Dodaj do ulubionych

ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować?...:)

15.04.06, 14:00
Tak się składa, że i ja i moja przyjaciółka wychodzimy niedługo za mąż, toteż
wszystkie zakupy i wnioski z nich płynące omawiamy na bieżąco. Zwłaszcza, że
przyjaciółka dysponuje arsenałem podobnym, tyle że szerszym obwodem. I
zaskoczyła mnie ostatnio totalnie - postanowiła mianowicie że gorset do
swojej sukni nałoży bez stanika pod spód. Twierdzi, że jest sztywny i że ma
taki krój, że będzie ok:)
A ja, no nie wiem...też mam gorset, też sztywny. Faktem jest, że jak zakładam
do niego moje flower curves to jest ok. i pasuje ale...ze strachem myślę o
siedzeniu kilka godzin przy weselnym stole, bo niemiłosiernie to razem
wszystko sztywne. Jakim cudem mam coś zjeść. Zastanawiam się, czy nie pójść w
ślady przyjaciółki albo, kupić jeszcze jeden komplet, tym razem z miękką
bardotką - ten pierwszy ma twardą i sztywną, ale w zestawieniu z gorsetem
okazuje się to zbędne. Problem jeszcze jest taki, że zasznurować muszę się
wyjątkowo mocno, bo jeśli tego nie zrobię, gorset odstaje pod pachami (no
cóż, ja sobie zdaję sprawę z tego, ze mam za mały biust:))))
dodam, że w tym gorsecie przyjdzie mi spędzić jakieś 8,9 godzin. Z tym, że
tańców nie ma. Tylko siedzenie.
Co tu zrobić? Lecieć do BOS-a po jeszcze jedną, tym razem miękką bardotkę czy
wystąpić bez stanika jak prawdziwa feministka? (żartowałam:)))
Obserwuj wątek
    • fiabei Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.04.06, 17:18
      Ja mam 75F (a może po ciąży i więcej :/ ) i na studniówce miałam gorset bez
      stanika - cały sztywny bez fiszbin, a do ślubu też gorset, ale właśnie z
      fiszbinami takimi pionowymi, ale do tego (cudem) kupiłam stanik z ramiączkiem na
      szyję i było całkiem nieźle. Zobaczcie tutaj -
      community.webshots.com/photo/510418376/1510420786081744540cZNFDC . :)
      • czaroffnica24 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.04.06, 17:35
        wiesz co pooglądałam sobie Twoje zdjęcia i na pewno masz więcej niż F, ja przy
        Twoim biuście to jestem kruszynka a właśnie mam na sobie G ;)

        A co do tematu wątku, hmm... to zależy jak wygladasz bez stanika w samym
        gorsecie, jeśli biust jest tam gdzie powinien i sam gorset go nie spłaszcza to
        proponuję iść w samym. Jeśli natomiast wyglądasz i czujesz się niepewnie bez,
        to wytrzymasz te 8-9 godzin siedząc sztywno.
        No i z reguły na takich imprezach to liczy się tylko pierwsze wrażenie i na
        początku wypstrykają na was całe klisze, więc należy jako tako wygladać, a
        później (po paru kielonkach) możesz spokojnie poluzować gorset. :]
    • nadinka_nadinka Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.04.06, 18:11
      imho to powinien wystarczyc gorset bez biustonosza pod spodem. gorsety sa
      zazwyczaj na tyle sztywne, ze wszystko wyglada jak nalezy i trzymane tez jest
      jak nalezy. problem jest tylko z samopoczuciem, bo jezeli bedziesz sie martwic,
      ze cos nie tak wyglada/uwiera itp. to popsuje ci to przyjemnosc i w takiej
      sytuacji lepiej zalozyc. ze swojego doswiadczenia wiem, ze donbry gorset to jak
      pancerz - wszystko jest na swoim miejscu ;-)
    • maith Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.04.06, 18:14
      Jeśli nie wyglądasz w samym gorsecie naprawdę źle, to nie warto skazywać się na
      własnym weselu na siedzenie jak sztywny kołek, kiedy inni ucztują ;-)
      To w końcu ma być Twój dzień, a nie dzień katorgi.
      Możesz się ew. przemęczyć podczas ceremonii (zdjęcia) i do oficjalnych zdjęć
      (fotograf, plener, czy co tam planujecie), ale już na samym weselu powinnaś się
      po prostu dobrze bawić.
      W pozycji siedzącej biust i tak robi jakby większe wrażenie na sąsiadach, więc
      można go spokojnie troszkę schować.
      No i skoro wesele ma być statyczne, bez tańców, to katowanie się dodatkowo przez
      8 godzin sztywną bardotką zwyczajnie nie ma sensu.

      Ps. Podobno sufrażystki tak naprawdę nigdy nie spaliły tych staników,
      rozpuszczono tylko takie plotki ;-)
    • przemkowa.b Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.04.06, 18:53
      dzięki za odpowiedzi:)
      zobaczę jak będzie. Na razie po próbnych przymiarkach i chodzeniu w gorsecie po
      domu skłaniam się ku wersji bez:)
      fiszbiny są pionowe, miejsce na biust wyprofilowane, jak się mocno
      zasznurowałam nie czułam się niekomfortowo więc powinno być wszystko ok:)
      Ale fajnie że napisałyście bo w końcu nie ma to jak poradzić się doświadczonych
      koleżanek:)
      • kruszynka301 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.04.06, 19:05
        spokojnie możesz iść bez biustonosza - gorset przecież sam w sobie podtrzymuje biust, w końcu to jego pierwotna funkcja;). Poza tym, jeszcze nie spotkałam się z dobrym stanikiem bez ramiączek do ciężkiego biustu - cudów nie ma, każdy prędzej czy później zsuwa się, i nie wygląda to dobrze.

        Ja przetańczyłam całą noc w gorsecie - sprawdził się bez zarzutu, trzeba go jednak mocno zasznurować.
        • yaga7 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.04.06, 15:22
          Ja mam 75 E i do slubu specjalnie wybrałam sobie gorset z szelką na szyję, żeby
          stanik jednak założyć i żeby się nie bać. Gorset mam sztywny, pewnie mogłabym
          być bez stanika, ale akurat ja się lepiej czuję w staniku i tyle. Bardziej
          komfortowo, piersi mają odpowiedni kształt itp.
          Dlatego podziwiam dziewczyny, które przy dużym biuście się odważyły na gorset
          bez stanika :)
          O ile oczywiście dobrze w tym wyglądały, bo sporo tez widziałam zdjec ze ślubów,
          gdzie jednak stanik by pomógł w utrzymaniu lepszego wyglądu...
          • annmarie Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 14.05.06, 03:33
            Ja biorąc ślub miałam 80 DD/E- gorset bez problemu wszystko utrzymał.
            Jeśli do gorsetu jest potrzebny stanik, to niestety - z gorsetem jest coś nie
            tak (doświadczenie jako panny młodej i - niegdyś - sprzedawczyni w salonie :))

            Prawdopodobnie jest luźny, albo (bardzo prawdopodobne) - źle wyprofilowany. W
            wielu salonach podczas mierzenia pomija się wymiar pod biustem. Przy biustach w
            miarę małych nie ma problemów, podobnie jak przy biustach "pasujących" do talii.
            Problem zaczyna się gdy szczupła dziewczyna ma duży biust, lub gdy miseczka jest
            powyżej C. Wówczas gorset - wyprofilowany "standardowo" nie układa się
            prawidłowo i stąd wrażenie,że ze staniekiem byłoby lepiej.Niestety, nie byłoby,
            bo gorset jest na tyle sztywny, że na zewnątrz wyglądałoby to tak samo...

            Natomiast dla własnego lepszego samopoczucia można stanik założyć, albo - lepiej
            - poprosić o wszycie miseczek w gorset :)
            • staro Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 14.05.06, 15:10
              Ja chcę gorset!!! ;)
              Niekoniecznie ślubny, bo nie miałabym co z nim zrobić, ale taki na "wielkie
              wyjścia".
              Wasze gorsety są-były z normalnych salonów?
              • annmarie Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 14.05.06, 22:46
                Jak najbardziej z normalnego. Ślubny miałam z Madonny, ale teraz (wesele
                siostrzyczki :) ) zamawiam gorset z polskiej firmy Agnes (na stronie
                www.suknieagnes.pl można poszukać gdzie mają salony). Spódnicę szyję u
                krawcowej, ale gorsetu nie uszyję u krawcowej, a u gorseciarki nie opłaca się za
                bardzo (powiedziała mi 400 zł za szycie + mój materiał + fiszbiny, a za gorset
                płacę 600 zł z ich materiałem i fiszbinami, więc praktycznie wychodzi mi to samo...
                Nie są to małe pieniądze, ale gorset na pewno wykorzystam nieraz, na dodatek z
                różnymi spódnicami może za każdym razem udać "inną" kreację ;).
                • maith Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 14.05.06, 22:57
                  Ale czy oni szyją gorsety dopasowane też do dużych biustów? Mają jakieś
                  rozmiary, do których szyją? Bo z ich strony, to szczerze mówiąc nic nie wynika...
                  • annmarie Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 16.05.06, 13:35
                    Maith,

                    Nic nie słyszałam o ograniczeniu - szyją na miarę. Ja mam w tej chwili 85 F i
                    nie było żadnego problemu. Moja koleżanka zamawiała (też wieczorowy gorsecik, w
                    bordzie) na 75 G i już ma w domu (zamawiała w marcu) :), więc chyba nie ma jakiś
                    specjalnych problemów z tym.

                    Tak jest zresztą w większości salonów ślubnych (tam, gdzie szyją, nie
                    sprowadzają gotowe). Co do firm, z czystym sumieniem polecam właśnie Agnes, oraz
                    Annę (z Gliwic, strona www.anna-suknie.pl), aczkolwiek jest pewnie
                    również cała masa innych, generalnie polskich firm sukniowych (salony prowadzące
                    zagraniczne suknie sprowadzają standardową rozmiarówkę i dopasowują w większości
                    na klientkę, więc na 70 F może być problem...), które mają fajne fasony i w
                    większości nie będą robić problemów przy bardzo dużych rozmiarach ani biustu,
                    ani klientki.

                    Kiedyś sama pracowałam w salonie - rekordy jakie pamiętam z tamtego okresu to
                    suknia na rozmiar 62 (inna rzecz, że pani była wysoka...), oraz suknie na biust
                    65 G i 105 H - nie było żadnego problemu, aby zamówione suknie były uszyte na
                    takie rozmiary (w przypadku rozmiaru 62 było doliczone 200 zł ze względu na
                    szytą wcześniej formę, a przy 105 H - jw, ale 100 zł).
                    • uwa5 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 21.05.06, 22:12
                      ja na swoim slubie miałam gorset bez biustonosza, a mam 90 G i było OK (mogę
                      podesłać zdjęcie, tylko nie wiem jak). gorset był sztywny i dobrze trzymał a
                      szyła mi koleżanka z Lublina, specjalizująca się w sukniach ślubnych. po
                      znajomości za suknię z gorsetem w tamtym roku zapłaciłam 700 zł :)
                      • staro Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 24.05.06, 08:48
                        uwa - może podeślesz do galerii? Ciekawska jestem, bo rozmiarowo jesteś do mnie
                        zbliżona ;)
                        • uwa5 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 24.05.06, 13:46
                          wysłałam
                          • zazulla Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 24.05.06, 21:41
                            Jestem zachwycona. 90G to kaaawal biustu a ty go pieknie ujarzmilas :) Piekny
                            gorset.
                            • przemkowa.b Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 25.05.06, 16:18
                              zazulla, zajrzyj do wizytówki;-)
                              • zazulla OT 25.05.06, 18:12
                                Zagladnelam, mi trzeba mowic o takich rzeczach bo ja tylko slepo przegladam
                                forum biusciaste, a loguje sie tylko jak mam cos napisac :)
                        • mamula_to_ja Też jestem strasznie ciekawa! 28.06.07, 10:07
                          Mogę powysyłać admince całą masę zdjęć w kostiumie 2 - częsciowym. Czy wtedy
                          dostanę dostęp do galerii? Bardzo mi pomoże zobaczenie kogoś z podobną figurą -
                          zawsze to jakaś rada dla mnie jak się ubierać.

            • yaga7 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.05.06, 07:01
              Ja nie wiem, na ile moj gorset by trzymał bez stanika, ale stanik na pewno będę
              mieć dla wlasnego dobrego samopoczucia. Do miary miałam pobierane rózne wymiary,
              w tym pod biustem, rozstawy itp i miałam robioną bardzo dokladną formę. W tym
              tygodniu idę do 2 miary i się okaże.
              Ale tak jak mówię, stanik i tak będę mieć, bo się lepiej będę czuć i tyle :)
    • lady Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 15.05.06, 10:04
      Ja na obu ślubach wystąpiłam w gorsecie bez stanika i było super!
      • mada.d.n Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 19.06.06, 14:20
        szyłam gorset na bal i byłam z niego bardzo zadowolona, przetańczyłam całąnoc
        bez problemu, tylko później trochę go rozsznurowałam. nie miałam stanika, a
        moje piersi wyglądały na mniejsze, ale nie były spłaszczone. dałam za niego
        180zł (w poznaniu) + 20zł za materiał zewnętrzny (podszewka i stalki
        podtrzymujące były w cenie)
    • ansil w galerii zdjecie sukni z gorsetem od uwy 24.05.06, 19:47
      dziekujemy!
    • przemkowa.b Dałam radę!!! 20.06.06, 13:12

      • butters77 Przemkowa, gratulacje!!!:) n/t 20.06.06, 17:08

    • metalowiec77 Biustonosz powiększający 18.12.06, 13:08
      zdaję sobię sprawę, że jest to może dziwny wątek na tym forum, ale cóż...

      Czy możecie wpisać, jaki stanik powiększa Wam biust? Konkretnie? Szukam
      biustonosza do sukni ślubnej, jego rolą będzie podtzymanie całego słodkiego
      ciężaru, ale też takie wyprofilowanie biustu, żeby wyglądał maksymalnie
      korzystnie przy mocno ściśniętej talii. Chodzi o maksymalny kontrast biust-
      talia, a skoro talie mam bardzo słabą, tzn, hmm, szeroką, hmm, to pozostaje mi
      się skupić na lekkim powiększeniu biustu. Biustonosz może być nawet mocno
      zabudowany, nie będzie dekoldu w serek, tylko góra w kształcie płaskiej linii
      poziomej. Aha, dodam, ze określam swój rozmiar na 70f-75e. Jeżeli nie znajdę
      takeigo uwypuklającego stanika, to kupię w H&M 80/85d i zwężę, mierzyłam i jest
      bardzo fajny. Ale przecież wiadomo, że nie o to chodzi:(
      • metalowiec77 Biustonosz powiększający - naprawdę nie macie??n/t 20.12.06, 12:10
        • kasica_k Panache Destiny 20.12.06, 17:08
          Moim zdaniem powieksza, a na pewno unosi i zbiera na tyle, ze biust
          wyglada na wiekszy - efekt jest i zgrabny, i efektowny. Nie nadaje
          sie pod cienki obcisly material (odznacza sie).
          • metalowiec77 Re: Panache Destiny 20.12.06, 21:08
            ten w którym jesteś w galerii? Ważne, że jest efektowny:) nie przeszkadza, że
            się odznacza. To już jest jakaś propozycja, wezmę pod uwagę:))
            • kasica_k Re: Panache Destiny 21.12.06, 14:54
              Ten :) Hihi, "efekt efektowny" mi wyszedl. Przypuszczam, ze niestety
              trudno Ci bedzie go dostac, na Brastopie sa juz bardzo przebrane
              rozmiary i tylko w czerni (istnieje rowniez w wersji bialej).
              Zgodnie z tym, co pisalam w Galerii, ma tendencje do dziwnego
              marszczenia sie i zlego ukladania, ale dotyczy to glownie tej zewnetrznej
              warstwy. Poza tym unosi cyc do gory i w przod, taki porzadny
              "balkonik".
    • mada.d.n Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 31.03.07, 22:19
      za 3 miesiące mamy ślub, za 4 dni -pierwsza przymiarka sukni.
      byłam dzisiaj w sklepie Amazonka w Pozaniu -polecany także na tym forum,
      zresztą znanym u nas podobnie jak pani Hania w W-wie :)
      do tej pory nosiłam 75D, pani na pierwszy rzut oka powiedziała, że mam więcej,
      nie potrzebnie spłaszczam sobie biust. po kilku przymiarkach dotarłyśmy do 70F
      i przy tym zostaję :) generalnie jestem przerażona -rozmiar "skoczył" o dwa aż!

      ale do senda - będę miała suknię odcinaną nad biustem, takie zwykłe A. chciałam
      jakąś bardotkę, niestety w tym rozmiarze odpadają. krawcowa z salonu, która
      suknię szyje, powiedziała, że bez stanika się nie obejdzie, wszycie miseczek
      też nie pomoże bo tylko spłaszcy biust. kupiłam więc klasyczny stanik i pani w
      Amazonce podpowiedziała mi, jak robią w salonach (m.in. w tym, w którym szyję,
      bo jest niedaleko). doszywają jakby stanik do sukni, przyczepiają go u góry nad
      miseczką, a ramiączka chowają zamiast obcinać, w ten sposób nie niszczy się
      stanika. nie wiem jak to wyjdzie, zobaczę za 4 dni :)

      a co do gorsetu -szyłam w zeszłym roku u gorseciarki, ale miałam bardzo
      spłaszczony biust(byłam bez stanika). wszystko było ok, dopóki nie zobaczyłam
      zdjęć - byłam przerażona :)))


      84 dni :)
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • kasica_k Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 31.03.07, 22:47
        mada.d.n napisała:
        > chciałam jakąś bardotkę, niestety w tym rozmiarze odpadają.

        Dlaczego odpadaja? A Panache Special Occasions to co?
        tinylink.com/?inKE8nXPKR
        tu masz wiecej:
        tinylink.com/?9AuNXu80w4
    • metalowiec77 przepinane ramiączka 05.04.07, 15:00
      ktoś coś przetestował oprócz
      Inferno (mam)
      Panache Ivory (mam)
      Venus sp.occasions (odpada)
      70F/75E

      zaczyna mi się kurczyć czas, za bardzo liczyłam na Inferno;( więc z rozpaczy
      mogę skończyć w H&M z jakimkolwiek 80 D;(
      • yaga7 Re: przepinane ramiączka 05.04.07, 16:11
        Ja do gorsetu miałam Samantę 80D bardotkę Ananke z odpinanymi ramiączkami.
        Trzyma fatalnie, ale nadaje piersiom krągły kształt, nie spłaszcza, wprost
        przeciwnie, uwypukla.
        Może spróbuj?
        • metalowiec77 Re: przepinane ramiączka 05.04.07, 16:29
          dzięki, na pewno wybiorę się do Edenu albo Lanoro żeby pomierzyć Samanty itp.
          Mam nadzieję znaleźć coś w bliższym rozmiarze 75e/70f, ale może i dojść do
          tego, że będzie to 80 d, no musi mieć przepinane ramiączka....
          • yaga7 Re: przepinane ramiączka 05.04.07, 16:46
            wiesz, jakbyś nic nie znalazła, a chciała moją samantę (miałam na sobie raz ;)
            ), to mogę sprzedać :)
            • metalowiec77 Re: przepinane ramiączka 05.04.07, 22:35
              kto wie, Yaga7, może będę nawet tak zdeterminowana;) dzięki za propozycję
    • metalowiec77 uwaga, przyznaję się!!! 14.05.07, 23:10
      wiem, że na LB może się to skończyć kryminałem, ale cóż..... rozczarowanie
      Inferno wielkie, mało czasu, zero dobrych możłiwości w sklepach, które
      odwiedziłam, no i ...
      zakupiłam FLorence & Fred 80 D białą, skromną bardotkę, usztywniana z haftem, z
      odpinanymi ramiączkami. Obiektywnie rzecz biorąc miseczka jest za mała, ale 85
      D odstawała, nie ta konstrukcja na ten biust. Kupiłam w Tesco 2 tyg temu przy
      okazji zakupów kulinarnych;) Trwało to 4 min, smutno mi się zrobiło - tyle
      miesięcy przeglądania netu, kilka nieudanych zakupów i o wiele więcej prób, a
      tak się skończyło;)
      W każdym razie bardotka jest prześliczna, teraz mam na nie fazę;)) Biust prawie
      mniam mniam!! Aha, ta bardotka nie ma nic wspólnego np. z Gai Cornelią, brrrr
      Zwęziłam obwód i jest ok, choć oczywiście nie jest to najlepszy mój stanik.
      Ramiaczka w sukni już dopasowane pod F&F.
      • kasica_k Re: uwaga, przyznaję się!!! 14.05.07, 23:16
        Wybaczam :))))
        A tak serio - zwezane czy nie, najwazniejsze, ze spelnia swoja funkcje :)
        • suziliu Ślubne zakupy 03.07.07, 13:45
          Pierwsza przymiarka tuż tuż, a więc zamówiłam dwa bezramiączkowce i czekam na
          przesyłkę. No niestety GG nie mają więc zamówiłam G, i modlę się, aby było w
          miarę dobre. Suknia ma wewnętrzne fiszbiny, więc liczę na cud...
          A zamówiłam bezramiączkowca Panache i Fantasie - wybiorę lepszy, drugi
          odeslę...Wraz z nimi zamówiłam Freye Arabelle Oyster - ale widzę, że moje
          zamówienie na nia jest cancelled. Będę musiłąm poszukać jej poza bravissimo
          • monyaa Re: Ślubne zakupy 16.07.07, 20:47
            dziś miałąm pierwszą przymiarkę sukni i odsyłam oba specjalne okazje jakie
            zamówiłam!
            wszyją mi poduszki push up, które zamiast spłaszczać mi biust (w okazjach) robią
            go ładnym okrągłym i wcale nie powiększają
            i skakałam - było ok
            specjane okazje są fatalne - nie polecam
    • suziliu Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.07.07, 11:57
      Jak już wczesniej pisałam zamówiłam panache special occasion i Fantasie (to z
      linku poniżej)

      www.bravissimo.com/products/details.aspx?pid=FA17&colour=White
      Efekt jest taki, że bezwzględnie Fantasie ze mna zostaje.A teraz więcej
      szczegółów:
      Kupiony na Bravissimo za 30 funtów, kolor biały. Zamówiłam rozmiar 70G. Z
      reguły dotychczas nosiłam 70GG, Freya 70 zdecydowanie za luźna, po 1 miesiacu
      noszenia Tango II Panache - też w obwodzie za luźne - teraz czas na 65. Ale i
      tu zdziwienie 70 fantasie jest scisła. 65 chyba byłaby zbyt ciasna. Co do
      miseczki - bezramiaczkowce tylko do G, także ciut za mała miseczka. Ale
      akceptowalna. Miseczka usztywniana - tak jak Panache Porcelain.
      Minusy - oprócz trochę przymaławej miski - wolałabym aby tył był szerszy (jak
      np. w TangoII).

      Stanik jest z odpinanymi ramiączkami. Mozna dokupić silikonowe. Ogólnie bardzo
      polecam. W porównaniu z Panache S.O. - świetny
      • zuzia_8 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 23.07.07, 23:26
        tylko gdzie go w Polsce kupić?
        • turzyca Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 23.07.07, 23:34
          najlatwiej w internecie.
    • monyaa bez stanika w ślubnej sukni 21.08.07, 23:11
      wciąż myślę intensywnie o moim ślubie - był 28 lipca - więc wypowiadam się tu i
      chwalę zdjęciem :)
      polecam iść do ślubu bez stanika do sukni bez ramiączek - moje piersi są raczej
      gruszkowate i nie stoją na baczność a wyglądałam tak
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,815338,2,1.html
      noszę 70e (polskie), ale właśnie przymierzam się do 30e
      • metalowiec77 Re: bez stanika w ślubnej sukni 22.08.07, 19:11
        Ładnie wyglądałaś w tej sukienkce;) Ja bym jednak nie mogła bez
        stanika, bo mam niżej biust...
        nie latał ci jakoś przy pachach?
    • gusiak1983 a ja tak z innej troszkę mańki... 03.09.07, 15:57
      ślub za rok dopiero ale mam zgryz. wymarzyłam sobie kiece z
      zapieciem na szyi i potrzebuje dobrac do tego stanik. z tym ze moje
      95f wpedza mnie w depresje, bo wybor stanikow na codzien jest
      dramatyczny a co dopiero takich "z czapy". pogodzilam sie ze
      spojrzeniami pań-strasznie-profesjonalnych-ekspedientek, ze stanika
      bez ramiaczek nigdy miec nie bede i moze nawet lepiej, ale, do
      diabła, takie na szyje musza gdzies robic. tylko gdzie?? dodam ze
      jestem z warszawy, jakbyscie miały jakies patenty, bylabym wdzieczna.
      • agastrusia Re: a ja tak z innej troszkę mańki... 17.09.07, 14:48
        Napisz do BIGGI forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=68435875&a=68678938
        Mam ich stanik z odpinanymi ramiączkami Yvonne - może z niego zrobić taki
        zapinany na szyję ;-P
        • gusiak1983 Re: a ja tak z innej troszkę mańki... 20.09.07, 14:00
          super. dzieki wielkie.
          weszłam na strone, staniczki bardzo ładne. miła odmiana po tych wszystkich
          pancerfaustach co to je sprzedają w sklepach. ;D
    • konwalia-82 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 16.09.07, 16:22
      Właśnie się zastanawiam czy polować na stanik do sukni? Ślub za rok, suknia
      jednoczęściowa, ma wszyte fiszbiny,bez ramiączek, ale może pewniej będzie w
      staniku? Jaki polecicie? Moje wymiary 71-72 i 91. zazwyczaj noszę 65e, 60ff.
    • charm Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 27.01.08, 09:11
      Mam czarny gorset, wieczorowy, ale szyty podobnie jak ślubne ;-)
      Nie jest sztywny, ale ma delikatne fiszbiny "wzdłuż", i jestem w stanie w nim
      tańczyć (ostatni pomysł naszego trenera-będziemy tańczyły w gorsetach bez
      staników... :| dziewczyny, jako że młode i niezbyt hojnie obdarzone przez naturę
      dostały takie zwykłe, elastyczne... a ja się zbuntowałam, i mam własny...a
      raczej moje piersi się zbuntowały, bo do żadnego standardowego się nie
      zmieściły... ech, widać, że facet, i nie wie, po co stanik.. jak można chcieć,
      żeby dziewczyny tańczyły takie coś bez stanika :[ )

      Jak będę miała chwilę, to wrzucę foto do galerii ;)
      • maith Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 27.01.08, 16:08
        Takie coś? Czy ja dobrze pamiętam, że chodzi o taniec... irlandzki?
        Bo jeśli tak, to trener do tego stopnia pozbawiony wyobraźni za dobrze Wam nie
        wróży...
        • charm Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 27.01.08, 16:35
          Niestety tak - taniec irlandzki - ale w końcu mamy staniki bez ramiączek i coś na szyję... ale i tak moim zdaniem powinien być SA.... ;-)
    • maheda Stanik do sukienki ślubnej (by Dzidka-dwa) 18.03.08, 15:08
      Ja również jestem lipcową panną młodą. I już zakupiłam stanik w Peach Filed
      model www.peachfield.pl/model/11 (tango plunge) Stanik wygląda bosko!!
      Mój biust w nim również. Pięknie podniósł go ku górze, dzięki czemu zobaczyłam
      moją dawno nie widzianą talię :) Na przymiarce sukienki (szytej) wszystko
      wyglądało świetnie. Polecam ten model stanika.

      (dzidka-dwa)
    • luliluli Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.03.08, 15:21
      powiem z doświadczenia - miałam na sobie podczas ślubu i gorset i
      stanik - bardotkę (co prawda za małe michy, ale obwód ok
      (nieuswiadomiona bylam), wszystko niby sztywne, ale - warto się
      pomęczyć w koncu to jedyny taki dzien w zyciu - poza tym nie jest
      wcale zle - najwazniejsze to nie sciskac sie za bardzo gorsetem - bo
      ciśnie w brzuch:/ a stanik lepiej miec, bo piersi sie "spłaszczają"
      od samego ścisnietego gorsetu, a jesli jest nieściśnięty - strach,
      ze wylecą podczas podnoszenia rąk, uścisków, nachylania sie itd. Ja
      bym założyła na Twoim miejscu:)
      • luliluli Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.03.08, 15:24
        ale: żeby nie było niedomówień - wiele zalezy od kroju gorsetu - mój
        był raczej wypychający piersi do góry - bez stanika ryzykowałabym
        skutecznym wypchnieciem...
        • elske Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.03.08, 16:50
          Ja sama szylam sobie sukienke do slubu:gorset i spodnice.Gorset na fiszbinach
          (16 szt bylo wszytych),rozmiar stanika wtedy cos kolo 70C wtedy nosilam.Do slubu
          stanika nie założyłam.Najpierw dobrze zwiazalam gorset,a pozniej dlorzylam sobie
          biust w gorsecie(zgarnelam spod pachy i podnioslam do gory).Gorset mialam na
          cobie przez 14 godzin,tanczylam,szalalam.Nic mnie nie uciskalo,biust caly czas
          na swoim miejscu.
    • ellena Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.03.08, 18:34
      Ja też mam zgryz w temacie, z czy bez stanika do sukni. Pani w salonie mami mnie cudownym wyglądem w sukni, w którą wszyją poduszki i ponoć będzie super. Najgorsze jest to, że nie wiem jak to będzie wyglądało, a przymiarkę mam dopiero W kwietniu, miesiąc przed ślubem. Jeśli nie będzie dobrze nie zdążę kupić stanika! A moja suknia nie będzie sznurowana tylko na zamek, więc jest spora szansa, że biust może wyskoczyć podczas tańców. Nie wiem, pewnie przesadzam :)
      • martulka_s Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 18.03.08, 20:53
        Może przesadzasz, ale ja bym na twoim miejscu kupiła stanik. Ja tyle schudłam w
        ostatnich 2 tygodniach przed ślubem, że błogosławiłam swój sznurowany gorset. Na
        poprawki już było za późno, a sukienka na zamek na pewno by mi spadła nie mówiąc
        o trzymaniu biustu. Oczywiście, w twoim przypadku tak być nie musi, ale lepiej
        dmuchać na zimne, a stanik i tak wynosisz później.
        • bravvurka Stanik 29.03.08, 19:24
          Zamówilam dwa staniki z brastopu. Jeden cury cate SATIN STRAPLESS BRA ( opise
          flritelle) i drugi panache specjalne okazje. Pierwszy okropnie leżał, totalne
          dno!! Zero podtrzymania. Drugi jest ok, chociaż nie wiem czy tak to ma leżeć.
          Doradźcie mi, czy zamówic jeszcze inny stanik np z fantasie??
          • martulka_s Re: Stanik 29.03.08, 20:40
            Troszkę za mało danych, żeby ci doradzić. Opisz nam bliżej dlaczego nie jesteś
            pewna tego Special Occasions albo wyślij fotki do galerii, a odpowiedzi pojawią
            się na forum.
            • bravvurka Re: Stanik 30.03.08, 14:38
              Zamówiłam drugi z fantasie :) Wtedy wyślę zdjęcia do galerii :)
    • klaryssa suknia bez ramiączek 07.04.08, 11:48
      Drogie Panie..
      po weekendzie spedzonym w poszukiwaniu gorsetu pod ślubną suknię
      jestem załamana.. czytam wątki w poszukiwaniu jakiejś wskazówki
      gdzie się udać i co zadziałać, będę wdzieczna za każdą radę bo te
      które usłyszałam od Pań w nastu salonach w W-wie doprowadziły mnie
      tylko do łez i wściekłości:
      1. nim zamówiła Pani suknię trzeba było pomyśleć że nie będzie miała
      Pani do niej bielizny,
      2. zawsze może Pani założyć prześwitujące ramiączka (na pewno będę
      śliczną panną młodą z takimi silikonowymi paskami na gołych
      ramionach)
      3. może Pani doszyć ramiączka do sukni.. nieważne że straci swój urok
      4. może Pani założyć bolerko i zakryć ramiączka od biustonosza.

      Żadna z porad "przemiłych" Pań nie jest do zrealizowania, nie
      zamierzam szpecić sukni. Wiem że może troche nieopatrznie
      zdecydowałam się na model sukni bez ramiączek, z gołymi ramionami,
      bez jakichkolwiek wzmocnień w postaci wszytego gorsetu, ale już za
      późno na zmianę. Suknia zamówiona a ślub za 2 miesiące.. dodam że
      mam biust 75F czasem 75G. Biust mam ciężki i jeśli czymś go nie
      podtrzymam będzie fatalnie.. będę wdzieczna za każde ifno..
      • magdalaena1977 Re: suknia bez ramiączek 07.04.08, 12:02
        a co Ci radzi krawcowa, która szyje Twoją suknię ?
        czemu nie przedyskutowała z Tobą kwestii bielizny ?

        U mojej koleżanki krawcowa już od razu poruszyła kwestię stanika i od pierwszej
        przymiarki występowała już w docelowym staniku.
      • suziliu Re: suknia bez ramiączek 07.04.08, 13:35
        Po pierwsze, spokojnie, bez paniki.
        Po drugie - byłaś w watku rozmiarowym - jesli nie, to koniecznie go
        odwiedz
        Po trzecie - jest sporo staników bez ramiaczek, a nawet gorsetów,
        które mozemy załozyć.

        Ja tez miałam taki (Fantasie Smoothing Strapless) - czy ja Tobie
        swoich zdjec w sukni slubnej nie przesyłałam kiedyś?
        Przejżej, oczywiscie po dopasowaniu rozmiaru - ta stronę
        www.bravissimo.com/products/lingerie/dressing-up-solutions
        Stanik kupowałam własnie od nich
        • klaryssa Re: suknia bez ramiączek 07.04.08, 16:31
          Krawcowa nic nie radzi bo suknię zamówiłam hiszpańską i dopiero
          potem będą ostateczne poprawki. Pytała przy zamawianiu o bieliznę,
          ale wtedy mysłałam że wykonam sobie gorset na zamównienie. Niestety
          okazało się że cena takiego szytego na miarę gorsetu to ponad 1200
          zł co dla mnie jest kwotą astronomiczną zwłaszcza przy tych ślubnych
          wydatkach.

          Po przeczytaniu kilku wątków panika nieco opadła, pewnie będę
          musiała zamówić coś w UK. W watku rozmiarowym już byłam.. coś mi się
          wydaję że zagoszczę "u was" na dobre.

          Tak suziliu przesyłałaś mi swoją suknię.. śliczna.. zdecydowałam się
          jednak na gładką w A, z wyszywanym gorsetem. Twój gorset spisał się?
          • bravvurka Re: suknia bez ramiączek 08.04.08, 22:08
            Mam ten sam problem co TY :)
            Tylko, ze ja już mam ten staniki u siebie w domu. Mam 3 :) Pierwszy z Curvy Kate
            - porażka; Panache Special Occasion - lepiej ale.. Fantasie Smoothing padded
            strapless bra jest ekstra i teraz pytanie do Was moje drogie.
            Wydaje mi się, że stanik jest za duży :( załączam tutaj zdjęcie.
            fotoo.pl/hosting-zdjec/links/0408200351 Jak widać jakby część miseczki na
            dole opiera mi się o żebra :( Tak ma być?? Chyba nie!! Dodam, ze stanik w
            rozmiarze 32G a moje wymiary to 73/101.
            • magdalaena1977 Re: suknia bez ramiączek 09.04.08, 00:40
              bravvurka napisała:

              > Mam ten sam problem co TY :)
              > Tylko, ze ja już mam ten staniki u siebie w domu. Mam 3 :) Pierwszy z Curvy Kat
              > e
              > - porażka; Panache Special Occasion - lepiej ale.. Fantasie Smoothing padded
              > Wydaje mi się, że stanik jest za duży :( załączam tutaj zdjęcie.
              > fotoo.pl/hosting-zdjec/links/0408200351
              zdjęcie nie było dostępne.

              > Dodam, ze stanik w rozmiarze 32G a moje wymiary to 73/101.
              Nie znam tego modelu, ale dla obwodu 73 powinnaś nosić standardowo 30 (65) a 32
              (70) tylko z wyjątkowych ściśliwców.

              elektroniczny brafitter poleca Ci 65H (tak jak w wątku rozmiarowym)
              www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/index2.html
              Niestety wiem, że przy przeskoku z 32G na 30H ilość modeli zmniejsza się
              dramatycznie a ceny rosną.
              • bravvurka Re: suknia bez ramiączek 09.04.08, 09:21
                Tak, tylko gdzie ja znajdę 30H? Mam z Curvy Kate i leży fatalnie, w
                ogóle nie przypomina w obowdzie 30, a to 32G jest w obwodzie ścisłe
                tylko coś mi te miseczki nie pasują.
          • fortunata0 Re: suknia bez ramiączek 09.04.08, 15:31
            No hej, to widzę, że nie jestem sama. Ja mam obecnie 70h, ale z tego
            względu, że bezramiączkowce produkują do G to przyjmuje, że mam 75g.
            Mam suknię bez ramiączek, gdzie będzie przyczepiane dodatkowo
            (awaryjne) ramiączko przez szyję. Oto moje doświadczenia:
            1. venus strapless - mam, leży fatalnie
            2. panache specjlane okazje mam - leży w miarę ok, niestety
            niewygodny i straszny pancerniak. musiałabym też go zwęzić bo jest
            za szerki (75g)
            3. zastanawiam się nad kupnem panache porcelain - na stanikomani
            była bardzo dobra recenzja o nim (ale czy ryzykować??)
            4. to pomysł, który chyba wcielę w życie: kupię sobie stanik 70h
            biały, jakiś full cup i odetnę ramiączka:) - myślę, że to się
            sprawdzi bo mierzyłą już swoją sukienkę w miękkim staniku i przed
            zasznurowaniem poprostu spuszczałam ramiączka. Wydaje mi się, że jak
            sukienka ma dobrze wyprofilowaną górę to wszytko i tak się trzyma i
            nie ma którędy wylecieć.
            A jakie zdanie Wy macie na ten temat? Jaki stanik byście
            zaproponowały to cięcia?:)
            • molowiak Re: suknia bez ramiączek 09.04.08, 15:40
              pomysł jest dobry tylko lepiej tnij balkonik przejżyj wątek przeróbkowy
              znajdzież tam mnóstwo podpowiedzi
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76158462
      • effuniak Re: suknia bez ramiączek 27.04.08, 22:03
        Jeśli chcesz to Ci taki stanik uszyję
        • effuniak Re: suknia bez ramiączek 27.04.08, 22:06
          zapomniałam napisać , że moja propozycja dotyczy problemu Klaryssy
      • winki27 Re: suknia bez ramiączek 14.07.08, 14:29
        witaj!
        maiłam ten sam problem. Mam wybraną suknie i po opiniach wielu
        pań ,że absolutnie ,zeden stanik nie utrzyma mojego biustu (36G) bez
        ramiączek byłam juz bliska zmianu kroju sukni. Bedąc w Londynie
        przymierzałam gorset ślubny Underwired basque w Bravissimo ale nie
        trzymał on zbyt dobrze gdyz miseczka tam jest z samej koronki.
        Na Brastopie znalazłam www.brastop.com/SetDetails.aspx?
        setName=Panache%20Perla%20Champagne i go kupiłam .Mam go juz i jest
        przecudowny. Kupiłam go w rozmiarze 34 g . Sciska i podtrzymuje
        doskonale. Do tego jest pieknie wyszywany koronką. mozna je znalezc
        tez na eBayu i na figleavesclearance.co.uk. wszystkie sa w tej samej
        cenie ok 24 funty. Spróbuj bo naprawde warto.
        • winki27 Re: suknia bez ramiączek 14.07.08, 14:32
          A propo gorsetu z Brastopu .Cos nie tak z linkiem . Moze terz lepiej:

          www.brastop.com/SetDetails.aspx?setName=Panache%20Perla%20Champagne
    • manila_83 Re: ślubne 25.04.08, 11:40
      tak sobie to czytam...równiez wychodzę za mąż mam jeszcze troszkę
      czasu ale juz ogarnia mnie załamanie...nie mam jeszcze sukienki bo
      niestety jej wybór jest równiez uzaleźniony od tego czy znajdę
      odpowiedni stanik..ja ma inny problem potrzebuje koniecznie stanik
      75GG/75H bez ramionczek lub z odpinanymi...możecie cos polecić, bo
      zaczynam mieć deprechę:(
      • luliluli Re: ślubne 25.04.08, 11:44
        wątek o stanikach bez ramiączek:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30672850&a=30672850&v=2&wv.x=2
        no i ten wątek, w którym piszemy powinny Ci pomóc:)
      • luliluli Re: ślubne 25.04.08, 11:46
        rzuc okiem na wypowiedź fortunaty (jedna z ostatnich. W Twoim
        rozmiarze będzie problem ze stanikiem bez ramiączek, więc może weź
        szerszy obwód, mniejszą miskę i zwęź? (sama lub u kogoś, kto to umie
        robić:))
      • baryszka Re: ślubne 25.04.08, 12:13
        Manila, a sukienkę kupujesz czy szyjesz?
        • manila_83 Re: ślubne 25.04.08, 14:30
          mam na oku jedna bedzie szyta dla mnie ale tylko do wypozyczenia...
          www.cms.szczecin.pl/galerie/2008/xl//galeria1.html
          tak oto wygląda ale zaznaczam nie jestem do niej odtatecznie
          przekonana
    • effuniak Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 26.04.08, 05:38
      Jeśli Twój gorset odstaje pod pachami to znaczy , że jest
      bezwzględnie źle uszyty. Podejrzewam, że zamiast zrobić miejsce
      na "kulki" zrobiono Ci luźnycały obwód.
      Powinnaś kazać to poprawić bo nawet jak się ściągniesz jak "baleron"
      to i tak po krótkim czasie zacznie odstawać pod pachami lub co
      gorsza - podjeżdżać w górę, a Ty masz się przecież skupić na swoim
      święcie a nie na walce z gorsetem :)
    • drzazga1 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 14.07.08, 23:13
      U mnie gorset bardzo nieslubny;) sprawdzil sie jak najbardziej bez
      ramiaczek
      i wcale nie wykazywal checi zsuniecia, a tanczylam w nim bardzo
      dynamicznie przez pare godzin, bynajmniej nie poloneza:)

      Postaram sie go opisac:
      Z przodu zapinany na calej dlugosci na haftki Jesli wyciagniac
      tasiemke sznurujaca to mam dwa kawalki:)), fiszbiny przez cala
      dlugosc, lacznie 12 szt., dwa przechodza przez kazda miseczke (sa
      wygiete).
      Z tylu sznurowanie i tym sznurowaniem ostatecznie go dopasowalam - w
      rejonie biustu jest szeroko (widac kawalek golych plecow), ponizej
      biustu zasznurowany scislo.
      Moim patentem jest supelek mniej wiecej na wysokosci zapiecia w
      normalnym staniku, dzieki temu gorna czesci sznurowania jest
      zablokowana "na luzie", zeby biust sie zmiescil, a ponizej mozna
      mocno sciagnac, tak zeby przylegalo pod biustem i nizej.

      Cala operacje da sie wykonac samodzielnie, bo wystarczy odpowiednio
      zasznurowac raz i dobrze zwiazac sznurowke, a zapina sie i tak z
      przodu.
      Nie wiem, czy jasno wszystko opisalam, jesli komus zalezy to moge
      podeslac zdjecia na maila.

      Od razu mowie, ze jest to chalupnicza metoda, wiadomo, najlepszy
      jest gorset uszyty na zamowienie przez wykwalifikowana fachowczynie,
      ale biust nie wyglada jakos zle, a juz na pewno o niebo lepiej od co
      najmniej 80% gorsetow, ktore widzialam w zyciu na zywych
      dziewczynach (bo na manekinie to i recznik bedzie dobrze lezal), a
      jesli wziac pod uwage dziewczyny z wiekszym biustem - to lepiej niz
      90%.
    • karla09 Re: ślubne gorsety - tak sztywne, że-zaryzykować? 11.08.08, 21:00
      Mam bardzo ogromną prośbę poszukuje bardzo dobrej gorseciarki w Łodzi sprawa
      jest dość pilna potrzebuję uszyć stanik do sukni ślubnej naprawdę pilne, bardzo
      proszę o jakieś informacje
      • babajaga87 @ Karla09 11.08.08, 21:42
        Karla, przecież Łódź to najszczęśliwsze miejsce w Polsce pod tym
        względem! :) Nie słyszałaś o EFFUNIAK?! Poczytaj o niej wątki (są na
        głównej stronie), a potem napisz do niej maila na gazetowego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka