Dodaj do ulubionych

głupie komentarze facetów

    • daslicht Re: głupie komentarze facetów 21.07.09, 01:49
      Idziemy sobie z koleżanką, która swój biust 70F odziewa w wynalazki
      typu 80B, 75C, 75D - najgorszy gatunek, bo z tych którym "te
      rozmiary w sklepach przecież pasują, nie potrzebuję nowego stanika"
      (koniec offtopu). Pan z wstanie wskazującym na spore spożycie do
      swych towarzyszy:
      - To którą wolicie, grubą czy cycatą?

      A rok temu idę sobie przez park i paowie z ławeczki wołają "Ej ty!
      Jaki to rozmiar?" (łypię okiem) "...buta oczywiście! buehehehehe!"
      No to odpowiadam zgodnie z prawdą: CZTERDZIEŚCI CZTERYYY! (chińskie
      trampki z bazaru). Panowie robia małego karpika i zamyślają się nad
      swoimi puszkami z piwem.
      Po jakichś 2 godzinach wracam i dowiaduję się, że zinterpretowali 44
      jako DWIE CZWÓRKI. Oczywiście musieli się pochwalić swym odkryciem
      na swój właściwy panom z ławki sposób - durne odzywki z rechotaniem.
    • marciasek dziewczyny, głowa do góry i lewy sierpowy! ;) 21.07.09, 02:21
      Chamstwo trzeba tępić.

      Pamiętam taką scenkę, dwóch panów spotyka dwie panie, spośród nich znają się tylko jedna pani z jednym panem, zatem potrzebna jest prezentacja. Ku wyjaśnieniu: owa pani jest mocno biuściasta, natomiast ów pan ma reputację plejboja, co to żywemu nie przepuści (i głównie dlatego, że nie wypada, bo o reputację trzeba dbać, noblesse oblige) hojnie obdarzonego przez naturę (o czym wieść gminna niosła, ponieważ pan swoje skarby chętnie i często prezentował tu i ówdzie po wypiciu tego i owego). Zwłaszcza ta ostatnia cecha napawała tego pana niezwykłą dumą i radością.

      Pan, chcąc wykazać się yntelygencją i niebywałym dowcipem rozpoczyna z miłym uśmiechem:
      - Kolego, pozwól że ci przedstawię, oto PANI(imię i nazwisko), znana również jako "dwie bomby".
      Pani uśmiecha się niespeszona, kiwa lekko głową i podaje rękę koledze, po czym odwraca się do towarzyszki i mówi:
      - Koleżanko, pozwól, proszę, że ci przedstawię, oto PAN(imie i nazwisko), znany również jako "mysi ogonek"...
      Nasz pan straszliwie się zaczerwienił, coś tam bąkał pod nosem ale nic mądrego już nie wybąkał. Historyjka okrążyła całe miasto (a miasto było duże), żyła zresztą jeszcze wiele lat w opowieściach knajpianych. Rzeczony Pan nigdy, przenigdy już nie zaczepił w chamski sposób pani o której mowa, ani żadnej jej znajomej.

      Może to jest właściwa metoda?
      • wiosenka23 Re: dziewczyny, głowa do góry i lewy sierpowy! ;) 22.07.09, 18:44
        Hi,hi,hi :-)
      • beniutka_bo Re: dziewczyny, głowa do góry i lewy sierpowy! ;) 22.07.09, 22:30
        znów komp ucierpiał-nie ma to jak herbata (zielona na zimno) ;]
    • ooptymistka Re: głupie komentarze facetów 21.07.09, 06:15
      Niosłam arbuza (jednego) 7 kg do domu i od sąsiada, który stał w
      grupie mężczyzn usłyszałam, ale trzy ogromne arbuzy
      • listizy Głupie :) 21.07.09, 14:59
        Kilka lat temu, po wizycie u pani Hani, mój biust wyglądał naprawdę soczyście (posiadalam tez wiekszy obwód). Ide w gorący, lipcowy dzien i slysze od robotnika z dachu: Ty, mała, bo Ci się mleko rozleje. Żałuję, że nie powiedziałam mu wtedy: Ty, mały, bo Ci się śmietanka zważy :>
    • hikari38 Re: głupie komentarze facetów 22.07.09, 16:45

      Chociaż mój biust nie należy do jakichs zjawiskowo duzych mały nie jest. Czesto
      zdarza mi się, że gdy rozmawiam z "kolegami" (wielkie dzieki za takich
      kolegow!),np. próbuję im cos wytłumaczyć któregoś słyszę komentarze w stylu
      "zajmij się swoimi wielkimi cyckami" albo "co ty tam mówisz cycusiu?"
      Bynajmniej nie jest to miłe :/
    • cissnei Re: głupie komentarze facetów 30.07.09, 15:44
      Komentarze się zdarzają, ale nigdy nie dałam się sprowokować, zawsze takie
      rzeczy olewam, w ostateczności pozwalając sobie na uniesienie brwi i pogardliwy
      uśmieszek ;) "Na szczęście" noszę okulary, co niweluje pewnie jakiś procent
      komentujących, w końcu według niektórych kobieta w okularach nie może być
      seksowna :P

      Co mnie jednak naprawdę irytuje, to podejście wielu facetów do damskich piersi,
      wedle którego służą one przede wszystkim po to, by je pokazywać i cieszyć męskie
      oko. Nie ma co się dziwić, że według nich źle dobrany stanik jest bardziej
      atrakcyjny, skoro można w nim natrafić na takie atrakcje, jak wylewające się
      buły, ściśnięte jabłuszka, a jak się poszczęści, to może nawet coś figlarnie z
      niego wyskoczy :P Niektórzy faceci prezentują pogląd, że nie ma znaczenia, w
      czym kobieta czuje się dobrze i wygodnie, bo ważne jest to, w czym jest seksowna
      - oczywiście dla nich!

      Zęby mnie swędzą i rzeszotowieją mi kolana, kiedy słyszę/czytam opinie takich
      panów, według których kobieta powinna, ba, musi wyglądać zawsze seksownie i
      atrakcyjnie, bo inaczej nie jest kobietą. Takie podejście wyciąga ze mnie całe
      pokłady mojego buntu i sprawia, że mam ochotę przedefilować po mieście z
      imponującym zarostem na nogach, w starym szlafroku i ręczniku na głowie. I nie
      wiem, czy to już nie kwalifikuje mnie do Brzydkich i Zuch Feministek, co to
      zielenieją z zazdrości, jak widzą seksowne, gruchające kociątka ;)

      Na szczęście, w życiu codziennym tego problemu nie mam - mój facet akceptuje
      mnie ze wszystkimi wadami i nie traktuje mnie jak atrakcyjny dodatek. Zresztą,
      myślę, że żaden normalny facet nie będzie oczekiwał od kobiety, że jej rolą
      będzie ładnie się prezentować u jego boku, bo każda normalna kobieta pokazałaby
      mu (mniej lub bardziej dosadnie :P), gdzie może sobie coś takiego wsadzić. Takie
      zachowanie dotyczy zwykle stereotypowych "panów spod budki z piwem" albo
      pryszczatych piętnastolatków, którzy nagą kobietę widzieli jak dotąd tylko w
      CKM-ie :P Zatem pewnie nie powinnyśmy się nawet czymś takim przejmować, ale
      jednak mnie to porządnie wkurza.
      • ko_kartka Re: głupie komentarze facetów 30.07.09, 15:59
        Ale zaś z drugiej strony... nie wiem, czy jakikolwiek namiętny romans rozpoczął
        się od spojrzenia na kobiecy mózg... (może rezonans magnetyczny...?) Niechaj
        wielbią gorące kociaki, ino z rewerencją, manierami, kulturą i wdziękiem - bo
        inaczej to ja nawet nie mam motywacji, żeby się przerobić na takiego kociaka i
        obiekty kultu im odpadają powoli.
        • skoniecpolska Re: głupie komentarze facetów 30.07.09, 19:36
          Widzialam wyżej, że ktoś wspomniał o kolegach z AGH. Ja mam ich na roku 150, ale chamstwa nie ma:)
          Chyba, że ja się już przyzwyczaiłam, ale tekst od kolegi który się właśnie potknął na wycieraczce: "M. schowaj proszę te cycki bo się przez ciebie zabiję kiedyś" uznaję za raczej zabawny a nie denerwujący. Zresztą nie wytrzymałam wtedy i parsknęłam śmiechem:)
          Aha i raz na korytarzu jeden pan się tak zagapił, że wszedł w drzwi (otwarte) :)
          • szolem-a Re: głupie komentarze facetów 31.07.09, 12:23
            Z zeznań kolegi.
            Czas akcji: zeszłoroczna zima
            Miejsce akcji: łóżko
            Jakaś niby gorąca scena w wykonaniu studenckiego kwiatu młodzieży polskiej.
            Dziewczyna zdejmuje bluzkę, rozpina stanik..
            a znajomemu wyrywa się komentarz
            - Ooo, Kaśka! Ty masz chyba największe sutki na tej półkuli!

            Współczuję dziewczynie. Ja chyba wybiegłabym z płaczem.
            • maith Re: głupie komentarze facetów 02.09.09, 16:42
              szolem-a napisała:

              > Współczuję dziewczynie. Ja chyba wybiegłabym z płaczem.

              A ja na Twoim miejscu wykreśliłabym takiego chama z grona znajomych.
    • baryszka Re: głupie komentarze facetów 02.09.09, 14:12
      Dawno nie słyszałam żadnych komentarzy. Ale ostatnio dwóch roboli posłało za mną
      "big cyc!". Normalnie olewam, i w większości przypadków nie jestem za "słowo za
      słowo", ale chyba miałam gorszy dzień i palnęłam "mały fiut!". No cóż, nie
      spodziewałam się, że aż tak poskutkuje - pochowali się i zatkali momentalnie! :]
      • kalia2010 Re: głupie komentarze facetów 02.09.09, 16:28
        Hahahha ale się uśmiałam:) muszę to zapamiętać:)
    • czerwona_pomadka Re: głupie komentarze facetów 02.09.09, 17:06
      a za mną ostatnio wołali "pooookaż cycki!"
      Brrrrrrr :/
      • lady_dior Re: głupie komentarze facetów 02.09.09, 19:03
        czerwona_pomadka napisała:

        > a za mną ostatnio wołali "pooookaż cycki!"
        > Brrrrrrr :/


        Hm, skąd ja to znam.
        Plus obleśny wzrok delikwenta.
        • anna-pia Re: głupie komentarze facetów 04.09.09, 23:37
          lady_dior napisała:

          > czerwona_pomadka napisała:
          >
          > > a za mną ostatnio wołali "pooookaż cycki!"
          > > Brrrrrrr :/
          >
          >
          > Hm, skąd ja to znam.
          > Plus obleśny wzrok delikwenta.

          Ekhem, szłam tak ostatnio sama, usłyszawszy taki komentarz odpowiedziałam miłym
          tonem "spier***aj", efekt natychmiastowy :)

          -
          • czerwona_pomadka Re: głupie komentarze facetów 09.09.09, 10:24
            kurczę, zawsze w takich sytuacjach mam ochotę użyć niecenzuralnych słów, ale mam
            jakiś, pewnie nieuzasadniony, lęk że delikwent podejdzie i mi coś zrobi :/
    • brzeginia Re: głupie komentarze facetów 09.09.09, 01:01
      Będąc w Niemczech (a to ważne) szłam sobie chodniczkiem i wesoło
      przytupując maszerowałam w bluzce z dość pokaźnym dekoltem. Nagle
      słyszę nad głową dobiegający z rusztowania okrzyk w ojczystym języku
      "Ku*wa Jacek/Marek/Zenek patrz jakie cycki, u nas takich nie ma" na
      co ja grzecznie w ojczystym języku odpowiedziałam "A żebys kutwa
      wiedział że są"
      • agastrusia Dobre ;-P 09.09.09, 08:33
        a nie spadł żaden z rusztowania? ;-)
      • jul-kaa Re: głupie komentarze facetów 09.09.09, 10:01
        brzeginia -> Piękne :)
        • brzeginia Re: głupie komentarze facetów 09.09.09, 20:44
          Wiesz, jego kamraci wyglądali jakby mieli pospadac ze smiechu
          • sylwia.uk A co gdy głupie komentarze padaja z ust koleżanek? 09.09.09, 22:17
            Miałam osobiście taką sytuację,że w większym gronie kobiet i
            mężczyzn wszedł temat biustów w tym mojego.Wtedy miałam jeszcze
            mniejsze niż teraz a mianowicie 30J zapytana o rozmiar nagle wszyscy
            ucichli a mnie zrobiło sie głupio :( nie wiedziałam co mam zrobić
            czy odpowiedzieć czy zażartować i zmienić temat. Temat biustu to mój
            słaby punkt i uratował mnie z tej sytuacji mój mąż mówiąc ,,rozmiar
            w sam raz dla mnie,, :) Ale szczerze powiem,że było to umyślnie
            zadane pytanie zresztą nie pierwszy raz.Już jako młoda dziewczyna
            zakompleksiona przez głupie odzywki w kierunku mojego biustu a wtedy
            nie był taki duzy jak teraz.
            • kasiulkasp Re: A co gdy głupie komentarze padaja z ust koleż 10.09.09, 08:40
              To trzeba zmienić koleżanki:) To jest czyste chamstwo i tyle.Tak to juz jest z
              kobietami - zazdrości Ci:) Ja mam co prawda miskę E(po karmieniu) ale i tak
              większą niż wcześniej ale ja sie tylko z tego cieszyłam:) Moja koleżanka ma G i
              ma w porównaniu do mnie b.duże piersi tylko że mi to nie przeszkadza:D Masz
              szczęście że Twój mąż to mądry facet - mówi to samo co mój:D Skoro mu się
              podobasz to wszystko jest tak jak być powinno:)
          • kasiulkasp bardzo ładnie:D 10.09.09, 08:42
            To było najlepsze co dziś przeczytałam:) Brawo!
    • mary_lu Jabłuszka :) 09.09.09, 21:30
      Dodaję tutaj, choć szczerze mówiąc, to każdy komentarz na temat
      mojego biustu, nawet bardzo niewybredny, odbieram uparcie jako
      komplement... Ale w wątku "co mi dała zmiana rozmiaru na właściwy"
      może nie wypada? ;)

      Mam obok domu budowę. Dzisiaj, gdy szłam do sklepu, z rusztowania
      zabrzmiała pieśń "jabłuszka, jakbłuszka, jabłuszka tam i tu" i
      wesoły rechot kilku kolegów piesniarza, w drodze powrotnej słyszałam
      już dwóch śpiewających. To chyba jacyś lobbyści, bo skąd by znali
      nasze określenie na kształtowanie ciała przez najlepsze staniki? :)
      • mary_lu Re: Jabłuszka :) 09.09.09, 21:34
        Ooo, ostatnio dopisali panowie budowlańcy. Klimat jak w serialu o
        zyciu w NY nam się robi :)
        • brzeginia Re: Jabłuszka :) 09.09.09, 23:47
          Mnie sie wydaje po prostu,ze panowie budowlancy to badz co badz jedna
          ze sympatyczniejszych grup zawodowych :D
          • 1kierka Re: Głupie komentarze facetow 10.09.09, 09:53
            Nie mam zbyt dużego biustu, ale byłam dotknięta zachowaniem jurorów
            w "Tańcu z Gwiazdami", gdy komentowali występ Igi Wyrwał.
            Nie znam tej pani, ale debilne uśmieszki i teksty w rodzaniu, że
            przysłoniła ystęp czy coś w tym stylu, panów Wodeckiego i
            Galińskiego były chamskie. Nie wiem dlaczego, ale faceci nie
            potrafią sie powstrzymać, aby czegoś na ten temat nie powiedzieć.
            • kk345 Iga Wyrwał 13.09.09, 23:06
              > Nie mam zbyt dużego biustu, ale byłam dotknięta zachowaniem jurorów
              > w "Tańcu z Gwiazdami", gdy komentowali występ Igi Wyrwał.
              > Nie znam tej pani,
              No widzisz, a gdybyś ją znała, wiedziałabyś, że znana jest u nas i za granicą
              właśnie ze swojego biustu, uczyniła z niego swój znak firmowy i takie komentarze
              to właśnie coś, na czym jej zależy - na tym właśnie opiera swoją "karierę".
              Jurorzy zachowali się więc zgodnie z intencjami panny Wyrwał.
    • indigo-rose "Kup sobie stanik!" 10.09.09, 13:22
      Z racji posiadania niewielkiego biustu na ogół nie wysłuchuję uwag na jego
      temat. Za to nie zapomnę traumy z dzieciństwa ;)
      To były wakacje przed V klasą, czyli jeszcze nie miałam 11 lat. Szłam osiedlową
      uliczką, miałam na sobie sukienkę z przylegającej tkaniny. Na murku siedzieli
      starsi o przynajmniej kilka lat chłopcy, którzy nagle ni stąd, ni zowąd zaczęli
      za mną wołać "Ej młoda, kup sobie stanik, bo ci całe cycki widać!" Od tego czasu
      chodziłam w podkoszulkach pod bluzką, niedługo potem dostałam bieliźniany top, w
      końcu stanik. Nie odważyłam się wyjść bez stanika aż do niedawna, bo byłam
      święcie przekonana, że znów narobię sobie obciachu. Kiedyś, bo bałam się, że
      wszystko będzie widać; później, bo bałam się, że będę absolutnie płaska bez tony
      gąbki oraz że wszystko będzie widać ;)
    • czikiratka Re: głupie komentarze facetów 13.09.09, 13:20
      Tekst, który najbardziej wbił się w pamięć: "masz zaje...ą klatę!" ;]
      Nie znoszę, kiedy faceci rozmawiając ze mną patrzą w moje "duuuuże oczy"...
    • czerwona_pomadka Wiecie co... 13.09.09, 18:34
      A ja milion razy bardziej wolę "głupie komentarze facetów" niż wredne komentarze
      kobiet. I wolę wzrok śliniących się panów niż szyderczy i zawistny wzrok
      zazdrosnych kobiet.
      • black_halo Re: Wiecie co... 22.09.09, 10:10
        Ja tez. Kobiety zazwyczaj oskarzajac o chec odbicia meza/partnera
        a faceci sie zwyczajnie zachwycaja. Kiedys strasznie sie wkurzalam
        o te komentarze ale teraz jak ktos mowi, ze mam ladne piersi to
        odpowiadam "dziekuje, wiem, ze sa swietne". Kiedys jacys mldosi
        wiekiem chlopcy ok. 15 lat stali i komentowali, ze mam niezle
        balony. Powiedzialam, ze wiem ale co nieco musi im jeszcze urosnac.
        Zatkalo ich ale potem nawet sie smiali z calej sytuacji. Innym
        razem zdarzylo mi sie jechac pociagiem w Polsce z moim zagranicznym
        chlopakiem i dosiadlo sie do nas jakichs dwoch chlopaczkow i
        starszy pan, wywnioskowalam, ze dziadek obu. Ja rozmawialam caly
        czas po angielsku wiec nie wiedzieli, ze ich rozumiem a komentowali
        moje piersi przez bite dwie godziny. Najpierw sie bezwstydnie
        gapili a potem komentowali i komentowali, dziadek sie rozmarzyl, ze
        babcia kiedys tez takie piekne miala ale nie takie duze. No ogolnie
        calkiem sympatyczne komentarze, zadnego chamstwa. Moj facet
        niestety nie zrozumial, kiedy dziadek powiedzial, ze taki
        szczesciarz z niego. Potem instruuowal wnuczkow na temat tego, ze
        kobiety z duzym biustem sa lepsze bo bardziej cieple i jest sie do
        czego przytulic. Po jakichs dwoch godzinach pojawil sie konduktor i
        bylabym sie dalej bawila ale dalam bilet a zapomnialam legitymacji
        studenckiej i sie wydalo, ze po polsku rozumiem. Przed nami bylo
        jeszcze ponad 3 godziny drogi i przysiegam, ze przez te dwie
        godziny nie odezwali sie ani slowem tylko gapili sie na moje buty :D
        • kasiulkasp Re: Wiecie co... 23.09.09, 15:12
          prawie się popłakałam ze śmiechu:)
          • beniutka_bo Re: Wiecie co... 23.09.09, 15:22
            uwielbiam takie sytuacje!
            Ale opis świetny!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka