ciążę :D
                      • madzioreck Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 22:57
                        > - sukienka niewątpiliwie jest przed kolano, ale trudno ze zdjęć wywnioskować, j
                        > ak bardzo

                        No to akurat ciężko wywnioskować nawet z całościowego zdjęcia. Widać wtedy tylko jak bardzo przed kolano sukienka jest na modelce. Która ma metr sześćdziesiąt cośtam - ja mam 1,72. I dopóki nie wezmę miarki w dłoń, i nie poprowadzę jej od ramienia w dół do podanej długości, to żadne zdjęcie nie powie mi, dokąd MNIE będzie sięgać sukienka :)
                        • la_parisienne.biubiu Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 23:05
                          Madzioreck, ja wiem ile musi mieć sukienka o akceptowalnej dla mnie długości i jak ktoś pisze, że ma 86cm, to wiem, że dla mnie jest za krótka a jak pisze, że 105, to, że utnę o 6cm o ile będzie dobra.
                          • madzioreck Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 30.12.11, 00:15
                            No a ja nie wiem, nie mam pamięci do takich rzeczy, a sukienki w necie jeszcze nie kupowałam - bardziej chodziło i o to, że najdoskonalsze foto nie powie mi, dokąd U MNIE będzie sięgać sukienka :) Ale gdybym miała kupić, to tak właśnie bym zrobiła - miarka w dłoń, zamiast patrzeć, dokąd sięga modelce ;)
                        • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 23:07
                          Ale z całościowego zdjęcia mozna wywnioskować, jaki był zamiar projektanta, tzn, dokąd w zamyśle ma sukienka sięgać. I na podstawie zdjęcia na fejsbuku można od razu stwierdzić, że to sukienka dla młodych, szczupłych kobiet.
                          • la_parisienne.biubiu Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 23:15
                            Ja wysiadam z tej dyskusji, idę sobie zaparzyć melisę ;)
                            • felisdomestica Re: Ja dla odmiany jestem fanką fotografa biubiu 29.12.11, 23:37
                              Ale nie masz powodu :). Sukienki są bardzo fajne, tylko fotograf nie potrafi ich sfotografować :-). Okazuje się, że fotografowanie odzieży to trudna sztuka...
      • amused.to.death To ja się jeszcze raz wypowiem, 30.12.11, 00:12
        bo rozpoczęłam ten temat.

        Jestem na tym forum w zasadzie tylko dlatego, żeby mieć jakieś pojęcie o biubiu. Przedtem byłam jeszcze dla effuniaków, ale tu już dla mnie jest jasne co i jak i mało zaglądam do effuniakowych wątków.

        Ale mam dość: po prostu chciałabym zajrzeć TYLKO do sklepu i zdecydować się czy mam ochotę coś kupić, a nie szukać na facebooku czy przedzierać się przez wpisy na forum, bo większość tych wpisów mnie nie interesuje i mnie nie dotyczy.
        Tak zazwyczaj robię w innych sklepach, w których kupuję i to jest dla mnie optymalne rozwiązanie.
        Na Pepperberry nie narzekam bo modelka zazwyczaj stoi prosto a poza tym Pepperberry ma coś co uwielbiam: możliwość obejrzenia detali gdzie widać fakturę i szczegóły - zawsze tak oglądam i o wiele łatwiej mi się zdecydować bez względu na to czy kupuję ubranie, torebkę czy wełnę.
        Plus jeśli chcę poczytać (a czytam zawsze) opinie innych osób to jest to bezproblemowe, bo opinie są pod produktami a nie w nie wiadomo którym wątku na forum czy w którym wpisie facebookowym.
        Ja lubię jeśli DODATKOWO jest sukienka bez człowieka, ale przecież ja nigdzie nie napisałam, że chcę, aby w sklepie były tylko takie zdjęcia więc nie rozumiem dlaczego tyle tu osób usiłuje mi tu w mówić, że przecież wszystko widać. Otóż JA nie widzę.

        Tym bardziej bez sensu jest dyskutowanie o tym jak TERAZ wygląda czerwona princeska jest bez sensu. Kiedy ja zamawiałam ją przed świętami było tylko jedno zdjęcie - to które jest na stronie głównej. Gdybym widziała jak się układa dół to bym jej pewnie nie zamówiła, ale co mogłam powiedzieć po tym zdjęciu?:
        biubiu.pl/product_picture/full_size/8f277595a3a59ee2e54ebac259b9f99c.jpg
        Oczywiście mogłabym poczekać na więcej zdjęć, ale skąd mam wiedzieć czy będą, kiedy będą i jakie? Pepperberry przynajmniej jest przewidywalne, biubiu nigdy.
        Jedyną sukienką, która tak naprawdę byłaby dla mnie pewnie idealna jest brighton blue. No i czekałam na zdjęcia. Zdjęć więcej nie ma, rozmiarów też nie.
        Przy jednej z koszul, która jest od daaawna wciąż jest jedno zdjęcie z napisem 'zdjęcie tymczasowe'.
        Chciałam zamówić Etnę, ale też było jedno zdjęcie - pojawiły się kolejno i na każdym modelka jest tak powyginana jakby coś było nie tak. W sumie zamówiłam - co za różnica ile rzeczy odeślę, tyle tylko, że przez chwilę pieniądze będą zablokowane. Może zresztą okaże się ok? Trudno to przewidzieć.

        Komentarze typu 'jest taka jak...' czy 'różni się od.... tym, że...' pisane przez Kingę czy inne forumowiczki też mi niewiele nie pomagają.
        Po pierwsze mam wrażenie, że jest tu kilka osób, które zamawia mnóstwo rzeczy z biubiu - im pewnie jest łatwiej porównać. Poza tym nie wiem, może część może je zobaczyć czy zmierzyć w sklepie więc też ma inne możliwości porównania.
        Ja we 'wsi' Poznań mogę sobie tylko wysyłkowo zamówić. Wszystkiego zamawiać nie będę, bo albo mi nie pasuje, albo nie ma rozmiaru, albo mi nie potrzebne i naprawdę nie mam jak porównać dlatego dla mnie byłyby idealne lepsze zdjęcia. Tym bardziej, że żeby zrozumieć o czym niektóre forumki piszą to muszę mieć otwartą stronę sklepu żeby porównać nazwy. Bo ja ich nie zapamiętuję - nie jest mi to do niczego potrzebne poza zamówieniem.

        Wydawałoby mi się, że typ 'leniwej' klientki takiej jak ja jest w sumie pewną normą, ale z tego wątku wynika, że trzeba być klientką aktywną - szukać na forum, zaglądać na fb, no po prostu nie da się inaczej.

        a co do tego co widać/czego nie widać: dla mnie "mistrzostwem świata" są sukienki bluzki ze stójkami, które gdyby nie opisy nigdy bym nie zgadła, że jakieś stójki mają.


        > Moim zdaniem te zdjęcia się do niczego nie nadają. Do prezentowania ubrań nie,
        > chyba że ktoś umie sobie wywróżyć, jak będzie na prostej osobie wyglądał ciuch,
        > który widzi się na powyginanej na wszystkie strony modelce. Do portfolio model
        > ki też nie bardzo, no chyba że te nienaturalne pozy ktoś jej kazał wykonywać, p
        > łacąc potrójnie czy coś. No i samego fotografa też te zdjęcia nie reklamują, ch
        > yba że to ja jestem tak źle nastawiona do upartego przekrzywiania wszystkich zd
        > jęć.

        Jest jeszcze opcja, że fotograf pracuje zupełnie za darmo od świtu do zmierzchu. Wtedy faktycznie trudno wybrzydzać tylko trzeba brać to co się dostaje.
        W przeciwnym przypadku naprawdę trudno mi zrozumieć uwagę, że coś się zagięło czy modelka zrobiła dziwną minę. Przecież chyba te zdjęcia nie są na kliszy, a lustrzanka ma podgląd....
        • amused.to.death Re: To ja się jeszcze raz wypowiem, 30.12.11, 00:18
          i jeszcze dodam, że spodziewam się, że zamawiając przez internet mogę w coś nie trafić - no ryzyko wliczone - raz się uda raz nie, z różnych powodów, ale im bardziej oczywiste zdjęcia tym łatwiej ryzykować - bo może nie leżeć, ale nie okaże się że wygląda inaczej niż się spodziewałam.

          Co do długości sukienek czy czegokolwiek innego: z powodu mojego niewielkiego wzrostu musiałam się nauczyć przy zakupach internetowych co jest dla mnie ok, a co nie - więc wiem, że jeśli chodzi o biubiu to najlepiej jeśli jest rozmiar 34.... W dzianinach nie ma problemu, w innych trzeba się zawsze zastanowić: schudnąć czy skracać? ;)
    • ciociazlarada WOW! Paris, Brighton, Fuego, Bolerko 36B/BB 22.12.11, 20:30
      Normalnie u mnie już Gwiazdka! Dzisiaj przyjechałam, paczka czekała, wszystko REWELACYJNE a Paris naprawdę wymiata! Jest jak zrobiona dla mnie, po prostu narysowana:) Ramiona, plecy, biust, te zakładki w talii, czuję się jak milion dolarów! Talia w Paris i Brightonie jest przemyślnie nieco pojemniejsza niż np. w Stonach (albo ja schudłam, co też jest możliwe), przez co oddaję się właśnie szalonej spożywczości przedświątecznej:)

      Fuego jest dużo bardziej czerwone niż na zdjęciach, co mi się niesamowicie podoba.
      Paris jest zrobiona ze świetnego materiału, bardzo elegancka. Kolor ma bardzo ładny, taki "melanżowy". Trochę się obawiałam "efektu Pudziana" po tych bufiastych rękawach, bo mam jestem typem, któremu wszystko idzie "w tyłek i ramiona", ale wyglądam OK, bardzo proporcjonalnie.

      Brighton bardzo ładna, kolor nieco ciemniejszy niż na zdjęciach (bardzo dobrze), sukienka prosta i minimalistyczna, bardzo wdzięczna do "strojenia".

    • clarisse Paris Noir 42 BBB 23.12.11, 00:27
      Mnie zachwycił.
      Potwierdzam, że na niskiej osobie świetnie leży.
      Potwierdzam, że na wąskobiodrzastej (100cm) świetnie leży.
      Kieszenie posiada!
      To, że na biuście dobrze się układa, to w zasadzie standard.
      Wyszczupla mnie (no w końcu czarny jest :D)
      Dotarł w ciągu 2 dni, i to przed świętami, zaś cud?!
      • kk345 Re: Paris Noir 42 BBB 02.01.12, 20:25
        clarisse, a nie wrzuciłabyś się w niej do galerii? Chętnie obejrzałam ją na osobie pełniejszej, niż sklepowa modelka...
    • yaga7 Porto i bolerko 23.12.11, 08:42
      Czarne Porto jest cudne, zastanawiam się nad drugim na zapas.

      Kupiłam też jagodowe bolerko i zaczynam żałować, że wcześniej nie kupiłam czarnego. No ale z drugiej strony mam jakieś inne czarne bolerka.
      Biubiowe ma fajne, szersze rękawy, ogony o odpowiedniej długości - całościowo bardzo mi się podoba :)
      • anna-pia Re: Porto i bolerko 29.12.11, 14:11
        Porto burgund jest przepiękne :) Leży idealnie, pasuje jak zwykle 44 b/bb, dekolt jest, a Elomi Caitlyn (full cup pełną michą) nie wystaje.
        Bolerko wzięłam jagodowe, 42 bb/bbb. Mam nadzieję, że bolerka wrócą jesienią.
    • izas55 Zielona Ponti 46 28.12.11, 11:20
      Dziewczyny, ponieważ w sklepie już nie ma zielonej Ponti 46, czy któraś nie będzie może odsyłała jakiejś swojej do sklepu? Bo granatowa 46BBB jest tak boska, że zapragnęłam i zielonej, a tu nie ma ;-(.
    • kotwtrampkach paris 38BBB i pasadena 40BB 28.12.11, 13:28
      świetnie uszyte, dobry materiał.
      Pasadenę odesłałam - odrobinę za luźna (również w biuście!), ale najbardziej przeszkadzał mi dekolt - nigdy w takim nie wyglądałam dobrze, nawet miejsce na biust nie pomaga. Jej krój jest codzienny i niezobowiązujący.

      Paris mnie zaskoczyła (wzięłam dla porównania rozmiaru - nigdy nie miałam nic marszczonego w takim miejscu :):) a i w rękawkach paris-opodobnych nigdy mi dobrze nie było). niestety, wpadłam chwilowo gdzieś pomiędzy rozmiary, wahałam się chwilę czy nie wziąć większej paris, czy jednak trochę schudnąć :-) - została 38. (w biuscie na styk, pod biustem też bardzo na styk :) )
      Paris jest elegancka, wymaga wciągnięcia brzucha w tzw "górnej części"(podbiustowy balonik, balonik poniżej pępka jej nie przeszkadza), ciężko w niej założyć kozaki (podnosi się strasznie wysoko:D ), wymaga wyyyysokich majtasów - odznacza się każda linia materiału pod sukienką (nawet bezszwowe niewcinające się - podszewki do tej pory tuszowały mi takie rzeczy. Trochę się marszczy nad moją płaską pupą, ale tak robią wszystkie sukienki biubiu..
      Nie mam zbyt wyraźnie zaznaczonej talii, ostatni effuniak rozm.75F, 165cm
    • swierszczowa1 PARIS NOIR 40bbb 28.12.11, 23:30
      Sukienka była prezentem gwiazdkowym dla mojej mamy. Mama ma figurę jak Monica Bellucci lub Scarlett Johanssoni i 1,65m wzrostu. Rozmiar wybrałam jedynie "na oko", nie znałam żadnych wymiarów mojej mamy. Okazało się że sukienka leży jak "na miarę" szyta. Pięknie przylega na całej długości pleców, wspaniale podkreśla talię, pasuje w biodrach. Mama wygląda w niej jak milion dolarów. Wzrost ma idealny do biu-biu sukienek. Każda część sukienki wypada dobrze "wysokościowo" (ja mam z tym problem).
      Jedyny minus jest taki że dostałam czarną, chociaż zamówiłam szarą. Sukienki zafoliowane muszą wyglądać niemal identycznie. Sama nie widziałam pomyłki podczas pakowania prezentu. Dopiero na mamie. Czarny kolor może troszkę dodaje lat mojej pięknej matce. Szary pewnie byłby bardziej twarzowy. Sukienki jednak nie wymienię na inny kolor bo mama mi już jej na pewno nie odda ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka