allodium Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 15.09.08, 10:57 Ja przytoczę tekst w konwencji ślubno-weselnej. Moja siostra cioteczna w lipcu przyszłego roku wychodzi za mąż, w związku z czym wśród kobiet w rodzinie przy okazji każdego spotkania trwają dyskusje na temat sukienki. Kuzynka twierdzi, że ona będzie miała zabudowaną suknię z długimi rękawami z koronki, bo nie może patrzeć, jak "Każda panna młoda wywala cyce przed ołtarzem, ale Tobie, Maryśka, to się pewnie podoba". Kurczę, no to nie było miłe, chociaż nie było bezpośrednio o mnie. Usłyszałam jeszcze coś nieprzyjemnego na temat dekoltów i zacznę chyba się zastanawiać, w co ja sie ubiorę na ten ślub zważywszy na to, że mam być świadkową. I planuję już oczywiście jakiś dekolcik ;), żeby to moje 85E jakoś wyeksponować. Odpowiedz Link
twoj_aniol_stroz Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 16.09.08, 21:17 Ależ oczywiście, że ubierzesz piękną sukienkę z eleganckim, głębokim dekolcikiem, dobierając przy tym stanik tak, żeby biust był wyeksponowany :))) Jak się ma czym człek pochwalić,to się chwali :))) Odpowiedz Link
ja_joanna Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 25.09.08, 21:06 Miałam właśnie zażartą dyskusję na temat stanikowy na pewnym niemieckim forum. Dziewczyna z którą dyskutowałam była bardzo sceptyczna, m.in. nie docierało do niej, że coś takiego jak migracja może się pojawić. Jej argument: "Jak ciągnę za palec to przecież nie spowodujto że on urośnie". Wszystko mi opadło... Odpowiedz Link
maith Migracja 25.09.08, 21:11 A podałaś jej przykład z aparatem ortodontycznym? Skoro szczękę można zmienić, to i biust. Jest bardziej plastyczny. I niestety ale osoby noszące złe staniki robią coś, co można porównać do noszenia dzień w dzień, przez przynajmniej 8 godzin aparatu zakrzywiającego zęby. Niestety nie mam pojęcia, jak to powiedzieć, po niemiecku. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: Migracja 25.09.08, 22:03 Albo zdjęcia Chinek z malutkimi, zgniecionymi, wykręconymi stopami... Odpowiedz Link
evolet Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 25.09.08, 21:12 matko. no może ona ma biust z "paliczków":D spytaj, czy jeszcze zakończony paznokciami;) Odpowiedz Link
ja_joanna Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 25.09.08, 21:22 Spytałam jej czy ma piersi z kości. Ale to była taka agentka, że mi się odechciało dalszej dyskusji. Nie będę przekonywać kogoś, kto mając fakty na talerzu (kilka tysięcy ostanikowanych dzięki LB kobiet i na pewno kilkadziesiąt a może i kilkaset, które opowiadały o swojej migracji i o _liczbach_) mówi, że potrzebuje _dowodu_. Odpowiedz Link
polta Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 25.09.08, 21:40 A jak ona chce zobaczyć "dowód", zdjęcia zdjęciami, ale jest photoshop i wszystko może zostać uznane za przerobione. Może ona oczekuje migracji z klatki piersiowej na czoło? ... Odpowiedz Link
the_mariska 23 zmigrowane centymetry mogą być? 25.09.08, 21:46 Co prawda nie w biuście, a w talii, ale i tak idea jest ta sama. No nie do końca, ta kobieta ma w sobie coś z anorektyczki w tym swoim dążeniu do jak najwęższego obwodu, a 'nasza' migracja to przecież tylko efekt uboczny dobrania odpowiedniego rozmiaru. www.staylace.com/albertcst/index9.html Odpowiedz Link
ja_joanna Re: 23 zmigrowane centymetry mogą być? 25.09.08, 22:04 Heh, to jest dobre, wstawiłam tam. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: 23 zmigrowane centymetry mogą być? 26.09.08, 14:15 Ja jeszcze niedawno gdzieś na forum, chyba u małobiuściastych, ale nie mogę już znaleść, widziałam genialne zdjęcie. Była to fotka dotycząca chirurgii plastycznej i przedstawiała kobietę bez stanika z dość dużym biustem i olbrzymimi bułkami przypomniającymi drugim mniejszy pod pachą. Angielski komentarz był w rodzaju "przypadek podwójnej piersi". To byłyby znakomity przykład odwrotny, tzn. biust oddzielony najprawdopodobniej długoletnim noszeniem złego stanika, aż proszący o migrację. Odpowiedz Link
ja_joanna Re: A może to facet - wyłudzacz zdjęć? n/t 25.09.08, 22:03 Nic nie wyłudza. Zresztą to są w ogóle dwie dziewczyny, jedna bardziej sceptyczna od drugiej. Jedna mówi też po polsku i wygląda na to, że kojarzy LB albo wie, gdzie jest, a może czytała - nie wiem. Może ten wątek też przeczyta :-) Odpowiedz Link
ariana-89 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 26.09.08, 09:19 Ja się dowiedziałam od znajomej, że nie istnieję ^^. Zresztą nie pierwszy raz. Przy gadce na babskim wieczorze o typowych babskich sprawach padło pytanie o mój rozmiar biustu. Ja odpowiedziałam, że 75G (a to i tak zły, bo tutaj dowiedziałam się, że powinnam nosić inny). Ona mi na to, że takie rozmiary nie istnieją. Stwierdziłam więc, że rozmawia z nieistniejącym bytem :) Odpowiedz Link
ticon Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 01.10.08, 23:00 Ja dzisiaj zamarłam. Oświecałam koleżankę, perorowałam o zmianie rozmiaru, o wszystkim, co z tym związane, wreszcie podałam swój nowy rozmiar - 32G brytyjskie. (tak teraz myślę, ze lepiej że w brytyjskiej podałam...). Po chwili ciężkiego myślenia i pochrząkiwania usłyszałam: - No wiesz... Ja bym sie wstydziła taką wielka miskę nosić... Odpowiedz Link
semele2 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 02.10.08, 07:50 Różnych rzeczy się ludzie wstydzą... Ja na przykład jak nosiłam rok temu 80G to też się wstydziłam. Wstydziłam się, że mi biust górą ze stanika wychodzi i to widać przez bluzkę... Więc wiesz, coś w tym GIE jest wstydliwego :P. Odpowiedz Link
velika Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 02.10.08, 08:36 Oplułam monitor;P Gdyby nie to, że moje koleżanki rzucają podobne teksty nigdy bym nie uwierzyła, że ktoś może powiedzieć coś tak głupiego;D Następnym razem jej powiedz, jaka to micha w polskiej rozmiarówce. A co ;D Odpowiedz Link
paskudek1 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 13:08 chyba rzeczywiście coś w tych literkach jest :) wyrwało mi się dzisiaj przy dyrektorce że przerżnęłam aukcję na allegro, od słowa do słowa "a co pani chciała kupić?" "stanik" "a dlaczego na allegro" "bo w sklepie mojego rozmiaru nie mają" itd. NO i doszło do rozmiaru, widzę ze pani zainteresowana i zaciekawiona mocno, a ponieważ mam na sobie finesse big 65I:)) no to tak jej powiedziałam. Na co były WIEEEEELKIE oczy i ciche "ale nie wygląda pani". TO nawet ani głupie ani niegrzeczne, to znamienne to "nie wygląda pani". Chyba jej podrzucę adresik lobby, nawet na pewno bo wykazała cień zainteresowania. Odpowiedz Link
masza.s Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 22:32 Moja wychowawczyni tępi dekolty. Rozumiem - nie jest to faktycznie dobrze widziane w szkole. Problem jest taki, że jej się wydaje, że duży biust musi być zakrywany, trzeba zakładać golf. W dodatku potrafi powiedzieć coś w rodzaju, że jak "się ma piersi jak matka karmiąca, to trzeba je zakrywać". W ogóle stanowczo za bardzo interesuje się naszym życiem. Ostatnio dość schudłam i stwierdziła, że "wyglądam rewelacyjnie, ale nie powinnam utyć ani grama", a mi się zrobiło wprost niedobrze. Właściwie nikt mnie nie demotywuje, ale po jej tekstach człowiek chce płakać. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 22:42 Masza, płakać można najwyżej nad brakiem wyczucia Twojej wychowawczyni i nad faktem, że takiej osobie powierza się opiekę nad klasą. Wychowawczyni powinna dawać dobry przykład, a nie komentować (w dodatku w taki sposób!) wygląd swoich uczniów. Nie wiem jak można powierzyć wychowawstwo nastoletnich osób takiej nauczycielce. Przecież wiadomo, że wszyscy się w tym wieku rozwijają, dziewczynom rosną biusty, mają w związku z tym czasami niemałe kompleksy, jeśli wychowawczyni chce w ogóle poruszać ten temat to powinna robić to mówiąc o akceptacji ciała i naturalnych zmianach w ciele człowieka, a nie rzucając komentarze o piersiach karmiących mam. Uważam, że powinniście poruszyć w klasie ten temat. Nie wiem w jakim jesteś wieku, więc trudno mi powiedzieć czy lepiej, żebyś dogadała się z kolegami i koleżankami z klasy i spróbowała porozmawiać o tym z wychowawczynią, czy też żeby poruszyli ten temat Wasi rodzice na zebraniu. Ale takie komentarze zdecydowanie nie powinny mieć miejsca! Co innego nie pozwalać w szkole na szpilki i dekolty, a co innego okazywać brak szacunku uczniom. Odpowiedz Link
masza.s Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 22:47 Mam siedemnaście lat, właściwie siedemnaście i pół. Dodatkowo z tą osobą nie da się niczego poruszać, na szczęście nie mam z nią żadnych zajęć prócz tej jednej godziny. Jest dobrą nauczycielką, ale dość starej daty i po prostu potrafi być potwornie niemiła. Raczej nie wbije mnie w kompleksy z powodu biustu w tej chwili, ale z powodu tuszy już tak. Problem jest taki, że jej się wydaje, że jest naszą "przyjaciółką", że nasi rodzice nic o nas nie wiedzą i że jest najmądrzejsza. Szkoda, bo mam świetną kadrę, a ją dość lubiłam i wiele jej zawdzięczam, ale to nie jest zdrowe. Ma też potwornie mocny charakter. Moi rodzice z kolei przestali chodzić na zebrania odkąd skończyłam szkołę podstawową i załatwiam wszystko sama. Następnym razem muszę jej coś takiego powiedzieć, ale to jest po prostu trudne, dlatego że za każdym razem opada mi szczęka. Dosłownie. Odpowiedz Link
besame.mucho Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 22:57 Przy klasie siedemnastolatków jasna sprawa, że nie rodzice są od załatwiania :). Nie wiedziałam w jakim jesteś wieku, w przypadku sporo młodszych od Ciebie osób mogło by być lepiej, gdyby sprawę poruszyli rodzice, ale na pewno nie w przypadku osób w Twoim wieku. Jesteście w tym wieku, że na szczęście głupie komentarze nie wpędzą Was raczej w tak olbrzymie kompleksy, w jakie mogłyby wpędzić dwunastoletnie dziewczynki słuchające o biustach mam karmiących. Tak czy inaczej myślę, że dobrze było by porozmawiać z tą panią. Nie chodzi mi oczywiście o żadne głupie komentarze w odwecie, ale raczej o powiedzenie, że wolałabyś, żeby wychowawczyni nie komentowała Twojego wyglądu w taki sposób. Wiem, że łatwo mi gadać ;). Ale jeśli uda Ci się przełamać i tak jej powiedzieć, to będzie super. A teraz uszy do góry, kiedy mówiła, że wyglądasz rewelacyjnie na pewno miała rację :). A drugą część wypowiedzi puść mimo uszu! Odpowiedz Link
maith Nauczycielki młodych dziewcząt 04.10.08, 18:56 Nauczycielki młodych dziewcząt powinny mieć szczególnie dużo taktu. 16-17 lat, to wiek, kiedy dziewczęta właśnie się zmieniły, albo dopiero są w trakcie przemiany w kobiety. Uczą się akceptować siebie w nowej formie. Podane tu przykłady świadczą o kompletnym nieprzygotowaniu do pełnionej roli. Jeśli nauczycielka mówi uczennicy,że wygląda jak matka karmiąca, więc powinna się zakrywać, to znaczy, że: -próbuje odebrać jej akceptację swojego wyglądu -próbuje obśmiać jej atrakcyjność seksualną (coś, z czym dziewczyna zaczyna się dopiero oswajać) -pogardliwie odnosi się do macierzyństwa (co też jest potwornie antyedukacyjne) Po co to robi? Wykorzystuje swoją pozycję do poprawiania sobie humoru, kiedy wygląd młodych dziewczyn wprawia ją samą w kompleksy. Co z tym należy zrobić? Po skończeniu szkoły (kiedy już nie będziesz od niej zależna) powiadomić o sprawie dyrekcję na piśmie i kuratorium, może opisać ją gdzieś. A do tej pory? Jest takie mądre hinduskie przysłowie "Lepiej, żeby biedni stali pod Twoimi drzwiami niż Ty pod ich" Czyli w Twojej sytuacji - Twój wygląd jest fajny. To że wywołuje u tej kobiety zalew żółci, to jej problem. Lepsze to niż gdybyście się miały zamienić miejscami i to Ty byś miała być na jej miejscu, mieć jej kompleksy i pluć żółcią z zazdrości na widok innych. Odpowiedz Link
masza.s Re: Nauczycielki młodych dziewcząt 05.10.08, 11:21 To w ogóle jest przypadek reformowalny. Zawsze na nas krzyczy, że nie wolno przerywać, a sama NIGDY nie dała dokończyć komuś swej wypowiedzi. Nigdy. Na szczęście jestem generalnie pro-rodzinna i "matka karmiąca" nie wywołuje we mnie jakiś negatywnych skojarzeń, niemniej poczułam się naprawdę dziwnie. A nie miałam wtedy biustu na wierzchu, miałam bardzo ładną sukienkę odcinaną pod biustem. I chyba masz rację, tak postąpię. Dziękuję, jesteście wspaniałe. Odpowiedz Link
masza.s Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 05.10.08, 11:15 Komentarze w odwecie to brak klasy, a ja cenię sobie dobre wychowanie. Chyba naprawdę wolałabym, żeby w ogóle nie komentowała mojego wyglądu, niemniej to osoba, z którą ciężko rozmawiać. Bardzo ciężko. I nie wiem, czy chcę wszczynać jakąś dyskusję, pani S. tego raczej nie zrozumie. Nawet rodzice na zebraniach raczej się do niej nie odzywają, bo wiedzą, że nie ma dyskusji. Dziękuję za wsparcie, bardzo. :) Odpowiedz Link
ticon Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 22:50 Masza, ja uważam, ze to, co robi Twoja wychowawczyni, jest karygodne. Pamiętam, ze już kiedyś czytałam jakiś Twój post, dotyczący komentarzy tej pani. Rozumiem, ze dekolt może byc kontrowersyjny w szkole, ale, po pierwsze, zakładam, że nie jest to dekolt po pępek, a po drugie, forma zwracania uwagi jest niedopuszczalna. I piszę to jako nauczyciel i wychowawca. :) Odpowiedz Link
masza.s Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 03.10.08, 23:00 Problemem jest też to, że nasza szkoła oprócz tego, że jest niezła pod względem nauczania jest lansowana na bardzo tolerancyjną i swobodną - i gdyby nie ta pani, faktycznie by tak było. Oczywiście, że nie zakładam dekoltów do pępka. U nas w szkole wszechobecne są np. obcasy wśród liceum, makijaże i tak dalej - i wszystko jest dobrze, dopóki nie chodzi o biust - mój w dodatku. Odnoszę przykre wrażenie, nie tylko mi zostały zwrócone takie uwagi ( podobno "do mnie może coś jeszcze trafić"). Dodatkowo w zasadzie spora część osób lubi naszą wychowawczynię ( ja w dużej mierze też, jest dobra organizacyjnie, fajna na wycieczkach, ale przesadza, chyba nie rozumie, jak to boli), chociaż ona ma specyficzny sposób motywowania. Odpowiedz Link
naila Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 22.10.08, 12:18 Uh, jakoś nie rozumiem niektórych ludzi... przecież golf niesamowicie podkreśla kształt biustu i np. u mnie bardzo uwydatnia. Moje otoczenie już się przyzwyczaiło do moich dekoltów. Są normalne, nie do pępka i na dodatek przy normalnym (wg nieuświadomionych: ogromnym) biuście, ładne dekolty dają wrażenie delikatności i kobiecości! Masza.s, nie daj się zgiąć głupimi komentarzami. Zrób palcami figę w kieszeni, będzie Ci raźniej :)) A ja trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny gnębione bezsensownymi komentarzami, które tak naprawdę są wyrazem wyłącznie niedowartościowania danej osoby i jej zwyczajnej zazdrości.. Odpowiedz Link
buszel Pewnych rzeczy nie da sie ukryć: NAMIOT 22.10.08, 14:31 Z ostatniej chwili: Koleżanka z pracy przybiega z nowiną do mnie że "musi mi to powiedzieć": Mowi: -poszłam do sklepu kupić sobie STANIK a tam były same NAMIOTY...no i może mnie to zainteresuje ja jej: -chyba 90 E ten NAMIOT a wtedy to nie dla mnie znam ten sklep co była - typowy polski bieliźniak - 70F to samo dla nich co 85 D ja jej odpowiadam pytaniem: -na mnie to namiot uważasz? ona: -no chyba pewnych rzeczy nie da się ukryć! no i głupio się wplątałam bo rzeczywiście na moje 65G (95/71) potrzeba mi przecież namiotu -zastanawiam sie tylko ilu-osobowego? Wszystkich zatem co zauważą gdzieś kiedyś jakiś namiot w sprzedaży najlepiej taki żołnierski 60-osobowy proszę o kontakt, bo pewnych rzeczy po prostu nie da się ukryć przed światem. Odpowiedz Link
ariana-89 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 04.10.08, 19:00 To może nie jest głupi tekst, ale seria, która mnie cholernie irytuje. Moja mama, która jest w stanie przyjąć do wiadomości, że potrzebuję misek powyżej F, ale nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że ja mając 75 cm pod biustem i 106 w biuście potrzebuję obwodu niższego niż 75 cm, a co z tym idzie większą miskę. I co najgorsze każda spokojna rozmowie na ten temat konczy się awanturą. I jak mam ją przekonać? Lat mam 19, niestety jeszcze sama nie zarabiam i w tym cały problem. Coś mi się widzi, że będę w końcu musiała zażądać kieszonkowego co miesiąc i sama zamawiać te staniki. Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 04.10.08, 19:02 ja ci podam przykład, który dziewczyny cytują na forum: niech mama zmierzy sie w biodrach a potem zmierzy majtki - czy majac 80 w biodrach majtki bedą mialy obwod 80 czy będą mniejsze :) moze to ja przekona. Odpowiedz Link
ulawit Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.10.08, 00:59 Znajoma jak usłyszała, że mam 65h to zapytała "to znaczy jaki to jest rozmiar w europejskiej rozmiarówce?" A potem zaoferowała, że jak jej podam swój normalny rozmiar to mi przyśle ze stanów bo tam jest świetny wybór. Odpowiedz Link
a_gneskka Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.10.08, 01:14 ulawit napisała: > Znajoma jak usłyszała, że mam 65h to zapytała "to znaczy jaki to jest > rozmiar w europejskiej rozmiarówce?" A potem zaoferowała, że jak jej > podam swój normalny rozmiar to mi przyśle ze stanów bo tam jest > świetny wybór. Super! To poproś np. o koronkowy, różowy, głęboki plunge w rozmiarze 30DDDDDDDD :D Odpowiedz Link
maith Ulawit :) 12.10.08, 01:21 To zabrzmiało prawie, jak: -"Jadam tylko lody grejfrutowe" -to powiedz mi to normalnie, to podrzucę Ci lody z mojej cukierni, mamy tam znakomity wybór smaków (waniliowe-kakaowe-truskawkowe. Koniec) Odpowiedz Link
seqik Re: Ulawit :) 16.04.14, 20:18 maith napisała: > To zabrzmiało prawie, jak: > -"Jadam tylko lody grejfrutowe" > -to powiedz mi to normalnie, to podrzucę Ci lody z mojej cukierni, mamy tam > znakomity wybór smaków (waniliowe-kakaowe-truskawkowe. Koniec) > Czytam tak sobie te stare wątki, i to jest chyba najbardziej obrazowe przedstawienie rynku bieliźnianego w US (czy jakiegokolwiek nieuświadomionego). Maith, to jest genialne :) Odpowiedz Link
milstar Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 04.10.08, 19:49 zamiast "żądać" proponuję zacząć zarabiać. Masz 19 lat, wiec jesteś już dorosła, korepetycji udzielać czy roznosić ulotki na pewno możesz Odpowiedz Link
ariana-89 Re: nic prostszego 04.10.08, 20:40 Gdybym wiedziała o tej... nazwijmy to inicjatywie kilka miesięcy wcześniej, gdy miałam wakacje, to bym zastosowała się do waszych rad. Zresztą wtedy pracowałam, tylko pieniądze przeznaczyłam na zupełnie inne potrzeby. :) Obecnie zarówno studia jak i zajęcia pozastudyjne nie pozwalają mi na podjęcie pracy, chociaż bardzo bym chciała ;/ Odpowiedz Link
charm Re: nic prostszego 12.10.08, 10:16 Zawsze da się wcisnąć parę godzin korepetycji tygodniowo, ewentualnie inne tym podobne, zależnie od kierunku (na fizyce standardem było robienie sprawozdań, zadań, itp) Wiem jak to jest, jak doba wydaje się zdecydowanie za krótka (studiuję dziennie, pracuję, trenuję, prowadzę dom...), ale przy odpowiedniej organizacji czasu da się... Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 13.10.08, 20:45 moja b. malobiusciasta kolezanka zawsze z pełnym uwielbieniem wpatrywala sie w moj biust :) odkad schudlam 15kg sila rzeczy obwod mi spadl w biuscie niewiele no i zaczelam nosic dobre staniki :) - w kazdym razie przeliczana miseczka na mniejszy obwod sie nie zmniejszyla... troche zakrecilam ale chyba rozumiecie :) w kazdym razie patrzy tak na mnie dzis...i mowi ze powinnam jednak troche przytyc bo mi tak biust zmalał.. ja mówie: "wiesz ja mam 32J aktualnie" a ona: "ach, pewnie znow w tej twojej dziwnej rozmarowce, wygladasz najwyzej na E" Odpowiedz Link
aquira Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 13.10.08, 21:04 > "wiesz ja mam 32J > aktualnie" a ona: "ach, pewnie znow w tej twojej dziwnej rozmarowce, > wygladasz najwyzej na E" Dla mnie to nic nowego. Przy 28J ludzie wyceniają mnie na "C" :P hahah Ale to może przez to, że chodzę w koszulach i żakietach, które słabo podkreślają mój biust. Odpowiedz Link
daslicht Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 13.10.08, 21:33 Nieee, wszystko pasuje, ja z 30J jestem "De" ^^ 28J = C 30J = D 32J = E ot cała tajemnica :) Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 21.10.08, 16:35 ja tam nie miałam biustnej fobii, bo babcia była baaaaaaaaaaaaardzo obdarzona, a że staniki były jakie były (zmarła w 1986), to jej się biust rzeczywiście w okolicach pępka kończył ;) mam biuściaste koleżanki, współczułam zawsze tylko kłopotów z doborem stanika, bo przecież kupić dobry stanik w Polsce lat temu 10 to cud prawdziwy. sama się zreformowałam tydzień temu z D do GG (heh, mój prawiemąż już lobbuje ;) nawet sam sapłacił za moje netowe zakupy) i raczej jeśli komentarze, to tylko na temat tuszy zawsze: za gruba/za chuda/ nie taka ;) całe szczęście, że kobiety normalnieją. mnie najbardziej wkurza, że wszyscy uważają, że od rozmiaru 38 wzwyż to się jest upiornie tłustym kaszalotem :/ no durnota zupełna, jakbyśmy się miały wszystkie rodzić takie, to mój prawiemąż by nigdy żony nie znalazł ;) Odpowiedz Link
martvica Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 21.10.08, 18:54 > całe szczęście, że kobiety normalnieją. mnie najbardziej wkurza, że wszyscy > uważają, że od rozmiaru 38 wzwyż to się jest upiornie tłustym kaszalotem :/ A to fakt, albo że słynne modelki Dove mają nadwagę (przy podobnych proporcjach nie mam). Przejrzałam moją szafę, ubrania w rozmiarach 8-16. Najwięcej 12 brytyjskich, czyli polskiej 40-stki. Jak nosiłam 36, to mi się wydawało że 40 to taaaaki rozmiar ;) Odpowiedz Link
egrunia Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 22.10.08, 14:51 W czasie ostatniej wizyty u kosmetyczki: K.-OOO po pani to widać,że ma pani małe dziecko... Ja-Tak??? K.-No...widać,że pani karmi Ja-Mam córkę,ale 8-letnią K.(Po zmianie koloru na intensywnie czerwony)-Można przeciez karmić piersią nawet ośmioletnie dziecko.. Odpowiedz Link
paskudek1 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 22.10.08, 14:55 dobrze że nie piję nic w tej chwili:) po prostu boskie Odpowiedz Link
maith To się nazywa dysonans poznawczy ;) 22.10.08, 15:09 Kobieta naraz wierzyła, że: -duży biust rośnie kobietom tylko na czas karmienia -karmi się niemowlęta. Przy 8-letniej córce pani musiała z jednej z tych teorii zrezygnować. Wolała przyjąć, że karmisz piersią 8-latkę, niż że można mieć duży biust bez niemowlaka przy piersi ;))) Uparta :) Odpowiedz Link
egrunia Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 22.10.08, 20:32 No mieć taki biust bez karmienia!!!Toż to normalnie bezczelność z mojej strony. Odpowiedz Link
mokta Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 02.11.08, 13:11 W podstawówce byłam jedną z najbardziej wyposażonych" dziewczyn. I co tu duzo mówić byłam z siebie dumna ;p Raz tylko chłopak powiedział, ze mam cyce jak donice ale śmiałam się z tego. Teraz mam miske E i jestem tak samo dumna i zadowolona. Ale przynaznaje sie, że chętnie miałabym miskę o kilka numerów większą. Głupie komentarze często robie ja :/ Koleżanke z miską G prosiłam aby dała mi trochę z tego co ma. Zazdrość? Tak, i podziw. To dziwne bo jednoczesnie bardzo odpowiada mi mój biust. Chyba mam w sobie jakiś gen "chłopa-prostaka" który uważa, że wieksze piersi są "seksi". Albo po prostu jestem nienormalna. Na lubelskim zlocie było tyle super biustów, ze miałam ochote się do wszystkich poprzytulać xp Odpowiedz Link
masza.s Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 02.11.08, 14:07 A jakie 'E' i jakie 'G', bo E i G nam nic nie mówią... Odpowiedz Link
aadrianka Re: przecież miska E i miska G... 02.11.08, 14:35 A Ty wiesz, że nie ma czegoś takiego, jak "miska E" i "miska G"? 60G to biust mniejszy, niż np 80E... Odpowiedz Link
masza.s Re: przecież miska E i miska G... 02.11.08, 14:37 No i? Ja noszę 65GG i mój biust jest średni. Mam 99 cm w biuście. Osoba nosząca rozmiar 75E ma w biuście również 99 cm. Ale już osoba nosząca 90G ma w biuście 111,5 cm, chociaż literka "G" powinna niby stać przed "GG". Sama literka NIC nie znaczy, rozmiar biustonosza to OBWÓD ORAZ MISKA, w zasadzie - jej głębokość. Polecam wpisanie siebie i koleżanki do wątku rozmiarowego. Odpowiedz Link
mokta ok, to inaczej 02.11.08, 14:40 ja i moja koleżanka mamy ten sam obwód - 65. Ona ma 65G ja mam 65E. Odpowiedz Link
mokta zersztą wcale nie rozumiem twojego komentarza 02.11.08, 14:37 jest miska E i jest miska G. prościej już swojego pierwszego postu napisać nie mogłam. Chodzi o to jak wielkie jest E i G? Odpowiedz Link
szarsz Re: zersztą wcale nie rozumiem twojego komentarza 02.11.08, 14:47 chodzi o to, że jeśli Ty masz 80E to masz większy biust od dziewczyny z 60G.... I chodzi o to, że nie ma jednej miski E i jednej G. Jest ich po kilkanaście. Odpowiedz Link
masza.s Re: zersztą wcale nie rozumiem twojego komentarza 02.11.08, 14:47 jest rozmiar 65E i 65G. W tym wypadku różni się Wasz rozmiar JEDYNIE miską. Jeśli jednak piszesz, że masz E, a ktoś ma G, to nie znaczy to, że Twoje E jest mniejsze niż tamto G. Rodzajów E jest tyle, co obwodów, tak samo, jak rodzajów jest tyle, ile obwodów. Odpowiedz Link
mokta już wyjaśniłam 02.11.08, 14:52 chodziło mi tylko o różnice między koleżanką a mną. I różnimy sie raczej 2 rozmiarami go jest jeszcze miska FF :) Tylko o to mi chodziło. Jak ktoś sie obruszył to trudno, nie miałam zamiaru kogoś obrażać albo denerwować. Tyle ode mnie. Odpowiedz Link
maith Mokta dziewczyny po prostu nie spodziewały się 65E 02.11.08, 17:35 Po Twoim opisie (z wyjątkowo dużym wyposażeniem i reakcją z zaczepki) dziewczyny pomyślały, że może nosisz jakieś 80E, tylko źle dobrane... Twoje rozmówczynie się nie obrażały ani nie denerwowały, tylko miały wątpliwości, czy naprawdę znasz swój rozmiar. Myślały, że nosisz np. 80E zamiast odpowiednio przeliczonej 70-tki. Odpowiedz Link
mokta no aż mi sie przykro zrobiło 02.11.08, 18:31 Mogły napisać inaczej - A przy jakim obwodzie ? np. Ale nie, lepiej odrazu napisać "nam to nic nie mówi". W porównaniu z innymi dziewczynami z podstawówki byłam naprawde biuściasta. Niestety rosłam za szybko i zostało tak jak zostało - na 65E (z przejscia z 75C a nawet 80C które zresztą nie nastapiło wczoraj tylko pare ladnych miesięcy temu). Dobrze, juz mnie nie ma w tym temacie. Odpowiedz Link
zuzia757 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 19.11.08, 22:40 Tak o to zakonczyła sie moja próba uświadomienia koleżanki: JA: Wiesz jest takie fajne forum LB. Tam dziewczyny pomagają w doborze odpowiedniego rozmiaru stanika. Bo okazuje się, że 95% kobiet ma złe dobramy biustonosz (chciałam ją zachęcić bo ona jest oporna) KUMPELA: Tak wiem byłam na tym forum...ale one są jakieś szalone! Naczytały się głupot i wciskają się w jakieś malutkie obwody. Według tych dziewczyn to ja powinnam nosić 65DD! Przecież takie rozmiary nie istnieją! Ja nie będę się dusić w jakiś małych obwodach, a poza tym to DD jest przecież ogromną miseczką! Ja tam wolę swoje 75c z H&M. Niestety nie dała sobie przetłumaczyć:) Odpowiedz Link
daslicht Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 19.11.08, 23:28 A może jej alfabet pokaż, co? (i innym też) stanikomania.blox.pl/2008/07/Alfabet-8222Stanikomanii8221.html Odpowiedz Link
zuzia757 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 19.11.08, 23:40 Wiesz to nie pomoże:) Ona jest niereformowalna. Poza tym stwierdziła, że takich rozmiarów (nawet jeśli istnieją) to ona w Polsce nie dostanie . To po co ma się męczyć? Jej jest dobrze w 75C, z którego już jej się cycki wylewają...Szkoda. chciałam pomóc. Odpowiedz Link
kuraiko znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem 21.11.08, 23:35 znowu wspominana przeze mnie często osoba, ta która powinna nosić coś ok 60F, a zadowala się 70B/C czy jakimś 65C znalezionym za granicą. odporna na wszystko, uważa że świruję. to ta sama od "nie możesz nosić miseczki C, bo moja mama nosi C i ma większy biust od ciebie" :/ otóż ostatnio intensywnie poszukiwałam tanich 65FF w necie i miałam na gg opis w stylu "30FF/65FF pilnie poszukiwane". opis wywołał reakcję jednej dużobiuściastej nieuświadomionej, która przyjmuje to bardziej spokojnie i otwarcie, ale bez szydery. wczoraj zmieniłam opis na "i się 65G znalazło xD" co miało być odniesieniem do M&S które zamówiłam. wyjaśniłam pokrótce sprawę tej znajomej, z którą wcześniej o tym rozmawiałam i spoks. a dzisiaj wchodzę na gg i wiadomość od osoby wspomnianej na początku. cytuję "jesli dalej chodzi o staniki to wez zapisz sie do czubków bo masz problem ze soba sama i kompleks malego biustu poza tym ja nosze 65, no chyba ze sa jakies specjalne wieksze 65" :/ Odpowiedz Link
agafka88 Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem 21.11.08, 23:42 Wiesz co Kuraiko? Widać, że to znajoma jest bardzo zakompleksiona, bo widać, że boli ją to, że znalazłaś coś dobrego na siebie. Nie przejmuj się wcale nią, nie ma sensu Moją ostatnią deską ratunku jest w przypadkach takich osób jest podesłanie takiego ogromnego 65FF ze stanikomanii. Jak nie pomaga - ignoruję osoby i nie kontynuuje z nimi stanikowych tematów. Odpowiedz Link
kuraiko Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem 21.11.08, 23:48 nieee, ona raczej nie ma kompleksów ;) uważa, że jej biust jest spory jak na jej gabaryty (i to jej się chwali), ale ja już takie rzeczy od niej słyszałam, że można uznać, że to tylko ignorancja i przekonanie o własnej nieomylności. próbowałam tłumaczyć, zobaczyła w sklepie 70B i jakieś 85B i stwierdziła że chyba mi wierzy ;) z tym, że ta teoria przekłada się na praktykę w moim przypadku, tzn jeśli ona uważa, że ja mam mały biust, a ja gadam coś o miskach F, to dochodzi chyba do wniosku, że specjalnie kupuję za duże miski żeby mi biust wyglądał na większy :/ cóż może faktem jest, że sporo o tym gadałam, fascynowałam się, ale to jest fascynujące naprawdę, przydatne, oraz zaspokaja moje estetyczne potrzeby (jestem wzrokowcem, lubię patrzeć na ładne ubrania), ale nie uważam, aby to było "nienormalne". mogłabym robić 100 głupszych rzeczy, np grać w Quake'a w tym czasie... Odpowiedz Link
martulka_s Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem 21.11.08, 23:56 Co do tej koleżanki, to z niektórymi po prostu nie warto dyskutować, niezależnie od tematu. Ty możesz i chcesz uświadamiać, ale wszystko ma swoje granice. Przecież nie robisz tego po to, by cię obrażano. A co do kupowania miseczki FF, żeby biust się wydawał większy, to cytuję jedną z naszych forumek: "dla mnie stanik może się nazywać 100 kupa, byleby pasował" i ja się z tym zgadzam całkowicie. Kompleksy zżerają tę panienkę, a swoim kosztem nie ma co jej wiedzy na siłę wlewać. Odpowiedz Link
kuraiko Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 23.11.08, 21:49 kolejny komentarz. cytuję: "czasy ściskanai sie gorsetami minely, niedlugo ty stwierdzisz ze 65 jest dla ciebie za duze i na 60 sie przezucisz i miseczke L:P jesli ja mam w obwodzie 66 czy 67 cm to nie mam zamiaru sciskac sie czyms mniejszym a jesli twierdisz ze masz w obwodzie tyle co ja albo mniej to ok, powodzenia zapewne rozwnie dobrze moglabys kupic 70 albo 75 C ale pewnie 65G lepiej brzmi, moze w psychice biust ci powieksza, sama juz nie wiem, ja jeszcze mam na co pieniadze wydawac i mniejszych obwodów niz mam mi nie trzeba" no jaaaasne, 70C... Odpowiedz Link
psuj-ka Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 23.11.08, 22:00 to jakiś naprawdę trudny przypadek, omijaj z daleka! Odpowiedz Link
zielonykotek Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 24.11.08, 12:27 No to mi też opadły... dwa razy;) Pierwszy: Sklep A. na moje pytanie o stanik D70, odpowiedź: Takich nie ma! Im większa miseczka tym większy obwód... Próbuje tłumaczyć, pytać, dopytywać.. nic! W końcu zapytałam, czy szczupła dziewczyna nie może mieć dużego biustu. Odpowiedź: może, ale obwód też ma duży... łapki opadły, sklep opuściłam by nigdy nie powrócić... Drugi: Rozmowa z mamą, po zmierzeniu, uświadomieniu i zamianie C75 na F70 (powinno być F65, ale czuję się jak w zbroi.... może się jeszcze nawrócę;) Ja happy, z nowymi stanikami ze sklepu wracam, chwalę się, pokazuję etc... Mama: A Ty aby nie przesadzasz z tym rozmiarem, AŻ TAKIEGO biustu nie masz... łapki opadły. Ale się na sposób wzięłam, pokazałam mamie w starym i w nowym staniku... zrozumiała:) A biust zawsze uważałam, że mam ładny i duży - w dłoni się nie mieści:) Mój Mężczyzna cały szczęśliwy i to niezależnie od tego jak miseczka się nazywa, a mi po poprawnym ostanikowaniu, wygodniej:) Poza tym mina "nieuświadomionych" kiedy mówię, ze mam 70F... bezcenna:D Odpowiedz Link
klymenystra Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 24.11.08, 16:43 Skoro pasuje na Ciebie 70F, to 65F bedzie za male. Chyba, ze mowisz o polskim 70F, a 65F brytyjskim :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 24.11.08, 17:06 tak też może być ;) jak polskie 70F, to brytyjskie raczej 65FF ;) ja powinnam nosić 65FF, a polskie 70F jeśli byłoby naprawdę ścisłe. oba są na 94cm w biuście Odpowiedz Link
klymenystra Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 24.11.08, 17:10 Wiem, mam takie wlasnie wymiary mniej wiecej. Ale mozna byc nietabelkowym :) Odpowiedz Link
zielonykotek Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 24.11.08, 18:21 No taaaak... to ja się może wytłumaczę:) Po przemierzeniu w sklepie (podobno dobrym;)wyszło mi, że powinnam mieć brytyjskie 32F, co mi przełożono na 70F. Z mierzenia różnych staników, a niestety co model to lekko różna rozmiarówka wyszło, że mieszczę się w modele z przedziałów między 75E do 65G. Staniki, które kupiłam i noszę i wygodnie mi i nic nie wystaje/wylewa się/ucieka mają właśnie rozmiar 70F. Stąd uśredniłam, że taki nosze:) Chociaż gorset, który tez na fali zmian kupiłam i leży dobrze ma rozmiar 70DD... ale z gorsetami może jakoś inaczej jest... Ale ja na forum nowa jestem, w temacie dość świeża, więc wybaczcie błędy zielonej:)Pewna jestem tylko, że C75 to ja w zamierzchłej przeszłości miałam:D Tak czy tak, nauczyłam się, że mierzyć trzeba:D Odpowiedz Link
kuraiko Re: znowu ręce opadają :/ jestem czubkiem CD 25.11.08, 02:40 hehe, bo ja do tej pory nie wiem czy chodzi o 70F brytyjskie, czy polskie ;) Odpowiedz Link
maith Nie ma co cennej cierpliwości na nią marnować :) 24.11.08, 18:55 Za parę lat, jak już ta wiedza będzie oczywista, będziesz miała z niej parę śmiesznych cytatów i na pewno bardziej zadbany biust :) Odpowiedz Link
nieco8 Re: Nie ma co cennej cierpliwości na nią marnować 24.11.08, 21:04 Nie marnuj czasu na te koleżankę, nie jest tego warta, jesli nie szanuje twoich poglądów. Powiedz jej koniecznie, że bardzo źle się czujesz, gdy ona cię obraża i jeźli się to powtórzy choćby raz, przestaniesz się z nią kontaktować. Radzę ci zrób tak, a posłuży to twojemu zdrowiu psychicznemu. Trzymaj się:) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Nie ma co cennej cierpliwości na nią marnować 24.11.08, 23:04 dzięki :) tylko, że to taka osoba, która nigdy w sobie nie zobaczy problemu, co najwyżej stwierdzi że zachowuję się jak nastolatka i że to ja mam problem i że jestem śmieszna, etc. no właśnie przez ok miesiąc z nią się nie kontaktowałam, a już po drugim spotkaniu teraz znowu nie mam ochoty :/ Odpowiedz Link
maith Ale co Ciebie obchodzi co ona powie? 25.11.08, 00:02 Skoro jest prymitywna i nie zrozumie, że jest Ci przykro, to powiedz jej po prostu, że nie masz ochoty kontaktować się z kimś, kto się tak zachowuje, bo to do przyjemności nie należy. Kuraiko - dorosłość polega też na tym, że nie robi na Tobie wrażenia, że ktoś powie "o, to znaczy, że Ty (cokolwiek)". Skoro ta pannica próbuje Tobą w ten sposób manipulować, to znaczy, że jest potwornie dziecinna. W razie czego wskaż jej najbliższą podstawówkę i powiedz, żeby tam poszukała kogoś, na kim takie gadanie zrobi wrażenie. I naprawdę się z nią więcej nie zadawaj. Po co? Świat jest pełny fantastycznych ludzi, których nigdy nie spotkasz jeśli będziesz tracić czas na takie toksyczne indywidua. Odpowiedz Link
kuraiko Re: Ale co Ciebie obchodzi co ona powie? 25.11.08, 02:39 heh pewnie to byłoby łatwiejsze, gdybyśmy się nie znały 12 lat i nie to, że kiedyś miałyśmy status "najlepszych przyjaciółek" :/ pomijając rodziców, którzy wypytują się o drugą stronę i robią obciach mówiąc "ooo to ty żyjesz?" :/ no i jeszcze fakt mieszkania kilka domów od siebie, co uniemożliwia całkowite unikanie kontaktów, chociażby przypadkowego spotkania na ulicy :/ tak naprawdę problem jest złożony, ja niestety nie potrafię go rozwiązać :/ z jednej strony chciałabym, aby było ok, a z drugiej po takich akcjach całkowicie mi się tego odechciewa. Odpowiedz Link
beniutka_bo siostra zazdrosnica :] 25.11.08, 16:53 W sobotę korzystając z urodzinowej obniżki cen w centrum handlowym postanowiłam zajść do sklepu z bielizną -30% takie kuszące było. Byłam z mamą i siostrą. Szukając swojego rozmiary, czy w ogóle są jakieś 65, nie mówiąc o 60, pogmyrałam sobie w wieszaczkach.Hmmm,nie znalazłam. Była GAIA, więc obudziła się nadzieja,że może i jakieś węższe obwody będą. Sprzedawczyni podeszła i życzliwie zapytała,czy szukam czegoś konkretnego. Ja już nabierałam powietrza,żeby zapytać o jakąś 60tkę z większą miską,ale starsza siostra mnie ubiegła(no, niech jej będzie to 75D) "MŁODA, NIE STRASZ PANI!" Świetne to było. Sprzedawczyni niczym nie zrażona ponowiła pytanie. Była przy tym najzwyczajniej miła. Niestety nie było mojego rozmiaru (ot,zaskoczenie). Ale pani powiedziała,że właścicielka szuka nowych firm do współpracy... Odpowiedz Link
maith Re: Ale co Ciebie obchodzi co ona powie? 30.11.08, 05:07 Ok i 12 lat temu takie jej zachowanie byłoby normalne. Choć nadal w roli przyjaciółki byłaby kiepska. Ateraz dorosłyście, a ona cały czas zachowuje się jak złośliwy dzieciak. Skąd Ci w ogóle przyszło do głowy, że musisz znosić kogoś, kto z racji bliskiego mieszkania na Twoje nieszczęście był Twoją "najlepszą nieprzyjaciółką" przez tyle lat? Nie musisz stawiać sprawy na ostrzu noża, po prostu przestań mieć dla niej czas, a rodzicom na pytania odpowiadaj "szczerze mówiąc nie wiem". Co miałoby być ok? Przyjaźnienie się z kimś takim? To niemożliwe. Ona się z Tobą nie przyjaźni, ona Cię wykorzystuje. Ze złodziejem, który wyrywa Ci na ulicy torebkę też koniecznie chciałabyś żyć w dobrej komitywie? :) Odpowiedz Link
juu-sti Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 29.11.08, 19:43 to jest może i głupi komentarz bardzo ale autorką byłam ja sama i moja koleżanka również biuściasta. opalałysmy się na kocyku na łące i jak przyszła krowa to byłyśmy zachwycone że wreszcie ktoś ma większe cycki od nas. miałysmy po 16 lat gdzieś tak:)) tyle:) Odpowiedz Link
baryszka Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 01.12.08, 11:15 a mnie się podoba o tej krowie :D:D:D Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 09.12.08, 19:41 Słyszałam o kobiecie, która mówiła "piersi opadają" Czyżby wyższy stopień od określenia "ręce opadają"? Odpowiedz Link
jolka-pol-ka Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 09.12.08, 21:40 Tak. W sytuacjach podbramkowych "ręce i cycki opadają" :) Odpowiedz Link
monissska Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 09.12.08, 22:28 "cycki opadają" - hehehe też tak mówię, tylko odkąd mam dobrze dobrany stanik to ciężej mi to przychodzi :P Odpowiedz Link
baryszka Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 10.12.08, 10:31 też tak mówię :D Odpowiedz Link
ciri1971 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 10.12.08, 13:07 Heh, a ja to znam w wersji "biust opada z szelestem":)) Odpowiedz Link
aniazawieja .. nie mają prawa 10.12.08, 13:23 a moje piersi odkąd jestem prawidłowo ostanikowana, nie mają prawa opadać :D ! Nie dałyby rady. Znam natomiast ciekawą wersję tego powiedzenia, nadaje się do sytuacji ekstremalnych: "No ręce z gaciami opadają!". Odpowiedz Link
marti_87 Re: .. nie mają prawa 28.04.09, 17:26 Co do piersi i opadania. Wiecie jakie to są gwiżdżące piersi? Zdejmiesz się stanik a one gwizdną o podłogę :P Odpowiedz Link
ticon Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 30.12.08, 22:21 Jakoś tak nie wiem, czy to umieścić tu, czy w wątku o lekarzach... Ale zszokowana jestem! Rozmawiałam z koleżanka - biust w okolicach 75F, stanik permanentnie za mały, buły pod pachami potężne. Próbowałam ja ostanikować i oto, co usłyszałam: Otóż buły pod pachami to jest przerost gruczołów piersiowych i tego nie wolno nawet dotykać, o masowaniu juz nie wspomnę. Bo ruszanie tego grozi rakiem! I podobno (sprzedaje jak kupiłam!) stwierdził to lekarz! aczkolwiek nie wiem, jakiej specjalizacji. Od koleżanki usłyszałam ponadto, że taki rozmiar, jak mój (70G) nie istnieje, a mostek stanika nie ma prawa przylegać do skóry... Odpowiedz Link
9alice Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 28.04.09, 15:18 koleżanka przy rozmowie o sztucznych biustach: "Bardzo łatwo można je odróżnić. Jak są duże i nie obwisłe to znaczy że silikony" Odpowiedz Link
selvermane Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 29.04.09, 12:56 Z serii "rozmowy z matką" - sterroryzowałam rodzicielkę, pokazałam jej Clarissę (32HH, matka z tych co to noszą 90C bo zawsze nosiły C) i zapowiedziałam że założę siłą. Pośród "zwariowałaś chyba", "to jakaś obsesja" padło też "ZROBILI CI PRANIE MOZGU! TO JAKAS SEKTA!!!" Szczęśliwie wiem, że nie serio, więc rozbawiło mnie do łez. A Clarissy nie oddała :> Odpowiedz Link
duzamagda przykre slowa od polożnej 01.07.09, 15:24 witam, chciałabym się podzielić przykrymi słowami,które usłyszałam w szpitalu,od kobiety- pani połoznej.. leżąc na oddziale po urodzniu synka(23tydz.niestety poród zakończony tragicznie) nie myślałam o tym, co mam na sobie, leżałam w koszuli,ale nie miałam pod nią stanika i pani połozna na obchodzie skierowała do mnie takie słowa: "Proszę natychmiast włożyć stanik, bo się pani piersi wylewają za łóżko"(mam rozmiar 34H) a pan ordynator dodał "to dziwne,że pani preferuje czerń",bo miałam czarne majtki... pewnie w szpitalu i takiej systuacji powinnam mieć na sobie czerwoną, koronkową bieliznę... Odpowiedz Link
klymenystra Re: przykre slowa od polożnej 01.07.09, 15:38 Madziu, mam nadzieje, ze nie wzielas sobie do serca slow idiotki. Duzo dobrego Ci zycze :* Odpowiedz Link
akj77 Re: przykre slowa od polożnej 01.07.09, 15:44 To jest poza wszelkimi granicami, nie rozumiem, jak można się tak zachować :-( Trzymaj się i nie słuchaj, co ci tacy ludzie mówią. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: przykre slowa od polożnej 01.07.09, 16:19 Bardzo przykre... :( Trzymaj się. Odpowiedz Link
maith Re: przykre slowa od polożnej 01.07.09, 17:21 Wiesz co? Zajrzyj może na stronę "rodzić po ludzku" i opisz im tam to, co Cię w tym szpitalu spotkało. Bo to jest szok, żeby tak totalnie bez zrozumienia podejść w tej sytuacji i do tego tak prymitywnie po chamsku... Tam chyba się wypełnia jakieś formularze - wyrzuć to z siebie i niech kobiety wiedzą, czego się można po tym szpitalu spodziewać. Bo na stronach, gdzie doświadczeniami dzielą się ludzie w podobnej sytuacji do Twojej są też wypowiedzi, że było ciężko, ale lekarze i pielęgniarki robili co mogli, a potem naprawdę podchodzili do nich z delikatnością. Więc to nie jest norma, to jest dno, które trzeba piętnować. Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: przykre slowa od polożnej 01.07.09, 18:24 No wlasnie, przeciez taka bezczelnosc przekracza wszelkie granice. :( I w dodatku jak sie jest pacjentem, to stoi sie na straconej pozycji.. Uwazam, ze koniecznie powinnas to opisac szerszej pubkicznosci na stronach akcji, niech inne kobiety wieza, zeby unikac tego pddzialu. Bulwersujace.. Odpowiedz Link
szolem-a Re: przykre slowa od polożnej 02.07.09, 15:32 To wręcz przerażające, naprawdę brak mi słów.. Ludzie pozbawieni są wrażliwości. Magdo, Maith ma racje - koniecznie opisz tę sytuację. Moim zdaniem osoby które tak Cię potraktowały powinny w jakiś sposób za to zapłacić. Pamiętaj o tym, że interwencja uchroni przed tego typu 'fachowcami' kolejne kobiety. Odpowiedz Link
kot_pampasowy Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 01.07.09, 20:06 Cóż, ja również niestety mam coś do napisania w tym temacie. Moja dawna współlokatorka 174 cm, biust 70B miała w zwyczaju "współczuć" mi, że mam taki "wielki, ogromny, nieforemny, nieproporcjonalny do sylwetki zwisający (nigdy nie widziała moich piersi saute!) biust..." Mój biust do najmniejszych nie należy (72/90, czyli 65F przy 161 cm wzrostu i 53 kg), ale bardzo go lubię (zawsze lubiłam i nigdy nie miałam na jego punkcie kompleksów), tak jak całe swoje ciało i figurę i jestem z niego dumna. Moja bardzomałobiuściasta współlokatorka była jedyną osobą, która widziała w moim biuście problem i bardzo bolało ją to, że ja tego problemu nie widziałam. Jak sama twierdziła "nie wyobrażała sobie", żeby ona mogła mieć chociaż o centymetr więcej w obwodzie. Cóż, nie bardzo w te jej deklaracje wierzyłam, jako że na jej bieliźnianym składzie dominowały mocno wygąbkowane i usztywniane (nie wiem po co?) staniki, staniki z żelowymi wkładkami, a same żelowe wkładki często zastawałam w łazeince, kiedy wchodziłam po niej... Cóż...żenada Kasiu, żenada... Odpowiedz Link
czerwona_pomadka oj ta zazdrość... 02.07.09, 15:56 założę się że była po prostu strasznie zazdrosna, i pewnie sama swojego biustu nie akceptowała. Nie cierpię takich zawistnic. Odpowiedz Link
irenka65f Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 01.07.09, 23:44 Ten komentarz raczej śmieszny jest i bardzo mnie rozbawił. Mój mąż, który już trochę ma dość mojego ciągłego siedzenia na stanikowych stronach stwierdził: Ty wcale nie masz od tego większego biustu. Ty masz większe biustonosze ;-) A ja taka buściasta się poczułam jak to 65F (a teraz to już czasem FF, a polskie G) zaczęłam nosić ;-)) Odpowiedz Link
zuu_zuu Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 02.07.09, 21:22 daaaawno temu, kiedy byłam jeszcze w podstawówce, moja "pseudo" (jak się potem, po wielu latach okazało^^) przyjaciółka, sukcesywnie wprowadzała mnie w kompleksy... ( a to mój pępek za wysoko, a to, że mam za krótkie nogi:/) Do tej pory pamiętam jak w drodze do szkoły ciągle przezywała mnie cycolina, cycolina, cycolina:/ ah... wracałam do domu z płaczem... Mój kolega z klasy po wielu latach powiedział mi, że "ze mną to wszyscy chłopcy chcieli siedzieć w ławce. -Dlaczego? Bo pierwsza w klasie miałam piersi (i długo największe^^)" Super 0_o' Odpowiedz Link
after.midnight Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 09.07.09, 17:39 też miałam taką "przyjaciółkę", która leczyła kompleksy moim kosztem...na szczęście ta znajomość się skończyła ("małą" kłótnią stety cz niestety) gdy poszłyśmy do innych liceów, tak więc od dłuższego czasu mam spoookój :) swoją drogą nosiła 80B "bo pani w triumfie jej dobrała i to był bardzo drogi stanik". a wszystkie nieudane zakupy, niepowodzenia na wf tłumaczyła "bo ja mam za długie nogi" ... standardem było komentowanie że jestem gruba (a wcale nie byłam, BMI w normie i przez nią nabawiłam się kompleksów = kupowanie za dużych ciuchów, wtedy nosiłam rozmiar 38, haha, nadwaga którą się leczyć powinno) albo mam taaaakie ogromne cycki, smianie się z tego że mi skakały na wf, przymierzanie moich żakietów/ sweterków które zdjęłam bo było ciepło - oczywiście były one na nią w biuście ciut więsze ;] - i pokazywanie ile to miejsca mój biust zajmuje... jednym z chamskich komentarzy w podstawówce był tekst jednego z chłopaków z klasy "masz suty jak wentyle od jelcza" - płakałam po tym niejednokrotnie... Odpowiedz Link
jul-kaa Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 09.07.09, 18:27 Kiedyś przyjaciółka mi powiedziała, ze mam wielkie sutki. Tak po prostu to powiedziala, ze zdziwieniem tylko, bez złośliwości. Do dzis pamietam i mi zle z tymi nieszczesnymi sutkami, ktorym pewnie nic nie dolega... Odpowiedz Link
beniutka_bo cyckom rzuć! 09.07.09, 18:04 Jeszcze podczas zajęć na wf- gry i zabawy terenowe lataliśmy za piłką-wiadomo-rywalizacja dwóch drużyn. Kolega na cały głos instruuje koleżankę "cyckom rzuć!Cyckom!" Szkoda,ze nie padła odpowiedź,ale mnie wcięło... Odpowiedz Link
after.midnight Re: cyckom rzuć! 09.07.09, 18:18 ciekawe czy "cycki" by złapały... może by im natychmiastowo rączki wyrosły i piłkę złapały... ;)) Odpowiedz Link
chocochoco Głupi komentarz wzajemny... 26.08.09, 22:21 Dzisiaj spotkałam w sklepie koleżankę z gimnazjum i przypomniało mi się jaka to niemiła historia wydarzyła się między nami, gdy miałyśmy po 14 lat. Ja w tym wieku miałam już całkiem pokaźny biust, który wylewał się z noszonego przeze mnie 70D Allesa ze wszystkich stron, ważyłam wtedy ok. 48 kg przy wzroście 165 (nic od tamtej pory nie urosłam wzwyż, za to wszerz sporo ;-))i mój biust był wizualnie na prawdę spory. Koleżanka A. gdy przebierałyśmy się na WF-ie cały czas mi dogadywała, o fuj, jakie ty masz wielkie cycki, a jakie bleee, ze stanika się wylewają, jak kobieta w ciąży, dojna krowa (usłyszałam to w życiu 2 razy od różnych osób płci żeńskiej, czy ja jestem podobna do krowy?? ;-P) itd. Bardzo mi było przykro szczególnie, że wiadomo jaki człowiek w tym wieku jest zakompleksiony. Najistotniejsze jest chyba to, że owa koleżanka nie miała biustu w ogóle, nosiła stanik z wielkimi gąbkami, a jak się pochyliła to nie miała tam kompletnie nic poza sutkami. Po pewnym czasie nie wytrzymałam i odpowiedziałam jej (w porównaniu do niej bardzo delikatnie!), że "wolę mieć za dużo niż nie mieć nic, desko!". A. popłakała się histerycznie, wybiegła z szatni jak oparzona i się przez długi czas do mnie nie odzywała. Wiem, że byłam złośliwa, ale nie mogłam już wytrzymać tych jej dogadywanek, mimo, że jestem miłą osobą, raz w życiu skomentowałam złośliwe czyjś biust. No cóż, mimo wszystko chyba sobie zasłużyła, a biustu nie ma do teraz... Odpowiedz Link
tigga Re: Głupi komentarz wzajemny... 12.03.10, 09:33 baardzo głupi wzajemny tekst, choć tłumaczy was cielęcy wiek. Ale kwitując dzisiaj, cytuję: "mimo wszystko chyba sobie zasłużyła, a biustu nie ma do teraz..." to chyba przeginasz. Kobieta kobiecie wilkiem :/ Odpowiedz Link
anuula12 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 11.03.10, 18:17 Po dowiedzeniu się, że mój rozmiar jest jaki jest ;) : "Coo?! Aż TAKI?! Słyszycie? Nosi EF!!!" - już nie chciałąm dodawać, że to raczej 65EfEf... po chwili, myślą, myslą, jakby to wytłumaczyć, bo w końcu wcale TAKICH dużych piersi nie mam: "No tak...Bo ty lubisz takie zabudowane. Jakbyś chciała mniej zabudowane, to byś sobie mniejszy rozmiar wzięła i też byłoby dobrze...(...)Ja to lubię takie mało zabudowane, więc dlatego biorę mniejszą miseczkę! I wtedy tak fajnie wygląda!" Wszystko mi opadło. Oprócz biustu oczywiście, który dumnie się prezentował w Mai 65ff, która na mój gust nie jest zabudowana, wręcz przeciwnie :) A co śmieszniejsze, powyższe stwierdzenia są dziełem kilku osób naraz, żeby jedna takie bzdury gadała, ale pięć?! Dziewczyny raczej małobiuściaste, przedział, strzelam, między 65d-65e, wszystkie "noszą bee" Odpowiedz Link
anuula12 jeszcze jeden z tej samej rozmowy 11.03.10, 18:31 Mi się przypomniał. J-ja k-kolezanka1 k2-kolezanka2 Swojego czasu dałam koleżance 1 moją starą miękką Dalię 70d (jednak bardzo ścisła i raczej takie 65dd). Po przymierzeniu powiedziała, ze za duża w miseczkach i za ciasna. No dobra, jak tam chcesz. Dzisiaj zaczynam temat: j:słuchaj, jesli ten stanik co ci dałam jest na ciebie za duży, to daj go Gośce. k1:Hm..ale on jest na mnie mały j; (udaję zdziwenie)Jak to? PRzecież to jest 70DE! k1: no ale jest mały - mina zdezorientowana zupełnie J:to moze daj k2(ma mniejszy biust niż k1) k2: Ale ja nie mam DE tylko Be! - przerażona, ucieka *kurtyna* Z tymi dziewczynami już nie daję rady. Odpowiedz Link
edyta.be Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.03.10, 10:57 Mam bardzo podobne doświadczenia!!! Noszę brytyjskie 30G (co w rozmiarówce europejskiej ma jeszcze "dalszą" literkę) i kiedy ktokolwiek, czy koleżanka, czy to kolega usłyszy, że noszę "G" zaraz robi wielkie oczy i mówi "Jak to???? Przecież G to muszą być taaaakie cycki (i tu odpowiedni ruch rękami) a Ty przecież TAKICH nie masz". Sytuacje takie są dla mnie bardzo krepujące, bo nie mam ochoty nikomu udowadniać jaki to ja mam rozmiar biustu i po prostu omijam ten temat. Może to nie najlepsze rozwiązanie, ale przynajmniej unikam przykrości i poczucia bycia jakimś dziwolągiem. Dodam, że mam 180 cm wzrostu i podobny obwód biustu i bioder i nie wiem dlaczego, ale moja figura jest taka, że akurat "tego rozmiaru po mnie po prostu nie widać. Widać to dopiero w sklepowej przymierzalni... Koleżanka, która jest ode mnie troszkę niższa i generalnie podobnej szerokości nosi miseczkę D i jej biust wygląda na oko przynajmniej na podobny do mojego... I naprawdę jest to dla mnie denerwujące, bo mimo, że nie wyglądam na "taki" biust, to jednak ciągle mam problemy z kupnem ubrań, które są odpowiedniej szerokości na wysokości biustu i oczywiście wszystkie takie są bardzo luźne na brzuchu... Ubrania kupuję w rozmiarze L, czasem M (często jednak nawet XL w biuście nie pasuje) podczas gdy wspomniana koleżanka nosi S lub XS i wszystko wszędzie przylega... I jest mi bardzo przykro, że mimo "normalnego" wyglądu (czyli nie rzucającego się w oczy dużego biustu) nie mogę kupić na siebie pasujących ubrań. Dlatego też mimo, że podoba mi się mój biust, to oddałabym wszystko, żeby go zmniejszyć do miseczki C lub D. Wtedy założyłabym jakiś push-up i wizualnie wyglądałabym podobnie, ale przynajmniej nie miałabym problemów z kupowaniem ciuchów i moje zakupy wreszcie przestałyby być stresujące i przygnębiające. Odpowiedz Link
akj77 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.03.10, 12:14 moje zakupy wreszcie przestałyby być stresując > e > i przygnębiające. www.biubiu.pl masz idealną figurę, nie narzekaj. Odpowiedz Link
azymut17 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.03.10, 14:05 edyta.be napisała: > oddałabym wszystko, żeby go zmniejszyć do miseczki C lub D. Wtedy założyłabym > jakiś push-up i wizualnie wyglądałabym podobnie, ale przynajmniej nie miałabym > problemów z kupowaniem ciuchów Skoro BiuBiu już polecono, to dodam tylko, że nie istnieje coś takiego jak miseczka C lub D. Istnieje za to miseczka 60D, 65D, 70D, 70C, 75C itd. To są zupełnie różne miski :-) Poza tym mój rozmiar 65DD nie mieści się w sukienkach ze zwykłych sieciówek (np. Zara) przy powiewającym materiale w talii. Więc musiałabyś sobie chyba usunąć cały biust, żeby dopasować się do ubrań. Tylko po co, skoro taniej i zdrowiej jest dopasować ubrania do siebie? Odpowiedz Link
anuula12 Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.03.10, 14:16 Dokładnie ;) Ja mam tylko 158, więc mój biust się "bardziej rzuca w oczy", ale swojej figury nie zamieniłabym na żadną inną, a szczególnie na taką z mniejszym biustem, o co to to nie! ;) Odpowiedz Link
anka_z_lasu Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.03.10, 15:30 Hehe, zdarzało mi się mierzyć takie bluzki, że nie chciałabym, aby na mnie pasowały - musiałabym mieć wielki brzuch i mały biust... Won z bylejakością - ja głosuję moim portfelem na tych, którzy o mnie pomyśleli (choćby BiuBiu, ale również i Orsay). Odpowiedz Link
czerwona_pomadka Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.03.10, 16:11 Edyta ma 180 cm wzrostu jak sama pisze, a bluzki Biu biu nawet na moje 166 cm są przykrótkie :( Odpowiedz Link
maith Pomadko, jakim cudem? ;) 30.04.10, 03:09 Ja mam 170 cm i jeszcze żadna bluzka Biubiu nie była na mnie przykrótka. Pamiętam jak dawniej naciągałam materiał w bluzkach, w Biubiu nigdy. Moje mogłaby spokojnie nosić też wyższa ode mnie dziewczyna i nic by się nie stało, a kupowałam je w różnym czasie :) Odpowiedz Link
marciasek Re: Pomadko, jakim cudem? ;) 25.10.10, 13:30 maith napisała: > Ja mam 170 cm i jeszcze żadna bluzka Biubiu nie była na mnie > przykrótka. > Pamiętam jak dawniej naciągałam materiał w bluzkach, w Biubiu nigdy. > Moje mogłaby spokojnie nosić też wyższa ode mnie dziewczyna i nic by > się nie stało, a kupowałam je w różnym czasie :) No, nie, maith, te 10 cm różnicy to jednak dużo, poza tym liczą się jeszcze proporcje ciała. Na mnie bluzki Biubiu są zdecydowanie za krótkie (182) - odcięcie pod biustem wypada za wysoko, rękawy (jeśli długie) są za krótkie. Te robione dla wyższych osób wypadają znacznie lepiej, ale rozmiary standardowe niestety nie pasują. Odpowiedz Link
elle_b szkoda że nie zareagowałam 11.03.10, 20:05 Koleżanka o koleżance, która miała biust większy niż BEE, w mojej obecności, osoby również biuściastej: "Nie lubię jej, ciągle tylko facetów zaczepia i myśli że ktoś poleci na te jej dwie podupadające mleczarnie". Oczy wyszły mi z orbit i szczęka opadła bo w życiu nie słyszałam nic bardziej przykrego, popatrzyłam na nią z politowaniem ale zrozumiała dopiero po chwili bo najpierw zapytała: "co ja o niej sądzę?" dopiero po chwili zaczęła się nerwowo rozglądać i dorzuciła że musi lecieć, odeszła z prędkością światła. Dodam że to ona właśnie ciągle uganiała się za chłopcami, chichocząc na korytarzu zwracała uwagę na swoje mini-mini spódniczki. Swoją droga tak sobie myślę że to kobiety kobietom sprawiają większą przykrość. Od mężczyzn nigdy nie usłyszałam nic obraźliwego, wręcz przeciwnie, jeden z kolegów nawet wyleczył mnie z kompleksów przed tym zanim jeszcze kupiłam odpowiedni stanik mówiąc: "No co TY!! Ty masz kompleksy? Że niby gdzie TY jesteś niewymiarowa?? Każdy facet chciałby żeby jego dziewczyna była tak niewymiarowa jak TY!! A gość ten niedługo będzie księdzem ;) Odpowiedz Link
olusimama Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 21.03.10, 15:38 koleżanka z pracy podczas przeglądnia katalogu Bravissimo - a dlaczego tu nie ma normalnych tylko same takie... - jakie? (ja) - wielkie. o mamusiu, mało z krzesła nie spadłam, modelki Bravissimo mają biusty "wielkie". Odruchowo zapytałam "a jakie to by były "normalne?" Pewnie 75B?" odpowiedź twierdząca kazała mi nie planować uświadamiania tej konkretnie koleżanki. Zresztą nawet jej nie lubię ;-D Odpowiedz Link
morionoftroy Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 29.04.10, 23:18 Też mam jedną taką koleżankę, której nie uświadomię... złośliwie oczywiście. Ostatnio przeglądałam brytyjskie strony ze stanikami i wymsknęło mi się że cholera jasna najmniejszy rozmiar 32 czy ja mam sobie to na uszach wieszać? koleżanka podniosła głowę i pyta a ile to jest 32? mówię że na polskie 70. A to ile ty masz? 65. To ty jesteś taka wąska pod biustem??? dodam że koleżanka mniejsza ode mnie o jakąś połowę, sama powinna 55- 60 nosić, ale w końcu prawniczka z monopolem na rację, w kodeksie nie było więc nie zakuła a o rozumienie tekstu jej akurat nie podejrzewam Odpowiedz Link
buka_rozzie Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 10.08.10, 22:49 na kolonii/obozie wakacyjnym byłam z kolezankami z klasy, wiadomo koniec 2 początek 3 gimnazjum, ostatnia możliwośc pogadania o "du*ie maryni" i ja miałam taaaka wielka ochote te wszystkie 5 dziewczyn z mojego pokoju uświadomic i kiedu zaczynałam juz moje wywody któraś zawsze musiała mnie uciszyć tekstem typu 'my nie mamy taaakich balonów jak ty' ' nie rozumiem po co wydawac kase na cos czego nie widac i można to kupić za 10 zł w NORMALNYM sklepie' nawet najbardziej zaufana, średnio-biuściasta koleżanka miała dość jak zaczęłam jej nawijać jakie sa kożyści z dobrze dopasowanego stanika, że na wf-ie nic nie 'lata' i w drodze do sklepu też, ale ona że nie, jej nie potrzeba nic specjalnego bo nie chce jej sie na to kasy wydawać. no ja nie rozumiem jak można nie chceć zadbac o wyglad, i w sumie tez zdrowie. najgorszy przykład to przyjaciółka z klasy, biuściasta ze hej, a upycha sie w zbyt małych miskach, obwód z tyłu ma juz dosłownie 5 cm pod karkiem bo'musiałam podciągnąć ramiączka żeby mi nie skakały na wf-ie' biedna ma rozstępy większe niż moja mama, uwielbia dekolty, ale ostanikowac się nie da ;/ kończę już te moje wywody, nie znam sie jeszcze taak bardzo na stanikach, ale zawsze coś, zawsze można próbowac wśród znajomych ;))0 pozdrawiam ;) Odpowiedz Link
naijalla Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 12.08.10, 22:19 Moja siostra wczoraj do mnie: "bo my obie mamy mały biust i szerokie biodra". Z biodrami zgoda. Nie wiem tylko, co miała na myśli porównując moje 32G i swoje 30DD. No, nie mam wcale ogromnego biustu, ale małym bym go też nie nazwała ;) Odpowiedz Link
buka_rozzie Re: głupie komentarze kobiet,pseudo-przyjaciółek 13.08.10, 17:15 noo 32g to nie jest raczej mały biust ;D ale wielki tez nie, taki 'akurat' ;P Odpowiedz Link