Dodaj do ulubionych

mam kompleksy

06.07.14, 21:41
z powodu duzego biustu :( w rozmiasroce z triumpha w takim mniej wiecej staniku ktorym dobrze sie czyje mam 75F. Jestem kobietą 26letnia mam 172cm waze 65kg wiec mysle, ze ten biust nie jest az tak duzy, proporcjonalny do sylwetki. Ostatnio od kolezanki uslyszalam, ze nie zna nikogo z tak wielkim biustem i ze jej kolega stwierdzil, ze pierwszy raz "widzi takie cos". No masakra poczulam sie jak jakies dziwadlo i ze kolega pytal tylko czy mnie nie boli kregoslup. Poza tym stwierdzila, ze jestem wysoka i postawna :/ (sadzilam ze proporcjonalnie waze do wzrostu, nigdy nie wazylam 50kilka kg bo mam taka budowe) i szersze ramiona. Nie no rozstalalam sie jakis czas z temu chlopakiem i chyba kogos potrzebuje bo dotknely mnie uwagi kolezanki. Aha jeszcze dodala ze zna kobiety o takich biustach w wieku jej matki. No straszne to. Przejmujecie sie jakimis takimi uwagami? nie znosze tego i oczywiscie nie zycze sobie tego ale ludzie i tak nie maja skupulow mowic tego typu rzeczy.
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: mam kompleksy 06.07.14, 22:26
      Wpolczuje, ze musisz takich uwag wysluchiwac :( ludzie czasem plota bzdury.

      Z Twoich wymiarow wynika, ze jestes zgrabna i jestem pewna, ze biust masz proporcjonalny :)
      Ja mam raptem 160cm wzrostu i biust 65-70 GG i nie uwazam, zeby wygladal na zbyt duzy. Tzn. jak mialam 19-20 lat (parenascie lat temu) to czesto padaly komentarze, ale od kilku lat mam spokoj. Teraz nawet uwazam, ze moglabym miec jeszcze ciut wieksza miseczke ;)

      Nie przejmuj sie tymi uwagami, skoro jestes dla nich takim zjawiskiem to niewiele w takim razie w zyciu widzieli ;) A "kolega" moze w ogole niewiele z kobietami mial doczynienia ;) Ludzie sa roznych ksztaltow i rozmiarow i nie ma co wszystkich dopasowywac do jednego wzoru. Strasznie to nudne by bylo, gdyby wszyscy byli tacy sami.

      I zycze Ci zyczliwszych ludzi wokol i zebys spotkala kogos specjalnego :)
    • urkye Re: mam kompleksy 06.07.14, 22:40
      Po pierwsze i najważniejsze - nie przejmuj się tym, co mówią inni. Też słyszałam wielokrotnie niestosowne komentarze dotyczące mojego biustu (i myślę, że większość z nas słyszała) - balony, melony itd., pełne troski pytania kolegów, czy mi nie jest za ciężko, że na pewno muszę się garbić mając taki biust, a teraz, jak karmię, co chwilę słyszę wyszukane komentarze o mleczarni, dystrybutorze i zapasie mleka na rok. Ludzie tak mają, że lubią komentować;)

      Kompleksy są bez sensu, im szybciej zaakceptujesz w pełni swoje ciało, tym lepiej dla Twojego zdrowia psychicznego :) Wymiary, wzrost, waga, to są tylko liczby, nie ma sensu się nimi przejmować. Dbaj lepiej o to, by mieć dobrze dobrany stanik, który będzie odpowiednio podtrzymywał Twój biust. Piszesz, że wg rozmiarówki triumpha masz 75F - a jesteś pewna, że to jest najlepszy rozmiar dla Ciebie?
    • magda_krakow Re: mam kompleksy 07.07.14, 01:34
      Ludzie gadali i gadać będą...niestety. Też mnie to irytuje, bo ja co prawda nie słysze komentarzy nt mojego biustu, ale z kolei odnośnie mojej sylwetki. Bo jestem "chuda". Wg wszystkich życzliwych "za chuda, zabiedzona i wyglądam na chorą". Ja np. bardzo dużo schudłam, kiedy nosiłam aparat orto. Od tego czasu próbowałam przytyć, ale mi to kompletnie nie wychodzi. Sama wiem, że wyglądam lepiej, kiedy mam kilka kg więcej, ale co mam zrobić, skoro od dłuższego czasu nie potrafię nic na to poradzić?! (a zdecydowanie jestem zdrowa :p)
      I denerwuje mnie fakt, że zwrócenie uwagi osobom z nadwagą jest traktowane jako niegrzeczne, natomiast już na wytykanie komuś, że jest zbyt szczupły (żeby to jeszcze w takich ładnych słowach...) czy właśnie że ma większy biust to już jest jakieś większe społeczne przywolenie...
    • smallfemme Re: mam kompleksy 07.07.14, 04:29
      Nie przejmuj się zupełnie komentarzami. Mam podobne wymiary - jakieś 2 centymetry więcej do wzrostu, waga zwykle +2-3 kg, noszę brytyjskie 30H. Nie uważam, żebym była dziwadłem ;) Moja siostra ciągle mi powtarza, żebym nie przesadzała, bo ma koleżanki z dużo większymi biustami, a w probiuściastych ciuchach zbieram komplementy.

      Przede wszystkim wyluzuj - to Ty masz kochać swoje ciało i może jeszcze jakaś jedna (lub więcej, jeśli masz takie preferencje ;) ) najbliższa Ci osoba. Pozostali ludzie mogą, mówiąc brzydko, się wypchać. Poza tym - przejdź się do sklepu z mapy stanikowamapa.prv.pl/ i pomierz więcej staników - możliwe, że w innym modelu biustonosza będziesz czuła się bardziej komfortowo. Każdy stanik układa biust w nieco inny sposób, co zmienia postrzeganie całej figury. Jedni wyglądają atrakcyjniej z biustem mocno podniesionym, inni wolą skupić się za dobrym zbieraniu z boków. Nie namawiam Cię do "chowania" biustu, ale osobiście w wielu sytuacjach czuję się lepiej, kiedy moje piersi nie są maksymalnie wysunięte do przodu i podniesione, bo wtedy nawet mi trudno skupić się na czymś, poza zerkaniem we własny dekolt ;) Warto pokochać i zaakceptować własne ciało. Mi w akceptacji mojej figury pomogło uzupełnienie szafy o probiuściaste ciuchy, które jednocześnie podkreślają biust i go chowają, np. dzięki wyrównywaniu sylwetki luźniejszym dołem :)
    • pierwszalitera Re: mam kompleksy 07.07.14, 11:13
      "Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził" - Znasz to powiedzonko? Więc choćbyś stanęła na głowie i chirurgicznie zmieniła cała ciało według zdjęcia z katalogu, zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będziesz się podobać. Dlatego trzeba od razu dać sobie z tym spokój, bo uzyskiwanie tylko pozytywnych reakcji na siebie od otoczenia to zadanie nastawione z góry na niepowodzenie. Jedemu (jednej) wytkną duży (mały) biust, innemu niski (wysoki) wzrost, wysoką (niską) wagę itd. Jak ktoś chce nam coś wytknąć, to zawsze coś znajdzie, nawet lalce Barbie wytyka się, że jest nierealistyczna. ;-) Poza tym, koleżanka to nie wyrocznia, nie podoba jej się twój biust, to jej sprawa, nie twoja, przyjmij to do wiadomości i tyle. I zresztą, co ona (zapewne młodziutka dziewczyna) tam wie (o życiu i o biustach) i co widziała? Być może sama z siebie jest niezadowolona i próbuje podbudować swoją niepewność ściągając do parteru innych? Nie przejmuj się więc tym, co mówią inni, bo świadczy to raczej o nich, a nie o tobie.
    • neiti89 Re: mam kompleksy 07.07.14, 18:59
      biusciastabiusciasta - wyglądamy prawie identycznie :) Noszę dobrze dopasowane 60-65 F/G, nigdy na szczęście nie spotkałam się z komentarzami na temat wielkości mojego biustu. Ale chyba wiem dlaczego - zawsze w moim towarzystwie znalazła się koleżanka jeszcze hojniej obdarzona i jej z kolei koledzy nie szczędzili komentarzy...
      Ona miała na to jedną metodę - wpuszczać jednym uchem i wypuszczać drugim. I nie ma innej rady, naprawdę. Dobierz sobie dopasowany biustonosz, wskoczy w jakieś biuściaste ciuchy i ciesz się tym, że wyglądasz jak kobieta, a nie wieszak! :) Jeżeli jesteś z jakiegoś większego miasta proponuję pilnować, kiedy spotyka się tam Lobby - spotkasz kobiety, które nierzadko też przez to przechodziły i musiały dać sobie radę. Pogadasz, poplotkujesz. I rzecz jasna poznasz wiele wartościowych, po prostu fajnych babeczek, które z pewnością wesprą Cię na duchu :)
      • biusciastabiusciasta Re: mam kompleksy 07.07.14, 22:26
        Dziękuję kobietki :) :* podniosłyście mnie na duchu i oczywiście z przyjemnością się z Wami spotkam jesli organizujecie cos w moim miescie- Katowice.
        • tfu.tfu Re: mam kompleksy 07.07.14, 23:05
          w Katowicach jest sklep z brafittingiem. wybierz się :-)
          też mi się kiedyś wydawało, że mam taaaaaaaaaki wieeeeeeeelki biust (okazało się, że to brytyjskie 34FF, heh) i zaprawdę powiadam Ci, że to był taki średni raczej :-) ale czułam się fatalnie, bo miałam źle dobrany stanik.
          Twoje ciało jest najpiękniejsze. dlaczego? bo jest Twoje! :-) dbaj o nie, kochaj je. a głupie docinki? pffffffff!
      • moniach_1 Re: mam kompleksy 08.07.14, 11:26
        >Dobierz sobie dopasowany biustonosz, wskoczy w jakieś biuściaste ciuchy i ciesz się tym, że >wyglądasz jak kobieta, a nie wieszak! :)

        Zgadzam się z pozytywnym przekazem, ale może warto go formułować bez wjeżdżania na chude i małobiuściaste dziewczyny, co?
        • neiti89 Re: mam kompleksy 08.07.14, 17:26
          Nie obrażaj się moniach - mówiąc o wieszakach mam na myśli lansowane na wybiegach ideały piękna. Dla mnie to nie są małobiuściaste, chude dziewczyny, tylko okazy skrajnego niedożywienia (BMI<17 i te sprawy), naprawdę cieszę się, że jak jedna z nich nie wyglądam i przez gardło mi nie przejdzie, żeby komuś życzyć takiego chorowitego wyglądu.
    • aadrianka Re: mam kompleksy 08.07.14, 21:50
      Jestem od Ciebie parę lat starsza, wzrost i waga podobne, mając 26 lat też nosiłam 75F, póki nie trafiłam na Lobby i nie odkryłam, że 32G znacznie lepiej mi służy :) W nowej pracy co i rusz słyszę komentarze koleżanek, zawsze jednak opatrzone komentarzem, że to z zazdrości :) Bo ja się swojego 32G nie wstydzę i nieraz je zupełnie świadomie eksponuję. Ludzie tak mają, że wyczuwają słabe punkty, jeśli ktoś chce Ci dokopać z dowolnych przyczyn, to na nich się skupi. Ja swój biust traktuję jako sprawę normalną w porywach do atutu, więc nikomu nie przychodzi do głowy, by mi z tego powodu dokuczać - no i komentarzy nie odbieram jako ataku, to też ważne. Sprawdź, czy to triumfowskie 75F to faktycznie najlepsza dla Ciebie opcja i pamiętaj, jak już słusznie w tym wątku napisano, że wszystkim nie dogodzisz :) A jeśli ktoś wyraźnie chce Ci dokuczyć, warto się zastanowić, dlaczego właściwie utrzymujesz z taką osobą kontakty.

      A swoją drogą, dochodzę do wniosku, że ludzie czują się zupełnie uprawnieni żeby komentować: zdecydowanie niski lub wysoki wzrost, wyraźną szczupłość i bujny biust. Swobodne omawianie innych cech wyglądu podlega mniejszej lub większej cenzurze obyczajowej.
    • maith Re: mam kompleksy 10.07.14, 02:25
      1) Nie bardzo wierzę w istnieje "kolegi" ;)
      Złośliwi ludzie często w czasie wbijania innym szpilek powołują się na jakieś wymyślone inne osoby.
      To przez to ciężej Ci było z tym polemizować, bo z jej poglądem byś mogła, ale z poglądem kogoś innego, który ona niby "tylko przekazuje" nie miałaś jak. To mogła być po prostu bezczelna manipulacja.
      Gdybyś wszystkie "kolega powiedział" zamieniła na "próbuję Ci wmówić, że", nie straciłabyś tak łatwo pewności siebie.

      2) Ale oczywiście masz problem. Chamską, złośliwą koleżankę.
      Zdecydowanie powinnaś ograniczyć z nią kontakty.
      Mam zdecydowanie większy biust od Ciebie, a w moim otoczeniu jakoś nikt nigdy się tak nie zachował. Czyli nigdy w życiu nie spotkałam kogoś aż tak prymitywnego.

      3) Twój biust, jeszcze przy Twoim wzroście nawet nie jest jakiś bardzo duży. Ani tym bardziej wyjątkowy.
      Zresztą zajrzyj tutaj:
      bra-fitting.eu/nagie-biusty/
      4) Ale jeśli to 75F to przypadkiem największa miseczka dostępna w miejscowym Triumphie, to być może masz źle dobrany stanik, przez co Twój biust nie wygląda tak zgrabnie, jak by mógł.
      Tak czy inaczej warto odwiedzić sklep z bra-fittingiem, żeby to sprawdzić (znajdź Katowice na stanikowej mapie).
      Zobacz, jak wygląda różnica między źle dobranym a dobrze dobranym stanikiem (przy okazji, na tym zdjęciu jest młoda, śliczna dziewczyna)
      stanikomania.blox.pl/2007/08/Kwestia-rozmiaru.html
      5) A tak w ogóle to witamy :)
      Z pewnością znajdziesz tu dla siebie więcej przydatnych informacji. Jakby co to pytaj.
    • biusciastabiusciasta Re: mam kompleksy 17.07.14, 14:36
      Dzieki jeszcze raz :)
      Za waszymi radami, podczytujac tutaj forum wybralam sie do sklepu z bielizna freya, chantelle. I tam dobrano mi stanik 65H :) ale powiem wam ze faktycznie jest roznica, nie garbie sie i po prostu wszystko mi sie ładnie trzyma, nie skacze, tylko lezy tam gdzie trzeba, jest podtrzymane. Jakos nadal nie moge sie przyzwyczaić, w sensie tak inaczej jest, komfortowo bardzo, i dalko mam ta zszywke od stanika z boku zawsze jakos inaczej ulozona. Zaczelam przymierzac od 75 ale akurat tam zdecydowanie za luzno, potem 70 i tez sie zapinalam na ostatni zatrzask, myslalam, ze w sumie tak ma byc :). Kupiłam stanik 65H chantelle naprawde idealny :D tylko, ze akurat 65H w sklepie bylo ostatnie, a jak jest z zakupami internetowymi? czy faktycznie ten rozmiar 65H chantelle to taki mam zamawiac we farya i innych sklepach? czy to jednak zalezy od fasonu :)?i moge miec w innych stanikach 70G w innych markach?
      • biusciastabiusciasta Re: mam kompleksy 17.07.14, 14:42
        Myslalam, ze mam dobrze dobrany stanik dlatego wczesniej napisalam tak bo w triumphe kobieta mi dobrala 75F no i faktycznie miseczka byla dobra w obwodzie no tez ale teraz czuje dopiero roznice, widze, ze biust jest stabilny, nie lata gdzie chce
      • kasica_k Re: mam kompleksy 17.07.14, 16:21
        Chantelle to rozmiarówka francuska, ich H to mniej więcej tyle co brytyjskie G (czyli Freya i spółka). Czyli gdybyś chciała ten sam rozmiar we Frei, to radziłabym spróbować 65G, może 65GG. Ale takie przeliczanie rozmiarówek często jest zawodne. Dlatego żebyśmy mogły doradzić ci brytyjski rozmiar, napisz, ile masz pod biustem (pomiar zrobiony na ciasno, czyli ściskając sie miarką) i w biuście (najlepiej w miękkim staniku, który nie spłaszcza ci piersi).
        • biusciastabiusciasta Re: mam kompleksy 17.07.14, 16:33
          Oki bardzo dziekuje :* jutro sie pomierze, wlasnie wolalabym kupowac przez internet bo w miare widze nie ma problemu z ta rozmiarowka, a w sklepie byl tylko jeden rozmiar i kroj wlasnie ten co mam na sobie
    • kasica_k Re: oto nowy, dobrany rozmaiar :) 17.07.14, 16:23
      Na ile można ocenić ze zdjęć, wygląda OK :) Ale brytyjskie staniki mają wg mnie fajniejsze kroje. Ja bym nie poprzestała na tym jednym, na Twoim miejscu :)
      • biusciastabiusciasta Re: oto nowy, dobrany rozmaiar :) 17.07.14, 16:31
        No byl jedyny stanik w sklepie z tym rozmiarem wiec dlatego tylko jeden :) jutro zmierze ile mam pod biustem bo nie mam miarki i trzeba zrobic zakupy :) no nic dziekuję, tez mi sie wydaje, ze jest okej no w kazdym razie mam delikatnie jedna piers wieksza i mam wrazenie, ze w tej jednej jest w sam raz a w tej drugiej wiecej luzu i trzeba sie wziac za boczki widac na zdjeciach ale to tak ma byc ze te boczki moga wystawac? nie 70? jak mowie komfortowo sie w tym czuje
        • akna Re: oto nowy, dobrany rozmaiar :) 18.07.14, 09:20
          Wybierz się do MiG na 3maja 25, tam jest najszerszy wybór w Katowicach, a obsługa chętnie pomaga :)
    • biusciastabiusciasta Re: oto nowy, dobrany rozmaiar :) 17.07.14, 17:14
      I bardzo prosze moderatora o usuniecie posta z moim zdjeciem, usunelam zdjecia z galerii zdjec i niestety zdjecia nadal sa w poscie, a nie chcialabym zeby trafily w niepowolane rece. Serdecznie dziekuję :) i pozdrawiam!
      • kk345 Re: oto nowy, dobrany rozmaiar :) 17.07.14, 22:34
        Na przyszłość możesz bezpiecznie wysyłać zdjęcia do naszej zamkniętej galerii- zadne niepowołane oczy ich nie obejrza, a poznasz opinie forumek o dopasowaniu:

        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,132501212,132501212,Galeria_stanikow_regulamin.html
    • xseniaw Re: mam kompleksy 23.07.14, 10:00
      Biuściasta to ja jestem. Noszę 75JJ, choć ostatnio kupiłam 70K (brytyjskie). Wierz mi jak słyszysz jakiekolwiek niepochlebne opinie na temat swojego biustu to po pierwsze się tym nie przejmuj, a po drugie możesz sobie z niego nawet żartować, to zamknie buzie niektórym osobom.
      Żarty np. Hasło: "pierwszy raz widzi takie coś". Odpowiedź "oj współczuję, to ten chłopak nie ogląda się za kobietami? Może woli chłopaczków?"
      Hasło: "O matko ale wielki biust" Odpowiedź "no pewnie, przynajmniej mam czym oddychać :D "
      Hasło: "o jejku jakie ty staniki musisz nosić" Odpowiedź: "no ogromne, ale przydają się jako siatki gdy robię dodatkowe zakupy" :)

      I dodatkowe "uważaj bo jak ci cycem przywalę, to od ściany się odbijesz", "tak, wiem, że gdy wychodzę zza rogu, to widać najpierw piersi, potem piersi, potem piersi a dopiero potem mnie :)"
      Więcej luzu do własnej sylwetki, gdy ludzie zobaczą, że żartujesz z własnego wyglądu, to pomyślą, że akceptujesz sama siebie i przestaną dokuczać.
      U mnie się to sprawdza nie tylko z dużym biustem ale nawet z dodatkowymi kilkudziesięcioma kilogramami :P
      • pierwszalitera Re: mam kompleksy 23.07.14, 11:06
        xseniaw napisała:

        > Żarty np. Hasło: "pierwszy raz widzi takie coś". Odpowiedź "oj współczuję, to t
        > en chłopak nie ogląda się za kobietami? Może woli chłopaczków?"

        To nie jest ani zabawne, ani fajne. Po pierwsze, nie ma reguły: prawdziwy facet = preferencja dużego biustu. Znałam wybitnie heteroseksualnych mężczyzn, dla których ideałem były małe biusty, zwykle na szczupłej, wysportowanej sylwetce. A po drugie, nie ma powodu wyśmiewać się z tych innych, homoseksualnych mężczyzn, to zaściankowe i żałosne.
        A "przywalanie cycem" nie świadczy już w ogóle o braniu swego ciała na luzie. :-/
        • xseniaw Re: mam kompleksy 23.07.14, 11:41
          Uderz w stół to nożyce się odezwą :)
          Nie miałam nic zdrożnego na myśli, to były tylko przykłady.
          Ale po pierwsze: gdzie napisałam, że facet musi lubić duże biusty? Napisałam tylko, że facet się nie ogląda za kobietami, bo gdyby to robił, to by zauważył bardzo dużo biustów powyżej 75F.
          Po drugie: w którym to miejscu wyśmiałam innych, homoseksualnych mężczyzn? To co napisałam było tylko insynuacją, a nie wyśmiewaniem.
          A jeśli chodzi o "przywalenie cycem" :D to nie widziałaś mojego cyca, spokojnie można nim nieźle przywalić i właśnie najśmieszniejsze jest to, że to jest całkiem realne.
          Pierwszalitera wyluzuj kobieto :) i czytaj ze zrozumieniem :) i proszę nie dopowiadaj do moich wypowiedzi czegoś czego nie napisałam i nie miałam nawet na myśli.
          A zaściankowe i żałosne jest ocenianie innych....
          • pierwszalitera Re: mam kompleksy 23.07.14, 19:26
            xseniaw napisała:

            > Po drugie: w którym to miejscu wyśmiałam innych, homoseksualnych mężczyzn? To c
            > o napisałam było tylko insynuacją, a nie wyśmiewaniem.

            To po co ta negatatywnie wartościująca insynuacja? Homoseksualni mężczyźni interesują się innymi mężczyznami, a nie "chłopaczkami". No chyba, że w stosunku do kobiet też używasz zawsze wyrażenia "dziewczynki". A wyluzuję, gdy pogarda dla ludzi innej orientacji seksualnej przestanie być w Polsce standardem.


            > A jeśli chodzi o "przywalenie cycem" :D to nie widziałaś mojego cyca, spokojnie
            > można nim nieźle przywalić i właśnie najśmieszniejsze jest to, że to jest całk
            > iem realne.

            A kobieta znająca karate może też pewnie nieźle przywalić i bez dużego biustu, ale nie ma powodu, by dawać komuś w pysk za byle głupie słowo.
            • xseniaw Re: mam kompleksy 23.07.14, 20:52
              Pierwszalitera bardzo mnie dziwi twoje podejście do tego co piszę. Napisałam wyraźnie, że nie mam nic do homoseksualnych facetów. Czyżbyś ty miała z tym jakiś problem i u każdego i w każdej wypowiedzi wyszukujesz "ukrytych, negatywnych" opinii na ich temat? Próbujesz na siłę mi wmówić, że mam do nich jakieś negatywne podejście, a tak nie jest.

              Pogarda? W życiu nikim nie pogardzałam i nie pogardzam, bo takie mam zasady.

              > A kobieta znająca karate może też pewnie nieźle przywalić i bez dużego biustu,
              > ale nie ma powodu, by dawać komuś w pysk za byle głupie słowo.
              A tu mi na siłę wmawiasz, że każdego chcę bić za byle słowo. Czemu bierzesz tak wszystko dosłownie? Nie wyczuwasz żartu? Dowcipu?
              Mnie chodziło by do swoich "wad" podejść bardziej luźnie, nie przejmować się nimi i wręcz żartować z nich. Żartowanie z siebie to dobry początek do tego, żeby złapać dystans do pewnych spraw. Łatwiej sobie wtedy radzimy z niepowodzeniami, złośliwościami, itp. Najwidoczniej ty tego nie potrafisz. Smutne.
              • pierwszalitera Re: mam kompleksy 23.07.14, 21:14
                xseniaw napisała:

                Żartowanie z siebie to dobry początek do tego, żeby
                > złapać dystans do pewnych spraw. Łatwiej sobie wtedy radzimy z niepowodzeniami
                > , złośliwościami, itp. Najwidoczniej ty tego nie potrafisz. Smutne.
                >

                Ja ci wierzę, że nie chciałaś nikogo urazić, używasz jednak języka wywodzącego się z pogardliwego stereotypu. Dowcipy o blondynkach, czy o Polakach złodziejach też nie każdy musi uznawać za dobrą zabawę. Równie dobrze nie każda biuściasta chce "przywalać cycem", nawet jak dla ciebie to świetny żart.
                A ja sobie radzę świetnie z niepowodzeniami, obrażające mnie komentarze spływają po mnie jak woda, więc nie musi ci być z mojego powodu smutno. Smutno powinno ci być, że zamiast poprawiać w pozytywny sposób samoocenę zakompleksionej dziewczyny, zmieniasz tylko kierunek jej agresji. Zamiast w siebie, ma walić teraz w innych? Naprawdę nie ma potrzeby przywalania nikogo cycem, nie każda "duża" i biuściasta kobieta ma ponadto temperament Walkirii.
                • xseniaw Re: mam kompleksy 24.07.14, 07:42
                  > Dowcipy o blondynkach, czy o Polakach złodziejach też nie każdy musi uznawać za dobrą zabawę.
                  Owszem, ale lepiej zażartować nawet niezbyt elegancko, niż ciągle być śmiertelnie poważną i nie żartować w ogóle. Społeczeństwo łatwiej przyjmuje wesołków niż sztywniaków. Nie piszę tu o tobie, tylko ogólnie o tendencji ludzi.
                  > Równie dobrze nie każda biuściasta chce "przywalać cycem", nawet jak dla ciebie to świetny żart.
                  Nie każdy biust się do tego nadaje :P ale czy ty myślisz, że ja niczego innego nie robię, tylko walę moim biustem innych ludzi?? :D :D Słowa, które napisałam były tylko przykładem, każdy może znaleźć takie żarty jakie i jemu będą odpowiadały. I od razu ci napiszę, że mężczyźni w żartach idą o wiele, wiele dalej. I jakbym chciała się obrażać za każdą ich złośliwość, to nie mogłabym normalnie pracować (męski zawód), więc DLA MNIE lepiej używać takich właśnie żartów, a nie innych. Innym biuściastym może taki poziom nie odpowiadać, ale nic nie stoi na przeszkodzie by dopasowały go do siebie. :)
                  > A ja sobie radzę świetnie z niepowodzeniami, obrażające mnie komentarze spływają po mnie jak woda, więc nie musi ci być z mojego powodu smutno.
                  To świetnie, że po tobie spływają i właśnie tak ma być :) A smutne według mnie jest to, że chyba mało z siebie żartujesz i masz mały dystans do samej siebie i innych. I nie piszę tego by cię w jakikolwiek sposób obrażać. Nie to mam na celu.
                  > Smutno powinno ci być, że zamiast poprawiać w pozytywny sposób samoocenę zakompleksionej dziewczyny, zmieniasz tylko kierunek jej agresji. Zamiast w siebie, ma walić teraz w innych?
                  Powiedz mi szczerze, w którym to momencie namawiam do agresji? Wydawało mi się, że usiłuję przekonać zakompleksioną dziewczynę by nabrała dystansu do siebie i własnego ciała przez żarty Z SAMEJ SIEBIE, więc gdzie tu jest przekierowanie agresji na innych? Innych ludzi nie można zmienić, można zmienić tylko siebie i własne podejście do tego co mówią, żarty są jedną z pozytywnych reakcji na złośliwości.
                  > Naprawdę nie ma potrzeby przywalania nikogo cycem, nie każda "duża" i biuściasta kobieta ma ponadto temperament Walkirii.
                  Oczywiście, że nie każda jest Walkirią, ale każda może z siebie żartować.
                  Pierwszaliterko powiedz mi czy ty rozumiesz pojęcie "PRZYKŁADU"?
                  • nastazjaa Re: mam kompleksy 31.07.14, 16:32
                    Oho, widzę, że niektórym udziela się to zachodnie, 'poprawne politycznie' doszukiwanie się homofobii wszędzie i we wszystkim. Nie popadajmy w skrajności.

                    Byc może Polska nadal jest nietolerancyjna, musi przejsc jeszcze przez ten skrajny etap 'poprawnosci politycznej' i tolerancji wszystkiego, żeby potem się obudzic i znalezc złoty środek, tak samo jak teraz budzi się powoli Europa Zachodnia. Ani homofobia/rasizm/antysemityzm nie jest czyms wlasciwym, ani ta druga skrajnosc, czyli groteskowa wręcz poprawnosc polityczna, ta tolerancja wszystkiego, zawsze i wszędzie. Ani jedno, ani drugie nie wyszło i nie wyjdzie na dobre żadnemu społeczeństwu.
    • biusciastabiusciasta Re: mam kompleksy 23.07.14, 13:32
      Zmierzyłam swoje wymiary.
      pod biustem ciasno - 72cm
      pod biustem luźno - 76cm
      w biuście normalnie - 95 cm
      w biuście w zwisie - 98 cm

      Teraz 65H chantelle i troche boczki wybija ale dobrze biust podtrzymuje, nie wiem jaki zatem rozmiar? mam nadzieje, ze sie dobrze pomierzyłam sama :)
      • kasica_k Re: mam kompleksy 23.07.14, 16:58
        No to już wszystko o Tobie wiemy ;)

        Boczkami się nie przejmuj. Kobieta jest tworem miękkim i jeśli się ją ściśnie, to zawsze coś gdzieś "wybije" :) Najważniejsze jest dobre podtrzymanie biustu i wygoda. Jeżeli nie jest Ci za ciasno, w sensie spokojnie wytrzymujesz w tym staniku cały dzień, swobodnie oddychasz i nie masz ochoty zedrzeć go z siebie - to OK :)

        Z Twoich wymiarów wychodzi, że w angielskich markach przy obwodzie 65 powinna pasować miseczka G. Przypuszczam jednak, że w sporej części modeli wystarczy Ci 70 - wtedy próbuj F, ewentualnie FF. Brytyjczyki są przeważnie nieco ciaśniejsze w obwodzie od Chantelle, zwłaszcza takie marki, jak Panache czy Cleo (Freya jest przeciętnie trochę luźniejsza od Panache).

        A o kompleksach naprawdę zapomnij - masz super fajny rozmiar biustu - może i nie mały, ale z tych mało problematycznych jeśli chodzi o życie codzienne i ostanikowanie :-) Tylko się cieszyć, moim zdaniem. I kupować sobie fajne staniki oczywiście.
        • biusciastabiusciasta Re: mam kompleksy 23.07.14, 17:05
          Bardzo dziękuję :) i za rady co do rozmiarówek, poszukam zaraz czegoś ładnego w internecie i za miłe słowa :) wszystkie was kobietki serdecznie pozdrawiam!
      • azymut17 Re: mam kompleksy 23.07.14, 18:28
        Jacy to ludzie jednak są podli... Jak miałam podobne wymiary (65-72/89-95) to słyszałam teksty o biustach tak małych, jak dwa razy na deskę napluć. Niektórzy zrobią chyba wszystko, byle się dowartościować cudzym kosztem. Nie przejmuj się! Wybacz, ale Twój biust nie jest duży. Jest najzupełniej standardowy, jak pracowałam jako brafitterka to najczęściej spotykanymi rozmiarami były 70F i FF, czyli właśnie to, co proponuje Ci Kasica :-)
    • metal_fish Re: mam kompleksy 29.07.14, 13:21
      Idealnie trafiłam na ten wątek. Choć przyszłam tu z innego powodu to właśnie dziś znowu mam doła "biuściastego".
      Trochę inaczej niż autorka wątku, raczej z negatywnymi komentarzami się nie spotykam. Jest na odwrót można powiedzieć, co też boli. Próbuję zwierzyć się komuś z tego problemu, to tylko słyszę, że przesadzam, że wymyślam, że przecież to fajnie mieć duży biust, że kobiety zazdroszczą, że też tak by chciały, że duży nie jest takim problemem jak mały i że tylko te z małym mogą narzekać, bo ja nie mam powodu.
      A mi się chce ryczeć...
      Noszę 65J, staniki są drogie i nawet w dobrych sklepach stacjonarnych czy internetowych wybór jest mały. Wolę kupować mierząc, często kończy się to na tym, że są max 3 modele, z czego jeden okazuje się niedobry mimo teoretycznie właściwego rozmiaru. Chciałabym kiedyś kupić stanik bez koronki, móc wybrać kolor, a nie brać co jest. O ubraniach już nie wspomnę, bo oczywiście w biuście nie dopinam się w niczym, a jak biorę większe rozmiary to tylko mnie poszerzają, bo w pasie odstają (nie jestem chuda, ale mam wąską dość talię i jej zasłanianie robi dużą krzywdę figurze). Ale nie, wg większości kobiet to jest tak super mieć duży biust i w ogóle jest oburzające to, że śmiem narzekać.
      Gdyby nie finanse, już dawno bym je zmniejszyła.
      (Musiałam się wygadać.)
      • malgo59 Re: mam kompleksy 04.08.14, 21:14
        Mimo iż nosz. 65g lub 65h to znam ten ból z kupowaniem.... Zawsze kiedy idę kupić stanik to mam 2-3 modele niestety, i każdy z nich to albo cały z.koronki albo pól sztywny a na goze koronką. Jak proszę o uszytywniony to mówi. Ze nie ma albo daja to 65g usztywniane ale nie wiem czemu usztywniane musze mieć H
        I tak to jest, wybieram z tego.co jest akurat i płace za to ok 150 zł, a osoby z mniejszym kupią sobie jaki tylko chcą za 50 zł w hm czy innym
        Takie są realia i tyle mimo że mój biust jest raczej większy niż koleżanek bo mam 17 lat ale to i tak średni
        Chodzę do niby dobrego sklepu z brafitterkami itp ale stanikow na mnie mają za mało
        Pozdrawiam cie, plecy wyprostuj i uśmiechnij się ;)
        • kasica_k Re: mam kompleksy 05.08.14, 01:16
          Hej, jeśli w twoim rozmiarze nie ma w tym sklepie większego wyboru niż 2-3 modele, to nie jest to naprawdę dobry sklep.
          Poszukaj innego w twojej okolicy
          (dobre adresy mamy w spisie Stanikowej Mapy: stanikowamapa.blox.pl/strony/listasklepow.html ).
          - albo postaw na internet :)
          Jeśli lubisz usztywniane, to sporo takich modeli ma Ewa Michalak. Ale zanim coś zamówisz, koniecznie wymierz się zgodnie z instrukcją na stronie i oblicz rozmiar za pomocą kalkulatora, ponieważ rozmiarówka u Ewy różni się od innych producentów.
          www.ewa-michalak.pl/
          Tak czy owak, w innych markach (zwłaszcza brytyjskich) też spokojnie znajdziesz usztywniane modele w twoim rozmiarze. Nie będą to może ceny z H&M, ale za to bielizna lepszej jakości. Jak coś - pytaj :)
          • malgo59 Re: mam kompleksy 05.08.14, 09:01
            No tak tylko ten sklep jest zapisany tam... Dlatego to mnie dziwi. A przez internet się trochę boje kupować, bo boje się ze jakieś problemy by były
            Zaraz oglądam Ewę Michalak co tam ma ;)
            Dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka